sobota, 17 września 2016

Olać Polskę !







                 Zakończył się kolejny szczyt państw Unii Europejskiej. Nie bardzo rozumiem co oznacza nieformalny szczyt a chyba chodzi o to, że nie podpisuje się żadnych kluczowych ustaleń.




Uważam, że był to jeden z ważniejszych szczytów gdyż dotyczył napływu emigrantów i związanym z tym obniżeniu poziomu bezpieczeństwa w Europie.
              Po spotkaniu w Bratysławie pani premier, cała w skowronkach opowiadała o swoim zadowoleniu, że sprawy UE idą w kierunku przez nas pożądanym. Wzmóc, zintensyfikować, zwiększyć, dopracować, to dopiero pierwszy krok, rozmowy w sprawie traktatu nie powinny być tematem tabu itd., itd. Nikt ani w Bratysławie ani wcześniej nie słucha Polski z uwagą a najwyżej robią sobie dowcipy z naszych koncepcji Grupy Wyszehradzkiej /teraz już grupy dwóch państw Polski i Węgier/, Międzymorza a w Unii Polska jest postrzegana jako jeden z nielicznych krajów odchodzących od przyjętych standardów.
             Wychodzi na to, że będzie zrzutka na siły bezpieczeństwa, które zajmie się ochroną naszych wspólnych granic i nikt nas się nie będzie pytał czy wyrażamy zgodę. Jako kraj który odżegnuje się od przyjmowania emigrantów może to finansowo odczuć bardzo wyraźnie.
Doszło do ważnego oświadczenia jednego z Komisarzy. Dostęp do rynku i swobód Unii Europejskiej mogą mieć tylko ci członkowie którzy przestrzegają przyjętych w UE zasad demokracji liberalnej określonych w warunkach akcesyjnych poszczególnych państw.
Przekładając na język potoczny – tylko czekać jak nas odstawią od cycka.

            W dwa dni po Brexicie spotkało się 6 najważniejszych państw UE które mają wspólną walutę a chcą jeszcze zacieśnić politykę fiskalną. U nas ustalenia w sprawie finansów są czynione na dywaniku u Jarosława Kaczyńskiego /zawsze dziewica/. Wezwani zostali super wice-premier Morawiecki oraz stary członek zakonu PC, obecnie szef NBP Glapiński.

Obawiam się, że finanse zaczynają się sypać. Sądziłem, że nepotyzm, łapówkarstwo, złodziejstwo i obsadzanie głupolami stanowisk państwowych pozwolą jeszcze w jako takim stanie przetrwać ok. 1 roku. Chyba smród zaczyna się już.
Prawo i Sprawiedliwość będzie wkładało dużo wysiłku aby społeczeństwu dać zajęcie innymi tematami i nie zastanawiało się, że ceny powolutku pną się do góry, że wieczorkiem można dostać po gębie i że do sądu z tym nie polecimy i żaden prokurator się tym nie zajmie jeżeli okaże się, że na kiju bejsbolowym był znak Polski Walczącej.

Ciekawostka.

Czasami trzeba zajrzeć do przeciwnika. Niezależna.pl i dyskusja na temat rozszerzenia granic Opola. Oczywiście musiał pojawić się akcent antyniemiecki a mojemu pytaniu dano odpowiedni odpór










72 komentarze:

  1. "Prawo i Sprawiedliwość będzie wkładało dużo wysiłku aby społeczeństwu dać zajęcie innymi tematami i nie zastanawiało się, że ceny powolutku pną się do góry, że wieczorkiem można dostać po gębie i że do sądu z tym nie polecimy i żaden prokurator się tym nie zajmie jeżeli okaże się, że na kiju bejsbolowym był znak Polski Walczącej".

    Prawe dokładnie, Piotrze, bo nowe "dowody" smoleńskie, które przedstawia tradycyjnie Wielki Eciepeci PiS Antoni M., nie wymagają od niego wysiłku- wystarczy że pieprzy jak potłuczony, ale rzeczywiście są one odpalane w tym właśnie celu. A było co przykrywać. Pół biedy z rezolucją Parlamentu Europejskiego o Polsce, bo niedorozwinięty lud moherowy nie wie, co to znaczy. Chodzi o skrajny, bandycki nepotyzm w szeregach PiS, który się ociera o dywersję. To co ma miejsce dzisiaj, przekracza wszelkie granice i przypomina przejmowanie gospodarki przez NSDAP u naszych zachodnich sąsiadów rozpoczęte w latach 30-tych ubiegłego wieku. A propos:
    http://wyborcza.pl/magazyn/1,124059,20704823,rodzina-z-ulicy-srebrnej-krewny-i-zaufani-prezesa-pis-kontra.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "nowe "dowody" smoleńskie, które przedstawia tradycyjnie Wielki Eciepeci PiS Antoni M., nie wymagają od niego wysiłku- wystarczy że pieprzy jak potłuczony," Doktorze W., a Ty znasz się na badaniu katastrof lotniczych? Na czym op[ierasz swoje pzrekonanie, ze Antoni M. pieprzy? Zmierzysz sie z nim merytorycznie. A nawet ze mną (choć nie uważam się za specjalistę) - zmierzyz się?
      "Pół biedy z rezolucją Parlamentu Europejskiego o Polsce, bo niedorozwinięty lud moherowy nie wie, co to znaczy. " Tak, pół biedy. Ja tez jestem "niedorozwiniętym ludem moherowym (gratuluję - wioększość pisze "mocher") i, proszę wybaczyć określenie, olewam tę rezolucję. Jeszcze chwila i po naszej stronie będziemy mieli Angelę M.
      "Chodzi o skrajny, bandycki nepotyzm w szeregach PiS, który się ociera o dywersję" Tu możesz mioeć trochę racji. Tyle, ze PiS nie jest prekursorem. Należy z tym zjawiskiem walczyć, ale ze śwaidomością, zę jest to zjawisko powszechne, powtarzalne.

      adam

      Usuń
    2. adamie - stanowisz klasyczny przykład tzw. zaćmy umysłowej i zaczadzenia "polityką" PiS-u.Wszelkie "dyktatury" rozpadają się z chwilą kiedy "wuc" kopnie w kalendarz - popatrz do historii XX wieku. Ten twój "wuc" tez już jest wiekowy - natura upomni się o swoje. Zostaniesz z łapa w nocniku !!!

      Usuń
    3. Adamie, merytorycznie można się odnieść jedynie do merytorycznych zarzutów, a pierdół Macierewicza zliczyć nie sposób. Moją ulubioną była brednia o tym, że ucięty fragment skrzydła Tu 154M powinien spaść 12 metrów od brzozy. Antoni powtarzał tę brednię, bo ma was za debili, za przygłupów nie rozumiejących nawet zasad dynamiki Newtona. Bo 2 zasada dynamiki wyraźnie mówi, że żeby ciału nadać przyspieszenie (w tym konkretnym wypadku, przyspieszenie ujemne, czyli opóźnienie), należy przyłożyć siłę działającą przeciwnie do ruchu, przy czym wartość opóźnienia jest wprost proporcjonalna do siły, odwrotnie do masy. Nie potrzebuję czarnej skrzynki, by dowieść że skrzydło, ni jego kawałek nie zatrzyma się na drodze 12 metrów z prędkości 280 km/h. Zatem już po okresie, gdy Antek powtarzał tę brednię, winien zostać odsunięty od sprawy, bo jest idiotą, a co najważniejsze, zwraca się do jeszcze większych idiotów niż on sam, by ich manipulować przeciw własnej Ojczyźnie.
      Masz rację Adaś, PiS nie jest prekursorem, jak już pisałem w poprzednim komentarzu, hitlerowcy nie zezwalali na kierowanie żadnym przedsiębiorstwem ludziom, którzy nie są związani z PiS. A nie, nie z PiS, z NSDAP oczywiście. Z PiS to w Wolsce i nie hitlerowcy, tylko kaczyści. I nie bądź taki skromny: Nie ma żadnego porównania z poprzednimi władzami. Nepotyzm w PiS osiągnął tak szalone rozmiary bezwstydu, że żadna poprzednia ekipa nie godna, naprawdę nie godna się z PiS porównywać w tym zakresie.

      Usuń
    4. Anonimowy17 września 2016 23:1
      Alez oczywista oczywistość ze Macierewicz w sprawie katastrofy pieprzy jak potłuczony.
      Ktory to raz z rzędu podaje powody/przyczyny/ katastrofy Tu 154 ile już razy było "można powiedzieć z cala pewnością ze" 11 12 razy a kazde coraz to głupsze a kazde nie wykluczające poprzednich głupot
      11 miesięcy "pracy?' tak zwanej podkomisji z "fachowcami" od siedmiu boleści a nie katastrof lotniczych i jedynie co wygrzebali "porażającego" z taśm roboczych posiedzenia" zespołu Millera"
      iz ten przekonuje iz "polska komisja " powinna przyjąć standardy takie same jak Rosjanie bo oni zgodnie z ustaleniami traktują katastrofę jako cywilna.
      I słusznie bo co by to było gdyby obie bądź nie bądź "międzynarodowe komisje" badały ten sam przypadek według innych przepisów i standardów Czy to dziwne?
      Co tu mówić o podkomisji i jej fachowości zawodowej gdy już były parówki,puszka walona o podłogę czy blef prof z AGH.Teraz beda "rozpędzać brzozę by walnąć w skrzydło Tak jakby nie było badan i symulacji komputerowych
      Tak Binienda juz sie powoływał na takowe a po przyjrzeniu sie temu wyszło
      "Profesor, a właściwie dr inż. Wiesław Binienda, absolwent Wydziału Samochodów i Maszyn Roboczych Politechniki Warszawskiej, a obecnie wykładowca Wydziału Inżynierii Cywilnej amerykańskiego Uniwersytetu Akron, jest naczelnym ideologiem zespołu parlamentarnego wiceprezesa PiS Antoniego Macierewicza.
      Binienda - powołując się na wyniki modelowania matematycznego za pomocą programu LS Dyna - twierdzi, że skrzydło samolotu Tu-154 przecina gładko brzozę, która uszkadza tylko krawędź natarcia, nie niszcząc nawet pierwszego dźwigara ani pokrycia płata, dzięki czemu samolot może lecieć dalej. Prezentacje są bogato okraszone rysunkami, zdjęciami i tabelami.

      O dane wejściowe symulacji prosił Biniendę zespół Laska i prosiła wojskowa prokuratura, która prowadzi śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej. Mimo wielu zapytań Binienda nie udostępnił tych danych, utrzymując, że są one opublikowane w internecie. O ile mi wiadomo, nikomu nie udało się ich znaleźć.

      Okazało się jednak, że sporo o tych symulacjach można się dowiedzieć z pracy Chao Zhanga, studenta dr. inż. Biniendy, zatytułowanej "Application of Numerical Methods for Crashworthiness Investigation of a Large Aircraft Wing Impact with a Tree" ("Zastosowanie metod numerycznych do badania wytrzymałości skrzydła dużego samolotu w zderzeniu z drzewem"). Opublikował ją internetowy magazyn "Mathematical and Computational Forestry & Natural-Resource Sciences", jednak przez długi czas była dostępna wyłącznie dla zaufanych.

      W zeszłym roku dostęp został odblokowany. Liczący 13 stron dokument jest najprawdopodobniej pracą semestralną, którą Chao Zhang wykonał przy pomocy swego opiekuna oraz dwóch pozostałych autorów w stopniu doktora - Franka Horvata i Wenzhi Wanga z Akron.
      Jeszcze chcesz więcej przykładów "oficerze prawdy"i "kapłanie religii smoleńskiej ?"

      Usuń
    5. I jeszcze jedno. Odpowiedz na pytania podstawowe
      i oczywiste:
      KTO organizował tę całą wycieczkę?
      KTO posadził całą wierchuszkę generalską do jednego samolotu?
      KOMU zależało na lądowaniu właśnie w Smoleńsku i właśnie w tym dniu?
      KTO wobec pilotów zachowywał się jak pan i władca już wcześniej? etc etc

      Usuń
    6. Doktorze Wolandzie, ciesze się, że pamiętasz jeszcze z lat szkolnych zasady dynamiki Newtona (a przynajmniej drugą z nich), ale w swoim rozumowaniu robisz podstawowy błąd. Nie uwzglądniasz bowiem faktu, że jeśli końcówka skrzydła została odcięta przez przeszkodę (brzozę) to znaczna część jej energii kinetyczmej została zamieniona na pracę destrukcji struktury skrzydła i do obliczeń dalszego lotu tej końcówki w żadnym razie nie można przyjmować, licząc z grubsza prędkości 80 m/s.

      Nie tylko PiS, nie tylko NSDAP, nie tylko KPZR, nie tylko PZPR obsadzało swoimi ludźmi kluczowe, a intratne stanowiska. Robiło to także ZSL po wygranych (?) wyborach samorządowych, a także PO przez cały okres swoich rządów. Za rządów PiS wcale nie jest to zjawisko szczególnie nasilone. Myślę, że zamiast wskazywać palcem na PiS byłoby bardziej celowe zastanowić sie, jak całkowicie odpartyjnić sterowanie przemysłem (a może sprywatyzować do dna?).

      adam

      Usuń
    7. Anonimowy18 września 2016 13:07
      "Nie tylko PiS, nie tylko NSDAP, nie tylko KPZR, nie tylko PZPR obsadzało swoimi ludźmi kluczowe, a intratne stanowiska. Robiło to także ZSL po wygranych (?) wyborach samorządowych, a także PO przez cały okres swoich rządów. Za rządów PiS wcale nie jest to zjawisko szczególnie nasilone."
      Naprawde ?Niedoinformowany?
      Kary­ka­tu­ralne wręcz przy­kłady kadro­wej roz­róby à la PiS podaje w tygo­dniku „Prze­gląd” euro­po­seł i były wice­mi­ni­ster obrony, Janusz Zemke. Zemsta na ofi­ce­rach, któ­rzy sta­rali się obiek­tyw­nie wyja­śniać kata­strofę smo­leń­ską. Odwo­łano dyrek­tora Woj­sko­wego Insty­tutu Medy­cyny Lot­ni­czej – wysłany do bata­lionu czoł­gów w Żaga­niu. Szef kli­niki psy­chia­trii w Byd­gosz­czy (robił ana­lizy stanu psy­chicz­nego załogi pod­czas lotu) zesłany do strzel­ców pod­ha­lań­skich w Rze­szo­wie. Przy oka­zji likwi­da­cji Aka­de­mii Obrony Naro­do­wej zwol­niono ponad sto osób. A sze­fem nowej Aka­de­mii Sztuki Wojen­nej został pospiesz­nie awan­so­wany puł­kow­nik, który napi­sał pracę dok­tor­ską o żoł­nier­zach wyklę­tych. „To nie jest dow­cip” – zapew­nia Zemke. Nie­stety, wie­rzę mu. Macie­re­wicz czyni wię­cej szkód niż Jac­kie­wicz, ale jego nikt nie ruszy. Pre­mier Szy­dło nie zażar­tuje, że pod­jęła decy­zję"…
      Kiedys sam prezes powiadał oburzony jak to ci komu­ni­ści od Olek­sego wszyst­kich wywa­lają i wszyst­kie sta­no­wi­ska chamy jedne przej­mują. I jaki to wstyd jest i hańba. Świat nie widział takiej bez­czel­no­ści!
      Panie Pre­ze­sie kochany, władco mój i dobro­dzieju, czy śp. Józef zała­twiał posadki dla swo­ich kuzyn­ków, przy­ja­ció­łek, ochro­nia­rzy, kie­row­ców i tatu­siów swo­ich maki­ja­ży­stek? Paaanie Pre­ze­sie, nie trzeba się było wtedy tak zape­rzać. Bo to czło­wiek nigdy nie wie, co życie przy­nie­sie. Nigdy nie mów nigdy, jak to mówią./napisał Hartman/

      Usuń
    8. Adamie, tak jak Ciebie cieszy moja znajomość praw fizyki, tak mnie smuci, że Ty nie masz o nich pojęcia. Energia utracona podczas odcięcia skrzydła jest nadzwyczaj nikła, gdyż stanowi iloczyn wartości naprężenia dopuszczalnego dla sił tnących i szerokości skrzydła w odciętym miejscu (nie wiem, czy to będzie metr, czy półtora- mało w każdym razie). Tymczasem energia kinetyczna układu (masa samolotu razy jego prędkość, przy założeniu masy 80 ton- własna+ paliwo+ ładunek), to jakiś pomijalny drobiazg. Mało tego, nadal choćby Ci oczy pękły z wysiłku, musiałbyś dostarczyć siłę przeciwną do wektora prędkości, by zatrzymać odcięty kawałek skrzydła, na które działa jeszcze siła ciążenia i siła nośna, wydłużająca jeszcze jego zasięg.

      Usuń
    9. Oczywiście masa razy kwadrat prędkości Adamie, oczywiście przez dwa dzielone, stanowi energię kinetyczną, co w jeszcze bardziej sprawia, że energia utracona na cięcie skrzydła stanowi dramatycznie niski odsetejk energii układu.

      Usuń
    10. Przy okazji, Adamie, chciałem Ci jeszcze zaznaczyć, że podczas ścinania skrzydła, silniki cały czas pracowały, dostarczając kolejnych porcji energii ze spalania paliwa. Dopiero po odcięciu skrzydła, więc i po utracie kontaktu z drzewem, musisz szukać tej siły opóźniającej.

      Usuń
    11. Wolandzie - masz rację - tyle jeszcze pamiętam z zasad dynamiki Newtona, której uczyłem się na Wydziale Budowy Maszyn w Śląskich Technicznych Zakładach Naukowych. Należy tu sobie przypomnieć wzór matematyczny na obliczenie PĘDU punktu materialnego - jest on w zasadzie prosty p = m x v2 - pęd równa się masie razy prędkość do kwadratu. Przy czym PĘD jest wyraźnie wielkością wektorową. Kierunek i zwrot pędu jest zawsze zgodny z kierunkiem i zwrotem prędkości.
      Obecnie w układzie SI, jednostka pędu nie ma odrębnej nazwy a jest określana za pomocą innych jednostek np.: kilogram metr/sekunda (kg.m/s) lub : niuton sekunda (N.s))a więc mamy tu do czynienia z masą>prędkością i czasem. W ciągu nanosekundy nie da się zmienić ani prędkości ani masy punktu materialnego - zwłaszcza TAKIEJ MASY JAK TU 154M i takiej prędkości jak 280-290 km/g. Potrzeba by było do tego chyba bomby atomowej. O ile mi wiadomo - takiej bomby jeszcze nie odkrył w Smoleńsku pan Antoni. Przy użyciu zaś bomby atomowej wrak "tutki" po prostu by wyparował. Popraw mnie Wolandzie - jeżeli coś pokręciłem - lata lecą i mogłem coś zapomnieć. Chciałem jeszcze nawiązać coś do balistyki punktu materialnego, ale to sprawa "wojskowości" - może Wiesiek coś dorzuci - zna się lepiej niż ja.

      Usuń
    12. Sobiepan18 września 2016 18:09
      "może Wiesiek coś dorzuci - zna się lepiej niż ja."
      A po co ? "Praw fizyki pan nie zmienisz"
      Nawet średnio inteligentny inz lotnictwa wytłumaczy i wyliczy siły nośne na skrzydłach gdy jedno z nich ma jeszcze działające sloty i wychylone klapy, a drugie wszystko to, rozwalone o brzozę i urwana 1/3 skrzydła.To juz nie był lot, którego oprócz praw fizyki nikt nie mógł skontrolować ani "okiełznać"
      Tumany i cwaniaki sadza i mówią inaczej ale to....
      Wmawiającym narodowi iz Lech Kaczyński szczególna wagę przywiązywał do "rocznic katyńskich" ku pamięci podsyłam
      LISTA OBECNOŚCI LECHA KACZYŃSKIEGO W KATYNIU
      10 kwietnia 2006 r. – nieobecny
      17 września 2006 r.- nieobecny
      10 kwietnia 2007 r. – nieobecny
      17 września 2007 r. – obecny (wybory do sejmu)
      10 kwietnia 2008 r. – nieobecny
      17 września 2008 r. – nieobecny
      10 kwietnia 2009 r. – nieobecny
      10 września 2009 r. – nieobecny
      2010 – ………………………….. ……(wybory prezydenckie i samorządowe)

      Usuń
    13. Wiesławie (ad 18 września 2016 15:00), gadu, gadu, gadu... Masz konkkretne liczby z podaniem źródeł? Bo na razie twoje gadanie przypomina komunikat agencji JPP (Jedna Pani Powiedziała).

      Dr Wolandzie (ad 18 września 2016 15:32; 15:36; 15:48), tym razem Twój wpis świadczy nie tylko o Twojej niewiedzy, ale także i o podjętej próbie manpipulacji. Z wielu obrazków gołym okiem możesz przekonać się, że w samolocie TU 154 silniki umieszczone są w tyle kadłuba, zatem po odcięciu końcówki skrzydła przez brzozę nie mogą dawać popędu (zmiana pędu) odciętej końcówce skrzydła. Energia kinetyczna pozostałej części samolotu po odcięciu końcówki skrzydła, nie ma na przemieszczanie się tej końcówki już żadnego wpływu.

      Sobiepanie (ad 18 września 2016 18:09), to kiepościutko Was tam uczyli w tych Katowicach. Sprawdź sobie w źródłach, co to jest pęd (rzeczywiście wektor).

      adam

      Usuń
    14. Adamie dziecko specjalnej troski Kolejny co zyskał na dobrej zmianie /bo nie wierze ze tak za friko można zgłupieć i "walczyć" z faktami
      Konkretne liczby wraz z fotografiami i obliczeniami znajdziesz w "Raporcie Komisji Lotniczej"/polskiej/ oraz w tzw" Komisji Laska" które to strony spryciule z MSWiA usunęli z internetu/a w jakim to celu by tacy jak ty mogli o to pytać/
      Zapomnieli tylko tumany ze "w Internecie nic nie ginie"
      Tak jak nie zginęły fakty iz
      Jest gorzej bo po cichu następuje akt zemsty na tych co badali katastrofę
      I tak
      Zemsta na ofi­ce­rach, któ­rzy sta­rali się obiek­tyw­nie wyja­śniać kata­strofę smo­leń­ską.
      Odwo­łano dyrek­tora Woj­sko­wego Insty­tutu Medy­cyny Lot­ni­czej – wysłany do bata­lionu czoł­gów w Żaga­niu. Szef kli­niki psy­chia­trii w Byd­gosz­czy (robił ana­lizy stanu psy­chicz­nego załogi pod­czas lotu) zesłany do strzel­ców pod­ha­lań­skich w Rze­szo­wie. Przy oka­zji likwi­da­cji Aka­de­mii Obrony Naro­do­wej zwol­niono ponad sto osób. A sze­fem nowej Aka­de­mii Sztuki Wojen­nej został pospiesz­nie awan­so­wany puł­kow­nik, który napi­sał pracę dok­tor­ską o żoł­nier­zach wyklę­tych.
      Jak zwykle starym dobrym PIs owsim zwyczajem
      O godz. 6:00 rano funkcjonariusze policji weszli do mieszkania Adama Tarnowskiego. To biegły, który zidentyfikował głos gen. Błasika w kokpicie prezydenckiego Tupolewa.
      Policjanci wynieśli z mieszkania Tarnowskiego, naukowca z Wojskowego Instytutu Medycyny Lotniczej, laptopa oraz dyski twarde. W warszawskiej siedzibie Instytutu zabezpieczyli również drugi komputer, dokumenty ze śledztwa smoleńskiego oraz ekspertyzy czarnych skrzynek z prezydenckiego Tupolewa. Skopiowali także służbową pocztę naukowca.
      Chociaż Tarnowskiego przesłuchano jako świadka, to większość pytań dotyczyła tego, kto wywierał na niego naciski, by ekspert rozpoznał głos gen. Błasika na nagraniach.
      Rozwiazano Prokurature Wojskowa a prokuratorów którzy badali katastrofę "rozlokowano" w zielonych garnizonach.
      Komisja Lotnicza tez została rozwiązana
      Mysle iz z pozwem zbiorowym winni wystąpić ci wszyscy biegli którzy mieli jakikolwiek "wkład w sprawę" katastrofy bo ich formalnie uznano za zdrajców działających na rzecz Rosji
      A jest ich ponad 100 osob.


      Usuń
    15. adam -" o mój borze" - na leczenie głowy jest a późno, lecz przynajmniej nogi.

      Usuń
    16. adamie - no to bęc - może jakieś szczegóły o zasadach dynamiki Newtona.

      Usuń
    17. Wiesławie, będę szczery, g.... mnie obchodzą losy zawodowe takich, czy innych panów oficerów. Nie o tym rozmawiamy. Nie rozmydlaj dyskusji spychając ją na poboczne tory!

      Panie Jezy S., tego uczą w szkole średniej. Skończył Pan?

      adam

      Usuń
    18. Anonimowy19 września 2016 17:08
      wiesiek18 września 2016 12:47
      I jeszcze jedno. Odpowiedz na pytania podstawowe
      i oczywiste:
      KTO organizował tę całą wycieczkę?
      KTO posadził całą wierchuszkę generalską do jednego samolotu?
      KOMU zależało na lądowaniu właśnie w Smoleńsku i właśnie w tym dniu?
      KTO wobec pilotów zachowywał się jak pan i władca już wcześniej? etc etc
      Kto tu "rozmydla dyskusje" cwaniaczku odpowiadający na wygodne dla siebie pytania.
      Rozumiem tez, ze nie obchodzą cie losy ludzi"oficerów"spotwarzanych,upokarzanych,przesłuchiwanych i uznanych za zdrajców.Takie to twoje "katolickie sumienie?"

      Usuń
    19. Wiesławie, manipulujesz i konfabulujesz.

      adam

      Usuń
    20. A co ma do tematu dyskusji moje sumienie? Pilnuj swojego, a troskę o moje sobie odpuść.

      adam

      Usuń
    21. adamie - nie grzesz - sumienie dla katolika to bardzo ważna sprawa. Bez tego sumienia - to juz tylko bramy piekielne cię czekają. A tak w ogóle - papież nakazał abyśmy sobie ten...nooo.. znak pokoju przekazali, a ty jątrzysz i jątrzysz. Nawet pan A.Duda uścisnął się z Wałęsą - co go kosztowało kilka nieprzespanych nocy i opieprz od prezesa. A ty ciagle dolewasz oliwy do ognia. Feeeee i fuuuj !!!

      Usuń
    22. Tu się, panie Jerzy S., zgadzamy, rzeczywiście : "sumienie dla katolika to bardzo ważna sprawa." Dlatego namawiam Wiesława, aby się zajął swoim, bo moim sam się zajmuję i Wiesłwowego wsparcia mi nie trzeba.
      Nie, panie Jerzy S., ja nie jątrzę, ja jedynie upominam się o uczciwe podjście do zjawisk politycznych.

      adam

      Usuń
    23. Tu też się zgadzamy adamie. Im mniej w polityce "misiaczków" tym lepiej. Taki wstyd panuprezesowi uczynił pospolu z panem Antosiem. Hańba !!!!

      Usuń
    24. Piotrze (autorze notki) i Leszku (współszefie bloga)!
      Nie da się już, no po prostu nie da czytać wypocin tego @adama (czytaj: pisowskiego głupka).
      Coraz więcej czasu komentatorzy tracą na zbijanie idiotyzmów adama, które przytacza tu za pisowską prasą i portalami.
      Dyskusje te można podsumować czcza mowa ta rozmowa, ty sobie mów, mnie szkoda słów!
      W żaden sposób nie nawrócicie adama, więc czy reszta czytelników musi być narażona na powtarzanie tych głupot?
      Czy nie można owego adama wysłać stąd w niebyt? Jest złośliwy, zaczepny, jego próby ośmieszenia adwersarzy są poniżej poziomu małego Jasia.
      Dlaczego więc tu tolerujecie, skoro wyraźnie pomylił blogi?

      Usuń
    25. Piotr + Leszek ! Popieram ten wniosek. Matoł czepia się każdego i nachalnie wcina w każdą dyskusję, a głupi jak pusta stodoła WON !!!!

      Usuń
    26. Jestem przeciw wnioskowi. Trywializując każdemu wolno byc głupim / a kto nim jest to zalezy od punktu siedzenia/. Adas to typowy PIS-owski cwaniaczek. On nic nie musi udowadniać, nic pisać a tylko czepiac sie słownictwa i zadawać mniej lub bardziej formalne pytania.
      Nie ma przymusu czytania a dyskusja jest woda na jego młyn.
      jeżeli Adaś zejdzie do poziomu wulgarnego to na pewno wyleci ale na razie.......... cos mi sie przypomniała bajeczka o pałacu i Pacu.
      Drodzy Komentatorzy !!.
      Razem z Leszkiem dajemy Wam bez żadnych ograniczeń pole do dyskusji które w swoich tematach ma czasami niewiele z tematami notki. Nie czynimy żadnych ograniczej i tego chcemy sie trzymać.
      Ostatnio próbowałem coś skomentować w Niezależnej.pl w której Niemców Opolskich wyganiali do Niemiec jak im sie cos nie podoba i preferowali hasło "Tu jest Polska".
      Stwierdziłem niewinnie, że Oni sa od wieków siebie. Zmieszano mnie po chamsku z błotem. Kiedy poradziłem naukę historii to mnie zbanowano bo naruszyłem regulamin...........
      Czy takie standardy maja panować na tym blogu.
      Pozdrawiam wszystkich !.

      Usuń
    27. Piotrze
      ...ale, z drugiej strony, czy z adama to jakaś szczególna dla Ciebie gwiazda, czy rzeczywiście tak cenne są te jego pismacze zaczepki?
      Wywalony z kilku blogów zaczepił się w "Refleksjach po 60-ce", bo jest tu tolerowane jego trollowanie.
      Jeśli Ci to Piotrze pasuje, Twoja wola - ja idę sobie włączyć tv Republika, zamiast czytać tego głupka. Na jedno wyjdzie.

      Usuń
    28. Ps. Myślę, że to obraźliwe dla Twoich komentatorów, jeśli zrównujesz ich wypowiedzi z tymi adama (Pac wart pałaca??!!)
      Kropka.

      Usuń
    29. Trudno - jak podpaść to do końca.
      Gorsi od Adama są anonimowi. Adam ma przynajmniej cywilna odwagę się podpisać.

      Usuń
    30. -aby ma cywilną odwagę się podpisać !!!! Haaa...haaaa. haaa - ale dowcipas. Nie osmieszaj się !!!!

      Usuń
    31. Adam podpisał się. Ale skąd wiesz, że to nie Józef? Albo Frania? Albo Zdzichu? Anonim gorzej brzmi?
      Co to za odwaga rzucić jakieś pierwsze z brzegu imię?
      Nie bądź śmieszny.

      Jasiu

      Usuń
    32. Panie Jerzy S., (ad 20 września 2016 13:41) tu też się prawie zgodzimy. Zgodnie z obowiązującym prawem pan Misiewicz nie powinien być członkiem Rady Nadzorczej. Nie pamiętm już w którym momencie i pod którym felietonem przyznałem się, że straciłem członkowstwo w Radzie Nadzorczej jednego z przedsiębiorstw miejskich w Warszawie, bo nie miałem zaliczonego odpowiedniego kursu. Pogodziłem się z tym bez krzyku, choć z drogiej strony uważam, że właściciel powinien mieć prawo kierować do RN osoby, jakie uważa za stosowne i NIKT nie powinien się w to wcinać. Ale, skoro prawo jest jakie jest, no cóż, trudno...

      Anonimowy (ad 20 września 2016 14:33; 20 września 2016 18:30; 20 września 2016 18:36; 20 września 2016 23:06; 20 września 2016 23:29). Panie Anonimowy, to nieprawda, że moja argumentacja jest konsekwencją pisowskiej prsy i pisowskich portali. Moja rgumentacja, choć często tożsama z poglądami pisowskiej prasy i pisowskich portali często je wyprzedza, bo jest wyrazem moich osobistych ;poglądów, a nie repliką poglądów innych osób. Pominę tu dyskusję nad określeniem mnie mianem "pisowskiego głupka", pozostawię ocenę tego typu określeń innym dyskutantom.

      Tak, panie Anonimowy, ja podpisują sie swioim prawdziwym imieniem, niektórzy z obecnych tu dyskutantów znają moje imię i nazwisko i wiele innych szczegółów dotyczących mojej osoby. A TY kim jesteś? Anonimowy?

      Ad Piotr Opolski20 września 2016 22:39. Panie Piotrze, nie zgadzam się z Pańskimi poglądami wyrazonymi w tym felietonie, ale dziękuję, że daje Pan odpór bnzsensownym na mnie atakom.

      Usuń
    33. adamie - jeżeli masz na imię Adam, to w Instytucie Techniki Cieplnej PW byłeś tylko asystentem technicznym a nie "wykładowcą akademickim". To i tak wysoko zaszedłeś, bo za czasów PRL-u awansowano tylko ludzi zaufanych. Na pewno też pracowałeś z panem Rajmundem Kaczyńskim - ojcem tych dwóch, co to księżyc ukradli. Hmmmm !

      Usuń
    34. Jacku, już ci tłumaczyłem, że takich stanowisk jak "asystent techniczny" i nie było. Jeśli cię tak bardzo interesuje mój życiorys, to sprawdź sobie w kolejnych rocznikach składu osobowego PW, jakie stanowiska zajmowałem. Nie widzę powodu, abym miał się z tego tłumaczyć, ani dla których miałbym ułatwiać ci twoje śledcze dociekania.


      adam

      Usuń
    35. Tak na "mój um" to z zestawienia dyskusji Wieśka i Adama to wynika mi jedno:
      Zamach był i jego organizatorem ze strony Polski był ten kto zasugerował Ś.P. Prezydentowi taki zestaw pasażerów.
      Może wsadzenie tego pomysłodawcy do "pierdla" rozwiązało by wszystkie problemy bez przesłuchiwania brzozy.
      Patrz: https://www.angora.com.pl/spis.php?y=2016&w=39

      Usuń
  2. Olac Polske ? A to dlaczego?
    Polska to nie ci dewianci,cwaniaki kupione za "pincet plus" i mamione przyszłym "pincet + karabin"
    Polska to nie ci, co to wypisują "Polska dla polaków" jednocześnie plącząc "naszych bija w Anglii i o matko moja za co".
    Polska to nie ci, co powiadają o zdemoralizowanych elitach III RP i nie ci co na kazaniach głoszą , dzieląc "dobry lud modlący się pod krzyżem i salonowi dewianci o motywacjach wyłącznie parszywych"
    Olac Polske ? A to dlaczego? Oni to nie Polska, dziś i długo nie.
    Maluczko maluczko a ockną się z ręka w nocniku i zaczną soje śpiewki "oszukano nas ","nie o take my walczyli"
    .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Polska to nie ci dewianci,cwaniaki kupione za "pincet plus"" Wiesławie, (jak zwykle) gadasz głupoty. Program 500+ juz przynosi oczekiwane skutki społeczne. Przeczytaj sobie http://wawalove.pl/Potezna-liczba-urodzen-w-2016-To-absolutny-rekord-a23973 . Czyż nie o to chodziło?

      adam

      Usuń
    2. adaśku - a tobie jak zwykle - słoma i głupota z łapci wyłazi. A te twoje dzieciaki, które się urodziły w Warszawie wg podanego linka, to kuźwa same wcześniaki a nie rezultat "500+". No przeczytaj gamoniu jeszcze raz - co podajesz. Urodzenia nastąpiły w pierwszym półroczu 2016r. a ciąża w Polsce trwa 9 miesięcy. Jest to rezultatem najazdu pisowskiej hołoty na posady w Warszawie. Jest posada, jest koryto, jest gdzie zamieszkać, to prezes nakazał robić dzieci. Zawsze to dzieciak będzie miał w życiorysie - urodzony w Warszawie a nie w Wólce Zielonej. Podaj no "adaśku" trochę danych statystycznych o rodzicach tych "dziecków" i podaj dlaczego nie ma takiego "wysypu" bachorów" na prowincji. Tobie adaśku naprawdę bije do dekla !!!!

      Usuń
    3. adamie - no to będzie problem - urodziło się dotąd 18 tysięcy nowych "warszawiaków" - tylu będzie bezrobotnych, bo skąd dla nich weźmiesz miejsca pracy. Chyba, ze wyjadą zagranice. Twój prezes miał wybudować 3 miliony mieszkań i stworzyć milion nowych miejsc pracy - jakoś cisza panuje w temacie a wicepremier od rozwoju milczy. Mija rok rzadów i grobowa cisza. Będa tylko "wygaszać" niektóre kopalnie. To jak to się ma do oświadczenia Szydłowej, że nie pozwoli zamknąć żadnej kopalni Pier...dolicie Hipolicie i tyle !!!!

      Usuń
    4. Jacku, nie martw się na zapas. Na razie bezrobocie maleje.

      adam

      Usuń
    5. @adam - na drzewo!

      Kaziu

      Usuń
    6. Wybacz, Kaziu, ale już jestem stary i na łażenie po drzewach mój czas bezpowrotnie minął. Ale ty potrenuj, może ci się to przydać. Bo tam jest właściwe miejsce dla pawianów.

      adam

      Usuń
  3. Każdego dnia myślę, że gorzej być nie może. I codziennie się mylę.
    Olać Polskę i zostawić tym gnojom? Na szczęście są ludzie, którym pisuarowa hucpa nie odpowiada.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ile was? Raz!

      adam

      Usuń
    2. No widzisz "adaśku" - przynajmniej "do jednego" liczyć potrafisz. Jak chcesz obejrzeć jak ten "jeden" wygląda - zajrzyj do lusterka. Lustereczko...lustereczko prawdę ci powie. Cymbał !!!

      Usuń
  4. Opisujesz nieustannie degrengoladę w PiS. I słusznie. Zadajmy więc sobie pytanie: a skąd się to wzięło? Dlaczego Kaczor wygrał wszystko? Odwróćmy może pytanie. Dlaczego ta "wspaniała" PO przegrała? Dlaczego Solidarność zeszła na psy? Ta Solidarność, która wyniosła to barachło do władzy, jeszcze za to dziękując. To nie jest tak, że głupi lud nadal nic nierozumiejący, oddał władzę pisiorom z miłości do nich. To pisiory odkryły z łatwością gdzie leżą łakocie i jak po nie sięgnąć na zasadzie TKM (któryś raz z rzędu)!. A głodny lud tylko i znowu uwierzył, że coś tam wreszcie skapnie z pańskiego stołu. Ale POPiS, to POPiS. To krew z krwi. Degrengolada goni degrengoladę. Nibyelity, którym się zaczęło wszystko pierdolić. Prawda z fałszem, bohater ze zdrajcą, patriota z bandziorem, ofiara z katem. Komorowski niewiele się różnił od Dudy. Obaj z lubością pieprzą o ruinach, w których obaj zdobywali wykształcenie (na ch... im ono?) i można było nimi handlować z zyskiem przez lata. Obaj tym przekreślili dorobek milionów Polaków, także Twój i wszystkich, którzy na to plują, bo tak wypada. Licząc na order? Obaj z namaszczeniem oddają hołdy tzw. żołnierzom wyklętym, czyli także bandytom i oprawcom załapujących się na ten mit. A IPN, ich kochane dziecko? Czym się różnią kłamstwa PO i Komorowskiego o PRL, od kłamstw głoszonych przez obóz PiS na temat III RP? Cwaniaków mogę zrozumieć, ale głupoty i niepamięci wyborców, nie mogę pojąć. A tamci znowu przebierają nóżkami do władzy. Kurwa, Polacy! Nic się nie stało?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jurku - nie zgadzam sie.
      Moim zdaniem sa pewne reguły które tkwia w naszej podświadomości. Sa tez pewniki. Jak stoimy do kasy to zawsza ta druga kolejka idzie szybciej. Jak kupilismy wczasy to zawsze sie nam wydaje, że mogliśmy lepiej kupić, w korku ci inni jakos jada a ja nie itd. a nade wszystko nie lubimy sie nudzić. Lubimy ruch w interesie i ciepła woda w kranie nas serdecznie nudzi a nawet wkurza. Stąd miejsce dla hohsztaplerów a jak krzyknie 500+ to wiekszośc siusia po nogach.
      Tu przypomina mi sie stary dowcip o pomarańczach po 0,50 zł za kilogram z puenta - wiem, że to niemiozliwe ale jak tanio.
      Nie porównuj PO do PIS ani tamtych ministrów do dzisiejszych. Jeżeli podpuszczasz pisząc o kłamstwach PO i Komorowskiego to rozumiem. Sa rzeczy ktorych porównac sie nie da i Ciebie nie podejrzewam abys tego mógl dokonac.
      Pozdrawiam

      Usuń
    2. Masz prawo się nie zgadzać. Nawet bym się zdziwił gdyby było inaczej. :) Zacznę od 500+ i tych siusiających z radości po nogach. Siusiają też ci, którym się powodzi nieźle, ale te pińcet połknęli bez odrazy. Myślisz, że to też wyborcy PiS? Pieniądz podobno nie śmierdzi i to widać od góry do dołu. A co tam poglądy i zasady. Walić to. No i tak się dzieje.
      To PO a nie kto inny dopilnowała aby kamratom z PiS nie stała się krzywda. Tego nie wytłumaczysz w żaden sposób. Czasu było nadto, aby nas ustrzec przed dobrą zmianą. To Komorowski bez zażenowania stwierdził jako prezydent RP, że Polskę po 1989 roku budowaliśmy na ruinach. Chyba nie wyszło, skoro teraz ta sama dumna Polska, podobno "wstaje z kolan". Oczywiście to tylko kolejny mit, bo obaj prezydenci, ciągle na kolanach (to też zarzucano Komorowskiemu). Analogii oczywiście nie widać? Nic się nie dzieje bez przyczyny, tylko niektórzy nie chcą tego widzieć. Ale faktem jest, że jeśli widzimy wokół siebie poprawę, ale sami jej nie odczuwamy, nasze rozczarowanie i poczucie krzywdy są znacznie silniejsze, niż byłyby, gdybyśmy wszędzie widzieli złą sytuację. Miłego.

      Usuń
    3. Chwalisz się tak dobrą pamięcią, to porównaj, proszę, stan gospodarki Polski w latach 80-tych ub. wieku (ruiny wg Komorowskiego) i w roku 2015 (wg Kaczyńskiego). Taka sama rujnacja?

      Usuń
    4. Jurek,
      sam nawoływałem wszystkich wysoko zarabiających do podjęcia 500+ i nadal do tego nawołuję. Najlepiej zarabiający płacą najwięcej podatków i najbardziej uczestniczą w finansowaniu 500+, a jednocześnie są prze moherowych zbrodniarzy odsądzani od czci i wiary, więc niech urzędnicy PiS przyniosą im w zębach to, co obiecywali. Zwłaszcza, że "reformy" PiS uderzają w przedsiębiorców. Z jakiej racji mieliby odpuścić swoim ciemiężycielom, którzy jeszcze mają na tyle bezczelności, by wylewać na nich kubły pomyj?

      Usuń
    5. Można też porównać naszą gospodarkę z Polską np. Chrobrego, ale po co? W II RP było też gorzej niż w rujnującej ją PRL. W 1931 r. 72,8% ludności Polski mieszkało na wsi, 27,2% – w miastach. Połowa ludności wiejskiej zajmowała lokale, w których jedną izbę dzieliły co najmniej cztery osoby. W Warszawie w takich warunkach mieszkało 23,4% ludności. Dla porównania w Rzymie – 8%, w Pradze – 6%, w Paryżu – 0,7%, w Berlinie – 0,3%. Spośród 618,8 tys. budynków w polskich miastach w 1931 r. elektryczność była w 234,3 tys., wodociąg – w 90,2 tys., a kanalizacja – w 80 tys. Jedynie co 10. budynek (61,7 tys.) miał wszystkie instalacje. 23,1% mieszkańców Polski w 1931 r. nie umiało czytać ani pisać. Choć szkoła powszechna dla dzieci kończących na niej naukę była siedmioletnia, to z powodu braku nauczycieli i pomieszczeń (szkoły organizowano bardzo często w wynajętych izbach chłopskich) w wielu wsiach realizowano jedynie program czterech klas. Problem braku lokali rozwiązano dopiero po II wojnie światowej, m.in. z pomocą akcji „Tysiąc Szkół na Tysiąclecie”. W 1939 r. bez światła elektrycznego, zdani na lampy naftowe byli mieszkańcy 97% wsi w Polsce. W końcu lat 30. w USA było 215 odbiorników radiowych na tysiąc mieszkańców, w Danii – 201, w Szwecji – 195, w Anglii – 187, w Niemczech – 154, we Francji – 112. W Polsce jedynie Warszawa zbliżała się do tych wyników – miała 104 radioodbiorniki na tysiąc abonentów. W województwie warszawskim było ich tylko 38, w białostockim – 19, w nowogródzkim – 11, w wołyńskim i stanisławowskim – 10 (jedno radio na sto osób), a w tarnopolskim – 9. W 1938 r. na tysiąc mieszkańców przypadało w Polsce 10 samochodów, podczas gdy w Anglii i we Francji ponad 500, w Szwecji – 305, w Niemczech – 251, we Włoszech – 100, w Czechosłowacji – 69. W porównaniu z 1913 r. spadek produkcji przemysłowej na jednego mieszkańca w 1938 r. – roku najlepszej koniunktury – wynosił 18%. To świadczyło o uwstecznieniu naszej gospodarki, o wzroście zacofania w porównaniu z innymi krajami. O telefonach komórkowych nie wspomnę przez litość. W tej chwili gonimy Europę, ale zadyszka (tylko?) nie pozwala nam wyjść z ostatnich miejsc. We wszystkich niemal dziedzinach. Więcej pokory życzę. http://www.tygodnikprzeglad.pl/byla-inna-polska/

      Usuń
    6. Woland
      Tylko, że w takim razie nie wypada kpić z tych, którzy skorzystali naprawdę i pierwszy raz w życiu wyjechali na urlop. Bo jeżeli ci bogatsi korzystają, to zaliczajmy i ich do meneli, jak się zwykło mówić z pogardą o biedniejszych. O samej decyzji, mającej za zadanie przyciągnąć tych biedniejszych, mamy pewnie podobne zdanie. Ale z drugiej strony, PO też sobie przypomniała o ich potrzebach i istnieniu tuż przed wyborami. A jakby wygrała, to jak byś oceniał rozdawnictwo peowskie?

      Usuń
    7. Jurku O. - ja nie neguję osiągnięć PRL. Niemniej jednak totalnemu kryzysowi gospodarczemu około 80. roku chyba nie zaprzeczysz? Ja wtedy utrzymywałem rodzinę, miałem małe dziecko i pamiętam ten czas dobrze. W 2015 Polska wyglądała jednak inaczej - nie bójmy się tego słowa: o wiele lepiej.

      Usuń
    8. Tetryku.
      Nie zaprzeczę.To oczywiste. Mam podobne wspomnienia. Ale czy jesteś pewien (uruchommy wyobraźnię), że gdyby losy Polski toczyły się inaczej, tzn. brak wojny i jej geopolitycznych następstw (wyboru nie mieliśmy), to bez tego "komuszego" doświadczenia, bylibyśmy w tym samym miejscu co dzisiaj, biorąc pod uwagę nasze ówczesne zacofanie i zniewolone (tak!) społeczeństwo (Europa w tym czasie pędziła do przodu)? Z dzisiejszymi wolnościami, które teraz są zagrożone, podobno przez następców ówczesnych tradycji? Czy dzisiejsi opluwacze (olbrzymia większość pochodząca ze wsi) byliby w tym samym miejscu? Wobec tego, peerelowska dziura w historii, ma sens? Poszliśmy do przodu (raczej tylko w wyglądzie kraju), to fakt niezaprzeczalny. Ale nikt nie stał przez ten czas w miejscu. My w dalszym ciągu na końcu. I to drugi fakt. Zaprzeczysz?

      Usuń
    9. Powtórzę: nie neguję osiągnięć PRL. Twierdzę jednak, że przyrównanie stanu państwa polskiego do ruiny w roku 1989 był o wiele bardziej zasadne, niż stanu państwa w 2015-tym. I zrównywanie tych dwóch opinii mija się z prawdą.
      Żadna dziura w historii nie ma sensu - ani te, które starannie wygradzała partia w PRLu, ani te kreowane dzisiaj. Dziś ponosimy konsekwencje tych pierwszych, wkrótce zaczną się nam odbijać czkawką najnowsze...

      Usuń
    10. Tetryk56 !!! Tetryku - ja tak tylko nieśmiało wspomnę o restrykcjach gospodarczych USA wobec Polski. To prezydent Reagan zarządził takie restrykcje i nakłonił wszystkie państwa satelitarne wobec USA - aby uczyniły to samo. Trwały one w sumie bez mała 10 lat. Nałożono embargo na import z Polski, w tym węgla i stali. Banki zachodnie przestały kredytować import Polski z tych krajów. Polska - rzecz jasna tych restrykcji nie wytrzymała i gospodarka zaczęła upadać. Obecnie takimi sankcjami obkłada się Rosję, ale skutek nie jest tak piorunujący. Po prostu Rosja jest większym i zamożniejszym krajem niż Polska. Nadto posiada wiele surowców strategicznych. Myśmy tego nie mieli. Mamy natomiast taką perspektywę ponownie - jeżeli będzie kontynuowana "strategia" gospodarcza Panakaczyńskiego i sprawdzi się "przepowiednia" Piotra - OLAĆ POLSKĘ ! Juz tylko - jak nas Niemcy "oleją" to polski eksport zmniejszy się o jakieś 50-60% a wtedy "leżem i kwiczem". Chyba że Węgry nas uratują i wykupią cały pakiet eksportu polskiego do Niemiec :-)))))))))))) Widzisz to ??? - bo ja nie !!!!!

      Usuń
    11. P.S. - a Polacy postawili za to pomnik Reaganowi w Polsce !!!! Widziałeś gdzieś większych głupoli ?????

      Usuń
    12. Juz tylko - jak nas Niemcy "oleją" to polski eksport zmniejszy się o jakieś 50-60% a wtedy "leżem i kwiczem". Do tego banki upomną się o "swoje" i możemy wtedy naprawdę poczuć się prawdziwie wolnymi. ;)

      Usuń
  5. Może uzyłem nieszczęśliwego tytułu "Olac Polskę" ale dotyczy on stosunku dzisiejszego organów UE do naszego kraju.

    OdpowiedzUsuń
  6. Pamiętacie jeszcze co pisał Daukszewicz
    "Dla uczciwych to piekło, dla cwaniaków raj,
    Dla głupich głupota, dla mnie to mój kraj. "
    I jeszcze jeden, pozytywny akcent, też zaczerpnięty, z Daukszewicza
    "Polska jest świetnym miejscem do życia,bo gdy człowiek umiera,to mu nie żal.."

    OdpowiedzUsuń
  7. I dla rozweselenia serc tez Daukszewicza
    "Jeden naród, dwa plemiona, dookoła jeden kraj,
    lecz nad każdym inne niebo, nie każdemu raj.
    Kto z którego nie odgadniesz, bo ten sam w nich tkwi niedosyt,
    kiedy idą po ulicy, identyczne maja nosy
    Kolor skóry jednakowy i podobnie sa ubrani,
    kiedy z knajpy wypełzają, sa tak samo narąbani.

    Ale kiedy dziób otworzą, juz nie mili, nie usłużni,
    Po modlitwie ich nie poznasz, po beretach juz odróżnisz.

    Jak kobiety, jak niewiasty, jak rodzinne ich ognisko,
    W jednym żyją po bożemu, w drugim maja w poprzek wszystko.
    Nawet myśli, nawet czyny, w jednym żadna krwią nie broczy,
    W drugim kiedy sa pod krzyżem, nawet Pan Bóg nie podskoczy.

    Zadnym gestem ich nie zbliżysz, żadnych dobrych słów nie znajdziesz,
    Tu każda dziwka, kiedy daje, a potem święta, kiedy zajdzie.

    Jeden naród, dwa plemiona, w nich mężczyźni, w życia matni,
    Coraz bardziej zagubieni, coraz bardziej delikatni.
    Kazdy jakies brzemie dzwiga, jakas niedomkniętą bliznę,
    Cierpia wszscy, ale jedni cierpią tylko za ojczyznę
    (Pija wszyscy, ale jedni, pija tylko dla ojczyzny.)

    Jak rozpoznać, kto jest który, tu wystarczy tylko chwila,
    Jedni stoja tam gdzie zomo, drudzy wymyślają grila.

    Zapamietaj, dwa plemiona, gdybys tutaj kiedyś zboczył,
    Jedno owinięte w całun, drugie objął car północy.
    Jedni kondukt za konduktem, traktem bitym, droga polna,
    Drugim, chociaż tacy sami, w tych pogrzebach isc nie wolno.

    Jedno, co je tutaj łączy, to podobna won wychodków,
    Jesli kiedys tutaj trafisz, nie ryzykuj stac posrodku.

    Jeden naród, dwa plemiona, dookola jeden kraj,
    lecz nad każdym inne niebo, tylko w którym raj..."

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakoś Piotrze - jeśli chodzi o tytuł - nie miałam żadnych wątpliwośći o co chodzi. Oglądając obce komunikatory widzę jak znaczenie Polski spada na łeb na szyje. Ech....

    OdpowiedzUsuń
  9. Ech Piotrze Piotrze cóżeś Ty uczynił! :-))
    Napisałeś przeczytano i oto efekt
    Poseł PiS chce wysłać Wojska Obrony Terytorialnej na Śląsk. "Trzeba umocnić polskość na tym terenie"
    Poseł PiS Waldemar Andzel domaga się, by Wojska Obrony Terytorialnej tworzone przez MON jak najszybciej trafiły na Śląsk. Zdaniem polityka, miałyby być przeciwwagą dla "opcji proniemieckiej", czyli Ruchu Autonomii Śląska.
    wiecej tutaj
    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,20709137,posel-pis-chce-wojsk-obrony-terytorialnej-na-slasku-trzeba.html#BoxNewsImg
    Czyli jesteś czytany i należycie "rozumiany" No i masz silę przebicia i sugestywnego przekonywania
    A mówiłem "Internet, siłom jest"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na temat Ruchu Autonomii Śląska nie będe zabierał głosu gdyz znach ich jeszcze sprzed czasu rejestracji.
      Pozdro - opcja wiadomo jaka

      Usuń
  10. Piotrze - dobrze zatytułowałeś swój felieton : "Olać Polskę" - właśnie to zrobił taki jeden - odznaczony złotym medalem - za zasługi. Wziął i się cholera zawiesił w "czynnościach". Jestem ciekawy, czy również zawiesił się w kasach. Jeżeli nie, to teraz bierze kasę ZA NIC. Polska to dziwny kraj !!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Sobiepan19 września 2016 17:49
    No co ty? Toz to wysokiej klasy fachowiec .
    Moździerzy przecież kilka w aptece zawsze znajdziesz.A sprzedaż prezerwatyw podciągniesz pod bezpieczeństwo narodowe.I jest git

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy myślisz, ze klauzula sumienia pozwoliła mu sprzedawać prezerwatywy?!
      G***k**

      Usuń
    2. Wieśku - ja od zawsze wierzyłem, ze Ty to się lepiej znasz na "wojskowości" - niż ja, No popatrz - moździerze apteczne. Toż to broń niemal strategiczna i prosta w użyciu. Bierzesz taki moździerz, zasypujesz węglem drzewnym do grilla, dodajesz trochę siarki i saletry i już masz proch do strzelby.Wystarczy trochę pokręcić tym tłuczkiem od moździerza. Jakie to przydatne dla wojsk Obrony Terytorialnej Kraju - gdyby tak co, albo co !!!! Drew ci u nas będzie dostatek - aby węgiel czynić, pan Szyszko wycina całe hektary Puszczy Białowieszczańskiej. Nie ma to jak strategia pana Antoniego.

      Usuń
    3. Anonimowy19 września 2016 22:22
      I tu zagwozdka
      Sprzedaż, sumienie katolickie gryzie.Nie sprzedaż następna kandydatka do "pincet plus" a budżet cienko przedzie i proszą "aby rezygnować" bo ojczyzna w potrzebie.
      PS
      Od II wojny wiadomym i widomym jest, iż wojsko prezerwatywy nie tylko zakłada kiedy trzeba, na to co ty wiesz a ja się domyślam, lecz w czas deszczowy /szczególnie Amerykanie/ nakładali je na lufy karabinów.

      Usuń
  12. Na blogu "simplement Eliza" jest ciekawe zdjęcie - filmik. Początek eksperymentów Podkomisji Macierewicza - dobre !

    OdpowiedzUsuń


Kod do zamieszczania linków - wystarczy skopiować do komentarza, w miejsce XXX wstawić link, który chce się zaprezentować a w miejsce KLIK można wpisać jakiś tytuł, czy objaśnienie lub zostawić bez zmian

<a href="XXX" rel="nofollow">KLIK</a>