sobota, 23 lutego 2013

Niedzielne refleksje

refleksje po 60-ce, refleksje, felieton, kuchnia, historycznie, limeryki, polityka, okiem emeryta



Prof. Krzysztof Rybiński 10 marca 2011 r:
„Nietrudno było przewidzieć, że zmiany w OFE wywołują i będą wywoływać wielkie emocje wśród Polaków,/.../ Nikt się jednak nie spodziewał, że burzliwa dyskusja przerodzi się w ideę pozwu zbiorowego przeciwko rządowi Donalda Tuska w sprawie planowanych zmian w OFE. Uruchomiłem akcję
pozwu zbiorowego przeciwko rządowi Donalda Tuska i liczę, że podpiszą się pod nim setki tysięcy ludzi – powiedział na antenie TVN24 prof. Krzysztof Rybiński, były wiceszef NBP.
Prawie 2 lata później
Prof. Krzysztof Rybiński - były wiceprezes NBP i ekspert doradzający PiS - zaproponował, by rodzice dzieci, które nie ukończyły 18. roku życia, otrzymywali stypendium demograficzne w wysokości 1 tys. zł miesięcznie "za każde dziecko urodzone w polskiej rodzinie".
Pytanie - z czego ?
Po pierwsze, przesunięcie wydatków budżetowych - polegające np. na ograniczeniu wydatków o charakterze socjalnym, które trafiają do nieubogich osób - mogłoby dać ok. 30 mld zł rocznie. Po drugie, jeśli przesunięcie wydatków budżetowych nie dałoby oczekiwanej kwoty, to brakującą część można by pozyskać ze środków zgromadzonych w OFE.
Każdy oszust liczy na krótka pamięć swoich adwersarzy, ale oszust z tytułem profesora ???.
Dobrze, że premier Bielecki wykopał taką kanalię z NBP.

Komisja etyki poselskiej ukarała upomnieniem posła PiS Marka Suskiego za jego wypowiedzi porównujące rządy PO-PSL do rządów faszystowskich - powiedziała przewodnicząca komisji Małgorzata Kidawa-Błońska (PO).
Jestem absolutnie przeciw karaniu posła Suskiego. Pan poseł Suski nie mieści się na plusie określającym AQ a co za tym idzie nie jest w stanie zrozumieć ani swojej wypowiedzi ani za co został ukarany. To mniej więcej tak jak papugę nauczyć bardzo brzydkiego słowa a potem nałożyć na nią za to słowo karę dyscyplinarną.


Wg portalu ONET.pl
Donald Tusk przeprosił Agnieszkę Holland za ostatnią wypowiedź Stefana Niesiołowskiego. - Chciałbym przeprosić Agnieszkę Holland za ten typ sformułowania - powiedział Donald Tusk. Reżyserka odniosła się dziś do przeprosin premiera, a całą sprawę skomentował także Stefan Niesiołowski.
Sprawa dotyczy programu w TVP Info, w którym Niesiołowski komentował głośny wywiad Agnieszki Holland w "Newsweeku". Poseł powiedział, że słowa reżyserki oznaczają, że obchodzi ją tylko "córunia, która jest lesbijką". Dzisiaj powiedział, że nie ma zamiaru przepraszać reżyserki.
Zrobił to  premier Donald Tusk. - Sam uważam za wyjątkowo paskudne jakiekolwiek używanie argumentów ad personam najbliższych osób publicznych - mówił Tusk. Zaznaczył też, że nie wie, czy reżyserka przyjmie przeprosiny ale jak powiedział, robi to "z czystego serca".
Niestety, nie uważam za właściwe przepraszanie premiera za wypowiedź Stefana Niesiolowskiego - Prof. Niesiołowski jest pełnoletni. Uważam, że do takiej wypowiedzi sprowokowała pani Holand. Żaden rodzic nie jest dumny, że jego potomek jest „kochającym inaczej” i dlatego w dyskusjach na ten temat winien zachować dystans a nie pyszczyć bo może narazic się na ripostę.

Abym był dobrze zrozumiany muszę napisać kilka zdań wyjaśniających moje stanowisko. Są niestety w życiu sytuacje zero – jedynkowe. Przykład; Jestem człowiekiem prawie siedemdziesięcioletnim i gdyby ktoś zadał mi pytanie – na jaki cel w służbie zdrowia przeznaczyć dodatkowe środki – czy na refundację drogich i skutecznych leków przeciw chorobie Alzheimera czy na zwiększenie ilości przeszczepów zastawek serca u dzieci i noworodków ?. Pytającego pogonił bym w diabły............. . Agnieszka Holand straciła możliwość aby siedzieć cicho właśnie w tej sprawie. Ciekawy byłbym zdania Laco Adamika.


Kiedyś byłem na wczasach i leżąc na dowolnie wybranym boku przyuważyłem gówniarza który wypluwał serie z zabawkowego karabinu maszynowego w moim kierunku. Odruchowo wyrwałem ten karabin z ręki dziecka i o mało w odruchu nie rozwaliłem go na kawałki/karabin - nie dziecko/. Zaczynam tłumaczyć, że nawet z broni-zabawki nie wolno celować do ludzi, kiedy w sukurs przychodzi mamusia, która w ogóle nie miała pojęcia o co mi chodzi.......przecież to zabawka........chłopcy tak sie bawią.
Minęło wiele lat.
W Brzegu na Opolszczyźnie istnieje Fundacja Centrum Aktywnego Rozwoju, która z założenia ma pomagać trudnej młodzieży. W ramach fundacji działaja tzw. uliczni psycholodzy m.in. wręczją młodym ludziom karabiny do paintballa a jeden z tych „uliczników tak to tłumaczy:
„Ich ulubiony sposób to gra w paintball. - Niektórzy ludzie uważają, że paintball wzbudza agresję. My natomiast jesteśmy tego zdania, że paintball przeciwdziała agresji ponieważ ma pewne zasady których trzeba się pilnować, by bezpiecznie grać - powiedział Przemysław Wysocki, pedagog uliczny”.
http://www.tvp.pl/opole/aktualnosci/spoleczne/pedagodzy-uliczni-pomagaja-trudnej-mlodziezy/10139941W programie regionalnym wypowiadali się młodzi ludzi i bredzili cos o kompleksach, o podnoszeniu własnej wartości itp., itd.
Gratulując psychologom ulicznym przysposabiania do strzelania do ludzi mam kilka innych równie dobrych propozycji np. zabawa w małego nożownika – na początek plastikowe nożyki do grilla albo mały pedofil, włamywacz czy mały kibol z nauką rzucania rac.
Serdeczne gratulacje dla władz Brzegu !!.


Bartłomiej Sienkiewicz, nowy Minister Spraw Wewnętrznych.
Niby nic sensacyjnego gdyby nie to, że jest on prawnukiem Henryka Sienkiewicza niewątpliwie patriotycznego pisarza.
Życzę nowemu ministrowi jak największych osiągnięć na nowym stanowisku i jak najmniejszej fantazji dziadka. Do dzis tkwi mi w pamięci sprzed lat uchwała rady jakieś bardzo mądrej gminy z wnioskiem o pośmiertny awans płk. Wołodyjowskiego na stopień generalski.
Panie Ministrze – jak najmniej „ku pokrzepieniu serc” !.






10 komentarzy:

  1. Niesiołowski, chyba wiedział co robi startując z listy PO? Posłowie, którzy zgodzili się kandydować z ramienia Platformy, znali chyba program tej partii? P. Holland upomniała się o swoje, jako wyborca. I zachęcam do tego wszystkich.
    My chłopaki z tamtych czasów (kilkanaście lat po wojnie) "tramtataliśmy" z drewnianych karabinów po krzakach, że "hej góralu". Do siebie nawzajem. Zabity za moment wstawał i strzelał dalej (drugie życie?). Jakoś następnej wojny nie rozpętaliśmy.
    Wołodyjowski jak Wołodyjowski. "Generał" należy mu się, tak samo jak wielu innym tak samo prawdziwym współczesnym bohaterom, a jednak uhonorowanym.

    OdpowiedzUsuń
  2. "Ich ulubiony sposób to gra w paintball".???
    Tamte zabawki to mały pikuś.O taka zabawa.
    Proponuję zagraj w "paintball" Mimo ochrony ciała trafienie, cholernie boli.
    I wzbudza to myśl "jego"/trafionego/tez A jeśli taka mała a plastikowa i tak boli, to co będzie "z ołowiana"
    Czyli prościej jak podskakiwałeś do każdego a "trafiłeś na swojego" nagle zaczęło się myślenie.
    Szkoda ze nam taka zabawa nie była dana.A może tak spróbujemy? Choć głupio będzie
    Czyli agresje, studzi myśl, czy warto. Bo on mnie tak samo,boleśnie.Pozostałe zasady gry "fair" tez coś dają.O to dbają już inni, wykluczając, czyli po męsku dając kopa.
    O kosztach takiej zabawy nie wspomnę Uwierz sa bardzo wysokie A potem brakuje na.....

    OdpowiedzUsuń
  3. PS Mysmy grali " w zośkę" Pamiętasz co to zacz i jak się grało.A jak meczyło.
    I było tansze Ot plomba ołowiana ,kawałek drutu i włoczka.A zabawa przednia.Kto dziś to propaguje jako pierwszy krok do piłki nożnej No kto?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam - pamietam tak jak cymbergaja. Pamietam także taką szkolna grę w której odbijało sie monety od ściany i jeżeli sie dobrze rafiło to najbliższą się zabierało.
      Pamietasz może nazwę tej gry. Nie pamietam takżę pierwszej mojej gry karcianej która nazywała się chlust /hlust ?/ i rodawałó się po trzy karty /zupełnie mi wyleciałó z głowy ale to juz minęło ponad pół wieku.
      Pozdrawiam

      Usuń
  4. Agnieszka Holland ma prawo, jak każdy wyborca, rozliczać tych, na których głosowała. Oczywiście prawo, to nie obowiązek. Może im służyć jak piesek na dwóch łapkach bez żadnego sprawdzam. Jej wybór. I to właśnie rozumie Premier. I dzięki Bogu.
    Ten chłopczyk z karabinkiem mocno mnie rozbawił. Toż to prawdziwy mały kamikadze, żeby do Opolskiego strzelać :)))) Moładiec ;)
    Posiadanie dziecka o orientacji homoseksualnej nie jest ani chlubą, ani wstydem. Ważne jakim jest człowiekiem.
    Pozdrawiam.
    PS
    Ledwo zaczęła się niedziela, a Ty już masz tyle refleksji...:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Drogi Piotrze, całym sercem jestem z Tobą. Uściski :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kurczę! Chciałem jakoś skomentować, ale nic nie mogę napisać. Po prostu "przespałem" całą "Hollandową aferę" a nie chce mi się grzebać w sieci.
    Jedno wiem - cokolwiek by się nie zdarzyło Niesiołowski postąpił "niepolitycznie". Byłem oburzony za "dziadka z wehrmachtu" więc i córkę adwersarza zostawiłbym w spokoju. Niezależnie od kontekstu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kłopot w tym Leszku, że to pani Holland pierwsza wyciągnęła, jako argument, sprawę orientacji seksualnej córki (wspólny wywiad). Potępiając zaś sprawę nie uregulowania kwestii związków partnerskich wyraźnie dała do zrozumienia, że i "prywatę" chodzi. Co oczywiście jej wolno, jak każdemu z nas. Gorzej, że pani reżyser zachowała się histerycznie, potępiając, z tego jedynego powodu całość działań, PO i nazywając oszustami. Być może Niesiołowski w ogóle nie powinien się odzywać na ten temat. Słuchałam jednak tego wywiadu i wiem, że był wyraźnie tak długo dopytywany, aż musiał coś powiedzieć. Przy czym nie uważam by było to obraźliwe. Pani Agnieszka Holland nie widzi natomiast nic złego we własnych inwektywach i generalizowaniu oskarżeniem o oszustwo. Nadal zachowuje się niedojrzale, nie przyjmując ani przeprosin od Premiera, ani późniejszych od Stefana Niesiołowskiego.
      Jako kobieta i tez matka, wstydzę się za panią Holland i jej córkę. Nie w taki sposób należy działać. Nawet na rzecz jakichkolwiek, nawet najsłuszniejszych spraw i idei.
      Pomyślności.

      Usuń
    2. Dziękuję ikko za naświetlenie sytuacji.
      Co do Niesiołowskiego, Twoje słowa "...był wyraźnie tak długo dopytywany, aż musiał coś powiedzieć..." wykazują, że nie po raz pierwszy dał się wpuścić w maliny. Tak doświadczony polityk powinien już się nauczyć, jak unikać takich pułapek.

      Usuń
  7. Pani Holland ma prawo nie oddawac swojego glosu na Donalda Tuska, ale obawiam sie, ze nie bedzie miala na kogo zaglosowac. Jednoczesnie nie oddanie glosu zwieksza szanse populistow wszelakiej masci. Az sie boje pomyslec, czym moze taka postawa skutkowac. Poplecznikowi "premiera jarusiowego", panu Rybinskiemu podpowiem, ze zalozenie o spadku populacji Polakow jest z zalozenia bledne. Wystarczy uproscic przepisy nadajace Polakom urodzonym poza granicami kraju obywatelstwo ich rodzicow. Mam dwoch wnukow ktorzy maja obywatelstwo Irlandii (miejsce urodzenia) i Francji (tam zalatwia sie obywatelstwo listownie, przez ambasade) po ojcu. Natomiast uzyskanie obywatelstwa polskiego wymagaloby pieciokrotnego przylotu obojga rodzicow i dzieci do Polski !!. Tak wiec sadze, ze z ok 1mil mlodych ludzi rodzacych dzieci poza krajem wiekszosc nie znajduje czasu, pieniedzy, powodu i sensu starania sie o "polskosc" dla swoich pociech.Wystarczy uproscic biurokracje, a przybedzie nam byc moze ze 2-3 miliony Polakow! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń


Kod do zamieszczania linków - wystarczy skopiować do komentarza, w miejsce XXX wstawić link, który chce się zaprezentować a w miejsce KLIK można wpisać jakiś tytuł, czy objaśnienie lub zostawić bez zmian

<a href="XXX" rel="nofollow">KLIK</a>