Odcinek 97 - czyli, jak zawiodłem się napisie.
Nie kryję, że po ogłoszeniu wyników wyborów do sejmu miałem uczucia ambiwalentne.
Z jednej strony widziałem grozę sytuacji w której małpie nie tylko daje się brzytwę do ręki ale i do drugiej większość parlamentarną. Wiedziałem (i nie pomyliłem się!) czym to może się skończyć.
Z drugiej jednak strony - jako bloger już czułem ten seksowny zapach komentarzy pod moimi notkami czy felietonami. Przecież to zapowiadało się jak klęska - ale klęska urodzaju dla blogerów.
Niestety, zawiodłem się. Okazało się, że pisu nie stać na nic nowego. Jak Prezesowi Polski wpadnie do głowy jakiś "zgrabny" (wg pisowskiej estetyki) bon mot - to zaraz powtarzają go wszędzie, bez przerwy i wszyscy pislamiści. Nikt nie splami się odrobiną własnego oryginalnego zdania.
I co ja mam teraz robić? Raz obśmiałem, skrytykowałem czy zgromiłem. Lepiej czy gorzej mi to wyszło - ale komentarze były. Ale co mam pisać gdy po raz wtóry i kolejny pieprzą te same bzdury? Ile razy można krytykować "prawdziwy patriotyzm"? Ile razy można się obrażać za gorszy sort czy ZOMO?
Cokolwiek napiszę, to za pierwszym razem czytelnicy mogą pomyśleć, że doświadczają deja vu. Za drugim już są pewni, że już to czytali. W końcu uznają mnie za nudziarza, który jak pislamiści potrafi napisać tylko jedną rzecz i powtarzać ją w nieskończoność.
Owszem - pozostaje mi zawsze taka linia obrony - "A nie mówiłem! Przecież pisałem o tym wcześniej i to nie raz!". Tak - ale.... Ale na miano "wieszcza" to jestem za chudy w uszach. Dlatego uciekam "w felieton" - zawsze będę mógł powiedzieć, że to tylko tak "dla jaj".
Tym razem więc znowu o Trybunale Konstytucyjnym. Pani "administrator" Szydło zaproponowała "kompromis". Napisałem o tym w poprzednim felietonie pt. "Kto da więcej". Nie wiem, czy ktoś z Nowoczesnej, PO czy PSL-u to przeczytał. Jednak reakcja tych partii była zgodna z jego tezą. "Nie będziemy kupczyć Trybunałem!".
Odpowiedź Szydło była łatwa do przewidzenia - "Opozycja nie chce kompromisu!!!!".
Nie wiem, czy jest sens tłumaczyć tu znaczenie słowa "kompromis". Stali czytelnicy (i nie tylko) wiedzą o co chodzi. Pislamiści i tak nie zrozumieją. Może tylko warto na chwilę zastanowić się na ich rozumieniem tego słowa. Otóż w sprawie Trybunału, kompromis wg pisu wygląda tak - pomimo, że cały problem rozpoczął się od chwili gdy rezydent Duda nie czekając na orzeczenie TK odmówił przyjęcia przysięgi od trzech sędziów wybranych przez poprzedni sejm, a w zamian w "trybie nocnym" odebrał przysięgę od pięciu sędziów wybranych przez sejm już pisowski.
I teraz kompromisem wg pisu jest - my nie cofniemy się nawet o pół centymetra, "damy" wam ośmiu sędziów, a wy zamkniecie dzioby.
Wszyscy wiemy, że apolityczność sędziów to utopia. Przecież to są ludzie, obywatele Polski. Muszą więc mieć jakieś przekonania, sympatie polityczne - innymi słowy, jakiś określony światopogląd. Jednak nie on powinien być jedynym kryterium "wybieralności". W całym kryzysie konstytucyjnym nie chodzi o poglądy sędziów ani nie o przewagę jakiegoś ich światopoglądu . Chodzi o poszanowanie prawa - i to prawa najwyższego, jakim jest Konstytucja. I na tym polu należy szukać kompromisu.
A jak jest?
Nie macie wrażenia, że już ten obrazek gdzieś widzieliście? Macie rację, powtarzam się. Ale "podziękujcie" za to pisowi.
Dziś słyszałam prof. Zolla, który bardzo słusznie (pewnie już czytał Twój felieton) stwierdził, że w Trybunale Konstytucyjnym rzecz nie w tym, jaki światopogląd ma sędzia, ale jak wielki ma autorytet jako prawnik. Każdy z sędziów TK musi być doświadczonym, o jak największym dorobku prawnikiem, dla którego litera prawa jest nadrzędna. A PiSaki swoje! A już propozycja waszych (czyli opozycji) 8-miu, naszych 7-miu jest po prostu kpiną z ludzi. Wszak każde dziecko wie, że do tej opozycji zalicza się także (oficjalnie) Kukiz'15, więc z gruntu jest to kpina.
OdpowiedzUsuńZante, zaczynam się bać samego siebie!
UsuńPrzedwczoraj pisałem o "kupczeniu prawem" - wczoraj liderzy opozycji powiedzieli, że nie będą kupczyć TK!
Dzisiaj napisałem, że nie liczy się światopogląd sędziów TK - prof. Zoll mówi to samo!
A jak kiedyś pomylę np. Putina z Merkel? Wyobrażasz sobie jakie to może mieć skutki?!!!!
Pozdrawiam.
Ja już się niczego nie boję. No chyba, że pomylisz PanKaczyńskiego z kotem.;-))
UsuńAle skoro tak Ci świetnie idzie podpowiadanie to bądź łaskaw napisz, żeby zaczęli myśleć gdzie my, Polska, będziemy za cztery lata. Może wzbudzisz choć cień refleksji?
zante + Leszku !!! :-))))) Na świecie jest już tak, ze każdy "wódz narodu" pisze jakieś tam dzieła polityczne, filozoficzne i takie tam. Pisze polemiki, recenzuje innych, krytykuje albo popiera cudze idee itp.itp. Nawet taki Kadafi napisał był "zieloną książeczkę" - jako "ewangelię" do swoich doktryn. A nasz "przywódca i naczelnik państwa" - nic. Absolutnie nic !!! Nie jest Wam to dziwne, aby taki genialny człowiek milczał zawzięcie i krył "skarby swej wiedzy" przed narodem. Są dwie możliwości - albo nie napisał dotąd nic, albo dopiero po jego śmierci ukażą się "dzieła wszystkie" i wtedy przejrzymy na oczy. Z tego co wiem i idzie wyczytać w "Wiki"- Pankaczyński napisał w 1976 roku i obronił pracę doktorską na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego - zatytułowaną "Rola ciał kolegialnych w kierowaniu szkołą wyższą" - zaś jego promotorem był prof.Stanisław Ehrlich. I tyle na ten temat. Po upływie 30 lat od napisania - ten elaborat udało się odnaleźć tygodnikowi "POLITYKA". w @006 roku odnaleziono owo dzieło na strychu budynku Wydziału Prawa i Administracji UW - a więc nawet nie w archiwum zacnej i sławnej uczelni. Przecież na jednym roku z Panemkaczyńskim studiowali i jego brat Lech i obecny prof.Andrzej Rzepliński, i prof.Marek Safjan a nawet Bogusław Wołoszański czy Mirosław Wyrzykowski.Ludzie powszechnie znani, którzy i pisali i tworzyli np. "Sensacje XX wieku". Dlaczego Pankaczyński tak nienawidzi "kumpla z roku" prof.Rzeplińskiego ??? Czyżby już podczas studiów byli na "krzywe gęby" ??? Dlaczego Pankaczyński tak się leka światła dziennego i pracuje nocami ??? Podobno to jest cecha wielu despotów. Czyżby Pankaczyński był despotą a nie z krwi i kości - demokratą - jak czasami twierdzi ??? Jak widać - wielu spraw jeszcze nie wiemy. Czas by się dowiedzieć !!!!
Usuńerrata - ma być - w 2006 roku.
UsuńNo to jezeli on taki "spec" od "kolegialnego zarządzania" - to dlaczego robi na "odwyrtkę" i wszystkim "kieruje" sam.
UsuńBo kolegialność to "kolektyw", a "kolektyw" to kolektywizacja, a kolektywizacja to komuna. Jasne ???
UsuńSobiepan - Lukrecjusz napisał "De rerum natura" - o naturze rzeczy. Co by miał napisać prezes polski - "De rerum kaczorum" ??
UsuńPani "administrator" Szydło chciała jak w futbolu ,zastawić na przeciwników "pułapkę ofsajdową" ze wszystkimi tego konsekwencjami.Nie wyszło, bo sami się za-kiwali z Dudą włącznie.
OdpowiedzUsuńPrzeciwnik nie dał się złapać pokazując " a taki wał" dajemy wam 2 tygodnie Na "prostowanie"
I mieli racje !!
Jedyny "kompromis" na jaki dziś mnie stać, jest uznanie, iż
Prezydent Lech Kaczyński wraz z małżonką, /dodajmy im jeszcze Błasika ,wszak podobno to jego noga /jest/ była w sarkofagu ,na Wawelu/ zginęli w wyniku zamachu
Reszta pasażerów tego feralnego lotu, zginęła w wyniku zwyczajnej o banalnych przyczynach, katastrofie lotniczej.
W ten sposób zadowoleni będą, ci co chadzają na miesięcznicę i ci co na nie nie chadzają.
A "naród" nam się zjednoczy,bo każdy, będzie miał "własna prawdę"
Choc jak powiadał Ks Profesor "prawd góralskich jest trzy" Ale tego już "narodowi" nie powiemy
Wieśku, Twoja propozycja "kompromisu smoleńskiego" jest bardziej spójna od pisowskiego "kompromisu". Ponadto faktycznie może uspokoić społeczeństwo.
Usuń:))
Wiesiek - jestem "za"
UsuńPodziękujmy przede wszystkim PO, która swoją pychą i arogancją doprowadziła do sytuacji "byle nie oni".
OdpowiedzUsuńNie jestem zwolennikiem PiS, nie zachłystuję się Nowoczesną i KOD- em,jestem sfrustrowanym wyborcą, pamiętającym co było i widzącym, co jest. Jeden czort!!!!!!
Darek_lask
Darku, gdyby Sobieski nie poszedł z odsieczą pod Wiedeń a zawarł sojusz z Turcją - nie byłoby rozbiorów Polski. Zniknąłby jeden z rozbiorców - Austria, a drugi - Rosja - miałaby problem z koalicją polsko-turecką.
UsuńJednak bezpośrednią przyczyną rozbiorów było coś innego czego współcześni nie dostrzegali.
Swoją frustracją nie zapewnisz sobie i swoim dzieciom lepszego życia.
PO popełniła błąd, niejeden zresztą. Jednak pozostawanie obojętnym na kpiny z Konstytucji, na dążenie pisu do dyktatury spowoduje prawdopodobnie Twoje wcześniejsze "zejście" spowodowane zbyt wysokim stopniem frustracji.
To nie ja gdybam, to Pan usiłuje rozmyć odpowiedzialnosć PO gdybaniem niezupełnie na temat.
UsuńNaprawdę Pan uważa, że tylko siedzę i się frustruję? I te dobrotliwe porady życiowe..... No dzięki za troskę i wzajemnie życzę mniej frustracji a więcej realizmu w ocenie polityki i ludzi.
Darek_lask
A właśnie zgadzam się z Darek_lask. Potrzeba nam chwili zastanowienia. Zatrzymania się w tym szaleństwie kibicowania prywatnym i osobistym rozgrywkom pomiędzy PO i PiS, pomiędzy Tuskiem i Kaczyńskim. Bo do tego się to sprowadza. Zemsta, zemsta, zemsta! W dupie to mam. Tyle jadu po obu stronach fanatyków, doprowadza mnie do torsji.
UsuńRozbiory Polski w oficjalnym nauczaniu, naprowadzają nas na wrogów zewnętrznych Polski. Chciwych i ziejących nienawiścią do Polaków. Nie jestem historykiem (a uchowaj boże), ale poszukując prawdy, nie mam pewności czy i w tych, i po tych czasach, nie brał góry nasz napuszony mesjanizm, niepojęty przez obcych. Bo i dlaczego miałby być? Czy i wtedy, i później nie było swoistego IPNu, który nadawał ton i pisał historię, ku pokrzepieniu i... odwracaniu uwagi od naszego wrodzonego warcholstwa. Świadkami takiej radosnej twórczości przecież jesteśmy dzisiaj. My żyjący i pamiętający. I co gorsza, zgadzający się z ichnimi wersjami, kurwa w końcu historii. Bo co? Lepsi się czujemy przez to? Ważniejsi? Nasze stadne, fanatyczne wręcz, nieograniczane często potrzebnym stuknięciem się w łepetynę, zaufanie do przewodników, sprowadza nas właśnie zbyt często w zaułki schizofrenii i warcholstwa. Tutaj jeden z wielu artykułów, który jest mi bliski i który, z przerażeniem zauważam, zawiera jakże wiele analogii do dzisiejszych sytuacji. przyczyny upadku polskiej państwowości
"...Główne przyczyny nie tkwią tak naprawdę w samej demokracji szlacheckiej, lecz w jej wypaczeniu poprzez wzrost znaczenia magnaterii i polityczne zdemoralizowanie szlachty. ...Nieład polityczny Rzeczypospolitej podtrzymywały dodatkowo krzyżujące się na jej terenie interesy i wpływy mocarstw europejskich...Poszczególne koterie arystokracji polskiej zwalczały się wzajemnie, niejednokrotnie nie przebierając w środkach. Częste bywało zwieranie przez możnych prywatnych sojuszy z ościennymi państwami, przez co obce dwory łatwo mogły ingerować w wewnętrzne sprawy Rzeczypospolitej oraz utrzymywać pożądany przez nie bezwład polityczny kraju..." itd.. Polecam, ku ...zadumie.
Anonimowy
UsuńCzy "rozmywaniem odpowiedzialności PO" jest wskazywanie na łamanie prawa przez pis?
Czy złe praktyki PO są jakimkolwiek usprawiedliwieniem i przyzwoleniem na jeszcze gorsze praktyki pisu?
Czy to ja napisałem "jestem sfrustrowanym wyborcą"?
Jurek O.
Piszesz o "kibicowaniu prywatnym i osobistym rozgrywkom pomiędzy PO i PiS, pomiędzy Tuskiem i Kaczyńskim". Gdybyś przeczytał kilka moich wcześniejszych notek z okresu kampanii wyborczej, wiedziałbyś, że i ja miałem dosyć wojny między PO i pisem.
Piszesz też "zgadzam się z Darek_lask", który postawił tezę - "Podziękujmy przede wszystkim PO, która swoją pychą i arogancją doprowadziła do sytuacji "byle nie oni"."
Później przytaczasz celną diagnozę rozbiorów - "Poszczególne koterie arystokracji polskiej zwalczały się wzajemnie, niejednokrotnie nie przebierając w środkach".
Jak widzisz do wzajemnego zwalczania się potrzeba co najmniej dwojga. Tak więc pisanie dzisiaj tylko o "winie Tuska" jest zbyt daleko idącym uproszczeniem.
Jeżeli ja dzisiaj piszę o "winie kaczora" to dlatego, że w tej chwili to on ma "waadzę".
Zresztą tu nie chodzi o to, kto ma władzę, tylko o to jak z niej korzysta - a raczej jak jej nadużywa łamiąc prawo.
A zasłanianie się Platformą to jak paserstwo. Sam nie kradnę, ale .......
Ale kiedy PO miała "waadzę" to było duuuużo lepiej. W takim razie czemu nie wygrała ostatnich wyborów? I czemu tak zawziecie tłumaczono (również i na tym blogu) jej posunięcia ogólnym dobrem w jakiejś nieokreślonej przyszłości?
Usuń"A zasłanianie się Platformą to jak paserstwo. Sam nie kradnę, ale ......." - zamiast Platformy napiszmy PiS - i dyskusja okazuje się bezcelowa. Pogratulować zdolności odwracania kota ogonem Właścicielowi bloga. Moja prawda jest mojsza i nawet wypowiedż Schetyny o powrocie PO do konserwatywnych korzeni i dobrych relacji z kościołem katolickim (można bardziej klęcząco?) nie zmieni poglądów wyznawców PO mającej zamiar zostać drugim PiSem. Jeden czort????
Pogratulować erudycji w dziedzinie historii alternatywnej jeszcze mi wypada. Z tym IPN w komentarzu Jurka O. coś jest na rzeczy....
Darek_lask
Jurek O. !!! :-))))))) Panie Jurku - pisze Pan -"...nie jestem historykiem (a uchowaj boże), ale poszukującym prawdy...." - itd.itd. Pozwolę sobie zauważyć, że w tym jednym Pana zdaniu tkwią same sprzeczności - wzajemnie się wykluczające. Chciałbym Pana przekonać, że HISTORIA jest zawsze tylko jedna, istnieją natomiast NACIĄGACZE historii i jej świadomi fałszerze - boć przecież "ciemny lud wszystko kupi". Z tekstu komentarza Pana - wnioskuję, że nie chce Pan być "ciemnym ludem" - co dobrze o Panu świadczy. Podam Panu pewien "przyczynek do historii Polski" aż z roku 1079 - czyli daty bliskiej 965 rocznicy "chrztu Polski, którą tak szumnie niektórzy pragną dzisiaj obchodzić, ze pragną na "króla Polski" samego Chrystusa - nie pytając go o zdanie i zapominając, że "królestwo Boże" nie jest z tego świata. Typowy przykład "naciągania historii" - a może "ciemny lud to kupi" i sypnie coś więcej na tacę.Ale wróćmy do rzeczy - czyli do owego roku 1079.
UsuńPrawdziwa historia mówi nam, że 11 kwietnia 1079 roku król Bolesław SZCZODRY, ściął i poćwiartował biskupa Stanisława ze Szczepanowa za jego niecne knowania z panami polskimi oraz Czechami i Niemcami - przeciwko Królowi - czyli państwu polskiemu. Prawdziwa historia mówi, że owo ćwiartkowanie odbyło się na Wawelu - naciągacze historii powiadają, że w "kościele na Skałce". Naciągacze twierdzą, że sługi królewskie wrzuciły poćwiartkowanego biskupa do przerębli na Wiśle, badacze historii twierdzą, że Wisła w połowie kwietnia nie mogla być skuta lodem. Naciągacze historii twierdzą, że wierni kościołowi słudzy wydobyli z nurtów Wisły szczątki biskupa a owe szczątki cudownie się pozrastały, aby zapewnić im dostojny i bogobojny pogrzeb. Historycy odpowiadają - to sobie to obejrzyjmy, aby zbadać pozrastane cudownie kości. Kościół odpowiada, że było by to bezczeszczenie "świętych" zwłok i skandaliczny brak wiary w "cuda". To tak w "telegraficznym skrócie" o tej przedziwnej historii. Jak Pan widzi - ta sama historia, a ma co najmniej dwa wątki - to który z nich jest prawdziwy ??? Otóż "kościelną " historię tego faktycznego zdarzenia opisał niejaki Wincenty Kadłubek - ksiądz zresztą i człowiek, który jako "skryba kościelny" pisał "Chronica Polonorum". Udowodniono wielokrotnie - że był typowym "naciągaczem" i pisywał na zamówienie swojego biskupa - opisując fakty nie istniejące w historii Polski lub "ubarwiając" je w nie istniejące zdarzenia. Zabójstwo biskupa Stanisława opisał ponad 130 lat po tych wydarzeniach, kiedy już wymarli świadkowie. Inaczej przedstawia ten sam fakt inny kronikarz dziejów Polski - Gall Anonim a jeszcze co innego można się doczytać w bulli papieskiej z 1115r - papieża Pascalisa II (jeżeli dobrze pamiętam to nazwisko). Nie zdarzyło się też w historii ani razu, aby Watykan "odwołał z posady" jakiegoś swojego "świętego", po późniejszym ujawnieniu jego szalbierstw i zbrodni - a było całkiem sporo takich przypadków. Wystarczy poczytać sobie historię papiestwa w Kościele Watykańskim. Na początku tego komentarza napisałem BOLESŁAW SZCZODRY - bo taki miał przydomek ten nasz król. Był niezwykle szczodry - także wobec Kościoła i jego biskupów. Ufundował m.innymi Opactwo Tynieckie. Ale póżniej kościelni kronikarze zmienili mu przydomek na ŚMIAŁY, chociaż były i gorsze propozycje. Jak Pan widzi - można poznawać HISTORIĘ I "HISTORYJKI", ale tak naprawdę, to zawsze była tylko ta jedna prawdziwa.Toż o "prezydencie tysiąclecia", ktoś też plecie "historyjki" - za jakieś 200 lat, kiedy wymrą świadkowie, spalą książki, zniszczą internet - będą tacy - co dadzą wiarę, że on nigdy nie powiedział "spieprzaj dziadu". Pozdrawiam i namawiam - czytajcie HISTORIĘ !!!
P.S. - :-))))) Panie Jurku !!!! Z tym "chrztem Polski" w 966 roku to też "naciągacze" naciągają HISTORIĘ. NIEPRAWDĄ BOWIEM JEST,że w owym 966 roku wszyscy Polanie - z Mieszkiem I na czele ustawili się w kolejce i dali się ochrzcić. Był Mieszko I i kilku jego "wojów" - reszta Polan ukrywała się po lasach u puszczach aż około 200 lat - a niektóre "relikty" pogaństwa POLAN przetrwały do dzisiaj i są przez "lud boży" kultywowane.
UsuńJurek O. ! Paserstwo to jest kupowanie od złodzieja rzeczy pochodzących z kradzieży. Nie trybisz - nie pisz !
UsuńAnonimowy - Darek_ lask ! Pewno, że było lepiej ślepoto !
UsuńWypraszam sobie tykanie i obelgi. Świadczy to o niskim poziomie kultury i umysłu piszącego Jerzego S. Takie komentarze proszę pisac w osobistym pamiętniczku, bo sprowadza Pan forum do poziomu zwykłego wychodka.
UsuńDarek_lask
Anonimowy (bez podpisu), Sobiepan. Wydaje mi się, że odpisujecie nie tym osobom. Wszystko Wam się już pomieszało. Więcej dokładności w czytaniu.
UsuńJurek O. - a mnie się wydaje, że Panu się wydaje. Proszę jeszcze raz przeczytać własne teksty i mój życzliwy w końcu - komentarz. Ale jeżeli to "uwiera" Pana - nic nie stoi na przeszkodzie, abym więcej nie podejmował dyskusji z Panem. Powodzenia !!!
UsuńSobiepan.
Usuń"Proszę jeszcze raz przeczytać własne teksty i mój życzliwy w końcu - komentarz". Ja tutaj napisałem tylko jeden komentarz, na który odpowiedział Leszek dając linka (czerwone-Jurek O.) do mojej wypowiedzi. Forma Pan nie była i nie jest stosowana przeze mnie na blogach. Stąd moje podejrzenia jeżeli chodzi o adresata odpowiedzi. A w sumie chodziło nam o to samo. :)
Jurek O. ! Panie Jurku :-)))))) - nooo... pooli sobie wyjaśniliśmy, co kto myślał - to dobrze !! Nie jestem zwolennikiem "mojszej prawdy" a jak mi się trafi interesujący temat do dyskusji - chętnie biorę w niej udział. Tak i tu było. A co do formy "Pan", której czasami używam - to kwestia starych przyzwyczajeń. W czasach mojej młodości likwidowało się ten zwrot we wzajemnych stosunkach koleżeńskich przy pomocy tzw. "brudzia". Niektórzy stosowali nawet okolicznościowego "niedźwiadka" - chętnie zwłaszcza wtedy, kiedy zawierało się "brudzia" z jakąś ładną panienką. Może dlatego ten internetowy zwyczaj, aby sobie pisać po imieniu lub po "nicku", jakoś tak mi ciężko przychodzi. Rozumie Pan - czym skorupka za młodu najdzie...... Ten stary zwyczaj w sumie nie jest taki zły, bo to siadało się przy stoliku i czasami "brudziowało" się aż do dna. A dzisiaj co mamy - "się ma" i każdy pędzi w swoją stronę. Może dlatego ludzie tacy nerwowi są. Powodzenia !
Usuńerrata: "powoli"
UsuńGdyby taka propozycja "kompromisu" wyszła od Kargula, to Pawlak by mu odpalił - Te, głupszego od siebie szukaj!!
OdpowiedzUsuńOj kochani !
OdpowiedzUsuńByczo będzie Wkrótce jak jest byczo, usłyszycie w "Telewizji Narodowej","Radiu Narodowym" i "Prasie Patriotycznej" Ledwo Kurski zaczął sprzątać w TV już niektórym redaktorom wzrok się poprawił ,słuch wyostrzył i słyszą to "co powinni" i mówią to "co powinni"
Maluczko, maluczko, niech no tylko Ziobro dostanie adresy, to i prasa światowa zacznie się rządami PIS, zachwycać
Co prawda, głupi urzędnicy EU torpedują "dobra zmianę Ziobry" który chce kontynuować to co zaczęli pisowscy europarlamentarzyści /podobno za swoje pieniądze/zamawiając artykuły"o Polsce"
Dlaczego to oni maja płacić z własnej kieszeni/marnie wygradzanej/ kiedy to możemy my, podatnicy
http://polska.newsweek.pl/zbigniew-ziobro-prosba-o-kontakt-do-dziennikarzy-w-parlamencie-europejskim,artykuly,377983,1.html
Zbysio wysłał,bo:
Według urzędnika, który wysłał prośbę o kontakty do dziennikarzy, były one potrzebne, by przekazać im bezpośrednio list wysłany przez Zbigniewa Ziobrę do wiceszefa KE Fransa Timmermansa.
No i nr konta bankowego pewno tez.
Jesli wiec zaczniemy wychwalać"pod niebiosy" działania PIS, to może i my się "załapiemy"
Juz niektórzy tak myślą,już działają
Gdy jednemu napisałem "ze Szydło"w PE łgała to mnie "skasował" bo "obrażam premier" a on mi w ten sposób ratuje d...
Dobra zmiana i byczo będzie, bo już niektórzy ustawiają się wypowiedziami pod nowa Ustawę medialna"
Jak widać rodak potrafi się "przestawnic w myśleniu i mówieniu"/i ustawić tez/ za każdych rządów
No jak nie, jak tak, jak mawiał Ferdek Kiepski. Prawdziwy, "modelowy rodak"
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńW dziejach Polski zawsze tak niewielu walczylo o coś , lub z kimś.
OdpowiedzUsuńBo nie mieli czym walczyć. W Powstaniu Warszawskim co piąty miał karabin lub pistolet.
UsuńWitaj Leszku w niedzielny poranek !!! Mam dobre nowiny - zresztą - może sam zauważyłeś !!! Onegdaj pisałem tu na blogu, ze satyra i śmiech to najlepsza broń na nielubianych polityków. Przypomniałem "zakazane piosenki" i słynną "siekierę, motykę...." CHWYCIŁO !!!!!!!!! Na wiecach KOD w Warszawie i Wrocławiu ludzie śpiewali pierwsze "siekiery i motyki...."
OdpowiedzUsuń1, Siekiera,motyka - enter spacja,
rusza już inwigilacja....
2. Siekiera, motyka - cicho głucho,
maja już "gumowe ucho"......
Widać z tego, że ludzie czytają, co tu na blogu piszemy, trzeba się zmobilizować i palnąć jakąś satyrą, która spowoduje ogólnonarodowy śmiech. Po reakcji PiS-owskich hejterów w internecie widać, ze satyra mocno dopiekła prezesowi prezesów. Wściekają się - widocznie podniesiono stawki od wiersza ! Zauważyłem też, że pewna pani minister bez teki - Beata znikła z ekranów, bo spotkała się z ogólnonarodowym śmiechem - nawet Saska przepraszała za Kempę.Dzieje się - naród przytomnieje !!!
Sobiepan24 stycznia 2016 07:58
OdpowiedzUsuńNo popatrz a Niemcy już "szaleją"
http://wyborcza.pl/1,75477,19520927,niemcy-probuja-byc-zabawni-polska-pupo-pupo-polska-i-maly.html#TRNajCzytSST
Wieśku - :-))))))))Niemcy mają raczej przyciężkawy dowcip, ale skoro nawet oni się śmieją, to znaczy, że Pankaczyński przekroczył już próg niekompetencji. A zaczęło się tak niewinnie i swojsko - od "kartofel-salad", po której panprezydent dostał hmmm.... obstrukcji jelitowej. A ten "ufoludek" jest całkiem, całkiem.... pewnie pan Antoś ogłosi mobilizację "gwardii narodowej".
Usuń"Siekiera, motyka" zabrzmiała też na krakowskim rynku...
OdpowiedzUsuńTo fantastycznie - miasto Kraka - coś wykraka !!!
UsuńLepiej niech nie kraczą ! Wykrakali Dudę i Dziwisza - wystarczy !!!
UsuńTetryku56 !!! Krakowianie mogli by ząśpiewać znaną góralską kolędę:
OdpowiedzUsuńOj maluśki, maluśki, maluśki,
kieby rekawicka,
Alboli tez jakoby, jakoby, kawałecek smycka.
ŚPIEWAJCIE I GRAJCIE MU,
MAŁEMU, MAŁEMU.
Cy nie lepiej Tobie by, Tobie by,
Siedzieć było w niebie.
Dyć Twój Tatuś - kochany, kochany.
Nie wyganioł Ciebie.
Ref. Śpiewajcie i grajcie mu.
Małemu, małemu .
Tam wciurnasa wygoda, wygoda,
Bieda tu, bieda wsędzie,
Ta ci teraz dokuca, dokuca,
To i potem będzie.
Gdyby tak pewnemu "maluśkiemu, maluśkiemu" śpiewano na wiecach KOD-u - może by coś dotarło do "maluśkiego, maluśkiego" rozumku.
Hmmm.... wystarczył by tylko refren - trochę zmodyfikowany, aby nie obrażać "uczuć religijnych" pana Nowaka (to ten od stałej obrazy).
Usuń"Śpiewajcie, śpiewajcie i kadźcie mu,
małemu, małemu.....
Ja tam wolę powrót do tradycji okupacyjnej (bardziej adekwatnej do dzisiejszych czasów)
UsuńSiekiera, motyka, enter, spacja - rusza już inwigilacja,
siekiera, motyka ucho w szpic - podsłuchują cię jak nic,
siekiera, motyka, cicho, głucho - mają już gumowe ucho,
siekiera motyka, maile, sieć - nie chcesz podpaść - cicho siedź.
Krzysztof z Gdańska
Cie choroba...
UsuńChyba się powtarzam po przedmówcach :(
Krzysztof z Gdańska
:-)))) Panie Krzysztofie - nie szkodzi, nie szkodzi = lubię jak naród jest pogodny i sobie podśpiewuje. Ostatnio słyszałem :
Usuń"Siekiera, motyka, szydło , graca,
niech pan dupy nie zawraca !!
Siekiera, motyka, młotek, piła,
Koalicja z "wengrem" się skończyła.
Napisałem tekst, pod którym zebrało się już ponad trzydzieści komentarzy (własnych nie liczę).
OdpowiedzUsuńGłupio mi teraz się wycofywać z postawionej tezy: "my nie cofniemy się nawet o pół centymetra, "damy" wam ośmiu sędziów, a wy zamkniecie dzioby". Jednak muszę.
Otóż wszystkim wydawało się, że pis (czytaj - Prezes Polski)chce swą propozycją uzyskać:
a) przewagę w TK - 8 sędziów dla opozycji, w tym i Kukiza. Jeżeli tą liczbę podzielimy proporcjonalnie do ilości mandatów, Kukiz dostaje minimum 2 sędziów
b) faktyczne "zamknięcie dziobów" przez opozycję. Zamknięcie nie tyle w Polsce, co poza naszymi granicami.
Po długich rozmyślaniach wydaje mi się, że odkryłem iście makiaweliczny plan pisu (czytaj ....).
W planie tym mieszczą się nawet demonstracje KOD-u.
Otóż trzeba wkurzyć opozycję i społeczeństwo maksymalnie. Trzeba najpierw "wsadzić kij w szprychy" Trybunału Konstytucyjnego. Potem trzeba doprowadzić do jawnej już nienawiści do pisu. Następnie proponujemy wkurzonym "większość" sędziów w TK.
Gdy opozycja połknie ten haczyk - co się stanie? Prawie na pewno wybierze takich sędziów, którzy nie ukrywają swej niechęci do pisu. Większość parlamentarna, oczywiście pisowska zaakceptuje ten wybór - pilnując jednocześnie, by jej "mniejszość" sędziowska miała zakodowaną miłość do pisu.
Co wtedy mamy?
Mamy osiągnięty kompromis, mamy skład sędziów nie podważanych przez nikogo - jednym słowem mamy Trybunał konstytucyjny, którego nikt nie dezawuuje.
Ale niech ktoś spróbuje w takim TK uzyskać 2/3 głosów!!!!
I o to chodzi z tym kompromisem. To jakby "zjeść ciasteczko i mieć ciasteczko"!
A ja w swym felietonie, jak ktoś naiwny, zatrzymałem się w swym "świętym" oburzeniu na etapie "kupczenia". Nie zastanowiłem się, czemu owo "kupczenie" w istocie służy.
Dzień dobry
UsuńLeszku, przecież to było oczywiste. Pis mógłby dać opozycji nawet 3/4 ilości sędziów (12-stu)... Tyle, że to nie miałoby ŻADNEGO ZNACZENIA gdyż aby uchwalić cokolwiek w TK musiało by głosować 13 sędziów! Wystarczy więc, że 3 pisich sędziów "zachoruje" i uchwała TK "idzie się gonić" A "chorowitych" sędziów nie masz możliwości zastąpić innymi!
Nie ma tu znaczenia ilość sędziów opozycji w Trybunale tylko o paraliż całej instytucji, dzięki czemu nikt nie będzie kwestionować pisiej samowoli!
A co do KOD, to w obecnym kształcie jest on wygodny dla pis, bo zawsze można powiedzieć "przecież mamy demokrację, przeciwnicy mogą sobie protestować bez pałowania przez NASZĄ policję". Jednak ta sytuacja jest stanem przejściowym: albo KOD się znudzi ludziom i zaniknie albo przekształci się w protest masowy. Zobaczymy co WTEDY się będzie działo!
Pozdrawiam
Krzysztof z Gdańska
Brawo Leszku !!!!Tak to sobie Pankaczyński wykoncypował - "zamrozić" Trybunał Konstytucyjny, tak aby nic nie mogli. Jednak facet musi być wyjątkowym głupkiem, jeżeli myślał, że nie wylizie "szydło z wora". Ten facet jest naładowany własnymi obsesjami na każdym tle. Wszędzie węszy spiski przeciwko sobie. Jest jednocześnie totalnym tchórzem - zauważ - nie ruszy "doopska" nigdzie tam, gdzie go nie dowiozą własnym samochodem (jeżeli to własny ?), nie wsiądzie do pociągu lub samolotu - w obawie, że ktoś tam czai się z puszką parówek i mógł by się na niego "zamachnąć". Praktycznie nie ma żadnych kontaktów osobistych pośród wszystkich europejskich polityków i mężów stanu (Orbana tu nie liczę, bo to taki sam watażka). Jak "przywódca" swojej partii - nie przyjął żadnej funkcji państwowej, bo do tego trzeba mieć i odwagę i przede wszystkim wiedzę a on jej ewidentnie nie ma. Nie zna języków obcych, to i z nikim nie pogada w tzw. "cztery oczy". Na dowód tego co piszę, podaję, że właścicielka pensjonatu "Zielona Owieczka" doliczyła się ponad 100 ochroniarzy, podczas spotkania z Orbanem. Widzisz to ???? Ponad stu ochroniarzy pilnuje dwóch frustratów. Pensjonat jest mały - to sobie deptali po piętach. Z takim charakterem - trafi go w końcu apopleksja ze strachu, kiedy własny kot skoczy mu w nocy na łóżko. Jak czytać historię - wszyscy znani despoci mieli jakąś szajbę lub poluzowaną śrubkę.Przydało by się i u nas jakieś konsylium lekarskie - bo normalne to nie jest.Tak już mówi większość ludzi, których spotykam - pewnie mają rację !!!
OdpowiedzUsuńPrzeczytałem jeszcze raz i to zdanie mnie zainteresowało ,jak oni tak.
OdpowiedzUsuń"Okazało się, że pisu nie stać na nic nowego. Jak Prezesowi Polski wpadnie do głowy jakiś "zgrabny" (wg pisowskiej estetyki) bon mot - to zaraz powtarzają go wszędzie, bez przerwy i wszyscy pislamiści. Nikt nie splami się odrobiną własnego oryginalnego zdania."
I oczami wyobraźni,widzę, jak to oni, zaniedbując rodziny/oprócz posłanki Pawłowicz/całym dniami wkuwają ,te dostarczone materiały, na pamięć By dać odpór "wrażym mediom"
Zrozumiałem dlaczego to tak jest gorąco popierane RM czy Trwam ,tam nie ma tylu wrednych żurnalistów, którzy wykutą na blachę' "wypowiedz"co rusz przerywają jakimiś "głupimi pytaniami" i wróć tu człowieku do wątku,
Pacholęciem będąc, ze szkoły pamiętam, jak mi"recytacje wiersza" wredna polonistka przerywała pytaniem Co poeta miał na myśli I kazała 'dalej" Bez przepowiedzenia "poczatku" ni cholerę "dalej" takie to mam IQ.
I ta nieznośna pamięć bytu Ze prezes słucha recenzuje i weźmie na dywanik Wywali na zbity pysk lub odbierze funkcje A tu pożyczki,kredyty i zaszczyty.Albo powie coś ty pieprzył/ła przestawiłeś cały szyk.zdan i wyszło to co wyszło Czyli głupota.
Poseł to ma ciężkie życie i stresujące, szczególnie "w tej"partii.
Widze to towarzystwo drżących którym rodzina nagrywa wypowiedzi w mediach by potem mogli odsłuchać Co ja tam powiadałem i czy "po linii i bazie" I pytających"no jak ja wypadłem"
Tak mi to sie "empatia czknęło" Cholera czas przerwać picie !!
Wieśku - "prawdu Ty każesz" - jak mawiają "amerykanie". Ostatnio zdarzyło się, że pan Brudziński błysnął samodzielną myślą. Mam na myśli jego radę, aby uczestnicy manifestacji KOD - podskakiwali sobie w kożuchach i futrach. Co za troska o zdrowie ludzi II kategorii i tych co to wywodzą się z ZOMO - wpadł byś na takiego "pomysła" - jak pan wice-wice marszałek. Dawniej się mawiało ( na pocieszenie łysym), że na "mądrej głowie włosy nie rosną". Spójrz na konterfekt pana Brudzińskiego - on już powinien być geniuszem - kompletnie jajogłowy. Wprawdzie czasami idzie zauważyć, że nie użył tego ranka brzytwy, aby poprawić swoje IQ, ale co powiedział to powiedział. A tak na marginesie - już ja tam wolę dobry kożuszek aby się ogrzać - niż kacze pióra.
UsuńBy nie zginęło !Bo coś ostatnio często wyświetla sie "strona nie istnieje"
OdpowiedzUsuńhttp://pawel.solski.salon24.pl/685109,polske-mozna-posprzatac-nawet-brudna-szmata-jaroslaw-kaczynski a poczytać warto
Ale dlaczego miałoby zginąć, a tym bardziej nie zginąć? Dostrzegasz tu jakieś wartości, których należy strzec? Może sam autor należy w/g Ciebie do takich? Chciałbym przynajmniej wiedzieć, bo mnie to akurat zwisa. Tu masz trochę o nim
Usuńhttp://wiadomosci.onet.pl/prasa/przejac-gazete-polska/l5fjs
Cześć.
OdpowiedzUsuńCzy potrzebujesz pożyczki osobiste lub biznesowe bez stresu i szybkiego zatwierdzenia? Jeśli tak, skontaktuj się z nami jak jesteśmy obecnie oferuje kredyty w prime stopy procentowej. Nasz kredyt jest zabezpieczony i bezpieczny, aby uzyskać więcej informacji i aplikacji, prosimy odpowiedzieć na ten e-mail. (Ramzanhelp31@gmail.com) nazwę i ilość potrzebna.
Szansa Kredyt na drzwi kroku
Czy potrzebujesz pilnie pożyczki?
Potrzebujesz kredytu biznes?
Potrzebujesz kredytu dla swojej inwestycji?
Potrzebujesz kredytu na sfinansowanie problemu?
Potrzebujesz pożyczki osobiste?
Skontaktuj się z nami :: ramzanhelp31@gmail.com
Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez administratora bloga.
OdpowiedzUsuńCzy potrzebujesz pożyczki biznesu? Nasza firma rozdawać pożyczek dla zainteresowanych klientów, że szukasz dla kredytów w celu poprawy ich działalności, możemy pomóc z kredytu z â,¬10,000 do â,¬15 milionów euro. oferujemy kredyty na poziomie 3% stopy procentowej. Możemy pomóc pożyczając pieniądze, aby rozpocząć działalność gospodarczą lub poszerzyć swoją istniejącą działalność, oferujemy kredyty osobiste, kredyty samochodowe, kredyty biznesowe, kredyty hipoteczne, kredyty rolnicze lub pożyczki z jakiegokolwiek powodu itd Jeśli potrzebujesz dziś pożyczka kontakt. Możemy pożyczyć do 15 milionów euro. Powiadom nas o niestosowaniu: info@dominionfinancialserviceslimited.com lub dominionloanfirm.ltd1@outlook.com
OdpowiedzUsuńDominion Pożyczki jest Towarzystwo Finansowe Online, które pomagają się przedsiębiorstwom kredytów, możemy pomóc pożyczając pieniądze, aby założyć firmę, płacenie rachunków, rozwinąć swoją działalność, oferujemy kredyty osobiste, kredyty samochodowe, kredyty biznesowe, kredyty hipoteczne kredyty studenckie itd E-mail: dominionloanfirm.ltd@gmail.com
OdpowiedzUsuńUbiegać się o pożyczki tutaj!