środa, 22 kwietnia 2015

Nic nowego











Kampania wyborcza - nic nowego.


     Wracam powoli do zdrowia. Choroba nie była (nie jest - jeszcze) zbyt groźna, ale niesamowicie upierdliwa. Uporczywy, męczący kaszel powodujący oprócz wielkiego bólu przepony również męczące pulsowanie krwi w głowie. Przez cały okres choroby, nie byłem w stanie interesować się światem zewnętrznym. Nawet jeżeli w przerwach między atakami kaszlu słyszałem i widziałem jakieś doniesienia medialne, nie byłem w stanie ich łykać i trawić. To była dobra strona choroby. Spokój medialny. Doceniłem go dopiero w momencie powrotu do zdrowia.


     Ledwo "stanąłem jako-tako na nogi" a kampania prezydencka dopadła mnie z wielka zajadłością. Jakby chciała powetować sobie moją chwilową abstynencją.

     Dzisiaj z rana dowiedziałem się o wynikach rozstrzygnięcia przetargów zbrojeniowych. Nie zdążyłem jeszcze sobie wyrobić własnego zdania a już usłyszałem, że były one ustawione. Ktoś na FB z wielka pewnością siebie twierdził, że francuskie helikoptery to spłata zobowiązań za wybór Tuska. Ktoś inny zaczął roztaczać wizję przerażającego bezrobocia w Mielcu.

     Początkowo to nawet się nie dziwiłem. Wszak przetarg ten odbywał się pod nadzorem Komorowskiego. A w czasie kampanii wyborczej oczywistą oczywistością jest fakt, że cokolwiek zrobi ubiegający się o reelekcję Komorowski - to wszystko MUSI pachnieć zdradą stanu.

     Ponieważ rozum mój jeszcze się "politycznie" nie rozkręcił, dopiero po chwili naszła mnie refleksja - przecież armia jest nam potrzebna również między wyborami. Jej potencjał zbrojny przydatny musi być nie tylko do "fałszowania" wyborów!

     Szybko jednak się uspokoiłem. Przecież to takie nasze, swojskie, polskie! Nie mamy żadnych procedur, zasad, priorytetów. Wrzucanie do jednego worka walki z bezrobociem i walki z agresorem (ewentualnym) nikomu nie wydaje się dziwne. Jak u Mleczki.



     Walka z bezrobociem powinna być zadaniem realizowanym na wszystkich polach. Nie powinna skupiać się na konkretnej branży - patrz górnictwo. Ponadto, zakłady w Mielcu nie są firma państwową. Należą do amerykańskiego koncernu. Koncern ten przejmował te zakłady przecież nie pod przyszłe zamówienia MON-u. Ma swoja produkcje, swoich klientów. Jak więc możliwe jest nagłe ograniczenie produkcji i redukcja zatrudnienia? Może i do tego kiedyś dojdzie, ale nie z powodu tego przetargu - tylko będzie to wynikać z jakiejś polityki produkcyjnej koncernu.

     Dalej - podstawowym kryterium w uzbrajaniu naszej armii powinna być przydatność i niezawodność sprzętu bojowego. Ważnym elementem jest również serwis - tu akurat amerykanie mieliby przewagę. Jednak przetarg zawierał również utworzenie tego serwisu w Polsce.

     Nie jestem fachowcem ani w dziedzinie zbrojeniowej ani finansowej. Polemizuję jedynie z faktami, iż oponenci ani razu nie wysunęli powyższych merytorycznych zarzutów. Duda już się wybiera do Mielca, by pracownikom zakładów zbrojeniowych "wyjaśniać, jak to Komorowski sprzedał ich za Tuska". Widać, że dla niego nie liczy się nasza armia, nasze bezpieczeństwo - priorytetem jest "udupić Bronka".

     Wybory już nie długo - będziecie drodzy czytelnicy mieli wybór.




14 komentarzy:

  1. Czy my zawsze musimy krzyczeć Nie! Precz ! Nim jeszcze cokolwiek się zdarzy
    Przecież MON wybrał........ do testowania........ maszynę francuskiego konsorcjum Airbus Helicopters.Czy to jest jednoznaczne i równoznaczne ze "zawarto kontrakt" Ze kupiono
    W przypadku obrony powietrznej mamy tylko wskazanie partnera, z którym będą kontynuowane negocjacje. - Podpisanie umowy, poprzedzone bardzo skomplikowanymi rozmowami, jeszcze przed nami
    /czy jeśli w porządnym /zaznaczam porządnym/ salonie samochodowym użycza nam na dzień lub parę dni/a znam takie salony/ samochod to juz znaczy ze go kupiłem?Ze zmuszony będę go kupić?
    Nie rozumiem O co idzie ten "wrzask onuc"
    Przecież "wojskowi mówią" piszą o kryteriach wyboru
    "śmigłowiec Airbusa był wysoko oceniany przez polskich wojskowych, bo pod względem swoich możliwości przewozowych jest najbardziej zbliżony do maszyn, które ma zastąpić - dużych śmigłowców z rodziny Mi-8/Mi-17. "
    "francuska maszyna jest wynikiem kilkudziesięciu lat rozwoju, co dla jednych jest wadą, a dla innych zaletą. Śmigłowiec jest sprawdzony w warunkach bojowych w Afganistanie i w Afryce
    " śmigłowce Black Hawk mogą zabrać na pokład 12-16 żołnierzy z wyposażeniem, a śmigłowiec Caracal - ponad 20. Możliwości przewozowe tego śmigłowca są większe" -
    Czy to ze
    na terenie naszego kraju powstanie kolejna montownia śmigłowców, niemniej to już jest wynik pewnych decyzji, które podjęto przed kilkoma laty, chociażby sprzedając zakłady PZL Mielec Amerykanom "
    To nie dalsza walka z bezrobociem?
    I nie zgadzam się na stwierdzenie
    "Nie mamy żadnych procedur, zasad, priorytetów". Bo takimi są kryteria wyboru i testowanie maszyny.
    Jak na dłoni wychodzi tu cel "udupić Bronka"

    OdpowiedzUsuń
  2. Zakładam, że przetarg wygrała by firma z Mielca i zakupiono by "black hawki". Złodziestwo, przetarg ustawiony pod kolesiów. Lepsze i tańsze smigłowce produkuja francuzi ale przeciez kto wziął kasę.....itd, itd, itd - znamy to na pamięć.
    Kupujemy system "Patriot"......amerykanie to więdza kogo przekupić, czy musimy im wskakiwać w zadek. Są lepsze systemy typu Wisła, tańsze i przystosowane do naszych potrzeb ale ............. znamy to na pamięć.
    Wybrano by system Wisła - no jak można, wspólpracujemy z amerykanami, kupujemy u nich i ciekawe kto i jak załatwił /pewnikiem Komoruski/ że nie kupilismy takich kochaniutkich Patriotów itd,itd,itd............znamy to na pamięc.
    Czyli jak mówi filozof - obojętne jak sie kręcic to i tak dupa zawsze z tyłu.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Mniejsza z coraz bardziej załamującą "klasa polityczną". Ważne jest to, że zdrowie Ci wraca. I to jest, moim zdaniem, najważniejsza informacja.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzień dobry

      Dokładnie to samo pomyślałem.
      Ważne, że zdrowie Ci wraca!
      U nas ZAWSZE są jakieś wybory. Parlamentarne, europarlamentarne, prezydenckie, samorządowe, rad dzielnic, stowarzyszenia działkowców, towarzystwa hodowców goiłębi... sorry taki mamy kilmat (polityczny).
      Oczywiście trzeba sięangażować w sprawy publiczne (np. w wybory) ale nie należy się tym zbytnio podniecać, bo może "żyłka pęknąć" a ZDROWIE JEST NAJWAŻNIEJSZE ;)

      Pozdrawiam

      Krzysztof z Gdańska

      Usuń
    2. Tak się pomstuje jak niedobra jest służba zdrowia w Polsce. Mieszkam w Szwecji i dwa miesiące temu też dopadł mnie kaszel. Po kilku dniach zadzwoniłem do ośrodka zdrowia by umówić się na wizytę. Nie masz temperatury? Nie ma sensu byś przyszedł do lekarza. Dużo ludzi kaszle ale przechodzi to po ośmiu tygodniach. OK. Uspokoili mnie. Niestety nie uspokoili żony. Po kilku dniach znów zadzwoniłem. Może byście poradzili jakieś lekarstwo bym się tak nie męczył. Dobrze, recepta będzie czekać w aptece (w Szwecji nie dostaje się recepty do ręki. Jest ona na stronie apteki i pacjent, jak ma chęć ją zobaczyć może się na tą stronę zalogować). Syrop był uzależniający i nie można było po nim prowadzić samochodu więc dużo go nie wypiłem. A kaszel przeszedł po ośmiu tygodniach. Teraz kaszle żona ale ona ma temperaturę więc jutro zadzwonię do ośrodka.
      Pozdrawiam
      Cpols

      Usuń
    3. No, toś mnie pocieszył!
      Widzę z tego, że mam jeszcze trzy tygodnie bezpłatnego masażu przepony!

      Usuń
  4. Klik dobry:)
    Szlachetne zdrowie najważniejsze. Nie ma co się przejmować od kogo, dla kogo i po co helikoptery ani gdzie i po co jeździ kandydat Duda. Każdy kandydat jeździ i gada podczas kampanii, a oponenci i zwolennicy biją się na komentarze. Dlatego gadania na potrzeby kampanii nie analizuję. Szkoda zdrowia.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak jest jak alElla mówi. Ma rację, bo to mądra kobieta. Szanujmy zdrowie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. https://www.facebook.com/JWK.LUBLINIEC Znalazłem taki tekst na temat tego przetargu, mam nadzieję, że argumentacja jest sensowna i że się link wyświetli, bo poprzednio nie chciał.

      Usuń
    2. Wymaga zalogowania do FB.

      Usuń
    3. Trudno, będę wklejał po kawałku. Ponieważ i tak dyskusja się skończyła, a dobrze by było wiedzieć o czym mowa, to myślę, że mi wszyscy wybaczą.

      Aby rozwiać wszelkie wątpliwości i wytłumaczyć tym zacietrzewionym... szczegóły przetargu na śmigłowce.
      Tekst znaleziony w Sieci.
      ALE LEPIEJ CHYBA TEGO STREŚCIĆ JUŻ NIE MOŻNA!


      1. MON ogłosiło przetarg na zakup 70 średnich śmigłowców. Podało wymaganą specyfikację i terminy (2017 rok pierwsze dostawy)
      2. MON w przetargu nakazała firmie zwycięskiej utworzenie centrum serwisowego w WZL1 w Łodzi aby państwo miało kontrolę nad serwisowaniem maszyn i aby nie dochodziło do sytuacji jak obecna se Świdnikiem, który wykręca się jak może i 8 lat! modernizuje nasze Sokoły!
      3. Pomimo, że Agusta Westland (PZL Świdnik) posiada w ofercie śmigłowce sprawdzone, spełniające wymagania jak AW101 wystawia do przetargu mały, niesprawdzony AW149, który żaden inny kraj nie chce kupić gdyż jest to przerobiony cywilny śmigłowiec (Rosnieft kupił sobie takie cywilne śmigłowce).
      4. Tak samo firma Sikorsky mając w ofercie śmigłowiec S-92, wystawia do przetargu mniejszy S-70i który spełnia tylko część wymagań.
      5. Airbus jako jedyny wystawia odpowiednio duży śmigłowiec EC725 Caracal, który spełnia nasze wszystkie wymagania techniczne.
      6. Śmigłowiec AW149 nie zapewnia wystarczającej pojemności aby zmieścić sensowną ilość żołnierzy (wymagane 12) z ekwipunkiem. Jak śmigłowiec na bazie wersji cywilnej nie zapewnia ani sensownej osłony przedziału załogi, charakteryzuje słabymi parametrami takimi jak: maksymalny pułap, czas wznoszenia, prędkość przelotowa, ładowność, masa startowa. Jednym słowem śmigłowiec dobry na wycieczki VIP, a nie do latania w wirze walki.
      7. Śmigłowiec S-70i to eksportowa wersja śmigłowca UH-60 Black Hawk (swoją drogą świetny śmigłowiec) z którym ma wspólny niestety tylko kadłub. Śmigłowiec proponowany Polsce przez firmę Sikorsky (PZL Mielec) jest pod każdym względem gorszą konstrukcją od wersji użytkowanej przez US Army (a nawet Słowacji sic!). Posiada słabsze silniki, stary typ wirnika(pogarszając parametry lotne), uproszczoną awionikę, oraz brak wyposażenia dodatkowego poprawiającego świadomość sytuacyjną załogi oraz jej skuteczność na polu walki. Jak bardzo jest to odchudzona wersja może świadczyć fakt, że S-70i jest lżejszy od UH-60 o 0,5t! Dlaczego zaoferowano nam taką słabszą wersję. Ponieważ podobnie jak AW149 nikt nie chce jej kupować tylko wybiera UH-60 lub najbardziej odpowiedni dla nas S-92. Próbie sprzedania nam gorszego Black Hawk'a sprzyjał fakt jego produkcji w PZL Mielec.
      8.EC725 Caracal to sprawdzona konstrukcja, podobnie jak Black Hawk od wielu lat unowocześniana i choć konstrukcyjnie nie najnowsza będąca w czołówce. Wbrew powszechnej opinii laików data powstania prototypu nie ma znaczenia jeśli założenia konstrukcyjne były słuszne i tak jest w przypadku Caracala. Jeśli chodzi o parametry samej maszyny Caracal bije swoich konkurentów na wszystkich płaszczyznach. Zapewnia wystarczającą osłonę przedziału załogi, oraz siłę ognia. Posiada ze wszystkich konkurentów największą prędkość przelotową, najwyższy maksymalny pułap, największy zasięg, największą ładowność, Ze względu na wysoki przedział załogi także najlepszą ergonomię dla żołnierzy. Wszystkie dane można sprawdzić na stronach producentów i porównać.
      9. PZL Świdnik należy do grupy Agusta Westland, której właścicielem są Włosi. Nie jest to Polski zakład, wpływy z produkcji nie trafiają do polskiego budżetu tylko włoskiego i wspierają rozwój tylko ich rozwój.
      10. PZL Mielec także nie jest Polską fabryką tylko należy do Sikorsky'go i tak samo kontrakt nie wspiera naszego przemysłu tylko ich firmę.
      11. Jedynymi Polskimi zakładami są WZL1 w Łodzi i Dęblinie.
      12. Airbus nie posiada w Polsce zakładów produkcyjnych dlatego zaoferował produkcję swojego śmigłowca Caracal właśnie w WZL1 należących tylko do Państwa Polskiego

      Usuń
    4. 13. Oferta Agusta Westland (PZL Świdnika) - Zaproponowano śmigłowiec w cenie zbliżonej do pozostałych konkurentów. PZL Świdnik zaproponował dostarczenie pierwszych śmigłowców w 2019 roku co jest o 2 lata później niż wymagane w przetargu. Aby obejść ten punkt, zaproponował, że w 2017 roku dostarczy dla naszego wojska wersję cywilną (podkreślam cywilną!) tego śmigłowca co jest skandalem i byłoby hańbą dla Polski na arenie międzynarodowej! Należy też się zastanowić co by później zrobili z tymi cywilnymi śmigłowcami. Przerobili na wojskowe? Wstyd i krętactwo wychodzi. PZL Świdnik w swojej ofercie nie zaproponował pełnego przekazania zdolności serwisowych śmigłowców do należących do Państwa Polskiego zakładów WZL1. Powodem tego była chęć dyktowania warunków cenowych, opóźnianie prac serwisowych (tak jak w przypadku modernizacji śmigłowców Sokół) i niedopuszczenie aby Państwo Polskie uzyskało zdolności nacisku na PZL Świdnik w kwestii posiadanych śmigłowców. Co więcej PZL Świdnik nie sprecyzował gdzie i ile bedzie produkował śmigłowców AW 149 gdy wygra kontrakt. Należy pamiętać, że obecnie linia produkcyjna tego śmigłowca jest we Włoszech!
      14. Oferta Sikorsky (PZL Mielec) - Zaproponowano śmigłowiec w cenie zbliżonej do konkurentów jednak bez uzbrojenia. Jest to sytuacja niedopuszczalna z dwóch powodów: 1 - Dodatkowy koszt zakupu uzbrojenia windujący cenę do góry; 2 - Znaczne opóźnienia wprowadzenia śmigłowców do Polskiej armii ze względu na konieczność przeprowadzenia atestów po integracji uzbrojenia ze śmigłowcami. Wybierając tą ofertę nasze Wojska otrzymałyby "wojskowy, nieuzbrojony śmigłowiec" co brzmi jak chory żart. Oferta także nie obejmowała przekazania kontroli nad serwisem w ręce Polskich władz co powtarzałoby sytuację opisaną w punkcie wyżej.
      15. Oferta Airbus – Zaproponowano śmigłowiec w cenie zbliżonej do konkurentów. Firma Airbus zobowiązała się do wybudowania fabryki w Łodzi. Produkcja jednak będzie ograniczona na kształt znany z PZL Świdnik i PZL Mielec. Airbus w ramach umowy przekaże do WZL 1 w Łodzi należącego do Państwa Polskiego pełne zdolności serwisowe śmigłowców Caracal, oraz zdolności budowy i serwisowania silników w Dęblinie. Śmigłowce będą uzbrojone i pierwsze sztuki otrzymamy w 2017 roku.
      16.Offset czyli co zyskamy? PZL Świdnik oraz PZL Mielec zaproponowały zainwestowanie tych pieniędzy w fabryki w Świdniku i Mielcu zwiększając ich możliwości. Słowa pięknie brzmią ale gdy weźmiemy pod uwagę, że jedynymi ich właścicielami są właśnie te firmy taki offset w ich wykonaniu będzie oznaczał wyciągnięcie sobie pieniędzy z prawej kieszeni i przełożenie ich do lewej – kreatywna księgowość godna pozazdroszczenia. Airbus nie posiada fabryk w Polsce w związku z tym będzie musiał zainwestować w należące do państwa Polskiego zakłady WZL1 w Łodzi. Z tego powodu jest to jedyny offset który może nam – Polsce coś więcej dać.

      Usuń
    5. Parę argumentów jest tu dyskusyjnych i przedstawionych jednostronnie, ale nie wiem czy aby na pewno są bez podstaw. Żaden z tekstów oponentów nie był równie wyczerpujący.

      Usuń


Kod do zamieszczania linków - wystarczy skopiować do komentarza, w miejsce XXX wstawić link, który chce się zaprezentować a w miejsce KLIK można wpisać jakiś tytuł, czy objaśnienie lub zostawić bez zmian

<a href="XXX" rel="nofollow">KLIK</a>