sobota, 27 sierpnia 2016

Błasik na cokole ?!.









                 Prawo i Sprawiedliwość na czele z Jarosławem Kaczyńskim /zawsze dziewica/ muszą liczyć na naszą krótką pamięć i bezwstyd swoich akolitów. Pomnik dla gen Błasika będzie symbolem kłamstwa historycznego i dowodem na fałszowanie współczesnej historii.

               Gdyby Lech Kaczyński po katastrofie w Mirosławcu zatwierdził wyrzucenie gen Błasika na zbity pysk to i sam ocalił by życie. Pamiętamy jakie biby odchodziły na tzw. szkoleniach kadry dowódczej lotnictwa. Pamiętamy, że Casa która się rozbiła była w trakcie lotu jako taksówka. Po katastrofie pod Smoleńskiej dowiedzieliśmy się jaki burdel panował w 36 Specjalnym Pułku Lotnictwa Transportowego, jak fałszowano dokumenty, wyniki szkoleń i godzin lotów szkoleniowych.
W tym miejscu można przytoczyć akapit ze znanej gazety:
Zawodowe marzenia oficera B. spełnily się pod koniec lat 90., gry po ukończeniu szkoły lotniczej w Dęblinie zaproponowano mu pracę w 36 pułku. Wojskowi piloci z Okęcia to była wówczas elita elit, która traktowano znaczniej lepiej niż całą resztę wojska. - teraz wiem, że tacy niedoświadczeni piloci jak ja nie powinni tam trafiać – mówi B. - nie byłem jednak wyjątkiem. Po znajomości kierowano tam synów generałów i pociotków polityków. Na szczęście byli tam tez świetni fachowcy.

Nie było wyjścia i rozwiązano ten podległy gen Błasikowi pułk. Dla pułku, dla pilotów i personelu to hańba która zdarza się jedynie w czasie wojny i tchórzostwo w obliczu wroga. Na zgliszczach 36 Pułku powstała 1 Baza Lotnictwa Transportowego.
Pomnik gen. Błasikowi postawiono jednak w Poznaniu i jak wydaje się słusznie bo tam nie zdążył niczego namieszać.
W ramach nowo-pisanej historii należy odnotować, że z okazji tego wątpliwego święta zaczęto przypisywać nowe zasługi generałowi.



Dudus Łan gaworzył; /.../ właśnie w tym okresie przyjęto tu pierwszy samolot F-16 a potem następne. To on właśnie przygotował ta bazę, wraz z jej ówczesnym dowódcą /.../.
Wdowa po generale odjechała już zupełnie chociaż ją bym usprawiedliwił.

Ten pomnik pozostanie na zawsze świadectwem wkładu generała Błasika w rozwój 31 Bazy Lotnictwa Taktycznego i całego Garnizonu Poznań oraz symbolem wdrażania największego programu modernizacyjnego polskich sił powietrznych.

Refleksja końcowa:
Dlaczego pomnik nie postawiono w miejscu dla którego się tak wybitnie i najbardziej przysłużył ?.
Dlaczego pomnik tak wybitnego człowieka postawiono na terenie zamkniętym jednostki wojskowej ?.




   




26 komentarzy:

  1. Dlaczego pomnik tak wybitnego człowieka postawiono na terenie zamkniętym jednostki wojskowej ?.

    Tylko wtajemniczeni wiedza ze : jak sie podstawei czklanke pod nos i pociagnie za lewe ucho to poplynie czysty spirytus do podstawionej szklaneczki. Ot i cala tajemnica.
    Pozdrawiam : luciano

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbowałem - nie idzie !!
      Pozdro

      Usuń
    2. Piotrze! Na taki efekt trzeba zapracować dłuuuuugimi i żmudnymi treningami...

      Usuń
    3. Tetryk - .........a nade wszystko trza miec odpowiedni pomnik !
      Ja gdzies mam schowanego takiego konia, że jak sie pocisnie na głowę to z dupci mu wyłazi papieros.
      Pozdrawiam

      Usuń
  2. Oj Piotrze... zadajesz retoryczne pytania "...dlaczego pomnik postawiono na terenie zamkniętym jednostki wojskowej ? To proste - aby uchronić go od dewastacji. Przypomnę Ci - ileż to już razy dewastowano pomnik innego wojskowego "bohatera" Najjaśniejszej III RP - płk.Kuklińskiego - postawiony nieopacznie na terenie ogólnodostępnym. A to go stracono z piedestału, a to wysmarowano farbami, a to znieważono ludzkimi ekskrementami. Gdyby ów pomnik postawiono na dziedzińcu Ministerstwa Wojny - pana Macierewicza, nikt by się nie odważył a i wieńce ku czci łatwiej by było panu Antoniemu składać, bo miał by pomnik na "podorędziu". Jest jeszcze inny powód - jak kiedyś "międzynarodowa komisja śledcza" ujawni o czym rozmawiali Kaczyńscy tuz przed katastrofą i gdzie siedział ów "gienerał" od latania - Błasik - snadniej będzie pomnik cichaczem usunąć z terenu zamkniętego jednostki wojskowej niz np. z Krakowskiego Przedmieścia. W wojsku pana Antoniego powstała już taka jednostka specjalistyczna od przewożenia pomników - exemplum :pomnik Jezusa Króla w Poznaniu. Starozytni twierdzili, ze "praktyka czyni mistrza". Czy wszystko jasne ?????

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. P.S. - jest i drugie Twoje retoryczne pytanie - "...dlaczego nie stawia się pomników w miejscu dla którego się tak wybitnie przysłużył "" Tyż proste - najbardziej się przysłużył "w powietrzu"- nad lotniskiem wojskowym w Smoleńsku. Jak tu "w lufcie" stawiać pomniki. To musiał by być pomnik-balon aby "zawisnął". Wyobrażasz sobie ile by było na ten temat kpin w narodzie !!!!

      Usuń
    2. Spoko
      Pies, jak chce oznaczyć swój teren to chodzi i obsikuje wszelkie możliwe miejsca. Pis robi to samo - "opomnikowuje" wszystko co może aby zaznaczyć teren, który do niego należy...
      Ale pis nie będzie rządził wiecznie...
      Po zmianie władzy lud, w czynie społecznym rozbierze te dowody zniewolenia Polski. Przypomnę, że pomnik Dzierżyńskiego w Warszawie stał 40 lat i TEŻ został rozebrany...
      Na wszelki wypadek oskard już kupiłem, muszę jeszcze dokupić kilof...

      Pozdrawiam

      Krzysztof z Gdańska

      p.s. Leszku!
      Czy mógłbyś napisać coś na temat pogrzebu (który to już raz z kolei) Inki i Zagończyka? Całą niedzielę reżimowa telewizja transmitowała w/w imprezę. Najbardziej mnie rozśmieszyły zabiegi operatorów "kurwizji" aby powielić ilość uczestników (nagłe skoki filmującego z początku na koniec kolumny, pokazywanie 5 razy tego samego ujęcia... jak ktoś zna Gdańsk to się połapał ale nietutejsi mogli się nabrać ;) ).
      najbardziej mnie rozbawiło, że aby POCHOWAĆ "bohaterów" trzeba było najpierw ROZEBRAĆ ich grób, który istniał na cmentarzu od kilku lat. A ta groza dziennikarzy, że bohaterowie leżeli "pod chodnikiem"... (wykonanym kilka lat temu podczas budowy kwatery "żołnierzy wyklętych") powaliła mnie na ziemię...
      Leszku napisz coś, bo dawno się tak nie uśmiałem z pisowskiej propagandy jak w niedzielę 28.08.2016...

      Usuń
    3. Krzysztofie, nawet portal "wPotylice" tak opisuje wydarzenia pod Bazyliką Mariacką:

      "Na państwowe uroczystości godnego pochowania bohaterów przybyło tysiące osób. Wśród nich byli sympatycy KOD, niektórzy nawet z flagami Komitetu. Jednak atmosfera zrobiła się napięta, gdy pod Bazyliką pojawił się Mateusz Kijowski. Tego zebrani w celu upamiętnienia Wyklętych nie wytrzymali i padły różne okrzyki m.in. „Targowica”.
      Zainterweniowała policja, która odprowadziła Kijowskiego i KOD-owców spod Bazyliki.
      "

      Jak widać nie odważyli się imputować KODowi żadnych nieobyczajnych zachowań. Dopiero widok Kijowskiego wzbudził w patriotach agresję. Kogo więc należało wyprowadzić? A kogo wyprowadzono?
      Czy policja nie złamała konstytucyjnego prawa do wolności zgromadzeń? Co na to Trybunał Konstytucyjny?

      Teraz coraz wyraźniej widać po co pisowi potrzebna wojna o TK.

      Usuń
    4. "padły różne okrzyki..."
      Te słowa maskują brutalny, fizyczny atak na ludzi, którzy swoją obecnością chcieli uczcić pogrzeb ofiar poprzedniej rewolucji - czczonych jakoby przez napastników...

      Usuń
    5. Tetryk56
      Właśnie. Przeglądałem cały dostępny internet i nie znalazłem żadnego przykładu niegodnego zachowania się KODowców. Sam ich widok wystarczył by rozpętała się brunatna agresja. Atakowano nie tylko ludzi, ale zrywano im plakietki KODu. Można oczekiwać iż niedługo powstaną strefy, miejsca czy wydarzenia typu "Nur für Pisdeutsche"

      Usuń
  3. Oj tam!!
    Ale uroczystość była piękna. Były biskupy, co mszę obowiązkową, odprawili i "przypominali"
    " słowa papieża Jana Pawła II, który w swej posłudze "nieustannie zachęcał do podejmowania rozumnych decyzji i odpowiedzialnego działania"/co widomym przykładem był ten lot/
    Głosili /bo oni zawsze głoszą/
    " Niczego nie należy stawiać wyżej niż troski o prawdę"/o którą to prawdę walczy Macierewicz wraz z "podkomisją"/
    A "feldkurat Guzdek " zaznaczył, kierując do zebranych/a wybranych/ te słowa
    " nigdy nie należy stawiać skuteczności, poprawności politycznej i emocji wyżej niż troskę o prawdę. - Wielu posuwa się jeszcze dalej, ustanawia prawa i normy sprzeczne z ludzką naturą i wszelkimi sposobami narzuca je innym –
    Majac na uwadze, z całą pewnością, Raport Komisji Milera i bezbożne aborcje, czy in vitro.
    Antoni minister zapewnił, ze jesteśmy "zwarci i gotowi" a nasze lotnictwo to ho ho I nikt nam w powietrzu nie podskoczy Nawet bociany.
    Tylko jak zwykle namieszał, nasz szybki długopis, zwany w niektórych kręgach prezydentem powiadając
    "generał zginął, służąc Rzeczypospolitej, stojąc u boku prezydenta RP prof. Lecha Kaczyńskiego i jego żony".
    I jest to 3cia kolejna wersja, przebywania generała, w samolocie.
    Po siedzeniu na miejscu mu wyznaczonym,/co udowadniała zona/ i cockpicie /nagrania/
    Mam nadzieje iz najnowsza "podkomisja" uwzględni to "stojanie u boku" w swoim, wreszcie prawdziwym,raporcie
    I masz rację Sobiepanie"
    Wszystkie pomniki,pomniczki stawiane przez "biało czerwona drużynę" objęte są, albo strażą, albo całodobowym monitoringiem, chroniącym przed entuzjazmem suwerena.Nawet ten na Wawelu ma strażnika miejskiego.
    Projekt dmuchanego czy "dymanego" pomnika, uznaje za genialny,usuwający nasze odwieczne dylematy "gdzie postawić i czy"
    Na czas uroczystości,przynoszą,dmuchają jak trza i gdzie trza.Kwiaty,przemowy ect a potem się go zwija i do magazynu,gdzie jest starannie pilnowany.
    Technika już poszła tak daleko ze takiego dmuchańca w każdej postaci i wielkości i ilości, wykonać można b.realistycznie.
    Toz to niebagatelne oszczędności w kosztach,wypożyczanie komu tam trza a i nawet takiego w swoim sadzie możesz "nadmuchać" by Ci szpaki np odstraszał.
    A Błasik fruwający w obłokach ! Toz to sama radość i nauka dla młodzieży.No i wdowa takiego dmuchanca "w czas rocznicowy"mogłaby by go na balkonie, podwiązać.

    OdpowiedzUsuń
  4. Sami powiedzcie
    .Czy z takimi lotnikami z stosownych a nowoczesnych mundurach ktoś nam podskoczy
    https://valconetti.files.wordpress.com/2016/08/cq48kbmwiayt9vk.jpg.
    Jak oni w tej Syrii, na tych mudżahedinów.zrzuca święcona wodę.to "klękajcie narody"

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie będe komentował, Piotrze, swoistej afery gen. Bagsika, bo znów poskoczy mi ciśnienie + napaść nieżytu żołądkowo - jelitowego.
    Wpadłem jednak na to, jakie mogą być przyczyny polskiej pomnikomanii. Wydaje mi się, że jest tylko jedna: pomniki nie stawia się ad gloriam wyobrażonych na nich bohaterów. Faktycznie służą one wątpliwej chwale ich fundatorów, projektodawców i prominentnych decydentów!
    Od lat 90 ub. wieku przed frontonem gmachu Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach, na Placu Bolesława Chrobrego, stoi pomnik Marszałka Józefa Piłsudskiego na Kasztance (Kasztanku?!).
    W zasadzie nie ma w tym nic dziwnego, biorąc pod uwagę przedwojenne realia:
    http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/695375,pilsudski-na-slasku-twoja-wladza-od-boga-pochodzi-mowi-katowicki-farorz,id,t.html
    Jednakże z ust Naczelnika padł kiedyś(odpowiedź udzielona powstańcom śląskim, którzy w sierpniu 1919 r. przybyli doń z błaganiem o pomoc), taki oto wymowny tekst:
    "Co, Śląska się wam zachciało? To jest stara kolonia niemiecka i nic tam nie macie do szukania. Nic nie dam, żadnych posiłków. Ja mam w dupie wasz cały Śląsk!"
    Naczelnik państwa miał otrzymać, bez jakiejkolwiek inicjatywy ze swej strony, kawałek prawdziwej Europy.
    Resztę wolnego kraju (oprócz wielkich ośrodków miejskich typu Warszawa, Łódź, Kraków, Poznań i Lwów) dzieliła od tego skrawka Śląska cywilizacyjna wprost przepaść.
    Ignorancja tego faktu świadczy, niestety, o horrendalnej politycznej głupocie. Jawnie wyrażana wojująca ksenofobia nie tylko nie przystoi przyzwoitemu politykowi, lecz dla męża stanu jest grzechem śmiertelnym i niewybaczalnym.
    Wybaczcie, że nieco mnie poniosło, ale nie mogłem oprzeć się pokusie małego odbrązowienia tego pomnika.
    Sądzę, Piotrze, że jako mój Ziomek, przyznasz mi tu maleńką choć rację!
    pozdrawiam i niezmiennie zapraszam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie muszę Ci przyznawać choć maleńkiej racji tylko Całą.
      Musze Ci sie przyznac , że ja mam w dupie Piłsudskiego. Jego zasługi dla Polski sa tak zakłamne jak zasługi Lecha Kaczyńskiego dla Solidarsności.
      Pozdrawiam

      Usuń
    2. Jesteście pewni Panowie tego braku pomocy?
      Czy raczej była to pomoc ,którą tak pięknie powtórzył Putin na Ukrainie.
      Ot rożni niepokorni nie dość ze całymi oddziałami przekraczali granice to jeszcze cichaczem z magazynów MOB "ginęła bron i amunicja" i wpadała w ręce powstańców.
      Tak pięknie opisał to pan Richter w książce "Moje cztery i dwa kołka" a pan Kutz w filmie "Sol ziemi czarnej"gdzie cały działon wraz z oficerem melduje się "do powstania'
      Gen Zelichowski tez się "zbuntował" "na wschodnim kierunku" A na Ruś Zakarpacką wysyłaliśmy tajne oddziały dywersyjne.By wysadzały mosty,paliły i niszczyły.
      No ale formalnie pomocy nie było./pomijając III powstanie/
      Jakos tak skrzętnie do dziś ukrywamy nasze "zielone ludziki"

      Usuń
    3. Wieśku - oczywiście - masz rację - taka pomoc była a także wsparcie kadrowe w dziedzinie "wojskowości". Oficjalnie był zakaz udzielania takiej pomocy - podyktowany z Wersalu. Ludność Warmii i Mazur oraz Śląska miała "SAMODZIELNIE DECYDOWAĆ O SWOJEJ PRZYNALEŻNOŚCI ETNICZNEJ. ZAKAZU TEGO NIE PRZESTRZEGALI ANI NIEMCY ANI POLACY.Niemcy sprowadzali na Śląsk tysiące innych Niemców (także tych, którzy uciekli z Rosji i Ukrainy w wyniku I-szej Wojny Światowe i Rewolucji Październikowej) - aby w ten sposób podreperować etnicznie swój stan posiadania na Śląsku. To sa fakty a z faktami się ponoć nie dyskutuje. Pomoc wojskowa i finansowa szła głównie z Wielkopolski, bo Ślązacy brali czynny udział w Powstaniu Wielkopolskim, które było jedynym udanym powstaniem w Polsce. Nadto i Ślązacy i Wielkopolanie pochodzili z tego samego kręgu kulturowego i etnicznego. Dużo by o tym pisać, ale na szczęście ocalało wiele dokumentów - wystarczy przeczytać i chcieć przeczytać.

      Usuń
    4. Piotrze - bez przesadyzmu - aż takiej wielkiej d.. y nie masz. O wiedzy historycznej nie będę wspominał. Ale mamy "demokrację" wolno Ci mieć wszystko tam - gdzie sam napisałeś. Szkoda !!!

      Usuń
  6. Andrzej- Art Klater !!! "Forszteluj" sobie Panie Andrzeju, że "mosz recht" ale i nie "mosz" a bardziej nie masz niż masz. Historia Powstań Śląskich i odzyskanie dla Polski części Górnego Śląska jest bardzo skomplikowana i należy przestudiować wiele kart z historii, aby mieć jakie takie wyobrażenie o całości tych wydarzeń. Nie wystarczy "mieć marszałka w d..." aby się o tym wypowiadać tak kategorycznie. Na początku powiem Panu, że ja też nie jestem wielbicielem marszałka i to ani jako stratega i Naczelnika Sil Zbrojnych II RP i okresu jego "panowania" po zamachu majowym. Nie błysnął talentem ani tu ani tam - co pokazała HISTORIA. Bitwę Warszawską wygrał w całości gen.Rozwadowski,walnie też wspomagał Rozwadowskiego gen.Sikorski, zaś Piłsudski na kilkanaście dni przedtem chciał się podać do dymisji, bo strach go obleciał. Nie są to moje wymysły ale prawda historyczna. Dopiero po zamachu majowym tworzono legendy o marszałku - tak jak dzisiaj tworzy się legendy o "prezydencie tysiąclecia". Gdyby to Pana bardziej interesowało - radzę przeczytać książkę Piotra Zychowicza - PAKT Piłsudski-Lenin - wyd. Dom Wydawniczy REBIS - Poznań 2015. Nie przepadam za ta książką, ale przeczytałem ją od deski do deski, bo publikuje tam autor kilka ważnych dokumentów z tamtych lat, które pozwalają zrozumieć, co komu w duszy grało.
    Podobnie jest z historią Powstań Śląskich - tutaj odsyłam Pana do fundamentalnego dzieła w tym zakresie ENCYKLOPEDII POWSTAŃ ŚLĄSKICH - wydanej przez Instytut Śląski w Opolu w 1982 roku.Dzieło to liczy sobie 720 stron i zawiera olbrzymią ilość fotografii, kopii dokumentów i map oraz opisów zdarzeń- prosto od uczestników tych Powstań. Przedmowa zaś do tej Encyklopedii zaczyna się od słów..."Powstania śląskie należą do najpiękniejszych kart w dziejach narodu polskiego....." Nigdzie też w tym dziele nie ma "apoteozy" pana marszałka. Jest to prawdziwa kopalnia wiedzy o Śląsku i Ślązakach. Gdyby Pan chciał podyskutować na te tematy - jestem do dyspozycji. Wprawdzie nie jestem rodowitym Ślązakiem, ale mieszkam tu od 1951 roku i połowa mojej rodziny to Ślązacy, których sobie bardzo cenię i poważam. Jestem Wielkopolaninem - a poznańskie "pyry" od zawsze wspomagały Śląsk i Ślązaków - także w okresie Powstań Śląskich. Ale to już zupełnie inny temat.Pozdrawiam !!!!
    P.S. A "dziadek na Placu Chrobrego w Katowicach siedzi na "kasztanku" - pomnik wykonano bodaj w Jugosławii a tam na koniach się nie znają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. P.S. - Panie Andrzeju - uzupełniam informację o pomniku "dziadka" w Katowicach, sprawdzoną w Wikipedii. Otóż rzeczywiście pomnik ten powstał na Bałkanach a wykonał go - na zamówienienie Społeczeństwa Górnego Śląska - chorwacki (znany) rzeźbiarz Antun Augustincic. Pomnik wykonano jeszcze przed II Wojną Światową. Jednak nie został przed wojna odebrany - właśnie z powodu tego "feleru końskiego" - Nieuważny Chorwat zrobił z kasztanki "kasztanka" z okazałym siusiakiem. Na szczęście lub nieszczęście - rzeźbiarz ów przechował pomnik w swoim prywatnym muzeum - najpierw w Jugosławii, a po jej rozpadzie - w Chorwacji. Pomnik wykupiono i sprowadzono do Katowic w 1991 roku. W zamęcie zmian ustrojowych w Polsce ponownie nie zauważono, ze kasztanka została okazałym ogierem. No ale co było robić - amputować. I tak by się wydało i poruta była by jeszcze większa. Tedy powiedzmy sobie, ze ten ogier to był "koń bojowy" panamarszałka a "kasztanki używał do uroczystych defilad. To nie jest koniec problemow z tym pomnikiem. Niech Pan zauważy, ze ustawiono go końskim zadem w kierunku gmachu byłej Wojewódzkiej Rady Związków Zawodowych - obecnej siedziby Marszałka Śląskiego. Co by tam nie gadać - to tez ma swoja wymowę polityczną. A mogli go ustawić na tzw.Dezember Placu zadkiem do tamtejszego znanego budynku.

      Usuń
    2. Przypadkowo wyszedłem na tego, który aquam turbat... Mój komentarz ma postać anegdoty, być może, niewesołej, jednakże przy tej formie (łącznie z mym równie skrótowym komentarzem)nie było mym zamiarem obudować się aż tak szerokim kontekstem.
      Niemniej dziękuję serdecznie za to rozszerzenie tematu.
      Mój dziadek "gorol" przybył na Śląsk za robotą, właśnie w 1919 r. i prosto z roboty (późniejsza Huta Kościuszko w Chorzowie) ruszył do wszytkich trzech powstań. Ale to już inna sprawa.
      Mój drugi dziadek (prawie etniczny Niemiec) też uczestniczył w powstaniach, zaś w czasie okupacji działał w polskim podziemiu patriotycznym. To też już inna sprawa.
      Pokopany ten Śląsk, oj pokopany.

      Usuń
    3. Panie Andrzeju - :-)))))) może nie tyle "pokopany" co skomplikowany. Ale Ślązaków da się lubić i kochać a także SZANOWAĆ - za etos pracy - solidnej pracy i pogodę ducha (mimo wszystko co się tu działo). Niestety - ta piękna karta z dziejów Śląska jest dzisiaj cynicznie nadużywana dla prymitywnych celów politycznych. Ale to się odwróci już niedługo, bo Śląski węgiel będzie jeszcze wysoko w cenie. To nadal jest "czarne złoto" tylko te "pisiurki" nie potrafią tego pojąć.

      Usuń
  7. Strach sie bac jedli światli i oczytani ludzie łapią się na "bajdy i klechty ludowe" i prymitywną propagandę, to co sądzić o "mięśniaku z bejsbolem"w patriotycznych kolorach, którego gdy szyld przeczyta lub napisy na nominałach NBP, głowa "musowo rozboli"
    Jak to łatwo jest nabrać "lud polski" na lep "patriotyzmu" byle tylko powtarzać, powtarzać i przemawiać.
    Dzis wiedzę historyczną maja zastąpić rekonstruktorzy,rekonstrukcje i przemówienia przy pomnikach
    I wmówiono "ludowi swemu" ze cały naród walczył z hitlerowcami i nikt się zdradą nie splamił.
    Ze gdyby nie kośció,ł nie byłoby Polski i polskości.
    Ze juz nie żołnierze września,"od Maczka czy Andersa" /bo ci z pod Lenino od zawsze byli be, dla prawicy/ nie Powstańcy Warszawscy,tylko "żołnierze wykleci"
    Nie bacząc iz ci"zołnierze" nie usłuchali rozkazów Komendy Głównej AK ze w większości przeszli na bandyterke/czemu sie nie dziwie/ze żyją jeszcze ,przez nich niedobici czy potomkowie niedobitych,ze żyją świadkowie tamtych spraw ,ze nawet np Słowacja stawia veto przeciwko pomnikowi Ognia a Bialorusini...
    Pytałem takiego jednego/a znajomego/co trzymał warte honorową, w strażackim mundurze, przy pomniku "wyklętego", niedawno postawionym.
    Czemu to akurat wy czcici, najbardziej pokrzywdzeni,i to wy, wasze rodziny, doniosły na niego do UB,i to "wy" wskazaliście miejsce jego ukrycia.Dzis przemówienia,kwiaty warty i obowiązkowa msza.
    No tak, powiedział.
    Dzis mi kazali stać A rodzina tego z pomnika, silna jest i się odgraża,ze wiedza kto go wydał
    A pierwsza rzeczą jaką zrobiła to złożyła wniosek do sadu o odszkodowanie i takie odszkodowanie skwapliwie wzięła.
    No tak pomyślałem, to samo zrobił Romaszewski "a ryba psuje sie od głowy" a Duda dziś powołuje do Kapituły Orła Białego członka tej rodziny.
    Tak to toczy się ten światek.



    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wieśku - piszesz "STRACH SIĘ BAĆ" - wprawdzie w innym kontekście, ale pozwolę sobie zapożyczyć to trafne określenie z Twojego komentarza. STRACH SIĘ BAĆ - co się będzie działo w Polsce bo podobno "wyciekły" wszystkie dane PESEL (Powszechnego Elektronicznego Systemu Ewidencji Ludności). Pieczę, kontrolę i nadzór nad tym systemem sprawuje - zgodnie z ustawą minister - Spraw Wewnętrznych i Administracji, czyli krótko mówiąc pan Błaszczak. Byłem porażony kiedy przeczytałem w Internecie ta informację a jeszcze bardziej jestem porażony tym, że pan minister jest nadal "panem ministrem". Toż to rzecz niesłychana - ktoś dorwał się do komputerów rządowych pana ministra i dysponuje obecnie wszystkimi danymi personalnymi WSZYSTKICH obywateli Najjaśniejszej RP - czyli teoretycznie - MOŻE WSZYSTKO. Może dokonać każdego szwindlu, każdego nadużycia - jakie mu się przyśni, a wszystko "w naszym imieniu i na konto osobiste każdego obywatela tego dziwnego kraju. W cywilizowanej części świata - do dymisji powinien się podać nie tylko odpowiedzialny minister ale CAŁY RZĄD, bo sprawa ta jest tak niesłychana, że aż się wierzyć nie chce. No przeczytaj sobie treść ustawy o PESEL-u i pomyśl sobie sam. Tego nie wymyślił by sam Orwell, ale to zdarzyło się naprawdę - tutaj w Polsce. "Strona Rządowa" nabrała wody do gęby, służby pana ministra i pana super ministra Ziobry - milczą i NIKT NIC NIE WIE - jak w tym czeskim filmie. Mając numer PESEL, można sobie bez specjalnego wysiłku podrobić dowód osobisty, paszport,prawo jazdy lub konto w banku i co tylko zechcesz - nawet wyrok sądowy lub nakaz komorniczy. WIEJE GROZĄ !!! A Pankaczyński - twórca tego "rządu" nie piśnie ani słowa. No bo o czym tu gadać - Trybunał Konstytucyjny powinien natychmiast zdelegalizować partie PiS i zakazać im dożywotnio pełnienia jakiejkolwiek funkcji z wyboru. Taka jest kwalifikacja prawna tego co się stało.

      Usuń
    2. P.S. - aż dziw bierze, ze OPOZYCJA i KOD także nabrały wody w gębę a powinni BEZZWŁOCZNIE wystąpić o dymisję CAŁEGO RZĄDU. Ktoś też powinien natychmiast zablokować cały system informatyczny PESEL, bo będą się działy rzeczy niesłychane - już nie metodą "na wnuczka" ale metodą "na PESEL". Jeżeli źle rozumuję - niech mnie tu ktoś wyprowadzi z błędu i tego obłędu rządowego,

      Usuń
    3. Sobiepanie - podobno sprawa wyciekła z 5 kancelarii komorniczych, które podobno miały zlecone MILIONY spraw egzekucyjnych. Tak pieprzą w telewizorniach.Ile w tym prawdy - sam nie wiem !

      Usuń
    4. Panie Jerzy !!! Z wykształcenia - jestem prawnikiem i mimo, ze nigdy nie pracowałem w "organach wymiaru sprawiedliwości" - mam jakie takie pojecie o tym jak funkcjonują sądy, prokuratura i kancelarie komornicze w Polsce - by wymienić tylko te "najważniejsze" organa Temidy. Komornik sądowy wcale, ale to wcale nie powinien mieć dostępu do ewidencji PESEL. Komornik otrzymuje - jak na tacy - prawomocny wyrok sądowy z nakazem egzekucji i wcale nie musi poszukiwać skazanego, ponieważ uprzednio uczynił to sąd, lub prokurator na polecenie sądu. Zatem podstawą działania komornika jest prawomocny wyrok sadowy i tyle.
      Jako prawnik - nie wyobrazam sobie aby jakakolwiek kancelaria komornicza w Polsce mogla prowadzić czynności egzekucyjne obejmujące MILIONY SPRAW. Jest to "technicznie" niewykonalne i tyle ! Pozdrawiam !

      Usuń


Kod do zamieszczania linków - wystarczy skopiować do komentarza, w miejsce XXX wstawić link, który chce się zaprezentować a w miejsce KLIK można wpisać jakiś tytuł, czy objaśnienie lub zostawić bez zmian

<a href="XXX" rel="nofollow">KLIK</a>