poniedziałek, 2 stycznia 2017

LIS BOLI !!.









Lis,
Tomasz Lis,
Dziennikarz Tomasz Lis,
Dziennikarz, redaktor naczelny tygodnika NEWSWEEK Tomasz Lis.




           On jak nikt skupia na sobie najbardziej chamskie ataki, hejt, nienawiść i uruchomia wyobraźnię tych którzy wymyślają nawet najbardziej bzdurne „fakty” z jego życia a także życia jego przodków itp. Tomaszowi lisowi można wszystko zarzucić z wyjątkiem tego, że jest inteligentny, oczytany w tematach politycznych i nie daje się wyprowadzić w pole swoim rozmówcom o czym wiedzą wszystkie miernoty polityczne niezależnie od opcji.

Ostatnio długi tekst na temat dziennikarstwa popełnił Andy Lighter. Właściwie nie ma czego komentować bo ma ma rację a nawet świętą rację pisząc do dziennikarzy m.in. tak
-To waszym(!) psim obowiązkiem jest ludzi ostrzegać i wzywać do obrony ich praw! To waszym, psim obowiązkiem jest pokazywać, że spełnione obietnice to upadek, nędza ich i ich dzieci w przyszłości!


Nie ma czego komentować.


 


            Z jednej strony prym w kretynizmach wiodą stacje TVN na temat których też pisałem i powtarzać się nie będę a z drugiej są jeszcze nieliczni dziennikarze jak Adam Michnik, Stefan Bratkowski, Tomasz Lis, Piotr Najsztub, Zbigniew Hołownia, Dominika Wielowiejska, Janusz Majcherek, Jacek Żakowski itd. których nie da się zbyć byle czym. Im dziennikarz bardziej dociekliwy tym bardziej jest lewakiem, UB-ekiem, zomowcem, antypatriotą a także ma korzenie żydowskie a rodzice byli np. oficerami NKWD lub są jawnymi pogrobowcami hitlerowców /np. Dziadek z wermachtu/. Każdy z tych dziennikarzy wysługuje się zdrajcom, jest agentem a jego gazeta reprezentuje interesy obce /oczywiście ciemne interesy/, sługusy Putina a ostatnio popierają nawet pucz skierowany przeciw „dobrej zmianie”.

         Typowym przedstawicielem „rzetelnego” dziennikarstwa jest np. pan Magierowski /ongiś ceniony dziennikarz/, który stwierdził, że pan prezydent ma wątpliwości w sprawie ustawy o zgromadzeniach i dlatego skierował ja do TK. Jak trzeba spsieć aby nie zauważyć, że ustawa poszła nie do TK a do kolesi pod przewodnictwem sędzi Przyłębskiej. Co do jednych tzw. ustaw Duduś Łan ma wątpliwości formalne a co do innych nie chociaż były głosowane w tej samej sali, w tym samym czasie i przez tych samych posłów.

          Uczciwość dziennikarska i rzetelność być może nie popłaca dziś. Fala hejtu przejdzie bo musi się znudzić. Ponadto widać, że tenże hejt jest na wyraźne zamówienie a ponoć ostatnio zwiększono stawki. Wystarczy jeden obrazek i można sobie hulać – przykłady powyżej:



         

Dziennikarstwo pozorowane, tchórzliwe i chamskie można sobie pooglądać np. na TV Republika nie mówiąc o tzw TV publicznej. Przyznaję, że z co raz większym zainteresowaniem słucham pracujących tam redaktorów. W TV Republika dziennikarze są na jedno kopyto i poza jednostronnym krytykowaniu opozycji nawet wyglądem przystają do siebie; nieogoleni, niedomyci, ubrani w sposób w jaki ja chodzę robić porządki w piwnicy i jak bym przez ekran czuł smród rozkładającej się żywności. No cóż – widocznie taki ich luzacki styl.         

Moim zdaniem przykłady dzisiejszego dziennikarstwa pozwala na dwie refleksje /poza naturalna, że dziennikarstwo ułomne jest lepsze niż jego brak/;
1. Dziennikarstwo musi wrócić do rzetelnego relacjonowania faktów i nie kształtować opinii publicznej.
2. Ataki skierowane przeciw dziennikarzom pokazuje jakiego stracha ma władza i stara się wszelkimi sposobami zablokować komunikację pomiędzy środkami masowego przekazu /ogłupiania ?!/ bo z PISowskimi mediami jakoś nie wychodzi.
Przykład poniżej – tacy „piękni” dziennikarze, taka „piękna TV” a żebrze o darowizny.





 






34 komentarze:

  1. To ja Ci odpowiem słowami "Wieszcza"
    jak to mawiał Czepiec do Dziennikarza
    "„A, ja myśle, ze panowie
    duza by juz mogli mieć,
    ino oni nie chcom chcieć!”
    A nie chcą bo miernoty zaprzęgnięte w kierat propagandy PIS za szmal, który dostają, zrobią i napiszą, wszystko.
    I nie myśl, ze nie narzekają, do swoich, wśród rodziny. Jak to jest w redakcjach,jak im łamią sumienia i kręgosłupy i kto nimi zarządzą, bo nie dowodzi
    Narzekają,psioczą, ale siedzą, spełniają rozkazy,bo mają dobrze płacone,bo stała praca,bo kredyt,bo dzieci itp
    Powiesz "q-rewstwo dziennikarskie" masz wroga, na całe życie.
    Dla mnie to q-stwo bo publicznie zamiast d...dają twarze
    I coraz bardziej przychylam się do powiedzonka " q-rwa to nie zawód, a charakter"
    A niezależne media ? Tym się podkłada nogi i robi świństwa
    A jak ? Ano tak
    Oficjalnie, zabrania zakładom, instytucjom "rządowych" lub przez rzad, zarządzanych prenumeraty takowych,wycofania reklam i ogłoszeń Czyli wygaszanie...bo koszty
    Po cichu zas rozsyła zarządzenia gdzie i jak eksponować niepokorne gazety,chować je pod inne,zwiększać tzw"zwroty" i zamawiać pod pozorem "nieczytelności" jak najmniej egzemplarzy I tak "moj kiosk" zamawia 4 Newsweeki ...bo im nie schodzi"
    "Suweren" jedynie słusznej bo pisowskiej tez robi swoje Sam byłem świadkiem jak babina w markecie wkładała egzemplarze "Gazety Wyborczej" pod egzemplarze "Naszego Dziennika"
    /matko moja jaka była awantura/
    I to by było "na tyle" w dopełnieniu Twojego.
    Jeśli pozwolisz skrobnę cos o "polskiej biedzie" w kontekście tych milionów które to "ubodzy w suwerenie" przez dwa dni godzinami, i z upodobaniem wysyłali"do Bozi"
    Chyba, ze to było nowe rozdawnictwo w postaci 500 + rakiet,petard i innego wybuchowego ustrojstwa.Do natychmiastowego spożycia ? A to przepraszam !
    Biegne by rańcem zakupić Newsweeka Bo po tem d.blada Wykupili

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wieśku - witaj w Nowym Roku !!! Obydwaj macie rację - znaczy się Ty i Piotr, co do współczesnego "dziennikarstwa" - od razu człowiek nabiera przekonania, że za przeproszeniem "qrwa" to nie zawód, tylko charakter. Obserwuje się to także w przyrodzie i nazywa mutualizmem lub protokooperacją. Zauważ, ze istnieje taka rybka - pasożyt o nazwie "podnawka" (Echeneis naucrates). Rybka owa przyczepia się przyssawką na swoim grzbiecie do np.rekina i żywi odpadkami i tym co tam rekinowi z pyska wypadnie a także okresowo czyści pysk rekina z pasożytów. Obydwie ryby są od siebie wzajemnie uzależnione, mimo, że organicznie niezależne. Namnożyło się nam w ostatnim roku tych "podnawek", oj namnożyło. Podobne zależność "pokarmowa" istnieje miedzy hienami i lwami. Te pierwsze zżerają, to co lew pozostawi. Trudno przy tym nazwać te nasze stada polityczne "lwami", ale to i owo z pyska zawsze im wypada a hieny żerują. Wielu tzw. dziennikarzy robi w charakterze takich podnawek lub hien - wystarczy przejrzeć niektóre gazety lub publikacje w internecie. Procederu prawdopodobnie nie wytępisz, ale napisać coś o tym wypada - ku przestrodze czytelników, zwłaszcza tych "pierwszego sortu". Niech wiedzą, czym są "karmieni".

      Usuń
    2. P.S. - potwierdzam, ze na stoiskach prasowych kwitnie proceder "przesłaniania" poczytnych gazet i tygodników - badziewiem dziennikarskim i wydawniczym. Nie dziwiło mnie to, jeżeli praktykowały to "kioskowe babule" bo im proboszcz przykazał, ale obecnie praktyki takie dzieją się już nawet w dużych marketach. Widocznie emisarjusze jedynie słusznej partii zaczynają i tam tępić niezależne dziennikarstwo. Niech tam - oliwa zawsze sprawiedliwa i na wierzch wypływa. Piszę jak jest, bo jest.Tępiciele na razie nie maja sposobu jak ograniczyć lub "przysłonić" elektronicznych wydań gazet w internecie.

      Usuń
  2. Ty Sobiepanie o rybkach co to "mutualizm lub protokooperację" czynią zapominając, iż czyta Cie "Polak patriota" i jemu trzeba swojską jemiołą, lub hubą, bo inaczej, ni hu hu
    Jak do tego dojdzie "nastojaszczy katolik" to takiego trzeba dekalogiem lub przypowieściami Ewangelistów potraktować.Bo to wtedy, swojskie, nasze, kiedyś słyszane. A kto to byli "Ewangelisci" juz HGW
    A jak pojedziesz cytatem JP II Klękajcie narody.
    Bo tak "jadąc biologią" i przyroda dajesz bezwiednie przyzwolenie Jak oni/w tej przyrodzie/ tak od wieków to czemu ja nie.
    Tak mi sie zdaje.
    I zdaje mi sie iz "suwerenowi" trzeba prosto, jak krowie na rowie a czasami i wspomóc grubym słowem.Bo wtedy dociera.
    Czy sie myle ? A HGW
    Filozofowie powiadali "Myslic sie jest...."Albo" MYŚLĘ wiec jestem."
    PS
    Ci z pis jak zdarzyłeś zauważyć dawną "nieomylność JP II" przenieśli na "naczelnika z Żoliborza"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są ludzie, którzy rozpaczliwie pożądają zastępstwa w myśleniu...

      Usuń
    2. Wieśku - mam wrażenie, że trochę sobie upraszczasz myślenie, sprowadzając elektorat PiS-u wyłącznie do poziomu "ciemnego luda". Znaczyło by to bowiem, że tych 18 lub 19% uprawnionych do głosowania, którzy oddali swój głos w wyborach na kandydatów PiS-u to absolutna ciemnota i tępe pospólstwo. Mogę się z Tobą zgodzić, że jakiś milion lub dwa da się zaliczyć do tej grupy a cała ich reszta to owieczki i baranki boże, które dają się wodzić za nos swoim "pasterzom", bo tak ich od wieków wychowywano. Oni sobie nie wyobrażają innego widzenia świata niż podwórko własnej parafii. O odruchu Pawłowa na pewno coś słyszałeś lub czytałeś. Na odgłos dzwonka - jego psy doświadczalne się śliniły, bo zawsze po dzwonku podawano michę. Niektórzy ludzie tak mają i szybko tego nie zmienisz. W konkretnym przypadku michę zastąpiono kwotą 500+ i mglistymi obietnicami dalszych "dobrych zmian", na które już kasy nie starczyło i nie starczy. I to by było na tyle. Oczywiście - możesz się z tym nie zgadzać, ale to już nie jest mój problem. Po prawdzie - nawet i nie Twój. Brak edukacji społeczeństwa. Na to też potrzeba dziesięcioleci, bo co nagle, to po diable. Rehabilitując się w szpitalu, miałem dziesiątki godzin czasu aby się nad tym spokojnie zastanowić i wytłumaczyć samemu sobie - jak to do cholery jest, bo jest. Bo demokracji nie można się nauczyć "ukazem" Panakczyńskiego - to trzeba mieć zakodowane w genach - nie obrażając nikogo - jak te psy Pawłowa. Przyjdzie mi chyba jeszcze coś napisać o "puczu" Panakaczyńskiego, bo wyraźnie widać, ze panprezes popuścił ze strachu do pampersa i bogiem a prawdą, nie ma pojęcia o tym - co to jest pucz. Ale to już przy następnej okazji, bo ten komentarz jest już zbyt długi.

      Usuń
    3. Upraszczasz powiadasz ? Byc może ? Ale
      Słysze i czytam krzyk o ubogich zarazem widząc miliony złotych wywalane w powietrze całymi godzinami w postaci rac,petard i innego prochowego badziewia.Ubodzy są?
      Słysze ubodzy a czytam zakopianka zakorkowana Najpierw na dojedzie potem powrót A w Zakopanem zabrakło kwater.A tam jak wszędzie tzn za kwatery od łebka cos tam zjeść i to wcale nie tanio w knajpie i w obie strony "za paliwo"
      Przed świętami tłok w sklepach i marketach a na parkingach brak miejsca Bo ubodzy sa?
      Rano w śmietnikach znajdziesz co rodacy zakupili przed świętami a nie zjedli.Bo ubodzy sa
      A ze ubodzy słyszę ze sfer rządowych.
      Pan prezydent podpisuje jedna ustawę,druga nie bo ma wątpliwości czy było quorum Choc obie uchwalane były w jednej sali,jedna po drugiej i przy niezmiennej liczby posłów.
      I "wszyscy?" w to wierzą Prasa publikuje a TV wyje z zachwytu.I ciemny lud to kupuje!!
      Jakże wiec ja biedny robaczek mógłbym sądzić inaczej.Jesli rozum az wyje ze robione to wszystko dla i pod ciemnego luda.
      A ten ciemny lud kupuje nie bacząc na dalsze konsekwencje tego zakupu
      I wybacz ze tych dających się wodzić za nos komukolwiek nie uważam za ludzi myślących i stawiam w szeregi"ciemnego luda"
      Bo maja rozum i wolna wole a ich nie potrafią używać.
      PS
      Psy Pawłowa kierowały się rozumem, czy odruchem Pawłowa?
      Jeśli Homo Sapiens kieruje sie tym samym i tak samo do jakiej kategorii go zaliczysz?


      Usuń
    4. Wieśku !!! A jednak upraszczasz !!! Mylisz biedę ekonomiczną z ubóstwem umysłowym. Jedno - drugiemu wcale nie musi towarzyszyć, chociaż zdarza się. Czasami temu wszystkiemu towarzyszy prymitywne cwaniactwo - także polityczne. Potrząśnij no trochę tym sitkiem społecznym, zobaczysz co Ci zostanie na dnie. Musimy kiedyś podyskutować o naszych narodowych przywarach i "polakach" - jako narodzie wybranym. To tutaj tkwi cześć problemu. Zauważ, że nikt w Europie nie wybrał sobie na króla samego Chrystusa. W Polsce niedawno otrąbiono tą "elekcję". Nigdzie w Europie nie odprawia się egzorcyzmów religijnych na stadionach - w Polsce ten "proceder" kwitnie. Chociaż ostatnio donoszą, że główny animator ma poważne kłopoty ze zdrowiem. To są te "fundamentalne" dowody na istnienie ubóstwa umysłowego, bo przecież tenże "animator" do biednych nie należy, ale do ubogich na umyśle - na pewno. I to jest ten problem, który usiłowałem Ci przedstawić. Może trochę nieudolnie, ale przez dwa miesiące nic nie komentowałem na blogu, to i "dowcip" trochę przytępił się. Będę nad sobą "pracował" i nadrabiał zaległości. Do "toho" - jak mawiają Czesi.

      Usuń
    5. P.S. - na ostatnie dwa zdania w Twoim komentarzu odpowiem kiedy indziej, bo dzisiaj już późno i po północy, to po co straszyć rodaków.

      Usuń
    6. Och nie zrozumiałeś mnie
      Byc może nieporadnie starałem się wykazać "ubóstwo umysłowe" tych, co głoszą nam powszechne "ubóstwo ekonomiczne"

      Usuń
    7. Wieśku !!! Być może - nie zrozumiałem, ale co się dziwisz. Mamy od kilku tygodni taki natłok wydarzeń i oświadczeń "politycznych" - najczęściej wzajemnie sobie sprzecznych, że można sobie lekko przy świrować, kiedy człowiek poddaje się temu natłokowi bezkrytycznie. Jedno wydaje mi się - na razie - pewne, wszyscy improwizują a Panukaczyńskiemu odbiło - najprawdopodobniej ze strachu. Po prostu - zazgrzytało mu i został postawiony w sytuacji, kiedy jego światoburcze plany sypią się - czego nie przewidział lub zlekceważył. Może dlatego wymyślił sobie "na prędce" ów pucz, którego nie było i nie ma, ale taki "pucz" uprawniał by go do rozwiązań siłowych a tylko to mu już pozostało jako argument. Chyba nikt nie wątpi, że Pankaczyński może nie wiedzieć co to jest pucz i kto taki pucz organizuje oraz w jakim celu.Jeżeli studiował prawo, to powinien wiedzieć, bo tego nauczają tam na studiach w ramach wykładów z historii państwa i prawa. Chyba, że zbijał bąki na wagarach, kiedy to wykładano. Od czasu odzyskania niepodległości - po rozbiorach, mieliśmy w naszych dziejach tylko dwa takie pucze, łatwo więc zapamiętać. Pierwszy pucz zorganizował w Polsce niejaki pułkownik Marian Januszajtis-Żegota w styczniu 1919 roku, który chciał się "zamachnąć" na legalny rzad Jędrzeja Moraczewskiego. Ów "pucz" trwał zaledwie dwa dni (4 - 5 stycznia 1919 r.) i skończył się wielka klapą i pośmiewiskiem - dlatego też mało się o nim pisze, bo to byly czasy, kiedy co kilka tygodni wymieniały się w Najjaśniejszej różne "rządy i nierządy", bo takie było parcie "do koryta" - jak byśmy to dzisiaj określili we współczesnej nowomowie politycznej. Dopiero w 1926 roku pan Marszałek Piłsudski zorganizował w Polsce prawdziwy pucz a trup przy tym padał gęsto. Padło w bojach 379 zabitych i prawie dwa razy tyle rannych. Kudy tam Jaruzelskiemu do tego z jego stanem wojennym. No ale panu Marszałkowi stawiano i stawia się pomniki a on sam robi za bohatera narodowego. Takie to mamy pokręcone relacje historyczne. Coś z tych wydarzeń musiało ostać się w duszy Panakaczyńskiego, bo tez mu się marzy rola "naczelnika państwa" a i jakiś pomniczek tez by się przydał.Pucz obśmiano w mediach i nie tylko w mediach. Na otarcie łez pozostał jeszcze "pucz kanapkowy" w Sejmie, ale i tu sprawa się rypła, bo okazało się, ze owe kanapki zamówił sam pan Marszałek Sejmu - Kuchciński, przewidując "nocne obrady" Sejmu i awanturę w sprawie uchwalenia ustawy budżetowej. Jak z tego wynika - nic tak nie ośmiesza polityka , jak "nadymanie" się" w polityce i robienie z igły wideł. Teraz trwa impas - obydwie strony polityczne okopały się na swoich stanowiskach i strzelają do siebie pierdołami, zapominając, ze przyszłoroczny budżet może być ostatnim w karierze wielu jego zwolenników. Tam nic się kupy nie trzyma. Piszę jak jest a nie tamto czy owamto. Zresztą - przeczytaj sobie sam. Zwyczajne polskie "chciejstwo".

      Usuń
    8. Sobiepanie !!!
      A mnie "kiedy ranne wstały zorze"myśl taka "najszła" /byc moze prorocza/
      Ostatnie ocieplenie stosunków z Białorusią Gadki Marszałka Senatu ze to taki "ciepły człowiek" ten Łukaszenko. Waszczykowskiego o "porządku na Białorusi" czy nawet poważne ograniczenie działalności telewizji" Biełsat" wraz otrzymanymi instrukcjami "by mniej ostrzej o Łukaszence i "demokracji ?" w jego wydaniu.
      Byc moze /co dajcie bogowie Enter/ jest przygotowaniem do miękkiego lądowania naszych "wodzów" na Białorusi po tym jak im "suweren" zapowiedział ze"przez okna uciekać będą".
      Rok 2017 zapowiada się ciekawie

      Usuń
    9. Wiesiek :-))))))))) Prorok Ty czy co ????? Wszystko możliwe, bo to i języków obcych nie trzeba by było się uczyć - mowę tam maja pobratymczą a i zwyczaje polityczne bliskie wyobraźni panaprezesa. Jakiś "rzad na uchdźstwie" szło by zmontować i Naczelnik Kościuszko tam się rodził. Same swojaki. Daje do myślenia, po co wyrębują drzewa w Puszczy Białowieszczańskiej - zawsze jakieś tam bunkry i ziemianki idzie postawić dla Gwardii Terytorialnej pana Antoniego. Ja zawsze mówiłem, że na sprawach wojskowości to Ty...hoooo...hoooo....hoooo !!! Pewnikiem - za radą Zagłoby łuskasz sobie ziarna słonecznika i godnym trunkiem popijasz, co by te oleum słonecznikowe szło do głowy. Gotów jestem jakąś
      flaszeczkę Ci podesłać, co by watki myślowe podtrzymać. Gdybyś potrzebował kogoś, kto na warzeniu stawy dla wojska się zna i bigosy przednie czyni, to nie chwaląc się zbytnio - polecam swoje usługi. Zawszeć to patriotyczne uczynki pozostają na długo w pamięci ludu bożego. A grochówki oficjerskie jakie potrafię wyczarować - niebo w gębie !!! Żart żartem, coś w trawie PiSzczy, trzeba sie temu przygladać.

      Usuń
    10. No jak nie jak tak Tym bardziej ze z wojaczki zostało nam ino kucharzenie...... i spozieranie na markietanki.
      Ja niechwalący się ongiś nabyłem sprzęt polowy w postaci zacnych kotlików,takich 1 na gulasz i 2 na zupy rybne "halaszlami" zwane, u braci Madziarów a i do tego zacny stojak/wieszak trójkątny/ i palnik na propan butan.
      A gdyby tego "gazu" zabrakło ,ze złomowiska piecyk zwany koza na działkę przytargawszy ustawiłem w plenerze.A "koza" jak to koza Bele co, drewniane i się grzeje.
      Tobie zas polecam najnowszy nabytek do smażenia mięs i jarzyn wszelakich,płytę żeliwną na trzech wykonanych z pretów, nogach,Pod która grzejąc dowolnym materiałem mozesz /na niej/ smażyć mięsiwa wszelakie, oraz jarzyny z cebula, włącznie.
      Polecam bo po małych kosztach możesz coś takiego sam zmajstrować korzystając z wyszukanej na złomowisku "brony talerzowej" której to talerz po zespawaniu dziur po śrubach i dodaniu nóg identyczną rolę, sprawić może A smaki inne niż z grilla.
      PS
      Czy w tzw żeliwnym kociołku myśliwskim /zakręcanym,czyj to wymysł?/ grochówkę da się warzyć?
      Pewno tak i szybko bo to ustrojstwo w zasadzie przeznaczone do "pieczonek" działa na zasadzie szybkowara.
      Czyli.Reasumując jesteśmy umówieni.
      Bo jak powiadał Napoleon "Żołnierze maszerują na żołądkach"

      Usuń
  3. Za redakcją "Polityki" (październik 2016):
    "Polityka" 115 000 egz. papierowych
    "Newsweek" 108 000
    "wSieci" 71 000
    "DoRzeczy" 49 000
    "Wprost" 22 000
    Wersja cyfrowa w tym samym okresie:
    "Polityka" 10 600
    "Newsweek" 5 600
    "DoRzeczy" 1 500
    "wSieci" 879
    "Wprost" 794

    Widać więc, że te usilne starania nie dają powalających rezultatów...

    OdpowiedzUsuń
  4. Podsumowanie roku przez dziennikarzy (u Tomasza Lisa) wysłuchałam z zainteresowaniem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. LB - Lidko ! Ja też wysłuchałem - ciekawa dyskusja. Dlatego red Lis tak drażni "pisowatych", że demaskuje ich "prawdy objawione" - w dodatku, bez inwektyw i pisowskiego grubiaństwa.

      Usuń
  5. Piotrze, jak myślisz - może raz tylko pozostawić jeden komentarz adaśka? Chłopak się zaciął, jąka się i powtarza w kółko to samo. Boję się, że to mu już pozostanie do końca życia!!
    Będziemy mieli chłopa na sumieniu, jeżeli na każde zadane mu pytanie będzie odpowiadał "Lis śmieszy". Jego znajomi pomyślą, że zdziecinniał i gra w jakiegoś nowego "pomidora"!

    :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłbym za gdyby miał coś do powiedzenia............... a może go wpuścić. W końcu trzeba mieć punkt odniesienia przynajmniej od czasu do czasu.
      :-).
      Adaśku - wal swoje przesłanie !!!!!

      Usuń
    2. ...............a to mu pomogę tym bardziej iż przesłanie genialne.
      "Lis nie boli, Lis śmieszy! adam – dotyczy posta: LIS BOLI !!."

      Usuń
    3. ........... wiem. On jak szpieg z krainy deszczowców zakrada się w nocy......tylko czekać !.

      Usuń
    4. Tak, Panowie - Lis śmieszy!

      Skoro mnie namawiacie, tym razem dzienną porą podzielę sie z Wami moimi reflaksjami, które już gdzie indziej publikowałem,. Przyjemnej lektury!

      Zachęcony opluwającym felietonem pani Hani : http://nietakistraszny.blogspot.com/2017/01/taka-owaka-wizja.html na temat tegorocznej telewizyjnej szopki, jak również nieuczciwymi komentarzami pana Tomasza i wieśka odszukałem w Internecie nagranie tego kabaretu. Ponieważ podobał mi się, namawiam do jego obejrzenia. Oto link: https://vod.tvp.pl/28434108/szopka-w-muzeum . Można się z jego przesłaniem zgadzać lub nie zgadzać, ale trzeba przyznać, że warsztatowo został zrobiony doskonale. Materiał jest pełen aluzji, cytatów, odwołań zarówno w warstwie tekstowej, plastycznej i muzycznej. Odwołań zrobionych z olbrzymim znawstwem danej dziedziny sztuki. Ponieważ akcja dzieje się w muzeum, na ścianach wiszą parafrazy znanych obrazów malarstwa polskiego i światowego. Zauważyłem parafrazy obrazów Matejki, Kobzdeja, Rembrandta, Bruegel’a , da Vinci, Goii, Delacroix i wielu, wielu innych. W licznych przypadkach aranżacja akcji kabaretu nawiązuje nie tylko do plastyki tych obrazów, ale również do ich emocji i wymowy w zakresie treści. W warstwie treściowo-muzycznej chciałbym zwrócić uwagę na dwa przypadki.
      Pierwszy to numer (tytuł mój) „Sielanka, czyli u Sowy”, w nagraniu szopki od 00:06:25 do 00:09:00 . Jest to parafraza piosenki „Zabawa w Sielance”, w wykonaniu Barbary Rylskiej i Andrzeja Żarneckiego, ze słowami Agnieszki Osieckiej i muzyką Marka Lusztiga. (patrz https://www.youtube.com/watch?v=cEtIYLBtYfE. Smaczek tej przeróbki tkwi również w tym (o tym wiedzą starzy warszawiacy), że restauracja „Sowa i Przyjaciele” mieściła się (już nie istnieje!) dokładnie w tym samym lokalu, co uwieczniona w piosence z 1997 roku knajpa „Sielanka”.
      Druga ciekawostka to numer „Angela”, w nagraniu szopki od 00:47:19 do 00:48:52. Pierwowzór znajdziemy w amerykańskim filmie „Kabaret” w reżyserii Boba Fosse’a, z 1972 roku np.: https://www.youtube.com/watch?v=a5Qz4HvdmXw . Interpretację tego zestawienia dwóch różnych utworów pozostawiam wrażliwości czytelników.
      Muszę przyznać, że oglądałem te noworoczną szopkę z przyjemnością i bez absmaku, o którym pisał w swoim głosie na blogu pani Hani pan Tomasz. Uważam, ze sposób przedstawienai pani Komorowskij, pana Rzeplińskiego i pana Sikorskiego nie był bardziej naganny, niż sposób w jaki apologeci poprzedniej ekipy rządzącej przedstawiaja obu braci Kaczyńskich, czy pana Maciarewicza.
      Osobiście jest mi miło, że wśród aktorów, wykonawców tej szopki zauważyłem dwóch swoich starszych szkolnych kolegów Andrzeja Rosiewicza i Jerzego Zelnika, a wśród pozytywnych postaci, prezentowanych w szopce także szkolnego kolegę Janusza Korwin-Mikke i drużynowego harcerzy Antoniego Maciarewicza. To również świadczy, ze z przyzwoitej szkoły wychodzą przyzwoici ludzie.
      Raz jeszcze namawiam do obejrzenia szopki noworocznej.

      adam

      Usuń
    5. 1. Dalej nie wiem czym śmieszy cie Lis.
      2. Szopka jak szopka, lepsza gorsza to kwestia oceny. Dotychczas zawsze szopka była skierowana swoim satyrycznym ostrzem do rządzących a tym razem prawie w całości do opozycji czyli to nie szopka tylko przedłużenie Kurwizji.
      3. Po raz pierwsze jednak połączono osobę z chujem co też coś mówi o poziomie intelektualnym ludzi tworzących samą szopkę.
      4. Nie mam zamiaru sie batożyć i oglądać knota a wystarczą mi fragmenty.

      Usuń
    6. Adamie, skorzystałeś z chwilowej naszej słabości więc się zachowuj. Po pierwsze nie kłam. Na blogu Maliny, to nie autorka opluwała kogokolwiek. To ty zabłysnąłeś tam chamstwem.
      Ale nie mam o to do Ciebie pretensji. Widocznie w Twoim środowisku naturalnym takie standardy obowiązują.
      Ponieważ o gustach się nie dyskutuje, więc nie odniosę się do "poziomu artystycznego" tego chłamu.
      Gdyby to "dziełko" pokazano tylko w internecie, Twoje porównanie do sposobu pokazywania Kaczyńskich byłoby uzasadnione. Jednak w żadnej oficjalnej telewizji nigdy nie pokazano takiego chamstwa.
      Ale jak wspomniałem, widocznie takie są standardy pisowskiego "ciemnego luda".
      W moim środowisku donoszenie na kolegów to zwykłe skurwysyństwo. Dla Twojego "kolegi" i idola - Zelnika to nazywa się przyzwoitość.
      Pogratulować towarzystwa.

      Usuń
    7. Widzisz Piotrze - rację miał Mark Twain mówiąc, że każdy dobry uczynek zostanie ukarany.
      Adaś dostał szansę i wykorzystał ją do opluwania Maliny. Zrobił to już wcześniej na jej blogu. Tak mu się ta "szopka" podobała, że musiał swoją chamską odzywkę powtórzyć tutaj. Ani słowem nie odniósł się do treści Twojej notki - widocznie uważa, że status "wioskowego głupka" pozwala mu postępować jak onże.
      Myślę, że ten jego komentarz niech zostanie jako przestroga dla innych blogerów, że litość nie jest cnotą. Następne komentarze naszego "wioskowego..." będę usuwał.

      Usuń
    8. Zaczekaj - może coś napisze na temat Lisa.

      Usuń
    9. Dziwne rzeczy cieszą i śmieszą adama, który z każdym kolejnym wpisem odrzuca maskę z twarzy(?).
      Zadebiutował, jako poczciwy starszy pan o nieco tylko różnych poglądach, niż tutejsi blogowiczanie, a kończy, jako syczący nienawistnym oddechem na wszystko, co nie-pisowskie lubieżny satyr.
      Zrzucona maska ujawniła pod nią obleśny, chamski pysk.
      I niewiele pomoże ci twoja elokwencja; nie przykryjesz nią miałkiego umysłu i przywar wrednego charakteru, anonimowy adamie. Nie uczyni cię mądrzejszym nawet bezustanne powoływanie się na cuda-wianki znajomości szkolne, sąsiedzkie, harcerskie, zawodowe, artystyczne itp., jak to czynisz na wielu blogach).
      Dla ciebie już nie ma ratunku, więc sobie odpuść i nie szukaj nowych miejsc, gdzie można komuś dopieprzyć, na kogoś napluć, komuś naurągać.
      Tak. Nieprzyzwoite i obrzydliwe rzeczy cię cieszą. I nawet mi ciebie nie żal.
      Nie czepiaj się tylko przyzwoitych ludzi - masturbuj się w samotności. Jeśli już musisz.

      Usuń
    10. LB4 stycznia 2017 15:11
      Dziwisz sie ? Toz to klasyczny i kliniczny przykład osobnika z wiersza Tuwima
      "Patrzą na prawo, patrzą na lewo.
      A patrząc - widzą wszystko oddzielnie
      Że dom... że Stasiek... że koń... że drzewo..."
      /albo jednostka chorobowa Innej opcji nie widzę/
      I dzieli się "refleksjami" zupełnie nie na temat
      Dodatkowo chce podwyższyć soje ego "kolegami pierwszego sortu".
      I to "jedzie" takimi postaciami, iz nasuwa się tylko jedno" Parszywa była ta klasa i parszywa była ta szkoła" 'ze takie to typy "wychowała" I nie potrafiła wbić do łbów znaczenia słów Polska, Ojczyzna, patriotyzm.Czy znaczenie pluralistycznej wspólnoty narodowej.

      Usuń
    11. Tak, tak, wiesiu. Moją wychowawczynią była Stefania Światłowska, a polonistą Ireneusz Gugulski (materiały na temat tych obu postaci znajdziesz w internecie). Zaiste, parszywa szkoła... Puknij się w czółko.

      adam

      Usuń
    12. A o tępych uczniach ty słyszał ?. A !!
      Przecież nic z tego nie wyniosłeś.Durnym byleś i durniem pozostałeś.
      Kiedyś miałem zaszczyt obcować z "ludźmi z AK "i to dowódcami o ktorych pełno w historii i wspomnieniach.O ktorych dziś pieśni śpiewają Więźniami nie tylko stalinowskich obozów ale "po powrocie" do kraju więźniami UB.
      Wiem co to jest być synem oficera AK a ty mi tu ciągle epatujesz życiorysem "porządnej" nie wątpię, rodziny Kaczyńskich.
      Epatujesz zamiast przyznać"nad nimi parasol ochronny rozciągnął stalinowski prokurator Świeczkowski"I jego "nie ruszac" wtedy, znaczyło wiele.Nie ruszono i pozwolono zyc A to wtedy było wiele. A podobno ich znałeś.
      Kiedyś do Jana Pawła mówiłem "wujku" bo tak wszyscy na spływach do Niego się zwracali.No i co z tego ? Mam Go przypisać do grona "znajomych" czy "wychowawców"
      Niejedna godzinę przegadałem w górach z ks Tischnerem którego wtedy tacy jak ty nazywali "tzw księdzem" Dzis gdy im "z oczy zszedł" przyjaciółmi się mienia zarabiając szmal na "Dniach Tischnerowskich"
      Czy pozwala to i nakazuje mi się tym chwalić ? Czy dorosłem do Niego ? Czy coś z tego wyniosłem?
      Dla mnie z twoich wynurzeń wynika jedno,przekonanie i mysl
      Sa szkoły i wychowawcy którzy nie wiem co by robili i tak spod reki wyjdą im durnie
      Nie wiem, statystyka to czy ,reguła wielkich liczb.Ale tak jest !
      Jesteś tego klinicznym dowodem.
      Mowie ci i pisze to po raz kolejny A nie jestem w tym wyjątkiem.Powtarzano ci to wielokrotnie na wielu blogach i setki ludzi A ty swoje.
      Mowi ci to coś?Jeśli nie to "puknij się w czółko!"

      Usuń
    13. O Prof Gugulskim piszesz ? A on pisał w liście "z internowania"
      "Wierzcie w wartości. One są. Te wartości to dobro, praca, uczciwość, rzetelność, solidarność, miłość, koleżeństwo. Nie zatruwajcie tych wartości myśleniem koniunkturalnym. Bądźcie tacy, żebyśmy zawsze mogli spotkać się w obozie internowania jako bracia."
      "I jeszcze jedna prośba - życzenie. Bądźcie tolerancyjni i nienaiwni . Nie dajcie się ogłupiać antysemityzmowi, antygermanizmowi, antyukrainizmowi. To postawy godne jedynie Siwaków. Bądźcie patriotami, ale nigdy nacjonalistami. Bądźcie Europejczykami, ale w tym kraju i pomimo wszystko. Bo wiele jest do zrobienia właśnie tutaj - dla siebie, dla Polski, dla Europy, dla Świata.
      Co z tego zapamiętałeś"uczniu?" Co z tego wyniosłeś? Z tego jak się tu i nie tylko produkujesz? Nic ! Nauka tego "twojego" pedagoga poszła w las !






      ©: autor tekstu w serwisie Niepoprawni.pl | Dziękujemy! :). <- Bądź uczciwy, nie kasuj informacji o źródle - blogerzy piszą za darmo, szanuj ich pracę.

      Usuń
  6. Oj to z cała pewnością zdoła nam wytłumaczyć Kto i jak tworzył "listy proskrypcyjne"
    "Specjalne zestawienie ludzi kultury, mediów i historyków z centrali otrzymali od resortu pracownicy 24 Instytutów Polskich." ktorych nie należy zapraszać za granice.
    Bo po co, już wytłumaczono "nie leży to w interesie Polski"
    A Polska to przecież PIS No jak nie jak tak
    Ja czekam aż pojawi się na wagonach PKP czy tramwajowych znane "Nur fur PIS" lub "Nur fur ONR"

    OdpowiedzUsuń
  7. Leszku, wyjaśniam. Tekst, który tu umieściłem nigdy nie był na blogu pani Hani. Tekstów pana Lisa komentował nie będę, bo nie są warte mojego czasu. Podobnie felieton Piotra.

    adam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, tym razem się napracowałeś. Te same treści co na blogu Maliny powieliłeś tutaj - tylko napisałeś na nowo bez kopiowania.
      Ogrom pracy wielki, tylko po co?
      Po to by nam robić na złość? Bo na pewno nie po to by coś sensownego przekazać. Zupelnie jak złośliwy przedszkolak.

      Usuń


Kod do zamieszczania linków - wystarczy skopiować do komentarza, w miejsce XXX wstawić link, który chce się zaprezentować a w miejsce KLIK można wpisać jakiś tytuł, czy objaśnienie lub zostawić bez zmian

<a href="XXX" rel="nofollow">KLIK</a>