sobota, 8 kwietnia 2017

REFLEKSJE-SMOLEŃSK !!.






Nie tylko ja ale każdy blogujący, komentujący rzygają tematem „Smoleńsk”.
Temat i przyczyny katastrofy są znane, logiczne i niepodważalne. Obawiam się, że jeszcze nie jeden raz będziemy do tematu wracali a to za przyczyną prób wynajdywania coraz bardziej absurdalnych przyczyn katastrofy. Tylko czekać aż się dowiemy, że kontroler ruchu miał zeza, rodzina kpt. Protasiuka pochodziła z Rosji,agenci KGB nawiercali dziury w burtach tutki.
Na dziś wg Macierewicza i prokuratury winni są kontrolerzy lotu z lotniska Smoleńsk-Siewiernyj.
Komentujący katastrofę smoleńską Wiesiek, Sobiepan i inni oraz Leszek - autor poprzedniej notki mają z wszech miar rację wynikającą z posiadanych wiadomości oraz zasadniczego, logicznego myślenia.
Moim zadaniem jest zwrócenie uwagi na kilka aspektów które nie są specjalnie podnoszone do rangi pierwszorzędnych a dotyczą wyłącznie strony rosyjskiej.
Moim skromnym zdaniem pra-przyczną katastrofy Smoleńskiej jest empatia strony rosyjskiej dotycząca ofiar zbrodni Katyńskiej. Od czasu oficjalnego przyznania się Rosji do zbrodni Katyńskiej i wręczeniu przez Borysa Jelcyna Lechowi Wałęsie dokumentu potwierdzającego zbrodnię, strona rosyjska starała się podchodzić najdelikatniej do wszystkich wydarzeń związanych z tą zbrodnią jako miejscem kultu i cmentarza Katyńskiego. Gdyby 20-25 lat temu Rosjanie zdecydowali, że lotnisko Smoleńsk-Siewiernym nie nadaje się do eksploatacji to polska strona po krótszym lub dłuższym jojczeniu musiała by się z tym faktem pogodzić.
1. „Lotnisko” wojskowe Smoleńsk-Siewiernyj.
Cudzysłów nie jest tu przypadkiem gdyż obiekt o nazwie lotnisko Smoleńsk Siewiernyj nie istnieje. Nie znajduje się w żadnym wykazie lotnisk ani wojskowych ani cywilnych. Nie jest dopuszczone do ruchu dla samolotów sportowych których lotnisko znajduje się w Smoleńsku-Jużnym.
Lotnisko Siewiernyj zakończyło żywot w 2009 roku wraz z rozformowaniem pułku tam stacjonującego.
Jest pewien moment/szczegół na który zwróciłem uwagę w raporcie gen. Anodiny /kto chce niech szuka/. Wynika, że lotnisko w Smoleńsku było utrzymywane w jako takiej sprawności z przyczyn politycznych tzn. bliskości Katynia. Po rozformowaniu pułku transportowego powstało tam praktycznie złomowisko samolotów JAK 18T z kilkudziesięcioma osobami do ich pilnowania. Zaniechano wtedy wszelkich konserwacji płyty, dbania o infrastrukturę i obsadę osobową w razie przylotu statku powietrznego.
2. Kontrolerzy lotów.
Jest faktem, że ci kontrolerzy nie mieli gdzie pracować, na czym pracować bo nie było tam stałej obsługi. W razie przylotu kogokolwiek kompletowano obsługę lotniska z osób przybyłych np. z Witebska lub Moskwy. Kolejny mój domysł logiczny wynikający z raportu Anodiny. W którymś miejscu raportu Anodiny stwierdza się, że doświadczonych kontrolerów lotów na miejscu jest dość a nadzór spełniają jeszcze bardziej doświadczeni dowódcy-lotnicy. Podejrzewam, że faktycznie na złomowisko samolotów byli zesłani piloci, kontrolerzy i inni którzy w jakiś sposób podpadli gdzie indziej.
3. Rozmówki Kontrolerów.
Oczywiście po katastrofie wszyscy obecni ze strony rosyjskiej w Smoleńsku dostali szlaban na wypowiadanie się na temat wypadku. Jedynie stacji TVN udało się dotrzeć do jednego z kontrolerów o nazwisku Plusnin po czym i on zniknął dla świata. Jedynymi źródła wiedzy pozostają nagrania z rozmów obsługi lotniska z pilotem TU154M. Zarówno komisja Laska jak i Anodiny dokładnie odnotowują przebieg rozmów. Odbywały się konsultacje telefoniczne z wyższymi władzami /do końca nie wiadomo z kim/ co zrobić z samolotem VIP-owskim, który jak się wydawało próbuje lądować w skrajnie złych warunkach atmosferycznych. Zamknięcie lotniska spowodowałoby skandal dyplomatyczny a kontrolerzy i tak odradzali lądowanie. Najważniejsze zdanie wypowiedział jeden z kontrolerów które brzmiało/cytuje z pamięci/ - nie wiadomo jakie oni mają urządzenia na pokładzie, może widzą gdzie lecą /jestem za leniwy aby odszukać dosłowny cytat/.
         Aktualnym oskarżeniem kontrolerów jest, że celowo wprowadzali w błąd pilotów tutki.
Równie dobrze można spytać kierowcę jadącego starą syrenką Z jaką jedzie szybkością i ile ma benzyny w baku ?. Odpowiedź byłaby równie precyzyjna jak "na kursie i na ścieżce".

Oczywiście Rosjanie są współwinni bez własnej winy. Nigdy by się nie dowiedzieli, że uratowali życie 96 pasażerów a swoje by oberwali. Wtedy 10 kwietnia 2010 r. wystarczyłby krótki komunikat - аэропорт закрыт.

Z ostatniej chwili:
W Katyniu Rosjanie postawili tablicę pamiątkową aby uczcić jeńców bolszewickich zmarłych w niewoli w Polsce w latach 1919-1921.


Dobra zmiana dotarła i tam — dziękujemy Ci Jarosławie Kaczyński /cholerna dziewico/

zdjęcia:
wikipedia, facebook, demotywatory. 



60 komentarzy:

  1. Anonimowy8 kwietnia 2017 18:18
    A to twoje ss synstwo to świadome jest czy wynika z twojej bezgranicznej głupoty.Lub podłości?
    Bos głupi niezmiernie Napisać
    "Temat i przyczyny katastrofy są znane, logiczne i niepodważalne."Nic nie wyjaśnia,bo ustalenia legalnej "Państwowej Komisji Lotniczej "i Polskich Prokuratorów Wojskowych sa logiczne i niepodważalne a i tak Macierewicz je podważa wydając niebotyczne pieniądze z kieszeni podatnika Czyli moje i twoje.
    Jest on wiec świadomy łotr i głupek?
    Wiec takim jak ty trzeba "jak krowie na rowie"bo fachowcy do ciebie nie przemawiają,argumentami żadnymi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesku - po raz kolejny prosze nie odpowiadac Adaskowi. Bedzie kasowany ale nie będe warował czy ten przygłup cos napisze czy nie.

      Usuń
    2. "Temat...katastrofy"... Co to jest "temat katastrofy"??? Przecież to kaczy bełkot! Nawet Gomułka wyrażał się bardziej zrozumiale... Dlaczego głupcy piszą publicznie zamiast siedzieć cicho prywatnie?

      Usuń
  2. Jedynym powodem tego lot było zdezawuowanie historycznego faktu spotkania premierów Polski i Rosji na grobach katyńskich. To był pierwszy krok do uznania przez władze Rosji, że faktycznie doszło do mordu polskich oficerów i pracowników administracji polskiej. W swojej małości bracia wymyślili, że skoro im się to nie udało, a premier Tusk to zrobił to trzeba to zniszczyć. Dlatego że to On. Było podobno czytane gdzieś przemówienie, które miał wygłosić LK. Jestem przekonany, że byłby to stek inwektyw, a nie jakieś podsumowanie historyczne. Jest znamiennym faktem to, że LK uczcił swoją obecnością rocznicę Katyńską dwa razy. Pierwszy raz w 2007 roku bo wybory i w 2010 bo tęż trzeba było się przymilić. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mirku - i ja i Ty i wielu innych wie o tym. Tym razem pisząc postawiłem sobie zadanie ani słowa o stronie polskiej i chyba mi sie udało.
      A propos - mozna byc przeciwnikiem Rosji, jej władz i polityki ale nienawiśc dla nienawiści jest kretyństwem.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  3. Dla mnie Piotrze Rosjanie byli zwyczajnie i międzynarodowo i "dobro sasiedzko"uprzejmi.
    I za ta uprzejmość dostali po do.Bo istnieje rodzaj ludzki co do którego "być uprzejmym" to obawa o własne dobro.Oto przykład.
    Przyjaciel ma w górach pensjonat w którym przyjmuje "gości" Do pensjonatu prowadzi droga która wpierw by osiągnąć ce,należy przejechać przez mostek na górskim potoku Zaznaczam mostek jest gminy.No i "przyszła na nie szkoda zabrała go woda" czyli po ulewnym deszczu zabrało fragment desek jezdni i podmyło jeden z przyczółków
    Gmina jak to gmina postawiła z obu stron mostu zakaz wjazdu a wyrwę "zabezpieczyła" barierką.Pieszy przeszedł rowerzysta czy "moto"tez.
    Kolega jako ze przyjmuje gości wywiesił obok tabliczkę z nr telefonu iz 'drogi gościu" jeśli masz kłopoty z bagażem my ci pomożemy ect.Tylko daj znać !
    Siedzimy sobie z przyjacielem na tarasie z widokiem na mostek,raniutko rozcieńczamy wczorajsze procenty i zerkamy od czasu czy ktos nie jedzie.
    No i jedzie jeden taki/rejestracji nie podaje ale była na W/zatrzymuje się zerka na znaki i na to "napisdane" przesuwa barierkę i pcha się na mostek.Co miało sie złamać złamało co miało pęknąć pękło i samochod zawisa na podwoziu.
    Popatrzyliśmy na siebie z przyjacielem i mysl taka zaświtała 'trza pomoc"/no jak nie jak tak/
    Idziemy spokojniutko Facet w szoku i na pytanie "nie widział pan znaku"odpowiada
    "Widziałem ale on z dziećmi i teściowa.bagażu dużo i On chciał by mamusia miała wygodnie"
    A czytał pan to moje "ze pomogę"
    No i się zaczęło bo po kolejnym przeczytaniu zaatakował Ten co to napisał winien stać przed mostkiem i ostrzegać,słownie !!
    Pomogliśmy a jak z walizkami i teściową bo przyjaciel ma qada.ale facet się dalej upiera i powiada "o winie"
    Przyjacielowi co to chciał,pomoc w wyciągnięciu samochodu powiadam.Stuknij sie w łeb,wyciągając coś tam uszkodzisz a tak miedzy nami, ty dzwon po Policje a facet niech wzywa profesjonalne pogotowie techniczne,Ja sobie na prywatny użytek "kilka zdjęć pyknę"
    Przyjaciel co z sercem na dłoni powiada.No co ty narażamy faceta na koszty .A mnie czerwone światełko i syrena i Pull App we łbie dzwoni i przed oczyma miga,
    Pojechałem "po matuszce i mowie dzwon, a potem zobaczysz, będziesz mi dziękować.
    Jakos tak "przypadkowo"przyjechali Policaje obdarzyli sprawce mandatem, jakimiś tam punktami Gośc zapłacił.Przyjechała laweta ,zabrała samochod wraz z kierowcą.



    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po miesiącu /jakos tak/ Przyjaciel dostaje pismo z kancelarii adwokackiej, w którym jak byk stoi, iż "wzywa się do dobrowolnego pokrycia kosztów naprawy samochodu"{ w wysokości kilku tysięcy /kopia faktury w załączeniu/ i wymienione uszkodzenia powstałe z winy a jakże Przyjaciele.Bo...
      No to my "papudze" adres miejscowej Policji gdzie sprawę wyjaśnią i ze mandat zapłacony.Poszły i zdjęcia ze znakami drogowymi a także zapytanie i prośbą o informacje czy poszkodowany zdołał już pobrać odszkodowanie od swojego ubezpieczyciela Albowiem jest to kolejna próba wyłudzenia,nienależnych odszkodowań.
      Jak na razie cisza Pewno facet szuka 'podkomisji"
      Przyjaciel powiada Skad wiedziałeś.Ja mówię nie wiem ale...No i czeka na przeszkolenie przy wodzie rozmownej "jak rozpoznać naciągacza"bo mu niedawno pewien letnik pensjonat opuszczał przez okno 1 szego pietra.Bagaże wylądowały, on do szpital,a ze złamana noga.Coż rodak potrafi.
      Otrzymał rade .Biez z gory"w razie czego oddasz.No i wątrobę i nerki podliczam Bo "oj będzie sie działo"
      PS
      Gdybym chciał "dokuczyc"Polakom a byłbym Rosjaninem cała szczegółową dokumentacje obozów w Katyniu kozielsku Miednoje i innych przesłałbym do IPN w Polsce
      A dlaczego?.
      Bo Rosjanie zanim zadecydowali rozstrzelać, prowadzili w obozach "robotę polityczna"liczne przesłuchania i ankiety jakie musieli pisać jeńcy przesadziły o ich losie Tych uznanych za wrogów i niereformowalnych tow Stalin nakazał zgładzić.Przekonanych/lub przekabaconych/kazał ocalić.
      I by się zaczęło Oni zginęli a ty czy ten nie bo...;przekabacili bo zdradził.Ot "kuchnia polska"
      O by się działo jeśli "podpisał nie podpisał 'wzbudza takie emocje.
      Ze jeszcze na to nie wpadli Czy trzymają 'asa w rękawie?"

      Usuń
    2. Wiesku - wypchaj się. Włazisz na temat więcej niż grząski a ja nie chcę go podejmować tematu z racji przypuszczalnego dostania jobów podlanych sosem patriotyczno-katolickim.
      Zostańmy przy tym jak jest czyli alleluja i do przodu !!!!.

      Usuń
    3. Nie boj żaby To co napisałem oparte jest o rzetelne badania naukowe/gorzej bo opublikowane/.Moje tylko wnioski Nie po linii i bazie.
      Dla mnie z katastrofy wyjaśnienia i to publicznego wymaga sprawa Błasika
      Czy w tym locie spełniał role tak jak zwykle kontrolera/dorabiał jak wszyscy lotnicy urzędnicy dodatkami do pensji/
      Nie wiem czy zdążono zniszczyć Rozkazy Dcy 36 pułku w ktorych to musiał wymienić skład załóg tego feralnego lotu a i "kontrolera"tez.Wiewiórki mówią,/i jest to udokumentowane/ iż zniszczono wiele takich dokumentów, stad 36 został za kare rozwiązany.
      Jesli był"kontrolerem" to miał prawo meldować Prezydentowi "gotowość załogi i maszyny" do lotu
      Miał prawo przebywać w cockpicie i dzielić sie uwagami z załoga .Co czynił!
      Nie miał prawa "byc pod wpływem"Bo był w pracy A nie pasażerem
      Stad walka rodziny "o uznanie trzeźwości"bo odszkodowania ?
      I to jest jedna z zagadek?
      PS
      Gdyby co odwołując sie "do preambuły" zwalaj na mnie i niech się tłumaczę,
      "Prawda nas wyzwoli napisano" w Pismie

      Usuń
    4. Wieśku !!! Być może było tak jak piszesz o gen.Błasiku, to się prędzej lub później powinno dać wyjaśnić. Gdzieś tam mignęła mi informacja, że bardzo zabiegał u prezydenta o kolejna gwiazdkę generalską i wyjazd do USA na jakieś specjalistyczne szkolenie w strukturach NATO. Z tego można by domniemywać, że był bardzo "spolegliwy" wobec prezydenta - by nie powiedzieć "służalczy". No cóż - zdarza się - samo życie !!! Z okruchów informacji wiadomo tez, ze "orłem" nie był - jako pilot a już zwłaszcza nie był przeszkolony w pilotowaniu TU !54 M. To są fakty. Z nagrań rozmów w kokpicie wynika jednoznacznie, ze ostateczna decyzje o lądowaniu podjął "pierwszy pasażer" i ON za to odpowiada - bez względu na to czy namówił go do tego jego własny brat - czy tez taką decyzję podjął samodzielnie. To był w końcu człowiek dorosły i "nolens-volens" prezydent. Zaś pilot-dowódca samolotu mógł taki rozkaz wykonać lub odmówić jego wykonania - ze względu na panujące warunki atmosferyczne i stan techniczny lotniska. Dostał przyzwolenie kontrolerów lotniska na przelot nad lotniskiem na wysokości 100 metrow ALE NIE DOSTAŁ POZWOLENIA NA LĄDOWANIE. Tymczasem dowódca samolotu od pierwszej chwili podjął decyzje o lądowaniu, ponieważ zeszedł grubo poniżej 100 metrów i WYSUNĄŁ KOŁA SAMOLOTU. Taka czynność podejmuje się tylko wtedy, kiedy zamierza się lądować, poniewaz wysunięte kola bardzo znacząco wpływają na utratę zdolności manewrowych samolotu - natomiast obniżają szybkość, co ułatwia samo lądowanie. Generał Błasik natomiast miał prawo ( ???) ewentualnie wydać pilotowi rozkaz odejścia na lotnisko
      zapasowe - chociaż nie jestem tego taki pewny, bo i tutaj decydować powinien dowódca samolotu a nie Błasik. Te wszystkie "zaklęcia smoleńskie" sa tylko po to aby z "pierwszego pasażera" zdjąć odium winy za cała ta "imprezę" i podjętą decyzję o lądowaniu. Nie ma rzeczy, których nie da się wyjaśnić - przyjdzie i na to kolej. Także ODPOWIEDZIALNOŚĆ, BO KAŻDY ODPOWIADA WOBEC PRAWA. TO JEST TYLKO KWESTIA CZASU !!!

      Usuń
    5. I to jest jeden z podstawowych celów demontażu sądów!

      Usuń
    6. Tetryk56 !!! Zgadzam się - to jest jeden (ale nie tylko) z podstawowych celów demontażu sądów. Jak to powiadała Pawlakowa, w "Samych swoich"- "..sąd sądem, a "sprawiedliwość" musi być po naszej stronie....".

      Usuń
  4. Sobiepanie
    Nic to bardziej mnie martwi iż "właściciele Bloga" martwiący się ,iz "znajdziemy się w czarnej d.., a co gorsza zaczniemy do życia w niej się przyzwyczajać,"sami /sam/ustawiają się do niej, w kolejce
    A co nas tak ustawia i pcha naprzód w tej kolejce?
    "Co mnie to obchodzi i idę z tłumem i staję, tam gdzie tłum mnie postawi i krzyczę, to co tłum"suweren" krzyczy
    Nie pójdę na manifestacje KOD bo moje zdjęcie znajdzie się na listach gończych i jeśli nie będę miał przykrości to chodzenie po prokuraturach jest mitręga mojego czasu, a i to z niewiadomym wynikiem, bo nie wiadomo co mi tam i jaki zarzuty postawią A potem sąd i grzywna ?Po co mi to?
    Nie pójd,ę bo ostatnio dowcipnisie z PIS żyletkami tną odzież wierzchnia, bo jak wiadomo bez odzieży do ciała i umysłu dojść łatwiej.
    Nie pójdę, bo mnie zauważa a szef jest Pisiakiema albo ktoś z rodziny zagrożony jest "dobra zmianą" i straci posadę.
    Bo ktoś życzliwy to wykorzysta tak jak wykorzystano to zdjęcie nauczycielek w czarnym ,czy zmieszczenie na prywatnym profilu "Ucho prezesa"
    Pośle dziecko na religie czy na rekolekcje bo jak nie to, mu obniżą stopień z zachowania a i wiadomym jest iz do średniej na świadectwo brany jest stopień z religii
    Mam wolne ,bo szkoła na rekolekcjach, w czas zajęć szkolnych, ale pójdę i będę zapędzał,dzieciaki by do koscioła poszli wszyscy uczniowie, a jak nie to postraszę, ich złym stopniem z zachowanie
    Wymieniać jeszcze?
    Jak to miękkim batem "suweren" zaganiany jest do szeregu i pchany w kierunku czarnej d..
    A tam się już przyzwyczai urządzi,,i będzie mu dobrze.Jak drzewiej.
    Tak to mili parafianie sposobów i metod jest bezliku
    I zmartwion jestem wielce i serce moje zasmucone, gdy ten co walczył i walczy, nagle zamieszcza taki tekst
    "Włazisz na temat więcej niż grząski....... a ja nie chcę go podejmować tematu z racji przypuszczalnego dostania jobów podlanych sosem patriotyczno-katolickim"
    Czyli tak jak większość stojących w kolejce w drodze do ..Konformizm to sie nazywa? Czy jakoś tak?
    Rozumiem,"joba" wylazłeś poza temat! O tym będzie kiedy indziej!
    Rozumiem pytanie A skąd to wiesz?
    Na co moja odpowiedz "a z Wikipiedii publicznej i internecie o tym pisano"
    A tu obawy Ze wypchną z kolejki czy wepchną? Albo "zamkną" Bloga bo to kolejna wersja zamykania ust i..zachecania ...do szeregu
    PS
    Sobiepanie to że Gen Błasik i inni dorabiali sobie do skromnych pensji generalskich, cyklicznie zasiadając za sterami samolotów, by przelatać min 40 godz/rocznie/mies? wie cały świat lotniczy.
    Błasik tak czynił bo 14 tys /dodatkowo/piechota nie chodzi.
    Rozliczenia Błasika z innych lat i miesięcy są na listach płac.i rozkazach Czy w tym przypadku tez"Oto tajemnica wojskowa"
    Jako bywszy wojskowy wiesz z własnego i doświadczenia, ze gdzie jak gdzie, ale w wojsku nie wylewa się za kołnierz.
    Bo co robić z czasem wolnym gdy dziewczyn brak a karty się znudziły.albo przy kartach?No co?
    Dał nam przykład feldkurat Głodz.
    A i wszyscy wiedza, iż przed wylotem u samego Prezydenta do pozna odbywały się "uroczystości" na ktorych to i był Gen Błasik.Prezydent tez nie wylewał za kołnierz to gen by mu odmówił ?. Wolne żarty !!

    OdpowiedzUsuń
  5. Wieśku !!! Taki jest "trynd" - moja chata z kraja... inni niech się biorą za czuby. A tak naprawdę - zaczynamy - jako nacja - tracić instynkt samozachowawczy. Rozpala się u "suwerena" kolejne słomiane ogniska.Od czasu, do czasu rzuci kogoś "na pożarcie" i wózek toczy się dalej - skrzypiąc kołami. Ale to nie tylko u nas - innym też odbija. W polityce zapanowała bylejakość. Jak widzę te miernoty, które pchają się do kamer, zbiera mi się na mdłości. U innych - za granicami też. Taki np. Trump może sporo nawywijać, nim go zdejmą z posady - weź choćby ostatni przykład z Syrii. Z dnia na dzień dorzucił drewienek do ogniska i zaczyna wrzeć i kipieć. W ciągu kilkunastu minut wystrzelono prawie 50 "tomahawków", po około 1 milionie zielonych za sztukę. Bagatela !!! I nadal nic nie wiadomo - są tam te "gazy", czy ich nie ma i kto je ma !!! Taki scenariusz był już realizowany w Iraku. Ważne, ze "gospodarka" ruszy - ile to będzie nowych zamówień na nowe "tomahawki". Putin też zaczyna dorzucać drewienek - a co !!! On też jest "mocarstwo". Byle tylko nam coś na łeb nie spadło, bo gdzie drwa rąbią - tam wióry lecą. Kurde.... wyszło mi tez na to ..."byle nasza chata z kraja...", no ale powiedz sam - co robić ??? Wtykać palec miedzy drzwi i framugę ??? Nawet generałów juz nie mamy - odeszli na zasłużony spoczynek. Ehhhh...." curva" mać ( słowo "curva" znaczy po łacinie - "krzywa").

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesku !!! Jeszcze coś dopowiem a właściwie zacytuję - odnośnie "śledztwa smoleńskiego". Otóż w słynnym, kultowym filmie "Rejs" - Stanisław Tym powiedział"...."Najpierw musimy sformułować zarzuty, jakie mamy, i po ich sformułowaniu, dopasować do tych zarzutów - osobę, która by nam odpowiadała..." Powiedz, że to nie jest genialne !!! O, Boże....a kiedy to nakręcono film "Rejs" ??? Jak sam widzisz, w mentalności Polaków i "polaków", nie wiele sie zmieniło. To pewnie są jeszcze skutki uchwalenia konstytucji "Nihil novi" !!!!

      Usuń
    2. Sobiepan9 kwietnia 2017
      Mnie. com tam miał w Liceum. grekę.łacinę a nawet "podstawy logiki" /no i oczywista oczywistość ,język rosyjski /znaczenia słów, nawet języków obcych, nie musisz tłumaczyć.
      Przyjmuję wiec, iż Ty tak i do luda wszelakiego "by kaganek oświaty nieść"
      Tak miedzy nami reaktywowano na Podhalu "Szkołę baców"co to była powstała już "za Gierka" wraz "z wstaniem z kolan" wyciszono.
      Szkoła ponoć szaleńczym zainteresowaniem sie cieszy a i program ma bogatszy
      Za Gierka nauczano :
      a/zaganianie owiec
      b.wyganiania owiec
      c/język rosyjski
      Dzis program bogatszy obejmuje naukę
      a/zaganiania owiec
      b/wyganiania owiec
      c/sztukę dojenia
      d/język angielski
      e/obowiązkowe 2 lekcje religii tygodniowo.
      I to by było na tyle !

      Usuń
    3. Phiiii.....obydwie szkoły do "dudy" !!! W żadnej nie "uczOM" jak się robi oscypki !!! Lekcje religii tyż są potrzebne - uczą "miłowania" owieczek !!!

      Usuń
    4. Witam Gospodarza i Jego Gości
      Pozdrawiam serdecznie Wieśka. Myślę, że jednak jestem od Ciebie starszy. Mam 84 lata. O to bym nie był zdrowy dbają ministrowie zdrowia. No to już jest nas dwóch, którzy otrzymali dobre PRL-owskie wykształcenie. Ukończyłem studia ekonomiczne. Miałem dużo szczęścia, że moimi wykładowcami byli przedwojenni profesorowie jak np. profesor Oskar Lange, profesor (v-ce Premier) Eugeniusz Kwiatkowski.

      Pamiętasz, że Wydział Nauki KC nie "kochał" naszych wykładowców a Oni "nie kochali" KC. I jedni i drudzy starali się nas dobrze wykształcić

      Ale przecież nie o tym miałem pisać.Nie oglądam wiadomości i publicystyki TVP. W zakłamywaniu rzeczywistości przebili oni TVP PRL-owskie. Nawet nie oglądam większości programów oświatowych i rozrywkowych

      "Starość nie radość" Miałem tylko kótko się przedstawić i poprosić o informację. Ktoś mi powiedział, że "generałowa" na jakiejś uroczystości wojsk lotniczych wręczała figurki swego męża.

      Przepraszam i serdecznie pozdrawiam

      Usuń
    5. @Sobiepan
      Filmowy geniusz twórcy kultowego ''Rejsu'' jest poza dyskusją, ale czy wkładając w usta pana Tyma przytoczone słowa pan Piwowski nawiązywał do konstytucji ''Nihil novi''... pozostaje dla mnie kwestią otwartą. Niczego nie przesądzam, ani przy niczym się nie upieram, bo (z przyczyn ode mnie niezależnych) nie miałem okazji osobiście poznać prawdy tamtych czasów, a co za tym idzie - mogę nieco opacznie rozumieć prawdę tamtego ekranu. Mimo to ośmielam się jednak przypuszczać, że jako szczęśliwemu posiadaczowi pseudonimu operacyjnego TW ''Andrzej Krost'', bliższa mu była zainspirowana maksymą stalinowskiego prokuratora Andrieja Wyszyńskiego zasada: ''Dam wam człowieka, a paragraf... sami sobie znajdziecie''.
      jędruś

      Usuń
    6. Jędruś ! Uprzejmie prosze - przeczytaj mój komentarzyk jeszcze raz !!! To nie Piwowski użył terminu "nihil novi", tylko moja skromna osoba. Nadto - Andriej Wyszyński postepował według radzieckiej doktryny - ..."gołowa jest" - paragraf najdiotsjia...". Jak widzisz - jest "subtelna" różnica.

      Usuń
    7. @Sobiepan
      Rzeczywiście, to Pan o ''Nihil novi'' pisał. Mea culpa! Ale w ostatnim zdaniu można... ''na upartego'' :-) doszukać się nie tylko sensu, ale i puenty.
      Pozdrawiam, jędruś

      Usuń
    8. Szukajcie a znajdziecie Powiedziane zostało Gdybys zadał takie pytanie w Internecie uzyskałbyś odpowiedz
      "
      Tylko u NasWydarzeniaKraj

      Wprost.pl
      :Wprost.pl
      Anna Mokrzanowska
      Autor:Anna Mokrzanowska

      Zasłużeni lotnicy otrzymali figurki przedstawiające gen. Błasika. Czyj to pomysł? Mamy komentarz
      Figurki generała Andrzeja Błasika
      Figurki generała Andrzeja Błasika / Źródło: fot. Piotr Łysakowski/ 2 Skrzydło Lotnictwa Taktycznego
      W sobotę 27 sierpnia na terenie poznańskich Krzesin odbyły się obchody Święta Lotnictwa Polskiego oraz 10-lecia służby samolotów F-16 w Siłach Powietrznych. Podczas uroczystości zasłużeni lotnicy otrzymali oficjalne wyróżnienia. Oprócz tradycyjnych "Ikarów" dostali także figurki przedstawiające generała Andrzeja Błasika, który zginął w katastrofie smoleńskiej.

      Usuń
  6. Sobiepan9 kwietnia 2017 16:33
    A po co uczyć Jak to przechodzi z pokolenia na pokolenie Niektórzy mówią "z tradycjom"

    OdpowiedzUsuń
  7. Wieśku !!! SENSACJA !!!! Służba Kontrwywiadu Wojskowego (?????????????) publikuje dzisiaj w Onecie kilkusekundowy filmik - nagranie z kamery zainstalowanej na Lotnisku Fr.Chopina (Okęcie) w dniu 10.04.2010r.Filmiku tego poszukiwano podobno przez 7 lat i kosztowało to kilkanaście milionów złotych. Miałeś rację co do gen.Błasika - TO ON WITAŁ PREZYDENTA PRZED SAMOLOTEM. Wśród cywilizowanych narodów panuje zwyczaj, że robi to zawsze DOWÓDCA SAMOLOTU (Protasiuk !!!). Ten ostatni stoi skromnie ZA BŁASIKIEM. Tak się właśnie zastanawiam czy nie prościej było poprosić polskich nadawców telewizyjnych, które nadały w dniu 10 kwietnia reportaż z odlotu prezydenta w PEŁNYM WYMIARZE a nie kilka poszatkowanych ujęć z kamerki monitującej lotnisko. Założę się, że było by to kilkaset razy tańsze i nie trzeba by było angażować do tego pana Biniendy lub Berczyńskiego za bizantyjskie wynagrodzenie. Tylko patrzeć jak internauci wygrzebią to w internecie - będzie "jajecznie" - jak to przed świętami. SKANDAL !!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. p.s. - JESZCZE TYLKO JEDNO ZDANIE W TZW.KWESTII FORMALNEJ. Gen.Błasik - z tego co powszechnie wiadomo, był PASAŻEREM w locie do Smoleńska. Od kiedy to PASAŻER wita prezydenta - jako dowódca samolotu ???

      Usuń
    2. Sobiepan9 kwietnia 2017 19:13
      Te sensacje, jeszcze bardziej dokładnie, z meldowania Błasika pokazywała już w parę dni po katastrofie telewizja TVN.A powtarzały ja i inne.
      Oni teraz znaleźli? Zarty 7 lat szukali
      Po drugie fakt iz dorabiali do pensji latając bądź to jako kontrolerzy lub samodzielnie wszyscy sztabowcy lotniczy/mający uprawnienia lotnicze/w sferach wojskowym powszechnie znanym i dopuszczalnym przepisami
      Fakt ze Błasik dorabiał jako "kontroler"Bo tak i było z innym lotem Tu 154 gdy leciał do Afryki.
      /Jesli juz cos pisze to biore odpowiedzialność za słowo a nie zmyślam/
      Gen. Błasik składał meldunek, jak dowódca załogi? A może był dowódcą załogi?! Błasik chciał wykorzystać wyprawę do Katynia aby "nabić" sobie 3-4 godziny do brakującego limitu, więc formalnie, na papierze, to on dowodził, nie zaś kpt. Protasiuk? Protasiuk tylko pilotował...
      To byłoby oszustwo, ale niegroźne w normalnych warunkach pogodowych, załoga zaś tłumaczyła sobie dlaczego generał "tak zapierdalał",
      Jest to rozmowa pomiędzy nawigatorem a drugim pilotem, zarejestrowana pomiędzy 10:03:12 a 10:03:35 czasu moskiewskiego:

      Za wielką wodę [...] Dowódca mówił [...] za wielką wodę [...] za wielką wodę na czterogwiazdkowego generała. I teraz tak zapierdala bo musi jeszcze nalatać 40 godzin. Nie, a jak nie może, to wiesz, wtedy zapierdala do Poznania.

      Załoga mówi o kimś, kto może liczyć na awans na czterogwiazdkowego generała. Musi to być generał trójgwiazdkowy, który ponadto musi jeszcze ileś godzin "nalatać", a więc trójgwiazdkowy generał lotnictwa
      A jedyny ktory tym kryteriom odpowiadał był Błasik a ponadto tylko on, pilot, potrafił się w gąszczu aparatury i wskaźników samolotu orientować A on głośno podawał załodze ich wskazania

      Usuń
    3. Wiesiek - :-))))) Hmmm....hmmmm.... a może byśmy tak stworzyli Internetową Komisje Śledczą - idzie nam nieźle - no popatrz, tylko jeden dzień a jakie mamy wyniki.Już tam nie mówię, żeby nam zaraz sypnęli milionami, ale jakiś dodatek do emerytury by się przydał, bo te 17.74 zł co mi teraz dodali - psu na budę się zda. Z medalu "za zasługi" też bym zrezygnował" - stał się zbyt pospolity.No co ??? Wchodzisz w to ???

      Usuń
  8. O qrde! Sobiepan miał rosyjski, łacinę i podstawy logiki - prawie jak ja,bo ja bez rosyjskiego. Sobiepan miał grekę - ja nie. Ja za to - niemiecki, religię i religioznawstwo [po 2 godziny tygodniowo], etykę i psychologię - i to w latach pięćdziesiątych.
    "Od kiedy to PASAŻER wita prezydenta - jako dowódca samolotu ???" {cytat pana Sobiepana]... - Hłe-hłe-hłe... - A od kiedy to cywilizacyjnie niedorobiony "szeregowy poseł" kieruje bandą przestępcą i trzęsie krajem?
    Pozdrawiam i piję zdrowie...

    Czy Wiesiek miał aby język polski i podstawy logiki? Bo to, panie mosterdzeju, najwyraźniej być razem pardzo trutna jenzyka i proplemma...
    Pozdrawiam i piję z rozpaczy...

    B. Jeżeli okaże się, że dyrektor liceum Sobiepana nazywał się Sobieraj, no to okaże się, że...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bimbrovnikus - coś mi się wydaje, że Tobie się wydaje.... A tak w ogólności, pogadajmy jutro, bo dzisiaj jesteś jakiś taki, no powiedzmy....nieskoordynowany !!!

      Usuń
    2. Sobiepan9 kwietnia 2017 23:24
      Facet testuje produkt.A w przerwach chce byc dowcipny.
      BIMBROVNIKUS
      Jak już ukończysz i jako tako wytrzeźwiejesz, byłbyś miły i podał "technologię produkcji" własną, bo ogólną znamy
      Takie tam "komponenty,temperatury.ilość destylacji,filtry i inne tajemnice, co ty wiesz a my się domyślamy.
      Badz miły wszak sezon sie zbliża a i nalewki co to nam zostały niedopite, można "artystycznie przetworzyć"
      U nas to jeszcze "nielegał" Nawet w Lącku.
      A "bracia Węgrzy"bez problemu w ichniejszym "Tesko",aparature,pięknie wykonaną z miedzi,mogą takową zakupić.
      I w tej mierze PIS sie nie spisał albowiem sam prezes kiedyś powiadał "Będziemy mieć w Polsce Budapeszt"
      PS
      Sobiepanie
      Zbliza sie termin "konferencji lotniczej" Berczynskiego a tego /co juz nawet Onet pisze /na trzeźwo słuchać się nie da.
      Ja do tego jestem tak skonstruowany, iz "po pijaku" jakoś łatwiej wszelakie bzdury i próby robienia mnie w b..ca,znoszę.I co ważniejsze ,spokojniej.
      Powiesz nie oglądaj nie słuchaj !Ba łatwo powiedzieć kiedy inni oglądają i słuchają I chcesz czy nie chcesz wpada w ucho.
      No w alkoholizm mnie wpędzi ta "dobra zmiana"I w koszty./stad tez apel do kolego na B.. bo to jednak koszty zmniejsza.No jak nie jak tak/

      Usuń
    3. Wiesiek !!! No jak tu nie poprzeć Twojej słusznej inicjatywy - zwłaszcza, ze ma również "ideologiczne" wsparcie. Ileż to bowiem razy z ambony padają słowa : ...."et cum spiritus..." Prosty a nabożny lud rozumie doskonale słowo "spiritus" a więc ochoczo bierze się do roboty. Są pewne trudności ze zrozumieniem słów pierwszych ...et cum....Gdzie mogę to tłumaczę, ze pewnie chodzi wielebnemu o kminek, bo po łacinie kminek pisze się "cumin"- stąd w skrócie mogło by być "cum". Kminkówka zaś nie była taka paskudną berbeluchą. Można było "zakanszać" powszechna ongiś kiełbasą kminkową, aby zbytniej rewolucji nie czynić w przewodach pokarmowych. A propos technologii - miałem kiedyś serdecznego przyjaciela, który w ponurych czasach stanu wojennego tez coś tam,coś tam działał w najgłębszej konspiracji. Po drugiej destylacji (był perfekcjonistą)- dodawał starannie wyszorowane patyczki z młodego dębu lub korę dębowa z tychże gałązek. W końcowym efekcie smakowało to na wieloletnią wyborna "starkę" lub szkocką "whisky", które to trunki przechowują w dębowych beczkach dla dodania smakowitości. Sztuka w narodzie ginie, bo mój przyjaciel od kilku lat "exitus" jest a na "łąkach zielonych" dębu nie uświadczysz. Nawet nie wiem czy aparatura produkcyjna ocalała. I na koniec - ten "Bimbrovnikus" to jakiś szczery chłop, po nicku sądząc - profesji nie kryje. Ryzykuje ogromnie - bo to minister od policjantów dostał polecenie aby tych co to podatkow nie płacą i robią sobie śmichy-chichy z akcyzy - bezwzględnie zakuwać w dyby a nawet majętność wszelką rekwirować dla wspomożenia "dobrych zmian". Cienko to widzę, bo już nie jeden próbował i wyszedł na tym jak ów Zabłocki na mydle.

      Usuń
  9. Sobiepan10 kwietnia 2017 11:37
    No co ty !
    Albo on chwalipięta,albo produkcje prowadzi w głębokiej konspiracji, gdzieś w lesie i wąwozie./leśnicy nie zakapują,drwale, co ich teraz,w lasach zatrzęsienie, tez nie. A tym z OT jak znalazł/
    I jak się zmieni opcja, będzie za kombatanta co czynem rozwalał "gospodarkę dobrej zmiany" a w szczególności uderzał w PP.Szydło i Morawieckiego.
    Wszak wiesz ze akcyza z alkoholi i benzyny, to podstawa dochodów "dobrej zmiany"
    Gdyby co, teraz może oświadczyć, iz kontynuuje myśl przednią Prezesa "będziemy mieć w Polsce Budapeszt"
    Tobie zas / z sympatii/ polecam prosty przepis, na ukraińską wódkę "Piercowa"
    Zanabywasz w jarzyniaku papryczkę /czuszke/mała a ostra,pchasz do butelki z alkoholem/. Jesli chcesz wytrawna nie słodzisz. Chcesz słodką, możesz odpowiednio miodem lub cukrem,potraktować
    .No i czekasz, od czasu do czasu potrząsając dekoktem.
    Po tygodniu, albo dwóch, degustujesz.Piekące a zdrowe cholerstwo, bo zawiera "Kapsaicynę" co to i rakowi/ podobno/daje radę
    Oczywiście na większe ilości alkoholu /kto przytomny babrałby się 1/2litra/stosujesz zwiększone ilości "czuszek" I eksperymentujesz.
    Albowiem"eksperyment jest matką wszystkich nauk"Czy jakoś tak
    No i "na zdrowie"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wieśku - co do papryki typu "czuszka" to ja jestem bardzo ostrożny. Onegdaj - "na Węgrzech" dalem sie namówić na skosztowanie ichniego przysmaku - zupy rybnej pt. "holasly". Boże drogi.... matko jedyna....!!! Czułem się tak jak gdybym łyknął szufelkę żaru prosto z paleniska. Wprawdzie - jak już ugasiłem pożar przy pomocy białego wytrawnego wina - obficie popijając, jak już moje kubki smakowe zostały znieczulone - to ta zupa była i owszem - smaczna. Ale ten szok !!! Groza !!! Dlatego preferuję raczej dodawanie kory dębowej.

      Usuń
    2. Po pierwsze 'primo/spróbuj a nie będziesz żałował A jak nie,to inni z chęcią wypiją
      Po drugie /primo/ gdzieś Ty jadał ?
      Bo oni na co dzień nie robią takich "ostrych" potraw.Bo robią /gotują/ "na każdą gębę"ale i tez dla tego, iż potrawa, pozostawiona, na drugi dzień, byłaby jeszcze ostrzejsza.
      Ot stawiają gościowi na stoliku albo pastę o nazwie "Pista"
      /Słoiczek z "Madziarem"b.ostra z "Madzxiarką"mniej ostra, byś sobie łyżeczką dawkował/ lub na spodeczku rozdrobnioną przesuszona czuszkę/pestki + reszta.
      I każdy sam sobie "dawkuje"
      Ja jak robię w kociołku na ognisku /lub gazie/ 'coś węgierskiego" dla przyjaciół, jak coś spieprzę dodaje tez ostrej papryki/od razu/
      Wtedy ci co nie wiedzą powiadają "o jaka węgierska,bo ostra" ci co wiedzą pytają cichaczem "co nie wyszło ci"
      I taka to tajemnica ich kuchni.
      PS
      Zapomniałem ci dodać iż podczas prób licznych jeśli uznasz i dakot "za ostrym" Ci się zdaje masz możliwość i prawo."czuszkę" z butelki wyjąc.I przerywasz proces.
      Smmirnoff takowe produkuje pod nazwa "Piercowa" jak i "trojanka litewska" "tris diwinis" lub "999" ale po co przepłacać jak można taniej i tak samo.
      Spróbuj
      Moja Babcia mawiała "Nie mów chop dopóki nie przeskoczysz"
      Więcej wiary w kolegów a mniej malkontenctwa.

      Usuń
    3. Moja mawiała "Nie mów hop" - czyli jednak nie miałeś...
      - Obyś stał po brodę w beczce z alkoholem i nie mógł się napić... Życzenie dla Twego zdrowia oczywiście.

      Usuń
  10. Oglądaliście ostatnią "konferencje prasowa" podkomisji smoleńskiej Pomijam merytorycznosć wypowiedzi i szereg przeinaczeń i niedopowiedzeń,blednę wnioski w tym wyświetlanym filmie.
    Pomijam niemożliwość zadawania pytań co jest ewenementem w "konferencjach"
    Mozecie odpowiedzieć czemu miała służyć tzw"końcówka" gdzie muzyka żałobna,zapalane świeczki oraz wymieniania wszystkich co zginęli.
    Czujecie tego bluesa propagandy ??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Antosiowi wybuchła bomba termobaryczna - koniec świata. Trzeba będzie powołać nowa komisję.

      Usuń
  11. No stało się! Samolot nie odleciał do Smoleńska! Samolot został p-o-r-w-a-n-y z lotniska na Okęciu!!! Antek to Geniusz! Idiotyzmu co prawda, ale przecież zawsze geniusz...

    OdpowiedzUsuń
  12. Oglądnąłem film pt "konferencja prasowa" utworzony przez /podobno/ WAT z nowo wymienionym Rektorem i "Uczelnie "Amerykańską nazwy nie pomne.
    Oto moje wnioski /naturalne błędne i do krytycznej poprawy/
    a.Psu na buty zdały się starania i prace setki chemików i ogrodników rosyjskich.Jednych co rozpylali mglę smoleńską,podobno z domieszka helu.Jakie czynili w pospiechu i skrycie w godzinach porannych /od 7,27 - do8,24/ czyli w czasie lotu i dolotu Tu 154
    Czynili to skrycie i pospiechu jak widać a "ogrodnicy" wszelkie prace robili ręcznie w trudzie i mozole odwzorowując, przyszły niski przelot wym.samolotu A to połamali na wys ,klap a to wysokości skrzydeł czy podwozia, gałęzie drzew i krzaków. Zaczynając nisko bardzo nisko a potem stojąc jeden drugiemu na ramionach albowiem ślady drabin,kol czy gąsienic,pozostawione w terenie byłyby zbyt widoczne dla przyszłej komisji.Nie mówiąc już o trocinach./jedynie brzozę zostawili wiedząc, iż skrzydło odstrzelone samo ja złamie/
    Co uczyniwszy rozpłynęli sie we mgle smoleńskiej bez śladu /nawet ci z TVP nie zdołali ich odszukać.Mimo starań/
    b/Na nic starania kontrolerów, którzy nawet z wadliwym sprzętem starali się naprowadzić tor lotu samolotu /na ścieżce i kursie/utworzonym przez "ogrodników" albowiem nasze dzielne sokoły wymknęły się z pułapki wznosząc się
    uniknęły z nimi kolizji.
    I gdyby nie ta bomba nowoczesna bezgłośna ,i oczywista oczywistość, termo baryczna.
    cdn

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. c/Bomba !!
      Cicha i nowoczesna Nie podłożona w Samarze /gdzie był resurs,samolotu/bo nie wykryta wcześniej,przez pirotechników, podczas poprzednich przelotów
      Nie wykryta i teraz, przez pirotechników sprawdzających samolot ,załogę i pasażerów.
      A musieli to robić skrupulatnie i dokładnie, albowiem przeciwko żadnemu z nich nie toczy się postępowanie prokuratorskie a nawet"Wysoka /pod/Komisja"nie zamierza ich przesłuchać
      Nie była badana i przeszukiwana ,tylko para prezydencka.A znając upodobania Pani Prezydentowej do wnoszenia do samolotu reklamówek ,kto wie czy "zbrodnicza ręka" takiego ładunku jej nie podłożyła.
      d/Ładunek musiał odpalony zostać zdalnie, albowiem zbrodzień nie mógł przypuszczać, iż samolot z powodu spóźnienia się Pary Prezydenckiej /30 kilka minut/ a zapalnik czasowy zainicjowałby wybuch jeszcze podczas przelotu
      e/jeśli zdalnie, to modnym i powszechnym sposobem ,za pomocą telefonu komórkowego.Nie wiem tylko kto ostatni, podczas lotu, prezydenta rozmawiał z nim przez telefon.
      f/pozostaje jeszcze rozważyć rzymska zasadę iz "zbrodnie popełnia ten komu ona przynosi korzyść"/czy jakoś tak/,pozostawiam bez komentarza albowiem jak mawia Piotr "wchodzę na grząski teren" pełen niepokoju o los Prezesa któremu Antek podstawia świnie publikacja takich "ustaleń"
      No co ja poradzę, iz tak ten film odebrałem i takie a nie inne, wyciągnąłem wnioski?

      Usuń
  13. c/Bomba !!
    Cicha i nowoczesna Nie podłożona w Samarze /gdzie był resurs,samolotu/bo nie wykryta wcześniej,przez pirotechników, podczas poprzednich przelotów
    Nie wykryta i teraz, przez pirotechników sprawdzających samolot ,załogę i pasażerów.
    A musieli to robić skrupulatnie i dokładnie, albowiem przeciwko żadnemu z nich nie toczy się postępowanie prokuratorskie a nawet"Wysoka /pod/Komisja"nie zamierza ich przesłuchać
    Nie była badana i przeszukiwana ,tylko para prezydencka.A znając upodobania Pani Prezydentowej do wnoszenia do samolotu reklamówek ,kto wie czy "zbrodnicza ręka" takiego ładunku jej nie podłożyła.
    d/Ładunek musiał odpalony zostać zdalnie, albowiem zbrodzień nie mógł przypuszczać, iż samolot z powodu spóźnienia się Pary Prezydenckiej /30 kilka minut/ a zapalnik czasowy, zainicjowałby wybuch jeszcze podczas przelotu.Znacznie wcześniej !!
    e/jeśli zdalnie, to modnym i powszechnym sposobem ,za pomocą telefonu komórkowego.Nie wiem tylko kto ostatni, podczas lotu prezydenta, rozmawiał z nim przez telefon?
    f/pozostaje jeszcze, rozważyć rzymską zasadę iż "zbrodnie popełnia ten ,komu ona przynosi korzyść"/czy jakoś tak/ i pozostawiam bez komentarza, albowiem jak mawia Piotr "wchodzę na grząski teren" pełen niepokoju o los Prezesa któremu główny demiurg zamachu smoleńskiego podkłada świnię i to tłustą.
    No i oczywista oczywistość moje rozważania i rozterki sa błędne,niespójne i nielogiczne.Ale co ja poradzę iż tak ten film odebrałem i takie z niego wyciągnąłem wnioski Oczywista błędne !1

    OdpowiedzUsuń
  14. Wieśku - tak sobie myślę, że wczoraj na tej "konferencji" smoleńskiej, pan Antoni i jego komisja popełnili zbiorowe samobójstwo. Te bzdety, które tam ogłosili i za demonstrowali na "wybuchowym filmiku" są jeszcze bardziej niedorzeczne niż te pękające parówki lub puszki po piwie. No i z tych bzdetów nie pójdzie się już nijak wycofać. To jest "owoc" pracy za kilkadziesiąt milionów złotych - "wielce uczonych" członków owej komisji. No i dobrze !!!! Sami stworzyli dowód swojej niekompetencji i kompletnej ignorancji. By zacząć jakakolwiek dyskusje na temat wybuchów i bomb termobarycznych oraz wszelkich innych bomb, należy znać dobrze III zasadę dynamiki Newtona - KAŻDEJ AKCJI ODPOWIADA REAKCJA z taka sama siłą, przeciwnie skierowaną. Ten warunek nie mógł być spełniony w skonstruowanym przez uczonych pana Antoniego półkolistym baraku z blach aluminiowych i postawionym NA ZIEMI (gruncie). Wszak Komisja Antosiowa twierdzi, że wybuch nastąpił w powietrzu na wysokości kolejno 17 - 30 - 60 metrów.Zatem fala wybuchowa musiała (prawa fizyki) mieć kształt kulisty a odłamki z samolotu powinny być rozproszone PROMIENIŚCIE we wszystkich kierunkach a nie liniowo wzdłuż trasy lotu TU !54M. Przy wybuchu bomby termobarycznej powstaje temperatura w granicach 300-600 stopni Celjusza, zatem ubrania pasażerów samolotu powinny zostać spalone, zaś ich zwłoki powierzchniowo mocno przypalone lub zwęglone. Tak samo powłoki lakiernicze na kadłubie samolotu. Do tej pory NIKT nie zademonstrował takich skutków wybuchu. Siła wybuchu bomby termobarycznej zależna jest od stopnia rozpylenia (aerozolu) środka wybuchowego, zatem musi jej towarzyszyć zbiornik pod ciśnieniem np.ciekłego tlenu, bo inaczej po ptokach - nie wybuchnie.Znając wartość opalową i temperaturę zapłonu środka wybuchowego bomby termobarycznej, łatwo jest obliczyć jej siłę wybuchową a tym samym jej wielkość niezbędną do rozkawałkowania samolotu na "setki tysięcy kawałków" - jak to "zapodała" owa Komisja oraz sam Pankaczyński. I wreszcie - jeżeli wybuchła tam "bomba termobaryczna" to musiała by ona być znakomitym zapalnikiem w stosunku do zbiorników paliwa w samolocie. Z nagrań z kokpitu wiadomym jest, ze samolot posiadał dostateczna ilość paliwa aby odlecieć na lotnisko zapasowe, a nawet powrócić do Warszawy - czyli było tego paliwa kilka lub kilkanaście ton. Jako paliwa do samolotów odrzutowych używa się nafty lotniczej zwanej KEROZENEM lub KEROSENEM. Wartość opalowa tego paliwa wynosi 42-44 Mj/kg a temperatura zapłonu 210 stopni Celsjusza. Przy spalaniu wydziela olbrzymie ilości czarnego dymu - co było widać podczas ataku na WTC w Nowym Jorku i co widać jako smugę spalin za każdym lecącym odrzutowcem. NIKT nie widział zaplonu lub wybuchu paliwa lotniczego z tego samolotu ani chmury czarnego dymu. Ponadto - musiała by zostać wypalona do gołej ziemi sucha trawa i okoliczny las, a to dopiero by kopciło. W sumie - dobrze, ze Rosjanie zabezpieczyli wrak samolotu a nawet go umyli z błota - uczeni pana Antoniego - jezeli kiedykolwiek pojadą "na badania" na miejsce katastrofy beda mogli z lupa w reku stwierdzić, ze nie ma tam żadnych nadpaleń,opaleń lub zwęglenia.To samo można też stwierdzić przy kolejnych ekshumacjach zwłok - czy są lub były one nadpalone, przypieczone lub zwęglone. Ehhhh..... nie chce mi się już dalej pisać, bo to bez sensu. Niechaj teraz uczeni z całego świata zbadają wyniki prac pana Antosia - to po tym pogadamy !!! Już wcześniej napisałem, co się działo z samolotem PANAM-u po wybuchu bomby nad Szkockim miasteczkiem Lockerby - są tu pewne analogie, aby stwierdzić - to nie była bomba termobaryczna, ani jakakolwiek bomba. Ale niech się uczeni biorą za łby. Ciemny lud i tak będzie wierzył w siły nadprzyrodzone.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. P.S. Jeszcze dodam i zapytam !!! Jeżeli "wybuch" nastąpił w powietrzu to fala wybuchu powinna "wprasować" podwozie samolotu w "błotnisty" grunt obok lotniska - no jak nie - jak tak !!! Tymczasem podwozie samolotu leżało "do góry nogami" na miejscu zderzenia. Trzeba by sobie zadac pytanie - jakaż to "siła niewidzialna" obróciła podwozie dokładnie o 180 stopni od kierunku "akcji" bomby termobarycznej. Cud nad cudami.

      Usuń
  15. Sobiepan
    Uczeni??? Czy kupieni i to za grube pieniądze, sprzedajni idioci
    Jesli na pytanie internauty/bo inaczej nie można było zadać pytań/
    "Skoro wybuch jest możliwy, to dlaczego rejestratory nie zanotowały zmiany ciśnienia w samolocie?" - pytał internauta.
    Uczeni?? Udzielają odpowiedzi
    "Prawdopodobnie nie zdążyły" - odpowiedział Berczyński. Z kolei na pytanie, czemu urządzenia nagrywające nie nagrały odgłosu wybuchu, prof. Ewa Anna Gruszczyńska-Ziółkowska odparła, że urządzenia nie zdążyły nagrać odgłosu wybuchu, bo "fala dźwięku jest późniejsza od siły wybuchu".
    To mają się brać za łby, czy pukać we własne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wieśku - zgodzisz się ze mną, że tej komisji - jako specjalista - potrzebny jest psychiatra. A co do pukania po łbie - lekarze używaja do tego takiego gumowego młoteczka.

      Usuń
    2. Ale "czarne skrzynki" zdąrzyły jakimś cudem nagrać ostatnie słowo kapitana - "kuuurrrrwwwwaaaa", to co - wypowiedział je "przed" czy "po" wybuchu.

      Usuń
    3. JAcek11 kwietnia 2017 10:53
      Oto tajemnica wiary smoleńskiej
      a/nagrały bo to były "skrzynki bezprzewodowe"
      b/nagrały albowiem przewód łączący skrzynki, ulokowane w ogonie, z mikrofonami zainstalowanymi w kabinie rozciągliwym jest, niczym gumka od majtek. Kadłub pękł a on się nie zerwał
      c/fałszerstwo Rosjan, którzy nie uwzględnili nasz pobożności i nabożności w chwili ostatecznej.
      Wiadomym jest iz "suweren" w takich sprawach krzyczy Jezuuu a oni nagrali Kurwaaaa i to ich zdradziło
      Myśl i wybieraj co chcesz Wybór należy do Ciebie !!Tylko uwierz w Macierewicza. Ten to ma łeb.

      Usuń
    4. Wiesiek !!! -:))))))))))) No popatrz...popatrz....w internecie piszą, że ta Podkomisja w Komisji pana Macierewicza dopuściła - zapomnieli przesłuchać "automatycznego pilota". Ten by dopiero ujawnił cała prawdę i tylko prawdę.

      Usuń
  16. Jesteście Panowie wszyscy w "mylnym błędzie" [tak teraz mówi obernadprokurator sprawiedliwości - Ogólnie Znany Zbynio i to jako jedyną poprawną formę zatwierdziła Oświatowa Zalewska]. Owo tajemnicze słowo "curva" [nie jakaś tam drugosortowa plebejska "kurwa"]to dowód na rozwiązanie tajemnicy zbiorowego "polegnięcia" partyjno-raądowo-kościelnych j-el-Y-t.... "Curva" czyli - zakręt!!! Nie wyrobili się na zakręcie... Albo "droga na Smoleńsk" była nie taka, albo szybkość zbyt duża, albo samolot przeładowany tylu dostojnikami, w tym 5 czy 7 konsekrowanych!
    -Zakręt... Nawet Generalissimus Podwodnej Konnej Piechoty na to nie wpadł [jeszcze]... Ale to tylko kwestia czasu.
    B.
    Jest jeszcze jedna teoria - też wysoce prawdopodobna. Zamachu pod Smoleńskiem mogli dopuścić się- Smoleń i Zamachowski...

    Zdrowie tych, co nie latają po wódce!

    OdpowiedzUsuń
  17. Bimbrovnikus - no.... nie bardzo po łacinie "curva" to zakręt, chociaż na upartego można by tego słowa używać od "curva" = krzywa - zakrzywienie lub zgięcie. Słowo "zakręt" po łacinie to było by raczej "roto" lub "rursus"lub "vicis" a nawet "flecto". Natomiast w językach włoskim, hiszpańskim i francuskim słowo "curva" znaczy rzeczywiście "zakręt" - przy czym Francuzi dodają do niego swoje nieodłączne "la" - "La curva". Także Niemcy używają tego słowa na oznaczenie "zakrętu" ale pisownia jest inna "die Kurve" - natomiast kobieta lekkich obyczajów w języku niemieckim pisze się "Hure". W kilku językach europejskich "curva" jest "curva" - tylko w polskim jest to "kurwa" i nie ma nic wspólnego z zakrętem lub linią krzywą. W Meksyku sa takie wyścigi samochodowe w terenach górskich. Ze względu na dużą ilość zakrętów - nazywane są - "curva peligrosa". Jak sam widzisz - z tymi "curvami" to różnie bywa. Jak poszperasz w historii to znajdziesz - dlaczego w języku polskim "curva" znaczy "kurwa".
    A co do zamachu i Zamachowskiego - radzę ostrożnie, bo wiadome służby mogą na poważnie wziąć Twoje sugestie i zrobisz chłopu krzywdę.

    OdpowiedzUsuń
  18. Gwoli prawdy bo my wszelkie bzdurne wypowiedzi przypisujemy macierewiczowi A to nie on był ich tworca On niektore z nich tylko powielał
    Sztuczna mgła

    "Nagle wyszła mgła - mówią świadkowie, nie wiemy skąd, nie było jej przecież w żadnej prognozie, nic jej nie zapowiadało, a nagle wszystko zostało zasłonięte".

    Antoni Macierewicz, wrzesień 2011 r.
    Rozpylenie helu

    "Dla mnie jako fizyka istnieje teoretyczne zagadnienie, czy jest możliwe, że pilot kieruje samolot do góry, a maszyna nie reaguje. Poza tym, co mogło sprawić, że samolot opadał z prędkością większą niż normalnie przy lądowaniu. Jednym z wytłumaczeń może być zmniejszenie gęstości powietrza poprzez obecność helu".

    Andrzej Ćwierz, były poseł PiS, kwiecień 2011 r.
    Tajemniczy wyciek

    "Przed wylotem TU-154, dnia 10 kwietnia, wykryto wyciek ze środkowego silnika, o którym nie powiadomiono pilotów".

    Anna Sikora, była posłanka PiS, październik 2010 r.
    Zignorowanie ostrzeżenia o porwaniu

    "Zlekceważono otrzymane ostrzeżenie o możliwości porwania statku powietrznego".

    "Biała księga smoleńskiej tragedii", raport parlamentarnej komisji Macierewicza, 2011 r.
    Tupolew nie uderzył w brzozę

    "Istnieje bardzo silne domniemanie, że samolot był ponad brzozą, co najmniej 3-4 metry nad nią".

    Antoni Macierewicz, wrzesień 2011 r.

    "Brzoza była już złamana, ścięta 5 kwietnia".

    Chris Cieszewski, październik 2013 r.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Samolot leciał ponad drzewami

      "Nasi eksperci udowodnili, że samolot nigdy nie zszedł na wysokość, która groziłaby zaczepieniem o jakąkolwiek przeszkodzę".

      Antoni Macierewicz, kwiecień 2013 r.
      Tupolew się nie odwrócił

      "Zdjęcia satelitarne przesądzają o nieprawdziwości tezy, jaką przedstawiła komisja pani Anodiny o tym, że samolot się odwrócił i uderzył plecami, odwrotną stroną. Tak nie było".

      Antoni Macierewicz, grudzień 2010 r.

      "Uderzenie kołami do góry jest lepiej amortyzowane, więc daje większą szansę przeżycia".

      Wiesław Binienda, październik 2013 r.
      Piloci nie zeszli poniżej 100 metrów, czyli blef Rońdy

      "Piloci nigdy nie zeszli poniżej 100 metrów. Mam [na to] dokument z Rosji, nie mogę powiedzieć skąd, ale dostałem go z wiarygodnych źródeł".

      Jan Rońda, październik 2013 r.

      "Oni niestety zeszli poniżej 100 metrów, ja w wywiadzie z panem Kraśko trochę zagrałem z różnych względów, ponieważ pan Kraśko grał ze mną tak, jak się w karty gra w pewnym układzie. (...) To był blef, na tym dokumencie nic nie było".

      Jan Rońda, październik 2013 r.
      Zmanipulowane nagrania

      "Z nagrania z kokpitu usunięto na przykład fragment komendy 'Pull up'. Słyszalna jest tylko komenda 'Pull', co jest niemożliwe, ponieważ jest to automatyczny system, który musiał wyemitować pełny komunikat".

      Kazimierz Nowaczyk, kwiecień 2013 r.
      Trzy osoby przeżyły

      "Po tych blisko trzech latach badań mogę powiedzieć z olbrzymią dozą pewności, że relacje o tym, że trzy osoby przeżyły są wiarygodne. Mamy te informacje z trzech różnych, niezależnych źródeł, a dwie z nich pochodzą od ludzi, którzy zawodowo zajmują się weryfikacją informacji i nie podają wiadomości niesprawdzonych".

      Antoni Macierewicz, kwiecień 2013 r.
      Obezwładnienie samolotu

      "Badamy, jaka była bezpośrednia przyczyna obezwładnienia samolotu Tu-154M na wysokości 15 metrów".

      Antoni Macierewicz, czerwiec 2011 r.

      "Katastrofa była bezpośrednio spowodowana wyłączeniem zasilania tego samolotu, który jest zaopatrzony w niezależne i awaryjne systemy zasilania".

      Antoni Macierewicz, sierpień 2011 r.
      Wada fabryczna

      "Samoloty, w tym także być może i ten, były obarczone wadą fabryczną, która doprowadziła przynajmniej do dwóch międzynarodowych katastrof. Nie zbadano tego elementu samolotu".

      Antoni Macierewicz, marzec 2016 r.
      Odstrzelony ster

      "Jak odpadł ster kierunku? On nie mógł o cokolwiek zawadzić, jest przecież ostatnim elementem samolotu. Jednak on odpadł i to ponad 200 metrów wcześniej niż upadł cały samolot. W mojej ocenie ten ster został odpalony, odstrzelony jeszcze wcześniej".

      Piotr Witakowski, październik 2013 r.



      Usuń
    2. Trotyl na wraku tupolewa

      "Pułkownik Szeląg stwierdził, że śledczy nie wykryli obecności materiału wybuchowego, w szczególności trotylu i nitrogliceryny. To jest nieprawda, one zostały stwierdzone".

      Antoni Macierewicz, listopad 2012 r.
      Teoria "tył na przód"

      "Dysza samolotu odkształciła się. To odkształcenie, wyklepane potem przez Rosjan w czasie transportu, oznacza, że tył samolotu leciał tył na przód, czyli przodem do tyłu i w ten sposób wbił się w ziemię".

      Stefan Bramski, październik 2013 r.
      Tusk kryje sprawców zamachu

      "To strona rosyjska doprowadziła do śmierci prezydenta Rzeczpospolitej i polskiej elity państwowej. Ale nigdy by do tego nie doszło, gdyby nie współdziałanie rządu Donalda Tuska. To współdziałanie trwa po dziś dzień i ma na celu ukrycie i ochronę sprawców zbrodni smoleńskiej".

      Antoni Macierewicz, wrzesień 2012 r.

      "Straszne zdjęcie [tygodnika 'W Sieci'] mówi wszystko o tym, co się stało. [Putin i Tusk] się zgadzają, że coś było tej strasznej nocy, co ich ucieszyło. Dowiemy się, co. Naród polski, jeśli nie dokona ujawnienia sprawców tej tragedii, nie zdoła się podnieść. To jest naszym obowiązkiem. Zdjęcie nad szczątkami, cieszą się, podają sobie piąstki. Co ich tak rozśmieszyło?".

      Antoni Macierewicz, listopad 2013 r.
      Dwa wybuchy

      "Katastrofa smoleńska nie była przypadkiem, a skutkiem dwóch eksplozji, które miały miejsce w powietrzu".

      Antoni Macierewicz, sierpień 2012 r.

      "Gdyby nie było wybuchu, większość pasażerów w środkowej i tylnej części samolotu powinna przeżyć".

      Wiesław Binienda, październik 2013 r.
      Trzy wybuchy albo cała seria

      "Było kilka wybuchów. Wiemy o trzech".

      Kazimierz Nowaczyk, 2015 r.

      "Całkowite zniszczenie samolotu było wynikiem serii wybuchów, z których pierwszy zniszczył skrzydło, a następnie kadłub samolotu. Główny wybuch miał miejsce w powietrzu wewnątrz kadłuba".

      Antoni Macierewicz, 2015 r.
      Podmuch bomby

      "Jest kilkudziesięciu świadków, którzy mówią nie tylko o tym, że słyszeli eksplozję, nie tylko, że widzieli, ale mówią, że poczuli podmuch, uderzenie fali powietrza".

      Kazimierz Nowaczyk, kwiecień 2017 r.
      Sprowadzanie w celu uwiarygodnienia

      "Gdyby nie sprowadzono tego samolotu tak nisko, dużo trudniej byłoby stworzyć to całe zamieszanie, z którym mamy po dzień dzisiejszy do czynienia. Samolot, który by się rozpadł 50, 60, 150 metrów nad ziemią, nie mógłby udawać naturalnej katastrofy".

      Antoni Macierewicz, kwiecień 2017 r.
      Samolot się rozpadł - ale kiedy?

      "Piloci odliczali do 20 metrów i potem samolot odchodził, i później się zaczął rozpadać".

      Kazimierz Nowaczyk, kwiecień 2017 r.

      "Samolot zaczął rozpadać się w powietrzu i zaczął gubić części, które spadały na ziemię znacznie przed tzw. brzozą. Brzoza nie miała żadnego wpływu na katastrofę".

      Wacław Berczyński, kwiecień 2017 r.

      "Według danych z rejestratora lotu w połączeniu z obrazami z miejsca katastrofy, lewe skrzydło samolotu zaczęło się rozpadać około 50-70 metrów przed sugerowanym uderzeniem w brzozę".

      Antoni Macierewicz, 2015 r.

      Usuń
  19. Wieśku - a dopisz tam jeszcze do tego wykazu "osobliwość bomby termobarycznej". Już wyjaśniam o co chodzi.Otóż jak uczeni nie potrafią czegoś wyjaśnić w oparciu o istniejący stan wiedzy - nazywają to "osobliwością". Taka "osobliwością" są na przykład tzw. "czarne dziury" w Kosmosie.Osobliwością tez było skupienie całej materii przed wielkim "Bing-Bangiem".
    Co do osobliwości bomby termobarycznej wynalezionej przez "uczonych" w Podkomisji Komisji pana Antoniego, jest fakt, ze wyrwała ona w wyniki "podmuchu" drzwi z samolotu TU 154M opatrzone stalowymi ryglami i zawiasami, natomiast nie dala rady wyrwać szybek w oknach samolotu - osadzonych w "ramie" przy pomocy gumowych uszczelek - co sam możesz stwierdzić - oglądając zdjęcia wraku samolotu. I znów - kłania się uczonym III zasada dynamiki Newtona. Tak jak pisałem wcześniej - ta cala komisja i pan Antoś popełnili zbiorowe samobójstwo - głosząc swoje bzdety. Tego już nigdy nie "wygumkują".

    OdpowiedzUsuń
  20. Sobiepan12 kwietnia 2017 20:28 Dopisz sam.
    Juz i tak się za dużo rozpisuje i Piotr mi łeb urwie.
    I tylko dla Twoich oczu
    Najprostsza bomba termo baryczna jaka ostatnio byle kretyn stosuje to puszczony w pomieszczeniu gaz "propan butan" czy tzw miejski.I zapłonnik Iskra w kontakcie,zapalona zapałka.I bum.
    Nie musi to być zbrodnicze poczynanie bo o ile gaz 'propan butan' śmierdzi to gaz "miejski" czyli gaz ziemny jest bezwonny i jest specjalnie nawaniany przed wprowadzeniem do sieci gazowej, w celu ułatwienia wykrycia jego obecności /nieszczelności/
    Dawniej stosowano nawaniacz,cholernie drogi i w dewizach kupowany, który to śmierdzi jak cholera i czuć go nawet na ulicy.
    Rezultat brak alarmu zakatarzonych lokatorów,którzy się zastanawiają "cos ty śmierdzi ale troszkę".
    Koszty, koszty, gadają księgowi i tego nawaniacza dają minimalne dawki.I to juz "od Gierka' a wtedy Rotunda zrobiła buuum
    Dzis co chwila jakieś domy czy kamienice.Cholerstwo groźne bo 1 kg propan- butan to w"mocy"jakieś 10 kg dynamitu a "rwie" najpierw najmocniejsze ściany
    Jesli masz u siebie na wsi butle z gazem napełniając ją pamiętaj, aby Ci łaskawcy nie przedobrzyli i nie napełnili ponad ilość kg wymienioną na tabliczce butli.
    Podgrzane draństwo musi się gdzieś pomieścić a jak nie ma gdzie, butla potrafi pęknąć i to nie na szwie spawalniczym tylko wzdłuż/miałem takie przypadki w dochodzeniu/ a wtedy dom wygląda jakby nań spadła bomba.
    Bo propan butan cięższy od powietrza spływa w dól zapełnia otwory i zagłębienia i "czeka na okazje' by nam zrobić kuku.
    /dlatego słusznie robią ci co nie wpuszczają do podziemnych garaży samochody napędzane gazem/
    PS
    Przepraszam iż nie piszę językiem technicznym,ale staram się być przez wszystkich zrozumiany
    Gdybyś chciał sie pozbyć chałupy a jest ona wolno stojąca i wybuch nie zagraża sąsiadom i nikomu, to Ci pokaże efekty działania takiej bomby.Bedzie piękna katastrofa.

    Piotra przepraszam, za zjazd na boczny tor ale to wina "sobiepana" a ten to mnie potraf,i "zwekslować" wykorzystując moje gadulstwo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do zweksloania i gadulstwa juz sie przyzwyczaiłem.
      Wyprzedziłeś mnie z bombą termobaryczną ale i odjałes mi roboty w przekopywaniu internetu.

      Usuń
    2. Wieśku - no dobrze,dobrze - przekonałeś mnie, że wszelki gaz musi śmierdzieć i ja tego nie kwestionuję. Natomiast nic nie napisałeś - dlaczego szyby w oknach samolotu pozostały cale.Pancernych szyb nikt w samolocie nie instaluje . Wiesz coś na ten temat ???

      Usuń
    3. Piotrze - jeżeli ten blog jest blogiem dyskusyjnym (a tak uważam), to nie da się prowadzić dyskusji przy pomocy jedno zdaniowych komentarzy. W czasie dyskusji koniecznym i niezbędnym jest czynienie pewnych dywagacji lub analogii wokół "tematu głównego", inaczej dyskusja będzie "sucha". Może zaprezentujesz swoje poglądy na ten temat trochę szerzej a nie tylko "półgębkiem".

      Usuń
    4. Nie traktuję moich notek jako dyskusyjnych.
      Jeżeli cos mnie uwiera to przelewam to na papier w mniej lub bardziej mądry sposób.
      Czytam zdania "odrębne" ale dla mnie temat jest zasadniczo zakończony chyba, że cos mnie wyjątkowo poruszy - czytaj kopnie.
      Z pewna taka niesmiałością stwierdzam, że doskonale sie "bawicie" bez autorów notek.
      Pozdrawiam
      ps.
      W dalszym ciągu jest propozycja aby komentujący przekształcili się we współautorów i swojej teksty prezentowali na tym blogu - zaproszenie w dalszym ciagu wazne.

      Usuń
    5. Sobiepan13 kwietnia 2017 07:51
      Bo miały uszczelki :))))
      Ty nie zajmuj sie głupstwami, tylko proszę zastanów się nad mizeria człowieka .
      Jeśli "profesor?" lub inny naukowiec potrafi publicznie narażając się na śmieszność i utratę twarzy gadać takie bzdury, za pieniądze i stanowisko.to wyobraź sobie co może skrycie i cichości wyprawiać prokurator,sędzia czy policjant lub "pierwotniak, kibol"ubrany w mundur OT i płatny /bo ćwiczy"
      Co moze lekarz kierujący cie na badania psychiatryczne i kierujący do "wariatkowa"Bos chory psychicznie, bo jak można nie kochać prezesa i PIS
      Dlatego ostrzeżenie P K. Łozińskiego jakie wypowiedział w OKO Pres podczas dyskusji polityków, jest mi bliskie
      "Państwo tutaj chyba nie do końca zdajecie sobie sprawę z powagi sytuacji. Te wypowiedzi były głównie wiecowe, emocjonalne, a nie racjonalne. A my jesteśmy w tej chwili w takiej sytuacji, że rządzi ekipa, która nie ma zamiaru oddać władzy. I będzie się jej trzymać wszelkimi metodami. Łącznie ze stosowaniem przemocy.
      Kiedy słyszę od ludzi, że to przecież nie jest jeszcze dyktatura, bo nie aresztują i nie zabijają, to ja mówię: bo jeszcze nie zaczęli. W tej chwili mamy starcie o niezawisłość sądów. To jest wielkie zagrożenie. Żyłem w czasach, kiedy sądy były uzależnione politycznie, wiem, co to znaczy. I chciałem tylko przypomnieć, że członkowie Państwowej Komisji Wyborczej też są sędziami."
      Dawno pisałem a teraz będę krzyczał "wróg u bram" Podstępny mściwy i nadchodzący cicho jak fala powodziowa
      I to jest dziś problem nr 1 A nie majaczenia ludzi bez charakterów i godności.
      PS
      Piotrze
      Temat "bomb termo barycznych" jest jak woda.A wynaleźli je i "przetestowali" jak zwykle, Rosjanie.używając ich w "sporach" granicznych z Chińczykami. /pisano albo przebąkiwano, o strasznej broni/
      Potem jak zwykle ulepszyli Amerykanie i wykorzystali w Wietnamie i w Afganistanie gdy chcieli niszczyc Talibów w Górach Tora Bora.

      Usuń


Kod do zamieszczania linków - wystarczy skopiować do komentarza, w miejsce XXX wstawić link, który chce się zaprezentować a w miejsce KLIK można wpisać jakiś tytuł, czy objaśnienie lub zostawić bez zmian

<a href="XXX" rel="nofollow">KLIK</a>