poniedziałek, 22 stycznia 2018

UWAGA! FASZYZM!

GDAŃSK-OPOLE  -  Rok VII  -  Nr 8 (1003)









HAI Law ju Polsko!


     Proszę się uczyć i przyzwyczajać.


     Tak już nie długo, dzięki podłej zmianie będą się witać prawdziwi Polacy. Celowo nie używam cudzysłowów i piszę słowo "Polacy" jak należy - z dużej litery. Po prostu - koniec żartów, trzeba zacząć się bać.

     Niech nikogo nie zwiodą "ostre i stanowcze" słowa ekipy okupującej nasz kraj. jestem przekonany, że żadnemu faszyście włos z głowy nie spadnie. Okupanci zlecili bowiem zbadanie faszystowskich "incydentów" taj samej prokuraturze, która już raz umorzyła dochodzenie w podobnej sprawie.

     Zresztą te bulwersujące postawy "młodych idiotów" są bliskie ich sercu. Od chwili gdy problem ten zaczął wypływać na szersze wody, świadomie go bagatelizowali. "To jest margines marginesu!" zapewniali. Jednak pozostawili temu "marginesowi" prawo organizowania "patriotycznych uroczystości", szyderczo nazywając je "marszami niepodległości". I to na prawach wyłączności, takich samych z jakich korzysta sekta smoleńska organizując kolejne miesiączki.

     Robią to z pełną świadomością i cynizmem. Wiedzą jaki będzie przebieg tych "patriotycznych" marszów gdyż w dniu 11 listopada "dyplomatycznie rejterują" do Krakowa. Z tej odległości faktycznie - na ulicach Warszawy można dostrzec tylko może biało-czerwonych flag i tysiące patriotycznych rodzin z dziećmi.

     Czy coś się zmieni po wyemitowaniu przez TVN reportażu z "uroczystości urodzinowych Adolfa H."?

     Wątpię. Natomiast pewien jestem, że prędzej czy później TVN doczeka się kolejnej milionowej kary pieniężnej nałożonej przez patriotyczno-narodową KRRiT.

     Czy znajdzie się jeszcze w Polsce ktoś, kto jest zdrowy na umyśle - kto nie zauważy, że dziarsko maszerujemy wprost ku naszemu przaśnemu faszyzmowi?

  




39 komentarzy:

  1. Dlaczego piszesz Adolfa H.? Pisz jak trzeba, w pełnym brzmieniu. Hitler ma u nas przecież dość jednoznaczne konotacje.
    A do takich patriotów swego czasu strzelano.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nazwisko z trudem przechodzi mi przez gardło.

      Usuń
  2. Jeszcze nie tak dawno na wzmianki o analogiach między kaczyzmem a faszyzmem całkiem skądinąd rozsądni ludzie reagowali pouczaniem, że "argument ad hitlerum" jest niegodny racjonalnego rozmówcy i stanowi powód do natychmiastowego zakończenia rozmowy...

    OdpowiedzUsuń
  3. Bo jeszcze nie są tacy jak hitlerowcy. Ale masz rację w znacznej części, bo stosują z dużym powodzeniem elementy Teologii Politycznej Carla Schmitta. Oni wręcz cytują hasła hitlerowców i robią to z wyrachowaniem. Podobnie i marsze z pochodniami na groteskowych groteskowymi miesięcznicach. Natomiast nazioli hodują z rozmysłem, jako swoje Sturm Abtajlung i również im to dobrze wychodzi. Tyle, że to jest zabawa z ogniem, bo te środowiska nie były i nie będą sterowalne przez tak mdłe i kompletnie niecharyzmatyczne osobniki. Kim będzie (albo i jest) dla nich Kaczyński? Tym czym jest i dla większości z nas - groteskowym, małym, niepoważnym i małostkowym manipulantem, który dał się wykorzystać, jak dziecko. To nie jest materiał na wodza. To jest materiał na wodza PiS-u albo przeciwnik dla PO. Dla nich to drobny polityczek, pożyteczny na razie, ale zbyteczny i śmieszny jako przywódca. O, Macierewicz, to jest gość! Ten się nadaje! I ten zapewne będzie. Nie bez powodu jakieś Kowalskie z potłuczonymi nosami chlipią po jego dymisji. To Macierewicz tym kręci od czasów pierwszych cmentarnych PiS-kommand. Czy trzeba być prorokiem żeby resztę sobie dośpiewać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kneź Dreptak - Szanowny Panie Dreptak !!!! Wprawdzie jestem jeszcze do końca miesiąca stycznia na "urlopie" , który sam sobie wyznaczyłem (dla zdrowotności od polityki), ale mimo tego - czytam sobie niektóre wypowiedzi internautów aby wiedzieć w jakim kierunku zmierzają dyskursy polityczne. Przeczytałem także liczne wypowiedzi Pana - na wszelkie możliwe tematy, które to wypowiedzi zaprezentował Pan w ostatnich dniach. Ułatwił by mi Pan życie, gdyby zechciał Pan podać mi - kim Pan jest z wykształcenia lub wykonywanego zawodu, bo do niektórych Pana wypowiedzi chciał bym się odnieść krytycznie. Wiedząc jakie Pan ma wykształcenie - mogę swoje uwagi odpowiednio dostosować, tak aby były one zrozumiałe dla nas obydwu. Mam nadzieję, że Pan rozumie o co mi chodzi. Mam też kilka pytań:
      - co Pana tak uwiera w obecnej Konstytucji, że sugeruje Pan aby ja zmienić ?
      - co do naszej rzeczywistości politycznej ma "Teologia polityczna" Carla Schmitta, na która Pan się
      powołuje w swoim komentarzu ?
      - kto to jest "bydło" polityczne, które wg Pana rządziło lub rządzi Polską (proszę o konkrety a nie
      ogólniki).
      Rzecz jasna - nie musi Pan odpowiadać na żadne z tych pytań, ale skoro już Pan wywołał takie tematy, to znaczy, ze mamy prawo o nich podyskutować, bo przecież nie pisał by Pan tego "sobie a muzom".
      I na koniec - nie pisze się Sturm Abtajlung tylko - Sturmabteilung (pełna nazwa po niemiecku brzmi: Die Sturmabteilungen (SA) der NSDAP. Jak Pan nie zna języka to lepiej napisać to po polsku - Oddziały Szturmowe (SA) NSDAP. Jak z tego wynika - były to "bojówki" NSDAP - czyli bojówki konkretnej partii w Niemczech. To mam pytanie do Pana - czy "naziole" o których Pan pisze są takimi bojówkami konkretnej partii w Polsce - a jeżeli tak, to jakiej, czy też działają "samoistnie". Skoro Pan o tym pisze, to pewnie ma Pan jakieś konkretne wiadomości w tej sprawie. Jak zechce mi Pan odpisać - to stosownie do tego zamieszczę kilka krytycznych uwag.

      Usuń
    2. OK, postaram się trochę zaspokoić Twoją ciekawość.
      W obecnej konstytucji najbardziej mi doskwiera brak precyzji w niektórych sformułowaniach i odsyłanie do zwykłych ustaw lub np. do wewnętrznych regulaminów, jak chociażby regulamin Trybunału Konstytucyjnego. Nie podoba mi się też zbyt ograniczona rola referendów i tego w jaki sposób można je ogłaszać (organizować). Poza tym uważam, że na podobnych zasadach jak i sama Konstytucja powinny być uchwalane inne ustawy "okołokonstytucyjne", które powinny określać rolę i status takich instytucji jak chociażby Trybunał Konstytucyjny czy Sad Najwyższy. Nie może być tak, że faktyczny ustrój państwa można sobie zmieniać tak jak teraz to mamy. To musi być pozabezpieczane większością konstytucyjna i dodatkowo przez referendum. Musi być również określone co zrobić, gdy premier bądź prezydent nie wykonują konstytucyjnych obowiązków. Teraz jak się okazuje można nie ogłosić wyroku TK, nie realizować go i nic się nie dzieje. Można też nie powołać prawidłowo wybranych sędziów, albo zaprzysiąc uzurpatorów. I nie ma żadnej instytucji która ma prawo tym się zająć, nie można nawet referendum w tej sprawie zorganizować.
      W pakiecie Konstytucyjnym powinna być również ordynacja wyborcza, również żeby pierwsza lepsza, wygrana partia nie mogła go sobie zmieniać jak jej wygodnie. Oczywiście znalazłoby się i więcej postulatów do zmian, jak chociażby realny rozdział kościoła od państwa.
      Przypuszczam, że to byłyby sensowne propozycje?
      Teologia Polityczna Carla Schmitta pobrzmiewa w pisowskich działaniach od dawna, w tym przede wszystkim w tworzeniu i rozgrywaniu konfliktów.Ale czasami mam wrażenie, że i inne partie tym się zabawiają.
      Polityczne bydło to wg mnie klasa polityczna, która się nie wywiązuje z obowiązków i roli jaką na siebie przyjęła, czyli przede wszystkim reprezentowania nas, wyborców (suwerena, jakby nie było)i uczciwego wypełniania swoich obowiązków. Trudno popaść w ogólną radość, gdy się patrzy na sejmowa salę, do której przemawia np. Prezes Sadu Najwyzszego, a tam 3 osoby! Trudno szanować polityków, gdy przedstawiciel społeczeństwa omawia społeczny projekt ustawy, a tam pusto na sali! Trudno uznać, że polityk dobrze reprezentuje nas, gdy głosuje za oddaleniem społecznej ustawy i nawet nie raczy jej wysłać do komisji! Trudno się pogodzić z tym, że wszyscy zgodnie głosują za tym, żeby pozwolić na polowanie na prywatnym terenie, bez pytania o zgodę. Trudno przejść do porządku dziennego gdy się wie, że nie ma na kogo liczyć, bo nawet i programu ani nawet koncepcji co z tym bałaganem zrobić nie ma.
      Tak, prawidłowo jest Sturmabteilung, ma pan rację.
      Ci "naziole" to kilka organizacji, które rządząca obecnie partia, PiS chciałaby przerobić na swoje bojówki. Większość powstała poza PiS, ale jest przez tę partię życzliwie traktowana i podejrzewam, że również wspierana materialnie i finansowo. Na ile się to może udać nie wiem, ale tak czy inaczej takie działania są groźne i łatwo mogą się wymknąć spod dość iluzorycznej kontroli. Tak jak nie byli w stanie ograniczyć tego poprzednicy, tak teraz przy życzliwości obecnych rządów będzie gorzej jeszcze. Nie bardzo widzę, kto miałby te organizacje zwalczać.
      Odnośnie wykształcenia i zawodu. Czy ja kogoś tu o to pytałem? To jest istotne na blogach, żeby się tłumaczyć kim się jest? Jeżeli jestem niegodny, to proszę nie rozmawiać.

      Usuń
    3. Kneź Dreptak - Szanowny Panie !!! Zanim napisze kilkanaście zdań na temat komentarzy Pana zamieszczanych na tym blogu - pragnę Panu wyjaśnić, że nic mnie prywatnie nie obchodzi wykształcenie Pana i wykonywany zawód. Jeżeli zapytałem o to Pana, to tylko ze względów ściśle pragmatycznych. Po prostu - inaczej się dyskutuje z osobą będącą prawnikiem - o zasadach tworzenia prawa i zupełnie inaczej z osobą, która na ten temat nie ma tzw. "zielonego pojęcia". Inaczej rozmawia się z ekonomistą o przyczynach deficytu budżetowego i zupełnie inaczej z osoba, która na ten temat nic nie wie. Jeszcze inaczej dyskutuje się z osobą, która wszystko "wie lepiej". Tu za przykład podam panu przypadek pewnego "europosła", który stale dyżuruje na korytarzach naszego Sejmu i do każdej kamery gada "kocopały" czyli mówiąc językiem bardziej zrozumiałym - gada zwyczajne głupoty, ale chce uchodzić za wszechstronnie wiedzącego wszystko o wszystkim. W końcu się doigrał i szykują mu się kłopoty a być może także utrata mandatu - ale to już inna sprawa. Zatem - pytając Pana o wykształcenie lub wykonywany zawód - chciałem zdobyć wiedzę, czy jest Pan w danej dziedzinie po jakimś tam fakultecie, czy tylko kimś kto jest "oczytany w każdym temacie". I tylko tyle chciałem wiedzieć o Panu. Skoro jednak "najeżył" się Pan, że wykraczam tym pytaniem poza "ramy blogowe", to pal licho - też potrafię napisać kilka krytycznych uwag bez tych informacji. Zajmie mi to kilka dni, bo muszę to sobie poukładać w jakiś logiczny ciąg a nie kłapać ozorem, jak ów "europoseł" z korytarzy sejmowych. Zresztą - nie pali się - lepiej dyskutować bez emocji niż na "łapu - capu". Przecież sprawa nowej konstytucji, to sprawa nadzwyczaj poważna. Nie mnie poważna jest sprawa, która Pan poruszył - autostrada w każdej gminie, albo prawie w każdej - hej...hej.... - chciała by dusza do raju - co ????? Tylko jest pewna drobnostka - po co i za co to wybudować. Chciejstwo tutaj nie wystarczy - trzeba znać trochę ekonomii. Myślę, że dostatecznie Pany wyjaśniłem po co mi była potrzebna wiedza o wykształceniu Pana - łatwiej by nam było pogadać ze sobą. Ale jak Panu to przeszkadza - niech tak będzie - nic się nie stało !!!!! W końcu - nie jest Pan owym "europosłem", aby czynić Panu jakieś zarzuty. Odezwę się za dwa trzy dni, bo przecież nie mogę tak "z rękawa" odnosić się krytycznie do niektórych Pana wypowiedzi - trzeba to jakoś logicznie uzasadnić.

      Usuń
    4. Kneź Dreptak

      Twoja analogia jest przekonywująca. Faktycznie, pis to jeszcze nie NSDAP, ale sposób działania jakby żywcem wzięty z historii. Idąc dalej tym tropem - Macierewicz jawi się jak współczesny Ernst Röhm.
      Jeżeli już musimy przeżywać swoiste déjà vu, to następnym krokiem powinna być "noc długich noży". I to się chyba dzieje. Macierewicz odsunięty od władzy, prokuratura chcąc, nie chcąc jednak zaczęła coś tam robić. I na pocieszenie - Kaczyński (zawsze dziewica) to jednak nie Hitler, choć bardzo się stara.

      Usuń
  4. Oj Leszku, ostrożnie, ostrożnie ,bo zasłużysz na miano "pożytecznego idioty"wszak jest to nadobna młodzież,w znakomitej większości głosująca na PIS który to a nikt inny pozwolił im wstać z kolan,poczuć dumę narodową i pojawiać się publicznie ze sztandarami,banerami hasłami i racami na Marszach Wolności a i być serdecznie przyjmowanych w Klasztorze Jasnogórskim wraz z wywieszeniem na murach swoimi hasłami i ich skandowaniem Dostali błogosławieństwo z samego Klasztoru a to nie jest bez znaczenia
    Pamiętaj iz hołubił ich sam Prezydent Duda.min od sprawiedliwosci nakazywał wycofywać oskarżenie,rozumiała jedna z minister a druga oficjalnie popierała.Urzędnicy z MSWiA tracili stanowiska za ich monitorowanie.Nie byli monitorowani jak Owsiak czy KOD wraz z ich symbolami nienawiści"białymi różami"
    Duma i uprzedzenie, Duma i Nowoczesność, Prawo i Sprawiedliwość i Słowo i Przesiąkliwość trzeba hołubić delikatnie zwracać uwagę na zbyt "ekspresyjne zachowanie" głaskając po główce Ti,ti mały faszysto kiedyś zrozumiesz i odejdziesz od PIS
    "Bo jeszcze nie są tacy jak hitlerowcy" nieprawdaż i zamiast ich poprawiać obraza i to śmiertelnie
    Totalnym dyletantom którzy nie maja pojęcia jak powstawał faszyzm i hitleryzm polecam oglądniecie filmu "Kabaret" a w szczególności gdy taki jeden mały cherubinek zaczyna piosenkę o "pięknym świecie"
    "Bo jeszcze nie są tacy jak hitlerowcy"Głupota niewiedza to czy naiwność? A co im jeszcze trzeba aby byli tacy sami?I kiedy "dojrzeją"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co i nadal boli? Mam powtórzyć? Jesteś szkodnikiem i sługusem PiS-u. Robisz dokładnie to na czym im zależy. Może i byłoby warto cię czasami posłuchać, gdybyś nie konfliktował bez powodu, a tak, rzeczywiście jesteś kim jesteś. :)

      Usuń
  5. A coz ci odpowiem cebulaku, nie posiadającym zdolności kojarzenia faktów przeszłych z dzisiejszymi i brakiem w historii nowożytnej
    Nadal będziemy udawać, że w Polsce nie ma nazizmu, bo mnisi jasnogórscy organizują nazistowskie parady łysym, a władza wykorzystuje ONR i inne faszyzujące grupy do swych ciemnych zagrywek przeciw opozycji? Nie ma nic gorszego, niż permanentna zgoda na jawny obciach, bo gdy padnie granica wstydu, to następną granicą jest śmierć. Dobrze to było widać na przykładzie III Rzeszy! Szli w zaparte do końca!
    Jakim trzeba być tępakiem by nie zauważać
    Jest coraz większe przyzwolenie na przemoc, wyrażanie poglądów rasistowskich. Jan Paweł II nauczał, że rasizm jest grzechem. Chyba coraz mniej osób pamięta te nauki. Kobietę z transparentem z jego słowami wywleczono niedawno z kościoła. To jakieś kuriozalne odwrócenie hierarchii wartości. Są księża, którzy głoszą nacjonalistyczne przesłanie, a ksiądz Lemański i Boniecki są uciszani. Radio Maryja nadal transmituje treści antysemickie, islamofobiczne, ksenofobiczne i homofobiczne. Jego głos jest lepiej słyszalny niż głos biskupów potępiających nacjonalizm
    Prokurator, który w 2009 roku oskarżał jednego z bohaterów materiału Mateusza S., został po zmianie władzy zdegradowany. Z kolei w ubiegłym miesiącu wyrok za przestępstwa z nienawiści z 2016 roku został uchylony, a sprawa umorzona. Zespół w MSWiA który monitorował Dumę i Nowoczesność został rozwiązany, podobnie jak Rada ds. Przeciwdziałania Dyskryminacji Rasowej przy KPRM.
    Nic sie nie stało rodacy!Nic sie nie stało bo "Bo jeszcze nie są tacy jak hitlerowcy"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kneziu
      Wiesku

      Nie wiem dlaczego się nie lubicie. Nie dociekam, kto zaczął. Chcę tylko zwrócić uwagę, że naszym (w tym i Waszym) wrogiem jest pis.
      Ponadto - i co najważniejsze - zdarzało mi się usuwać komentarze ograniczające się do obrażania adwersarza. Proszę, nie zmuszajcie mnie do takich aktów.

      Usuń
  6. Cholera mnie bierze bo nie mogę przymierzyć się do zaplanowanych tematów.
    Nie zgadzam sie z Leszkiem i Kneziem oraz mam krytyczne zdanie wobec Wieśka.
    Moim zdaniem wiele rzeczy wam umknęło lub wręcz logika zawiodła.
    Za duzo pisania w komentarzu. Zdążę Was objechać w następnej notce. Szykujcie tyłki - będe walił -:)).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A służę uprzejmie, ja tego typa powyżej już przestałem czytać, bo szkoda na niego czasu i nerwów. :)

      Usuń
    2. Mądrego zawsze warto wysłuchać.No to lu !!

      Usuń
    3. Witaj Wieśku - nie denerwuj się, bo nie ma takiego powodu. Ja sobie doskonale "odsapnąłem" od "polityki" udzielając sobie urlopu. Ten co wynalazł lenistwo to był "geniusz" na miarę Nobla. Dzisiaj tak sobie myślę - żeby mi się chciało - tak jak mi się nie chce, to już bym coś tam skomentował. Ale jeszcze trochę sobie poleniuchuję. Tylko Panu Dreptakowi chcę napisać kilka uwag, bo są jednak pewne granice, których nie powinno się przekraczać. Niech Cie nie dziwi mój "podwójny" nick "Sobiepan Sobiepan", ale tak ma być. Wprowadziłem pewne zmiany na moich kontach internetowych i od 1 stycznia tak to brzmi. Ma to swój cel, ale o tym napisze przy innej okazji.

      Usuń
    4. Piotrze
      a to mnie zaskoczyłeś! Nie zgadzasz się ze mną? Czyżbyś uważał, że problem widzę w zbyt czarnych kolorach? Że to tylko "margines marginesu"?
      Ciekaw jestem co tak Cię zbulwersowało, że chcesz mi nakopać tam, gdzie można pana majstra pocałować.
      Nie trzymaj mnie dłużej w niepewności i napisz coś szybo.

      Usuń
    5. Leszek Kowalikowski23 stycznia 2018 11:58
      Ja tez czekam z niecierpliwością Książki w portki włożyłem by wzorem szkolnych lat ciosy złagodzić A ten nic.Sadysta

      Usuń
  7. Zapominamy, że te zjazdy, szkolenia i obozy młodzieżowe (np. dla nastolatków) ktoś finansuje i nie są to rodzice, ponieważ są darmowe, więc chętnych mnóstwo. Sponsor polityczny ma w tym swój cel, więc i pranie mózgu jest niewątpliwie. Piotrze, w następnej notce oficjalna zadyma?
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  8. Ty "Sobiepanie" nie pytaj o nauki i poglądy Ty raczej spytaj skąd przyszedłeś jakie masz doświadczenie życiowe,Jakie wtedy miałeś poglądy a jakie masz dziś?
    Toz to kraj cudami słynący słynny z nawróceń zmian poglądów a nawet wierzeń Co gorsza myślących ze my o nich zapomnieliśmy i o ich czynach tez.
    Jeśli były oficer znany z tego, iz ścigał swych podwładnych wlepiając im kary dyscyplinarne za chrzest dziecka,ślub kościelny ect czy dekoracje balkonu na czas procesji dziś organizuje z miejscowym proboszczem pielgrzymki Lichen,Częstochowa,i zagranica,bo jakoś tak,przypadkiem, jego zięć ma 2 autobusy to jak ja maluczki mam nie wierzyć w cudowne nawrócenie.
    Jesli dziś babina słynąca na osiedlu z powiedzmy sobie lekkiego prowadzenia zachowująca się jak "nadgraniczna prowincja" którą to kto żyw pustoszył a "chłopy"masowo opuszczali dziś staje się aktywna działaczką kołka różańcowego i łańcuchem modlitw otacza gabinet ginekologiczny mego kolegi.Jak mam nie dac wiary w jej nawrócenie
    Wszak ona wie co robi albowiem to w tym gabinecie tak niedawno jeszcze sama robiła "skrobanki" i dziś płacze za "nienarodzonymi"
    Co mam robić,bluzgać czy pokornie spuścić łeb gdy mi proponuje "nawiedzenie sw obrazu" który to peregrynuje po osiedlu wraz z całonocnym "czuwaniem"Jakie to tam czuwanie kiedy całą noc dra pyski przepraszam "śpiewają nabożne pieśni"
    Mozna było jak "za komuny" gdy proponowali zaciąg do PZPR odpowiedzieć "jam nie godzien" lub prosto żołnierskie "spierdalaj"przypominając jej proweniencje Badz tu mądry gdy jej 3 "rasowe" byczki to znani kibole no i oczywista patrioci co to wstali z kolan i chodzą na marsze.
    Nawet ci co to na nich powiadali cicho "bękarty" pospuszczali uszy.
    Co mam robić gdy jedyny właściciel domku jednorodzinnego na osiedlu/co sie ostał/ a którego się dorobił "pracując" w Zakładach Mięsnych za co mu przebrzydłe komuchy dowalili 4 lata z paragrafu "za złodziejstwo" dziś rozpowiada, iz to było polityczne i mieni się kombatantem walki z komuną.Gdyby był starszy pewno byłby "żołnierzem Wyklętym" Dzis w podzięce w swym ogrodzie wymienił dawne krasnale ogrodowe na przepiękną rzeźbę JP II w gustownym złotym kolorze i domaga sie by przechodnie zdejmowali czapki
    Mozna tak jeszcze wiele bo i Ty pewno masz w otoczeniu setki takich cudownych "przeobrażeń i nawrócenia"
    Pozostaje tylko leninowskie pytanie Co robić? Mówić prawdę zrażając sobie elektorat,czy być "pożytecznym idiotą" czy wybrać "opcje korka"Czyli płynąc z prądem i wierzchem, pamiętając jednakowoż ze i gówna tez tak pływają i co rusz jakieś się do ciebie klei.
    Takie to dylematy życiowe nam z hukiem powróciły
    Pozdrawiam cieplutko


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wieśku - :-))))))) to prawda, co piszesz - nawet o tym "domku jednorodzinnym" - tez znam kilka takich "przypadków" z moich okolic. Nawet jeden taki "kombatant" twierdził, ze on całkiem świadomie robił "manco" w swoim sklepie, bo chciał aby "komunistyczny handel" prędzej padł. Tych "kombatantów" to ciągle jakoś nam przybywa - niedługo się okaże, ze w tym PRL-u to wszyscy "durch" walczyli a pracować nie miał kto. Et - "kocopały", kto by się tam tym przejmował....chociaż.....to pan Brudziński kiedyś zakrzyknął, że byli sami "komuniści i złodzieje". Logiki nie ma w tym ani "za grosz", no ale co....będziesz się kłócił z "panem ministrem"? On wie lepiej i już !!!! Dzisiaj się "rozczuliłem" - do cna a nawet jeszcze bardziej. Jak podają "media" pan premier w ostatniej chwili uratował przed upadkiem jakiegoś kombatanta - podczas mszy z okazji obchodów 155 rocznicy Powstania Styczniowego. Zmartwiałem ze zgrozy - aliści....okazało się, że to był tylko kombatant AK i z całkiem innego powstania. Ale i tak miał szczęście, że akurat pan premier był na "podorędziu", bo gdyby tak .....ehhh....strach pomyśleć. Trzeba by pomyśleć Wieśku aby zapisać się do jakichś "kombatantów" - a co.....mogą inni - mogę i ja. Przynajmniej te "darmowe leki" by dawali, bo tak normalnie to już całkiem nie wiadomo na jaka chorobę trzeba chorować aby być "zakwalifikowanym" przez lekarza "domowego". Jak byś tak błysnął legitymacją "kombatanta" w swojej "przychodni" - chłopie...nawet darmowej wody do popicia byś dostał.Ja tak sobie żartuję a sprawa jest poważna. Ostatnio ogłoszono w "monitorach", że aż 187 różnych lekarstw zabraknie w aptekach w 2018 roku. Jaki stad wniosek ???? Trzeba żyć, aby nie chorować - niżej "setki" nie popuszczać. Tego mi życzyły wnuczki i wnuczęta na Dzień Dziadka....trudno....jak trzeba to trzeba !!!!

      Usuń
  9. Dzis wśród gawiedzi trzeba byc "mądrym" a to epatować znajomością Encyklik JP II a to powołać się na Teologię Polityczna Carla Schmitta i już słuchacze otwierają gębusie ze zdumienia nad mądrością interlokutora a co gorsza przytakują ze znawstwem"ma rację, nasz ci jest" potwierdzając swoja wiedze.
    Gdy zapytasz o szczegóły,gdy zaprzeczysz ze to nie tak,że gdzie indziej i kto inny,toś wróg śmiertelny.
    Kiedyś bawiąc się przygotowałem sobie karteczkę ściągę z wypowiedziami IP II i na spotkaniach gdy go przywoływano przepraszając ze żyje "prostowałem" ze to było w innej Encyklice,ze cytat przekręcony na potrzeby "suwerena" ect.Matko co się działo a jakie ja epitety słyszałem Dzis gdy mam ich gdzieś,przestało mi sie chcieć.Czasami tylko.Ech,mam ubaw.
    Ciekawe jest tylko, iż wracają do staroci i "niegdysiejszych śniegów" a nie zacytują np Staniszkis czy "dzisiejszych"

    OdpowiedzUsuń
  10. Leszku !
    Nie lubicie ?
    Odgryzam sie za jego "Jesteś szkodnikiem i sługusem PiS-u." I za insynuacje ze "za to mi płacą".
    A reszta to tylko dyskusje,sprostowania lub inny sposób patrzenia na np"autostrady"
    Leszku Piotrze a ja teraz " w żadnym trybie" zachęcam do oglądnięcia/było w TVN.audycja "Europa otoczona wianuszkiem strachu" nakręcona przez niezależnych dziennikarzy śledczych z Francji
    Moze i Wam ona otworzy oczy na problemy tzw uchodźców
    Czarno na białym udowodnili oni iz liczba uchodźców w Europie wyssana jest z palca /do czego na wizji przyznał się jej głosiciel.
    Ze większa ilość ludzi ze wschodu przybywa do Europy normalnie legalnie samolotami posiadając wizy niż przybywa łodziami.
    A wszystko to rozgrywają koncerny zbrojeniowe którym nagle z braku większych wojen spadły dochody z produkcji i sprzedaży broni a przerzuciły się na produkcje zabezpieczeń płoty z czujnikami ruchy,kamery ,czujniki ruchu w terenie,maszty monitorujące a nawet drony.Nic nie dające a pozwalające wykrywać promilowa działalność "przemytników" przekraczających granice.
    Dla USA dzień przełomu to 11 września który został wykorzystany do ograniczenia mającego wielu-setna tradycje, ruchu pracowników sezonowych, z Meksyku ktorych teraz uznano za terrorystów
    Na wprowadzeniu zabezpieczeń koncerny zarobiły już bilony dolarów, sama godz lotu drona to 12 tys dolarów a godz jego lotu 12 tysięcy dolarów..a lata ich jednocześnie 10/Czarno na białym to wyartykułowano gdyż cytowali sprawozdania senackich komisji i odpowiednika naszego NIKu.
    Pokazali tez senatorów i ekspertów ktorych kampanie wyborcza suto opłacały koncerny zbrojeniowe
    To samo i takie same koszty wykazali w Europie tyle ze koszty te "idą" w euro.
    To te koncerny i podległe im telewizje i prasy publikują i starają się okazać jednostkowe przypadki "złego zachowania"uchodźców jako powszechne.
    Cel utrzymanie strachu opinii publicznej która się przecież domaga ochrony i nakazuje rządom nowe systemy zabezpieczeń psu na buty się zdających.
    Moze Wam sie uda te audycje odnaleźć lub byc moze juz widzieliście ?
    Ja zas podejrzewałem naszych o celowe straszenie.Nie ma uchodźców,nie ma dodatkowej roboty A to co robimy widać ze h gruchy obijamy nie widząc np problemu faszystów.Forsa leci suweren się domaga była premier straszy płaczem po dzieciach a my zacieramy ręce.Nie dołożyli nam roboty
    Jesli Wam się uda oglądnijcie a gwarantuje iz w wyniku przedstawionych i stawianych do oczu liczb i dowodów wiele Wam się wyjaśni.Zarządzanie strachem to przecież znana i powszechna metoda




    OdpowiedzUsuń
  11. Witaj Leszku - :-))))) Wybacz, że tak zaraz na początku zadam Ci kilka pytań, ale nie jestem jeszcze "au courant" (na bieżąco) w tym co się dzieje. Zrobiłem sobie prawie 2 miesiące urlopu od "potyliki" - w momencie kiedy Pankaczyński zaczął demolkę i rekonstrukcję w swoim rządzie. Trwało to i trwało aż "zstąpił duch" i nawiedził panaprezesa. W tym zamęcie "odnowy", "rekonstrukcji" i "destrukcji" oglądałem media tylko od czasu do czasu i jak gdyby "jednym okiem", bo i u siebie zrobiłem "demolkę"w moich mediach. Skończyła mi się umowa na telefony, telewizję kablowa i internet więc podpisałem nową. Przy okazji powymieniali mi stare dekodery, "live boxy" i takie różniste gadżety, dołożyli prawie 40 dodatkowych kanałów "tivi" i w dodatku obniżyli cenę za abonamenty o 23%. A co.....interes życiowy zrobiłem - najwięcej to mi dołożyli kanałów sportowych i o pichceniu różnych egzotycznych potraw. Gdzie klikniesz, to się "po mordach" leją i "kopią w klejnoty" i to ma być ten "sport". Albo te programy kulinarne - czysty obłęd - jeden taki facet wrzuca wszystko do miksera, wszystko zmieli na miazgę i powiada, ze to już jest zupa, która zawiera wszystko co trzeba. Starego wróbla na plewy nabiera - już ja tam wolę "po swojemu" ugotować sobie smaczną zupę fasolową na wędzonych żeberkach i żaden telewizyjny pajac nie przekona mnie, ze to idzie zrobić w ciągu 5 minut. Albo taka golonka - musi te 2,5 godziny "pyrkać" w garnku bo inaczej nie jest zjadliwa. No ale niech tam - oglądać tego nie muszę - wystarczy kliknąć. Ja tu sobie "gadu - gadu" o kulinariach a tymczasem w "politycznej kuchni" wszystko wrze i kipi. Pewnie dotarło już do Ciebie, ze przez byłe ministerstwo pana Antosia przeszedł huragan a po tym orkan. Wymiotło wszystkich wiceministrów, dyrektorów departamentów i wicedyrektorów a nawet naczelników. Podobno z tych wymiecionych uformował byś ze dwa bataliony normalnego wojska - tylko im brzuchy przeszkadzają - nie mieszczą się w standardowych uniformach. I kto by się spodziewał.... jeszcze kilka tygodni temu pan Antoś był bardzo dobrym ministrem - jak głosiła pani Szydłowa i inni a tu nagle powiał huragan. Po angielsku słowo huragan piszą "huricane" czy jakoś tak - warto zapamiętać, bo ten nasz huragan chyba wiatry przyniosły zza "Wielkiej Wody". U nich tam "durch" wieje a teraz im wszystko zamarza. Hmmm....taki maja klimat - jak onegdaj powiedziała pewna pani. Pewnie teraz zacznie wiać i wiówać w garnizonach, bo "doktryna wojenna" pana Antoniego legła w gruzach. Media dyskretnie milczą, rzeczników prasowych awansowali na marszałków, panprezes tez jakoś się zaciął w mowie i milczy. Nawet "ser" Richard zniknął z korytarzy sejmowych - "dziw nad dziwami". Jak byś coś tam Leszku wiedział konkretniejszego o tej "rekonstrukcji destrukcji" to walnij jakiś felieton. U nas na Śląsku na razie faszystów wyłapują po lasach - dobrze, że sezon grzybowy się zakończył, bo jeszcze człowiek mógł by dostać po gębie za niewinność. Heja !!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Kneź Dreptak - Szanowny Panie !!! Zgodnie z moja obietnicą będę dzisiaj chciał coś napisać na temat zmiany Konstytucji - co Pan sugeruje w swoim komentarzu.Osobiście nic nie mam "naprzeciwko"aby od czasu do czasu zmieniać lub poprawiać konstytucję - jeżeli wymaga tego DOBRO PAŃSTWA a nie tylko partii aktualnie rządzącej krajem. Czasami wystarczy w tym celu zmienić tylko konkretny przepis w konstytucji, pozostawiając całą resztę jej przepisów - bez zmian. Tutaj Amerykanie z USA znaleźli praktyczny sposób - uchwalają sobie "poprawki do konstytucji". Nim zacznę pisać dalej chciał bym jakoś "zobrazować graficznie" ten problem - co to jest konstytucja. Otóż możemy to sobie wyobrazić jako ramę dla obrazu składającego się z wielu puzzli. Owa rama utrzymuje "puzzlowy" obraz w całości, aby puzzle się nie rozsypały. Jeszcze inaczej można by powiedzieć, że konstytucja stanowi "instrukcję obsługi" dla dość skomplikowanej maszynerii jaką jest państwo. W takiej instrukcji nie pisze się jednak recepty na wytwarzanie poszczególnych części tej machiny, technologii obróbki i składu chemicznego poszczególnych detali - bo po co. I tutaj moim zdaniem popełnia Pan swój pierwszy błąd - przedstawiając swoja "wizję" konstytucji. Chciał by Pan stworzyć coś w rodzaju "kodeksu Hammurabiego" (vide: Wikipedia), bo i prawo wyborcze chciał by Pan tam zmieścić i referenda wszelakie w wyniku których ma taka konstytucja być stworzona i uchwalona - co nie daj Boże.
    Szanowny Panie !!! Nie da się tworzyć prawa przez "cały naród" i chwała Bogu - nigdzie się tak nie dzieje. Tworzenie prawa to dość skomplikowana i trudna sprawa - niech lepiej zajmują się tym fachowcy i tylko fachowcy. Trudno bowiem wymagać od szewca aby ten znał się na wypieku chleba. A więc nawet politykom wara od tworzenia prawa - jaki jest koń, każdy widzi. Tworzenie prawa przez polityków zazwyczaj kończy się piękna katastrofą lub klęską - wystarczy trochę popatrzeć do historii, także tej najnowszej. Król Mezopotamii - Hammurabi miał dobre intencje tworząc swój kodeks prawa, ale miał ten kodeks zasadnicza wadę - był kazuistyczny. Pamięta Pan chyba - jeżeli pisze Pan o tworzeniu prawa, co to jest kazuistyka prawnicza i jakie ma wady procesowe. Owo "oko za oko" i "ząb za ząb" ma swój początek właśnie w kodeksie Hammurabiego. Dopiero słynny kodeks Justyniana w Cesarstwie Rzymskim możemy uznać za prekursora nowoczesnego i cywilizowanego prawa. I jeszcze jedno - prawo tworzą ludzie dla ludzi a więc nie powinno w nim być żadnych wątków religijnych, bo nie może być państwa w państwie. Królestwo religijne mieści się zupełnie gdzie indziej - jak głosi Biblia i lepiej niech tak zostanie. A jeśli wielebni wtykają swoje "trzy grosze" do spraw ziemskich, to według praw ziemskich powinni też być sądzeni. Myślę, że jeden temat z pańskiego komentarza jako tako obgadaliśmy - tedy pora na następne. Może jutro znowu coś skrobnę !!!

    OdpowiedzUsuń
  13. P.S. o ile pamiętam, to obecna Konstytucja ma 13 rozdziałów. Nie jestem przesądny, ale "13" przynosi ponoć pecha - tedy dopisał bym do tej Konstytucji rozdział 14 - Tryb i zasady uchwalania poprawek do Konstytucji. Reszta mogła by zostać bez zmian - ta Konstytucja nie jest taka zła, jak o niej pisze PiS-owska propaganda. Kompletnie zła była natomiast tzw.Konstytucja Kwietniowa za czasów II RP. Prezydent państwa odpowiadał tam za swoje czyny tylko przed Bogiem i historią. Czym się to skończyło - pamiętamy z 1939 roku. Oby już nigdy ta historia się nie powtórzyła.

    OdpowiedzUsuń
  14. Niech to będzie dopełnieniem dyskusji bo warto wiedzieć skąd i dlaczego w Polsce odradzają sie nacjonalizm z faszyzmem łącznie.I kto i co było i jest tego przyczyna.
    http://www.liiil.pl/1516864722,Krzysztof-Lozinski-Czekajac-na-Breivika.htm

    OdpowiedzUsuń
  15. Wieśku - ależ to nic nowego. Już przed wojną w II RP byli zwolennicy nazizmu oraz byli liczni antysemici. Co ciekawsze - zwolennikami nazizmu były znane postacie z grona Kościoła rzymsko-katolickiego. Obóz w Berezie Kartuskiej też był jakimś tam naśladownictwem "rządów silnej ręki". O tym się nie pisze, prokuratorzy z IPN-u także jakoś pomijają ten temat a przecież to także jest historia Polski.Dzisiaj tez niektórym politykom marzą się rządy "silnej ręki" w myśl zwietrzałej zasady "silni, zwarci, gotowi". Pisałem onegdaj o tym w komentarzu "Quo vadis Polonia". Nauka poszła w las - dosłownie i w przenośni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. P.S. - "Quo vadis - dokąd idziesz Polsko"

      Usuń
    2. Sobiepan Sobiepan25 stycznia 2018 17:36
      A pisałem i tu ze PIS szczególnie ukochał kopiowanie postępowania nazistów/faszystów/ tak jak w manifestacjach tak jak i w propagandzie te marsze z pochodniami,to napuszczanie na siebie nawzajem rodaków,te ciągłe kłamstwa i insynuacje/gdzie wiemy ale nie powiemy było normą/ to dzielenie na uberm...lepszy sort i "komunistów i złodziei" to podlewanie narodowym sosem włącznie z Niemcy tfu Polsko obudź się.Ta duma narodowa te pretensje i krzywdy jakie nas spotkały od sąsiadów.Te budowanie SA tfu ON te zwrócenie się i zagospodarowanie kiboli tfu nadobnej młodzieży włącznie z ich ochroną obroną i rozdawnictwo broni Macierewicza.Ect ect
      Pisaliście nie strasz,wypluj to,na moje ludzie bądźcie czujni i przytoczone cytaty pastora"Gdy przyszli po mnie nie było już nikogo"
      Teraz gdy pokazał TVN wszyscy przetarli oczy ze zdziwienia, bo trzeba było obrazu.Słowo to jednak za mało.
      I nie bierzcie tutaj przypadki przed, jakie się działy w Niemczech, weźcie te z Włoch i Hiszpanii, od Mussoliniego po Franco
      Tam tak samo, zaczęło się wszystko "miękko" a wyszło jak wyszło.Słuchając Brodzińskiego,Zielińskiego analizując działanie Prokuratury i Policji mam przekonanie, ze to nie koniec ale początek
      "I nikt mnie nie przekona ze białe jest białe"
      A winne jak zwykle TVN bo pokazała /emitowała/ za późno nie powiadomiła no i "świat" zobaczył Dulszczyzna ma już placet państwowe.No i trzeba ukarać TVN lub "zrepolonizować"

      Usuń
  16. Mnie który heksametrem wiersze recytowałem tłumaczysz Quo vadis ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wieśku - :-)))))) nie Tobie.....nie Tobie tłumaczę .....są wśród czytelników Bloga osoby, które nie uczyły się łaciny w szkołach - to dla nich !

      Usuń
  17. Heksametrem wiersze się pisze, ale nie czyta !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moze lepiej zrozumiale dla ciebie"recytuje"

      Usuń
  18. Anonimowy - ejże.....wiersze pisze się heksametrem ( z greckiego: heksametros) - to prawda, ale i czyta (deklamuje, recytuje) heksametrem. Jest to pewien sposób akcentowania poszczególnych sylab i stóp akcentowych. Homer napisał "Iliadę i Odyseję" klasycznym 6 stopowym heksametrem. Jest też specyficzny heksametr polski - A.Mickiewicz napisał "Pana Tadeusza" trzynastozgłoskowym heksametrem. Pisał i Norwid (Bema pamięci żałobny rapsod) - pisał także czasami Władysław Broniewski.Pisanie heksametrem przeszło z języka greckiego do łaciny i tu się zadomowiło na dłużej. Tak czy owak - cieszy mnie, ze są jeszcze w Polsce ludzie, którzy coś wiedzą na ten temat i dyskutują ze sobą , bo współczesna polszczyzna daleka jest od "heksametru".

    OdpowiedzUsuń
  19. Kneź Dreptak - Szanowny Panie ! Pozostało mi jeszcze kilka uwag odnośnie "Teologii politycznej" (Politische Theologie) Carla Schmitta, którą Pan przywołuje w swoim komentarzu. Tak "bogiem a prawdą" - ni z gruszki, ni z pietruszki. Bo nigdzie w dostępnych mi informacjach prasowych lub internetowych a także telewizyjnych nie napotkałem żadnych komentarzy, w których ktoś by się powoływał na ową "teologię". Pan też dośc enigmatycznie pisze w swoim komentarzu , ze "ONI" powołują się na ta nieszczęsna "teologię". Może więc zechce Pan doprecyzować - kto to są "ONI" i gdzie konkretnie "ONI" się powołują. A co do samego Carla Schmitta (1888 - 1985) - niemieckiego prawnika, konstytucjonalisty i politologa i owszem - znana jest jego "teoria", że wszelka władza a już zwłaszcza władza królów i cesarzy ( i dyktatorów), pochodzi wprost "od Boga". Carl Schmitt "Ameryki tu wcale nie odkrył", bo kilka tysięcy lat przed nim wszyscy władcy i ich kapłani religijni głosili "ciemnemu ludowi", że władza króla lub faraona czy też cesarza pochodzi z "boskiego" namaszczenia - stąd jest ona niczym nie ograniczona i "wieczna". Niektórzy faraonowie w starożytnym Egipcie uważani byli wprost za żywych bogów. Kiedy cesarz Konstantyn uczynił religię chrześcijańską - "religią państwową" - pierwsi papieże szybko nadali sobie przywilej "namaszczania" królów i cesarzy "olejami świętymi" - co przynosiło papiestwu spore profity finansowe aż do czasów Rewolucji Francuskiej. Dopiero Francuzi ogłosili, że "suwerenność jest absolutną i nieustającą władzą Rzeczypospolitej (Respublique) - "la souverainete est la puissance absolue et perpetuelle d'une Republique". Cesarz Napoleon dość obcesowo traktował papieży i ich władzę "ziemską" - wystarczy poczytać trochę historii. Podczas swojej cesarskiej koronacji - jak Pan zapewne wie - sam sobie "wdział" koronę cesarską na głowę - nie pozwalając tego uczynić papieżowi. Wracając do Carla Schmitta i jego twórczości w dziedzinie nauk prawnych - już bardziej pasowało by tu inne jego "dzieło" pt. "Dyktatura" (od źródeł nowożytnej idei suwerenności do proletariackiej walki klas) - też takie "dzieło" przetłumaczono i wydano w Polsce i to całkiem niedawno - w 2016 roku. Wydawcą jest "Fundacja Augusta" hrabiego Cieszkowskiego - co samo za siebie "mówi". Tych "hrabiów" to nam się ostatnio jakoś namnożyło - co...???
    Gdyby Pan chciał głębiej podyskutować na te tematy - jestem do dyspozycji, tylko nie wiem czy Czytelnicy tego Bloga będą sobie tego życzyli.

    OdpowiedzUsuń
  20. Swego czasu (dość dawno bo z dziesięć lat temu) trafiłem na informację, że widziano polityków różnych opcji politycznych, od lewa do prawa z tąż książką, w tym np. W. Pawlaka. Innych nie przytoczę, żeby nie było pomyłki, bo tekstów na ten temat odnaleźć nie mogę teraz. Ponieważ moja wiedza na temat Carla Schmitta była żadna to poszukałem sobie nieco i ładnie mi się niektóre zachowania polityczne zaczęły układać, w szczególności partii PiS i jej "piarowców". Stąd pewne kalki z hitlerowskich Niemiec, w tym sławetne "obudź się Polsko" czy marsze z pochodniami. Stąd usilne próby zmitologizowania Lecha Kaczyńskiego i budowanie alternatywnej wersji historii. Stąd tez usilne dążenia Kaczyńskiego i jego przybocznych, żeby trafiła się wreszcie jakaś ofiara na ich miesięcznicy. Mieliby wtedy powód do tworzenia np. pieśni czy poezji w stylu "Horst Wessel Lied". Na szczęście im się nie bardzo to udało, bo nasz naród nieco oporny na takie działania.
    Mnie to przestało interesować w momencie, kiedy uznałem, że nasi politycy rzecz znają i stosują, a podobno autor został wyklęty przez naukę?
    Wracając do kwestii czy mamy już faszyzm. Nie, jeszcze nie mamy i trudno by coś takiego twierdzić, na podstawie tego co się dzieje, ale od lat są tacy politycy i ugrupowania, którzy tą benzyną i zapałkami się bawią. Jedni tolerują takie faszystowskie ruchy, żeby nimi wyborców straszyć, inni ich potrzebują jako wsparcia, czasami w sensie fizycznym. Jak zapewne wiesz, ci "patrioci" skorzy do bijatyk bywają, więc można ich na przeciwników napuścić. Czy mamy już faszyzm? Jeszcze nie, bo ci "patrioci" jeszcze nie mają władzy i jedynie nikła reprezentacje w parlamencie, ale wszystko przed nami.
    ONI to klasa polityczna. Wszyscy wykorzystują faszyzujące ugrupowania i wszystkim są one potrzebne. A że każdy po swojemu, to już inna sprawa.
    Ja na razie kończę te zabawę, bo będę zmuszony zniknąć na jakiś czas z sieci, dobrze, jeżeli ogarnę nasza stronkę.
    Zastanów się, dlaczego uznałem waszego kolegę Wieśka za szkodnika i pomyśl nad wyrachowaniem polityków, bo czasami pewne rzeczy wyglądają inaczej niż się wydaje.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kneź Dreptak - Z tego co mnie jest wiadomym, to "Teologię polityczną" C.Schmitta wydano w Polsce po raz pierwszy w 2000 roku w przekładzie Marka A.Cichockiego - wydawnictwo SIW ZNAK KRAKÓW, wARSZAWA - wydawca: Fundacja Im.Stefana Batorego - 2000 r. - ISBN 83-7006-957-6. Następne wydanie tej książki miało miejsce w 2012 roku (także w przekładzie Marka A.Cichockiego - wydawnictwo Aletheia Warszawa - nr ISBN 83-61182-79-5. Podobno był też jakiś przekład z wydawnictwa czeskiego w 1996 roku, ale nie mam szczegółowych danych. W sumie to ta książka najbardziej potrzebna jest "episkopalnym", którzy forują od dawna wprowadzenie "boga" do konstytucji i zrobienie z Polski państwa kościelnego. Pamietęm jakie "boje" toczyli z autorami obecnej konstytucji o "preambułę" - z "boskim" wstępem.Historia lubi się powtarzać !!! Pora aby przy okazji zmienić także treść konkordatu, bo obecnie obowiązujący tez podpisano jak gdyby mało legalnie (pani premier Suchocka - już wtedy nie premier). Stare dzieje i "nihil novi" - Polak głupi i po szkodzie !! Też pozdrawiam !!!

      Usuń
  21. taaak...
    http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,359

    OdpowiedzUsuń


Kod do zamieszczania linków - wystarczy skopiować do komentarza, w miejsce XXX wstawić link, który chce się zaprezentować a w miejsce KLIK można wpisać jakiś tytuł, czy objaśnienie lub zostawić bez zmian

<a href="XXX" rel="nofollow">KLIK</a>