piątek, 15 listopada 2013

Mam pytania .../1/

refleksje po 60-ce, refleksje, felieton, kuchnia, historycznie, limeryki, polityka, okiem emeryta



Rabka 15.11.2013 r.



Julia /Julija, Julita, Juliya/ Tymoszenko.
Wg krążącej wiedzy była premier została skazana za podpisanie niekorzystnych umów z Federacją Rosyjską a szczegółowiej - w październiku 2011 roku uznano ją za winną spowodowania strat przedsiębiorstwa państwowego Naftohaz Ukrainy i skazano na karę 7 lat pozbawienia.
W tym samym miesiącu i roku wszczęto postępowanie w sprawie udziału Julii Tymoszenko w zabójstwie posła i przedsiębiorcy Jewhena Szczerbania do którego doszło w 1996 a w styczniu 2013 przedstawiono jej zarzut zlecenia dokonania tej zbrodni. Sprawa toczy się do dziś.
Nie jestem zainteresowany dociekaniem czy domyślaniem się o winie lub nie pani Tymoszenko.
Interesuje mnie kontredans jaki odbywa się wokół jej osoby a związany z podpisaniem umowy stowarzyszeniowej z Unią przez Ukrainę.
zdjęcia z fakt.pl.

Niewiele z tego rozumiem i dlatego mam pytania:

Czy prawo Ukrainy dopuszcza wsadzanie do więzień swoich poprzedników którzy zawarli umowy międzynarodowe lege artis ?.
Jeżeli odpowiedź brzmi – tak, to jestem przeciw umowie stowarzyszeniowej Ukrainy z Unia Europejską.

Czy Julia Tymoszenko została skazana zgodnie z prawem Ukrainy ?.
Jeżeli odpowiedź brzmi – tak, to taką Ukrainę chętnie widziałbym w Unii Europejskiej.

Czy Julia Tymoszenko została skazana niezgodnie ze standardami Unii Europejskiej ?.
Jeżeli odpowiedź brzmi – tak, to do czasu zmiany prawa na Ukrainie jej przyjęcie do Unii powinno być niemożliwe.

Czy należy mieć szacunek dla parlamentu jakiegokolwiek kraju który odmawia uchwalenia ustawy specjalnie dla jednej osoby celem uzyskania korzyści politycznych ?.
Jeżeli odpowiedź brzmi – tak, to jestem po stronie którzy właśnie takiej odpowiedzi udzielili.

Czy wolno wywierać nacisk na jakiekolwiek niepodległe państwo aby złamało własne prawo wypuszczając z więzienia konkretnego skazanego lub skazaną ?.
Jeżeli odpowiedź brzmi – nie, to pan Aleksander Kwaśniewski z panem Patem Coxem winni stanąć przed Międzynarodowym Trybunałem w Hadze.

Tylu jest na sieci światłych ludzi a więc spróbujcie mnie, starego zgreda przekonać do innych racji co potwierdziło by, że zdolność mojego logicznego myślenia się kończy

video


11 komentarzy:

  1. Niewiele z tego rozumiem Jeszcze mniej wiem Dlatego nie odpowiem.Szczerze, to mi to wisi i powiewa.
    Niech się martwią co "co na górze" Bo my jaki mamy wpływ."Beda nie będą, wejdą nie wejdą"
    Miłego wypoczynku życzę.I mniejszych zmartwień i dylematów.

    OdpowiedzUsuń
  2. A więc Piotrze, chociaż daleko mi do "światłego człowieka postaram się może nie odpowiedzieć, ale trochę namieszać.

    Czy prawo Ukrainy dopuszcza wsadzanie do więzień swoich poprzedników którzy zawarli umowy międzynarodowe lege artis ?.
    O ile się nie mylę, to Julia została skazana nie za to, że działała niezgodnie z prawem. Nawet gdyby to prawo dzisiaj brzmiało inaczej. Została skazana za skutki jakie przyniosło jej działa nie zgodnie z prawem. A skutki takie można oceniać w różny sposób, zależnie od aktualnej polityki. Problemem do rozwiązania jest, czy potrafimy te skutki OBIEKTYWNIE ocenić.

    Czy Julia Tymoszenko została skazana zgodnie z prawem Ukrainy ?.
    Jak chce się psa uderzyć, kij się zawsze znajdzie. Uwspółcześnił tą starą prawdę ludową bolszewizm - dajcie mi człowieka, a paragraf się sam znajdzie. Pytanie moje więc brzmi - czy Julia OBIEKTYWNIE złamała prawo, czy po prostu znaleziono odpowiedni paragraf?

    Czy Julia Tymoszenko została skazana niezgodnie ze standardami Unii Europejskiej ?.
    Tego nie wiem. Mam śladowe pojęcie o prawie obowiązującym na Ukrainie. Więc również z ochotą posłucham "światłych ludzi".

    Czy należy mieć szacunek dla parlamentu jakiegokolwiek kraju który odmawia uchwalenia ustawy specjalnie dla jednej osoby celem uzyskania korzyści politycznych ?.
    Tu akurat sprawa jest prosta - takie działania brzydko pachną. Niezależnie kogo dotyczą i gdzie są stosowane.

    Czy wolno wywierać nacisk na jakiekolwiek niepodległe państwo aby złamało własne prawo wypuszczając z więzienia konkretnego skazanego lub skazaną ?.
    Odpowiedź na to pytanie jest uzależniona od odpowiedzi na poprzednie. Jeżeli Julię skazano niezgodnie z prawem, jeżeli na dodatek prawo to nie zezwalające na podjęcie leczenia tam, gdzie to leczenie może być wykonane jest sprzeczne ze standardami UE, a państwo to będąc niepodległe wyraża chęć wstąpienia do UE - to ja bym dopuścił taki nacisk.

    Podejrzewam, że niczego Ci nie wyjaśniłem, a nawet wręcz przeciwnie. Co zresztą było moja intencją.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżęli została skazana niezgodnie z prawem to są instytucje międzynarodowe a nie słyszałem aby wplyneła skarba np. do Trybunału Praw Człowieka.
      Myślę, że Janukowycz sprytnie gra z Puinem i nie ma zamiaru podpisywać żadnej umowy stowarzyszeniowej.
      Pozdro

      Usuń
    2. Kto kiedykolwiek, oprócz samej zainteresowanej, powiedział Leszku , że jej schorzenie musi być leczone za granicą? Zdiagnozowano w obrębie kręgosłupa przepuklinę. Bolesne, ale bez problemów wyleczalne (neurolog), tak na Ukrainie, w Polsce, czy Rumunii.
      To zaś, że Julia Tymoszenko za wszelką cenę chce uciec za granicę, umacnia mnie tylko w przekonaniu, że jest winna (prawomocnie skazana, za rzeczywiste bezprawne działania, na podstawie obowiązującego prawa, w praworządnym państwie). Tyle tylko, że to nie szary obywatel, lecz wcześniej numer jeden w polityce, którą dopiero po przegranych wyborach można było osądzić. Kłopot w tym, że histeria jej zwolenników, na chwilę udzieliła się poważnym szefom wielu państw UE. Swego czasu więc powiedzieli co powiedzieli i czego od dawna żałują. W efekcie jakieś dziwne zabiegi mediacyjne, by wyjść z twarzą. W całym tym zamieszaniu bowiem najistotniejszy jest fakt, że Ukraina jest Unii bardzo potrzebna. Głównie dla osłabienia Federacji Rosyjskiej, teoretycznie wroga, w praktyce jedynie konkurenta, dla UE. Ot, polityka, a przede wszystkim wielki biznes i ekonomiczne interesy. Obecnie rządząca Ukrainą ekipa, świetnie tą kartą rozgrywa. Pięknej Julii także talentów politycznych i biznesowych nie brakuje, więc usiłuje prysnąć przed odpowiedzialnością za machlojki. Chociaż przekręty na taką skalę to już podobno nie przestępstwo, lecz też tylko polityka i biznes, jak chcą wierzyć niektórzy.:-)))
      Pomyślności.

      Usuń
    3. Brawo Ikko! Brawo dlatego, że mam identyczne zdanie i tak samo rozumuję. Pozdrawiam :-)

      Usuń
    4. Ikko - zadajesz mi pytanie: "...Kto kiedykolwiek, oprócz samej zainteresowanej, powiedział Leszku , że jej schorzenie musi być leczone za granicą?...". Ja nigdy czegoś takiego nie twierdziłem, nawet nie sugerowałem. Sam nie wiem wszystkiego, więc zadawałem pytania, poprzedzając je słówkiem "jeżeli,,,". W jednym z nich umieściłem takie zdanie:
      "...prawo to nie zezwalające na podjęcie leczenia tam, gdzie to leczenie może być wykonane...".
      Nie ma tu chyba sprzeczności z tym co Ty piszesz.
      Moje pytania, pomocnicze do pytań Piotra miały sprowokować właśnie do takich komentarzy jak Twój. Rozjaśniają one bowiem nasz horyzont myślowy.

      Usuń
  3. Chyba nikt z nas nie zna odpowiedzi na Twoje pytania, nikt nie wie jak było naprawdę więc pozostaje nam być biernymi obserwatorami tej politycznej gry.

    OdpowiedzUsuń
  4. Tu tez co nieco na ten temat, oraz zapowiedź dalszej części.
    http://kwiatkowska.blog.polityka.pl/2013/11/15/janukowycz-unia-wielka-gra/
    Pomyślności.

    OdpowiedzUsuń
  5. W sprawie J. Tymoszenko obowiązuje informacja koszer. Tylko poprawne politycznie i zgodne z interesem UE (a właściwie wierchuszki), podawane są do konsumpcji. Inne postrzegane są jako wywrotowe, o co dba m.in. nasz min. Radosław.
    Więc; ,,Nieprawdą jest jakoby Tymoszenko symulowała w więzieniu chorobę, ale prawdą jest, że odstawienie botoksu i preparatów odmładzających spowodowało atrofię. Zdrowia''-szepczą wiewiórki.

    Aby nie ulec prostowaniu zwojów mózgowych przez koszerną papkę, zaleca się zapoznanie (w szerokim kontekście) z ciążącymi na ex premier zarzutami oraz opiniami prostego luda posługującego się-z braku namacalnych dowodów-intuicją.
    A szczególnie z;
    -zawarciem niekorzystnych dla Ukrainy umów z Rosją na dostawę gazu (okres 10-letni),
    -uchylanie się od płacenia podatków ( 4,7 mln. hrywien-jeszcze Sowietom),
    -zadłużenie przedsiębiorstwa JSEU na 400 tys. dolarów,
    -zlecenie zabójstwa konkurenta finansowego Szczerbania,
    nadużycie władzy, zabór mienia...to, co cechuje każdego polityka uczepionego koryta.

    Co do intencji establishmentu angażującego się w obronę ex premier Ukrainy, pod pretekstem respektowania praw człowieka są one czytelne. Poza interesami politycznymi ustanawiającym standardy prawne i gospodarcze USA i UE, chodzi o;
    1) Uniknięcie ponoszenia odpowiedzialności polityków za błędne decyzje, narażające rządzone przez nich kraje na niepowetowane straty.
    2) Nieweryfikowanie decyzji politycznych prawem stanowionym, a co za tym idzie, nie traktowanie wybrańców narodu jak przestępców pospolitych.
    3) Przeforsowanie przywileju nietykalności establishmentu, czyli realizacja systemu kastowego z nietykalnymi i trędowatymi.
    To próba legalizacji zysków i przywilejów, bo chociaż większość ma rację, to mniejszość ma głos.
    Tak to ,,chytrze z kmiecie bydlą pany''.

    Dyl Sowizdrzał.

    OdpowiedzUsuń
  6. Czy Julia Tymoszenko została skazana zgodnie z prawem ukraińskim. Tak! A smaczku temu oskarżeniu dodaje fakt, ze nie kto inny, ale właśnie Julia Tymoszenko ustanowiła takie prawo, zapewne sądząc, ze skutecznie zamknie to drogę do przyszłych rządów na Ukrainie postkomunistycznym, albo "antyzachodnim" politykom typu Janukowycz. I się przeliczyła przez własną... pazerność, głupotę..., nie wiem. W każdym razie ilość władzy jaką dzierżyła jej nie wystarczała, więc postanowiła usunąć, zdyskredytować Wiktora Juszczenkę, czym przybiła gwoździe do trumien obojgu - i sobie i Juszczence.
    Ciągnięcie za uszy Ukrainy do Unii uważam za... niedopuszczalne (przynajmniej z moralnego punktu widzenia, nie wspominając już o tym, że, moim zdaniem, najbardziej straciła by na tym Polska. Ukraina jest większa i bogatsza (potencjalnie) - surowce baza przemysłowa, itp. Zachowujemy się tak jakbyśmy sami, z kompletnie irracjonalnych przyczyn, szykowali sobie "dalsze miejsce w szeregu" niż zajmujemy obecnie. Ale my zawsze byliśmy szlachetni i ZAWSZE, absolutnie ZAWSZE na tym traciliśmy. Bo dobrymi intencjami jest piekło wybrukowane. Kompletnie nie rozumiem naszego zaangażowania w ciągnięciu Ukrainy do Unii. Interes, którego my nie mamy, mają w tym takie kraje jak UK, Francja, Niemcy, aby osłabić siłę swojego największego sojusznika spoza Unii - Rosji. Ale na pewno nie ma w tym interesu Polska.

    OdpowiedzUsuń
  7. Andy - po co miałem pisać toczym Ty piszesz i z czym się zgadzam.
    Pozdro

    OdpowiedzUsuń


Kod do zamieszczania linków - wystarczy skopiować do komentarza, w miejsce XXX wstawić link, który chce się zaprezentować a w miejsce KLIK można wpisać jakiś tytuł, czy objaśnienie lub zostawić bez zmian

<a href="XXX" rel="nofollow">KLIK</a>