wtorek, 3 listopada 2015

Radio Erywań !!








Z poprzedniej notki Leszka:

/.../Wiem, że nie uzyskam od Pana, ani żadnego pańskiego zwolennika żadnej odpowiedzi. Dlatego też z czystym sumieniem mogę zapowiedzieć - będę surowym recenzentem Pańskich rządów.

        Namawiam Leszka aby założył nową zakładkę w której umieszczane będą notki i komentarze recenzujące posunięcia Rządu Tysiąclecia. Niebywale uczciwego, patriotycznego, miłującego nawet nieprzyjaciół swoich.
Ideą tej zakładki jest uczestnictwo bywalców tego bloga gdyż z Leszkiem nie rościmy sobie prawa do znajomości i recenzowania wszystkich dziedzin życia społecznego w których Nasz Ukochany Prezydent i jedyna przewodnia partia zapowiedziała zmiany, które dla mnie brzmią jak wiadomości radia Erywań.



Ponieważ obiecanki cacanki przedwyborcze pana Dudy i pana Kaczyńskiego są tożsame warto je /za Wieśkiem/ przypomnieć chociaż to jeszcze nie wszystko ale na początek wystarczy:

1- 1,4 bln zł na inwestycje

2- skrócenie wieku emerytalnego do 60 lat dla kobiet i 65 dla mężczyzn

3- 500 zł na każde dziecko

4- obniżka podstawowej składki VAT do 22 %

5- podniesienie kwoty wolnej od podatku do min.8 tys zł

6- stawka min.za godzinę pracy 12 zł brutto

7- objecie składkami ZUS umów sieciowych

8- obniżka podatku CIT dla przedsiębiorców zatrudniających minimum 3 osoby.

9- znacząca podwyżka emerytur i rent

10- dodatkowe 50 mld w budżecie,z uszczelnienia systemu podatkowego

11- 1,2 mln miejsc pracy dla młodych w wyniku wprowadzenia "narodowego programu zatrudnienia"

12- opodatkowanie banków

13- opodatkowanie hipermarketów

14- mieszkania po 2 tys zł za mkw.

15- przewalutowanie kredytów hipotecznych we frankach szwajcarskich po kursie z dnia zaciągnięcia kredytu

16- likwidacja NFZ

17- podwojenie pensji w służbie zdrowia

18- przedszkola za darmo

19- leki za darmo dla seniorów

20- wyrównanie do poziomu francuskiego dopłat bezpośrednich, dla rolników

21- odstąpienie od reguł pakietu klimatycznego

22.repolonizacja banków

23- zwiększenie wydatków na armie do ok 3 proc PKB

23- stworzenie systemu obrony terytorialnej kraju w liczbie co najmniej 300 tysięcy ludzi

24- szkoła od 7 mego roku życia lub do wyboru przez rodziców

25- likwidacja gimnazjów,powrót do 8 letniej podstawówki i 4 letniego liceum

26- wprowadzenie w Sejmie "pakietu demokratycznego" wzmacniającego role opozycji

27- wprowadzenie wszystkich obywatelskich projektów ustaw pod obrady Sejmu

28- przeprowadzenie referendum w sprawie budowy elektrowni jądrowej

29- finansowanie mediów publicznych z budżetu państwa


Padły także propozycje o nazwę zakładki: PIS da, Radio Erywań, Made in PIS, PAN-stwo PiS .......oczekujemy dalszych. Może znajdzie się miejsce dla J-23, Stirlitza czy Chucka Norrisa bo co innego może zrobić jak potraktować rzecz z przymróżeniem oka.
Wg zapowiedzi Ewy Kopacz Platforma Obywatelska utworzy gabinet cieni który może być przydatnym źródłem informacji.




Marzec 2015 Jak donieśli nasi reporterzy Duduś Łan, kandydat  na pierwszego obywatela RP obwieścił; dość mirabelek i szczawiu – dam każdemu dziecku po 500 .-.


 

Kwiecień 2015. Nasi reporterzy prostują, nie na każde dziecko ale na drugie i więcej chyba, że to pierwsze nie stać nawet na mirabelki i szczaw to też.


 
Maj 2015. /przed wyborami/ Nasi reporterzy prostują, Duduś Łam nic nie da tylko wdroży własną inicjatywę ustawodawczą.


 
Maj 2015 /po wyborach. Reporterzy informują, że Duduś Łan scedował projekt ustawy na rząd RP.


 


Lipiec 2015. reporterzy informują, że rząd ma podjąć inicjatywę ustawodawczą, uchwalić ustawę a potem sam ją wykonać / z jakich pieniędzy nie wiadomo/.



Wrzesień 2015. Jak donoszą nasi reporterzy Duduś Łan łaskawie nam panujący stwierdził, że zdaje sobie sprawę z ograniczeń jakie posiada prezydent i dlatego ma w doopie dzieci a jego obiecanką niech martwi się rząd i basta.

Z ostatniej chwili:
Przepraszam ale tu Radio Erywań odpada -
poddaję się.


Na ile trzeba być walniętym na umyśle ?










31 komentarzy:

  1. Dzień dobry
    Naszła mnie taka refleksja.
    Państwo totalitarne, komunistyczne charakteryzowało się tym że:
    - stawiało na własność państwową i szykanowało własność prywatną, wyzyskiwaczy i z zasady podejrzanych
    - szczególnie podejrzliwie traktowało obcokrajowców jako potencjalnych szpiegów i z zasady podejrzanych
    - tłumiło wszelką niezależną od partii myśl polityczną
    - szykanowało dziennikarzy i ludzi nauki nie popierających przewodniej roli partii rządzącej
    - władze konstytucyjne (przewodniczący Rady Państwa [ówczesny prezydent] oraz premier) miały znaczenie wyłącznie fasadowe a rzeczywistą władzę sprawował pierwszy sekretarz partii rządzącej, który o wszystkim decydował, niekiedy zasięgając opinii Biura Politycznego (kolejnej instytucji nie występującej w Konstytucji PRL)
    - porządku pilnowała policja polityczna (SB), która za pomocą zastraszania i prowokacji szykanowała opozycję.

    a teraz przyszedł PIS, który wprowadza swój system polityczny*:

    Państwo PIS charakteryzuje się tym że:
    - stawia na własność państwową i zamierza szykanować własność prywatną, wyzyskiwaczy i z zasady podejrzanych
    - szczególnie podejrzliwie traktuje obcokrajowców jako potencjalnych szpiegów i z zasady podejrzanych
    - zaczyna tłumić wszelką niezależną od partii myśl polityczną
    - zaczyna szykanować dziennikarzy i ludzi nauki nie popierających przewodniej roli partii rządzącej
    - władze konstytucyjne (prezydent oraz premier) mają znaczenie wyłącznie fasadowe a rzeczywistą władzę sprawuje pierwszy sekretarz partii rządzącej (oups, obecnie nazywa się on PREZES PIS), który o wszystkim decyduje, niekiedy zasięgając (nie wiążącej go) opinii Biura Politycznego PIS (kolejnej instytucji nie występującej w Konstytucji RP)
    - porządku pilnuje policja polityczna (CBA, ABW, SKW, SWW), która za pomocą zastraszania i prowokacji zamierzają szykanować opozycję.
    * źródło - wypowiedzi prezesa Kaczyńskiego oraz jego wiernych akolitów.
    A teraz pytanie: CZYM RÓŻNI SIĘ TOTALITARNE PAŃSTWO KOMUNISTYCZNE OD POWSTAJĄCEGO PAŃSTWA PIS?
    Można się pomylić o 3 szczegóły ;)

    Pozdrawiam

    Krzysztof z Gdańska

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No co Ty
      Ci co to wygłaszali wzrostem byli powiedzmy sobie jednacy.Dwaj mieli wąsy ten "nasz" nie.Wszystkich "oblubienica" było państwo choć "na boku" to oni Hm."Nasz?"/tajemnica wiary/
      O kurza to podobieństwa a nie przeciwieństwa.
      jako okoliczność zapodaje ze to było dawno i nie prawda i "łojczyzne wolna" daj nam wrócić panie, wrogów to my do Berezy BIS/jak Naczelnik/ i w ogóle wszystkich za mordę I ciebie tez, o mnie nie zapominając
      A w ogóle to my wrzody na zdrowym ciele społeczeństwo i należy sie nam "krugom dałoj" a wtedy szczęśliwość wieczna zapanuje, dzwony zadzwonią, a ten którego obwołaliśmy królem, zejdzie na ziemie i w dupę kopnie Dziwiszów Maliniaków i Prezesów.
      Co niech się stanie czyli "jamen"

      Usuń
    2. Witam Panie Krzysztofie !!! Zrobił Pan dość szczegółową "analizę porównawczą" między tym co było - a nie jest, oraz tym co jest - a nie będzie. Tak mi się przynajmniej wydaje. A co do różnic - "nagim okiem" widzę kilka. Za PRL-u było BIURO POLITYCZNE - teraz jest KOMITET POLITYCZNY. Za PRL-u byli "towarzysze" - teraz są PANOWIE (albo paniska). Za PRL-u był I-szy Sekretarz, teraz jest PANPREZES (bo sekretarz kojarzy się z sekretarką a sekretarka z seksem - Panaprezes jest starym kawalerem i żadne tam fiu-bździu mu do głowy nie przychadza , co najwyżej panią Beatę publicznie obcałowywuje, ale są to pocałunki wdzięczności a nie seksowności). Za PRL-u ...... stop.... miały być tylko trzy różnice - no...jak.... wygrałem ????

      Usuń
    3. P.S - pal licho - dodam jeszcze jedną różnice. Majątek narodowy po PRL-u wyceniany byl przez banki amerykańskie na okolo 1 bilion dolarów a teraz.....ch.g.w.- ale mamy coś kolo tego - w długach !!!

      Usuń
    4. Gratuluję!
      Jestem pod wrażeniem!
      Nagrodą jest filiżanka kawy z ekspresu w bardzo dobrej restauracji na świeżym powietrzu ;) *

      Pozdrawiam

      Krzysztof z Gdańska

      *nagroda jest do odebrania osobiście w dniu dzisiejszym między godziną 8.30 a 9.00 w Gdańsku. Po tym terminie proponuję kawę wirtualną (samoobsługa) na moim ulubionym portalu z wyspą w nazwie.
      W realizacji obietnic jestem prawie tak dobry jak PIS ;))))

      Usuń
    5. Panie Krzysztofie !!! O...nie !!! O... nie !!!! Filiżanką kawy się Pan nie wykpi - w dodatku pod gołym niebem !!! Wszystkie aromaty diabli wezmą i zostanie zimnawa lura. O tej porze roku należy dbać o zdrowie, bo jakaś influenza czy inna cholera łatwo może się przyplątać. Trzeba dbać o krążenie a i jakaś kaloria nie zaszkodzi. Tedy proszę przemyśleć sprawę od nowa. W młodszych latach bywałem w Trójmieście często - naród tam był jakiś bardziej szczodry - czasami do rana uradzaliśmy, co by tu jeszcze naprawić, co podeprzeć. Ludzie przesiąknięci solą morską mieli wielka wydajność w spożyciu a i zawsze jakas fladerka się napatoczyła, aby umilić życie. No...nie.... co za czasy !!!

      Usuń
    6. Nie grymaś ,Sobiepanie , bo lada dzień możesz trafić na baristę , który nie podaje używek , albo na barmana , co ...

      Usuń
    7. Lidko - słodzio Ty moje !!! A gdzie to się tyle dni ukrywałaś ??? Rozglądałem się po blogu - a tu nic - pustka. Tylko panem Antosiem straszą, że nawet emerytów zaciągnie do tej tam "gwardii narodowej". A jak już się odnalazłaś to od razu jakiegoś "baristę" sobie wymyśliłaś - czy to jest taki facio, co udaje, że zaparza kawę ??? Bo, że udaje - to pewne !!! Dzisiaj wszystko robią automaty i roboty a nie jakieś tam "baristy". Automat odmierza ile miligramów kawy sypnąć, drugi automat oblicza ile można dodać cykorii-instant - aby była bardziej gorzka. Tylko ten Twój "barista" robi szacher-macher i dolewa do tego "sztucznej śmietany" z takiej małej gaśniczki. Serio....podczas przeglądu technicznego, znajomy mechanik samochodowy zapewniał mnie, ze awaryjnie można tym gasić pożar w samochodzie - pieni się i jest niepalne. Barista....tfu.... świat psieje.... Za moich młodszych lat, za ladą "stojał" zawsze BARMAN i lał co Bóg przykazał.
      A propos kawy - DOBREJ KAWY a nawet KAWUSI, to doradzam - po znajomości. Jak będziesz prtrgrynowała za granicami ukochanej Ojczyzny - kup sobie paczkę (lepiej od razu taką kilogramową) kawy ziarnistej Maxwell House. Jest tak "palona", ze ziarenka mają kolor bardzo jasno-brazowy, ale napar wychodzi z tego smolisto- czarny. Odmierz sobie porcję, ktora chcesz zaparzyć i zmiel tuż przed zaparzeniem w ręcznym młynku do kawy ( takim staroświeckim - z porcelanowym zbiornikiem). Kawusię zaparzaj w grubym dzbanku fajansowym albo kamionkowym - uprzednio wygrzanym na parze. Aromat będzie taki, że jeszcze po tygodniu pachnie kawą. Jak ktoś lubi - niech doda prawdziwej słodkiej śmietanki a nie sztucznej piany z gaśnicy.. Do tego płaską łyżeczkę cukru (może być trzcinowy). Nalewaj kawę (kawusię) do kubków porcelanowych o grubej ściance - aby nie wystygła zbyt szybko. Kubki uprzednio też radzę podgrzać. Żaden "barista" takiej kawy Ci nie naparzy.Opisaną kawę Maxwell House można czasami spotkać w marketach Auchan - pamiętaj - ziarenka palone na jasny brąz, coś tak jak kawa z mlekiem.Przepis mam od mojej Cioteczki z Kanady - kawę też czasami podsyłała, ale to było wieki temu. Miłego "naparzania".

      Usuń
    8. Errata - ma być - peregrynowała

      Usuń
    9. :))) melduję , że mam wszystkie wymienione przez Ciebie produkty i przybory : jest kawa w niebieskiej puszce , brązowy cukier , ba! jest nawet przedwojenny młynek ( cudnej urody - po prababci !)
      ... nie ma tylko jednego ... brak czasu na takie codzienne celebrowanie !
      Zwykle musi wystarczyć ciśnieniowy ekspres do kawy i ... voilà !
      ... a przepis znam ze starego sztambucha - moja babcia też była wytrawną "kawiarą" :))))))

      PS. jak to dobrze pogwarzyć sobie o kawie , kiedy wokół dzieje się tyle idiotyzmów...
      ech ! była wczoraj Szydło w kinie (!) ... to pewnie i ja sobie dzisiaj zaparzę kawunię ... a co !

      Usuń
    10. U nas kawa to też celebra. Wyobraź sobie, ża pijemy staromodnie kawę sypaną w normalnych szklankach które są jeszcze w sprzedaży. Gorzej z podstawkami. Ostatnimi zapasami podstawek sie dzielimy, tacy z nas dobre ludziska.
      Pozdrawiamy

      Usuń
    11. Piotrze - nie zaszkodzi trochę celebry, jak robi się "smaczności". Ja jestem "celebrytą", kiedy robię zupę grzybową z "prawdziwków" na Wigilię - podobno najsmaczniejszą w tej części Europy. Okropnie też celebruję przy robieniu noworocznego bigosu staropolskiego, albo przy karpiu w galarecie. Jakieś małe ladaco stale mi podkrada kiszona kapustę ze słoja, bo sam sobie kiszę - odpowiednio przyprawiając suszonym koprem, kminkiem, plasterkami cebuli i marchewką. A sok z takiej kapusty - błyskawicznie stawia człowieka na nogi, jak jest "po spożyciu". Co mi tam polityka albo Pankaczyński i jego ferajna.

      Usuń
    12. Lidko - ta "celebra" przy kawie trwa tylko 4-5 minut - WARTO, ze względu na walory smakowe. Opowiem Ci kiedyś jak się robi dobrą herbatę - tutaj zabiegów jest trochę więcej, ale rezultaty !!!!! Do tego też jest potrzebna dobra herbata a nie torebki ze śmieciami "tea bags". Ja preferuję chińska herbatę "Yunan". A w ogóle to z herbatą - tą "fermentowaną" na brązowo jest pewna historia. Wszystkiemu winni są Angole, kiedyś zalała im ładownie na statku woda morska. Nim dopłynęli do Londynu - cały transport sfermentował. Oszczędni Angole wysuszyli to-to i zaczęli sprzedawać jako "orientalny przysmak". Chińczycy i Japońce piją tylko "zielona herbatę".

      Usuń
    13. Widzę, że nie ja jeden z tych, których "dopadło" na stare lata. Dziś właśnie postawiłem kapuchę do kiszenia jak i dziś przelałerm ukiszony barszcz do butelek. Wczoraj "naprodukowałerm" mielonych ok. 35 szt - będzie co wyciągać z zamrażarki a do tego własna kapucha zasmażana i kartofelki, królewskie żarcie.
      Nie moge upolować ładnego schabu ale do świąt jeszcze trochę czasu
      Nigdy nie byłem zwolennikiem herbaty z wyjątkiem krótkiego okresu "czaju".
      Pozdrawiam smacznie.

      Usuń
    14. Piotrze - wprawdzie nie żyjemy po to - aby jeść,ale jemy- aby żyć. A jak już musimy to robić, należy robić smacznie. Zresztą- pani Natura wyposażyła nas w zmysły smaku i powonienia - właśnie po to. Mój sąsiad ma psa - labradora (sprząta po nim nawet kupy) - bydle jest tak wykształcone, że jak mu postawisz michę na podłodze - nie tknie i głośno szczeka. W psim języku oznacza to podobno niezadowolenie. On ma swój osobny stolik około 60 cm wysoki i TAM należy postawić michę.Wtedy merda ogonem i "konsumuje".
      A co do barszczu kiszonego z buraków - PYCHOTA - ale ja zawsze kiszę - na bieżące potrzeby. Trwa to tylko 4-5 dni - jak kiszenie żuru. Kiedyś Ci opowiem jak mi żur eksplodował w bagażniku samochodu - chciałem "gotowca" zabrać na chatę. Po tej eksplozji - w bagażniku było jak po II wojnie światowej - a czosnkiem "woniało" kilka tygodni.

      Usuń
  2. Piotrze, gdyby nie kilka wklejek to wszędzie byś miał byka "radio Erywań" a jeśli jest "Duduś" to winna być i Kupuś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację ale innych wklejek nie znalazłem.
      Witam po długiej nieobecnosci.

      Usuń
  3. Nie miałbyś byka a masz byka bo wklejki to dokumentują.
    Żenujący poziom świadczący o tym że,porażka tak mocno wstrząsnęła
    wielbicielem "ciepłej wody" że jeszcze nie otrząsnął się po klęsce.
    Ma na to 4 lata.Powodzenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację nawet spać nie mogę !!!

      Usuń
    2. Anonimowy3 listopada 2015 21:19
      no , paaaaaatrz, żenujący poziom a - przychodzi koza do woza i wściubia tu swój nochal ...!
      cztery lata ? nie , nie DADZĄ RADY !
      spoko , koleś !

      Usuń
    3. anonimek - srali muchy, będzie wiosna - będzie lepiej trawa rosła !!!

      Usuń
  4. A Kukizowi - na tej fotce - włosy już stanęły "dęba". Poprzednio w Sejmie też był "muzykant" - ten od - "Bo do tanga trzeba dwojga..." Wprawdzie w Sejmie nikogo do tanga nie znalazł, ale na dobra emeryturkę wytarmosił trochę grosz publicznego. I o to chodzi...i o to chodzi.

    OdpowiedzUsuń
  5. Niewątpliwie jest to WINA - Donalda Tuska. Taka wina, że zostawił Platformę na pastwę różnej maści zbieraniny zamiast trzymać wszystko krótko za pysk! Piotr zapewne się ze mną zgodzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawdopodobnie masz rację na 90%. Gdybym był członkiem PO ten pogląd mógłbym zweryfikowac na 100%. Zauważ, że np. mowi sie wiele o walce o przywódctwo w PO co winno byc przykładem demokracji partyjnej ajest podawane jako sensacyjki. W innych partiach sa dyktatorzy.................wina Tuska /.../ trzymać wszystko krótko za pysk!. To jest te 10% watpliwosci
      Pozdrawiam

      Usuń
  6. Przypominam iż temu radiu zadawano i takie pytanie
    "Pytanie do radia Erewań:
    - Drogie radio, dlaczego nie cytujecie kawałów politycznych?
    - Drogi słuchaczu, bo nam jest bardzo dobrze, że jemy biały chleb nad Morzem Czarnym, a nie odwrotnie..."
    Inteligentni dostosują to sobie do naszych realiów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesku !!! Z tym jedzeniem białego chlebusia sprawa lekko się przeciąga - wnet minie 2 tygodnie od wyborów a rządu nadal nie daje się sklecić. A powiadali "DAMY RADĘ". Pewnie chodzi o realizację tych obietnic wyborczych - każdy nowy minister będzie musiał zacząć rozdawać ":chleby", albo niewdzięczny naród zacznie szemrać i kpić. Górnicy cierpliwie czekają czy im te kopalnie "wygaszą" albo tylko "wyciszą", w służbie zdrowia idą pomruki, że nie dadzą się ponownie "znacjonalizować", nauczyciele obliczają ilu z nich pójdzie w odstawkę, jeżeli zlikwidują gimnazja i sześciolatków w szkołach podstawowych odeślą do przedszkoli. Gazoport w Świnoujściu wybudowany (wg autorskiego pomysłu PiS-a zresztą) ale czym napełnić zbiorniki gazowe - te Araby nie dadzą ani kropli gazu, bo PiS twierdzi, że będą w nim zarazki a i jakaś Al-Kaida może dokonać ataku terrorystycznego - wiadomo - gaz to rzecz wybuchowa. Jak to kuźwa dobrze było w opozycji. Tu się popyskowało, tam się popyskowało i słupek piął się do góry. Jedna rzecz mnie cieszy - wreszcie Polska będzie silna, zwarta i gotowa. Gwardię Narodową nam uczynią - 300 tysięcy luda skrzykną i niech wraży Moskal spróbuje nas ruszyć. I tradycje militarne zostaną przywrócone, bo taka Gwardia Narodowa to tak jak za Najjaśniejszej I-szej RP - pospolite ruszenie. Gdy Ojczyzna była w potrzebie, panowie bracia rozsyłali wici. Ichmościowie pakowali spyżę na podwody, fraucymer kuchenny i "Jaśków", co by konie oporządzali i ruszali przeciwko czerni. Hej... były to czasy a i łupy godne się zdobywało na nieprzyjaciołach naszych. Pan Gowin będzie nam hetmanił pospołu z panem Antonim.

      Usuń
  7. Sobiepan5 listopada 2015 08:12
    No bo do nas zawitała "hamerykanska moda" na "preppersów" i ich "Gwardie Narodowe" i nadymanie się "my som bohatyry"
    Narażając się, przypomnę Ci czasy gdy 10 milionów /podobno/ członków "Solidarności" szybciutko pochowało się po domach gdy Generał wystawił na ulice czołgi i wozy pancerne i to pozbawione amunicji./Zresztą żołnierze tez jej nie mieli/.
    Pochowali "bo to panie mrozy","dzieciska w domu" "rodzina na utrzymaniu"ect setki "ważnych powodów"
    "Walke" jak wyliczono, a nie podano do publicznej wiadomości, podjęła ,niespełna setka ludzi.Reszta chciała przeżyć.
    Ale oficjalnie i z trybun "cały naród walczył z komuną" "my tu gdzie zwykle. a ci tam gdzie stało ZOMO."
    Bo to najnowszy stary "trynd " Polityka obywatelska, /historyczna?"podnosić ego narodu ect ect
    Stary "bo za komuny" na akademiach tez powiadano "cały naród walczył z okupantem"
    A tak naprawdę "walczyło" z bronią w reku około 10 % narodu /dorosłych/ Reszta chciała tylko przeżyć./Chyba ze do walki zaliczymy tzw "czarny rynek"
    Ja niestety jestem zwolennikiem "zwykłej" prawdy Bo gdyby co i ustawiono mnie w szeregu, to chciałbym wiedzieć z kim mi przyjdzie walczyć i czy stojący obok przy zdarzającej się okazji "nie da dyla" i na kogo mogę liczyć.
    Taki to ze mnie "Polak nieprawdziwy" no i oczywista oczywistość, "z brakami w temacie, patriotyzmu"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesku - starego wróbla nikt na plewy nie nabierze - Ty wiesz i ja wiem - co to znaczy. Przeżyło się w tej Ojczyźnie ukochanej sporo lat, nasłuchało "jedynie słusznych teorii", naoglądało "gęb gadających" - to się człowiek co nieco uodpornił. I zawsze biegam do liczydełka i sprawdzam. Bo matematyka - jako jedyna z nauk - nie kłamie. Przy aktualnych obietnicach - chińskie liczydło nawet nie pomoże, chociaż bez baterii.A tak po prawdzie, to mi to zwisa - mam, co mam - dzięki własnej pracy. Na "szydełkowanie" jestem uodporniony. Nawet jak mi tam tych leków za darmochę nie dadzą - jakoś przeżyję - jak dotąd.

      Usuń
  8. Jak widze Kukiza w koszulce "Żołnierze wykleci" jak widzę innych debilów, tak debilów z koszulkami na których "Kotwica Polski Walczącej"czy" Armia Krajowa" to pytam debila jednego z drugim
    Kto cie do tego upoważnił ? Kto i jak ci tę koszulkę od czasu do czasu pierze.?Ręcznie, osobno? Czy w pralce razem z majtkami zony i twoimi gaciami ze skarpetkami "na dokładkę"?
    Mina debila bezcenna gdy jeszcze mu powiesz iż to "chińskie badziewie" co trzyma w łapce to nie flaga Rzeczpospolitej bo na niej nie ma ani napisu Polska a i zamieszczony orzeł jest nie tu jak na banderze.Wstyd ze na "patriotycznych manifestacjach?" jeszcze nimi wymachują.
    I bliższy mi jest andy_lighter z jego "Odezwą"/http://www.liiil.pl/1446723954,Odezwa-do-Narodowcow.htm
    Bo ktoś musiał to powiedzieć napisać jeśli"większość nie reaguje"
    Mianujecie się, niepytani o zgodę innych „patriotami”. Macie poglądy z reguły skrajnie, a często ekstremalnie prawicowe. I ukradliście, zawłaszczyliście i uznajecie się za wyłącznych spadkobierców, historię akowców, ich groby, ich życiorysy, dostosowując je do własnych potrzeb, ich znaki, pieśni i wiersze. Nigdy nie zapytaliście nikogo!!!!!!!!!!!!, czy wam pozwalają. Np. ich dzieci, ich samych, przecież jeszcze żyją.
    Jesteście zwykłymi złodziejami!!!
    Dzieki ci Andy bo myślałem iz w reakcjach jestem osamotniony

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesiek - też czytałem komentarz Andy'ego na jego blogu. Nic dodać - nic ująć. A w ogóle to Pankaczyński i jego prezydent są w poważnych tarapatach. Dawniej "maszerowali ku wolności" w każde "święto narodowe", palili znicze i pochodnie a i kostki brukowe szły w ruch. A tu nagle.....pan prezydent wyskoczy tylko z rana na mszę w Warszawie i wieje "świętować"do Białej Podlaskiej. Nie wiem dlaczego właśnie tam a nie np. w Swornych Gaciach (jest taka miejscowość). Takie samo dobre miejsce, jak każde inne, jeżeli już prezydent uchyla się od swoich konstytucyjnych powinności obchodzenia Święta Niepodległości w stolicy państwa i wybiera jakieś zadupie. Pankaczyński i jego ekipa stanęli właśnie na rozstajnych drogach - gdzie tu kuźwa maszerować. A to dopiero początki IV RP - bis. Będzie się działo i będzie się śmiało, bo co innego możemy zrobić. Ja tam kostek brukowych nie będę wyrywał - w końcu to też mienie publiczne - po co bezmyślnie niszczyć. Chyba zmienimy to powiedzenie z podsłuchów patriotycznych - teraz będzie ch.d. i głupoty kupa !!!

      Usuń
  9. Nie skomentuję, bo nie lubię używać inwektyw, a należałyby się tym "geniuszom". Zresztą, chyba nie znam odpowiednich dla nich. Takie zwykłe dla nich to za mało. Pozdrawiam!
    PS. Zapisałem tego posta w "ulubionych".

    OdpowiedzUsuń


Kod do zamieszczania linków - wystarczy skopiować do komentarza, w miejsce XXX wstawić link, który chce się zaprezentować a w miejsce KLIK można wpisać jakiś tytuł, czy objaśnienie lub zostawić bez zmian

<a href="XXX" rel="nofollow">KLIK</a>