piątek, 27 lutego 2015

Bohdan Tomaszewski







Odszedł ostatni z wielkiej trójki komentatorów sportowych. Dobrowolski, Ciszewski a dziś Bohdan Tomaszewski.

                Miałem przyjemność jeden jedyny raz obserwować Go przy pracy jako, komentatora sportowego. Lata 60 ub.w. Katowice, korty tenisowe „Baildon”. Polski tenisista Andrzej Licis grał w grze pojedynczej z Amerykaninem. Niestety nie pamiętam jakiej rangi to było spotkani ale zapisało mi się w pamięci nazwiskiem polskiego tenisisty oraz awanturą tenisisty amerykańskiego z Bogdanem Tomaszewskim. Bohdan Tomaszewski z mikrofonem w ręku siedział ok. 3 m. od kortu. Po dobrym zagraniu Licisa p. Tomaszewski krzyknął w mikrofon nie sądząc, że Amerykanin może taką piłkę odebrać a .......jednak odebrał. Po zakończeniu piłki rzucił się wściekle z krzykiem do dziennikarza. Bohdan Tomaszewski zrobił się malutki i chociaż próbował przepraszać tyrada Amerykanina trwała kilkanaście sekund. Po zakończeniu spotkania Amerykanin podszedł do Bohdana Tomaszewskiego i szeroko się uśmiechając przeprosił, co cała zgromadzona publiczność nagrodziła gromkimi oklaskami.


Odszedł ostatni z Wielkich. Zawsze przygotowany do komentowania, skarbnica wiedzy, uśmiechnięty i pozytywnie nastawiony do ludzi...............był !!.

Cześć jego pamięci !.

zdjęcie: www.ciacho.net


16 komentarzy:

  1. Wielka strata,takich pełnych kultury coraz bardziej brak,pozdrawiam,MK(kocica)

    OdpowiedzUsuń
  2. Smutno mi, bardzo lubiłam pana Tomaszewskiego. Pokolenie ludzi z klasą odchodzi. Dlaczego młodzi nie przejmują od nich wzorów tej "klasy"? A może owa "klasa" dziś wygląda inaczej? Może to my nie potrafimy jej dostrzec?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć Jego Pamięci.
      Proszę zmienić imię - Bohdan
      BT.

      Usuń
    2. Niestety za pózno - poszło w świat !.

      Usuń
    3. Nie możesz wrócić do edycji swojego własnego tekstu na blogu Piotrze? To nie możliwe, musi być taka opcja. Pogłówkuj.

      Usuń
    4. Oczywiście, że mogę wrócić tylko po co. Poszło w świat to oznacza, że kto przeczytał wie, że jestem tylko piszącym niezdarą .........ale sie staram byc lepszy.\
      Skorzystam z okazji i opiszę Ci jak w ostatniej chwili uniknąłem wpadki.
      Po kolędzie napisałem /na szczęście na roboczo/, że odbył się prawidłowy pokropek. W ostatnie chwili postanowiłem sprawdzić źródło w słowniku i zdębiałem.............pokropek dostaje w trumnie zmarły jak juz jest 2 m. pod ziemią.
      Pozdrawiam

      Usuń
  3. Uwielbiałem jego głos i sprawozdania. A następców raczej nie ma. Ile pokoleń go słuchało łącznie?

    OdpowiedzUsuń
  4. Czarodziej słowa!!
    I dziw jeszcze, iż nasi miłośnicy szukania haków i IPN nie wytknęli Mu "zaszufladkowanie " jednego towarzyszy z KC
    "Wicie rozumicie" dla tych mniej myślących komentarze w radio będzie prowadził Jan Ciszewski mecze,boks itp dla bardziej myślących Bohdan Tomaszewski
    .Jak na te czasy zawsze elegancko ubrany I w tamtych przaśnych czasach,posiadacz jednego z pierwszych w Warszawie samochodów "Simca" /co dziś w radio jako anegdotę usłyszałem/
    Ech !! Ilu takich artystów słowa i sceny już odeszło
    ""Byli chłopcy, byli, ale się mineni,
    I my się minieme po malućkiej kwili."

    OdpowiedzUsuń
  5. Piotrze !!!! Wielka Ci chwała, że zauważyłeś iż odszedł od nas WIELKI CZŁOWIEK - BOHDAN TOMASZEWSKI. Genialny sprawozdawca sportowy ! Artysta słowa i kultury w mowie. Znawca sportu i idei olimpijskiej w sporcie. Człowiek, który potrafił malować obrazy słowami. Kiedy słuchałeś go w radiu - widziałeś jak w telewizji. Kiedyś pan Bohdan powiedział : "..ja dopiero po latach zrozumiałem, że najważniejsza w relacji sportowej jest cisza ona buduje napięcie. Nadmiar słów może tylko zaszkodzić..." A dzisiaj - ehhhh..... - Szpakowski..
    Tak jak każdemu Wielkiemu Artyście Słowa - także i Jemu zdarzały się "wpadki". Z sympatią wspominam kiedy relacjonował Wyścig Pokoju: ".....jadą !!! Jeden obok drugiego !!!! Kierownica przy kierownicy !!!! Pedał obok pedała !!!!...." Wtedy wiedzieliśmy o co chodzi - a dzisiaj - zaraz podniosła by się wrzawa. Albo inna relacja Mistrza: - "...Pani Szewińska nie jest już tak świeża w kroku - jak dawniej...."
    Piotrze !!! Należy żałować, że dzisiejsi "kibice" nie mogą już posłuchać komentarzy sportowych i relacji na żywo takich mistrzów słowa jak Witold Dobrowolski, Jan Ciszewski, Ryszard Dyja, Tomasz Hopfer. A pamiętasz relację sportową z meczu Polska -ZSRR w 1957 roku - kiedy to Gerard Cieślik strzelił "Ruskim" 2 gole i wygraliśmy 2:1. To było święto narodowe. Dzięki Ci Piotrze, ze odświeżyłeś moją pamięć a i młodym warto przypomnieć, co w nas rodziło dumę, że jesteśmy Polakami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodałbym do tej listy Zdzisława Ambroziaka, znakomitego znawcy i komentatora siatkówki i tenisa. Z kolejnego, po Bohdanie Tomaszewskim pokolenia, on był chyba jedynym, a jeśli nie, to z pewnością najlepszym, uczniem "artyzmu słowa i kultury w mowie" Bohdana Tomaszewskiego.

      Usuń
    2. Pan Bohdan Tomaszewski był nieporównywalny z nikim, był nie tylko przystojny, elegancki, posługiwał się piękną polszczyzną (pewnie również innymi językami, co nie było wówczas częste), był też świetnie wykształcony i miał bardzo szerokie horyzonty, czego nie można powiedzieć o wielu innych, nie tylko sprawozdawcach sportowych.
      Do podanych przez Sobiepana nazwisk dodałabym Bogdana Tuszyńskiego, który był nie tylko znanym sprawozdawcą, ale również historykiem sportu (napisał i wydał ok. 30 wartościowych książek z tego zakresu).
      Jan Ciszewski miał zwyczaj zaczynać swoje sprawozdania od zwrotu: "witam Państwa tradycyjnym dzień dobry" (nie pamiętam czy tak było od początku, czy też dopiero pod koniec jego kariery) i to "tradycyjne dzień dobry" dosyć mnie irytowało.

      Usuń
    3. Eva70 - :-)))) pełna zgoda !!! Kiedy oni komentowali zawody sportowe - przyjemnie było posłuchać - pełna kultura i piękny język. Od Pana Bohdana można było nauczyć się grać w tenisa po jednym meczu (teoretycznie - oczywiście). A dzisiaj - jest taki jeden (na szczęście już odchodzi na emeryturę - lub odszedł), który mnie doprowadzał zawsze do szewskiej pasji. Zarozumiały prymityw. Nawet nazwisk nie potrafił odmieniać. A tak w ogóle - "sport" bardzo się skomercjalizował a kibice schamieli.

      Usuń
  6. Sobiepan - ładnie to napisałeś - "malował obrazy słowami" i "Artysta słowa i kultury w mowie". Tak było !!! Szkoda !!!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Coś pierdyknęło w blog Elizy Dumoulin. Pod ostatnim postem pisze - nowe komentarze są niedozwolone !!! Wie ktoś coś na ten temat ???

    OdpowiedzUsuń
  8. Wybacz, Piotrze, ale dla mnie Tomaszewski a Ciszewski to różnica najmniej kilku klas...
    Kłaniam nisko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że masz rację ale ja oceniam wyłącznie jako sprawozdawcę sportowego. Wobec Ciszewskiego Tomaszewski to był ciepła klucha a jeżeli chodzi o intelekt to może być odwrotnie. Jedni lubią Maklakiewicza a inni Holubka. W szkole lubiałem chemie szczególnie nieorganiczną a nienawidziłem tego w czym Ty się specjalizujesz.
      Kłaniam równie nisko :-)

      Usuń


Kod do zamieszczania linków - wystarczy skopiować do komentarza, w miejsce XXX wstawić link, który chce się zaprezentować a w miejsce KLIK można wpisać jakiś tytuł, czy objaśnienie lub zostawić bez zmian

<a href="XXX" rel="nofollow">KLIK</a>