piątek, 16 lutego 2018

MASZ PRZESRANE !!.

GDAŃSK-OPOLE  -  Rok VII  -  Nr 13 (1008)




Jak ten czas leci !!.
Czasami górę bierze obrzydzenie na dzisiejszy czas i z sentymentem wraca się do przeszłości która jak mówią Czesi "se ne vrati".
Wtedy z większą nadzieją spoglądałem na kościół. Wiem, że kościół to my, wspólnota wiernych ale kto w nim został skoro nawet są tacy bluźniercy którzy obrzucają błotem papieża Franciszka.
Bp Pieronek, ks. Boniecki....znam jeszcze kilku i czy to już jest finał wiary katolickiej w Polsce ?.




Masz przesrane !!!

autor

Najlepszy kawalarz wśród księży – najlepszy ksiądz wśród kawalarzy !!!!.

W ostatnim czasie daje się zaobserwować wiele tekstów krytycznych nie tylko wobec hierarchów kościelnych, ich zachowań i poczynań. Moje zdziwienie budzi potępianie kościoła, ot tak w całości, tak w czambuł, od A do Z. Ciemnogród, pasibrzuchy, panowie w czarnych sukienkach,fiolety – tak delikatniej do pedofilii, złodziei,mafii…. Najczęściej Ci krytycy nie zdają sobie sprawy, że generalizując powodują odwrotny skutek do zamierzonego powodując zwarcie szeregów konserwy katolickiej i umożliwiają sączenie jadu przez takie tuzy polskiego katolicyzmy jak Rydzyk, Natanek, Michalik i inni. Przykład z dziś tj. 27.02 – komentarz po rozdaniu Oscarów – dobrze że ta żydówa nie dostała Oscara.
Jestem zdegustowany gdy wyciąga się pojedyncze choć częste wypadki łajdackiego postępowania członków kleru jak i byłbym równie zdegustowany gdyby w taki sposób byli atakowani np. bibliotekarze, kolejarze, księgowi czy jakakolwiek inna nacja.
Jestem człowiekiem którego kościół oddalił od siebie prawie 50 lat temu i nie udzielam się aktywnie w strukturach kościelnych co nie przeszkodziło mi spotkać kilku osób duchownych wysokiej klasy. Los nie dał mi spotkać ks. Prof. Józefa Tischnera ale do dziś znam zasłyszaną przed laty opowiastkę-anegdotę która jak ulał pasuje do Jego góralskiej mentalności. Niestety ani nie potrafię podać źródła ani czasu ani miejsca zdarzenia a było to tak;
Któregoś dnia na kolejne wykłady akademickie przybył ks. Józef Tischner /wtedy jeszcze nie prof./ w wyraźnie nie swoim humorze. Studenci jak to studenci, starając się obejść kolejny wykład z filozofii próbowali zaczepiać ks, Józefa pytaniami typu – jak Bóg może do czegoś tam dopuszczać lub nie…, Boga chyba nie ma, katolicyzm to pic na wodę, 10 przykazań to niedorzeczność… Ks. Tischner zwykle na takie pytania był znakomicie uodporniony ale w tym dniu był nie sobą. Z coraz większa irytacją obserwował swoich niesfornych studentów aż w końcu eksplodował –  Mówisz, bratku !!, że Boga nie ma a ja mówię że jest i tak samo nie udowodnisz mi że Boga nie ma.jak i ja że Bóg jest. Ale posłuchaj, co ci Bóg zawinił?, nie podobają ci się jego przykazania?. Bóg w zasadzie nakłada ci jeden, jedyny obowiązek, „nie będziesz miał innych bogów przede mną” i to wszystko. Czy Bóg każe ci biegać do kościoła, każe Ci się choć trochę modlić a nadto każe Ci robić coś złego, niegodziwego. Nie kradnij! – jesteś złodziejem, nie zabijaj – jesteś mordercą, nie pożądaj… jesteś łajdakiem dla swojego przyjaciela czy brata – pamiętaj abyś dzień święty święcił … a co?, nie chcesz odpocząć, pogadać z najbliższymi, z rodziną?… – grzmiał ksiądz. Dekalog jest przewodnikiem, którego przestrzega normalny, człowiek… Ponoć studenci przysiedli cichutko jak myszki a latająca mucha robiła hałas jak odrzutowiec. Czekał ich jednak finał jakiego się nie spodziewali.
Zwracając się do największego cwaniaka zakończył w te słowa: Kwestionujesz istnienie Boga, twoja sprawa ale przez chwilę pomyśl – dopuść do siebie myśl że być może, że jednak, że może w 1 % a może w jednym promilu Bóg istnieje i jak Twoje życie się zakończy i staniesz przed nim to wiesz co się stanie?, nie wiesz? -  po prostu masz przesrane!!!.
Trzasnął drzwiami i wyszedł… .
Jeżeli bluźnisz, jeżeli plujesz i obrażasz to co dla innych jest wartością to pomyśl przez chwilę bo możesz mieć też, kiedyś ……….
ps.
Byłbym wdzięczny gdyby ktoś czytający umiał tą historię potwierdzić, umieścić w czasie i miejscu.
P.S. Zapraszamy do odwiedzania naszego pokoiku z limerykami, no i naszej kuchni.



18 Komentarze

  1. Zaraz idę to Wasze mieszkanko zwiedzić … niestety nie znam tej anegdoty ale wiem , kto może znać to zapytam.Ja akurat wielu mądrych księży spotkałam zwłaszcza akademickich mieliśmy świetnych, to było wtedy takie studenckie podziemie, to były inne czasy …dlatego teraz się wściekam jak politycy mieszają się do kościoła i skutecznie w ten sposób dzielą ludzi … takie pomieszanie to beznadzieja, jak wieża Babel i niedługo trudno się będzie dogadać, od polityki to co drugi Polak ale od sumienia to już gorzej, od tego właśnie jest ksiądz. Ja wychowałam się na tekstach ks Malińskiego, na poezji ks Twardowskiego, na tekstach M.Quasta.Pamiętam i staram się stosować.Z naszych akademickich spotkań na całe życie zapamiętałam sobie jedno zdanie i staram się by było moją dewizą:”gdy ktoś rzuci w ciebie kamieniem nie podnoś, bo zarazisz się nienawiścią”hmmm – a jak wiesz zarażażony nienawiścią ma przes…, zresztą nie tylko w niebie.Pozdrawiam – a teraz do kuchni marsz ..
  2. Dobra notka i bardzo na czasie. Jestem już znużona tym antyklerykalnym, zmasowanym ujadaniem. I to nie dlatego, że boję się mieć przesrane. I tak mam :) Uogólnienia są takie prostackie i nieeleganckie :)
  3. I również nie jestem największym zwolennikiem kościoła jako instytucji jednak w Boga wierze i nie zgadzam się na generalizowanie. SA na świecie księża z powołania i chodź dla tych kilku którzy pomagają zagubionym się odnaleźć warto kościół wspierać. I powiedzmy szczerze gdzie nie spotka się złych ludzi ? Nikt nie wie co tak naprawdę kryje się w człowieku.
  4. Uogólnianie ? Bo to się inaczej nie da !Jak wszyscy idą w zaparte TW nigdy nie było.pedofilia tez nie /63 siedzi 28 oczekuje/Komisja Majątkowa – cisza.Przekręty podatkowe – cisza.Ani słowa o pieniądzach z Unii samorządów ziemie za grosze.Katecheza – miała byc z darmo powiedzieli płac.zlikwidowano wojskowe garnizony – parafie nie.Prowadza szpitale,szkoły przedszkola i tp i ani słowem ze za to dostają i biorą pieniądze z kasy samorządów i NFZA Komisja Majątkowa to nie grabież A fundusz kościelny to nie to samo.dziś Tischner cacy a dawniej go gnoili za całokształt /tzw ksiądz/dziś na Nim zarabiają.Gnoili tak jak ks Bonieckiego.Pisac jeszcze czy wam wystarczy.A robią to „ludzie” wybrani konsekrowani „zaufania społecznego” nakazujący nazywać się przewodnikami duchowymi,pasterzami,sprawujący ‚sakrament” udzielający o ironio nam „rozgrzeszenia.I żądają od nas szacunku i ciągłych i stałych przywilejów/wypisać jakich?/I to dzieje się nagminnie gromadnie w szeregach tych świętych krów „naszych okupantów” od wiekówChcecie jeszcze przykładów.To cała masa „złych ludzi”
  5. Według mnie wszyscy biskupi powinni wdziać na siebie wory pokutne, „abdykować”, swoje merce oddać do Caritasu, a sami udać się na lat pięć do zamkniętych klasztorów! Dlaczego wszyscy? Grzech zaniechania. Uważam, że czas, by do kraju wrócili księża misjonarze i uważam, że to oni powinni kierować Kościołem w Polsce. Dostąpić zaszczytu służenia społeczeństwu jako biskupi, arcybiskupi czy kardynałowie. granicą skojarzeń ostatecznych umrzeć się Wojaczek spieszy by pisać pisać pisać gotów zabijać zabijać zabijać swoje mięso i krew na granicy wiary ostatecznej biskup współpracownik esbecki modli się do boga-leninaNasz kraj został zniszczony przez komuchów ze wschodu, a teraz dobijają Nas ci z zachodu. Działalność misyjna potrzebna jest nam Polakom. Księża muszą pamiętać, że „nie jest większy sługa od Pana swego”, a my musimy pamiętać, że jeśli nasz brat w wierze błądzi, powinniśmy go upomnieć. Każdego brata – tak księdza, jak i biskupa! Sługa, który zapomniał, że ma służyć powinien być odizolowany od społeczeństwa. Od tego między innymi są klasztory.
    • Widzę w Twoim komentarzu intelekltualne lenistwo. Walisz na skróty i dlatego wychodzi kaszana a postawienie błędnej tezy kładzie na łopatki resztę.Cytat: Nasz kraj został zniszczony przez komuchów ze wschodu, a teraz dobijają Nas ci z zachodu.Jeżeli przyjąc Twoja tezę to reszta jest ok. ale wg mojego skromnego zdania ani komuchom nie udało się naszego kraju zniszczyć /fakt-wstrzymać w rozwoju cywilizacyjnym/ ani dobic nas przez tych z zachodu bo uważam odwrotnie że z zachod to my wykorzystujemy ze znakomitym skutkiem.Pozdrawiam
  6. Kościół nie jest, nie był i nie będzie przechowalnią jakichkolwiek ISTOTNYCH i WAŻNYCH dla kraju wartości, lecz klerykalizmu, ciemnoty, cwaniactwa i zabobonów. Kościół jest potężny strachem klerykalnych polityków, trwoniących na tą zbędną instytucję miliardy ze skromnego, polskiego budżetu. O ile wzrosłyby emerytury Polaków, gdyby pieniądze zasilające konto Kościoła przeznaczyć na podwyżkę świadczeń? Tak, księżą są ludźmi, tylko co z tego? Ja też jestem człowiekiem, jest nim bezdomny z Dw. Centralnego, jest człowiekiem bezrobotny absolwent. Tyle ze Państwo, klerykalne Państwo, nie dostrzega tego, dbając o święte krowy! Tłuste byki, jak określił to w swoim pierwszym sejmowym wystąpieniu poseł Roman Kotliński. Instytucja narodowa? Nie znam precyzyjnej definicji narodu, nie tego, o którym bez przerwy mówi Kaczyński, ale wystarczy przyjrzeć się moherom, katonarodowcom, Terlikowskiemu, Cejrowskiemu, Rydzykowi. O taki NARÓD Kaczyńskiemu chodzi! Ateista MUSI przyznać, że Kościół cokolwiek znaczy? Bzdura! Jeśli prezes wierzy w to, co mówi, to szczere, antyklerykalne wyrazy współczucia składam jego wyborcom! Nie będę się za was modlił, bo nie dla mnie ten rytuał. Wg Kościoła modlitwa to rozmowa z Bogiem, a ten… nigdy ze mną nie chciał rozmawiać, nie odpowiedział mi, nie zapytał o zdrowie, samopoczucie. Może On istnieje, może nie, ale niech wskaże wam, kaczyści, właściwą drogę, bo idziecie na manowce. Bez waszego Kościoła Roman Kotliński czy Jerzy Urban na pewno was nie czeka, bo są inne alternatywy! Ale Kaczyński jest baaardzo ograniczony, śmieszy mnie ten jegomość, skoro on nie zna innych możliwości! Dla niego musi być wszystko czarne, albo białe. Nie zamierzam analizować, dlaczego tolerował w partii Ludwika Dorna, u którego z wiarą katolicką krucho, dlaczego swoim zastępcą uczynił Mariusza Kamińskiego, zatwardziałego ateistę? A Bóg to widzi! Nie trzeba kierować się jakąkolwiek ideologią, ale Kaczyński tego nie rozumie. Nic dziwnego, tatuś jego, ulubieniec władzy PRL, nie napomknął synkom o tym. Szkoda czasu, by analizować wystąpienia Kaczyńskiego, brzmi jak gensek, niemrawe to u niego. W sam raz dla wyborców PiS.Janusz Palikot jest gromiony, kiedy porusza kwestie Kościoła, oburzeni są na niego dewoci, wątpiący zaś sugerują, że porusza nieistotne, religijne kwestie. Jak to zatem wygląda, kiedy te same kwestie omawia polityk klerykalny, nagle urastają do rangi arcyważnych kwestii dotyczących polskości! Czym w pierwszej kolejności zajmuje się po wyborach polska prawica, co obostrzono, nałożono kościelne kajdany i zagrożono paragrafami? Kto pamięta premiera Hiszpanii, Zapatero? Klerykalna prawica histeryzowała, że niszczy tkankę narodu z natury katolickiego, że bierze się za nic nie wnoszące do życia Hiszpanów sprawy, po czym, po wygraniu przez nią wyborów, odkręca wszystkie te rzeczy! Przywraca wszystko do takiego stanu, jaki był przed nastaniem Zapatero. Przecież to takie nieistotne… Cóż, poległ człowiek, bo spekulacyjny kapitał, który niszczy rynki, należy też w znacznej części do Watykanu. Proszę się przyjrzeć, kryzys finansowy uderzał bardzo mocno w kraje, w których władza nie dbała o przywileje Kościoła, taki mały zbieg okoliczności… To samo dzieje się u nas: kiedy, dajmy na to, Janusz Palikot mówi o świeckim państwie, klerykałowie usiłują dowodzić, że nie tędy droga. Tyle że prócz klerykalizacji kraju nie mają żadnych innych pomysłów, stąd religijne, katolickie nakazy przemycane do ustawodawstwa, prawa, utrudniające życie nie tylko katolikom.
    • Od południu łaziły mi po plecach ciarki, że ktos taki jak Ty musi zareagować, wyrazić swoje zdanie, sprzeciw, poparcie. Oto odpowiedź na Twój komentarz bo warto, warto nawet jeżeli sie nie zgadzamy. Dzis nie mam czasu ale zaglądnij później a na dobry początek cytat: Kościół nie jest, nie był i nie będzie przechowalnią jakichkolwiek ISTOTNYCH i WAŻNYCH dla kraju wartości, lecz klerykalizmu, ciemnoty, cwaniactwa i zabobonów.Nie wierzę abyś sam w to wierzył a ten pasus jest Ci potrzebny do prowadzenia dalszej dyskusji. Nie uwierzę że nie wiesz że w czasach minionych szkolnictwo, szpitalnictwo, jakby nie nazwać – pomoc społeczna była prowadzona przez instytucje kościoła. Kopernik i inni to ludzie kościoła.Frustracja, złość, zawód życiowy nie jest dobrym doradcą Zakonczę moim ulubionym klasykiem, ZNAJ PROPORCJUM, MOCIUM PANIE !!!!!!. Tylko tyle i aż tyle.Pozdrawiam
  7. Po raz pierwszy ,,olśnił” mnie ten blog wpisem z 22 lutego br. Agresja wynika z biedy, terroryzm jest domeną Arabów, a bogaty nie ma potrzeby napadać na biednego. Tak mniej więcej brzmiały tezy przemyśleń autora podpisującego się Piotr Opolski. No cóż, tak jak logiczne myślenie wieńczy nasze człowieczeństwo, tak mistyczne deprecjonuje cierniami irracjonalizmu. Po raz drugi uwrażliwił niniejszy post zabieganiem o to, by minusy ziemskiej korporacji niebios nie przesłoniły racji bytu jej licznego personelu. Bo to urzędnicy boscy, idea zbawienna, a sam krzyż największym plusem. Lepiej pod takim znakiem żyje się, a ponoć bezgrzesznie leży w ziemi… Z niecierpliwością wyczekuję następnych wpisów rozweselających. Jak umrzeć, to ze śmiechu-powtórzę za Aretinem. Vespa
    • @Malina M*Pisał mi Piotr, że mogę otrzymać na moją skrzynkę Twoją wiadomość przeznaczoną dla niego!(Uff – kto to tak zamotał?)Niestety nic jeszcze nie dostałem. Ale teraz w naszej zakładce”Kontakt” jest już uruchomiony „dostęp” do Piotra!!!(To z kolei zabrzmiało całkiem fajnie!!)
  8. Mnie Piotrze KK jawi się jako organizacja polityczno-biznesowa (od tysiąca siedmiuset lat, od kiedy Konstantyn Wielki ze swoją ekipą, położyli łapę na tej religii). W związku z tym, ci dobrzy księża (ja znam dwóch), nie sa świadomi, ale należą do tej organizacji. Ona zresztą już dawno zamieniła się w organizację przestępczą, no, może działającą na granicy prawa. Jeśli jest jakiś niebezpieczny gang uliczny, albo np. organizacja kiboli jakiegoś klubu, będziesz „przecedzał” każdego z jej członków? Życia ci nie starczy.A moja wiara we Wszechmigącego Piotrze, nie ma nic wspólnego z klerem, dlatego nie mam najmniejszych oporów przed krytykowaniem „całej organizacji”.Piotrze, jesli w KK jest jakiś dobry ksiądz, to ON MA PROBLEM, A NIE JA.
    • No tak, czarno widzę!Z trawą Tuskowi się udało. Udało mu się również z policją – słyszała się. Ze schodami – również miał szczęście – nikt nie spadł.Zawiedli kibice – jakby nie polscy. Nie było patriotów, którzy by Tuskowi pokazali jego miejsce.Ale wpadkę jednak Tusk zaliczył!Po co nam taki stadion, jak nie padają na nim bramki? Tomaszewski powinien Tuska z tego rozliczyć. I to bezpardonowo!!!!A ty @Malino M* – zamiast trzymać kciuki, po podskakiwałabyś trochę, jak „prawdziwi Polacy”.Z „patriotycznym” pozdrowieniem:
  9. ależ Leszku – patriotycznie zaklinałam i podskakiwałam jak stado osiołków, zaangażowałam nawet samego Mistrza Szekspira i nakazałam podskoki jego czrownicom, słowo, możesz u mnie sprawdzić.Może trzeba było wieszcza narodowego naszego … no nie przyszło mi do głowy …





83 komentarze:

  1. Nie pojmuję tego kurczowego trzymania się kościoła, wyszukiwania "mądrych", czyli "naszych" księży, argumentacji typu "chodź dla tych kilku którzy pomagają zagubionym się odnaleźć warto kościół wspierać". Nie warto - bo oni wspierają organizację biznesową, w której pieniądz przesłonił inne wartości.
    Darek_lask

    OdpowiedzUsuń
  2. Matko moja To ja Ci już od 2012 r blog zasmradzam .
    Poczytałem to com jako "Anonymous 27 lutego 2012 o 21:56 napisał i mimo Twego "znaj proporcje mocium panie"mimo iż uznałeś 100% mojej racji. i nic bym z tego nie zmienił.
    Zauważ /bo tego nie chcesz zauważyć/ze my nie mówimy o Bogu,o wierze Nie zaprzeczamy Jego istnienia /a wiec nie mamy przesrane nawet w 1%/ a mówimy o instytucji która Bogiem się zasłania która za "logo handlowe"przybrała sobie krzyż./nota bene do dziś trwają spory naukowców, oparte o dowody z czasów rzymskich czy miał kształt litery T czy X /wersji wygodnej do krzyżowania/
    Rzecz dotyczy "urzędników Pana B"i ich postępowania, którzy na urzędy sami się wpakowali sami powołali bez Twojego udziału bez spytania o Twoje/moje/ zdanie i "sprawują urzędy" w czyim to imieniu, robiąc to co robią wywołując sprzeciw i często, zbyt często zgorszenie maluczkich.Nam natomiast mając za złe sami dają zły przykład.
    Mienią się, ba nakazują nazywać się pasterzami a owieczki mając głeboko w d...
    Masz jakiś wpływ na wybór przywiezionego w teczce "własnego"proboszcza Nawet biskup olał ciepłym moczem list otwarty, swej owieczki.A Ty jeszcze masz złudzenia? Bo ja juz dawno nie.
    No i mamy to co mamy,O czym przestrzegał Tischner "parodie religii"
    Ja w swoim życiu spotkałem tez ludzi w sutannach /czasowo, jak to wtedy, byli to katecheci/ spotkałem tych co byli kapelanami u "Ponurego"/ze ich UB nie zamknęło, kolejna tajemnica wiary/ a i miałem szczęście spotykać w górach ks Tischnera rozmawiać z Nim do czasu, aż mu rak krtani mowę odjął i musiał podtrzymywać się tlenem noszonej przy sobie butli.On którego narzędziem pracy był głos i mózg.
    To za te wypowiedzi, jakie w obrazkach załączonych zamieściłeś, miał przesr wśród hierarchów i okrzyczany został "tzw ksiądz" i jak mogli kamienie Mu pod nogi rzucali Dzis gdy im z oczu zszedł mienią sie Jego przyjaciółmi i kasę trzepią urządzając Jego "Dni"/takich jest więcej Lemański,Boniecki ect/
    Oddzielmy wiec w dyskusji Boga, od instytucji, która chce Go reprezentować, ze skutkiem jaki sam widzisz.
    PS
    Czy przesr?
    "Umiera baca i gaździna zachodzi do białej izby/gdzie leży/ i pyta Moze wezwać księdza i tak co chwila.
    Baca nie i nie, powiada."łoj cemu Jozuś nie chcesz cas pogodzić sie z Bogiem" Lamentuje
    Mowie ci babo, nie to nie, jak stanę przed Bogiem to będziemy obaj rozmawiać jak Baca z Bacą, a do rozmowy miedzy Bacami, parobek nie jest nam potrzebny"

    Matko jak ten czas leci!!Pozdrawiam


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @wiesiek
      Górale zawsze mieli ''łeb'' do satyry, ale i znają granicę żartu. I nie trzeba ich specjalnie znać, by się domyślić finału tej historii. Gaździna ostatecznie nie pozwoliła Jozusiowi pójść na zatracenie, bo swoimi zbawiennymi (acz nieco góralskimi) metodami potrafiła wytłumaczyć ślubnemu różnicę między Bacą z dużej, a bacą z małej litery pisanym. Czyli - jakby to powiedział subtelny teolog - uświadomić mu istnienie ontologicznego dystansu dzielącego Stworzyciela i stworzenie. Tynfa mu zapewne nie dała, ale czy bardziej z niskich pobudek skąpstwa, czy jeszcze niższej jakości żartu... ?? Jak tam było tak tam było, najważniejsze, że Jozuś ostatecznie nie trafił do tego... zbyt dobrze ogrzewanego miejsca.
      jędruś

      Usuń
    2. Wieśku masz rację. tak należy patrzeć. Bóg i wiara to jedno a instytucja kościelna to co innego. Ale to nie Piotr łączy te dwa odrębne byty. To prawa strona każdy krytyczny komentarz pod adresem instytucji stawia na pozycji walki z wiarą, "naszą opoką historii i polskości".
      Dlaczego - o tym instytucja kościelna wiedziała już ponad 2 tys. lat temu. Oczywiście chodzi o władzę. Rzadko który obywatel odda za rząd i partię rządzącą - nie, nie wymagam głowy - nawet paznokcia, ale za wiarę to już palec poświęci. A neiktórzy to i całą rękę.

      Piotrze, ta notka powstała 6 lat temu. Widzisz więc, że bracia Czesi nie mają racji - "to se juz wrata"

      Usuń
  3. A ja się tak zastanawiam, czy Wyście naprawdę pogłupieli?
    Przecież to są żydowskie wymysły, a my jesteśmy Słowianami, ani to nie jest nasza religia, ani nasz „bug”.
    Co nas to ma w ogóle obchodzić?
    Nie mamy to swojej religii?!
    Ano teraz nie mamy, bo chrześcijaństwo dokładnie wyniszczyło nasze własne pierwotne wierzenia i zatarło ślady po nich.
    A były one co najmniej równie humanitarne, a może i jeszcze bardziej, bo były rady starszyzny plemiennej i rodów.
    Ale władza potrzebowała chrześcijaństwa dla podporządkowania ludzi (zniewolenia)!!!
    Wciśnięto nam tą brednię SIŁĄ i PRZEMOCĄ!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. A wiecie, co w naszej własnej pierwotnej religii było najważniejsze?!
    Odpowiedzialność ludzi przed własną lokalną społecznością!
    I to najbardziej władzy przeszkadzało!
    Władza zawsze woli mieć indywidualnych niewolników niż lokalną społeczność prowadzoną przez lokalne autorytety.

    OdpowiedzUsuń
  5. W Europie chrześcijaństwo zniszczyło moralność jako odpowiedzialność człowieka przed lokalną społecznością i lokalnymi autorytetami.
    Ogniem i mieczem katolicyzm i prawosławie, protestantyzm wyniszczyły wszelkie niezależne autorytety - zniszczyły naszą europejską kulturę (celtycką, grecką, romańską, słowiańską, germańską, nordycką, itd.).
    Problemem zatem jest, jak odbudować naszą europejską moralność (tożsamość) po odrzuceniu tej obcej nam Europejczykom religii i nie popaść przy tym w ekstremizm.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie kupuje tej narracji.
      Każdy ma prawo wierzyć w co mu się podoba lub być agnostykiem.
      Krytyka w czambuł każdej religii uważam za błąd.
      Dlaczego ukrywasz się ?.

      Usuń
    2. ANONIMOWY - hmmmmm.....Chrześcijaństwo stało się "religią państwową" za czasów cesarza Konstantyna w Cesarstwie Rzymskim - stolicą Cesarstwa był RZYM. To wszystko razem było i jest w Europie - coś pogalopowałeś Anonimie. Jest natomiast prawdą, że od tysiącleci religia i władza szły razem po rękę, stanowiąc władzę nad poddanym ludem. Zacznij studia nad tym tematem - poczynając np. od starożytnego Egiptu, później będzie już łatwiej !!!

      Usuń
  6. https://hairwald.files.wordpress.com/2018/02/diablica.jpg

    OdpowiedzUsuń
  7. Witaj Piotrze !!!! :-)))))))) Co raz bardziej zaczyna mi się podobać na Twoim i Leszka blogu - TAK TRZYMAĆ !!! Wprawdzie tytuł Twojego felietonu jest.....powiedzmy trochę pesymistyczny - "Masz przesrane !", ale treść i owszem - ciekawa. Komentarze też zaczynają być ciekawe a nawet bardzo. Może też dorzucę jakieś drewienko do tego ognia dyskusji. No bo jak każdy homo....sapiens, też mam pewne wątpliwości - skąd u ludzi bierze się głupota a odkąd zaczyna rozum i czy aby na pewno jest to rozum, czy kolejna bajka. Dla mnie problem zaczyna się od tego, że "bóg" czy też "bogowie" - praktycznie wszystkich wyznań, które są obecnie kultywowane na świecie - pochowali się gdzieś tam, gdzieś tam i pozostawili, to co stworzyli - ludziom. A ludzie - jak to ludzie - czynią to co czynią, w tym systematycznie się mordują i.... nic.... żadnej boskiej reakcji...." róbta co chceta" - jak u Jurka Owsiaka. Grzmotnął by któryś piorunami, jakiś "potop" zarządził lub choćby "Sodomę i Gomorę" - nic.....kompletnie nic !!!! W dodatku - tą naszą religię wiadomo kto wynalazł, wiadomo też kim byli ewangeliści Nowego Testamentu. Nim wdam się w jakąś dyskusję - chciał bym nieśmiało zwrócić uwagę na fakt, że owi ewangeliści zafascynowani byli liczbą "40" - bo to i Izraelici 40 lat włóczyli się po Synaju - nim trafili do Ziemi Obecanej. Chrystus podobno 40 dni przebywał na pustyni i pościł oraz umartwiał się - zaś po ukrzyżowaniu - zmartwychwstał i 40 dni błądził, zanim wniebowstąpił i nikt go przy tym nie rozpoznawał. Dziwne to jakieś - co ???? Nikt tez do tej pory nie wyjaśnił, gdzie był Chrystus po ukończeniu 12 roku życia (kiedy to wygnał przekupniów ze świątyni jerozolimskiej)- aż do czasu, kiedy go Judasz zdradził - w dodatku za 30 srebrników.Ten proceder jest obecnie mocno nagłaśniany. Muszę zajrzeć do kajecika - tam mam sporo pytań, na które brak mi odpowiedzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O wiele trudniej znosze pochwały niż krytykę a znam Cię z sarkazmu.
      Nie zaglądaj do kajecika a umówmy się że ta sprawa składa się z prawie z samych zapytań z niewielkimi historycznymi zdarzeniami i osobami /np. Herod/.

      Usuń
    2. Piotrze - stałeś się okropnie "grymaśny" - jak Cię czasami czymś "dziabnę", grozisz, że mnie wywalisz z bloga na zbity pysk. Dla odmiany - jak Cię pochwale za jakiś dobry felieton - piszesz, że łatwiej znosisz krytykę niż pochwały. I bądź tu mądry i pisz wiersze !!! Ja myślę, że jak nie wiadomo jak lepiej coś zrobić, to niech pozostanie "po staremu". To też teraz "hasło na czasie" - "aby nic się nie zmieniło". A co do mojego "kajecika" - czasami sobie coś tam odnotowuję, jakąś myśl ulotną, która nie figuruje w "kanonach wiedzy", ale jest bardzo celna w danym temacie. W encyklopedii tego nie znajdziesz a w moim kajeciku - i owszem !!!. Powiadasz też, aby nie pisać "epistołów" a tylko niewielkie historyjki - jak np. o Herodzie (królu Judei i okolic). Jak tam sobie chcesz - może być i o Herodzie - tylko najbardziej zawzięci "katolicy" zaraz zaczną na nas "ciepać kamieniami". Bo z tym Herodem to wcale nie jest tak, jak pisze Ewangelista Mateusz. Opisuje on rzekomą "rzeź niewiniątek" i jaki to niby okrutnik był z tego Heroda. Problem jest w tym, że Herod (zwany też Wielkim) panował od 37 roku do 4 roku n.e. a Chrystus urodził się w 6 roku n.e. - czyli dwa lata po śmierci Heroda. Jak byś mi nie wierzył, to odsyłam Cie do Józefa Flawiusza - historyka Rzymskiego (nota bene - żydowskiego pochodzenia), który napisał dwa znane dzieła "Wojny żydowskie" oraz "Dawne dzieje Izraela". O królu Herodzie jest tam sporo informacji, zaś o Chrystusie - zaledwie dwa zdania. Piszesz "miej proporcjum mocium panie" - no więc właśnie !!!. Ten caly Herod był znienawidzony, przez bogatych Żydów, bo od Rzymian nauczył się, ze budżet królestwa bierze się z podatków a nie z lichwiarskiego oprocentowania kredytów pochodzących z prywatnych funduszy bogaczy żydowskich. No i łupił ten Herod bezlitośnie tych lichwiarzy, za co oni mu życzyli aby go szlag trafił w krótkich "abcugach". Na tym tle dochodziło do różnych "przepychanek" - jak byśmy to dzisiaj określili a nawet ten i ów żydowski bankier został "wyzuty" z majątku. Dlatego to Herod ma u Żydów taką kiepską opinie. A przecież odbudował Świątynię Jerozolimską (dzisiejsza "Ściana Płaczu" - to jej fragment), wybudował nowoczesny port i miasto w Cezarei i cale mnóstwo innych budowli oraz fortalicji.No ale.... ściągał bezlitośnie podatki, to musiał być zły i koniec gadania.Mógł bym napisać tu o wiele więcej o królu Herodzie, ale skoro sobie życzyłeś aby pisać krótko - to masz krótko !!!. To jeszcze "ku pokrzepieniu serc" dodam, że podobno w PiS-ie zapanował rozłam i biorą się za łby - tak "donaszają" w mediach. No ale jak ma być krótko - to niech tak będzie !!!!

      Usuń
    3. Sobiepanie - wiesz, że niejeden poszczypalismy sie troszke i dlatego patrze z przekorą czy aby nie kpisz. Ok. - przyjmuje wprost jako dobra monetę.
      Król Herod jako postac historyczna prowadzi nie tylko do "rzezi niewiniatek" ale także do trzech magów znanych dzis jako "Trzech Królów" co dalej prowadzi kto zakblował do Heroda co prowadzi ........... stop orkiestra, szwagra biją.
      Fajnie, że było krótko ale zaprzęgne Cie do roboty z nowym tematem. Juz wertuj biblioteke za Twoimi plecami - temat, stulecie niepodległości. Mam nadzieję, że wyjasnisz mi, chudopachołkowi kilka znamiennych rzeczy.
      Pozdro

      Usuń
    4. Piotrze - zgoda - może być i o stuleciu - tylko co Ciebie najbardziej interesuje - jeżeli ma być krótko. Bo wątków historycznych jest wiele i trudno o nich wszystkich pisać krótko. Po prostu się nie da. Chociaż....:-)))))) można by spróbować. Zanim zaczniemy "obchodzić stulecie" - przeczytaj sobie "karierę Nikodema Dyzmy" Tadeusza Dołęgi - Mostowicza, to powinno Ci zbliżyć "klimaty".

      Usuń
    5. P.S. - Piotrze - jak nie chce Ci się czytać (a nie oglądać serial telewizyjny) - bo to nie to samo, to Ci krótko streszczę - jest to historia o karierze pewnego ........ prezesa.

      Usuń
  8. Sobiepan Sobiepan17 lutego 2018 13:06
    My tu nie o Bogu czy Bogach To sprawa prywatna kazdego i intymna, każdy może wierzyć lub nie a o "urzędnikach Pana B"po czynach już poznanych,oraz o tym czy ich powszechna, słuszna lub nie, krytyka odnosi zamierzony przez krytykującego skutek.
    "Autor" twierdzi, ze nie, albowiem jego zdaniem.
    "Moje zdziwienie budzi potępianie kościoła, ot tak w całości, tak w czambuł, od A do Z. Ciemnogród, pasibrzuchy, panowie w czarnych sukienkach,fiolety – tak delikatniej do pedofilii, złodziei,mafii…. Najczęściej Ci krytycy nie zdają sobie sprawy, że generalizując powodują odwrotny skutek do zamierzonego powodując zwarcie szeregów konserwy katolickiej i umożliwiają sączenie jadu przez takie tuzy polskiego katolicyzmy jak Rydzyk, Natanek, Michalik i inni"
    PS Gdzie ja to juz słyszałem czy czytałem?
    Jak krytyka to jednostek no i musi być konstruktywna,bo tylko taka działa przekonuje i nie powoduje zwarcia szeregów krytykowanych.
    Tylko jak krytykować jednostki gdy zjawisko przybiera, na masowa skalę
    PS
    Sobiepanie To się nazywa wiara a to znaczy żadnych głupich pytań żadnych wątpliwości,żadnych odwołań do logiki itp
    I dlatego to
    "Błogosławieni ci którzy uwierzyli, albowiem dla nich królestwo niebieskie" ect
    Wiec jeśli chcesz 'dostąpić" nie grzesz myślą i pismem! Enter

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wieśku - mój Ojciec - dawno, dawno temu pokazał mi klamrę z wojskowego pasa Wehrmachtu - było tam wytłoczone : "GOT MIT UNS" - "Bóg jest z nami". Skoro był z "nimi" to nie był z nami - proste - prawda ????

      Usuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Matko moja czy to jakaś pandemia iż każdy "odpowiada Morawieckim".
      Czyli nie na temat
      Każdy opowiada jakie to miał szczęście,każdy spotkał mądrych i każdy o wierze i jej wyśmiewaniu

      A teraz proszę zobaczyć retorykę PiSu po dwóch latach rządów. Biadolą, że są zaganiani do kąta mając władzę, jakiej nikt do tej pory w Polsce nie miał.
      Teraz spójrzcie na Kościół katolicki, który tryumfuje w sojuszu tronu i ołtarza.
      Miliony złotych płyną do Kościoła, hierarchowie mają wpływy na politykę niczym kardynałowie w średniowieczu i mówią, że w Polsce ma miejsce walka z Kościołem! Mając pełnię władzy porównywalną z Jarosławem Kaczyńskim nadal stawiają się w roli ofiary.I milczą bo wolą milczeć.
      I chyba "o to tu biega" a nie kto i jak wierzy, w co wierzy i dlaczego

      Usuń
    2. przepraszam - niepotrzebnie zaśmieciłam blog, chciałam usunąć ale się nie daje

      Usuń
    3. Malinko - nie zasmiecasz a jesteś cennym komentatorem.

      Usuń
    4. Malina M. - Królowa Madagaskaru - :-))))))) No jakże to tak - Królowa nie zaśmieca, królowa obdziela łaskami. Czasami przez dziurkę w plocie - zaglądam - co tam w Królestwie się dzieje. Trochę delikatności nikomu jeszcze nie zaszkodziło. Bo tu - na blogu Piotra i Leszka trzeba być "twardzielem" inaczej to jak w tytule dzisiejszego felietonu - "Masz prze...ne". Pozdrawiam serdecznie !

      Usuń
  10. Cos ty "sobiepanie" się tak czepił bajek, czyli "opowieści biblijnych" Chcesz imponować erudycją.?
    Rodacy tak samo znają" Stary" czy "Nowy Testament" jak" Mity Greckie"Ot czasami "ciepną coś miedzy lud "jakimś cytatem czy przypowieścią by lud podziwiał i mówił "jaki ten mówca mądry" I nic z tego nie wynika dla "wspólnoty"
    Bo każda religia to wspólnota.Bo jak powiadał JPII "jeden za drugiego i.../ dalej se znajdź/
    Czy KrK /akurat ten/ buduje wspólnotę? Bo mechaniczne "przekażcie sobie znak pokoju" nie jest nawet jej zaczątkiem Fundują ci grabę nie patrząc nawet w oczy, a jak już, to w domu długo ręce myją.
    Nie wiem nawet czy "wspólnotą" są nieliczne "Rady Parafialne" bo proboszczowie karty trzymają przy orderach i nie lubią by w nie zaglądnąć
    I nie mówcie mi A u nas jest inaczej !Ja działam w takowej ! Bo wam odpowiem ludowym "jedna jaskółka wiosny nie czyni"
    I w tym jest sek a w sęku dziura iz hierarchowie KrK oficjalnie i bardzo chętnie /by nie powiedzieć z zapałem/ występują publicznie w imieniu tej "wspólnoty" i głoszą iz oni ja reprezentują i to ta "wspólnota" nakazuje im zająć, takie a nie inne stanowisko lub narzucić swoje zdanie reszcie.
    A ze się "źle dzieje w państwie duńskim"Nie widzą nie reagują
    Co gorsza, a jest to moje zdanie, są zadowoleni z tego ze PIS im te wspólnotę rozpieprzył.
    Bo dobrze wiedzą skłóconymi łatwiej rządzić
    A ze jest to wbrew Doktrynie KrK, a ze jest to wbrew temu co /podobno ukochany dla narodu/ JP II głosił w Encyklikach.
    Radze wiec zejdź wreszcie z orbity bajek i mitów,pozostaw wątpliwości, skąd się wzięliśmy a zajmij się tym co tu i teraz i tym co wywiera piętno na nasze zwyczajne a powszechne życie
    O co Cię upraszam !Enter
    PS
    Malinę stad wyprowadzić !!
    Toz to grzech śmiertelny a niewybaczalny !!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesiek - :-)))))))) To Ty uprawiasz czystą indoktrynację i się "czepiasz" tego co ja się czepiam. Ja tylko czasami prostuję "opowieści biblijne" - bo obrosły w legendy a legendy obrosły w bajki. Po prostu - w wyniku różnych tam wykopalisk znajdują się dokumenty i nowe ewangelie, o których nawet Watykanowi się nie śniło.No i problem narasta - to co było dogmatem - przestaje nim być. Papież podobno jest już za zniesieniem celibatu a nawet zniesieniem dogmatu o jego nieomylności. I kto by o tym pomyślał - jeszcze za pontyfikatu JP II były to "prawdy objawione". Gdybyś o tym mówił czy pisał od dawna byłbyś zgrillowany na stosach "Opus Dei". A jak jeszcze odkryją uczeni, że na Marsie było życie - "koniec Świata" - jak mawiał Pawlak do Kargula !!! Według naj-naj - tajnieszych dokumentów NASA ża już dowody na to, ze na Księżycu, ktos już był przed nami Ziemianami. Dlatego - prawie od pól wieku nikogo tam nie posyłają, bo coś by "wyciekło". Wyobrażasz to sobie - upadek wszystkich religii na świecie - gorzej niż Sodoma i Gomora !!! Dlatego warto jeszcze trochę pożyć na tym świecie- może być ciekawie.

      Usuń
    2. errata : ma być "....NASA są już dowody na to, ze....."

      Usuń
  11. A może "suweren" jest taki jest, jaki jest. Albowiem.
    "Katedra Studiów Europejskich Akademii Ekonomicznej w Warszawie zbadała poglądy stu sześćdziesięciu kleryków z czterech seminariów. Okazuje się, że zdecydowanie przeważają tam sympatycy rygorystycznej prawicy, zaś prawie wszyscy są zwolennikami obecnej władzy. Islamofobia charakteryzuje osiemdziesiąt procent badanych.
    Jeżeli więc obłuda ma być wyróżnikiem PiS-owskiej propagandy, to ostatnie doniesienia dostarczają aż nadto argumentów. No i klerykalizacja naszej polityki również znajduje racjonalne uzasadnienie".
    "Prowadząc badanie, miałem przed oczami osobę byłego księdza Jacka Międlara i zadawałem sobie pytanie: no dobrze, czy to jest „wypadek przy pracy”? Czy ten człowiek to jest absolutny przypadek, czy też jest to czubek góry lodowej? Może to jest zbyt daleko idące porównanie, ale niestety moje badanie jasno pokazuje, że jest wielu Jacków Międlarów w polskich seminariach "– mówi autor badania w wywiadzie, jaki ukazał się na łamach Magazynu „Kontakt”.
    Więcej tutaj
    http://www.liiil.pl/1518946851,Chapcydensy.htm

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wieśku - łopatologia ma to do siebie, że powoduje przesyt. Za czasów JP II rozpętano taką histerię na tle kościoła i wiary, że wystarczy tego na bardzo długo - do następnego pontyfikatu - za 500 lat.. Ten sam błąd popełnia panprezes - obrzydza PiS i siebie, na wszystkie możliwe sposoby. Pan Antoni obrzydzał katastrofę smoleńską- rezultat jest dokładnie odwrotny od planowanego celu - wszyscy się śmieją i maja dość.Piotr ma rację - "Mają przesrane !!!" Jak Ci komar brzęczy nad uchem, to go w końcu "pacniesz" i spoko !!!

      Usuń
    2. Wiesku - czyżbyś nie wiedział z jakich warstw społeczeństwa biorą się przyszli pasterze ?. Wiesz, że w niektórych kręgach ksiądz w rodzinie to coś.
      Wystarczy przeanalizować pochodzenie naszych purpuratów. Moja madra ciotka mówiła - szkodn, godn.

      Usuń
    3. Sobiepan - gdzie ta packa, no gdzie.....nie ma, nie ma, nie ma..............no gdzie, no gdzie !!!!.
      Nadzieja, że my ja w końcu znajdziemy i to jest główny powód mojej pisaniny.

      Usuń
    4. Piotrze - dyć mamy zimę - jak byś teraz latał z packą, co ludzie by pomyśleli !!! Jak przyjdzie lato - pogadamy. Pewnie przed wyborami będą dokuczliwie brzęczeć. Póki co - sami się niszczą, nie widzisz tego ???

      Usuń
    5. Piotr Opolski18 lutego 2018 19:21
      Alez Piotrze wiem, wiem !
      Czyżby dlatego
      Biskupi zaprezentowali Narodowy Program Trzeźwości i domagają się, żeby alkohol był dostępny dopiero od 21. roku życia – informuje dzisiejszy "Super Express". Oprócz tego Kościół chce ograniczenia miejsc sprzedaży i podwyższenia cen alkoholu
      "Nie będzie wolnośc osobistej i narodowej bez trzeźwości Polaków – mówi przewodniczący Zespołu Episkopatu ds. Apostolstwa Trzeźwości bp. Tadeusz Bronakowski."
      No jak nie jak tak?
      Niedawno domagali się podwyższenia cen środków antykoncepcyjnych a w szczególności prezerwatyw
      Czyli jednak znów zabrali głos w ważnych dla NARODU sprawach !
      Czyli jak na razie ich zainteresowanie krąży wokół genitaliów i alkoholu
      Bo mamunia doma powiadała "Kobieta pijana kobieta sprzedana" a potem .co za tym idzie życie napoczęte,poczęte i aborcje
      Nasz rzad powinien iść dalej i ten zakaz rozszerzyć poszerzyć i rozciągnąć na cała Polonie na świecie
      Prawdziwy Polak,prawdziwy patriota i jeszcze prawdziwszy katolik żyje wstrzemięźliwość od seksu a teraz będzie od alkoholu.
      I niech to będzie pierwszym punktem naszej Krucjaty ! Dzis Europa a jutro cały świat.
      A co ?
      Gdybyście przypadkiem nie wiedzieli co jest ważne w tym kraju to już wiecie !
      Enter !!

      Usuń

  12. Sobiepan Sobiepan18 lutego 2018 17:19
    No to, z innej beczki
    https://val2blog.files.wordpress.com/2018/02/z23038502v-polish-camp-tomasza-brody.jpg

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wieśku - ach ta "Nowoczesna" satyra - zupełnie jak ta opozycja, do bani.A gdzie tam masz drabinkę - to ważna "szczegóła" aby rozpoznać who is who !!!

      Usuń
  13. Uważam, że klerykalizm jest dewiacją w duszpasterstwie KK i chyba nie muszę tutaj tego argumentować. Jeżeli antyklerykalizm postrzegamy zatem jako zdrowy odruch protestu, to chyba dobrze. Gorzej z antyklerykalizmem wojującym. Bo to już antyreligia, bardzo bliska sekciarstwu i stąd tylko krok do wewnętrznych wypraw krzyżowych.
    Oczywiście jestem również przeciwny potępiania w czambuł całego polskiego duchowieństwa, bo to, po prostu, jest dla tego stanu krzywdzące.
    Na szczęście pozostaje na jeszcze nasz główny i dyżurny wróg - cykliści!
    najserdeczniej pozdrawiam i niezmiennie zapraszam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pan Andrzej Art Klater !!! Można się zgodzić z definicją Pana dotyczącą "antyklerykalizmu" - chociaż definicja ta jest bardzo krótka. Natomiast absolutnie nie mogę się zgodzić z Panem, że - cytuję Pana : "klerykalizm jest dewiacją w duszpasterstwie KK..." ! Otóż klerykalizm NIGDY nie był dewiacją ale jak najbardziej celową polityką watykańskiego Kościoła Katolickiego - od jego zarania - jako "religii państwowej" - za panowania cesarza Konstantyna Wielkiego, do czasów nam współczesnych. Tutaj chodziło o coś, co nazwać można ABSOLUTUM DOMINIUM - władza absolutna - nad wszystkim i wszystkimi. Nikt, ale to absolutnie nikt, nie mógł mieć większej władzy niż PAPIEŻ i podległy mu Kościół Katolicki. A wszystko zaczęło się od gigantycznego oszustwa Watykanu - tzw.Donacji Konstantyna Wielkiego (Donatio Constantini), w której to "donacji" cesazr miał rzekomo nadać Kościołowi Katolickiemu nieograniczona w niczym władzę i olbrzymie dobra materialne. Wszystko to okazało się fikcją i jednym wielkim oszustwem - co ujawniono już w IX wieku. Nadto - cesarz Konstantyn NIE BYŁ KATOLIKIEM. Ochrzczono go dopiero na łożu śmierci ( tak na wsiakij słuczaj) i nie w Rzymie, ale w Bizancjum. Aktu chrztu nie dokonał też papież, ani żaden inny biskup lub kardynał papieski. Dokonał tego - o zgrozo - heretyk Eusebius - mariawita z wyznania wiary !!! Utrwalanie ABSOLUTUM DOMINIUM trwało w zasadzie aż do czasów Marcina Lutra (niem.Martin Luther) i Jana Kalwina - kiedy to powstał pierwszy " zdrowy ferment" w KK. Oderwanie się Anglii spod kurateli Watykanu tez walnie przyczyniło się do znacznego uszczuplenia owego Dominium Absolutum. Tak na poważnie - to antyklerykalizm rozpoczął się od czasów Rewolucji Francuskiej i następnie "Wiosny Ludów" (1848r) w Europie i trwa do dzisiaj. Zatem aby zdefiniować - co to jest "antyklerykalizm", należało by zdefiniować - co to jest KLERYKALIZM. Skoro Pan zaczął definiować - niech Pan definiuje nadal a ja może też dorzucę kilka drewienek do ogniska. Pozdrawiam !!!

      Usuń
  14. Jeden z moich znajomych, po ostrej kłótni z żoną, poszedł do najbliższej dyskoteki, aby wyrwać jakąś chętną panienkę... Okazało sę, że trafił na imprezę gejowską. Najbliższa agencja towarzyska była zamknięta z powodu choroby (strach domyślać się jakiej?!). W końcu zadzwonił do zaprzyjaźnionej call girl. Miała akurat okres.
    Ten to dopiero miał przesrane!!!




    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Toluś - jak miło widziec Cie w pełni formy !!!.
      Jak będziemy pisali o antyklerykaliźmie to musimy koniecznie uzgodnić terminologię bo się wkopiemy.

      Usuń
    2. Na razie, Piotrze, krótki zarys encyklopedyczny:

      "(Antyklerykalizm (od „anty” i gr. klerikos, „mający władzę religijną”) – ideologia społeczno-polityczna i postawa życiowa wyrażająca się w niechętnym lub wrogim stosunku do udziału kleru w życiu społecznym i politycznym. Antyklerykalizm często mylnie utożsamiany jest z ateizmem."
      (Wikipedia)
      Antyklerykalizm krytykuje m.in.:
      • łączenie religii z polityką (np. rozpoczynanie oficjalnych uroczystości państwowych od nabożeństwa lub modlitwy, święcenie przez osoby duchowne gmachów urzędów i innych państwowych obiektów);
      • obecność religii w państwowych instytucjach (np. prowadzenie przez duchowych działalności religijnej w ramach państwowych instytucji, takich jak: szkoły publiczne [państwowe i prywatne], siły zbrojne itd.);
      • nierówne (łagodniejsze) traktowanie instytucji wyznaniowych przez system prawny państwa (np. zwolnienia podatkowe, możliwość dostępu do mediów publicznych, prawo do umieszczania symboli religijnych w szkolnych salach lekcyjnych i środkach komunikacji publicznej)- tamże

      Antyklerykalizm w Polsce:

      "Antyklerykalizm wydaje się być w kręgach polskich ateistów postawą w pełni racjonalną — mamy w naszym kraju Kościół z jego klerem, stojący często w bardzo uprzywilejowanej pozycji wobec prawa, a nawet ponad prawem. Wiele wskazuje na to, iż księdzu, aby przemawiać w mediach, starcza sam fakt bycia księdzem. To z pewnością w oczach wielu Polaków zawód wysoce uprzywilejowany. Każdy inny specjalista w swoim zawodzie musi zdrowo się tłumaczyć ze swoich zamierzeń i większościowi dziennikarze bynajmniej nie witają go pokłonami, nagle poważniejąc i z przesadą dbając o pochodzącą z wieków ciemnych feudalną tytulaturę.".
      (Racjonalista.pl)

      Tyle w encyklopedycznym skrócie. Nad szczegółami możemy podyskutować.









      0
      (Wikipewdia





      Usuń
  15. A moze Leszku Piotrze cos byście skrobnęli o wszechogarniającej nas narodowej głupocie Jak łatwo nas podbechtać, drugą ręka zakładając kaganiec.
    Niemądrzy jesteśmy, rodacy. Tak bardzo niemądrzy. Karnawał idiotyzmu, wstawanie z kolan na przemian z redystrybucją godności, taniec chocholi trwa w najlepsze.
    Wstaliśmy z kolna mamy swą godność i uczciwość nam powiadają
    A po cichutku od d.strony tylnymi drzwiami wprowadzają nam Ustawy zaostrzające przepisy Vat i "uszczelniające"jego ściągalność.A najlepiej by było gdyby ten pełen godności i uczciwości rodak któremu wierzymy bezgranicznie,składał coroczne oświadczenie majątkowe Wszyscy po równo od sprzątaczki po prezesa.Ot tak dla zasady boc przecież jesteśmy dumni i uczciwi a "władza wierzy nam bezgranicznie"
    Dumny naród stojący na straży wartości i prawa ale, przydałoby sie tak jeszcze parę fotoradarów,wyposażenie Policji w nowe samochody pościgowe no i stałe kontrole trzeźwości.
    Miłujemy prawo i porządek i wolność, ale lepiej by było aby wszelkie zgromadzenia odbywały sie "rozdzielnie" a pierwszeństwo miały te cykliczne I oczywista oczywistość, w towarzystwie licznych oddziałów Policji, które kierowały by ruchem.
    Dumni jesteśmy,kochamy jak nikt ojczyznę, ale CBS CBA,Straż Graniczna i Skarbowa co chwile otrzymują nowe uprawnienia, pozwalające nie tylko na zwiększenie inwigilacji, ale prawo do przeszukań wszystkiego, od samochodu po sracze.
    Mało jeszcze przykładów jakie władza nam funduje, aby wzmóc nasza dumę narodową.
    A może prościej
    Przypomina mi to faceta do któremu zona oznajmiła, iż wybiera się na koleżeński wieczór panieński.A dumny mąz rozgłaszający wszem i wobec jaki to on dumny jak wierzy bezgranicznie w uczciwość i cnotę swojej zony powiada.
    Oczywiście kochanie, tylko włóż na siebie ten pas cnoty, jaki, tak na wszelki wypadek wcześniej przygotowałem Nie żebym ci nie wierzył, ale to dla twojego dobra Nieprawdaż ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wieśku - :-)))))))) Ja się dziwię, że Ty się dziwisz - mimo, że obydwaj nie jesteśmy "dziwiszami", tylko ździebko gorszym sortem. Ale tak Ci to jest - czasami "dzikiego konia" trzeba trochę "oswoić" zanim go się zaprzęgnie do orki. Wiesz jak to jest z koniem - poklepują go "po zadku", czochrają mu grzywę, nawet marchewkę do pyska wsadzą - aby tylko założyć mu chomąto i przypiąć postronki. A po tym to już jest jak w tej starej piosence = "..wio koniku....a jak się postarasz....na kolację powrócimy akurat...." Ja od dwóch dni studiuję ustawy podatkowe - bo jakiś "geniusz" od pana Mateusza zrobił nowelizację. Do tej pory tzw. odpis amortyzacyjny od budynków wliczany był do kosztów uzyskania przychodu. Od nowego roku "mędrcy" z Ministerstwa Finansów wymyślili, ze "odpis amortyzacyjny" JEST PRZYCHODEM, od którego należy się panu Mateuszowi podatek - aby mógł robić "dobra zmianę". Per saldo - będę "do tyłu" o jakieś 2 - 2,5 tysiąca zł w skali rocznej ponieważ mam nieruchomość, od wartości której odliczałem sobie amortyzację. Niby to nie jest wiele - ale jak sobie policzysz ile mamy w Polsce nieruchomości budynkowych - zbierze się całkiem pokaźna kwota dla fiskusa. Aliści - rzeczona ustawa jest tak zawile i głupio napisana, że jest nadzieja na to aby ją sądownie olać. Juz tam nie powiem o tym, ze jak się to rozejdzie po Europie - żaden poważny inwestor nie wybuduje tu nawet budki z piwem. No ale tak to jest - daj chłopu zegarek, to go za cholewę wsadzi - puść "chama" do biura, to ci atrament z kałamarza wypije. Nic to - nie z takich "opresji" rodacy się "salwowali". Tak czy owak - brak kasy w budżecie już bije niektórym na mózgownicę. Trzeba się będzie "przebranżowić" - ostatnio bardzo dochodowe są wiercenia geotermalne - wszyscy inwestują w tej branży a forsa się sypie jak piasek z dziurawego worka. Może by tak zacząć też wiercić - jak myślisz ???

      Usuń
    2. P.S. - tak mi się "widzi", że jeszcze przed wyborami czeka nas następna "rekonstrukcja". Coś panu Mateuszowi ciężkawo idzie. No i za dużo gada "po angielsku" - po tym tłumacze dopiero wyjaśniają, co on miał na myśli, kiedy mówił, to co mówił.Obciach jest z tego, nie tylko w Europie.

      Usuń
    3. P.S.- II !!! A na forach internetowych "donaszają", ze "na razie" nie będą przekopywać Mierzei Wiślanej, ani drążyć tunelu na Wyspę Wolin, tudzież nie będą budować największego portu lotniczego w środkowej Europie - z powodu "braku siana". Na "Okęciu" buduje się 3 place zabaw dla dzieci - bo niesforne dzieciska pętają się po wszystkich terminalach, co zakłóca "przelotowość" lotniska. Pan Blaszczak unieważnił też kolejne kontrakty pana Antoniego - czyli wszystko wraca do "normalności". Ja już nie jeden raz pisałem na tym blogu - pokaż mi swój budżet a powiem ci kim jesteś. No jak nie - jak tak !!!! :-)))))))))

      Usuń
    4. Sobiepan Sobiepan20 lutego 2018 11:18
      Ależ, ależ ja się nie dziwię. Ja tylko "sygnalizuję" bo /jak powiada Morawiecki/ w nowym ustroju Polski, "demokracji narodowej"nie takie cuda zdarzać się będą.Byc może znów zmienią "odpis amortyzacyjny" albo powiedzą, ze nie obowiązuje Ta "o obozach"juz ma być nieobowiązującą

      Usuń
  16. Panowie Gospodarze, Szanowni Komentatorzy i Drodzy Czytelnicy - jak chcecie się serdecznie pośmiać - zajrzyjcie na blog PROBUSA - jest tam szereg niezłych dowcipów !!! Najbardziej podobał mi się ten, ze swieżo malowana ławką !!!!

    OdpowiedzUsuń
  17. Sobiepan Sobiepan21 lutego 2018 10:24
    Jeli Cie można prosić przeczytaj cały ten blog /wcześniejsze tez/
    https://stary-bob.blogspot.com/2018/02/moim-zdaniem.html?showComment=1519227297253#c4527540315639984087
    Powiedz mi czy to "kryptofaszyści" czy tylko "zwyczajni"antysemici.
    Byc może to twórcze rozwiniecie złotej myśli małego prezesa.
    "Trzeba też pamiętać, że niestety, prawda nie obroni się sama, że trzeba stworzyć mechanizm. I właśnie jesteśmy w trakcie tworzenia takiego mechanizmu, takiej – można powiedzieć – machiny, która będzie broniła tej prawdy”

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wieśku - ten link mi nie "wchodzi" do komputera - nie wiem dlaczego ???

      Usuń
    2. http://www.liiil.pl/1519197775/Bob-MOIM-ZDANIEM.htm
      A ten

      Usuń
    3. Wieśku !!! Tym razem O.K. - przeczytałem wszystko - także komentarze. Miałem zamiar i ja coś napisać na ten temat, ale się rozmyśliłem. Za dużo tu piany a za mało historii. Jak "kurz opadnie", to może wrócę do tego tematu, bo aby go zrozumieć - trzeba było przeżyć wojnę. Na te tematy piszą obecnie ludzie, którzy urodzili się przeważnie po wojnie. Możesz opowiadać ślepemu od urodzenia - jaki kolor ma mleko.... i tak nie zrozumie. A swoją drogą - do dyplomacji to panprezes i jego czynownicy jakoś nie mają powołania. Za trudne !

      Usuń
    4. Wieśku - dodam jeszcze, że aby na ten temat dyskutować warto mieć jakie takie pojęcie o prawie międzynarodowym - tym sprzed II Wojny Światowej i powojennym - aż do czasów nam współczesnych. Są kolosalne różnice.

      Usuń
  18. Sobiepan Sobiepan21 lutego 2018 19:50
    Milczeć gdy durnie lub kryptofaszyści wypisują, swoje to dać przyzwolenie
    Stracić możesz wówczas nie tylko nerwy, ale przede wszystkim znajomość, której odbudowa w najlepszym razie zajmie ci mniej więcej tyle, ile Kazimierzowi Wielkiemu zajęła budowa Polski murowanej. W skali historycznej krótko, ale jednak parę dobrych lat minie.
    Bedzie się działo, bo oczywista TVN w "Czarno na białym"pokazuje, to wszystko o czym tu pisaliśmy.O szmalcownikach,donosach na Gestapo.Nie tylko na Żydów, ale na Polaków
    Narodowa by to nie pokazała bo oni wstali z kolan i "krzewią dumę"Trzeba wiec TVN "repolonizować"
    PS
    Pogrzebałem w papierach Ojca i z dawnego archiwum znalazłem kilka uzasadnień wyroków smierci jakie wydano na "rodaków" za donoszenie na Gestapo,za szmalcownictwo, a także wyrok na grupę współpracującą z Gestapo,folksdojczów podających się za uciekinierów z Powstania Warszawskiego a wyłapanych przez AK
    Kuriozalna była ich obrona w trakcie przesłuchiwania, tak są agentami Gestapo, ale rozpracowują "grupy lewicowe" wiec powinni ich wypuścić.Oczywiście wszyscy poszli do piachu /są ich nazwiska sa i adresy/
    Jet tez parę perełek na temat współpracy NSZ z Gestapo. A Morawiecki składa im wieniec !Q-wa mać !!

    OdpowiedzUsuń
  19. Wieśku - jeżeli Twoje ostatnie słowo z dwoma wykrzyknikami znaczy to samo, co wykrzyknął pilot TU 154M pod Smoleńskiem - zanim walnął w ziemię - to obawiam się, że istotnie - minie kilka lub kilkanaście lat zanim cokolwiek się wyjaśni w sprawie nowelizacji ustawy o IPN-ie. Pewnie będą znów powoływali różne komisje i podkomisje. Que sera....sera - co będzie, to będzie....(jak w tej znanej onegdaj piosence !). Ja od kilku dni grzebię sobie w akademickich podręcznikach prawa międzynarodowego oraz w opasłych księgach historycznych i stwierdzam, że "ludzkość" przez ostatnich kilka tysięcy lat wzajemnie się wyrzynała z różnych powodów i nikt nie wpadł na pomysł aby nazwać to ludobójstwem i stosować wobec ludobójców najsurowsze kary. Wprost przeciwnie - czczono zwycięzców i było to powodem do historycznej chwalby. W ten sposób ludzie wmontowali sobie w swoje DNA czynnik agresji i wzajemnego wyniszczania. Na pewno odpowiesz mi, że owszem - to też było ludobójstwo, ale w mniejszej skali ! Czyżby ???....zastanów się. W bitwie pod Kannami (Cannae) kartagiński wódz Hannibal wyrżnął w ciągu jednego dnia ponad 40 tysięcy żołnierzy rzymskich - czyli połowę armii rzymskiej - czyli całkiem sporo. A różni "stratedzy" przez stulecia zachwycali się zastosowaną tam strategią walki. Po odkryciu Ameryki przez Kolumba - wymordowano tam 9 milionów Indian. Baaaa.... płacono ponoć 1 dolara za "skalp" - czy ktoś to nazwał ludobójstwem ????? W czasie I-szej wojny światowej Turkowie Osmańscy wyrżnęli ponad 1 milion Ormian - czy "ludzkość" uznała to za ludobójstwo i ukarała sprawców ??? Aby było "śmieszniej" - kilkanaście dni temu Parlament Izraela "KNESET" odrzucił projekt ustawy w tej sprawie - jak donoszą w Internecie. Słowa - takie jak ludobójstwo, holokaust itp. zaistniały w ustawodawstwie międzynarodowym dopiero po II - giej wojnie światowej - ze względu na skalę i rozmiar tego szaleństwa. Odbył się słynny Proces Norymberski - kilkudziesięciu zbrodniarzy skazano na śmierć a w zbrodni brało udział tysiące. Tysiące z nich zwiało po wojnie do Argentyny i innych krajów Ameryki. Ktoś im pomagał, ktoś im wydawał paszporty na drogę, ktoś ich przechowywał, ktoś brał za to potężne pieniądze w zlocie i diamentach. Jak myślisz - kto to był. Czy ktoś policzył ile było tych "ktosiów" i ile wzięli za swój niecny proceder - nie i nigdy. A ilu "uczonych" od zabijania "alianci" wywieźli "do siebie". Mówię tu o wszystkich "aliantach" a nie tylko tych zza Wielkiej Wody.Czy ktoś policzył ile wywieziono z Niemiec złota, klejnotów i dzieł sztuki - czy ustalono kto był tym "ktosiem" i ile tego wywiózł. A przecież większość tego złota zrabowano narodom Europy. Nie marnowano niczego, nawet złotych zębów. I tak mógł bym Wieśku pisać i pisać - kto tym dzisiaj się będzie przejmował - 73 lata po wojnie. Może przydał by się II-gi Trybunał Norymberski. Przecież historycy odnaleźli tysiące tajnych dokumentów, po 50-latach można "odtajnić" archiwa państwowe, napisano wiele ksiąg historycznych i "dysertacji" naukowych. Jak myślisz - czy "wielcy" tego świata zgodzą się na to aby "sądzić dalej" ?????. Nie miał bym tez nic "naprzeciwko" aby taki II-gi Proces Norymberski odbył się na terenie Warszawy. Pokazało by się sędziom i prokuratorom - jak wyglądała Warszawa w 1939 roku i jak wyglądała w styczniu 1945 roku. Wszyscy mogli by sobie obejrzeć owe słynne już "kamienice" i co z nich zostało - i "kto nam to uczynił" oraz kto je odbudował. Jak widzisz - tematów jest sporo a nawet trochę więcej niż sporo. Nowelizacja ustawy o IPN-ie niczego tu nie rozwiąże - wprost przeciwnie - doleje oliwy do ognia. Piotr napisał - lepiej patykiem nie rozgrzebywać, bo będzie śmierdziało. Może i ma rację - trzeba by się zastanowić. Que sera....sera.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Ktoś im pomagał, ktoś im wydawał paszporty na drogę, ktoś ich przechowywał, ktoś brał za to potężne pieniądze w zlocie i diamentach. Jak myślisz - kto to był"
      Na Discovery leci program "Na tropie Hitlera" i oni udowodnili iz pomagał Watykan, za pośrednictwem Czerwonego Krzyża który im wystawiał, swoje paszporty.Tak to szacunkowo zwiało "do Argentyny i innych krajów' około pół miliona zbrodniarzy
      Co ciekawsze stawiają tezę iz miedzy nimi mógł byc i Hitler bo Bormann to na pewno

      Usuń
  20. MAMY PRZESRANE wszyscy !! Im bardzie takie Jakie pieprza głupoty im bardziej
    ci z PIS idą w zaparte,to co rusz ktoś wyciągnie i stawia do oczu powołując się nie tylko na dokumenty ale relacje jeszcze żyjących świadków nowe "chwalebne kwiatuszki"
    Tytułem przykładu: getta w okupowanej Polsce w większości były otwarte. Żadnych murów, czasem niedbale zbity z desek parkan czy płot. Ale Żydzi wiedzieli, że nie mogą wyjść poza wyznaczony teren. Kto nadzorował getto? Niemców było mało, w mniejszych miasteczkach czasem nie było ich wcale. Dlaczego więc ci ludzie umierali z głodu i nie wychodzili? M.in. dlatego, że bali się polskiej policji granatowej i polskich sąsiadów.

    A co działo się w chwili rozpoczęcia przez Niemców likwidacji gett? Np. miasto Węgrów, gdzie likwidacja getta nastąpiła 22 września 1942 r. W dokumentach niemieckich widać mobilizację SS, polskiej policji i ukraińskich oddziałów pomocniczych. W narracjach żydowskich zaś przerażenie postawą Polaków. (…) Mamy też relacje Polaków, którzy obserwowali likwidację getta – a właściwie mordowanie jego mieszkańców. Bo 8 tys. ludzi zapędzono do Sokołowa, a później wtłoczono w pociągi do Treblinki, ale jeszcze na ulicach Węgrowa zamordowano tego samego dnia tysiąc osób. Część mieszkańców rzuca się do rabowania trupów, wyrywania złotych zębów. Znikąd pojawiają się brygady polskiej Ochotniczej Straży Pożarnej, które wyszukują ukrywających się Żydów. Następnego dnia w okolicy nie ma już Niemców i Ukraińców, a polscy strażacy i policjanci granatowi dalej wyciągają Żydów z kryjówek i mordują. Przez trzy tygodnie.
    Z różnymi wariantami takiego scenariusza mamy do czynienia w Biłgoraju, Miechowie, Bochni, Frampolu, Działoszycach, Nowym Targu, Stoczku czy też Złoczowie, a sięgam tylko po kilka miast z wielu, które opisujemy. Trzy perspektywy pokazują coś, co nowe prawo chce zatrzeć: że część naszych rodaków wzięła – niekiedy bez żadnej zachęty ze strony okupantów – udział w przyczynieniu się do zguby narodu żydowskiego. (…"
    Sam przyznaje szczerze o tych przypadkach nie wiedziałem.Ogół społeczeństwa tez. Teraz wiemy i będziemy wiedzieć więcej!!
    Noz Q-wa duma narodowa mnie rozpiera!
    Kto tu i z kim na łby się pomieniali?
    Usraliśmy się,po same pachy i śmierdzieć zaczyna coraz bardziej

    OdpowiedzUsuń
  21. Wieśku - no przecież czytasz różne powieści historyczne i dzieła uczonych o zwyczajach ludzkich. Od niepamiętnych czasów we zwyczaju było a nawet "w prawie", że po bitwie walnej - na pobojowisko ruszały "ciury obozowe" i czeladź wszelaka obsługująca wielmożnych. Oczyszczali oni pobojowiska i skrzętnie zbierali wszelkie dobra. Zbierali nie tylko zbroje , miecze, szable i włócznie. Obdzierano poległych ze wszystkiego co mieli na sobie - aby "dobro się nie marnowało". Panowały w tym względzie nawet dość ścisłe podziały - co się komu "przynależy". Po tym zdobyczne trofea wieszano w "izbach paradnych" i przydomowych "zbrojowniach" - im kto miał więcej - tym był "waleczniejszy". Przecież nawet pan Sienkiewicz o tym pisze, kiedy to Jędrek Kmicic na Jasnej Górze rzucił mnichom garść lub dwie - "kamuszków ozdobnych", zerwanych z bojarskich czapraków, na polach bitewnych. To jest m.innymi to, o czym tu piszę. Mnie tam nie musisz wierzyć, ale panu Sienkiewiczowi wypada dać wiarę. Lud polski - posługujący "wielmożnym" w niczym się nie różnił pod tym względem od innych ludów Europy i świata. Trochę sobie poczytałem o czasach nam już bliższych - wojen napoleońskich. Przecież Bonaparte tak samo grabił podbite państwa - jak i jego poprzednicy i następcy a my to nawet w naszym hymnie mamy "uwiecznione" - dał nam przykład Bonaparte - jak zwyciężać mamy. Napoleon na pewno szybciej by się wycofał spod Moskwy - gdyby nie te wozy z łupami. Jak się czyta historię to i o tym warto coś poczytać aby mieć "pogląd" na całość wydarzeń. Tak ci ono było od początku świata i jest nadal. Na wojnach - jedni się bogacą i tuczą a inni są "obdzierani" ze wszystkiego. Przeżyłem wojnę, to jeszcze cokolwiek pamiętam i dlatego zawsze tu piszę - NIGDY WIĘCEJ WOJNY - choćby żyć o suchym chlebie i czarnej kawie zbożowej. Wybacz, że Ci tu taką "łopatologię" opisuję, ale to po części dlatego, że może i młodsi czytelnicy tu zaglądają - to dla nich i ku przestrodze - nie bawić się zapałkami !!!!. A co do naszej rzeczywistości - obecnie - nie będzie to "pierwszy raz" kiedy nasi "politycy" z gołymi zadkami wlezą w zagon pokrzyw. Już tak bywało - dlatego warto uczyć się historii pamiętając, że ma ona - jak każda moneta - rewers i awers.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pan Sienkiewicz pisał co mu ślina na język przyniesie.A pisał jak mnie uczono "ku pokrzepieniu serc" i "wyszedł" mu Kmicic i wyszła mu Obrona Częstochowy w ktorych to lud wierzy do dziś.
      Za Wołodyjowskiego zas dawano na msze.I wierzono ze autor w powieści w odcinkach jednak go nie ukatrupi./czyli Trylogie mamy z głowy/
      To ze okoliczni rozgrabiali Getta po "deportacji Żydów"wiedziałem z opowiadań Matuli Babci i wspomnień aptekarza który w Krakowskim Getcie "prowadził"aptekę
      To ze zaraz po bombardowaniu,pewnego kieleckiego miasteczka miejscowi kmiecie zjechali się furmankami "by zabezpieczać" opowiadała mi zbulwersowana Matula
      O"Granatowej"tak czy siak sie zachowującej wiedziałem a dotyczyło to Warszawy. Mniejszych miast i miasteczek, gdzie były Getta nie.
      To ze Ochotnicze Straże Pożarne parały sie "zabezpieczeniem"i wyszukiwaniem Żydów,nie.
      I to jest "plus dodatni" tego gówna w wentylatorze z taka lubością przez PIS ciśniętym,
      Dowiedzą się coś o swych przodkach, choć jak znam życie będą protesty i zaprzeczenia.
      Jako przeciwwagę pewien idiota senator prezentuje u "siebie" film nakręcony przez Niemców w Getcie obrazując brutalność żydowskiej policji,a pewna pani dr,Ewa Kurek mówi ze Żydzi w gettach mili lepiej "bo byli u siebie"
      PS
      A "Kościół" dalej milczy!! Potem nazwie to "roztropnością"

      Usuń
    2. Wiesiek !!!! No i mamy pytanie - co dalej ??? Co z tą Polską ??? Póki co - UE chce nam przyłożyć karę za smog - 4 miliardy złotych. Takiego "dymu" w atmosferze nie było nawet za czasów PRL-u, ponoć obecnie w Polsce umiera około 40 tysięcy ludzi rocznie z powodu smogu. Gdzieś nam się zapodział węgiel opalowy - ludzie palą miałem węglowym i "plastykami". Dawniej za tonę węgla opałowego placiło się 250 złotych, a dzisiaj ???? I nadal go nie ma ????

      Usuń
    3. P.S.Podobno na linii panprezes - panpremier wrze i kipi. Tak piszą dzisiaj w internecie. Panpremier zrujnował podobno "misterny" plan panaprezesa, w tej sprawie, co to wiesz a ja się domyślam.

      Usuń
  22. Co robić?. Odsunąć PIS o "wadzy" I to wszelkimi dostępnymi nam środkami.
    Bo oni są plagą, która Polskę nawiedziła.
    "PO OWOCACH ICH POZNALIŚMY"
    A jak odejdą w niebyt, to i odkleja się od nich te kanalie, co poczuły wiatr w żagle i nadzieję na kariery.Jest pewne, ze i do nowej też kleić się będą, udając Wallenrodów i krzycząc "precz z PIS"
    Powiedz mi czy ktoś rozsądny,jako tako oblatany po naszych dziejach, teraz, musiał wstawać z kolan i czuć dumę.
    Znamy swoje wady,zalety i przywary.Znamy swe plusy dodatnie i plusy ujemne/cyt klasyka/ My zlepek DNA wszystkich nacji Europy i Azji.Kraju na szlakach wojen,handlów i emigracji czy osadnictwa.My ktorych jednych zapraszaliśmy,jeńców osiedlali, dając im ziemie i swobody.Kupców z "kiepełe" hołubili i nie prześladowali, nie jesteśmy, ani gorsi, ani lepsi, od sąsiadów.A i sąsiadom tez czyniliśmy ssynstwa na mniejszą czy większą skalę.Ale to było dawno Zmądrzeliśmy? Jesteśmy w Europie i korzystamy z jej dobrodziejstw.
    I pewnym jest iz więcej załatwimy dla nas dogadując się, negocjując, niż stosując zasadę "oko za oko ząb za ząb"
    Zresztą co ja Ci mam mówić o stosunkach dobrosąsiedzkich gdy czasem"przymkniecie oka" na to co nas denerwuje na dalsza metę "daje procenty"
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie życzę sobie linków do innych stron internetowych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piotrze !!!! Jezus Maryja Józefie Święty i wszyscy święci pańscy - a co się stało, że "nie życzysz sobie linków do innych stron internetowych" - jak piszesz powyżej.Jeżeli dobrze rozumiem wyraz "link" to jest to "odsyłacz" do innej strony w internecie - co powszechnie stosują internauci, aby nie pisać zbyt długich tekstów. Czyli jest to pewne udogodnienie - a Ty walisz z grubej rury, że nie życzysz sobie. Pewnie - jak ktoś zamieszcza tylko same linki - to znaczy, że sam nie ma nic do powiedzenia w danej sprawie i to jest wtedy - jak gdyby - naganne, ale z Twojego kategorycznego zakazu wynikało by, ze w ogóle "linkować" nie można, na zasadzie "nie... bo nie". Ja wprawdzie nie "linkuję" zbyt często, ale też mi się zdarza. No więc - napisz nam tu - dlaczego wprowadziłeś taki "zakaz", bo nie chciał bym narażać Twoich nerwów "na szwank", jeżeli coś jednak "zalinkuję".

      Usuń
    2. Sobiepan Sobiepan23 lutego 2018 11:41
      W chociaż widziałeś ten "link" Strach się bać, ja do dziś się trzęsę, na proroctwa tam zamieszczone, oby się spełniły Enter
      I pamiętaj, za takie coś mogą "z rańca" zapukać.

      Usuń
    3. Eeeeee...... tam !!! Do Frasyniuka "zaklupali" i co.....cala Polska się śmieje. Teraz pan Frasyniuk opowiada, że pewnie założy nową partię dla "zaklupionych", bo do partii pana Schetynowej nie bardzo mu się chce. Pewnie coś z tego wyniknie, bo pan Frasyniuk zna się na "podziemnej robocie" a panprezes nie bardzo.

      Usuń
    4. P.S. - w tym miejscu coś bym sobie "zakliknął", ale skoro Piotr zabronił !

      Usuń
  25. Piotrze, aby być konsekwentnym, powinieneś teraz skasować instrukcję jak zamieszczać linki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. .............może i napisałem nieprecyzyjnie bo chodzi mi o nielinkowanie do innych blogów.
      Tetryku - nie żartuj sobie. Czyzbyś nie widział sprawy.
      Powolutku z Leszkiem zaczynamy się czuć wyautowani na własnym blogu.
      Jeszcze tylko wystarczy aby podsyłać sobie linki na inne blogi a komentować u nas. Tematyka nie ma znaczenia.
      Jeszcze by sobie ktoś pomyślał, że mamy takie powodzenie a tylko stworzyliśmy dla kogoś platfoprme wymiany dowolnych myśli.
      Ciekawe gdyby tak spróbowali na Twoim blogu co byś zrobił ?.
      Już znalazłem rozwiązanie.
      Pozdro

      Usuń
    2. "Tematyka nie ma znaczenia.
      Jeszcze by sobie ktoś pomyślał, że mamy takie powodzenie a tylko stworzyliśmy dla kogoś platformę wymiany dowolnych myśli."
      Alez Piotrze ma, ma, tyle ze myśli, czasami, krążą po "meandrach tematu"
      Chyba ze chcesz byśmy "trafiali w samo sedno"
      A wtedy będzie jak u nieodżałowanego Młynarskiego
      "Mili Państwo, dodam Wam na zakończenie,
      Że czy w upał, czy w czas mroźnej gołoledzi
      Coraz częściej słyszeć da się
      W telewizji, radio, prasie
      Ciepłe, szczere i otwarte wypowiedzi!

      A w tych wypowiedziach - wyznam Wam, Panowie -
      Nieodmiennie wciąż zadziwia mnie to jedno:
      To zadziwia mnie, Panowie,
      Że - ktokolwiek się wypowie -
      Trafia swoją wypowiedzią w samo sedno!

      Już od dawna nie słyszałem wypowiedzi,
      Co by błędu zawierała choć zarodek,
      Czasem zda mi się na oko,
      Że ktoś myli się głęboko,
      A on - sunie bez wysiłku w sedna środek!

      Celnych owych wypowiedzi słucham przeto,
      Rozmyślając sobie czasem przy ich wtórze,
      Czy ci ludzie w jednej chwili
      Tacy mądrzy się zrobili,
      Czy to sedno się zrobiło takie duże...?
      PS
      Strach się bać jakie to znalazłeś tfu"ostateczne rozwiązanie"
      Pozdrawiam "sednowiczów"

      Usuń
  26. Wieśku - nie kupuję !.
    ....ze myśli, czasami, krążą po "meandrach tematu" - myslę że w Waszym wydaniu w większości.
    Jak to fajnie brzmi - "sedno". Czekam aż napiszesz, że nie potrafię słuchać prawdy, ja wszystko wiem najlepiej itp.
    Ja nie musze sie podpierac niczyimi tekstami, wymyślam je sam.
    "ostateczne rozwiązanie" - czy uważasz, że w cudzysłowie to oznacza co innego, mnie było by wstyd.
    Jestem coraz bliżej przekonania, że właśnie tak wykańcza się blogi antypisowskie. Czy my z Leszkiem nagle straciliśmy zdolność pisania felietonów i to do tego stopnia, że wszyscy sie wyniesli ?. A może to postać współczesnych, inteligentnych trolli - zamieszać, zagadać, zohydzić czy przykryć długimi elaboratami aby doprowadzić do "ostatecznego rozwiązania" czyli likwidacji, zamknięcia bloga !?.

    OdpowiedzUsuń
  27. Piotrze !!! To nie tak - jak piszesz! No przeczytaj sobie sam tytuł felietonu, który TY SAM napisałeś - "MASZ PRZESRANE !!. ". Tytuł ten "wisi" na blogu przez cały tydzień - ktokolwiek tu trafi, dowiaduje się od Ciebie, że "MA PRZESRANE !!." Powiedz mi tak z ręką na sercu, gdybym ja lub ktoś inny napisał do Ciebie - "Masz przesrane!!.", to Ty cieszył byś się z tego jak dziecko, czy też brzydko zaklął. A Ty robisz kwaśna minę i powiadasz, że komentatorzy nie piszą "na temat". Coś tu jest nie "teges" w Twoim rozumowaniu. Wielu czytelników tego bloga może sobie też pomyśleć - skoro sami piszą, że "maja przesrane", to widocznie tak mają. Przypuszczam, że gdybyś napisał "ONI MAJĄ PRZESRANE !!." to tytuł Twojego felietonu byłby bardziej zachęcający do dyskusji - zawszeć to bardziej cieszy jak "przesrane" maja inni. A teraz z "innej beczki", aby nadać temu bardziej "naukowy" charakter. W pisowskim światku wrze - bo "panpremier" powiedział - nawet po angielsku, a ONI nie zrozumieli i zaczęła się wrzawa. Otóż - moim zdaniem - "panpremier" myślal po polsku a powiedział po angielsku, to co myślał Pankaczyński. Wyszły z tego "kocopały", bo inaczej wyjść nie mogło. Aby poprawnie mówić obcym językiem, należy tez nauczyć się "myśleć" w tym języku, inaczej będzie "mnóstwo niedobrze" - jak mawiał Murzynek Kali w powieści pana Sienkiewicza. O ile się nie mylę, to znasz język niemiecki. Zrób sobie taki eksperyment - napisz jakieś dłuższe zdanie po niemiecku i w absolutnej zgodzie z ich gramatyką. Następnie przetłumacz to zdanie na język polski - słowo po słowie i w tej samej kolejności. Wyjdzie Ci z tego jakiś "dziwoląg" bez sensu. A jeszcze zdarza się, że tam gdzie my mówimy rzeczownikiem rodzaju męskiego, to u Niemców jest to rzeczownik rodzaju żeńskiego - lub na odwrót. Gdyby zresztą chodziło tylko o rzeczowniki - pół biedy. Myślę, ze rozumiesz, co chciałem Ci napisać. Człowiek - od niemowlęcia - uczony jest myśleć słowami, bo inaczej się nie da. Im bogatszy zasób słów opanujemy, tym łatwiej się myśli - to jest logiczne - prawda ??? No to co MY CZYTELNICY Twojego felietonu mamy myślec - skoro Ty orzekłeś "MASZ PRZESRANE !!." No to do roboty - pisz następny felieton i nie kwękaj !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piotrze - przeglądnij sobie ostatni numer "POLITYKI" - jest tam kilka ciekawych artykułów na temat naszej rzeczywistości. Zwróć uwagę na TYTUŁY tych artykułów - "cymes", jak to kiedyś napisałeś. I tu jest ten "sęk" - dobry tytuł, to połowa roboty dziennikarskiej - ma przyciągać czytelnika a nie odpychać go od czytania.

      Usuń
    2. Nie bardzo "kapuje" o co Ci chodzi /ach ta gapiowatość/
      Czy chcesz i wolisz aby nasze komentarze wyglądały tak
      Zgadzam się co do joty !
      Nic bym nie dodał, nic nie zmienił !
      Lub "lakoniczniej"100/100 !
      A ty myśl i skojarzenia rozlatane ?
      Czy to rozwadnia temat, Twój temat? Zamazuje ostrość, Twojego przekazu? Lub co gorsza Cię obraza? Czy powiększa i rozszerza wiedzę o zdarzenia fakty i opisy? Bo posiłkuje sie wiedza spojrzeniem i doświadczeniem życiowym innych?
      Nie wiem czy wyrażam się jasno, ale traktuje blog jak rozmowę przy stole gdzie każdy może, jeśli chce, dodać coś swojego poszerzyć temat lub wyprowadzić z mylnego błędu interlokutora Czy zawsze mądrze i na temat? Czy nie kończy się to czasami kłótnią /bo przekonanego nie przekonasz/ lub czasami mordobiciem ?
      No i coś się dzieje A dla mnie to lepsze niż grobowe milczenie przy stole,lub picie "na umrzyka"
      PS
      "Czekam aż napiszesz, że nie potrafię słuchać prawdy, ja wszystko wiem najlepiej itp.
      Ja nie musze sie podpierac niczyimi tekstami, wymyślam je sam."
      Oj to chyba nie ja !
      Niemniej jednak czyjaś wiedzę warto uzupełnić o nowe źródła czy dostępne już materiały, bo nie wszystko co nam się zdaje jest takie jest i jakie nam wmawiano iz "takie ma być"
      Myle sie ?Jesli tak to wystarczy jedno wojskowe sp...cie bo mi sedno zasłaniacie

      Usuń
    3. Wieśku - Ty tam obracasz sie bardziej w kręgach dyplomacji, to mi powiedz - czy jak napisze kilka paskudnych slow na temat naszych "olimpijczyków" to już będę ścigany za "kalanie dobrego imienia Polski", czy też ujdzie mi to "na sucho". Takiej mizerii medalowej to juz nie było od dawna. A te komentarze naszych "sprawozdajców" - przecież to jest dno-dna.

      Usuń
    4. Pisz co chcesz jeśli Ciebie tak jak mnie opętał niedawno odkryty przez TV Republika "demon intelektualizmu" i tak MAMY PRZESRANE !!
      Demon bowiem – jak wynika z relacji redakcji – infekuje ofiary skłonnością do refleksji i myślenia krytycznego, czyli bezproduktywnego mędrkowania, awanturnictwa i dzielenia włosa na czworo. A że dodatkowe objawy opętania przez demona to utrata zdolności do bezwzględnego posłuszeństwa autorytetom i ślepej wiary w nieomylność przywódców.
      Przywleczony przez demona wirus intelektualizmu pokonuje barierę krew-mózg ofiary i dokonuje nieodwracalnych spustoszeń w korze nowej, zmieniając statystycznego suwerena (szczerego patriotę całym sercem popierającego „dobrą zmianę”) w zwolennika totalnej opozycji, czytującego do poduszki „Gazetę Wyborczą”. Ta straszliwa zaraza godzi więc w podstawowe wartości, odbiera tożsamość i dziesiątkuje zastępy prawdziwych Polaków, przerabiając ich na gromadę liberalno-lewackich marionetek na usługach Brukseli".
      I jak tu sprawdzić, gdy
      "demon atakuje niepostrzeżenie. Zarażeniu intelektualizmem nie towarzyszą plamy na skórze, szpotawość kolan, skolioza świadcząca z daleka o spaczeniu charakteru, czy choćby kaszel albo chrypa. Jedyne, co może świadczyć o infekcji, to osłabienie wzroku, skutkujące noszeniem okularów. Innym objawem zakażenia bywa roztargnienie, przez które jednostki opętane przez intelektualizm dają się przyłapać w miejscach publicznych z egzemplarzem „Gazety Wyborczej” lub białą różą w ręce ,lub świecą w rekach, o zgrozo nie tam gdzie trzeba czyli kościele czy trumnie, a pod sądami
      Infekcja jest więc wyjątkowo niebezpieczna, a na dodatek nieuleczalna tradycyjnymi metodami. Bo nie da się jej wykurować żadnym antybiotykiem, niestety. Trochę pomaga szczepionka w postaci religii od przedszkola,do trumny.
      Jest jeden sposób. Egzorcyzmy mianowicie.
      I to jest moja wersja spowiedzi której trzymać się będę do końca, aż mnie Piotr w końcu "wyegzorcyzmuje" czyli w slangu tłumacząc "da bana"
      A co mi tam,będziemy razem, bo coś mi się widzi, iż Ty tez "złapałeś demona"

      Usuń
    5. AAAaaaaa...... tu go mam !!!! Demon - powiadasz, w dodatku demon intelektualizmu - coś okropnego !!! Domyślałem się, że to jakaś siła nieczysta, bo tak czasami - jak gapiłem się w telewizor, albo w monitor komputera, to jak mnie "kujnęło" - to ani tabletki o potrójnej sile działania nie pomagały. I jakiegoś uczulenia, czy innej alergii zaraz dostaję - czerwienieję na twarzy i zaczynam "wyrażać się" - co u mnie jest już wyrazem "szewskiej pasji". Szczególnie taki jeden mały demonek tak na mnie działa - niby nic, niby taki krasnal - ale hoo...hooo... Mój lekarz domowy mówi aby się zbytnio nie przejmować, że lepiej zmienić kanał telewizyjny niż tracić na zdrowiu. Pewnie ma rację, ale bywa, ze po jednym demonku, zjawia się zaraz drugi, albo na sąsiednim kanale "dudnią" to samo. Kiedy moja memsahib była niedawno w ciepłych krajach - kupiłem sobie "dla kurażu" - miód staropolski - dwójniak. Szklaneczka takiego miodku czyni cuda, od razu jakaś taka mila spokojność cie nachodzi. No ale życie bywa prozaiczne - memsahib wróciła. Dopiero dzisiaj wpadłem na pomysł - moglem sobie trochę ulać tego miodku do butelek po syropie na kaszel mokry i na kaszel suchy. Z daleka - nikt nie odróżni. Ehhhh..... życie....

      Usuń
  28. Panowie! Dajcie sobie spokój! Blog jest świetny- i zarówno notki, jak i późniejszą dyskusję zawsze czytam z ogromnym zainteresowaniem. Pozdrawiam .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piotrze !!!!! Vox populi - vox Dei !!! Zanim zaczniesz ponownie marudzić - przeczytaj sobie to co wyżej "stoi napisane". Noooo....

      Usuń
    2. BBM24 lutego 2018 11:01
      No to MASZ PRZESRANE bo czytając zarażasz się "demonem intelektualizmu" /co to zacz napisałem więcej w TV Republika/ i maluczko, maluczko,zechcesz to wyrazić "w piśmie"Pamiętaj demony są podstępne !!.

      Usuń
  29. na koniec jeszcze ja - mam pytanie nie tyle związane z dyskusją co z samą notką :
    czym różni się dawne "opium dla ludu" od dzisiejszych "wafelków" ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam pojecia ale wlazła mi na myśl maksyma z "Zemsty" - znaj proporcjum Mocium Panie !.

      Usuń
    2. Strasznie Cie przepraszam za skojarzenie Ale!
      Facet ubrany po cywilnemu /ciemna kurtka,ciemne spodnie ,szal na szyi/ trzymając w dłoni blaszane pudełko, z napisem widocznym na wieczku "E Wedel" co może rozdawać, jak nie "wafelki"
      A w tej postaci nam się "objawiał"
      Gdzie tu "sacrum, a gdzie profanum?"

      Usuń


Kod do zamieszczania linków - wystarczy skopiować do komentarza, w miejsce XXX wstawić link, który chce się zaprezentować a w miejsce KLIK można wpisać jakiś tytuł, czy objaśnienie lub zostawić bez zmian

<a href="XXX" rel="nofollow">KLIK</a>