czwartek, 12 października 2017

CIĄG DALSZY FESTIWALU ....

GDAŃSK-OPOLE  -  Rok VI  -  Nr 94 (973)










.... KŁAMSTWA, OBŁUDY, AROGANCJI.


     Podejrzewam, że podła zmiana żywi do mnie jakąś swoistą odmianę sympatii. Miałem zamiar pisać o czymś innym, ale widocznie poprzedni mój wpis tak im się spodobał, że postanowili dostarczyć mi nowych dowodów na trafność mych spostrzeżeń. Zacznę chronologicznie.


     Kolejna, 90 miesiączka na Krakowskim Przedmieściu. Już miesiąc temu Panprezes (ciągle dziewica) ogłosił, że miesiączki te są coraz bardziej bezsensowne i głupie. Potwierdził to w tym miesiącu określając termin ich zakończenia. Zakończenia, pomimo braku jakichkolwiek znamion "sukcesu". Co prawda pomnik "Lecha Tysiąclecia" stanie - ale nie przed Pałacem Prezydenckim. Można to było już dawno uzgodnić i załatwić.



     Kolejny brak sukcesu - "zamach smoleński". "Orły Macierewicza" jakoś umilkły. Widocznie skończyły im się parówki i puszki piwa by udowodnić zamach. jednak Panprezes (nadal dziewica) nigdy do porażki się nie przyzna. Pamiętamy przecież jego "moralne zwycięstwa" sprzed lat. Teraz również odnosi "moralne zwycięstwo" twierdząc, że niedługo poznamy prawdę (o zamachu, oczywiście). Jeżeli jednak jej nie poznamy (nie będzie dowodów na zamach), oznaczać to będzie, że to "wina Tuska". Już nieraz słyszeliśmy, że brak dowodów to okoliczność obciążająca. Dowodzi to bowiem tego, że mamy do czynienia z "przestępczością zorganizowaną" tak dobrze, że potrafi usunąć/zniszczyć wszelkie dowody.

     Mamy strajk lekarzy rezydentów. Nie wnikam w merytoryczną stronę tego protestu - to bowiem temat rzeka i tylko osobna notka z trudem temat by naświetliła. W każdym razie po 9 dniach głodówki, w odpowiedzi na propozycję spotkania z premier Broszką zawieszają strajk. Jaki efekt?



     Dlaczego? Wszystkie propozycje Broszki zrealizowane miałyby być do roku 2025. Przypominam, że w 2019 roku mamy wybory parlamentarne. Kolejne w 2023. Oznacza to odłożenie sprawy ad Kalendas Graecas, czyli nigdy, na świętego Dygdy.

     Co prawda Jaśnie Wielmożny minister, książę Radziwiłł (to ten "półgłówek" ze zdjęcia) trochę przybliżył termin realizacji postulatów płacowych. Ich horyzont czasowy to rok 2021, ale to również wybiega poza obecną kadencję tego rządu.

     Dzisiaj pan minister zdrowia, szczęścia, pomy.... - ups! zagalopowałem się - przemawiał w sejmie RP. Właściwie tym wystąpieniem wyraził zgodę na zdjęcie cudzysłowu w poprzednim akapicie. Otóż rezydenci nie dogadali się z Broszką i wznowili głodówkę. W swoim wystąpieniu Jaśnisty ks. Radziwiłł udowodnił, że albo nie ma pojęcia o czym rozmawiał z rezydentami, albo kpi sobie z nich prosto w żywe oczy. Powiedział bowiem, że poczuł się zobowiązany do zabrania głosu w sejmie, gdyż rezydenci rozpoczęli protest głodowy. Jakby nie słyszał o poprzednich dniach głodówki.

     Wydatki na służbę zdrowia są o 2,5 razy mniejsze niż średnia w UE. Nasz geniusz ekonomiczny, Mateuszek radzi Francuzom, by brali przykład z Polski. Może wtedy ich gospodarka będzie się rozwijała w takim tempie jak polska. Jednak Francuzi jakoś znajdują pieniądze na lecznictwo, a nasz geniusz nie może ich znaleźć.

     Pytanie które ciśnie się na usta stało się już dawno banałem - jeżeli jest tak dobrze, to dlaczego jest tak źle?





58 komentarzy:

  1. Ech Leszku Leszku jak Ci jest trudno powiązać przyczyny ze skutkami /czy jakoś tak/
    7 mego tego miesiąca odbył sie "Różaniec do Granic" Intencje modlitwy znasz?Znasz
    No i władza mająca "in gremio"udział w tej modlitwie /a także dająca finansowe wsparcie + bilety na PKP za złotówkę/,pokornie czeka na cud.A ze cud przesuwa sie w czasie wiec kreci kłamie,i rznie głupa.Bo inaczej nie potrafi.
    Ja sadze, ze tak jest, bo inaczej "po co jedlibyśmy te zabe"
    Trzeba czekac bo "łaska pańska..ect'
    Ja tam widzę poprawę, na świecie, Kim przestał strzelać tymi rakietami a i u nas cieplutko się robi.
    Byc moze ci "rezydenci nie brali udziału w modlitwach i dlatego łaska na nich nie spływa albo spłynie z opóźnieniem IPN modlili sie wszyscy gorliwie i jak jedna zona czy maz i dostali na łeb po 1000 zł

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wieśku, ja tam poprawy nie widzę. Co prawda Kim strzelać przestał ale zagwarantujesz, że na zawsze?
      Mówisz ciepło się robi. Nie denerwuj mnie. Zapraszam do Gdańska, to to "ciepło" na własnej skórze "zobaczysz".

      Usuń
  2. Leszku !!! Już od 2 lat piszę na Twoim blogu, że z pustego, nawet Salomon nie naleje. Nie zdarzy też się żaden "cud". Jak chcesz mieć pełny i ugruntowany materiał poznawczy w sprawach dotyczących służby zdrowia w krajach europejskich - zajrzyj do Raportu OECD, podającego aktualne dane statystyczne w tej sprawie - dla wszystkich krajów europejskich (www.oecd - library.org) lub kliknij choćby haseło - "ilość lekarzy na 1.000 mieszkańców w danym kraju". Wszędzie tam "figurujemy" - z reguły na ostatnim lub przedostatnim miejscu. W liczbie lekarzy przypadających na 1.000 mieszkańców zajmujemy w Europie trzecie miejsce - ale od końca i wypada to u nas 2,2 lekarza na 1.ooo mieszkańców. Za nami jest tylko Czarnogóra (Monte Negro) - 2,1 lekarza /1000 mieszkańców i Turcja - 1,7 lekarza/1000 mieszkańców. A jak to wypada w innych krajach europejskich ? - oto dane:
    -Grecja - 6,3
    -Austria - 5,0
    -Rosja - 4,9
    -Niemcy - 4,1
    -Szwajcaria - 4,0
    Jak sam widzisz - brak podstaw do optymizmu - wykształcenie 1 lekarza trwa 6 lat i kosztuje "kupę" pieniędzy a po tym lata cale praktyki zawodowej. I o dziwo - w kształceniu lekarzy mieścimy się gdzieś tam pośrodku Europy - nie jest tak źle. Ale po tym lekarze od nas "wyparowują", bo im płacimy symboliczne grosze. Poczytaj i posłuchaj, co mają aktualnie do powiedzenia strajkujący i głodujacy lekarze-rezydenci, czyli młodzi lekarze po studiach. I nikt z nimi nie chce rozmawiać - ani książę pan Radziwiłł, ani pani Szydłowa ani żadne tam "porozumienie zielonogórskie". To było takie "porozumienie", które na "zawołanie" robiło strajki lekarzy i burdy w szpitalach - na zlecenie jedynie słusznej partii i jedynie słusznych "związków zawodowych". Teraz jakoś wszyscy wzięli sobie "tabletki na wstrzymanie", albo zasłonili się "klauzulami wyznania". Co tam lekarze - taki "praktykant aptekarski" zatrudniony w MON-ie przez pana Antosia - dostał na "dobry początek" - gdzieś tam 50 tysiaków i limuzynę do dyspozycji. No i to jest ta nasza "rzeczywistość" i "dobra zmiana" - jak dla kogo !!!
    Już Ci nie będę głowy zawracał takimi "drobiazgami", jak udział PKB w nakładach na utrzymanie służby zdrowia. Mamy aktualnie jedne z najniższych w Europie - przebijają nas jedynie kraje "bałtyckie" - Litwa, Łotwa i Estonia. Aktualnie w Polsce wynoszą one 6,4% PKB w Polsce, przy średniej 8,9% w innych krajach europejskich zrzeszonych w OECD. W Polsce wypada to 1,259 euro na mieszkańca a w takim maleńkim Luksemburgu 6.023 euro na mieszkańca - widzisz różnicę. Dla pocieszenia dodam, ze w takiej Rumunii wypada tylko 816 euro na mieszkańca. Gorzej już być nie może.I w zakończeniu dodam, ze pani Szydłowa zapowiedziała, ze po 2025 roku stworzą się warunki do "dobrej zmiany" i dla lekarzy. Cierpliwość zatem jest cnotą !!! Tymczasem - jak podaje Wiesiek - wszystkim pracownikom IPN-ów podniesiono zarobki o 1.000 zł na "mordę" - to jest ważniejsze - oni "leczą" duszę narodu. No to "hulaj dusza - bez kontusza" - vivat "dobra zmiana", vivat - dobre panisko !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sobiepanie, nie mam pewności co do Salomona. Ale pewnie pamiętasz, kto powiedział, że na pewno "z pustego to i Salamon nie naleje".
      Z resztą zgadzam się w zupełności.
      Pozdrawiam

      Usuń
    2. Sobiepan
      Ostatnio słuchałem rozmów w trójce, na ten temat i usłyszałem od polityków, że udział naszego PKB w nakładach na służbę zdrowia, to 4,4 %, a nie 6,4% jak Pan podał.

      Usuń
    3. Panie Jurku - co do wysokości nakładów na służbę zdrowia - korzystam z danych statystycznych OECD a one są raczej pewne - niech Pan sam sobie sprawdzi na portalu OECD. Obecnie strajkujący lekarze- rezydenci domagają się odpisu w wysokości 6,8 - 6,9 % czyli praktycznie o wysokość żądanej przez nich podwyżki płac, ale już odezwały się pielęgniarki, których tez jest dramatycznie mało i które walczą "o swoje" od 10 lat. Myślę, że "średnia europejska" tj.8,9 % ugasiła by na jakiś czas "pożar". Ale PiS ma swoje "ważniejsze" priorytet płacowe - najpierw da tym, którzy "utrwalają władzę" - cynicznie ale praktycznie.

      Usuń
  3. Sobiepanie ! Kiedyś budowano w Polsce 1.000 szkół na Tysiąclecie - teraz się te szkoły likwiduje i zamyka. Kiedyś w Polsce budowano szpitale i kliniki medyczne - teraz się je likwiduje i zamyka. Widać "suweren" jest teraz "mądrzejszy" i "zdrowszy". A emeryci - to same emeryty z czasów PRL-u, kto by tam o nich dbał. Dopiero "O NASZYCH" emerytów zadba "dobra zmiana". Ile to będzie wynosiła emerytura "misia aptekarskiego" przy wynagrodzeniu 50 tysięcy na m-c ?????

    OdpowiedzUsuń
  4. Sobiepan12 października 2017 20:00
    Ty se nie lekceważ modlitw które były ze tak powiem "wsobne"bo d na zewnątrz a moc sprawcza maja ogromną.
    Tusze iż nastąpi ogromne rozmnożenie mamony i coś tym medykom sypną
    Inna sprawa iz cała wierchuszka leczy sie w Klinice rządowej czy wojskowej a tam im d..miodem smarują i podsuwają co najlepsze kaski.
    Gdyby ich choc raz potraktowali opieka i jedzeniem jak przeciętnego pacjenta to by moze na własnej skórze odczuliby mizerie "słuzby od zdrowia"
    Obserwuj jak i ja obserwuje czy "wadza" nie podnosi stawek wyzywienia w pierdlach wiezieniami zwanymi lub nie buduje nowych a luksusowszych.Bo wtedy byłby to widomy znak"początku ich końca"A siedzieć będą !
    Co dajcie bogowie Enter

    OdpowiedzUsuń
  5. Jerzy S..13 października 2017 07:36
    Przynajmniej wiemy co facet oglada lub słucha Tzw "Narodowa TV" czy "Trwam" ten pogląd od dawna lansuje.
    Łaskawcy bo Dorn kiedyś groził "wcieleniem w kamasze"
    Dla nich nic to nie znaczy iz,odpracowywanie studiów tylko jednego, wybranego kierunku jest wysoce niesprawiedliwe. W końcu absolwenci państwowych uczelni niemedycznych czy innych kierunków niż lekarski na uczelniach medycznych również wyjeżdżają za granicę, a nikt nie chce stosować wobec nich nakazu pracy w kraju czy żądać zwrotu pieniędzy za studia.
    Takie to prawe i sprawiedliwe myślenie,zastraszyć,utrudnić zlekceważyć,nie wpuścić do Sejmu a jak juz to "zostawcie fartuchy" lub publiczne "protest ktory trwa od wczoraj"
    Ide o zakład iz służby zbierają haki na kazdego z protestujących i wywierane sa naciski na ich pracodawców by "wywalić z roboty łobuza" bo to niezgodne z etyka lekarska "odejść od łózka chorego"
    Tak to ich pisia mac mentalność i sprawiedliwość.Misiewiczów nagradzamy IPN "od reki", za wierność tez.a oni domagają się
    No i pisiak zaszczekał Bo on wierny i jego hata z kraja

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiedyś, dawno dawno temu, w “Solidarności” obowiązywała naczelna zasada, że trzeba chronić słabszych. Szybko im się odwidziało i teraz obowiązuje tam zasada, że trzeba chronić majętnych. Od lat w POPiSie i u ich przyjaciół, funkcjonuje "mądrość" Balcerowicza, że zawsze, gdy mówiono, że trzeba komuś dać, pytał, komu zabrać? I zabierał słabszej większości. "Wymyślił" też, że obiekty użyteczności publicznej (nie wiadomo dlaczego), traktowane są jako niczyje, a ich zwrot albo sprzedaż za grosze, jako żadna strata skarbu państwa. Chodziło o szkoły, szpitale, placówki opieki społecznej, siedziby urzędów. Zmierzało to nie tylko do tego, żeby nas obywateli pozbawić części majątku i dochodu, ale żeby nas wystrychnąć na dudka i orżnąć. Bo potrzebowaliśmy kapitalistów? Czyli jednak "pierwszy milion trzeba ukraść", z akcentem na trzeba i orżnąć. Tak więc nie ma się co dziwić, że jesteśmy na szarym końcu, jeżeli chodzi o interesy obywateli, co było wartością i głównym hasłem TAMTEJ Solidarności. I ten festiwal obłudy trwa od początku przemian. To żadna nowość. W dalszym ciągu zadzieramy nosa (włącznie z częścią ograbionych) ale zamykamy ranking potrzeb obywateli w Europie. I jeżeli potrzeba (tak zawsze głosi propaganda) pieniędzy w budżecie na swoje potrzeby i fobie, to tnie się wydatki na edukację i służbę zdrowia. No i mamy co mamy. Umieramy o 5 lat wcześniej od pozostałych Europejczyków. Jesteśmy w czołówce w umieralności niemowląt. O lekarzach napisał Sobiepan, ale z pielęgniarkami też nie szalejemy. Miejsce przedostatnie. Może dlatego właśnie nasze kobiety umierają na raka szyjki macicy, najczęściej w Europie? Mamy też najmniejsze szanse na wyleczenie i dostęp do nowoczesnych leków w leczeniu innych raków. My, przekazujący sobie obłudnie i codziennie miliony "znaków pokoju", mamy dostęp do 2 innowacyjnych metod leczenia. Holandia - 30, Hiszpania - 24. Tu wyprzedza nas też Rumunia - 6., o której wspomniałeś Ty. O zabezpieczeniu socjalnym, płacach i ogólnym poziomie życia znacznej większości obywateli, nie będę już wspominał, bo też jesteśmy na końcu. A przyczyny ciągle te same. Neoliberalny system, z którego wycofuje się już większość krajów, a także MFW, który wyraził swoje stanowisko, olane przez nasze media: -"Kluczowe elementy neoliberalnej polityki gospodarczej doprowadziły do wzrostu nierówności społecznych i ryzyka zahamowania wzrostu gospodarczego w skali całego globu". Ale my wiemy swoje i najlepiej. Jak zwykle.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jurku, już gdzieś pisałem, że dzisiaj to wszyscy są mądrzy. Nawet MFW. Ale ćwierć wieku temu kto miał wystarczającą wiedzę praktyczną w tej dziedzinie? Chodzi mi o natychmiastowe przejście z gospodarki socjalistycznej na gospodarkę bez przymiotników.
      Może i Balcerowicz zrobił błąd - świadomy lub nie. Ale problemy rozwiązywać możemy jedynie poprzez działania TU I TERAZ. Zwalaniem wszystkiego na Balcerowicza niczego nie osiągniemy.
      Sorry - coś osiągniemy, damy sobie wmówić, że jeżeli pod rządami pisu nie jest nam dobrze, to nie wina pisu, ale Balcerowicza i oczywiście Tuska. Jak taki stan w naszych umysłach się utrwali, to za każde draństwo pisu obwiniać będziemy panów B. i T. A to da zielone światło do przyspieszenia marszu w stronę "pisoszyzmu".

      Usuń
    2. Waszym, Peowców problemem jest to, że zauważacie tylko skutek w postaci przejęcia władzy przez PiS. Odrzucacie przyczyny, które do tego doprowadziły. "Pisoszyzm" nam właśnie dlatego grozi na długie lata. Unikanie bicia się w piersi i obrażanie za krytykę rządów PO, ani na krok nie zbliży nas do odrzucenia PiS. Opozycja w tej postaci nie ma nic do zaproponowania. Absolutnie nic. Powrót do "ciepłej wody" nikogo nie zachęci do porzucenia PiS. To właśnie ta polityka została odrzucona i PO dlatego przegrała na całej linii. To klęska totalna, a żaden z jej polityków nie wyciąga z tego wniosków. A wracając do Balcerowicza, to kolejny żenujący frazes propagandowy, że nie było innej drogi. Była, nawet w zaleceniach MFW. Było kilka propozycji, ale Balcerowicz wybrał najbardziej radykalną. Przez nikogo nie przymuszany, czym zaskoczył i oczywiście zadowolił przedstawicieli MFW.
      "W swojej książce „Stabilization and Reform in Eastern Europe”, Waszyngton 1992, ówczesny szef ekspertów Funduszu Michael Bruno nie krył, że stanowisko przedstawicieli polskiego rządu było dla niego wielkim i miłym zaskoczeniem. Leszek Balcerowicz i jego współpracownicy z przekonaniem wychodzili naprzeciw radykalnym sugestiom amerykańskich rozmówców." (z książki Karola Modzelewskiego „Zajeździmy kobyłę historii. Wyznania poobijanego jeźdźca”, Iskry, Warszawa 2013)
      Więcej na ten temat, tutaj.

      Usuń
    3. Panie Jurku - dzień dobry !!! Ma Pan wiele racji w swoim komentarzu i to w wielu jego aspektach - ale aby to opisać, trzeba by popełnić bardzo długi komentarz i "wgryźć"w wiele tematów - do samego dna. I w tym miejscu muszę się nie zgodzić z Leszkiem, który pyta retorycznie kto to miał zrobić - aby przejść natychmiast z gospodarki socjalistycznej do gospodarki "bez przymiotników". A dokąd to nam było tak spiesznie, że po drodze pogubiono rozum ??? Już to napisałem na tym blogu- pan Balcerowicz niczego nie wynalazł - działał tylko w ramach napisanego mu scenariusza, którego autorami byli Jeffrey Sachs i George Soros. Aby mieć pełny obraz - wystarczy zapytać, kto był mocodawcą i pracodawcą tych panów. Ale i na ten temat trzeba by się rozpisać szerzej - bo jest o czym. Może jeszcze coś na ten temat skrobnę - jeżeli "musztarda po obiedzie" ma jakiś sens. Po prostu - dzbanek się rozbił, mleko się wylało a nam pozostały "gorzkie żale" i gorzkie pytanie - a gdzie te nasze profesory się podziały - tak wtedy, jak i teraz !!!! Bo ponownie leziemy w nieprawdopodobne "g...ówno" a wszyscy nazywają to "dobra zmianą". Polak nawet po szkodzie.....Ehhhh...szkoda gadać !!! Nie będę się denerwował - bo mi lekarz zabronił :-))))))))
      Ma Pan tez rację - Panie Jurku, ze głównym powodem nieszczęścia jest takie "cós", jak neoliberalizm kapitalistyczny. To jest najbardziej bezwzględna i drapieżna forma kapitalizmu. Te wszystkie "globalne wioski", kapitalizm bez granic, międzynarodowe sitwy bankowe, nietykalne "korporacje" - to jest ten wielki szwindel, który spowodował, ze w przeciągu zaledwie 25-27 lat około 4-5% ludzkości stało się właścicielem wszystkiego a reszta "ludzkości" jest tylko "robotnikiem najemnym" - praktycznie, bez żadnych praw. Matka Przyroda nie znosi próżni i myślę, ze powstało już "remedium na neoliberalizm kapitalistyczny". Nie...nie.... bez obaw - nie u nas kraju !!!! Jest Pan bystrym obserwatorem - powinien Pan to zauważyć - :-))))))))) Pozdrawiam !!!

      Usuń
    4. P.S. - Leszku - kapitalizm "neoliberalny" też opatrzony jest przymiotnikiem - nie zauważyłeś ???

      Usuń
    5. Sobiepan
      Neoliberalizm, to utopia tak jak komunizm. Tak samo groźna i tak samo odbiera nam wolność. Ma niestety tak samo zaczadzonych tym absurdem, bajerem rzesze wyznawców. Sam oszołomiony Balcerowicz, twierdzi i co gorsza jest przekonany, że nawet armia powinna być sprywatyzowana, a prawomocne może być wyłącznie to, co zarządzi rynek. Demokracja i rynek, według Balcerowicza, to sprzeczne rzeczy, bo demokracja chce zapewnić biednym świadczenia, które są zbędne i szkodliwe, natomiast rynek ma zawsze rację, także wtedy, gdy jednemu daje miliony, a drugiemu nic. I niewiele się zmienia. PiS też chce umowy TTIP. To są ci sami ludzie, te same nazwiska, którzy manipulują nami od wielu, wielu lat. Nie różnią się niczym, oprócz sprytu w dążeniu do władzy. Przerażające jest to, że ciągle mają tylu wyznawców, którzy niczym też się nie różnią w swoich przeświadczeniach i zacietrzewieniu, od zaczadzonych wyznawców komunizmu. Jestem tym przerażony. Prawdziwy liberalizm został utożsamiony z neoliberalizmem. A przecież istotą liberalizmu jest wolność jednostki, a nie rynku. Nasi pseudo liberałowie, stwierdzili nawet, że lewicy wolno mniej. Ileż to tego ogłupiałego luda poszło za nimi i uwierzyło w to. Polska pod rządami tych prawicowych oszołomów, jest stracona. Pozostaje tylko wojna. W tej chwili w naszym kraju, to jedyne "remedium na neoliberalizm kapitalistyczny". My już spierdoliliśmy wszystko.

      Usuń
  7. Jak ja was kocham generałowie i wodzowie, dawno przegranychczy rozegranych, bitew,rewolucji i powstań.
    Jak ja was kocham iz potraficie dziś postawić jakże trafne diagnozy "dlaczego to przegrali""dlaczego nie wyszło" dlaczego lud nie poparł?.
    O teraz to wy jesteście mądrzy, znacie diagnozy bo zapoznaliscie się "z faktami" z historii? i internetu czy wspomnień świadków lub książek Jak to wtedy wyglądało?
    Jak ja was kocham za te proste i jasne diagnozy.Proste i jasne "po bolszewicku""jak Czekista Czekiście"
    I to przesłanie stałe i niezmienne. Gdybym ja wtedy na jego miejscu do ho,ho byłoby inaczej a zwycięstwo byłoby nasze.
    I bez żenady stawiacie diagnozy dziś i teraz ,tego co działo sie 25 lat temu.
    Gdy był inny świat,rynek czy uwarunkowania polityczne.My/ wy to wiecie a macie pretensje, iz tamci nie robili nie działali wtedy"po waszemu"No bo przecież wy byście zrobili to lepiej niz oni!!
    No jak nie jak tak
    Tyle ze nikt was o to nie prosił Tylko ze wielu z was dopiero było "w projekcie tatusia" czyli jako plemniki w jego jajach.
    Dzis jesteście te mądre plemniki na pewno szybkie i wyjątkowe, bo wygraliście z innymi w wyścigu do jaja ale czy mądre?
    Moja 88 letnia Babcia powiadała kiedyś
    "Tak krawiec kraje jak mu materiału staje"
    Czy mam to tłumaczyć dalej "jak krowie na rowie"prosto "po chłopsku i robociarsku?" Czy zrozumiecie I krawca i materiał i narzędzia, jakie te "krawiec" miał wtedy
    /wykluczam zdrajców i szkodników, ale to trzeba udowodnić,A nie trzepać językiem.Sprzedali rozkradli"tańczył na pasku"
    Udowodnić ,powtarzam, a nie pieprzyc trzy po trzy,insynuować i obrażać Mimo iz to jet "takie nasz,takie narodowe"Nieprawdaż"
    I Tobie to Jurek O.13 października 2017 19:26 w większości"poświęcam"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tym, to ja pisałem na blogu od samego początku. Także komentowałem tutaj, ale to Ty walczyłeś jak lew, obrażając (bo mnie tego nie możesz udowodnić), ale ciągle zacietrzewiony i ciągle o tym samym, że jest dobrze, a będzie jeszcze lepiej. No toś wykrakał. To teraz nie jęcz i nie odwracaj kota ogonem. I nie powtarzaj bzdur o krawcu. Do naszej sytuacji, to akurat nie przystaje. To tylko kolejny frazesik z propagandy, której niestety uległeś. I o tym dzisiaj napisałem w komentarzu, ale jak zwykle nie dotarło.

      Usuń
    2. Nie lubie się wtrącać do dyskusji pod Leszka felietonem ale wydaje mi sie, że Szanowny Jerzy O coraz mniej mi sie podobasz."to ja pisałem na samym poczatku","Ty walczyłes jak lwew obrażając", "To teraz nie jęcz..nie powtarzaj bzdur o krawcu", "to kolejny frazesik", "... ale jak zwykle nie dotarło.
      Byłbyś dobrym czekistą bo wiesz wszystko "od samego początku". Na kim byś się ślizgał gdyby nie Balcerowicz. Obawiam sie, że nie bardzo rozumiesz na czym polega neoliberalizm.
      Kwintesencje Twojego myślenia stanowi "Kiedyś budowano w Polsce 1.000 szkół na Tysiąclecie - teraz się te szkoły likwiduje i zamyka". oczywiście nie jesteś zainteresowany czy jest kogo uczyć.
      Zaczyna mnie mierzić "Waszym, Peowców problemem jest to /.../", że to traktujesz jako obelgę a jak dotychczas nikt na tym blogu Ci nie powiedział, że np. jesteś ................ no odpuszczę sobie.
      Pogadam z Leszkiem, bo podejrzewam, że jesteś lepszą wersją Adaśka.

      Usuń
    3. Jurek O.13 października 2017 21:21
      Do kogo ta nawijka, jak gadają w młodzieżówce

      Usuń
    4. Panowie !!!!! Panowie !!!! Panowie !!! Po co te obelgi, po co te inwektywy, po co te "plemniki" - lepszych argumentów w dyskusji to już nie macie ??? Bo do tego się w końcu sprowadza ta "dyskusja". Rozmawiajcie lepiej "cyframi" - te przynajmniej nie kłamią !!! Moze zacznijmy dyskusję od tego, ze od 27 lat Polska żyje na kredyt a długi rosną. Niech mnie ktoś przekona, ze to jest normalne !!! Chętnie podyskutuję - też cyframi i bez wyzwisk !!! A może ktoś z Szanownych Kolegów ma pomysł - jak żyć za swoje a nie pożyczone ???

      Usuń
    5. P.S. - uprzejmie proszę - bez sloganów i taniej ideologii - same konkrety !!!

      Usuń
    6. Piotr.
      Widzę, że najbardziej ubodło Cię słowo "Peowcy". To był skrót myślowy, oznaczający wyborców PO, który powinienem wziąć w cudzysłów. Sam niejednokrotnie powtarzałeś, że "kocham PO" (cały blog jest przecież taki), tak że nie bardzo rozumiem co Cię obraziło. Poza tym nie bardzo mam się do czego odnieść, bo oprócz tradycyjnych inwektyw, absolutnie nie napisałeś nic merytorycznego odnośnie moich komentarzy czy obecnej sytuacji w kraju. Samo "kocham PO", czy "chcemy aby było jak było", to stanowczo za mało, aby się udało. I też o tym napisałem tutaj. A do słowa "komuch" (bo to chyba chciałeś napisać), przywykłem, dostając kopy od "peowców" i "pisiorów". Tu trzymacie sztamę. Podałem też linki, które należałoby otworzyć przed atakiem. Złość niczego nie zmieni.

      Usuń
    7. I dodam jeszcze na potwierdzenie moich słów, że wybierasz sobie hasełka od Sasa do lasa, nie czytasz uważnie komentarzy, bo te słowa, które zamieściłeś, nie są moje. Ale pewnie Ci pasowały. -"Kiedyś budowano w Polsce 1.000 szkół na Tysiąclecie - teraz się te szkoły likwiduje i zamyka".

      Usuń
    8. Panie Jurku - zgadza się - to nie były słowa Pana, tylko moje i nadal je podtrzymuję - w Najjaśniejszej co raz częściej LIKWIDUJE się szkoły, zamiast budować nowe i nowocześnie wyposażone. Po prostu nie ma na to pieniędzy. Najwięcej zlikwidowano szkól o profilu techniczno-zawodowym, czego można tylko szczerze żałować, bo bez ludzi wykształconych zawodowo - pozostaniemy bez fachowców. Nie wszystko da się załatwić "ojczenaszem" i polskim chciejstwem. Nie trafia tez do mnie argument, że szkoły się zamyka, bo brakuje uczniów. Przez 27 lat robiono w tym kraju wiele, aby tych uczniów zaczęło brakować - miedzy innymi likwidowano miejsca pracy - nagminnie i masowo. Wszystko co było "państwowe" było doktrynalnie złe i wiadomo "komunistyczne". Każdy kto tak myśli, powinien dostać mocnego "kopa", bo to też jest przyczynek do polskiej drogi "do nikąd". Jak ktoś chce na ten temat podyskutować - proszę bardzo, jestem do dyspozycji, ale warunek - dyskutujmy cyframi i kwotami nakładów finansowych na oświatę oraz w którym miejscu Europy się znajdujemy pod tym względem, NA PEWNO bijemy wszelkie rekordy europejskie pod względem ilości szkół "katolickich". To niech mi ktoś odpowie na pytanie - i co z tego mamy - jako kraj i jako państwo. Podobno "eksportujemy" księży do innych krajów. No to pogratulować sukcesów !!! Przyrodzoną niejako cechą "polaków" jest ciskanie obelgami - tam gdzie nie ma się już żadnych innych argumentów - to widać w internecie, na różnych forach - ciskanie błotem, to "normalka". Dlatego namawiam - dyskutujmy cyframi i liczbami - matematyka nie kłamie. Moze by tak zacząć wyliczać cośmy mieli w 1989 roku - na starcie - do "bez przymiotnikowej" gospodarki i ile nam z tego pozostało. Przypomnę, ze amerykański bank Morgana wyliczył majątek narodowy Polski w 1989 roku na kwotę 1 BILIONA dolarów. Tyle były warte nasze narodowe aktywa gospodarcze - POLSKIE AKTYWA. Sroce spod ogona to nie wypadło !!! Może ktoś coś dopowie w tej sprawie - czekam !!!

      Usuń
    9. Jurek O. Przepraszam - fakt, że przypisałem Ci słowa o budowie szkół... - pomyliłem sie.

      Usuń
    10. Sobiepan
      Napiszę komentarz, ale nie jestem pewien, czy się ukaże, bo ostrzeżenie żeby nie negować słów innych autorów (i posta, i komentarzy), otrzymałem przed chwilą. Tak że pańska zachęta do dyskusji na argumenty, może pozostać bez echa. Jak do tej pory, to dyskusja od jakiegoś czasu, polega na ukazywaniu "jaki ten PiS, to świnie. Ośmieliły się wygrać". A brak mi dyskusji, na temat kto ich ośmielił. Właśnie to i dlaczego im się udało w ogóle, Ale jest to niewygodne, bo trzeba by przypomnieć kto i jak głosował np. za "odkomuszaniem" Polski. Kto rozpoczął temat dziury w historii w postaci PRL. Należałoby też obiektywnie policzyć z jakim "bogactwem" po II RP i wojnie, PRL rozpoczynała. Oczywiście na taki obiektywizm nie liczę, bo zaburzyłoby to tworzenie wspólnej nowej historii, przez twór pod nazwą IPN, który stworzyli i hojnie wynagradzali bracia w wierze z POPiS i okolic. Oczywiście podstawą tej nowej "historii" jest to, że po okrągłym stole i wyjściu z niewoli, zaczęliśmy budować nową Polskę szczęśliwości i dobrobytu, na ruinach. A ruiny przecież są gówno warte. I dlatego pańskie dane o wyliczeniach banku Morgana, są wyssane z brudnego palucha. ;) Pozdrawiam.

      Usuń
    11. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  8. Zanim zaczniemy dyskutować - czy można było inaczej się urządzić po 1989 roku aniżeli "metodą Balcerowicza"- rozejrzyjmy się trochę wokół - jak to zrobili inni i co im z tego wyszło. Najbliżej mi - po sąsiedzku - do Czech i Słowacji. Znam te tereny - bywałem tam dziesiątki razy - znam osobiście kilkanaście ich dużych zakładów pracy - w tym hutniczych. Nie zlikwidowali ani jednego, ani nie sprzedali żadnemu Hindusowi tu uwaga - nie mam nic przeciwko Hindusom i bardzo wysoko cenię ich kulturę - zwłaszcza tą starożytną. Jest to w końcu jedno z najstarszych państw świata - obok Chin). Ale w hutnictwie - to my byliśmy "lepsi" w 1989 roku. Wróćmy do Czech - nie zlikwidowali oni swojego hutnictwa, mimo, że też było "państwowe" i "komunistyczne". Nie zlikwidowali też żadnej kopalni, baaaa.... dzierżawią ich kilka od nas Polaków - im się nadal opłaca wydobywanie węgla - myśmy tylko "dopłacali" do interesu, tak jak do wielu innych "interesów". Produkowaliśmy "komunistyczne" wagony kolejowe i lokomotywy, statki morskie i trawlery rybackie, silniki okrętowe i generatory do elektrowni, maszyny drogowe, spychacze i koparki, traktory i helikoptery (największe fabryki w Europie !!!) - wszystko było "komunistyczne". Niewidzialna ręka kapitalizmu neoliberalnego musiała to wszystko zmieść z powierzchni ziemi. Grzech tam było pracować. Mógł bym tak jeszcze zapisać kilka stron - tylko po co ??? Mądry zrozumie co mam na myśli a głupiemu nie będę tłumaczył - "Syzyfowa praca" - jak pisał Żeromski. Nie chcę też, aby co poniektórzy nazwali mnie bezkrytycznym "chwalcą" i "homo sovietikusem" - co to, to nie....Boże uchowaj, po co sobie samemu zamykać drogę do nieba. Tylko psiakrew rachunki mi się nie zgadzają - wynika mi z nich, ze albo liczyć jeszcze nie umiemy, albo nas ktoś zrobił w konia (neoliberalnego) !! No jak nie - jak tak, jak powiada blogowy klasyk !!! Dlatego proponuję - porozmawiajmy, policzmy, albo nauczmy się ze sobą rozmawiać i nauczmy się "rachunków" od nowa. Czas najwyższy - zanim wystawią nas na licytację !!!
    Gdyby ktoś chciał wiedzieć jak nasi sąsiedzi Niemcy "obeszli" się z "komunistycznym" majątkiem - proszę bardzo - znam wiele przykładów - jak było i jak jest. Oni potrafią liczyć !!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Sobiepan14 października 2017 08:02
    Masz lepszy sposób na zmuszenie nieroba ,obiboka,takiego dla ktorego "nie ma pracy z moim wykształceniem"niz tzw "wilcze prawa kapitalizmu".I silne związki "wałczące o prawa"pracownicze.
    Przez lata całe u nas tępiono bumelantów ,każdy milicjant pytało prace,dawano skierowania do pracy i rezultatem było to co było +hasło "czy sie stoi czy sie lezy dwa tysiące sie należny" a do tego "rodzinne na kazde dziecko
    Rezultatem, niewykwalifikowany robotnik brał na rękę więcej niz inżynier Co tłumaczono "wszyscy mamy jednakowe żołądki"
    Kapitalizm wziął te całe rozwydrzone towarzystwo za mordę.Innej drogi nie widzę.Chyba ze jak w CCCP obozy pracy lub jak dawniej w Niemczech "roboty publiczne" i tu i tam dawanie w kosc.
    Taki to kraj taki to klimat gdzie nie ma etosu pracy.A winna niestety religia,
    Gdy innym mówia "pracuj a potem dziękuj Bogu za rezultaty swojej pracy i pomyślność " u nas panuje przekonanie "modl sie do Boga by ci dał"
    Nie chce ci sie robić "modlisz sie o deszcz"/jak w Sejmie a robią to ludzie, którzy jednym podpisem mogli zmienic "Prawo wodne" czy nakazać budowę retencji.
    Modlimy sie masowo, wzdłuz granic "by uchodźcy nie weszli zamiast zaprosić selektywnie, tych ktorych nam w kraju brakuje,ktorych zawody sa nam potrzebne,którzy wprowadza inność nowacje a nawet kapitał.Nie my wołamy.... nam zagrożą i meczet postawia.
    A basują ci od Błaszczaka którzy wola bykiem leżeć niz wykonywać swoja policyjna robotę sprawdzić i nadzorować.Oni wola straszyć.
    W buca nas robią Ot co Bo jak mam się czuć kiedy wolne media podają ile to bez żenady pchają w kabzę Rydzykowi,ile to forsy poszło na "promocje Polski za granica" na zabawki Macierewicza jak szybko i jakie podwyzki dali chłopcom z IPN, gdy nie ma na służbę zdrowia
    Dla tych z PIS ważniejszy jest archiwista z IPN i jemu trzeba dac bo ma ciężką i stresującą robotę przygotowując haki na użytek władzy.
    Przestrzelimy liczyć a nade wszystko przestaliśmy myśleć i o to chodzi.O to chodzi tak kościołowi jak i tym z PIS
    Czy będzie "mądry Polak po szkodzie" gdy wokoło tyle głupoty

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesiek.
      Zgodzę się z Tobą co do jednego, co wyraziłeś w zdaniu: "Taki to kraj taki to klimat gdzie nie ma etosu pracy.A winna niestety religia". A co do obiboków, których notabene nie brakowało i nie brakuje, to jak nazwiesz "pracowitego kapitalistę", co to nie mając pieniędzy "zatrudnia" pracowników, którym nie płaci? I jest pod ochroną państwa. To jak nazwać takie państwo, które innych obiboków utrzymuje? Bo jak można z kolei nazwać tych, których pełno w kraju, a efekty ich pracy są bardzo mizerne, patrząc co zdziałali w kwestii wiary i moralności? I dlatego tu zgadzam się z Tobą.

      Usuń
    2. Prawdą jest,że przez 27lat nasz kraj jedzie na długu i prawdą jest,że ten dług w ciągu dwóch
      ostatnich lat najszybciej przyrasta.Ale wyborcy się cieszą,są zadowoleni,badania wykazują,że tak dobrych nastrojów wśród pojedynczych obywateli jeszcze dotąd nie było.Widać jaki ten nasz
      narodek głupi.
      To czy po przemianie ustrojowej można było inaczej urządzić ten kraj,nikt nie udowodni.Porównywanie Polski do Czech nie ma zupełnie sensu.To zupełnie inny historycznie kraj,to zupełnie inni obywatele o innej mentalności.
      Trzeba też sięgnąć do pamięci jak na prawdę wyglądała nasza gospodarka w latach osiemdziesiątych ub.w.Poza tym wiele zakładów zostało wykończonych przez złe zarządzanie,a i związki zawodowe dołożyły swego.Zresztą do dzisiaj to widać w wielu kopalniach.
      Pozdrawiam,kocica,MK

      Usuń
    3. Szanowna Kocico MK !!! Ja tam nigdy nie miałem problemów z Czechami - ani służbowo ani prywatnie. Nawet sam nauczyłem się ich języka w mowie i piśmie - na tyle, ż moglem się z nimi porozumiewać bez "tlumocnika". Po prostu NASZYM niektórym "politykom" ani do łba nie przyszło, że można z Czechami współpracować - jak równy z równym. Zawsze im demonstrowaliśmy naszą "mocarstwowość" z czego Czesi robili sobie miedzy sobą temat do wielu żartów z Polaków. A ponad to - Czesi potrafią znakomicie posługiwać się matematyką - u nas, nie bardzo ! Stąd te animozje - pomijając już tam spory graniczne. I oczywiście - masz rację - "mentalita" czeska jest zupełnie inna niż nasza, kultura takze !!!

      Usuń
  10. Sobiepanie czy Ty nie zaczynasz myslec Morawieckim, jeśli piszesz
    Produkowaliśmy "komunistyczne" wagony kolejowe i lokomotywy, statki morskie i trawlery rybackie, silniki okrętowe i generatory do elektrowni, maszyny drogowe, spychacze i koparki, traktory i helikoptery (największe fabryki w Europie !!!) - wszystko było "komunistyczne". Niewidzialna ręka kapitalizmu neoliberalnego musiała to wszystko zmieść z powierzchni ziemi"
    Nie dodając, iż ta nie niewidzialna ręka ale konkurencja ale rachunek ekonomiczny zmiotła to wszystko
    Czy Ty kupiłbyś to co przestarzałe,nie nowoczesne kilkakrotnie droższe od tego co wyprodukowano gdzie indziej i to kilkukrotnie tanie.Kupiłbyś bos patriota? Takie to wilcze prawo konkurencji.Kupujesz gdzie taniej /czasmi to badziewie wciskasz klientom/
    Nasi nie potrafili tej produkcji sprzedać,brak było marketingu i umiejętności porozumienia sie z rynkiem a czasami jak w przypadku broni "Nowy Wielki Brat"nam zabronił I tak to sie toczyło jak zaz zdechło.Dzis tez produkują u nas w kraju tylko nie masowo w małych seriach gdy kontrakty maja juz w kieszeni vide lokomotywy,wagony,autobusy,helikoptery czy nawet statki
    My tego nie widzimy bo w telewizji zamiast "spustu stali"czy "wodowania statków pokazują uroczystości kościelne iI istotnym jest to co "rzekł, jakiś tam biskup"
    Tez boleje iz nie utrzymano przemysłu włókienniczego w Łodzi czy Bielsku Białej bo jakościowo to było o niebo lepsze niz sprowadzane z Tajlandii czy Chin.Ale pokonali nas cena
    Choc juz i tu rodacy znaleźli rozwiązanie Na koszulce za 20 gr lub mniej dają "napisy patriotyczne + obrazki i "przebicie" o 1000 procent leci
    A tymi plemnikami Ty nie nerwujsie.Takie to prawa biologi, ze my jako plemniki byliśmy najlepsi w wyścigu do zapłodnienia.Czyli "od poczęcia"
    Czy biegliśmy fer przez przeszkody w macicy, wypowiedzą sie specjaliści.Niemnie "nie ma to tamto" Bylismy najlepsi
    PS
    Dobra zmiana" w Instytucie Pamięci Narodowej. W 2018 roku jego budżet wyniesie blisko 400 mln zł, a dla pracowników szykują się podwyżki. Polska Akademia Nauk dostanie niemal pięć razy mniej.
    Takie to sa priorytety dobrej zmiany oczywiście biało czerwonej.

    OdpowiedzUsuń
  11. Wieśku !!! Nie chciał bym zawężać naszej dyskusji do "poziomu IPN-u" i skutków jego działalności, bo na tym Polska ani się nie zaczyna ani nie kończy. Ot przykry polityczny rupieć, którym się straszy niepokornych. Najgorsze są te "orły i sokoły" co fajdają do własnego gniazda. Inne "ptactwo" też. Zgodzę się z Tobą i Jurkiem O., że w Polsce nie ma etosu i szacunku do pracy - jest prymitywne cwaniactwo. Zgodzę się też z poglądem, ze nie mamy OPOZYCJI z prawdziwego zdarzenia, tylko kolesiów chwilowo oderwanych od "wadzy". No bo tak z ręką na sercu - pokaz mi jakiś rozsądny program gospodarczy dla Polski i Polaków w wykonaniu poszczególnych "partii opozycyjnych". Minęło dwa lata "w opozycji" i nic takiego się nie narodziło. To z czym "do gości" i z czym do wyborców. Ta "opozycja" przerznie każde wybory z PiS-em - wszędzie tam, gdzie trzeba użyć konkretów, które moglu by poderwać Polaków. No niestety tak jest - dość uważnie liczę fakty i pieniądze w kasie. I nikt nam nie pomoże, jeżeli sami sobie nie pomożemy. Jeszcze kilkanaście lat temu - taki jeden głosił publicznie - "kto ma dużo miedzi (miedziaków) ten nie siedzi". I tak ci "ono" jest. Mocarstwem "nam się zachciało" być - od morza do morza a nawet trójmorza. Tylko słoma z łapci wyłazi i dziury w pantalonach się pokazują. I ta ostania "ochrona granic" zasiekami z różańca. Taki Orban to przynajmniej przyzwoity płot kolczasty zmajstrował. Ehhhh....wezmę coś na "uspokojenie", bo zaczynam się denerwować - a po co mi to.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. errata - ma być -" ...które mogły by poderwać Polakow."

      Usuń
    2. Sobiepan14 października 2017 12:45
      A moze by tak wytwarzać "różance bojowe" Kulki z łożysk .stalowe oczywiście a łańcuch trochę mocniejszy.I jak w drzewiej w krucyfiksie umieścić sprytnie jakieś ostrze,co by wyskakiwało?
      lub noż? Byłby zbyt?
      Mogli ci z NSZ "ryngrafy z Częstochowską " nosić może tak udało by się je upchać "terytorialsom pana Antka
      Jakie czasy takie i sposoby zarobkowania

      Usuń
    3. Widziałem gdzieś taki "różaniec bojowy", tylko nie potrafię dzisiaj sobie przypomnieć - gdzie. Miał "kulki" z drewna o średnicy około 15 mm, ale był skuteczniejszy od japońskiego "nunczako" - miał większy zasięg "rażenia". Kropidło, to też skuteczny oręż, są takie o wydłużonej rękojeści.

      Usuń
  12. Oj chłopcy, chłopcy! Zostawić Was na chwilę samych - a już pierze fruwa. Muszę teraz "stawiać do pionu" całe towarzystwo. Trudno, sami tego chcieliście.
    Na początek kilka oczywistych oczywistości. Fakt pierwszy - nie jest dobrze. Fakt drugi - nie zaczęło się to wraz z wygraną pisu. Fakt trzeci - obarczając wcześniejsze rządy, od Mazowieckiego do Tuska winą za całe zło tego świata nie posuniemy się ani o krok do przodu. Owszem, na błędach trzeba się uczyć i wyciągać z nich wnioski. W prawie wszystkich komentarzach rzucacie gromy na transformację lat 90-tych, wtórując aktualnej "waadzy". A co dzisiaj się dzieje? Odnoszę wrażenie, że po stwierdzeniu iż maszerowaliśmy w złym kierunku, zrobiliśmy zwrot w tył i wracamy tą samą drogą. Dokąd to nas zaprowadzi? Czy będzie "powtórka z Sierpnia"? A jak wszyscy wiemy, historia lubi się powtarzać, ale powtarza się jako farsa.
    Ponieważ to co chcę napisać może okazać się materiałem zbyt obszernym jak na jeden komentarz, to w kolejnych komentarzach będę się odnosił do poszczególnych komentatorów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jurek O.13 października 2017 15:36
      (...)
      Od lat w POPiSie i u ich przyjaciół, funkcjonuje "mądrość" Balcerowicza, że zawsze gdy mówiono, że trzeba komuś dać, pytał, komu zabrać? I zabierał słabszej większości.
      (...)
      Tak więc nie ma się co dziwić, że jesteśmy na szarym końcu, jeżeli chodzi o interesy obywateli, co było wartością i głównym hasłem TAMTEJ Solidarności. I ten festiwal obłudy trwa od początku przemian.


      Jurku, Cały Twój komentarz ma sens. Jednak wymaga pewnego wyjaśnienia. To że zawsze ktoś traci jest oczywistością. Jednak nie podważa to słuszności tego zapytania - komu zabrać by komuś dać. Żyjemy w czasach obciążonych syndromem "krótkiej kołdry". I będziemy żyć jeszcze ładnych parę lat - a biorąc pod uwagę dokonania "suwerena", może to przeciągnąć się na kilka - ale pokoleń.


      Jurek O.13 października 2017 18:20
      Waszym, Peowców problemem jest to, że zauważacie tylko skutek w postaci przejęcia władzy przez PiS. Odrzucacie przyczyny, które do tego doprowadziły. "Pisoszyzm" nam właśnie dlatego grozi na długie lata. Unikanie bicia się w piersi i obrażanie za krytykę rządów PO, ani na krok nie zbliży nas do odrzucenia PiS

      Tym razem Jurku nie mogę Cię pochwalić.
      Po pierwsze - "Waszym, Peowców..." - Chyba od niedawna czytasz tego bloga, bo nie zauważyłeś moich polemik z Piotrem na temat wyborów. Jednak ani Piotr nie dyskredytował mnie za mój wybór ani ja Jego. Po prostu w wielu sprawach się różnimy - a mimo to nasze wspólne blogowanie trwa już prawie 10 lat.
      Po drugie - nigdy nie obrażałem się za krytykę rządów PO. Jeżeli jednak ta krytyka była w duchu tych, co teraz rządzą i "robią to samo, tylko bardziej", to wybacz musiałem czuć się urażony. To było tak, jakby złodziej samochodów chciał mi spuścić manto za kradzież batonika.

      Jurek O.14 października 2017 07:10
      (...)
      Sam niejednokrotnie powtarzałeś, że "kocham PO" (cały blog jest przecież taki) ...
      Wyjaśniam to wyżej, więc nie dodam ani słowa.

      Jurek O.14 października 2017 10:53
      Sobiepan
      Napiszę komentarz, ale nie jestem pewien, czy się ukaże, bo ostrzeżenie żeby nie negować słów innych autorów (i posta, i komentarzy), otrzymałem przed chwilą.


      Jurku, kasuję na tym blogu tylko chamów i ewidentnych trolli. Czy "lepsza wersja Adaśka" kwalifikuje się do tej grupy - moim zdaniem nie. A że masz "soczyste" komentarze to musisz być przygotowany również na "soczyste" riposty.

      (...)
      Jak do tej pory, to dyskusja od jakiegoś czasu, polega na ukazywaniu "jaki ten PiS, to świnie. Ośmieliły się wygrać".

      No tu już Jurku "poleciałeś pisem". Jeżeli wskażesz choćby jeden wpis, jeden komentarz, który by podważał legalność wyboru tej władzy - ba, choćby cień takiej sugestii, natychmiast Cię przeproszę.
      To właśnie pis wprowadza taką narrację, by pominąć łamanie przez nich prawa z Konstytucją na czele. Ponieważ nie da się nie zauważyć społecznych protestów na ulicach, krytycznych wypowiedzi w mediach i na forach internetowych - by więc nie musieć odpowiadać na zarzuty łamania prawa wymyślono tą frazę: "oni nie mogą się pogodzić z naszą wygraną".
      Otóż stanowczo oświadczam - szanuję każdy demokratyczny wybór, jednocześnie z mocą podkreślam, że wygranie wyborów nie daje mandatu do łamania prawa. I za to łamanie słusznie nazwałeś ich "świniami".

      Usuń
    2. Sobiepan13 października 2017 18:35
      (...)
      I w tym miejscu muszę się nie zgodzić z Leszkiem, który pyta retorycznie kto to miał zrobić - aby przejść natychmiast z gospodarki socjalistycznej do gospodarki "bez przymiotników". A dokąd to nam było tak spiesznie, że po drodze pogubiono rozum ???

      Masz prawo się nie zgadzać. Ale większy sens miałoby, gdybyś wskazał spośród ówczesnych "rewolucjonistów" kogoś kto miał inny pomysł i potrafił go przedstawić i obronić.
      A dokąd to tak spieszno nam było? Niestety, takie są prawa rewolucji. Cały (z pewnymi wyjątkami) naród miał dosyć socjalistycznej szczęśliwości. Dobrobyt jednoznacznie kojarzył się z zachodem i gospodarką kapitalistyczną. Pojęcie neoliberalizmu dopiero się rodziło - a w Polsce nikt o tym nie słyszał. Jak więc już zrzuciliśmy to "jarzmo", to nie było chętnych na czekanie jeszcze przez kilka lat. Jasne - popełniliśmy błąd. Dzisiaj mogę powiedzieć, że ja bym to zrobił inaczej. Jednak wtedy kibicowałem tej transformacji i nawet miałem za złe Solidarności, że przyhamowała Balcerowicza. Więc nie udawajmy - wszyscy - że 30 lat temu byliśmy tak mądrzy jak dzisiaj.

      (...)
      Może jeszcze coś na ten temat skrobnę - jeżeli "musztarda po obiedzie" ma jakiś sens. Po prostu - dzbanek się rozbił, mleko się wylało a nam pozostały "gorzkie żale" i gorzkie pytanie - a gdzie te nasze profesory się podziały - tak wtedy, jak i teraz !!!! Bo ponownie leziemy w nieprawdopodobne "g...ówno" a wszyscy nazywają to "dobra zmianą". Polak nawet po szkodzie.....Ehhhh...szkoda gadać !!! Nie będę się denerwował - bo mi lekarz zabronił :-))))))))

      I tu mądrześ waćpan to wywiódł! Idę z Tobą!

      Sobiepan13 października 2017 19:07
      P.S. - Leszku - kapitalizm "neoliberalny" też opatrzony jest przymiotnikiem - nie zauważyłeś ???

      Młodzikiem co prawda już nie jestem, ale wzrok jeszcze mi służy. A u Ciebie?
      Nigdzie nie napisałem ani słowa o "kapitalizmie neoliberalnym" . Pisałem natomiast o "gospodarce bez przymiotników". Rozumiem więc, że Twoja uwaga była potwierdzeniem mojej wypowiedzi.

      Usuń
    3. Sobiepan14 października 2017 08:02
      (...)
      ... dyskutujmy cyframi i kwotami nakładów finansowych na oświatę oraz w którym miejscu Europy się znajdujemy pod tym względem, NA PEWNO bijemy wszelkie rekordy europejskie pod względem ilości szkół "katolickich". To niech mi ktoś odpowie na pytanie - i co z tego mamy - jako kraj i jako państwo. Podobno "eksportujemy" księży do innych krajów. No to pogratulować sukcesów !!! Przyrodzoną niejako cechą "polaków" jest ciskanie obelgami - tam gdzie nie ma się już żadnych innych argumentów - to widać w internecie, na różnych forach - ciskanie błotem, to "normalka". Dlatego namawiam - dyskutujmy cyframi i liczbami - matematyka nie kłamie.

      Święte słowa. Mam jednak taką refleksję - ilu czytelników tego bloga potrafi operować obiektywnie cyferkami i liczbami? Skoro w rządzie ta sztuka jest słabo opanowana?

      Może by tak zacząć wyliczać cośmy mieli w 1989 roku - na starcie - do "bez przymiotnikowej" gospodarki i ile nam z tego pozostało. Przypomnę, ze amerykański bank Morgana wyliczył majątek narodowy Polski w 1989 roku na kwotę 1 BILIONA dolarów. Tyle były warte nasze narodowe aktywa gospodarcze - POLSKIE AKTYWA. Sroce spod ogona to nie wypadło !!! Może ktoś coś dopowie w tej sprawie - czekam !!!

      Też jestem tego ciekaw. Jednak można mieć nadzieję, że skoro teraz " amerykański bank Morgana" będziemy mieli w Polsce, to być może dostaniemy odpowiedź na to pytanie.

      Sobiepan14 października 2017 10:41
      (...)
      ... rozejrzyjmy się trochę wokół - jak to zrobili inni i co im z tego wyszło. Najbliżej mi - po sąsiedzku - do Czech i Słowacji.
      (...)
      ... nie zlikwidowali oni swojego hutnictwa, mimo, że też było "państwowe" i "komunistyczne". Nie zlikwidowali też żadnej kopalni, baaaa.... dzierżawią ich kilka od nas Polaków - im się nadal opłaca wydobywanie węgla - myśmy tylko "dopłacali" do interesu, tak jak do wielu innych "interesów".
      (...)
      Gdyby ktoś chciał wiedzieć jak nasi sąsiedzi Niemcy "obeszli" się z "komunistycznym" majątkiem - proszę bardzo - znam wiele przykładów - jak było i jak jest. Oni potrafią liczyć !!!


      Sobiepanie, już wspominałem o naszej "rewolucji". Czesi po naszym sukcesie zafundowali sobie "aksamitną rewolucję". Zresztą Czesi nigdy nie byli narodem "wyrywnym". I za to ich cenię. Nie muszą dziś obchodzić rocznic przegranych powstań przynoszących narodowi tylko cierpienia i utratę tysięcy ludzi mogących być elitą społeczeństwa.
      Co do opłacalności np. kopalni, to jakoś dziwnie przyszło mi do głowy, że to wina Balcerowicza. Widocznie nie do końca wykorzenił "gospodarkę socjalistyczną. Znasz chyba ten dowcip z czasów komuny, że gdyby naszych "menagerów" wysłać na Saharę, to po roku zabrakłoby tam piasku. Za to i Czesi i Niemcy potrafią liczyć. Ale oni nie uczyli się liczenia na paciorkach różańca.

      Usuń
    4. Jerzy S..12 października 2017 20:28
      Kiedyś budowano w Polsce 1.000 szkół na Tysiąclecie - teraz się te szkoły likwiduje i zamyka.

      Drogi Jerzy, rozumiem pobudki, które kierowały postawieniem takiej tezy. Jednak w poważnej dyskusji argument, że "Kiedyś..." jest, delikatnie mówiąc słaby. Budowano, bo po zniszczeniach wojennych w miastach i zaniedbaniach sanacji na wsi - po prostu brakowało szkół w ogóle. Na dodatek jak na złość, ludzie po wojnie szaleńczo wzięli się za prokreację.
      Jednak pomimo "1000 szkół...." w klasach siedziało ponad trzydzieścioro uczniów. Teraz jak mówisz - likwiduje się, ale nie zauważyłem, by w klasach siedziało po czterdzieści lub więcej dzieciaków. Ja sam do technikum chodziłem na dwie zmiany, więc jeżeli i dzisiaj czasem w liceum zdarzy się jakaś popołudniowa zmiana - to nic nowego. Jasne, że to zabrzmi jak przysłowiowa "ciepła woda w kranie". Powinno być lepiej. Ale też i w służbie zdrowia powinno być lepiej, w prawie pracy też powinno być lepiej, ceny masła nie powinny tak rosnąć ......
      Na razie możemy być zadowoleni jedynie z naszego, czyli państwa - bezpieczeństwa. Lepiej ma Macierewicz i jego "zielone ludziki".

      Usuń
    5. wiesiek13 października 2017 21:03
      Jak ja was kocham generałowie i wodzowie, dawno przegranych czy rozegranych, bitew, rewolucji i powstań.
      Jak ja was kocham iż potraficie dziś postawić jakże trafne diagnozy "dlaczego to przegrali","dlaczego nie wyszło", dlaczego lud nie poparł?
      O teraz to wy jesteście mądrzy, znacie diagnozy bo zapoznaliście się "z faktami" z historii i internetu czy wspomnień świadków lub książek ....
      Jak ja was kocham za te proste i jasne diagnozy. Proste i jasne "po bolszewicku" - "jak Czekista Czekiście"


      Jak ja Cię kocham Wieśku!!!

      Usuń
    6. Leszku ! Czasami dobrze jest trochę potrząsnąć rzeczywistością aby się ocknąć z letargu. A tak w ogóle, to lepiej uczyć się na uniwersytetach niż na błędach. Uczenie się na błędach zupełnie nam nie wychodzi i to od kilkuset lat - rezultaty sam widzisz. Moim skromnym zdaniem daliśmy sobie zrobić państwo kościelne i przypieczętowali je konkordatem - in secula seculorum (na wieki wieków). Tysiąca lat błędów było mało aby skoczyć po rozum do głowy. No to masz - powtórkę z rozrywki. Nie należy nigdy mieszać spraw "boskich" z ziemskimi. Nawet Chrystus nauczał, że królestwo Jego jest nie z tego świata. Na tej "transformacji" tylko świątobliwi mężowie się obłowili - jak nigdy dotąd. A reszta....? Właśnie otacza swoje granice różańcami aby "zły" do nas nie miał przystępu. Są pewne granice przyzwoitości i są pewne granice naiwności - nie powinno się ich przekraczać, bo zaczyna być "ponuro śmiesznie". Inni tego nie robią - więc dlaczego my - z uporem maniaka ? A może to będzie tak jak z moim "przeziębieniem-przeziębienia" - dokuczało, dokuczało, ale wreszcie minęło. Wprawdzie jeszcze tam sobie od czasu do czasu odkaszlnę, ale "ulgę" już czuję. :-))))

      Usuń
    7. Leszku :-))) KAPITALIZM to KAPITALIZM. Ale jak dodasz słowo "liberalny" to masz już kapitalizm z przymiotnikiem - prawda to czy nieprawda ????. Ubrał się diabeł w ornat i na mszę ogonem zadzwonił ! A tak "w ogólności" to mamy poglądy zbliżone - czas pomyśleć o jakiejś "koalicji". Wszyscy "durch" o tej koalicji "gadajom", to dlaczego by nie !

      Usuń
    8. Wieśku...o jezujezu !!! Leszek Ci się publicznie oświadczył. Będą z tego kłopoty i poruta !!!

      Usuń
    9. Leszek
      Piszesz w komentarzu do mnie: "Jednak nie podważa to słuszności tego zapytania - komu zabrać by komuś dać." Słuszności zapytania nie podważa, ale ja ironicznie zapytam, dlaczego zabrać najsłabszym. To też jest słuszne? Dla neoliberała z pewnością tak. O Peowcach, to wyjaśniałem już Piotrowi i myślę, że wystarczy, chociaż moje zdziwienie nie mija, że Ty też masz z tym problem. Na soczyste riposty jestem jak najbardziej gotów, ale to znowu dotyczyło wypowiedzi Piotra. A co do kolejnej ironii "...ale to świnie" (znowu skrót jakby co), to niestety (może i niedosłownie), ale dotychczasowe (ostatnie) dyskusje na Waszym blogu, tak właśnie przebiegają. Nie mówi się o przyczynach, tylko wyżala na skutki. Na to chciałem zwrócić uwagę. Nie myślałem, że będę musiał trzy razy wyjaśniać to, co wydaje mi się, że napisałem wyraźnie.

      Usuń
    10. Sobiepanie
      Masz rację - demokracja nie jest zła, ale demokracja "ludowa" .....!!!!
      Koalicję mówisz? Wici rozesłać? Wiele razy próbowaliśmy. Zapraszaliśmy do współtworzenia bloga. Chętny, który nie do końca identyfikuje się "naszą linią" miał zagwarantowaną "niezależną, samorządną" szpaltę. Oczywiście po zaakceptowaniu pewnych wymogów takich jak np.: może nie zgadzać się z każdym z redaktorów w kwestiach politycznych, jednak nie może płynąć pod prąd, by nie zrobić z bloga tuby pisu.
      Pomyśl.

      Usuń
    11. Jurek O.
      Jurku, nie mam problemu z oceną zabierania słabszym, by dać bogatym. Chciałem tylko zwrócić uwagę, że jak do łóżka z krótką kołdrą położysz grupkę dzieci, to zawsze któreś zmarznie. I trzeba naprawdę dużej wiedzy i empatii, by dzieciaki jak najmniej ucierpiały.

      "Nie mówi się o przyczynach, tylko wyżala na skutki."
      Przepraszam, o przyczynach czego? Może masz na myśli marginalizację Polski na arenie międzynarodowej? O przyczynach padnięcia koni w Janowie? Wszyscy znamy te przyczyny i o nich mówimy.
      Podejrzewam jednak (na podstawie Twych wcześniejszych komentarzy), że może Ci chodzić o "przyczyny" dojścia pisu do władzy. Też je znamy. Pis wygrał, bo Platforma przegrała. Jednak czy jest sens ciągle o tym mówić. Czy nie ważniejsze jest mówienie o tym, jak pis wykorzystuje to swe zwycięstwo.
      Uważam, że produktywniejsze jest piętnowanie bezeceństw pisowskich niż wytykanie Platformie błędów, które doprowadziły ja do upadku.
      Na to chciałem zwrócić uwagę.
      Nie mam Ci za złe,że widzisz niektóre sprawy inaczej niż ja. Jednak dopóki używamy słów a nie pałek, to zawsze jest nadzieja na wyjście z impasu.
      Pozdrawiam.

      Usuń
    12. "Pis wygrał, bo Platforma przegrała. Jednak czy jest sens ciągle o tym mówić. Czy nie ważniejsze jest mówienie o tym, jak pis wykorzystuje to swe zwycięstwo.". Dla mnie nie jest, bo z takiego gadania nic się nie urodzi, a PiS będzie osaczało nas coraz bardziej i coraz dłużej. Nie zgadzam się na to. A alternatywy ciągle brak. I nie chodzi o to aby pastwić się nad PO, ale od czegoś trzeba zacząć. A u nich bez zmian. Nadal buta i pogarda dla tych co uwierzyli Kaczyńskiemu. A uwierzyli, bo tylko on mówił do nich. I nadal tylko on mówi, a oni słuchają i biją brawo. Myślisz, że ot tak nagle się ockną i zagłosują na opozycję? No to śmiejmy się z nich aż do rozpuku.

      Usuń
    13. Jurku - do Ciebie mówi? Do mnie nie mówi, mnie obraża i poniewiera. Ja wiem, że w każdym społeczeństwie kumatych jest zawsze mniej niż nie kumatych - tylko czy to oznacza, że każda siła polityczna musi być zakładnikiem tych nie kumatych?

      Usuń
    14. Leszko - gorzkie żale !!!! - potwierdzam, możemy nasze szpalty udostepnić naszym oponentom ale jak na razie chętnych zero a nawet mniej niz z zero.
      Chętnie zamieściłbym notkę Jurka O jakie widzi wyjście ze swojego, lewicowego punktu widzenia.
      Wiem, że o wiele łatwiej jest PO jest be, Balcerowicz be, prawica be, Kaczyński be reszta tez be i mogę sobie używać.
      Napisz coś konstruktywnego. Na dole strony masz priv. Pierwszy ci podam swója poczte i zamieszczę na blogu wszystko co napiszesz.
      Wiesiek i Sobiepan - dyskutanci, rąbnijcie jakąś rozprawkę na polityczny temat - nie pomylę sie jak powiem za Leszka - zamieścimy z dziką rozkosza /Kocico - Ciebie to tez dotyczy :-))/.
      Na dziś jest tak, że z Leszkiem coś, cos piszemy głównie po to / nie wszyscy/ abyście mieli kogo kopać po kostkach.

      Usuń
    15. Leszku - chyba nikt tu nie robi z Twojego blogu - tuby PiS-u, wprost przeciwnie. Ale nie da się ukryć,że "opozycje" mamy lichą i niezorganizowaną. Mimo upływu dwu lat - nadal nie potrafią pojąć dlaczego tak głupio przegrali wybory. I to smuci ! Za dużo "wodzów" a za mało Indian - ot co !!!

      Usuń
  13. Piotrze,dzięki za zaproszenie.Ja tu czasem skrobnę,a raczej wstukam parę zdań komentarza,ale do pełnych felietonów to się nie nadaję.Lubię ten blog od dawna,a teraz jesteście drodzy Piotrze i Leszku jedynym regularnie prowadzonym blogiem o zacięciu politycznym.Macie podobne zapatrywania na ten"łez padół"jak i ja,chociaż czasem mam troszkę inne.Nie zniechęcajcie się i prowadźcie blog dalej,bo dożyliśmy bardzo "ciekawych" czasów.
    Pozdrawiam serdecznie,kocica,MK

    OdpowiedzUsuń
  14. Leszku i Piotrze
    Jesli juz stworzyliście ten"autobus" i nim z lubością kierujeci,e niech tak juz zostanie
    Co to by było gdybyscie "kierownice" nawet czasowo oddawali w "obce" a przypadkowe rece.
    Gdziebyśmy zajechali i dokąd ? Gdy co rodak to inne zdanie
    Wy wiecie najlepiej ile w baku macie paliwa,jaki jego "stan techniczny" i na jakie hamulce można liczyć.
    Ba macie możliwość wygruzenia na zbity pysk "mędzacego"pasazera i to w trakcie jazdy lub nawet rozjechać słownie /nawet z nasza pomocą/ tych co to "rzucają kłody pod koła jadących/
    Obraliscie kurs i azymut według Was słuszny to nie wyłaźcie zza kierownicy a my Wam to "kapke paliwa" do baku podrzucimy,to podpowiemy "rozjedz tego h.i głupola" albo wywal na zbity pysk bo smrodzić zaczyna.Podepchniemy pod stroma górkę lub zwrócimy uwagę na "przeszkody"Czy ostre zakręty
    I tak wespół zespól, dojedziemy o ile dobra zmiana a biało czerwona, nie dobierze sie do tyłka Internetowi repolonizujac go lub za podszeptem Macierewicze zwyczajnie zamknie bo ten jiz dawno twierdzi ze Internet to woja hybrydowa Rosji
    /jak on wmawia i to publicznie generałom NATO iz Polska jest w stanie wojny z Rosja, która to wojnę rozpoczęła zabijajac nam 2 Prezydentów pod Smoleńskie,to stać go na wszystko/
    Autobus się toczy do przodu,Pasażerowie wymieniają sie wiedzą wszelaką /od polityki przez kuchnie po wódeczność co to ja produkują,oraz jak to u nas stanem swego zdrowia/ I zobacz ile masz "pasażerów" podczas gdy na innych blogach,puchy
    Wiec jedzcie, prowadźcie bo juz parę tych na "k"szykuje sie by na was nasłac ITD .By zbadali przed wyjazdem
    Skad to wiem? Ot czuje szelkami,zbyt długo i duzo sie widziało jak to krajowe mendy którym sie lapło i zaczynaja sie bogacić "daja odpor" tak jak jedynie potrafią.
    "I to by było na tyle w tem temacie"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesku - Twój komentarza wprawił mnie w b. dobry humor. Porównanie do autobusu doskonałe a na zasadzie refleksji ponawiam propozycje publikacji u nas.
      Na pewno z Leszkiem czulibyśmy się bezpieczniej bo w razie pogoni przez PIS-owskią watahę wilców było by kogo wyrzucić na pożarcie - hahaha !!!

      Usuń
    2. Wieśku...... a widzisz....a widzisz....".wyciepli" by Cie z autobusu na futer dla "wilków" - taki to "przyjaciel". Dlatego ja - od czasu do czasu sprawdzam Piotra, jaki on tam jest od środka. Dawniej to się "ciepało" na wilki różne pochodnie gorejące, albo machało kosami "na sztorc" - a tu nic - szast prast i niech Cie zeżrą. Taki też "okręg wyborczy" - byle JAKI i muzykantów tam mają, co to cięgiem fałszują. "Trzim sie z dala" - jak mawiają na Śląsku. I kto to dzisiaj jeździ rozklekotanym autobusem po politycznych bezdrożach ??? Mustangów tu trzeba, albo choćby tych nooo...."jaguarów". A wyobrażasz sobie np. cotygodniowe "kolegium redakcyjne" - bo w tych publikatorach tak mają - spotykają się raz w tygodniu i ustalają - komu przywala a kogo poklepią.Dlatego ja się nie odzywałem na tą propozycję, tylko czekałem aż "wyjdzie szydło z worka". Ta nasza Kocica MK tez wyczula "pismo nosem" i się wykręciła od wsiadania do tego "autobusu". Kobiety to mają wyczulone instynkta. Na ten "naprzyklad" żadna nie "lgnie" do Panakaczyńskiego - one wyczuwają "who is who" z daleka.Dlatego -" mając na uwadze" - też będę komentował - tylko z doskoku. :-)))))))))))))

      Usuń


Kod do zamieszczania linków - wystarczy skopiować do komentarza, w miejsce XXX wstawić link, który chce się zaprezentować a w miejsce KLIK można wpisać jakiś tytuł, czy objaśnienie lub zostawić bez zmian

<a href="XXX" rel="nofollow">KLIK</a>