poniedziałek, 29 stycznia 2018

OKIEM EMERYTA (146)

GDAŃSK-OPOLE  -  Rok VII  -  Nr 9 (1004)









Odcinek 146 - czyli, nie wiem co powiedzieć

     Przyjaciel mój i współautor bloga pod moją wcześniejszą notka zapowiedział ostrą polemikę. Już cieszyłem się na wymianę zdań, liczyłem na to, że może ona być ostra - z korzyścią dla bloga. Nie bezpodstawnie - bowiem jak mawiał mistrz Hitchcock, nic tak nie ożywia filmu jak trup.


     Zawiodłem się nieco - delikatnie mówiąc. w notce Piotra "Naiwniacy" nie ma niczego, co mogłoby stać się kanwą sporu.

     Wszystko co napisał jest prawdą, wszystko co napisali komentatorzy tez jest prawdą. Więc cóż jeszcze mógłbym dodać? "Tak, macie rację. Popieram w 100%" - przecież to takie banalne i pretensjonalne. Przecież tymi słowami nikogo bym nie zaskoczył, żadnej dyskusji bym nie wywołał. Co najwyżej jakiś hejter ulżyłby sobie nieco (ale tym już od dawna się nie przejmuję).

     Po tym co napisałem chyba już nikogo nie dziwi moja symboliczna aktywność komentatorska.

     Ostatnie dwa nasze wpisy na blogu dotyczyły faszystowskiego, nacjonalistycznego czy rasistowskiego zagrożenia pojawiającego się w kraju. Żyją jeszcze ludzie, którzy pamiętają skutki lekceważenia tego typu zagrożeń. Ministrowie rządu trzy razy dziennie powtarzają, że najważniejsze dla nich jest bezpieczeństwo kraju i jego obywateli.

     A ja na to wszystko patrzę (może właściwsze w tym miejscy byłoby słowo "paczę"), wszystkiego słucham, analizuję, porównuję z realem - i czuję sie coraz bardzie nieswojo.

     Wydaje mi się, że wpadłem w jakąś króliczą norę, lub przypadkiem (nie wiadomo kiedy - może w czasie snu?) przeszedłem na drugą stronę lustra. Znalazłem się w jakimś groteskowym państewku, gdzie rządzi poje... - sorry, porąbana Królowa Kier (zawsze dziewica). Głównymi postaciami w pejzażu są różne indywidua. Widzę pokręconego w wyniku nadużywania w młodości - Kapelusznika a Suseł jest ministrem. Aby przetrwać w tej rzeczywistości, trzeba być również wariatem.




     Ale
ja nie chcę mieć do czynienia z wariatami! - zastrzegła się Alicja.
-Och, na to nic nie poradzisz-odpowiedział Kot. - Wszyscy tu jesteśmy stuknięci. ja jestem wariat. Ty jesteś wariatka.
-Skąd wiesz, że jestem obłąkana? - rzekła Alicja.
-Musisz być obłąkana-powiedział Kot - bo inaczej byś się tu nie przybłąkała.





     Słowa tu zmieniają swoje znaczenie. Chyba bym nie zniósł tego, że któreś z tych indywiduów nazwałoby mnie patriotą.

     Kiedy JA używam jakiegoś słowa - głos Humpty Dumpty brzmiał dość pogardliwie - SAM decyduję, co ono będzie znaczyć, i dokładnie to znaczy.
- Problem w tym - powiedziała Alicja - że nie wiadomo, czy może pan tak nadawać słowom dowolne znaczenie.
- Problem w tym - powiedział Humpty Dumpty - kto kim rządzi. To wszystko.


.....

     Mój Boże, jakie wszystko jest dzisiaj dziwne. A wczoraj jeszcze żyło się zupełnie normalnie. Czy aby nocą nie zmieniono mnie w kogoś innego? Bo, prawdę mówiąc, czuję się jakoś inaczej. Ale jeśli nie jestem sobą, to w takim razie kim jestem?

     I jak tu żyć w takim rozchwianiu? Jak długo wytrzymam? Na szczęście królik daje jakąś nadzieję:

     - Jak długo trwa wieczność?
- Czasami tylko sekundę - odparł królik
.


     Trzeba tylko zrozumieć zasady tu panujące i dostosować się do nich.

     - Zasada jest taka, że jutro będzie dżem i wczoraj był dżem, ale nigdy dzisiaj.
- Musi czasem wypadać, że dżem jest dzisiaj - zaprotestowała Alicja.
- Nawet nie mogłoby - odparła Królowa. - Dżem jest co drugi dzień, a dziś nie jest co drugi dzień, prawda?



######


     Niestety, to nie jest powieść. Nie skończy się jak w powieści:

     Więc siedziała dalej z zamkniętymi oczyma, na wpół przekonana, że znajduje się w Krainie Czarów, chociaż wiedziała, że wystarczy otworzyć oczy i wszystko znów się przemieni w nudną rzeczywistość.

     To dzieje się tu i teraz. Chociaż otwarcie oczu wielu by się przydało. A najważniejsze pytanie brzmi - jak mogło do tego dojść? Podpowiada nam Wisława Szymborska:

     Ktoś powiedział, że ludzie głupieją hurtowo i mądrzeją detalicznie. Dlatego kochamy i popieramy przypadki detaliczne.

     Na hurtowe "głupienie" nie mam wpływu. Ale by zachować choć trochę równowagi psychicznej opowiem bajeczkę:

    

Pan Lew by raz chory i leżał w łóżeczku,
Więc przyszedł pan doktor:
- Jak się masz, koteczku?
- Niedobrze, lecz teraz na obiad jest pora
- rzekł Lew rozżalony i pożarł doktora.


    







43 komentarze:

  1. Przykro mi, że polemiki nie było.
    Katowice, do 1-go września 1939 .r. polskie miasto a po nim wcielone do III Rzeszy. Stosunki narodowościowe czy ludnosciowe nie zmieniły sie ale ja zrezygnowałem z opisu aby nie został wrzucony do jakiegoś worka.
    Może kiedys sie pokłócimy bo ja na razie nie wybuiarm sie do nikąd a Ty ??>

    OdpowiedzUsuń
  2. Niech Ci nie będzie przykro, Piotrze.
    Jeżeli przeczytałeś mój felieton uważnie, to zapewne zauważyłeś, że duch mój i myśli moje chadzają jakimiś dziwnymi ścieżkami. Sam nie do końca potrafię je rozplątać.
    Nie wiem więc, czy nasza polemika byłaby zrozumiała dla osób postronnych.
    Ale próbuj....
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Witaj Leszku !!!! :-)))))))) Domyślam się, co Cie trapi a nawet gryzie, że "....duch Twój i myśli Twoje chadzają jakimiś dziwnymi ścieżkami...." - jak piszesz. To pewnikiem ten Twój list otwarty do abepe Stanisława Gądeckiego - przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski, który "machnąłeś" do Jego Eminencji w dniu 16 lub 17 listopada 2017 roku - pamiętasz ???? Też bym się martwił - bo albo Jego Eminencja zaniemógł i egzorcyzmy czynią, aby do zdrowia wrócił, albo - co bardziej prawdopodobne - zwyczajnie Cię olał. Tertium non datur - innej możliwości nie ma.... chyba że..... chyba że, jakieś siły nieczyste tu działają. Tak całkiem bym tego nie wykluczał, bo moce nieczyste różnych sztuczek się imają, aby tylko naszych "wielebnych" wystawić na pośmiewisko. Ostatnio wystawiły na takie pośmiewisko "ojca dyrektora", który od jakiegoś bezdomnego z Warszawy az dwie luksusowe limuzyny "zacharapcił". Kurde.... bogatemu to i byk się ocieli a z kija woda pocieknie !
    Wracając do owego listu otwartego - minęło już 74 dni a abepe milczy jak zaklety. Napisz mu Leszku, ze nawet św.Paweł z Tarsu - listy do Koryncjan pisywał i ujmy mu to nie czyniło. Tedy Jego Eminencja może choćby jeden "list do Gdańszczan", albo "list do Gdańszczanina" machnąć i "mitra" biskupia mu z głowy nie spadnie. Może nawet po łacinie odpisać - jakoś tu " wespół w zespół" to przetłumaczymy. A może wokół obchodów "Święta Niepodległości" narobiło się już tyle "siary", ze wielebny nie chce dokładać drewienek do stosu - na "ołtarzu Ojczyzny". Tak czy owak - ja bym na Twoim miejscu nie chadzał "dziwnymi ścieżkami" i ducha nie tracił - walnij nowy list. Jeżeli jesteś wierzący - jak sam o sobie piszesz w owym liście otwartym, to napisz wielebnemu, że Twojej wiary w otrzymanie odpowiedzi nie skruszy nikt.... chyba , że........
    A tak w ogóle, to nie martw się, jakoś to będzie.... do wyborów pozostało już tylko 643 dni - albo coś kolo tego. Da się wysiedzieć nawet gołą "dudą" na tłuczonym szkle. Trzymaj się i "ducha nie trać" !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Sobiepanie za słowa otuchy. Ale dzisiaj rano wstałem, otworzyłem oczy, włączyłem tv i ..... I nic się nie zmieniło. Nadal mam wątpliwości - po której stronie lustra właściwie jestem?
      Masz rację, trzeba mieć nadzieję - może za ok. 600 dni znajdziemy się z powrotem po tej właściwej, normalnej jego stronie.
      Co do listu, na pewno do tego tematu wrócę. Jednak chciałbym temat ten potraktować trochę szerzej. Nie kończyć go konstatacją - brak reakcji epidiaskopu.
      Nie rozumiem jednak Twojej niechęci do " chadzania dziwnymi ścieżkami". takie chadzanie może być bardzo ciekawe. Można z tych "dziwnych ścieżek" ujrzeć inne oblicze rzeczywistości. To może być elementem poznawania natury ludzkiej, szczególnie natury "prawdziwego polaka". Może też okazać się niezła rozrywką, taką prawdziwą, że aż abstrakcyjną. Śmiech wywołany taką rozrywką zdecydowanie różni się od "śmiechu przez łzy", czy też śmiechu będącego kolejnym etapem irytacji. Znasz zapewne opowiastkę o władcy, który podnosił podatki i codziennie pytał o reakcję tłumu. Dopóki ludzie złorzeczyli, był zadowolony i znowu podnosił podatki. Gdy w którymś momencie usłyszał, że ludzie zaczynają się śmiać z i śpiewać piosenki na temat jego tyrani - spasował.
      Nie o taki rodzaj śmiechu mi chodzi. bo jest on pochodna frustracji.
      Natomiast "chadzanie dziwnymi ścieżkami" pozwala śmiać się zupełnie "bezinteresownie".
      Może taki śmiech jest naszą jedyną i ostania bronią przeciwko temu co dzieje się "po drugiej stronie lustra"?
      Pozdrawiam.

      Usuń
    2. Leszku !!!! Używając języka "urzędowego" muszę Ci napisać, ze jesteś "na kursie i na ścieżce" - tak trzymaj !!!! Mam na myśli, aby od czasu do czasu - "dla zdrowotności" - dokładnie obśmiać, to co się dzieje lub nie dzieje wokół nas. Zauważyłeś może, że ja prawie w każdym moim komentarzu celowo przemycam jakąś "śmiesznotę" - dla odprężenia. Kiedy bym poważnie traktował wypowiedzi różnego rodzaju facetów, którzy udają, że są politykami - dawno bym "sfiksował". To jest najlepsze "antidotum" na te wszystkie głupawki.Od wczoraj śmieję się z tego jak Pankaczyński i jego "lepsza zmiana" narobiła sobie nowych kłopotów - już poza granicami Europy - w Azji Mniejszej - znaczy się w Izraelu. Bedzie z tego nie tylko "kupa śmiechu" ale i może kosztować. Bo gdyby tak Izraelski Kneset - w drodze "retorsji" podjął uchwałę, że za każde obraźliwe słowo wobec obywatela tego kraju, tamtejsze sądy będą skazywać na zapłatę kary grzywny, np. 1000 dolarów, to Polacy mają przechlapane. Nas jest podobno 38 milionów a Żydów w Izraelu coś tam około 7,5 miliona - policz jaki szmal zgarną Izraelici. Już wczoraj pewien "dziennikarz" (znany "dziennikarz" na literę Z.) nazwał Żydów "parchami" i to na Twitterze. A zajrzyj do internetu - gdzie "polacy" pierwszego sortu piszą swoje "komentarze" - olbrzymia kasa się szykuje - pełno tam obraźliwych epitetów. Jak to ludziska powiadają - jak Kuba Bogu - tak Bóg Kubie. Już ONI potrafią z nas wycisnąć te "grzywny". I po co było zaczynać ??? Przecież słowo "szmalcownik", albo "parch", albo "mosiek" nie wywodzi się ze słownika żydowskiego tylko polskiego. Będzie się działo. I jak tu się nie śmiać z "polityki" i "polityków". No ale tak to już jest - głupota zawsze wyprzedza rozum, nie trzeba przy tym myśleć.Mając to na względzie myślę, że ktoś wybory przegra a inny ktoś wybory wygra - jak myślisz, mam rację ????

      Usuń
  4. To "dulszczyzna" Leszku teraz podniesiona do rangi państwowej.Ustawami i wypowiedziami polityków szczególnie tych z prawej strony sceny i "naszego"kleru
    Ja rozumiem, Dulscy są obecni w naszym świecie, tak było, tak jest i zapewne tak będzie, bo człowiek zawsze będzie chciał być lepszy niż jest, ludzka mentalność raczej się nigdy nie zmieni,
    Ale by to nobilitować, podnosić do rangi państwowej najważniejsze zdanie i równocześnie wielkie motto życiowe pani Dulskiej „...
    "Na to mamy cztery ściany i sufit, aby brudy swoje prać w domu i aby nikt o nich nie wiedział”
    słyszysz z ust prezydenta,premiera ministra spraw wewnętrznych i zagranicznych i "pośledniejszych posłów.
    Gdy jest inaczej, toś nie Polak szkodzisz, nie im ,szkodzisz Polsce,odmawiają ci honoru i obywatelstwa.Jesteś obywatelem gorszego sortu i zdradzasz NARÓD Teraz w "podgotowce" jest ustawa którą pozwoli im postawić cie przed prokuratorem "za obrazę narodu"a obraza może być za wszystko.Nawet to co publicznie wiadomo i ma odzwierciedlenie w podręcznikach historii, aktach sądowych, czy IPN,nawet we własnej pamięci, czy pamięci rodziców i żyjących świadków.
    Obrazą NARODU jest powiedzieć iz 90 % "sukcesów" Gestapo wynikało z donosów rodaków,powiedzieć o Jedwabnem i 30 jeszcze kilku "przypadków"zbrodni.
    Milczeć należy ze "Żołnierzy Wyklętych" zdradzali i zdradzili swoi Zabronione będzie słowo "szmalcownik" czy "szabrownik"
    Dzis liczy się NARÓD nie jednostka i to NARODOWI chcą posadzić drzewko w Jerozolimie.
    Dzis nie szczęście i pomyślność jednostki osiągniętą z mozołem długoletnią praca a szczęście Narodu jest głównym celem
    Mrowki maja zapracować na "Koniki Polne" i inne "narodowe mety" i dzielić się, w milczeniu, bez sprzeciwu by ich nie obrazić i bron Boze, by za granica o tym nie słyszeli Bo szkodzisz Polsce
    Rzad mamy naj z naj bo "biało czerwony" a intelektem i sposobem działania przewyższa wszystkie dotychczasowe bo dał "pincet" i podniósł nas z kolan.
    Tylko mnie jakoś tak po łbie się kołacze To wszystko juz było to wszystko już przerabialiśmy,tylko nazywało sie to PRL i to wczesny.Wtedy po cichu mówiliśmy "a taki wał" dziś głośno "takiego wała jak Polska cała"To wam sie nie uda.Bawcie sie tak, do najbliższych wyborów, a ewakuować się będziecie z urzędów, skacząc przez okna.Kołtun, w pełnym tego słowa znaczeniu, nigdy w Polsce długo nie rządził
    Zawsze był ale siedział cicho Dzis go "podniesiono z kolan"
    PS
    Adwersarzy zanim coś napiszą upraszam o wcześniejsze przeczytanie powieści Gabrieli Zapolskiej /dawniej to była lektura/ "Moralność Pani Dulskiej" lub przeczytanie choć streszczenia ale to dla tych ktorych głowa zaczyna już bolec po przeczytaniu napisów na biletach NBP oraz zapoznanie się z pojęciem "kołtun" i to nie w znaczeniu tylko medycznym.
    Zgłupieliśmy hurtowo ?Jak widać nie wszyscy i jeszcze długo nie

    OdpowiedzUsuń
  5. Podejrzewam niestety Sobiepanie ,że kołtun ma się dobrze i coraz lepiej. Ja bym taką optymistką nie była. Mam dla panów dwa tematy - prosze. Bo miło by było poczytać u osób mądrzejszych ode mnie. I tak np ,chciałoby mi się poczytać coś na temat Żydów w Polsce i całej kwestii żydowskiej... tak też o faszyzmie w Polsce tez...Bo taki był i przed wojną to wiadomo (chyba ,że znowu nie przyjmujemy do wiadomości ,że był?..)Bardzo by mi się chciało na ten temat poczytać...
    Jak na razie czuję się jak Leszek - z drugiej strony lustra...

    OdpowiedzUsuń
  6. Pani Renato !!!! :-))))))))) Szanowna Pani Renato - NIE DA RADY - aby tu na blogu Leszka i Piotra napisać choćby skrócona historię Żydów w Polsce i historię obywateli polskich żydowskiego pochodzenia. Materiał jest zbyt obszerny - przecież osadnictwo żydowskie w Polsce liczy sobie już ponad 1.000 lat - tak....tak.... ponad 1.000 lat !!! Pierwsze wzmianki o Żydach w Polsce pochodzą jeszcze z okresu PRZED chrztem Polski. Pisali je kupcy żydowscy, wędrujący po ówczesnej Europie. A wszystko zaczęło się w roku 134 - 135 n.e. kiedy to Cesarstwo Rzymskie zlikwidowało Królestwo Żydowskie. Jeszcze przedtem historia Żydów też jest ciekawa - warto poczytać historię starożytnego Egiptu i Biblię, historię Mezopotamii i słynnego Babilonu. A Pani chce aby to "krótko opisać". Kiedy Rzymianie zlikwidowali Królestwo żydowskie - rozpierzchli się oni po całym ówczesnym świecie - mówi się, że to był początek "żydowskiej diaspory" i tak trwało aż do roku 1947/1948 kiedy powstało "na Ziemi Obiecanej" ponownie państwo Izrael. Osadnictwo żydowskie w Polsce zaczęło się już w połowie X wieku, ale jego pełny "rozkwit" nastąpił za panowania króla Kazimierza III Wielkiego, który nadał Żydom prawo osadnictwa na ziemiach Królestwa Polskiego w roku 1334 oraz zasady lokowania gmin żydowskich.Żydzi nazywali wówczas Polskę "Paradisus Ludaeorum" - Raj Ludów. Garnęli się do Polski Żydzi z całej Europy - gdzie dla odmiany urządzano im "pogromy żydowskie" - Niemcy -1346 rok, Węgry 1349 rok,Francja - 1394 rok, Austria 1420 rok, Hiszpania 1492 rok,Portugalia 1497 rok, Moskwa 1891 rok. Żydzi - jako ludzie oblatani w ówczesnym świecie oraz oblatani w handlu i rzemiośle - szybko garnęli się do władzy i interesów w krajach swojego osiedlenia, co oczywiście nie podobało się "miejscowym" i zawsze dochodziło do konfliktów. No i ta wiara żydowska - tego nie tolerował Watykan i jego papieże - to był zawsze "sztych do bitwy" i podstawa do prześladowań. No i tak to trwa - do dzisiaj i "TRWA MAĆ". To tyle Pani Renato - w telegraficznym skrócie. Jak Pani kliknie sobie hasło do wujcia Google - "Żydzi w Polsce", będzie Pani miała co do czytania przez kilkanaście wieczorów. I na koniec troche statystyki - w 1897 roku (mniej więcej 100 lat po rozbiorach Polski) - Żydzi stanowili na ziemiach polskich około 14% populacji tj. około 1,3 mln. osób, w 1918 roku liczbę Żydów szacowano na 0koło 3,1 mln osób. W 1945 roku liczba Żydów w Polsce wynosiła około 180-240 tys.osób - OBECNIE - szacuje się, że w Polsce żyje około 8-12 tys. Żydów. Pozdrawiam !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. P.S. - I jeszcze jedno - Pani Renato ! W końcu 1945 roku władze Polski wydały ustawę zezwalającą etnicznym Żydom na zmianę nazwiska - na bardziej "polsko brzmiące". W ten sposób Apfelbaum stawał się Jabłońskim a Kirschenstein - Wiśniewskim. W internecie znajdzie Pani listę nazwisk znanych osób, które w ten sposób zmieniły swoją "osobowość" i "narodowość" - jest tego sporo. No ale jest to dośc popularny sposób "wtapiania" się w daną nację. Polacy w USA też dość powszechnie pozmieniali sobie nazwiska na bardziej angielsko brzmiące. Żaden Jankes przecież nie wymówi poprawnie nazwiska "brzęczyszczykiewicz". Taki były prezydent USA - Eisenhower swój rod wywodzi z Niemiec i tam się nazywał też "ździebko" inaczej.Albo taki Churchhill - kto to widział aby się nazywać "Kościelne Wzgórze" - czy jakoś tak.A Lew Tołstoj - okropne nazwisko - Lew Tłusty ! :-)))))))

      Usuń
    2. P.S. II !!! He...heee.... heee.... Pani Renato !!! Niech no Pani przetłumaczy "na polski" nazwisko obecnego prezydenta USA - też brzmi ciekawie !!!! Trump - to coś z gry w karty - Trump card. Nie ma z czego się "chichrać". Albo niech Pani spróbuje przetłumaczyć "na polski" kilkanaście słynnych nazwisk francuskich - można "pęc" ze śmiechu. A teraz "na poważnie" - znany i słynny kanclerz Niemiec nazywał się Helmut Kohl - Helmut Kapusta. U nas zaraz by posypały się prostackie drwiny - tam jest to normalne !!! Daleko nam do tej europejskiej normalności.

      Usuń
    3. Renata Klosowska
      Sobiepan Sobiepan

      Rzeczywiście w formie felietonu, nie mówiąc o komentarzach, nie da się zawrzeć całej skomplikowanej historii Żydów, nawet gdyby ograniczyć się do terenu Polski i początków XX wieku.
      Ja urodziłem się juz po wojnie, więc relacje między Polakami a Żydami w okresie międzywojennym znam tylko z opowiadań rodziców i dziadków. Nie wiem czy te opowieści są obiektywne. Trudno byłoby moich "informatorów" (a może należałoby powiedzieć - sygnalistów) nazwać filosemitami, choć od antysemityzmu dzieliła ich przepaść. Po prostu - wszyscy tak mamy, że niekoniecznie musimy kochać wszystkich sąsiadów.
      Na szczęście mogłem się jako dziecko opierać na dokumentach. Czy wtedy wszystko rozumiałem? Na pewno nie. Dokumentami tymi były przedwojenne gazety. Babcia moja przed wojną prenumerowała "Przewodnik Katolicki" i jakimś cudem kilka jego roczników, pięknie oprawionych przeżyło wojnę. Jako pacholę, czytałem wszystko co mi tylko się nawinęło. "Przewodnik Katolicki" wydawał również tygodnik dla dzieci - "Mały Przewodnik". Gazety te podobały mi sie, szczególnie ta "dziecięca" wersja. Pamiętam, że były tam drukowane krótkie historyjki obrazkowe. Były to "prototypy" dzisiejszych komiksów. Ich konstrukcja była prosta jak konstrukcja klasycznego westernu. Walka dobra ze złem i oczywiście zawsze dobro tryumfowało.
      Jednak dopiero dzisiaj (to znaczy od kilkudziesięciu lat dorosłego życia) zauważyłem pewna prawidłowość. Czarnym charakterem zawsze był Żyd. Czasami jako lichwiarz, czasem jako nieuczciwy handlarz a czasem jako szynkarz rozpijający (dający na krechę) prawdziwych Polaków i katolików. Rozpijał ich by ściągając dług przejąć ich nędzny dobytek i biedne katolickie dzieci zmuszać do żebrania.
      Wśród tych prasowych "perełek" zaplątało sie tez kilka numerów "Rycerza Niepokalanej" wydawanego przez św. Maksymiliana Kolbe. Wiedza jaka posiadłem z lektury tych kilku egzemplarzy nie pozwala mi na żadne uogólnienia. Pamiętam jednak artykuł i apele by kupować tylko w polskich sklepach (choć Lidlów i Biedronek wtedy nie było). Apele też nakłaniały by wszędzie tam, gdzie są sklepy prowadzone przez Żydów zakładać sklepy polskie. Zdaje się, że powstała chyba jakaś fundacja mająca w tym pomagać - jak fundacja Rydzyka dla ratowania Stoczni.
      Szanując wolność gospodarczą, nie krytykuje tej inicjatywy, Dzisiaj tylko (tzn. - patrz wyżej) uderza mnie pewien szczegół. Żydzi którzy prowadzili te sklepy nie byli imigrantami. Byli Polakami, często z dziada pradziada. Nawoływanie więc do kupowania tylko w "polskich sklepach" ma wszelkie znamiona rasizmu.
      Tak więc to wszystko co teraz obserwujemy jest głęboko zakorzenione w duszy "prawdziwego polaka".

      Usuń
    4. Leszku !!! Różnie to bywało w różnych regionach kraju - tak przed wojną, jak i po wojnie. Z moich obserwacji wynika, że najbardziej "nielubianymi" Żydami (po wojnie), byli Żydzi wysiedleni z Rosji, bo przeważnie była to "żydowska biedota" lub Żydzi umaczani w politykę. Ale nie ma na to "reguły". Niektórzy Żydzi rwali się do polityki, aby powetować sobie czasy pogardy z okresu II Rzeczypospolitej , bo przecież i tak bywało. Część wysiedlonych z Rosji lokowano po wojnie na "Ziemiach Odzyskanych", aby "zaludnić" te tereny. Osiedlano tam też rdzennych Polaków wysiedlonych z Litwy, Białorusi i Ukrainy - powstawała w ten sposób "mieszanka wybuchowa" i różnego rodzaju konflikty - bo "znał swój swego". Jakieś 8-10 lat po wojnie ta "wędrówka ludów" wzajemnie się docierała i ucierała.Moi Rodzice mieszkali około 20 lat w Szczawnie Zdroju koło Wałbrzycha (1954 - 1977) a sam Wałbrzych to był "tygiel narodów" - kogo tam nie było !!!! Było trochę rdzennych Niemców - przeważnie górników, byli Polacy z Wielkopolski i "Kongresówki", byli Polacy "zza Buga"- jak ich tam nazywano", byli Ukraińcy i Łemkowie, byli Żydzi, byli Polacy reemigranci (górnicy) z Francji i Belgii, byli też uciekinierzy z Jugosławii i Grecji. I jakoś się to wzajemnie "dotarło". W 1956 roku wyemigrowało do Izraela sporo tamtejszych Żydów - doszło bowiem do lokalnych "rozruchów". Biedni nie wyjeżdżali - przeważnie "sami kupcy" (na tym tle doszło do owych rozruchów). Co ciekawe z tego okresu i z tamtych lat - Żydzi też się "żarli" miedzy sobą - bogaci Żydzi pogardzali biedotą żydowską. Moze to było tylko "lokalne zjawisko - w Wałbrzychu, ale było). Jeszcze inaczej było na Ziemi Lubuskiej - gdzie moi Rodzice osiedlili się w 1945 roku - tam takich konfliktów nie było, może dlatego, że było biedniej niż w Wałbrzychu. Dlatego powiadam - różnie bywało.

      Usuń
    5. P.S.- Leszku ! Może jeszcze dodam, że w moich rodzinnych stronach w Wielkopolsce (Śrem) nie bylo praktycznie żadnych konfliktów z Żydami. Byli po prostu nieliczni - zajmowali się przewaznie rzemioslem - krawiectwem, "szewcowali"- po wojnie buty były towarem cenionym i chodliwym, byli rymarzami, kowalami i zegarmistrzami - rzecz jasna, na tych profesjach można było zrobić niezły szmal - zwłaszcza przy olbrzymim popycie. Handlowali też złotem i walutami - ale to już raczej "arystokracja żydowska".

      Usuń
    6. Na ten temat już pisałam jedną odpowiedż ,bardzo starannie, na tablecie bo akurat komputer był w remoncie. Wcięło mi całą notkę!!Nie umiem odzyskać a tak się starałam pięknie i jasno po polsku ,bez błędów!
      Z mojego punktu widzenia - kto z pokolenia powojennego zna osobiście więcej niż dziesięciu Żydów?
      Mam swoje lata i osobiśćie w Polsce poznałam ich troje. Gdzie jeden od razu się przyznał, że jest Żydem, a dwoje staruszków ,którymi opiekowałam się niegdyś - dopiero potem sobie uświadomiłam ,że to Żydzi..
      Była w moim miasteczku na śląsku jeszcze jedna budka ze słodkościami ,gumami do żucia i takimi tam lizakami i innymi dobrociami dla dzieci - i mama mówiła - idz do Żydka i kup sobie...Bardzo sympatyczny to pan był...

      Owszem - byłam na Kazimierzu ,znam (powierzchownie) historię Żydów w Polsce, Ci ludzie ,których poznałam osobiście nie zrobili mi nic złego a wręcz mogłam na nich liczyć w trudnych czasach..
      Zadziwia mnie więc antysemityzm młodych Polaków ( jeden z nich ,inżynier twierdził ,że wyczuje Żyda nosem bo mają inny zapach(!)...
      Uwielbiam kuchnię żydowską ,muzykę i Tuwima...
      A co do zaistniałego problemu obecnie - gdzieś przeczytałam , że Żydzi z holokaustu zrobili religię. .Hmmm... my ze Smoleńska zrobiliśmy religię . A nie porównywalne są te dwie sprawy....
      W każdej społeczności są ludzie i ludziska - w Izraelu też ,tym bardziej, że tam są ludzie z całego świata... I chyba każdemu powinno- wydaje mi się - zależeć na dobrych stosunkach. Izrael ma kontrowersyjną politykę - owszem ale pomimo to wszystkie państwa, łącznie z Niemcami jakoś dogadują się z nimi oprócz nas. I antysemityzm kwitnie ...Za każdym razem jak ktoś gdzieś napisze ,nawet nie całą prawdę a tylko pół prawdy o problemie to jest to odbierane jak atak na naszą polską świętość...Nie potrafimy ,jako nacja spojrzeć na sprawę z boku i z perspektywy mając na względzie przyszłość...
      I ,że się tak odniosę - nasi politycy, ten cały IPN, ambasadorzy itp dyplomaci oraz dziennikarze tylko potrafią podkręcać nieciekawą sytuację ,zamiast rzetelnie podejść do tematu uwzględniając nasze winy, ich winy, nasze zasługi i ich zasługi dla naszego wspólnego dobra i dobra naszego kraju. Bo w ogólnym rozrachunku mnie wychodzi ,że dla przemysłu i handlu polscy Żydzi mają świetne zasługi . Polska szlachta nie umiała robić interesów i to było be. Wolała się ukłądać z Żydami :))
      Żyd jak chciał u nas normalnie funkcjonować i żyć jako Polak ,jako obywatel raczej musiał zmienić nazwisko - z Appelbauma stał się Jabłońskim np. I to jest zarzut??Jak tego nie zrobił ,to też zarzut - bo to przecież Żyd jest..
      Ponieważ jestem 20 lat na emigracji zarobkowej doskonale zdaje sobie sprawę z tego jak człowiek bez wsparcia swoich rodaków może być sekowany .Drugi sort człowieka,itp. Przez 2 tysiące lat Żydzi włoczyli się po całym świecie i wszędzie byli drugi sort człowieka..
      Teraz Polacy niby nie sa tymi drugimi ale czy na pewno? Żydzi w niektórych państwach dalej są tymi drugimi...

      Usuń
    7. Pani Renato - jest wiele prawdy w tym co Pani pisze roni się z igły widły - byle tylko robić szum.Bo tak Bogiem a prawdą innych "sukcesów" im brak. Minęły juz ponad dwa lata z tej PiS-owskiej kadencji - ileż to było szumnych i dumnych zapowiedzi, ileż to miało powstać nowych "największych" inwestycji w naszym kraju, iluż to miało zagranicznych inwestorów zainstalować się w Polsce - nawet Londyńskie City finansowe miało się przenieść do Polski (po Brexicie) - i co ??? I "psińco". Tylko skandali nam nie brakuje - a te się wywołuje, aby było głośno o Polsce. Obecnie - przed wyborami samorządowymi - nie ma dnia aby nie opisano jakiegoś tam burmistrza albo radnego z "poprzedniej kadencji", prawie codziennie pan Ziobro odwołuje jakiegoś sędziego - i tak się urabia opinię publiczną. Nic w przyrodzie nie ginie - mamy jeszcze prawie dwa lata do upływu tej kadencji - zobaczymy jak będzie wyglądała sytuacja gospodarcza Polski za dwa lata. Póki co - powodów do nadymania się nie widzę. Ceny powoli ale systematycznie pną się do góry a inflacja też powoli drepcze za cenami - co widać już wyraźnie w statystykach. Stare porzekadło mówi, ze od mieszania - herbata nie staje się słodsza. Nie znoszę narzekania i jestem raczej optymistą, ale co raz trudniej nim być, kiedy tak sobie co miesiąc analizuję wydatki i ceny w moim domostwie. Ludzie, którzy nie maja zwyczaju czytać statystyk rządowych a czytają tylko "wyniki badania opinii publicznej" - po każdej wpadce PiS-u czytają, ze znacząco PiS "pnie się do góry" - już tylko "ciut - ciut" a osiągną 98% poparcia. Od lat jestem w tym zakresie "ateistą" i nie wierzę w żadne sondaże - dopiero w dniu wyborów widać, że "król jest nagi". Przekonała się o tym Platforma Obywatelska, przekona się i PiS z Panemkaczyńskim na czele. Takie jest życie. Pozdrawiam !!!!

      Usuń
    8. errata - ma być "robi się z igły widły"

      Usuń
    9. Renata Klosowska1 lutego 2018 16:47
      "Żydzi z holokaustu zrobili religię".
      I ciekawe iz ci co ocaleli z holocaustu w samym Izraelu, nie tylko nie cieszą sie ani pomocą państwową ale żyją wręcz w biedzie
      http://centrumschumpetera.pl/2016/01/dziesiatki-tysiecy-ocalonych-holocaustu-zyje-biedzie/

      Usuń
  7. Jesteście wspaniali! Wszyscy! Pozdrawiam {młody człowiek z 53') Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. eklerek -(młody człowiek z 53') - ach ta dzisiejsza "młodzież" !!! Z Twojego wpisu rozumiem, że jesteś z rocznika 1953 i właśnie osiągnąłeś młody wiek emerytalny, dzięki "poprawionej" przez PiS ustawie. Ja bym się wcale nie cieszył - zobaczysz jak Ci wyliczą emeryturę, czy będziesz miał powody do "uciechy". Jak chcesz, to możemy się zamienić - Ty zostaniesz "emerytem - seniorem" a ja "młodzieżą.Zaraz bym sobie namotał jakąś pracę, bo jak się ma pracę - wystarczy na wszystko, nawet "na tacę" - jeżeli jesteś "łatwowierny". A propos "łatwowiernych" - toruński ojciec geotermalny wierzy, że się dowierci do ciepłej wody i należy go w tym wspomagać - przypadkiem nie daj się na to nabrać. Lepiej już złożyć się na kupno takiego "tankowca geotermalnego" co by woził ciepła wodę z Islandii. Tam maja tego pełno - nawet wiercić nie trzeba.

    OdpowiedzUsuń
  9. Poczytajcie sobie Panie i Panowie
    http://www.liiil.pl/1517301978,Niesmak.htm
    Nic bym z tego nie odjął.Ani jednego zdania czy słowa
    Ostatnio "gościłem" u ks Radziwiłła /marnie karmią jak drzewiej/ a "prycza w prycze" leżałem sobie z mieszkańcem Oświęcimia i "w czas wolny" toczyliśmy dyskusje a raczej ja pytałem
    I tak "z głupia frant" spytałem Czy wie, że po wojnie całe gromady Oświęcimian i okolicy przeszukiwali,przekopywali i przesiewali prochy zamordowanych w Oświęcimiu i spopielonych w poszukiwaniu złota i innych kosztowności.
    Usłyszałem No tak a niektórzy na tych znaleziskach "dorobili" się majątków.Powiedział, to tak bez żenady,bez refleksji.Normalka
    Spytałem czy zna zwrot"hiena cmentarna" Nie wiedział.A czy godzi się grzebać w poszukiwaniu "majątku" na cmentarzach? No nie, ale obóz,to nie cmentarz.I koniec dyskusji a to co pozostało po więźniach,miało się zmarnować.Przecież tzw "Kanada" już w tydzień po wyzwoleniu "rozeszła się" wśród miejscowych.No tak była wojna i były potrzeby ale przekopywanie terenów obok obozu trwa do dziś.
    Diabeł przekory mnie podkusił, bym spytał "wspołleżacych" /a było cos tam o uchodźcach/Czy gdyby było trzeba uczyli by się cyfr "arabskich"Gromadnie usłyszałem ze nie a jeden nawet "ze nigdy w życiu"
    Jakie było zdziwienie gdy usłyszeli, iz znają je od dziecka i na co dzień się nimi posługują.Takiego to mamy "suwerena"
    "sobiepanie"
    Temp wody na powierzchni w odwiertach Rydzyka to 60-61 stopni.Starcza to "na baseny"/po oziębieniu/za mało na ogrzewanie miasta.
    Taki sam problem ma Geotermia Podhalańska zmuszona wodę do ogrzewania domów w Zakopanem podgrzewać w kotłowni konwencjonalnej.Bo inaczej do odbiorcy dotarła by zimna o trudnościach eksploatacyjnych nie wspomnę.Te są znane.

    OdpowiedzUsuń
  10. Wieśku !!! Ty lepiej nie bierz się za "dokształcanie" chorych "suwerennych", bo Senat właśnie uchwalił "anty-obozową", wokół której narobiło się tyle szumu i piany. Jak mi się widzi, przyniesie ona więcej szkody niż pożytku Panukaczyńskiemu i jego partii a i przy okazji zwykłym Polakom. Sprawa jest dość prosta - polskie prawo obowiązuje tylko na suwerennym terytorium Polski a tutaj raczej nikt nie pisze o "polskich obozach koncentracyjnych" - wiadomo czyje one były. Należy też wątpić, aby inne państwa "ratyfikowały" przepisy tej ustawy do swojego ustawodawstwa. No więc strzelono z armaty do muchy i otworzono przy okazji "puszkę Pandory" - teraz to dopiero będą pisać o Polsce i Polakach albo o "polsce i polakach". Jak to się przełoży na sprawy ekonomiczne i gospodarcze z zagranicą, zobaczymy niebawem, bo nie ma dymu bez ognia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. errata - powinno być "anty-obozową ustawę"

      Usuń
    2. Sobiepan Sobiepan1 lutego 2018 11:1
      No co Ty?Jak się nudzisz a do tego mozesz skorzystać z informacji z tzw "pierwszej reki" o przypadkach mnie znanych z prasy,komunikatów/ jeszcze wtedy MO/ czy Dyrekcji Muzeum Oświęcimskiego to czemu nie.
      Facet był rozmodlony /jedyny na sali/ codzienna Komunia itp a jak mu coś nie pasowało całkowicie wyłączał proces słuchania,refleksji i milkł.
      Jedynie co go obruszyło, to moje stwierdzenie ze został totalnie zrobiony w b-ca tymi 500 + bo dostał,/z naszych pieniędzy/ bez zapewnienia rewaloryzacji tej kwoty.
      I dziś to" pincet" dane dwa lata temu to nie to same "pincet"Jego siła nabywcza spadła do 300 coś tam.Uruchomił proces myślenia i na drugi dzień usłyszałem O q-wa masz pan racje.A przeliczył to na pieczywie, bo akurat z zawodu piekarz.
      Takie to z ludem rozmowy, bez wody rozmownej, człek z nudów prowadził.
      Co śmieszniejsze "ugadałem" się z miejscowym kapelanem i to nie na niwie "zawodowej" a wspólnego hobby.A on zakonnik i Jezuita, wiec czas sobie zapełniał modelarstwem lotniczym, Wymienialiśmy się doświadczeniami I tak czas leciał,a telewizora/na szczęście/na sali nie było.Co "zapodaje jako okoliczność łagodzącą"

      Usuń
    3. A jak myślisz "sobiepanie" kiedy i jak szybko, oraz jednogłośnie, zostanie uchwalona
      Ustawa z dnia X XX 2018 r. o ochronie imienia /wiesz kogo a ja rozumiem/, Naczelnika Polski wraz z rodziną.
      I okażą się komunikaty jak drzewiej
      " Policja aresztowała także xxxxxxxxxxxx. xxxxx wraz ze xxxxxxx
      zostali oskarżeni o zelżenie Narodu Polskiego w ten sposób, że dopuścili się użycia obelżywego wyrazu dla określenia osoby Naczelnika Polski wraz z rodziną.
      Klimat mamy, a na Jakiego można liczyć jak zawsze.
      Wzorzec tez juz jest !
      .Dla przypomnienia
      "Ustawa o ochronie imienia Józefa Piłsudskiego – ustawa z dnia 7 kwietnia 1938 roku o ochronie imienia Józefa Piłsudskiego, Pierwszego Marszałka Polski, uchwalona dla zapobiegania naruszaniu dobrego imienia Józefa Piłsudskiego".
      Zapowiadają nowelizację tej już uchwalonej/Duda podpisze jak nic/ to co to dla nich "uzupełnić" już istniejącą o jedno ,góra dwa zdania.
      PS
      Czy stwierdzenie "zawsze dziewica" stanowi obrazę czy to komplement?

      Usuń
    4. Wiesiek - Ty mnie nie strasz - "zawsze dziewica".

      Usuń
    5. Wieśku - zawsze jest wyjście z sytuacji. Kłamstwo powtarzane 1000 razy staje się prawdą - jak głosił pewien spec od propagandy. Będziemy zatem co najmniej 8 razy dziennie chwalić głośno kogo nam tam wskażą - a co ??? Niech ma !!! Mao Tse Tunga też tak chwalili i innych "wielkich".

      Usuń
  11. ...może pan'na Krystyn'a (czy po wywaleniu z uczelni - jeszcze profesor?) bardziej autorytatywnie wypowiedziałaby się na post scriptum w.i.e.ś.k.a?
    I Piotr zyskałby jasność: obraża czy nie obraża?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lidko - :-)))))) Piotr coś tu "przeinacza" - taki nigdy nie używany chłop nazywa się fachowo "prawiczek" a nie "zawsze dziewica". A co do panny Krysi - czy ona jeszcze jest "in statu nascendii" to nie wiem,ale "profesorem nadzwyczajnym" już nie jest - tak "donaszają" media.Ale ma jeszcze szanse - w Toruniu coś tam się znajdzie i ktoś wyciągnie "pomocną dłoń".

      Usuń
    2. LB1 lutego 2018 18:03
      Sęk w tym, iż nie można określić, kogo to dotyczy.
      Jeśli rozpoczynasz rozmowę z "redaktorami"TRFAM" to już to słyszysz ze tak powiem"na starcie"
      Jeśli zaś dotyczyć ma tego/co pan wisz a ja się domyślam/to chyba powinno być "zawsze dziewic"Przynajmniej tak mi się zdaje.
      Kiedyś gościłem przyjaciela z Francji zgodnie z zasadą "czym chata bogata tym goście rzygają"/ a mam sąsiada któremu nadaliśmy przydomek "Dżin" Co otworzymy butelkę a on już się pojawia/
      I ten sąsiad ma zwyczaj zamiast dzień dobry powiadać "pochwalony". Ten Francuz za którymś razem nie zdzierżył i pyta,Kto to ta Lona ? I czemu pan ciągle jej pochwę wspomina

      Usuń
  12. Jak Pan Prezydent machnie raczka A machnie co do tego nie mam wątpliwości to i nie ukaże się
    Książka „Miasta śmierci. Sąsiedzkie pogromy Żydów”, która opowiada o zbrodniach dokonanych na obywatelach polskich pochodzenia żydowskiego w latach 1941-1942. Na podstawie akt procesów toczących się w oparciu o tzw. Dekrety Sierpniowe, zeznań świadków żydowskich i polskich zebranych w latach powojennych, Żydowskich Ksiąg Pamięci spisanych przez ocalałych z Zagłady i rozmów przeprowadzonych podczas własnych badań Tryczyk pisze na nowo polsko-żydowską historię.
    I jak dodaje, może potwierdzić 128 miejscowości na terenie dzisiejszego Podlasia zarówno po polskiej jak i obecnie białoruskiej stronie granicy, w których Polacy, sami lub we współudziale z Niemcami, dokonali pogromów na Żydach w latach 1941-42.
    Pierwsze relacje mówią o próbach topienia w studniach, stawie, rowach melioracyjnych – mówi autor „Miast śmierci”. – Potem orientują się, że nie warto zabijać na ulicach i wywozić ciał za miasteczka. Kopią doły w okolicznych lasach, polach, zabierają ich tam. „B. Feliks wziął bagnet i każdego Żyda po kolei przebijał bagnetem pod lewą łopatkę, a ci, którzy z nim byli szpadlami rozcinali Żydom głowy (…) potem zasypywali ich ziemią” – to o Rajgrodzie. Okazało się, że najbardziej efektywnie, tanio i skutecznie jest spalić w stodole.
    Chyba ze jak za "komuny" będziemy znów "nielegalna literaturę"wydawali w podziemiu lub przywozili z zachodu"
    Stare wraca !! Cieszycie się ??

    OdpowiedzUsuń
  13. Wiesiek ! Sadząc po ilości "komunikatów" rządowych i informacji prasowych - afera związana z uchwaleniem sławetnej już ustawy rozkręca się w tempie przyspieszonym. Przed chwilą przeczytałem ile to głów się posypało w Ministerstwie Spraw Zagranicznych. Czyżby nam groziła nowa "rekonstrukcja rządu" ??? A może dopiero teraz wymiatają pozostałości po ministrze od San Escobaru. Zapowiedziano też zmiany na stanowiskach co najmniej 8 ambasadorów. Podobno pana Antoniego mają oddelegować do Budapesztu - to się ucieszy pan Orban - tak znana osoba ambasadorem na Węgrzech -no...no....Polak-Węgier, dwa bratanki....A nasza "opozycja" gdzieś się pochowała w krzaki i ani "mru...mru..." Przyznam się, ze zaczynam być lekko zaniepokojony - do czego to wszystko doprowadzi !!!

    OdpowiedzUsuń
  14. Sobiepan Sobiepan2 lutego 2018 00:22
    To wszystko robione jest pod elektorat PIS To dla tych co poczuli "dumę narodową" "wstali z kolan" i zawdzięczają.
    I tu nie chodzi o "polskie obozy smierci" jakie nielicznie pojawiają się tu i tam w prasie
    To dla tych miin z Jedwabnego gdzie w czas trwania rocznicowych uroczystości ani jedna osoba z tej miejscowości udziału w nim nie bierze.
    Biorą udział, naczelny rabin Polski Michale Schudrich, przedstawiciele ambasad: Izreala, Niemiec oraz USA, przedstawiciele kancelarii prezydenta Andrzeja Dudy i premier Beaty Szydło, wiceprezes IPN dr Mateusz Szpytma, duchowni różnych wyznań, m.in. reprezentujący Episkopat Biskup i jak zwykle ks.Lemanski
    I nikt z mieszkańców ! Dzieci szkolne co zawsze "uświetniają", miejscowi oficjele z samorządu czy nawet "katabas" który przecież nie jest miejscowym
    Nic, totalny bojkot i tylko wyglądają zza firanek.
    Powiedz mi jak to jest.Żadnej skruchy żadnej refleksji.Czy to co im jeszcze po Żydach pozostało w domach,przeszkadza,czy wstyd.
    Nie rozumiem tego? Przecież sprawcy już nie żyją
    Nie przychodzą od lat, nie uczestniczą, nie złożą kwiatów, tylko zapiekła złość do Grossa, ze opisał ze upublicznił wydał książkę Bo gdyby nie on byliby kryształowo czyści i tak by się czuli dalej.
    I tak jest w całej Polsce gdzie były pogromy.
    I to dla nich i to pod nich wydany jest "ukaz milczenia"
    I nikt i nic nie zmieni mego zdania i przekonania.I nikt i nikt nie potrafi mi zamknąć ust.
    Bo ja wiem jak było, z przekazu Dziadków,Rodziców z literatury a nawet z zapisków uchowanych w archiwum Ojca.
    Nikt i nic mimo "prośby" w wierszu Baczyńskiego
    "eno wyjmij mi z tych oczu
    szkło bolesne - obraz dni,
    które czaszki białe toczy
    przez płonące łąki krwi.
    Jeno odmień czas kaleki,
    zakryj groby płaszczem rzeki,
    zetrzyj z włosów pył bitewny,
    tych lat gniewnych
    czarny pył."
    A "Polska Fundacja Narodowa" która dostała miliony złotych na "promocje Polski" jakoś milczy Jakoś nie działa.
    Poprawiała nasz "wizerunek" pisząc o sądach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wieśku - ja odnoszę wrażenie, że te wszystkie "afery" związane z "reparacjami wojennymi" i tym wszystkim co się działo w Polsce w latach okupacji niemieckiej, to jest przemyślana "strategia" działania. Przecież od kilku miesięcy jest to temat nr 1 w "potylice". Dziwi mnie, ze o tych strasznych czasach wypowiadają się najczęściej ludzie, którzy o tym nie mają "zielonego pojęcia". Ja urodziłem się na wsi wielkopolskiej i z tych lat zapamiętałem jedno - wsią rządził niemiecki TREUHENDER (wymawia się : TROJHENDER) i nie było na niego "mocnych". To był taki niemiecki administrator wsi, coś takiego jak w Rosji Radzieckiej - komisarz partyjny. Bóg i car na wsi. Prowadził "księgi meldunkowe", wyznaczał podatki i daniny w towarze (dzisiaj nazwalibyśmy to "obowiązkowe dostawy"), pilnował aby na wsi był niemiecki "ordnung" (porządek). Jak ktoś się opierał - natychmiast zjawiało się "SCHUPO" - Schutz Polizei - powszechnie nazywane "Szupoki" i było "po ptokach". Oporny trafiał do aresztu a stamtąd różnie - albo na roboty przymusowe do Reichu (III RZESZY), albo do "lagru" czyli obozu koncentracyjnego. Bywały przypadki, że delikwent dostawał na miejscu kulę w łeb. Tak się stało np. z rodziną przedwojennego majątku we wsi - byłego Powstańca Wielkopolskiego. Jego majątek przejął dla swojej rodziny ów "treuhender" i "gospodarzył" tam do stycznia 1945 roku - kiedy to zwiał do Reichu. W lutym 1945 roku wieś została wyzwolona przez Armię Czerwoną (dzisiaj zapewne histerycy z IPN napiszą, że została "ponownie okupowana". Mógł bym Ci tu opisywać różne sprawy związane z okupacją niemiecką, różne sposoby przeciwstawiania się okupantowi, ale to była "normalka" a nie żadna tam "bohaterszczyzna". Każdy kombinował - jak umiał, byle przeżyć.Jedni "kombinowali" mądrze"- inni całkiem głupio, różnie to bywało. Wszystko zależy od ludzi i ich zdolności adaptacyjnych do określonych sytuacji. Moja wieś istnieje nadal, powoli się rozwija i "rośnie w siłę", ludzi, którzy przeżyli tam wojnę zostało kilku - w tym i ja. Historia, jakich wiele. Nazwisko owego "treuhendera" pamiętam do dzisiaj - gdyby się tak zjawił w pobliżu mnie... to pewnie by solidnie oberwał. Po sądach nie będę się już włóczył - szkoda zdrowia !

      Usuń
    2. P.S. - jeszcze Ci dodam, że ów treuhender nakazał aresztować moja Matkę w czerwcu 1941 roku - za nielegalne świniobicie. Spędziła lata okupacji w niemieckim obozie pracy w miejscowości Hanau w Reichu - "pracowała" tam w fabryce części lotniczych - od 6.00 rano do 18.oo wieczorem za miskę zupy i kawałek chleba. Przeżyła i w 1945 roku wróciła do kraju. Leczyła się kilkanaście lat.

      Usuń
  15. TREUHENDER zarządzał majątkiem i mojej rodziny.Tylke ze to było w okręgu nasyconym partyzantką i "chłopaki" go złapali jak jechał sobie bryczką.Dostał "propozycje nie do odrzucenia"Albo będzie grzeczny,będzie chronił ludność i przymykał oko na miejscową partyzantkę. Albo !!Niech wybiera kula w łeb przy następnym "spotkaniu" albo "umowa"
    No i był grzeczny.Posyłał paczki do rodziny,a i gemajny co mu tam miały majątku pilnować tez.
    Ot takie wojenne współistnienie.
    Partyzanci, jak przyjeżdżali do majątku, po zaopatrzenie słyszeli Gutten Tag i ich nie ruszali
    Jakoś wyrabiał się z obowiązkowych dostaw,a wieś ochraniał przed "swoimi.
    Gdy dowiedział się, iż cała jego rodzina zginęła w nalocie bombowym płakał i pił i przeklinał Hitlera.
    Złego słowa nie można by o nim powiedzieć.Ot narzucony administrator.
    Ewakuował się gdy ruszył front A co i gdzie się z nim stało,nikt nie dochodził
    Ot była wojna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesiek - co człowiek, to inna historia ale summa summarum - NIGDY ŻADNEJ WOJNY !!!

      Usuń
  16. Leszku !!! :-))))) My tu z Wieśkiem o "starodawnych" czasach sobie opowiadamy, co to teraz bardzo "na czasie" są - a Ty milczysz. Przynajmniej byś coś napisał - co tam w "kolebce" się dzieje. Podobno - jak informują w internecie - na Helu jakieś rybki morze wyrzuca na brzeg. Bądź czujny i pod żadnym pozorem tego nie zbieraj, bo gdyby tak nie daj Boże - niech to ręka boska broni. Zadzwoń nawet do pana wojewody, ze te rybki to jakieś takie dziwne - ze zdjęcia wynika, że to mogą być "moskaliki". Chyba wiesz co to są "moskaliki" - to takie niedorośnięte śledziki, którymi kiedyś się "zakanszało". To może być jakaś dywersja, bo kurde belans - dlaczego akurat na Helu je wyrzuciło na brzeg a nie na ten przykład w Trzęsaczu albo w Niechorzu. Jak by tak panprezydent zjechał na Hel-do Jastarni albo innej Juraty na "łykend" i nazbierał takich darmowych rybek....Ty sobie wyobrażasz co mogło by się stać.Trzeba dbać o zdrowie panaprezydenta, bo to teraz pół świata na niego patrzy - podpisze "tą" ustawę czy zawetuje - nawet Departament Stanu się apeluje a nawet ostrzega. Ale się porobiło - co ???? Amerykanie nas nareszcie o coś proszą -" potęga my som" i basta !!!! Tedy Leszku odziej się ciepło i kopnij na ten Hel, aby własnymi oczyma ocenić sytuację. Będę dyżurował przy komputerze aż coś klikniesz !!!

    OdpowiedzUsuń
  17. Sobiepan Sobiepan3 lutego 2018 11:02
    "Leszku !!! :-))))) My tu z Wieśkiem o "starodawnych" czasach sobie opowiadamy, co to teraz bardzo "na czasie"
    Gdyby co, to trzymamy się wersji "rządowej" Tak jak oni "uzgodnili ustawę' z rządem Izraela w długich mozolnych a owocnych, dyskusjach.Tak i my wszystko co piszemy "uzgadniamy" z Leszkiem
    Taka dziś moda taki "trynd" i najważniejsze ze działa.
    Piotr jakoś się z tego wyłamuje ale z jaką taka nieśmiałością
    Czyli działa powszechnie powtarzana a rządowa argumentacja.
    Uzgadniamy!! No jak nie jak tak
    Pozdrawiam wszystkie strony"dialogu"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wieśku - to wszystko zależy od tego czy Panprezes ogłosi "armisticium" czy będzie eskalował napięcie.Spodziewam się, że nie ustąpi bo my teraz jesteśmy "silni i zwarci" a wnet będziemy gotowi.Podobno nawet łodzie podwodne MON zamawia. A co - takimi łodziami to nawet do Argentyny idzie dopłynąć - tam też faszyści się pochowali.

      Usuń
  18. Sobiepan Sobiepan3 lutego 2018 12:09
    Nie raczyłeś zauważyć ze sam naczelnik państwa Kaczyński wyraził się "jesteśmy atakowani bo Ustawa została źle zinterpretowana"i tym się rozłożył i podłożył
    I o to toczy się cała walka.
    Bo ustawa, każda ustawa, winna być tak pisana, winna mieć takie stwierdzenia/zapisy/, które nie dawałyby żadnego pola do "interpretacji"Dowolnej interpretacji.Nikomu a w szczególności prokuratorom którym"powierzono dalszy los Ustawy Tej Ustawy
    Bo to od nich będzie zależała odsiadka do lat 3 bo oni,tak to sobie zinterpretowali jej zapis jej poszczególny jej paragraf
    I będzie "każdy ch..na swój strój"
    Jeden sie "nie dopatrzy" i umorzy a drugi "się dopatrzy" i dołoży, nie bagatelne 3 lata i to nam tu i teraz.Bo to prokuratorzy maja orzekać kto jest historykiem a kto nie jest i szkaluje,
    I o to sie ta cala batalia toczy a nie o jakieś pierdziuszki wydmuszki typu"polskie obozy koncentracyjne"Bo nawet gdy ktoś za naszymi granicami, tak napisze to nasza prokuratura może mu tylko nadmuchać.
    I to trzeba wiedzieć,znać i do tego się dokopać.Wystarczy słuchać i słyszeć naczelnika i "przegryzać się przez jego słowa"
    Ustawa A wiec akt prawny i jego poszczególne zapisy, jeśli jest dobrze napisana, nie pozostawia żadnych wątpliwości ,a już nie daje możliwości "do jakichkolwiek interpretacji"jej poszczególnych zapisów.
    Jeśli tak jest jest do dupy !!
    I to jest istotne dla nas a świat to zauważył a nie jakieś "pier o Szopenie"i filmach jakie maja mogą lub powinny powstać
    Oczywista oczywistość, w naszej obronie Bo nikt naszych ustaw nie rozumie i źle interpretuje

    OdpowiedzUsuń
  19. Wieśku - mniej więcej zgadzam się z Twoimi wywodami, jeżeli pisząc o tworzeniu prawa - masz na myśli państwo demokratyczne i niezależne sądy. Natomiast w państwie - jakie sobie wydumał Panprezes - nic z tego. Każdy przepis prawa ma służyć władzy do podpierania jej "potyliki". Przecież to widać "na co dzień". Weź choćby rozdmuchiwany od nowa proces w sprawie zgonu ojca pana ZZ - kto się z nim nie zgadza - leci z posady - a proces "trwa mać". Po to właśnie "reformuje" się sądy i sędziów. A prawo ma być takie , aby zawsze znalazł się odpowiedni paragraf. Bokiem im to kiedyś wyjdzie, jeżeli ONI będą sądzeni według tego samego prawa - TRWANIE nie jest wieczne, o czym przekonał się boleśnie pan Antoś. Przecież w końcu jakiś NIEPiS wygra w Polsce wybory. A propos pana Antosia - przeczytałem właśnie w "POLITYCE" nr 5 (3146) str.12-14 artykuł pt. "KRAJOBRAZ PO MINISTRZE" - to jest straszne i wprost niewiarygodne, że jeden facio w bądź co bądź dość dużym państwie może tyle nawyrabiać i praktycznie rozbroić armię. Jak chcesz, to sobie przeczytaj, bo warto wiedzieć. Jeżeli w innych ministerstwach dzieje się tak samo (bo dlaczego by nie),to Polska leży i kwiczy a my też.Nowy minister od MON-u pan Blaszczak podobno wyprowadził się ze swoim gabinetem z ul.Klonowej na ul.Niepodległości, aby się nie zainfekować wirusami po panu Antosiu. To nie żart !!!! Ale...tak sobie spekuluję - to już nie potrwa długo. Przypomnij no sobie kto rządzi wszystkimi światowymi bankami. Gierek też myślał, ze idzie się z nimi dogadać a wyszło "ucho od śledzia".

    OdpowiedzUsuń
  20. No i popatrz "sobiepanie" jak nam na krajowym wodowskazie podskoczyła wysokość "dumy narodowej"jacy to nagle poczuliśmy się Polakami i jak to nagle staliśmy się obrażalscy
    Jakos dotąd nam nie przeszkadzał niemiecki dowcip
    "jedz do Polski twój samochod juz tam jest"Jakos nam nie przeszkadzały te setki rodaków jadących do Niemiec by cos "zajumac" ściganych i sadzanych do wiezień, nie tylko tam, ale w całej Europie.
    Jakos nam nie przeszkadzają pijackie zachowania, nie tylko w Anglii Irlandii a w innych krajach Unii
    Popieramy rzad PIS co nam utrwala dumę nie widząc czy nie chcąc widzieć, iż ten sam rzad po cichu powiada iz Polak to krętacz złodziej i jeśli tylko może przewala państwo na podatkach i to nie tylko, chętnie pracując na czarno,pobierając a raczej wyłudzając rozmaite świadczenia ale i nie biorąc paragonu fiskalnego, czy korzystając z okazji nie biorąc/żądając faktury / bo w niej doliczony podatek VAT.
    Tak nie jest Rodacy?
    To po jaką cholerę w tym uczciwym państwie, rzad nie tylko powołuje CBS,CBA ale powołuje nową służbę dając jej szerokie uprawnienia policyjne Służbę Skarbowa.To po co rozszerza uprawnienia Celników czy Straży Granicznej
    To po jaka cholerę chwali się "zwiększoną ściągalnością VAT od uczciwych i prawych patriotów co to sa dumni.Mozna tak wiele!Chcecie jeszcze?
    Obraziliśmy się bo jeszcze żyjący a niedobici świadkowie tamtych dni postawili do oczu prawdę tamtych dni.
    Pokazali winy naszych dziadów czy ojców. A my dumnie idziemy w zaparte często siedząc w pożydowskich mieszkaniach korzystając z ich a zagospodarowanych mebli czy zastawy stołowej,A rzad tamte grzechy zasłania jedna rodzina Ulmów co to została "uratowana",Co prawda nie całkiem bo zdradzona przez Granatowego Policjanta a reszta wsi ze strachu sama wybiła ukrywających się Żydów,I to ma być świadectwo prawdy Europie.nasze odkupienie.
    A moze tak jak powiedział klasyk Jarosław wpierw przyznanie się do grzechów,do winy i kara, zanim nastąpi wybaczenie i odpuszczenie grzechów Bo te co im spowiednicy po konfesjonałach odpuścili żądając za pokutę "parę zdrowasiek" jakieś takie śmieszne.
    A moze tak powszechna a jakże dziś modna modlitwa "Nasza wina nasza wina nasza wielka wina"I prosimy o wybaczenie powinny nastąpić.
    Tym bardziej iz to śmierdzące gówno lezące na granicy stosunków naszych z Żydami sami i na własne życzenie czy z głupoty rządzących rozdeptali.
    A teraz chlapiemy nim na cały świat.Oskarżając sąsiadów powiadających, ze im tu śmierdzi.Krzycząc iż nasze to ci jest i nasza sprawa, co my z nim zrobimy.
    A suweren sie cieszy a suweren przytakuje bo wie a w setkach przykładów można tu przytoczyć jak to sie własne szambo spuszczało do potoku korzystając z przechodzącej ulewy.A sąsiadom nic do tego
    Suweren wie ze pchając i paląc w piecach co bądź i jak bądź truje innych ale wara tym innym co w swoim piecu palę!I nikt tu mi się nie będzie mieszał!
    Ale to nic Jesteśmy dumni i wstaliśmy z kolan ?No i Polskę kochamy nadzwyczaj
    .Sąsiadów tych zza płota czy dalszych juz raczej nie.

    OdpowiedzUsuń
  21. Wieśku !!! :-))))) Natura (ewolucja) wmontowała w geny i DNA każdej żywej istocie takie dwa imperatywy - uciekaj lub atakuj jeżeli chcesz przetrwać. Praktycznie - wszystkie żywe istoty na świecie wzajemnie się pożerają aby przetrwać. Widzisz to na setkach filmów popularnonaukowych emitowanych na kanałach telewizyjnych. Osobnik zagrożony ma wtedy do wyboru - uciekać , gdzie pieprz rośnie, albo samemu zaatakować. Natura wymyśliła tez coś takiego jak kamuflaż - taka ośmiornica czy inna mątwa błyskawicznie potrafi zmienić swoje ubarwienie lub kształt aby oszukać napastnika. Trochę podobnie postępują także ludzie. Jedni zmieniają barwy "polityczne" przystępując do kolejnej partii, inni doznają "oświecenia" i nagle stają się wyznawcami danej religii lub jej zagorzałymi przeciwnikami, jeszcze inni chowają się po norach i dziuplach - aż minie "niebezpieczeństwo", że ktoś tego "mięczaka" połknie. Samo życie - nie dziwi nic. Niektórzy bardzo uczeni - twierdzą, że my "homo sapiens" powinniśmy być jeszcze bardziej "sapiens" a nawet "homo sapiens-sapiens". Niby racja, gdyby nie te geny i to co nam tam zapisano w DNA. I tu tez mamy problem - panowie w sukienkach głoszą, że broń Boże - nie wolno nam nic majstrować w genach i tym tam DNA, bo zostaliśmy stworzeni "na wzór i podobieństwo" i gdybyśmy coś tam majstrowali, to zaraz będzie Sodoma i Gomora a nawet potop.I tak się ten "światek" toczy - od czasu do czasu zjawi się jakiś Galileusz, albo Kopernik lub inny Einstein i trochę namiesza, ale po tym wszyscy robią wszystko, aby Ziemia była nadal płaska. Nie dziwi nic - mamy TRWAĆ, bo tak niektórym jest wygodniej. Przy tym 1% tych NIEKTÓRYCH zgarnia 84% światowego dochodu, a reszta żre się ze sobą o pozostałe resztki. Nie dziwi nic - tak ma być in secula seculorum. A Ziemia jest płaska !!!!
    Obecnie wszyscy się żrą, albo inaczej - niektórzy się żrą - jak to tam było z tym holokaustem - zarzucając sobie wzajemnie wszystko co najgorsze. Wszystkim dał "na uspokojenie" niemiecki minister spraw zagranicznych, który oświadczył "expresis verbis", że NIEMCY biorą pełna odpowiedzialność za zbrodnie faszyzmu i nazizmu oraz holocaust Żydów. Nic dodać - nic ująć. Zatem spory i awantury na tym tle w Polsce powinny wygasnąć. Ale gdzie tam !!!! Rejwach trwa nadal a "panprezydent" siedzi przy biurku i rwie włosy z głowy - podpisać, czy zawetować. Nie dziwi nic a Ziemia jest nadal płaska !!!
    Wczoraj przeczytałem na portalu ONET-u artykuł red.Jana Cieńskiego z tygodnika "POLITICO". Pisze on, że niektórzy Polacy ukrywali Żydów w czasie II Wojny Światowej, a niektórzy na nich donosili - stąd owi "szmalcownicy". Większość Polaków nie robiła nic, bo się bała - za ukrywanie Żydów groziła kula w łeb lub KL Auschwitz - co wychodzi na to samo. Ludzie maja prawo się bać - tam gdzie chodzi o ich życie - takie sa prawa natury. Chyba można o tym spokojnie porozmawiać - tak nakazuje rozum. Ale Ziemia jest nadal płaska !!!

    OdpowiedzUsuń


Kod do zamieszczania linków - wystarczy skopiować do komentarza, w miejsce XXX wstawić link, który chce się zaprezentować a w miejsce KLIK można wpisać jakiś tytuł, czy objaśnienie lub zostawić bez zmian

<a href="XXX" rel="nofollow">KLIK</a>