poniedziałek, 26 marca 2018

POLITYKA HISTORYCZNA.

GDAŃSK-OPOLE  -  Rok VII  -  Nr 21 (1016)










TRADYCJA CZY PRZYSZŁOŚĆ?


     Pojęcie "polityka historyczna" w okresie rządów pisu stało się, niczym "celebryta", powszechnie znanym i wszechobecnym. Również jak i "celebryta" jest puste w środku.


     Czego bowiem ono dotyczy? Dotyczy przeszłości. A czy dla rozwoju kraju, dobrobytu społeczeństwa wnosi jakąś "wartość dodaną"? Rozumiem, że tożsamość narodowa czy państwowa ma swe podwaliny w historii.

     Ale zastanówmy się przez chwilę - czy istnieje jakieś państwo, jakiś naród, który w swej historii miał wyłącznie - obiektywnie patrząc - okresy, wydarzenia wzniosłe, chwalebne, godne naśladowania? Gdyby zastosować to kryterium do oceny historii kraju - dowolnego - i odsiać wszystkie momenty haniebne, wstydliwe, czy choćby nijakie, to z tysiąca lat istnienia państwa zebrałoby zaledwie kilkadziesiąt.

     Jednak i w powyższym wywodzie tkwi błąd. Odsiane w ten sposób "ziarno" nie może służyć jak wzór do naśladowania. Dopiero wnioski wyciągane z wydarzeń historycznych - w tym również z tych odsianych plew - są godne zajmowania się historią.

     Owszem, te chwalebne momenty tworzą pamięć narodową, tworzą tradycję, która w dużym stopniu zapewnia ciągłość trwania narodu. Jednak wydaje mi się, że tradycja poza swym istnieniem, nie ma wiele do zaoferowania. Gdybyśmy byli zdeterminowani wyłącznie tradycją, to nie wiem czy do dzisiaj wyszlibyśmy z jaskiń. Może nawet byśmy do nich w ogóle nie weszli, pozostając "tradycyjnie" na drzewie.

     Z tego wyciągam wniosek - zbytnie opieranie swej działalności na "polityce historycznej", czyli na uzasadnianiu swych działań na wybranych przypadkach historycznych służy wyłącznie partykularnym interesom ekipy rządzącej. "Tradycja" zaś służy wyłącznie do połechtania ego niezbyt wymagającego elektoratu.

     Skąd u mnie akurat teraz taki temat? Otóż wróciłem do przeczytanej dawno temu książki autorstwa prof. Aleksandra Krawczuka, pt. "Poczet cesarzy rzymskich". Wydaje mi się, że obserwacje historyka doświadczonego, rzetelnego, dotyczące czasów bardzo zamierzchłych - a więc wolnych od wszelkich dewiacji politycznych - można uznać za godne rozważenia. Przytoczę tu pewien niewielki fragmencik jego książki.

     Przez dwadzieścia kilka lat panował w imperium człowiek przyzwoity, kulturalny, rzetelny. (*)
(...)
Życie całego imperium toczyło się spokojnie, (...) bez wstrząsów oraz krwi przelewanej niepotrzebnie. Podręczniki historii oraz autorzy biografii dziwnie nie lubią takich czasów i rządów. Zbywają je ogólnikami, zdają się spieszyć do opisu wojen, gwałtownych przemian, do zbrodni i szaleństw.
(...)
Ale tak ujmując dzieje popełnia się błąd w proporcjach, w perspektywie widzenia i w ocenach.
(...)
A przecież w hierarchii wartości najcenniejsze powinny być owe czasy wielkiej lub małej stabilizacji, albowiem tylko wtedy zbliżamy się do szczęścia na ludzką miarę. Rwące prądy przemian i burze spektakularnych wydarzeń nie są celem dla siebie, mają tylko służyć temu, aby doprowadzić nas do cichej przystani i na spokojne wody normalnego życia. Kiedyż więc wreszcie w naszym pojmowaniu i prezentowaniu historii wyzwolimy się od złego uroku, jakim emanuje szatańska galeria maniaków, fanatyków i ludobójców? Kiedyż zaczniemy równie wymownie i szeroko sławić tych, którzy po prostu i naprawdę miłowali pokój?


     Aż chciałoby się ten fragment komuś zadedykować. Mam jednak prawie pewność, że adresat(ci) nic by z tego nie zrozumieli. Pozostawiam więc go dla przeczytania i przemyślenia ludziom normalnym, mądrym, którzy nigdy nie ulegają "urokom" większego czy mniejszego szamana. 


(*) - któż z nas, przeciętnych czytelników słyszał o cesarzu, który panował jako Titus Aelius Caesar Antonius Augustus Pius - krócej zwanym Antoniusem Piusem?






Aleksander Krawczuk
POCZET CESARZY RZYMSKICH
Iskry - Warszawa 1987


 

Podczas II wojny światowej był żołnierzem Armii Krajowej. Ukończył w 1949 studia na Wydziale Filozoficzno-Historycznym Uniwersytetu Jagiellońskiego i tam podjął pracę naukową w Zakładzie Historii Starożytnej UJ. Od 1957 do momentu objęcia stanowiska ministra w 1986 pracował również w Wyższej Szkole Pedagogicznej w Krakowie. W 1985 uzyskał tytuł naukowy profesora. W latach 1986–1989 pełnił funkcję ministra kultury i sztuk. Od 1991 do 1997sprawował mandat posła na Sejm I i II kadencji z ramienia Sojuszu Lewicy Demokratycznej.





25 komentarzy:

  1. Doczekamy jeszcze spokojniejszych czasów. Kto nie wierzy - niech skorzysta z wehikułu czasu, aby powspominać sobie rok 2017 i kolejne...

    OdpowiedzUsuń
  2. Te piosenki będziemy sobie śpiewać pod zbiorczym tytułem "Co nam zostało z tych lat?"
    Tylko żeby dożyć. Chociaż tu widzę światełko w tunelu. ZUS podniósł mi emeryturę. Rocznie to coś około 650 zł.
    Wystarczy tylko na emeryturze pożyć jeszcze jakieś 100 lat i uzbieram tyle co Beata przyznała sobie nagrody rocznej.

    OdpowiedzUsuń
  3. A może te cytaty pozwolą nam inaczej spojrzeć na historie
    "Historia to uzgodniony zestaw kłamstw."
    Napoleon Bonaparte
    "Historia się powtarza, ale za każdym razem więcej kosztuje."
    Halldor Laxness
    "Myśmy tak odbiegli od innych narodów, że święcimy klęski, gdy tamte święcą zwycięstwa."
    Roman Dmowski
    "Nieszczęśliwy to kraj, który potrzebuje bohaterów."
    Bertold Brecht
    "Historycy fałszują przeszłość, ideolodzy - przyszłość."
    Żarko Petan
    "Talent historyka polega na stworzeniu prawdziwego obrazu z faktów w połowie fałszywych."
    Ernest Renan
    "Gdyby jaskiniowcy umieli się śmiać, historia potoczyłaby się zupełnie inaczej."
    Oscar Wilde
    "Różnica między Bogiem a historykami polega głównie na tym, że Bóg nie może zmieniać przeszłości."
    Samuel Butler
    "Wszystkie narody mają w swojej historii fakty, które byłyby cudowne, gdyby nie to, że nie są prawdziwe."
    Denis Diderot
    "Historia już chociażby przez to jest oszustwem, że piszą ją ci, co przeżyli."
    Gilbert Cesbron
    "Historia jest tylko tym, co niektórzy ludzie uznają za stosowne przekazać następnym pokoleniom – i niczym więcej."
    Patricia Cornwell
    "Żaden naród nie ma jednej historii - często bowiem bywa tak, że świadkami epoki są... krzywoprzysiężcy."
    Ryszard Wasilewski
    Nam zaś zostało
    "Urodziłem się na 52 stopniu szerokości geograficznej północnej i na 20 stopniu długości geograficznej wschodniej, wylosowałem Polskę. W pokerze po takim rozdaniu mówi się pas."
    Piotr Macierzyński

    OdpowiedzUsuń
  4. Drogi Leszku, Drogi Piotrze- czytuję z przyjemnością Wasze posty, ale ponieważ nie rozumiem tego co się dzieje obecnie, nie potrafię skomentować. Może faktycznie dane nam będzie dożyć czasów łatwiejszych do pojęcia. Z okazji Wielkanocy obu Panom i Najbliższym życzę zdrowia i spełnienia oczekiwań. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Leszku !!! Napisałeś ładny felieton o HISTORII, który sobie kilka razy przeczytałem, aby utrwalić w pamięci te jego fragmenty, o których chętnie bym podyskutował - bo warto ! Mimo wszystko, a może właśnie dlatego, ze obecnie nagminnie używa się HISTORII do tumanienia ludzi. Należy dać odpór takim praktykom, bo inaczej nic dobrego z tego nie wyniknie. Cokolwiek bowiem by nie czynić - HISTORII nie da się zmienić i uczynić ją "lepszą" niż była. Jan Firlej - podczas koronacji Henryka Walezego - 21 lutego 1574 roku miał powiedzieć, że Najjaśniejsza Rzeczpospolita Obojga Narodów to:...."Niebo dla szlachty, Raj dla Żydów, czyściec dla mieszczan i piekło dla chłopów..." - zaś Samuel Zborowski wykrzykną na tejże koronacji: "...si non iurabic, non regnabis..." -(" nie przysięgniesz - nie będziesz panował"). Jak sam wiesz - Walezy "zaprzysiągł" i czym prędzej wyniósł się z Polski. Inni zaś.....zaprzysięgali....sobie a muzom, byle tylko zachapać władzę.Słyszeliśmy te "przysięgi" nie raz i widzimy co one znaczą w praktyce.To nie Historia temu winna , ale mali ludzie (nomen omen) ! Pewnie jeszcze coś tam sobie skrobnę na te tematy - jeżeli Twój felieton będzie "wisiał" na blogu przez święta,bo HISTORIA to ciekawa nauka i nie tylko dotyczy "dni chwały" - częściej tych zwyczajnych ludzkich.
    Okres przedświąteczny to nie wiedzieć dlaczego, zawsze jest okresem jakiejś "krzątaniny" - jak by miało się wydarzyć nie wiadomo co - tymczasem będzie jak będzie i jak już bywało. Tradycja to tradycja - tromtadracja to tromtadracja - no jak nie - jak tak ! Moja "memsahib" też przed świętami zamienia się czasami w "Wścieklicową" (tą z kabaretu Olgi Lipińskiej), ale ja to przyjmuję ze stoickim spokojem. Nihil Novi sub sole - nic nowego pod słońcem . I tylko uwaga na świąteczne jajca - w tym roku nie są modne te KOLOROWE.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. P.S. - Leszku - dobrze, że przypomniałeś nam HISTORYKA - prof.Aleksandra KRAWCZUKA. To był WIELKI HISTORYK - jeden z nielicznych.

      Usuń
  6. Nie podoba mi sie polityka histeryczna jedna muszę kaczorom podziekować.
    Dzieki nim dowiedziałem się, że w czasie II WŚ w szeregach wroga trzymających za pysk polskie /i nie tylko polskie/ społeczeństwo stało 18.000 do 20.000 policjantów granatowych służących Polsce przed napadem Niemiec na Polskę.
    Słowa "chwały" nalezą się też Ochotniczej Straży Pożarnej, która w czasie wojny służyła okupantom w różnych formach utrzymania w ryzach ludności podbitego kraju.
    ..........chyba przestanę łazić po e-bibliotekach - polityka historyczna to dołująca dziedzina.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haaa..... Piotrze !!!! Zbyt mało czytasz o NPH (Nowej Polityce Historycznej. Cały "naród" był w szeregach i walczył w "podziemiu" - jak ten "jeden mąż". Po wojnie zaś wszyscy należeli do "żołnierzy wyklętych" - dlatego następne pokolenia muszą stawiać pomniki, bo bez pomników to nie ma żadnej historii. Już tam o innych "bohaterstwach" nie będę wspominał. Przeżyło się wojnę, przeżyło lata powojenne to się jeszcze "to i owo" pamięta. Jak byś tak koniecznie chciał, to Ci mogę opowiedzieć - po co masz tracić czas na czytanie. Meczy mnie tylko jedno - jak my to wszystko przeżyliśmy, bo panprezydent powiedział, że po wojnie Polski nie było. Jak panprezydent tak mówi to pewnie wie co mówi =- tylko kto z kim walczył i w imię czego - jak nas nie było. W tym miejscu Europy była "czarna dziura" - według Stephena Hawkinga, który niedawno zmarł, ale przedtem zdążył napisać "Krótką historię czasu" - taka "czarna dziura" to może i czas zatrzymać i czasoprzestrzeń zakrzywić i takie tam różne herezje wyczyniać. Naród nie jest oczytany to i "małowiela" z tego rozumie, ale pewnie tak to wszystko było - no skoro "najważniejszy człowiek w państwie" (najważniejszy zaraz po panuprezesie) tak rzecze, to jak tu nie wierzyć. Ja tam jestem trochę ateistycznie nastawiony do różnych wierzeń, ale "naród"....hooooo.....hooooo......hoooooo - jego wiara nie zna granic.

      Usuń
    2. Sobiepan Sobiepan28 marca 2018 10:42
      Na Twoje prawdziwe i najprawdziwsze
      "Naród nie jest oczytany to i "małowiela" z tego rozumie
      Podsyłam
      https://youtu.be/ux6lHwfEHuM

      Usuń
    3. Wieśku - przesłany link jest "do rzeczy" a już szczególnie zaskoczył mnie ten "rurociąg" - z takim określeniem jeszcze się nie spotkałem - już to wpisałem do kajecika i podkreśliłem "wężykiem" - bomba !!!!

      Usuń
  7. Jak wielka trzeba mieć pogardę do narodu,jak wielka wiarę można mieć w to, iz "ciemny lud wszystko kupi"
    Jak wielkie przekonanie musi panować wśród rządzących, iz suweren byle tylko został pogłaskany i odebrał jałmużnę, uwierzy we wszystko.
    Srał pies historie "dawniejszą" najwyżej idiota Kownacki powie "suwerenowi" ze to myśmy poprzez Walezego uczyli jeść Francuzów przy pomocy widelca.Ale te bydlaki, przy pomocy zaczerpniętych od bolszewików czy hitlerowców, metod fałszują historię najnowszą.Nie bacząc, iz jeszcze żyją świadkowie tamtych zdarzeń i wydarzeń a co "gorsza" ich uczestnicy.
    I to dla mnie jest najgorsze.Bo to świadczy o kondycji umysłowej "suwerena" badanego przez różne "agencje PR" które to podsuwają rządzącym sposób działania, mówienia,podawania a właściwie dawkowania własnej"prawdy" suwerenowi.
    Strach pomyśleć nawet, iz Julian Tuwim pisząc dawno temu "Strasznych mieszkańców"miał jednak racje.
    Ilez to już lat minęło a "suweren" trwa i niezmiennym jest w myśleniu i pojmowaniu zjawisk i świata

    "Straszne mieszkania. W strasznych mieszkaniach
    Strasznie mieszkają straszni mieszczanie.
    Pleśnią i kopciem, ciemne konanie.
    Zgroza zimowa, ciemne konanie.

    Od rana bełkot. Bełkocą, bredzą
    Że deszcz, że drogo, ze to, że tamto.
    Trochę pochodzą, trochę posiedzą,
    I wszystko widmo. I wszystko wantom.

    Sprawdzą godzinę, sprawdzą kieszenie,
    Krawacie musną, klapy obciągną
    I godnym krokiem z mieszkań - na ziemię,
    Taką wiadomą, taką okrągłą

    I oto idą, zapięci szczelnie,
    Patrzą na prawo, patrzą na lewo.
    A patrząc - widzą wszysko oddzielnie:
    Że domy... że Stasiek... że koń... że drzewo...

    Jak ciasto biorą gazety w palce
    I żują, żują na papkę pulchną,
    Aż, papierowym wzdęte zakalcem,
    Wypchane głowy grubo im puchną

    I znowu mówią, że Ford... że kino...
    Że Bóg... że Rosja... radio, sport, wojna...
    Warstwami rośnie brednia potworna
    I w dżungli zdarzeń widmami płyną.

    Głowę rozdartą i coraz cięższą
    Ku wieczorowi ślepo zwieszają
    Pod łóżka włażą, złodzieja węszą,
    Łbem o nocniki chłodne trącając.

    I znowu sprawdzą kieszenie, kwitki,
    Spodnie na tyłkach zacerowane,
    własność wielebną, święte nabytki,
    Swoje, wyłączne, zapracowane

    Potem się mdlą: \"... od nagłej śmierci...
    ...od wojny ...głodu ...odpoczywanie\"
    i zasypiają z mordą na piersi
    w strasznych mieszkaniach straszni mieszczanie


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesiek !!!! :-)))))))))))))) Stajesz się powoli, ale systematycznie "kopalnią wiedzy" o dawnych, ale mrocznych czasach. Kto by tam pamiętał, ze "na ten naprzykład" taki Julian Tuwim juz wcześniej niż panprezes pisał w poezjach, ze Polacy mają "mordy". Kto by przewidział - tak naprawdę, że gazety będą pisać "do rzeczy" i całkiem "na "wprost" i powstanie z tego taka "papka" gazetowa. I stało się. Ten Tuwim to był jednak geniusz a teraz jest na indeksie. Ehhh.....czasy.....czasy......A o HISTORII to Ty się nie "wyrażaj", że niby "pies na nią srał" - jeszcze CI to nie raz "wytknę". Natomiast o "histerii" to sobie pisz - ile dusza zapragnie, nawet od czasu do czasu coś Ci tam dorzucę.

      Usuń
    2. Co inni sadza o historii juz napisałem "I tego się będę trzymał"'
      O "suwerenie" mam to same zdanie co Tuwim
      "I oto idą, zapięci szczelnie,
      Patrzą na prawo, patrzą na lewo.
      A patrząc - widzą wszystko oddzielnie:
      Że domy... że Stasiek... że koń... że drzewo...
      Jak ciasto biorą gazety w palce
      I żują, żują na papkę pulchną,
      I znowu mówią, że Ford... że kino...
      Że Bóg... że Rosja... radio, sport, wojna.."
      Kretyn sie cieszy ze dostał "pincet" ale ze zrobili w b..a, bo od drugiego i bez rewaloryzacji,nie pomyśli
      Kretyn, ci powiada a niech podwyższają ceny paliw..bo ja nie mam samochodu.I za cholerę mu do łba nie wpadnie, ze za tym pójdą wszystkie ceny w gore od pietruszki po ceny węgla.
      Słucha co mu "rządowi przekazują" i mu
      "Warstwami rośnie brednia potworna" bo nie potrafi oddzielić ziarna od plew,Prawdy od zwyczajnego tumanienia.
      Setki takich przykładów można mnożyć.
      A o "Historii" możemy poopowiadać Jak to się kiedyś kościołkowi wycofali chyłkiem od zrobienia świętym tzw Sw Stanisława /po latach i tak dopięli swego robiąc go patronem Polski/
      A czerwoni odżegnywali się od Kostki Napierskiego co to lud miał zbawiać.
      Teraz kretyny wymazują ze zdjęć uczestników tamtych zdarzeń A jeszcze nie mając /jeszcze/ odwagi bo na ich miejsce wklejać innych "bohaterów"

      Usuń
  8. Jeśli chodzi o historie, Szanowni Dyskutanci,obserwując przez dłuższy czas "suwerena", coraz bardziej nabieram wątpliwości, w tezę prawicy. Zresztą nie tylko,"prawicy" a ciągle nam powtarzaną.
    "Referendum 3 x TAK " był sfałszowane.
    Idę o zakład, a stawiam dolary przeciwko orzechom,ze nie trzeba było fałszerstwa by większość "suwerena" odpowiedziała się za TAK.
    Moze podkręcono frekwencje,może inaczej było w dużych miastach.Ale "ogólny wynik" był na Tak.
    Jesli mnie przekonacie, iż jestem w "mylnym błędzie"? będę sie bił w piersi odszczekując.Ale będę też "bronił swego"

    OdpowiedzUsuń
  9. Wiesiek !!!! :-))) Tu Cię mam !!!! Najpierw wypisujesz - cytuję: ..."Srał pies historię...." a następnego dnia sam grzebiesz w historii - no jak to, to tak - hęęęęę.....???? nie wiem, co Cię "najszło", że o "Referendum 3 X TAK" - piszesz i o jakimś "suwerenie". Wtedy był "lud pracujący miast i wsi a reszta to były "pasożyty społeczne". Było jak było - gdybyś znał historię, to wiedział byś, że w tamtym czasie około 40% populacji to byli "czystej krwi" - analfabeci. Cechowali się miedzy innymi tym, że nie znali litery "X" (iks) - zamiast "Iksa" stawiali "krzyżyk " + ". Dzisiaj wszyscy uczeni z IPN-u twierdzą, że w ten sposób cały naród demonstrował swój opór przeciwko PRL-owskiej władzy i wiekowe przywiązanie do Kościoła. Jak z tego widzisz - przy pomocy "wypaczania" historii - można także udowodnić, ze Polska i Polacy to "naród wybrany" - bo oni od zawsze "semper fidelis" ( zawsze wierni) byli. A już co do "aeropagu" polskich świętych - hoooo....hoooo.... cale księgi można by zapisać. Jak byś tak zaczął od samego św.Wojciecha, to miał byś pisania na kilka opasłych tomów. Problem w tym, że u nas jest on "święty" a w takich Czechach - skąd się wywodzi - nie za bardzo, a nawet mocno nie za bardzo. Nie będę tu przed świętami pisał o "świętych" - bo lepiej napisać coś o "święceniu jajek" - temat jakże aktualny. Ahaaaa....i coś o nowych "grzechach śmiertelnych" warto by napisać, bo podobno "Penitencjarnia Apostolska" w Watykanie ( to taki "ichni" Sąd Najwyższy w sprawie grzechów) - ogłosiła całkiem nowa listę "grzechów głównych i śmiertelnych". Postawisz "oczy w słup" a włos Ci dęba stanie - jak przeczytasz - czym obecnie można najbardziej nagrzeszyć. A tych "nowych grzechów" - to jak "mrówków" - ale sakramentem pokuty można oczyścić duszę. Tedy Wieśku - syp popiół na głowę a o innych szczegółach może jeszcze coś skrobnę. Na dzisiaj mam już zadane - ucierać chrzan, bo co "swojski" to swojski i bez konserwantów. Jak wiesz "łzawa" to robota - chyba najpierw łyknę sobie "kielonek" tej Twojej "chrzanówki" - może się to "zrówmoważy". Heja !!!

    OdpowiedzUsuń
  10. A naszło, naszło, bo mi przez pół wieku wmawiano i do dziś powiadają "fałszowali"
    A jak miał odpowiedzieć lud pracujacy miast i wsi śpiewający "Krew nasza długo leja katy" "gdy naród do boju wystąpił z orężem panowie o czynszach radzili" na pytanie
    1.Czy jesteś za zniesieniem Senatu? Jak dla wielu senator to był ten"pan ciemiężyciel" a wielu nie wiedziało co zacz ten Senat i na cholerę mu potrzebny/tak jak i dzisiaj/ Jak nie TAK
    A jak miał odpowiedzieć na pytanie
    2 .Czy chcesz utrwalenia w przyszłej Konstytucji ustroju gospodarczego, zaprowadzonego przez reformę rolną i unarodowienie podstawowych gałęzi gospodarki krajowej, z zachowaniem ustawowych uprawnień inicjatywy prywatnej?
    Małorolny, lub bezrolny pracownik folwarczny gdy działa sie "sprawiedliwość dziejowa"/o takie tyle ze bardziej wartościowe 500 +/gdy wreszcie mógł być na swoim a do roboty z "rannym słońcem"nikt go nie gonił.Jak nie TAK
    A jak miał odpowiedzieć "robotnik złota raczka" przez wiele lat bezrobotny,pracujacy "u burżuja" i wyzyskiwany.Dzis "wreszcie na swoim i dla siebie"Jak nie TAK
    Jeszcze jakieś pytania?
    Przecież wreszcie się ziściło to o co jego poprzednicy walczyli i ginęli, od kul Policji Choćby tylko przytoczyć strajk w Krakowskim Sempericie czy chłopskie ofiary w czasie strajku i pacyfikacji w Łapanowie
    Oni az nóżkami przebierali by dostać "akty nadania ziemi" czy wreszcie pracować w swojej fabryce/z widomymi potem skutkami/
    A tym którzy im w tym przeszkadzali, zdradzali, donosząc na UB, dziś "Żołnierzy Wyklętych'
    Bo to nie tylko UB, ale sami swoi,jak mogli i gdzie mogli ich wykańczali.
    I kolejne
    3.Czy chcesz utrwalenia zachodnich granic Państwa Polskiego na Bałtyku, Odrze i Nysie Łużyckiej?
    Jaka tu miała paść odpowiedz 'patriotów" wobec uszczuplenia ziem na wschodzie Jak nie TAK
    A jaka tu miał paść odpowiedz, tych wszystkich cwaniaczków, co cały miejscowościami udawali "się na szaber"na Ziemie Zachodnie Bo to tam lezy niczyje a na przywiezionym można zarobić i to nieźle.
    Oczywiście TAK, dłużej będzie można szabrować.
    PS
    "Postawisz "oczy w słup" a włos Ci dęba stanie - jak przeczytasz" -
    No to sie "przebijamy"
    Nasi mądrale z ZUS proponują, iż w przyszłości "emerytura obywatelska" ma wynosić 1470 zł na łeb, a dostawali by ją nawet ci co,którzy..... nigdy nie pracowali.A skąd te pieniądze ?
    A stad, ze proponują by osoby z wyższymi świadczeniami przekazywały 10 % swej emerytury na rzecz uboższych od siebie.Ot taka współczesna "dziesięcina"
    Tak to nam ci z nadania PIS chcą realizować "sprawiedliwość społeczną"Po nowemu A co ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wieśku - nooo..... zgoda....zgoda....już tam przed "samiućkimi świętami" swarów nie będę czynił, bo jeszcze mi się czymś "zatchniesz" i co ja tu emeryt-senior sam zwojuję. Prawda jest, że Polacy uwielbiają fikcję i "sarmacką tromtadrację". Bo zważ tylko - kiedy to niby byliśmy "potęgą" - od morza do morza", to w owej "potędze" nie było ANI JEDNEJ - jak byśmy to dzisiaj nazwali - fabryki broni. NIC - PUSTKA - ZERO - NUL. Żadnej tam odlewni armat czy choćby ludwisarni zamienionej w taka odlewnię, żadnej fabryki muszkietów czy innej "strzelby", żadnej wytworni szabel i mieczów - jak wojenna bieda nas przygniatała, namawiano chłopów aby kosy na sztorc stawiali. A gdzie te wytwórnie prochów i "dynamitów wszelakich". Jak królewscy trębacze "larum grali" to panowie szlachta w popłochu podatek uchwalali, aby wojska "cudzoziemskiego autoramentu" król jegomość sprowadzić raczył - na ratunek Najjaśniejszej i jej szlachty.Nawet nikt nie protestował, kiedy chłopstwo i mieszczan w turecki jasyr brano - byle szlacheckie intraty się ostały. Karabele, karabasze i szable "batorówki"nie w Najjaśniejszej - Obojga Narodów, kowano lecz w zagranicznych kuźnicach, prochy - panie dzieju - w klasztornych piwnicach mnisi "ucierali", bo to materia była "piekielna" i odpowiednich egzorcyzmów wymagała. A już szabla z damasceńskiej lub toledańskiej stali kowana to panie dzieju cała wieś była warta ze 100 duszami. No jak tu być potęgą, jak ziemie ukrainne ucapić ?
      I te tradycje - jak gdyby - mamy nadal, bo jaka "wartość bojową" ma dzisiaj polska armia - niech Ci odpowie sam "hetman" Antoni. Rotmistrze, wachmistrze mu się śniły i....pospolite ruszenie !!!!

      Usuń
    2. P.S. - był bym zapomniał - co się nie godzi, kiedy o sile zbrojnej rozmawiamy. SKRZYDŁA HUSARSKIE, to jedyna" broń ofensywna" rodzimego chowu. Jak "usaria pancerna" ruszała do boju, to panie dzieju nieprzyjaciel pierzchał - na sam widok nieprzyjacielskie konie się płoszyły. I tak było ponoć przez wieki i na wieki wieków.

      Usuń
  11. Leszku + Piotrze !!! Święta za pasem to i o grzechach warto by pogadać, bo to czas, kiedy niektórzy pokuty czynią i zarzekają się, że już nigdy więcej grzeszyć nie będą. Podjąłem temat, bo to może być z tym pewien kłopot - przynajmniej dla tych co nigdy nic nie czytają. Bo oto Penitencjaria Apostolska w Watykanie ogłosiła listę nowych grzechów - wprawdzie zaraz wyjaśniła, ze to sa te same "stare grzechy", ale dotyczą nowych pojęć językowych - więc Panu Bogu "nie zawadzi" a wiernym się przyda aby rzecz wyjaśnić w "nowomowie". A oto najważniejsze obecnie grzechy ciężkie i bardzo...bardzo ciężkie.
    antykoncepcja,
    apostazja,
    genetyczne eksperymenty,
    hejtowanie w internecie,
    mobbing,
    nadmierne bogacenie,
    neopogaństwo,
    oglądanie filmów porno - zwłaszcza z dziećmi,
    oszustwa przez internet,
    produkcja niezdrowej żywności,
    oszustwa finansowe,
    sex pozamałżeński - zwłaszcza z osobami tej samej płci,
    sex ze zwierzętami,
    wyścig szczurów (???? cokolwiek to znaczy ????),
    zanieczyszczanie środowiska.
    Blady strach padł na wielu ludzi - w tym także naszych rodaków a pośród nich - także wielebnych Polaków. Przecież prawie połowa tych grzechów głównych, to już nasza narodowa "specjalność". Nie powiem, że tradycja, bo drzewiej nie było internetu a środowisko było jak gdyby czyściejsze. Ale dzisiaj - Sodoma i Gomora a nawet jeszcze gorzej. Gospodarka nam padnie - bo jak tu bez oszustw gospodarzyć, albo produkcja niezdrowej żywności - toż padną nam wszystkie firmy kiełbasiane i pasztetowe. Zastanawia mnie tylko ten "grzech neopogaństwa" - co to literalnie znaczy. Wynikało by bowiem z logicznej wykładni, że "staropogaństwo" nie jest już grzechem głównym - tylko to NEO. Znaczy się, ze np. wszyscy staropoganie z czasów PRL-u, to obecnie owieczki pańskie - czemu przeczy rządowa ustawa dezubekizacyjna - czy jak tam ja nazywają. Ale będzie zgrywa - pan Ziobro wypowie chyba konkordat - no bo jak tu ścigać, skoro są niewinni.Albo te pośmiertne degradacje generalskie - politycy nie wiedzą co czynią - przecież Generał jeszcze za życia przeprosił wszystkich Polaków za stan wojenny - tłumacząc "pro publico bono", ze gdyby nie ten stan wojenny, to była by tu "hatakomba" ofiar. Nawet jeden taki porywczy, chce Generała z grobu eksmitować. I jak tu z emocji nie zadławić się świątecznym jajkiem - Sodoma i Gomora !!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. P.S. - tak tylko na marginesie napomknę o tym "nadmiernym bogaceniu" - Ojciec Geotermalny pewnie teraz zamartwia się - co tu "kuźwa" z tym majątkiem zrobić - ukryć się już tego nie da, rozdać bezdomnym...a kysz...... nigdy w życiu. Nie chcę źle wróżyć ale jakimś grilowaniem się to skończy - tak nakazuje tradycja !!!

      Usuń
    2. Sobiepan Sobiepan29 marca 2018 18:13
      No i widzisz jaką masz siłę przekonywania bo twz prezydent Duda "zawetował"tę Ustawę.
      Wszystkim Zdrowych Świąt życzę

      Usuń
    3. Eee...tam Wieśku - gdzie ja bym panaprezydenta przekonał aby coś zawetował. Podobno "ser" Richard go molestował w tej sprawie i groził, że wybuchnie "kosmiczny" skandal, bo jeden z "tych" generałów jeszcze żyje. Panprezydent zresztą - przed kamerą drobiazgowo wyjaśnił, że był za tą ustawą a nawet przeciwko. W sumie - zrobił się pewien "kociokwik" a nawet hałas - stąd lepiej było zawetować. Jak by co - to się ustawę znowelizuje i określi, ze nie dotyczy ona spraw kosmicznych lub księżycowych.

      Usuń
  12. https://valconetti.files.wordpress.com/2018/03/dzuorkkxcayyg9e.jpg?w=768&h=382
    AWy ile przeznaczyliście na Święta?

    OdpowiedzUsuń
  13. Kiedy od urodzenia Polakowi mówi się "Umieraj pięknie", zamiast żyj pięknie, a potem karmi wielkością od morza po cały świat frontów, na których przelewali krew "za naszą i waszą", to Polak nie ma wyboru, musi się bić, a jeśli pokój, to trzeba szukać wroga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Amerykański generał z okresu II Wojny Światowej - George Patton, prawie każde swoje przemówienie do żołnierzy zaczynał od słów ....."nie bądź głupi - nie daj się zabić..."

      Usuń


Kod do zamieszczania linków - wystarczy skopiować do komentarza, w miejsce XXX wstawić link, który chce się zaprezentować a w miejsce KLIK można wpisać jakiś tytuł, czy objaśnienie lub zostawić bez zmian

<a href="XXX" rel="nofollow">KLIK</a>