środa, 3 maja 2017

DENAZYFIKACJA /2/





Ustrój państwa i jego organy.
           Nie sądziłem, że dziś 3 maja pisząc o ustroju państwa w tym także o konstytucji nasz długoPIS zwany dla niepoznaki prezydentem wyskoczy z propozycją nowej konstytucji /czy może ktoś wie dlaczego on wszędzie krzyczy, czy on już normalnie nie umie mówić ?/. Chciałoby się zakrzyknąć – znamy, znamy i to już od 2005 roku. Zamiast dozgonnej miłości do ZSRR teraz będzie do PIS. Nowy Front Jedności Narodu tak wyznaczy i policzy jak wielka jest miłość a moje podejrzenia oscylują w okolicach 95 % narodu.
Ale ja nie chciałem skupiać się na bieżącej polityce bo dostaję odruchu wymiotnego.
              Pierwsza część pn. Denazyfikacja /1/ dot. kłamstw wyborczych na którą padła jedna konkretna uwaga ze strony Kocicy, a uwaga ta na pierwszy rzut oka ma niewiele z tym tematem wspólnego – obowiązek głosowania. To mógłby być gwóźdź do trumny PIS gdyż duża frekwencja to przegrana stałego elektoratu PIS.


             Nasz ustrój parlamentarno gabinetowy jest niemal identyczny z ustrojem Republiki Czeskiej czyli dwuizbowy parlament – legislatura, prezydent i rząd – egzekutywa i trójpodział władzy /oraz o podobnej strukturze Rumuńskiego ustroju państwa/.
Słowacja – Jednoizbowy parlament /Rada Narodowa/ - legislatura, prezydent i rząd egzekutywa oraz niezawisłe sądy.
Węgry – republika parlamentarna, unikameralizm /jednoizbowość/, rząd – egzekutywa, prezydent praktycznie ozdoba, niezawisłe sądy + Trybunał konstytucyjny /podobnie Bułgaria/. Litwa -ustrój parlamentarno-gabinetowy, jednoizbowy parlament, prezydent, rząd władza wykonawcza, niezawisłe sądy.
Obrazą dla czytających byłoby przedstawianie ustrojów państw europejskich nie będącymi monarchiami gdyż w nich faktycznie niektóre rozwiązania są inne.
Przy okazji chciałem rozwiać mit że np. Królowa Elżbieta nie ma nic do gadania w sprawach polityki. Dotychczas po II Wojnie Światowej nie zabrała głosu w żadnej sprawie ale jestem ciekawy jakby niektórym opadły szczęki po wygłoszeniu przez Królową Brytyjską następującego oświadczenia - My, Królowa Anglii, Szkocji, Walii, Irlandii płn etc, etc, etc wyrażamy swoją wolę aby Wielka Brytania pozostała w Unii Europejskiej.................. to byłby kawał. O takiej wadze oświadczenie może złożyć każdy monarcha w Europie.
             
Pozostało kilka państw jako wzorzec ustrojowy. Najbardziej skomplikowany ustrój panuje we Włoszech szczególnie w wieloinstancyjności organów sądowych oraz brak trójpodziału władzy.
Pozostały Niemcy i Francja które są porównywalne do Polski.


             Może jednak wrócić do naszych źródeł z czasów Premiera Mazowieckiego i Jerzego Buzka. Wtedy był rozpatrywany model sześciu /7/, dużych, samorządowych regionów z własnym ustawodawstwem, przepisami podatkowymi, policją municypalną itp. a nawet upoważnienie do prowadzenia polityki zagranicznej na szczeblu regionu.
W takich warunkach nikomu do głowy nie wpadłaby np. centralizacja służby zdrowia, szkolnictwa, usług itp.
Także wtedy rozważano celowość i zakres kompetencji prezydenta RP. Przy rozpatrywaniu zakresu kompetencji prezydenta większość dostała politycznego rozwolnienia /to jest moje zdanie i tylko moje/. Najpierw trzeba było ostrożnie bo może Wałęsie odbić szajba /pamiętacie falandyzacje prawa ?/, Kwaśniewski też be bo mógł sprowadzić z powrotem komunę. Lech Kaczyński strzelał focha za fochem i starał się być ważny jak maggi w zupce mlecznej a Bronisław Komorowski umocnił mnie w przeświadczeniu że prezydenta może także nie być jeżeli działają prawidłowo inne organy władzy. Niech byłby wybierany przez Zgromadzenie Narodowe.
          Jesteśmy w dość niekomfortowej sytuacji gdyż z jednej strony jesteśmy państwem na tyle dużym aby mieć 2 izby parlamentu a z drugiej strony nie widzę miejsca dla większej ilości parlamentarzystów niż 300-350 w obu Izbach / Włosi 630 deputowanych na 61 mln mieszkańców !?/.
Mam nadzieję, że kiedyś rozpocznie się dyskusja w tych tematach a ustrój parlamentarno-gabinetowy /który jest fikcją/ zakończy żywot.
Szanowny czytelniku - jeżeli dobrnąłeś do końca tego felietonu to przyjmij moje gratulacje.

zdjęcia - demotywatory i wikipedia





15 komentarzy:

  1. Dobrnęłam.Zacznę od końca felietonu.Od dawna uważam,że nasz parlament należy znacznie "odchudzić".Po co tylu darmozjadów?Może obrażam wielu pracowitych posłów,ale obserwując działalność naszego sejmu widzę jak z kadencji na kadencję coraz bardziej popada w degrengoladę.A już posłowie aktualnej kadencji w wielu wypadkach w ogóle nie powinni kandydować,a co dopiero posłować.
    Co do funkcji prezydenta także uważam,że wystarczyłby wybór przez Zgromadzenie Narodowe jak np.w Niemczech.Byłby może wtedy lepszy wybór,ominęłoby się kosztowną i fałszywą kampanię,a także same powszechne,nie zawsze rozsądne wybory.Patrz ostatnie wyniki.Co do kandydatów na posłów też miałabym
    propozycje określonych kryteriów dla kandydatów.Poza tym trzykrotne posłowanie mogłoby być wystarczające.To jak urządziliśmy sobie państwo po umowach okrągłostołowych ogólnie nie było złe.Szczegóły można było z czasem lepiej dopracować,ale tak krawiec kraje jak materii staje.Wiele przyczyn złożyło się na to,że jest jak jest.Rok 89 i najbliższe lata to czas wielkich przemian,jako
    naród znieśliśmy to względnie spokojnie zaciskając zęby,że tak trzeba,bo teraz będzie tylko lepiej.Następnie rządy AWS to też wielkie przemiany,cztery wielkie reformy.Dzisiaj mówimy,że z nich tylko jedna na prawdę się udała.Reforma terytorialna.To tylko część prawdy.pozostałe należało w ciągu dalszych lat dopracowywać,ostrożnie modyfikować,niestety stało się inaczej.Do tego wyborcy rzucali sie od ściany do ściany,a co ekipa(SLD,PiS i przystawki)to własne pomysły wywracające poprzednie.Do tego kryzys światowy z którego szczęśliwie wyszliśmy dość łagodnie dzięki ekipie,która podobno nic nie robiła,a premier tylko haratał w gałę.Tak przecież stale mówiła opozycja,a media tzw.mainstreamowe tego nie obalały,a wręcz przeciwnie.
    Podoba mi się Twój Piotrze z królową Angielską,ale to raczej niemożliwe.Brexit dojdzie do skutku,tylko nie wiadomo jeszcze w jakiej wersji.
    Pozdrawiam,kocica,MK

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kocico - zgadzam sie niemal ze wszystkim z wyjątkiem trzykrotmej kadencji posła. Do tych spraw oraz partii politycznych odniosę sie w trzeciej części Denazyfikacji"........jest demokracja i każdy może marzyć lub wg innych pisac bzdury.
      Pozdro

      Usuń
    2. Piotrze, nie zgadzasz się z moją propozycją trzykrotnej kadencji posłowania.Przede wszystkim napisałam,że mogłoby wystarczyć,czyli nie musi.Poza tym wytłumaczę skąd to trzy.Posłowanie bez ograniczeń wytworzyło u nas kastę wiecznych posłów nicnierobów,oderwanych od rzeczywistości.Można też to tłumaczyć koniecznością uczenia się polityki,ale jak widać z praktyki wieczni posłowie pracują przede wszystkim dla własnego dobra,a nie dobra Państwa i społeczeństwa.Są oczywiście wyjątki.Ograniczenia ilości kadencji nasuwa się samo po ogłoszeniu zmian w kadencjach prezydentów i burmistrzów.Dwie kadencje dla posła mogą być jednak za małe ze względu na inny charakter jego pracy niż prezydentów i burmistrzów.Sprawa oczywiście do dyskusji i raczej z góry przegrana,bo który sejm zagłosuje przeciwko sobie.Ale pomarzyć można,prawda?
      pozdrawiam,kocica,MK

      Usuń
    3. Tak - droga Kocico, nie zgadzam się gdyz uważam żę weryfikatorem ma byc wyboeca oraz wymogi formalne /karalność, wykształcenie, wiek...../.
      Ja uznaję że obok zawodów innych może byc także zawód polityk, które jest oblatany w zakresie tworzenia prawa, składnia wniosków, oświadczeń oraz nade wszystko skuteczności.
      Obawiam się, że proponowane ograniczenia kadencyjności wprowadzić by mogły parlamentarzystów gorszego sortu.
      Pozdro
      ps.
      Zakończybym moją pisaninę gdyby wszyscy byli jednego zdania.

      Usuń
    4. podobnie, jak Przedmówca, uważam, że wyborca powinien być weryfikatorem, mnie to bardziej się marzy, że świadomość wyborcy wzrośnie, no i frekwencja, przynajmniej do takiej, jak w samorządowych wyborach, dopóki wyborcom zwisa i powiewa ograniczenie ilość kadencji chyba aż tak wiele nie da a dzieci z kąpielą może powylewać niechcący i zastąpić gorszyni

      Usuń
  2. Anonimowy3 maja 2017 23:51
    W kraju nad Wisłą ,gdzie "suweren wstał z kolan" i przywracamy to co narodowe,używać należy "narodowego i zrozumiałego dla ludy słownictwa"
    I nie będzie żaden "srexit brexit ",czy nawet"pol,b" ale będzie właściwym użycie staropolskiego w znaczeniu, słowa WYCHODEK
    A to od słowa wyjście,i zapachu jaki wydaje.
    I wielkością znaczenia przystaje do naszych ambicji.Przecież lepiej gdy suweren w swojej masie "obudzi się" z ręką w wychodku niż w nocniku.
    A i po wyjściu z Unii g...no nam zostanie do "narodowego podziału"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. .......a propos Wiesku !.
      Nie wydaje ci sie, że i tak zrobilismy w konia UE bo dotychczas wyżyłowalismy ją na ile sie dało !!. Szkoda, że ten czas dobiegł końca.

      Usuń
    2. Czy ja wiem czy "zrobiliśmy w konia ?"Jeśli już to mierzi mnie to tak prywatne jak publiczne 'żarcie i picie, na krzywy ryj"
      Choc tak naprawdę to straszenie, wyjściem z Unii, to "strachy na Lachy" Będą krzyczeć bezbożna ,będą krzyczeć wartości,będą krzyczeć gender a gdyby co do czego "non possumus" powiedzą.
      Wystarczy w Internecie poszukać kto i jakie dotacje bezpośrednie bierze z Unii kto ich największym beneficjentem?
      A i kmieć polski co to 1000 zł do kazdego ha rok w rok bierze, raczej by kosy na sztorc postawił niż dałby sobie zabrać.O reszcie "suwerena" nie wspominając.
      Wystarczy popytać sąsiada rolnika wpierw zaglądnąwszy do programu "Ministerstwa Rolnictwa" gdzie nazwiska i adresy biorących, jak byk stoją,czy zgodzi się by więcej nie otrzymywał dopłat

      Usuń
    3. Właściwie o czym z Toba dyskutować ?.
      Czy te cholerne kmioty nawet takich oczywistych oczywistości nie widzą ?.
      Pis wczesniej czy później pójdzie w tzw. PISdu i ten bajzel zostawi komu innemu na głowie.
      Czy nie lepiej wyprzedzająco i niezgodnie z prawem ale obciąć łby paru ludkom jeżeli sie nie opamietają ?.
      Mam nadzieję, że 6 maja nie skończy sie na jękach tylko protestujący się tak wkurzą że pogonią niektórych w PISdu.
      ps.
      To nie tylko rolnik ale ile mamy rozpoczętych inwestycji na które samorządy wydały kasę a teraz UE mówi ...........a takiego !.
      Pozdro

      Usuń
    4. Piotr Opolski4 maja 2017 23:40
      No bo cholera dobrą miałem "Panią od polaka" co to gdy "przerabialiśmy Kochanowskiego" a w szczególności jego zawar5te "w rymowance"
      “Cieszy mię ten rym: „Polak mądr po szkodzie”;
      Lecz jeśli prawda i z tego nas zbodzie,
      Nową przypowieść Polak sobie kupi,
      Że i przed szkodą, i po szkodzie głupi.”
      odpytywała kazdego /ba, prawie to była dyskusja klasowa/ co Poeta miał na myśli i jakie praktyczne wnioski z tego, powinniśmy wyciągnąć.na przyszłość.
      A i dziś bardziej zrozumiem "Dlaczego Mickiewicz wielkim romantykiem był",chcąc by "księgi zbłądziły pod strzechy"
      Bo nie dotarły, a z cała pewnością dotarło "Radio co Ma i ta TV co Trwa"
      No i tak zasłyszane w TV o dzisiejszych maturach,swoje "wyjaśnienie zapodaje".....do Protokołu


      Usuń
    5. W protokole odnotowano.
      Do "Polak mądr po /.../ trza dodać aktualniejszą - Historia uczy, że niczego nie uczy.
      Szumią jodły na gór szczycie dopóki ich Szyszko nie zerżnie oraz nowi wieszcze i poeci - ....... bo ojciec Tadeusz jak Prometeusz /.../.

      Usuń
  3. Zgadzam się z diagnozą, żadna forma władzy nie będzie skuteczna, jak nie będzie konsekwentnej realizacji planów, porozumień i egzekucji prawa... Takie czy inne formy trójpodziału władzy nie działają jak nie są implementowane, bo i jak?
    To co nowe - przyszło w drugiej połowie XX wieku - to konieczność lepszej kontroli propagandy i informacji... Ponieważ kultura i cywilizacja są zewnętrznym "przedłużeniem" naszej fizjologii i bez nich nie da się wychowywać normalnych ludzi - dlatego i nauczyciele i dziennikarze powinni jak prawnicy, mieć silne samorządy i podlegać (czwarta władza?) parlamentarnej kontroli... odpuszczanie edukacji i tolerowanie nietolerancji w prasie i wiadomościach - owocuje brunatna falą na skalę nie widywaną do tej pory, nawet Episkopat w końcu się przestraszył własnego dziecka...

    Pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz oczywiście rację. Dzis wydaje się, że zgubilismy po drodze edukację, tolerancję i pare innych rzeczy.
      Ja szukam rozwiązania na dziś a najdalej jutro i bez ogladania sie na te plany o których piszesz, bo dzisiejsza władza nie cofnie sie juz przed niczym.
      Pozdrawiam

      Usuń
  4. A powiadają Piotrze
    " Optymizm i spontaniczność jest domeną dzieci. Ale też osób starszych.
    Te pierwsze wiedzą za mało, by się przejmować. Te drugie wiedzą za dużo, by się przejmować".
    Bo tak naprawdę to,brunatni nie dali nam rady,czerwoni tez to i ta "ideologicznie,sraczka narodowa" biorąca jak leci, od jednych czy drugich i próbująca nas karmić, tym cocktailem /często błogosławionym/tez nam nie da rady
    Kręcimy się, na tej naszej narodowej karuzeli .Zejść nie można bo za szybko i wysoko,Wielu już ma mdłości,co chwila ktoś "puszcza pawia" i maluczko, maluczko, cała ta karuzela rzygać będzie a po zatrzymaniu i zejściu z krzesełek chwiejnym krokiem idąc i ocierając usta powiemy, jak drzewiej O Q-wa "nie o take,my walczyli"
    Do czasu az nam "nowe wesołe miasteczko " przyjedzie a właściciel zacheci darmowym biletem i pięknymi widokami teraz na "diabelskim młynie"
    I znów się znajda chętni do kręcenia, w szczególności gdy wesołe miasteczko "pokropione zostanie" a i zachęta padnie"pod ołtarzy"
    A my wiemy, wszystkie miasteczka te smutne czy wesołe,kiedyś odjadą.Sek w tym by publika zaprzestała kupować bilety.


    OdpowiedzUsuń
  5. Jak na razie rozmowy (ale to znane i stare jak świat niemal) dotyczą tego, jak w sposób powiedzmy legalny przedłużyć sobie możliwość sprawowania władzy, nie mówiąc o poszerzaniu jej na coraz to nowe pola. Gdyby PiS znalazł jakimś cudem te brakujące ,,ogniwa" do zmiany Konstytucji, mógłby zrobić taki jej tekst, że klękajcie narody. Na razie nic na to chyba nie wskazuje, ale kto wie. Partia pana Kukiza w początkach tej kadencji mówiła coś o niszczeniu ,,systemu" a jak przyszło co do czego to głosowali za uchwałami dotyczącymi wyboru nowych sędziów TK. Ot taki kolejny przykład jak władza zmienia ludzi.

    Zgadzam się z Tobą co do ilości posłów i senatorów, części z nich nawet nie zobaczymy nigdy w TV, nie mówiąc już o ich wystąpieniu na plenum Sejmu. To jak tak mają pracować, to po co ich aż tylu?

    Mam nadzieję, że ludzie narzekający na obecną władzę zmądrzeją i pójdą do urn, jeśli wcześniej tego nie robili. Według mnie nie trzeba mówić ludziom głosuj na tych czy na tamtych. Należy powiedzieć: ,,głosuj, bo przyszłość Twojego kraju jest w Twoich rękach". Większa niż te nasze dotychczasowe frekwencja daje nadzieję na lepszy podział łupów, a co za tym idzie może nawet dojście do współrządzenia mniejszych, dotychczas nie będących w Sejmie partii.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń


Kod do zamieszczania linków - wystarczy skopiować do komentarza, w miejsce XXX wstawić link, który chce się zaprezentować a w miejsce KLIK można wpisać jakiś tytuł, czy objaśnienie lub zostawić bez zmian

<a href="XXX" rel="nofollow">KLIK</a>