czwartek, 30 listopada 2017

OKIEM EMERYTA (142)

GDAŃSK-OPOLE  -  Rok VI  -  Nr 109 (988)









Odcinek 142 - czyli biorę urlop

    Od dłuższego czasu zastanawiam się - gdzie my żyjemy? Niestety, trudno mi znaleźć jasną, jednoznaczną odpowiedź. Coraz częściej jedyną refleksją, która nie budzi moich wątpliwości jest ta, że na pewno Polska to nie jest kraj dla normalnych ludzi. 


     Przeżywszy na tym łez padole ponad 70 lat uważam, że moje doświadczenie życiowe uprawnia mnie do postrzegania siebie jako "człowieka normalnego". Do tej pory jakoś udawało mi się logicznie postrzegać otaczający mnie świat. Od ponad roku logika zaczęła mnie zawodzić.

     Co prawda, pierwsze znaki na niebie i ziemi pojawiły się już wcześniej. Choćby taki: 



     Potem nastąpił trwający do dzisiaj festiwal cyrkowy pt. "Zamach Smoleński". Nie będę komentował towarzyszących mu spektakli pt. "Miesięcznice".

     W międzyczasie rezydent Adrian dał pokaz interpretacji Konstytucji RP. Premiera Broszka doskonale się w ten klimat wpisała.

     Czy to naprawdę jest klimat dla normalnych ludzi?

     Kiedyś patriotyzm był czymś wzniosłym, czymś ważnym. Dzisiaj patriotyzm został ograniczony do wyznawców pisowskiej sekty a słowo patriota dla normalnego człowieka może brzmieć jak obelga.

     Cała pisowska polityka jawi mi się jako "sen wariata". Czyż ktoś zaneguje, że np. głosowanie w komisji w sprawie przerwy dla naprawienia systemu do elektronicznego głosowania może być odrzucone przez pisowską większość tylko dlatego, że taki wniosek zgłosił poseł opozycji?


My o jedno tylko modły
Szlemy k niebu z naszej chaty:
By nam buty śmierdzieć mogły,
Jak śmierdziały przed stu laty!

     Czy to nie obłęd? Dziwię się, że na tej sali nie padło jeszcze wołanie: "czy leci z nami psychiatra?"

     Zajrzyjmy jeszcze na chwile do telewizji publicznej, która z telewizją ma tyle wspólnego co dom publiczny z domem. Prawie wszystkie stacje transmitowały posiedzenie komisji sejmowej zajmującej się deformą sądownictwa. Wydaje się, że w bezpośredniej transmisji nie ma miejsca na manipulację. A jednak, pis potrafi!!!



     Ze względu więc na ochronę mego zdrowia (serce może nie wytrzymać skoków ciśnienia, a obumierające od 20 roku życia komórki mózgowe mogą zostać dotknięte "pisowskim pomorem zdrowego rozsądku") postanowiłem przyznać sobie urlop zdrowotny. Urlop zdrowotny od pispolityki. Nie wiem jak długo wytrwam na tym urlopie, może króciutkie komentarze lub felietoniki będą sie ukazywały .

     A może nie zdzierżę i uznam - cóż znaczy zdrowie jednostki wobec zagrożenia dla kraju? Może usłyszę coś w rodzaju - "Dla Boga, panie Wołodyjowski! Larum grają! wojna! nieprzyjaciel w granicach! a ty się nie zrywasz? szabli nie chwytasz? na koń nie siadasz? Co się stało z tobą, żołnierzu? Zaliś swej dawnej przepomniał cnoty, że nas samych w żalu jeno i trwodze zostawiasz?"

     Zobaczymy, que sera sera.









27 komentarzy:

  1. Leszku, mały urlop nie zaszkodzi:) jednak normalność, powinna się ujawniać. Choćby dla zdrowotności, pozostałych normalnych, którzy wątpią tak samo jak ty:)W grupie raźniej.Pozdrawiam i zdrówka życzę

    OdpowiedzUsuń
  2. Doskonale Cię rozumiem, sam ledwo się zmuszam do napisania dwóch- trzech felietonów, a potem odchodzi mi ochota na miesiąc. Coraz częściej skupiam się na SUWERENIE jako odpowiedzialnym za sytuację polityczną, na jego pysze, braku wiedzy, przekonaniu że 2+2=5, jeśli się to przegłosuje lub jeśli się długo będzie to powtarzać. PiS jedynie odkryło śmierdzące wnętrze SUWERENA i zaczęło głośno zachwycać się tym aromatem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak czy inaczej, wolałbym żebyś wrócił jak najszybciej mimo tego, że coraz mniej osób jest zainteresowanych informacją o tym, co się dzieje, a o czym kurwizja narodowa nie wspomina.

      Usuń
    2. Wolandzie, zapewne wrócę prędzej niż się spodziewasz.
      Gdybyż chodziło tylko o przewrotną a paskudną politykę. Ale tu w grę wchodzi zwykła, trywialna ludzka głupota. A tego to ja zdzierżyć nie mogę. Już dawno na tym blogu zgłosiłem postulat, by w sądach głupotę traktować jako okoliczność obciążającą - ale głupcy się sprzeciwili.
      Więc pewnie znowu cos na ten temat skrobnę. Bo nadszedł taki czas, że g..no po wierzchu pływa.

      Usuń
    3. Ja ci tam Leszko nie wierzę !!.
      Jestem ciekaw jak długo wytrzymasz. Nie nalezysz do tych co odpuszczają.
      Odpocznij, pokrzątaj się w obejściu, napij się koniaczku, przytul rodzinę i wracisz szybciej niz ci się wydaje.

      Usuń
  3. "że na pewno Polska to nie jest kraj dla normalnych ludzi."
    Od zawsze tak twierdziłem i pisałem Wiec milo iz podzielasz moje zdanie
    Jesli myślisz, nie zdołasz nie uczestniczyć w tej narodowej głupocie.Choćby nawet przypadkowo choćbyś i nie chciał gdy znów usłyszysz i stwierdzisz "ludzie nie myślą"
    Przykład pierwszy
    "Wpadam" na parkingu na sąsiada i kurtuazyjnie stwierdzam "o pan dziś tak późno" Na to on w zdenerwowaniu mówi.Panie dali mi robotę "na cito" i nie dość, ze się spieszyłem to cale kierownictwo stało mi za plecami i patrzyło mi na ręce.A te mi się trzęsły, umysł mącił i skupić się nie potrafiłem
    Pytam wiec a jaki to problem Przecież niedawno pan mnie przekonywałeś, iz te Kazany,Błasiki i reszta w kabinie Tu 154 nie miały żadnego wpływu na przebieg lotu czy katastrofę
    Popatrzył i powiada No tak no tak.Ale czy zrozumiał?
    Przykład drugi.
    Lezie sąsiadka i z daleka słyszę jak przeklina Pytam A co to pani Basiu panią tak zdenerwowało
    Słysze P_anie jakie te ludzie głupie Jade autobusem a tu jeden z pasażerów kłoci się z kierowcą
    Panie jak ja na niego wsiadłam Ze odwraca uwagę kierowcy ze to może być powodem wypadku, ze nas naraża
    A takie tam Tak mnie wnerwił.No powiedz pan, czy nie miałam racji ?
    No nie wiem powiadam, bo kiedyś pani autorytatywnie twierdziła I taki sam przypadek w kabinie Tu 154 nikogo nie narażał
    No tak ,no tak powiedziała i oddaliła się z godnością.Czy zrozumiała?
    Kolejny przykład
    Opowiada mi facet iz dobrze iz PIS robi "porządki" z sadami i sędziami Boc to wola narodu i niezadowolonych
    Odpowiadam Powiedz mi i wymień liczbę zadowolonych.
    Skazani,ukarani.na pewno nie,Ci co sprawy wygrali.Zadowoleni? W większości nie Bo nie takiego wyroku oczekiwali,domagali się czy np wysokość zasadzonej na ich korzyść kwoty.dla nich jest za niska
    O "przewlekłości " na którą to maja "działania"oskarżonych czy ich adwokatów, nie ma co wspominać.Jaka jest wiec liczba zadowolonych?
    I czy to stanowi podstawę do rozwalania dynamitem, całego sadownictwa
    A co będzie jeśli przypadkowo staniesz na drodze kolumny rządowej Na ile cie posadzą by ci wine udowodnić.
    Itd itp
    Julian Tuwim juz dawno to zdefiniował i opisał
    "Od rana bełkot. Bełkocą, bredzą,
    Że deszcz, że drogo, że to, że tamto.
    Trochę pochodzą, trochę posiedzą,
    I wszystko widmo. I wszystko fantom.

    Sprawdzą godzinę, sprawdzą kieszenie,
    Krawacik musną, klapy obciągną
    I godnym krokiem z mieszkań - na ziemię,
    Taką wiadomą, taką okrągłą.

    I oto idą, zapięci szczelnie,
    Patrzą na prawo, patrzą na lewo.
    A patrząc - widzą wszystko oddzielnie
    Że dom... że Stasiek... że koń... że drzewo...

    Jak ciasto biorą gazety w palce
    I żują, żują na papkę pulchną,
    Aż papierowym wzdęte zakalcem,
    Wypchane głowy grubo im puchną.

    I znowu mówią, że Ford... że kino...
    Że Bóg... że Rosja... radio, sport, wojna...
    Warstwami rośnie brednia potworna,
    I w dżungli zdarzeń widmami płyną.

    Głowę rozdętą i coraz cięższą
    Ku wieczorowi ślepo zwieszają.
    Pod łóżka włażą, złodzieja węszą,
    Łbem o nocniki chłodne trącając.

    I znowu sprawdzą kieszonki, kwitki,
    Spodnie na tyłkach zacerowane,
    Własność wielebną, święte nabytki,
    Swoje, wyłączne, zapracowane.

    Potem się modlą: "od nagłej śmierci...
    ...od wojny... głodu... odpoczywanie"
    I zasypiają z mordą na piersi
    W strasznych mieszkaniach straszni mieszczanie."

    To i moze tak warto"robotę polityczna"od podstaw bez wielkiego zadęcia, tu i teraz prowadzić.Bez chwytania za szable.Bo tu miotły trzeba i lejka By "oleum"lać do głów.
    Pozdrawia wiesiek /dziś z kropkami/



    .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "iz te Kazany,Błasiki i reszta w kabinie Tu 154 nie miały żadnego wpływu na przebieg lotu czy katastrofę"

      Pan Antoni twierdzi ze Blasika nie bylo w kokpicie, ale nie podaje gdzie byl i co robil gdy samolot podchodzil do ladowania.
      Przyjmniemy ze Blasika nie bylo w kabinie ale inni gen. tam byli. Zle to o nim swiadczy gdyz jako dowodca lotnictwa powinien tam byc aby w trudnych warunkach meteo na wysokosci decyzji 100 (120) m nakazac odejscie na drugi krag lub lot na zapasowe.Czyli jego nieobecnosc w kokpicie byla bezposrednia przyczyna katastrofy.
      A teraz Blasik byl w kabinie. Pytanie dlaczego jako pilot z 1-ka w Gapie na wysokosci 100 m nie RYKNAL- odchodzimy?,a przysluchiwal sie odliczaniu wysokosci az do 20 m.Czyli jego obecnosc w kabinie byla przyczyna katastrofy.
      Panie Antoni, moze pan wymyslac rozne teorie ale jak by pan nie stanal to zawsze "gorne zakonczenie dolnych konczyn" bedzie z tylu.
      pozdrawiam czytelnikow:luciano

      Usuń
  4. Onet, 30.11.2027:
    >>Stołeczna uczelnia zorganizuje zajęcia dla studentów poświęcone prezesowi Prawa i Sprawiedliwości. Od semestru letniego 2018 roku studenci będą mogli uczęszczać w ramach zajęć ogólnouniwersyteckich na przedmiot zatytułowany "Socjologia Jarosława Kaczyńskiego<<. Pomysłodawcą jest prof. Śpiewak

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ..."myśl Lenina - prosta jak czyn,
      czyn Lenina - prosty i wielki
      jak Rewolucja”...

      Usuń
  5. Dzieki Wolandowi znalazłem
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,22684120,przeproscie-powiedzcie-ludziom-mieliscie-racje-ze-glosowaliscie.html
    Co Wy na to Bo jak mnie wydaje sie to bardzo rozsadne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. .............a może jeszcze ubrać włosiennicę ?.
      .............a może jeszcze sie czymś oblać i podpalić ?.
      Nie jestem zwolennikiem samobiczowania.
      Edukacja, edukacja, edukacja i jeszcze raz edukacja.

      Usuń
    2. A najlepiej dać na "ofiarę przebłagalną" jednocześnie wg Katechizmy, Pięciu Przykazań i Ksiąg Mojżeszowych - Księgi Kapłańskiej i Księgi Powtórzonego Prawa, wg których JHWH spożywał tyle mięsiwa, miodu, wina i placków "z najprzedniejszej mąki", że nawet Bogom Równy, Pokorny, Sprawiedliwy i Ubogi Ojciec Dyrektor Stoczniowo-Geotermalny nasyciłby się po sam koniec maybacha.

      Usuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  7. Alez Panowie. czemu traktujecie to osobiscie.Wam tłumaczyć nie trzeba bo widzicie i przewidujecie skutki jak w szachach Trzy ruchy do przodu? Bo pamiętacie tamte czasy,"brania za mordę narodu"i państwa policyjnego.
    Pomyslcie iz jest taka grupa ludzi /te 8 milinów które dało im "wadze" dla której by byc zrozumiałym by przekonać lub skłonić do refleksji należy a nawet trzeba zastosować sztuczki socjotechniczne/jak już raz do nich zastosowano i sa stosowane/
    By dac materiał do przemyślenia ,by po usłyszenie gdy najczęściej dają nogę z braku argumentów pomyśleli kiedyś tam w domu lub przy sposobności.
    A jak w towarzystwie poruszysz miejscowe układy rożnych takich na stołkach usadzonych Misiewiczów idące podwyżki cen wody węgla i prądu istniejące juz w sklepach Towarzystwo zaczyna byc na nie.I dodaje od siebie przykłady rodzin gdzie patologia a te 500 * rozpijają.
    Czy do tego trzeba obierać włosiennice i bic sie w piersi Czy wystarczy przy "wodzie rozmownej"omówic "plusy dodatnie i plusy ujemne" z widokami na przyszłość.
    Bo Platforma zap.ła Myśląc iz ludzie sobie sami poradzą.Bo daliśmy wędki tyle ze w pobliżu nie wskazaliśmy stawów.
    Ty JWP Hrabio nie gadaj od rzeczy
    Przez wieki całe światli powiadali
    Rozdajce bezrolnym czy małorolnym ziemie /lub dajcie ja w dzierzawy/.bo wieś zdycha bo wieś się dusi.
    A gdzie tam "co je moje to je moje' dac chamowi Słuchać hadko Panie Dzieju
    I w icznych powstaniach chłopi sie odwrocili Sami wyłapywali jaśnie panów powstańców a z martwych odzież.za Szeli rznęli piłami
    Co to sie działo gdy Kościuszko ogłosił Uniwersał Połaniecki Pamiętasz?
    Za komuny brali pańskie az im sie uszy trzęsły Bo sprawiedliwość dziejowa "najszła" i biegusiem donosili na 'karły reakcji' które im te "dobrosci" chciały odebrać
    Dzis o nich mówia "nasi żołnierze wykleci "i pięknie się prezentują przy pomnikach pod sztandarami w mundurach OSP i duma ich rozpiera A o sobie przy wódce powiadając "my som patrioci"
    Powiesz im prawdę w oczy To oberwiesz Wiec trzeba "okolicznościami okolicznościami" Lub księdzu gdy bedzie cos tam o 'wykletych "kaszał'by powiedział tez i o Judaszu
    Yakie to nam JWP najszły czasy wiec i przystosować sie trzeba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małe sprostowanie.Tych, którzy dali władzę Kaczyńskiemu, było nie 8, a tylko coś ok. 5,5 miliona.
      -Polacy uprawnieni do głosowania podczas ostatnich wyborów - 30 629 150 osób
      - Do wyborów poszło 60 % z nich, czyli -15 595 335 osób
      - Odpadają głosy nieważne, czyli zostaje - 15 200 671 wyborców
      - Na PiS zagłosowało tylko 37, 58 % z nich, czyli - 5 711 687 zagubionych
      - Z ogólnej liczby ludności (ponad 38 mln), wynik PiS to tylko - 14.86%
      - Ogólny wynik PiS (to ta ich większość), to około - 5.5 miliona Polaków.

      Usuń
    2. @W.i.e.s.i.e.k
      Myślę, że to zwykłe nieporozumienie. Ty przytaczając wywiad z Bierzyńskim, piszesz o recepcie na sukces dla polityków opozycji, natomiast tutaj wypowiadają sympatycy opozycji (nawet nie jest powiedziane, że to sympatycy jednej i tej samej partii). Różnica między nami a politykami jest taka, że polityk z racji zawodu wykonywanego, jeśli chce być skuteczny, musi pieprzyć różne kocopoły, które pragnie usłyszeć SUWEREN. My tutaj, jako sympatycy, piszemy o tym, jak my widzimy sprawy, jak widzimy Polskę i Świat. Nie mamy na celu się nawzajem bałamucić, bo niczyje głosy nam nie są potrzebne, gdyż w żadnych wyborach nie startujemy. Piszemy szczerze o swoich odczuciach i poglądach. To wszystko, tu nie ma nic osobistego, przynajmniej ja tak to odbieram.

      Usuń
    3. O.K. W.i.e.s.i.e.k. O.K. Jeśli wg Ciebie "gadaniem od rzeczy" jest kpina z "karmienia JHWH" wg ksiąg biblijnych, czyli "jak Pan Bóg przykazał" to... dokarmiaj do woli... byle nie z mego... Jeśli chodzi o coś zgoła innego - to pisz ...pisz... Kopał się z Tobą nie będę - nie da rady wkręcić haceli w podeszwy moich butów... Narzekaj ile chcesz i na co chcesz, wolno Ci. Wiadomo nie od dziś, że narzekaniem można zmienić wszystko i ani wiedza, ani praca nie są do tego potrzebne, a "Pan ukochał ubogich duchem"...
      Pisuj do mnie [na Berdyczów]...
      Proletariusze wszystkich krajów łączcie się teraz i na wieku wieków. Amen.

      Usuń
    4. George hrabia Ponimirski1 grudnia 2017 09:44
      Czy JWP "spi czy wstał" i jeszcze zaspanym jest.Gdzież bym śmiał "wyśmiewać"
      Przykład moze i dobry tylko porównanie do d-py
      Ja Ci o historii antenatów a Ty sięgasz w "teksty biblijne" i wyszło jak wyszło, "gadanie katabasa z ludem" Lud słucha co mu prawią kiwa głow3a "jaki on madry" a po wyjściu zadaje fundamentalne pytanie
      Co on pieprzył, po co i w jakim celu?
      Jam chłop prosty i jakieś tam JHWH nijak do mnie nie przemawia,prędzej juz KCPZPR czy KCPIS
      Wiec upraszam sie Jegomości o bardziej zrozumiałe przekazy.Z "niższej półki intelektu"

      Usuń
    5. Ot - surowiec do recyklingu. Cytuje z Biblii, a nie wie, że JHWH to inaczej Jam Jest Który Jest - inaczej Jahwe - inaczej Jehowa - inaczej El - inaczej Elohim - inaczej Adonai... A wypadałoby uznać, że należy znać to w co się wierzy, a jeszcze bardziej to, w co się nie wierzy...

      Usuń
  8. Usprawniłem trochę link podany przez Wieśka, bo warto tam zajrzeć. O tym właśnie pisałem i jestem mile zaskoczony, że pisze o tym samym wreszcie, nie tylko prasa lewicowa. Tak jak wcześniej pisałem, marudzenie i wyszydzanie pisiorów, niczego nie zmieni. Niczego. No, może ewentualnie podnieść ego i jeszcze bardziej dowartościować marudzących. Chyba, że o to chodzi?

    Trzeba zajrzeć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jurek O.1 grudnia 2017 08:30
      W tym mieście PiS zdobyło 50 proc. głosów. Badacze przyjrzeli się mieszkańcom. Oto, co wyszło
      Tu macie więcej
      http://www.tokfm.pl/Tokfm/7,103085,22706753,w-tym-miescie-pis-zdobyl-50-proc-glosow-badacze-przyjrzeli.html#BoxNewsImg&a=167&c=96#Czolka3Img
      Co ciekawe
      "Socjolog zwrócił też uwagę, że wśród osób, z którymi przeprowadzali wywiady, nie było refleksji, jaki system władzy wyłania się z obecnych przemian i czy jest to system, w którym ludzie chcieli funkcjonować, gdyby rządził ktoś inny
      Czyli "masry Polak po szkodzie,", ma sie dobrze
      Qawto wiw ten artykuł do dalszej dyskusji podrzucić

      Usuń
    2. Apos Tata1 grudnia 2017 16:53
      Po pierwsze Po co zaśmiecać sobie umysł tego typu wiedzą
      Po drugie i zapamiętalej to sobie raz na jutro Czasami warto udać i "niedźwiedziec" aby bliźni twój miał radochę ze wreszcie znalazł głupszego od siebie samego Bo ja wiem a on nie.
      No i sie załapałeś na radoche

      Usuń
    3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    5. Przepraszam, ale coś link mi głupieje. Ostatnia próba, a w razie czego proszę brać pod uwagę link podany pod komentarzem. Bez przeróbki. Tytuł felietonu, o który mi chodzi, to "Wspólnota bylejakości".
      Wiesiek
      A czego można wymagać od prostego luda, gdy ten "lud głupi, który (ponoć) wszystko kupi", miał wbijane do ...(no dobra) głów, że teraz to się dopiero zacznie taki porządek i taka mądrość, o jakiej ta przebrzydła komuna to nawet pomarzyć nie mogła? I wylazło szydło... i to dosłownie. I znowu Polska jest czyjaś. A przynajmniej tego chcą kolejni z tych, którzy obiecywali, że będzie inaczej. I chyba dotrzymują słowa, bo nigdy nie powiedzieli wyraźnie jaka ta Polska miała być po przemianach. I chyba ta "czarna dupa", którą na tym blogu parę razy wspominano, jest faktem. . Toć politycy wywodzą się z nas, a najczęściej z tej części nas, o której jest w Twoim linku: "...pani Alicja za pierwszym razem opowiada o gimnazjum, w którym jej się dość dobrze pracowało i że dzieci, które uczyła do dziś ją pozdrawiają. A gdy mówiła o polityce, to stwierdzała, że "gimnazjum to była patologia i że trzeba je było koniecznie zlikwidować". Ja nie jestem w stanie tego zrozumieć, a co dopiero wytłumaczyć. ;) Rydzyk (kluczowe słowo!!!), to co innego. ;)
      https://www.tygodnikprzeglad.pl/wspolnota-bylejakosci/

      Usuń


Kod do zamieszczania linków - wystarczy skopiować do komentarza, w miejsce XXX wstawić link, który chce się zaprezentować a w miejsce KLIK można wpisać jakiś tytuł, czy objaśnienie lub zostawić bez zmian

<a href="XXX" rel="nofollow">KLIK</a>