czwartek, 7 stycznia 2016

Chichot PRL-u.











Precz z komuną!


     Jacek Fedorowicz powiedział, że ucieszył się gdy ogłoszono wyniki ostatnich wyborów parlamentarnych Zdał sobie sprawę, że od tego dnia w końcu przestał być satyrykiem "reżimowym". Dzisiaj do mnie dotarło, że Pis wrócił mi młodość. Przynajmniej cofnął mnie o 40 lat. Z jaką werwą, zapałem i radością krzyczałem wtedy -"Precz z komuną! Precz z komuną!". I dzisiaj znowu mogę - co tam mogę, MUSZĘ! - krzyczeć "PRECZ Z KOMUNĄ! PRECZ Z KOMUNĄ!".



całość tutaj


     Z moich obserwacji popartych przez wiele autorytetów, Jarosław Kaczyński musiał bardzo boleśnie odczuć brak Teleranka. Trauma ta spowodowała, że mentalnie do dzisiaj tkwi w PRL-u. Znowu zgniły Zachód dybie na naszą świętość - tradycję polsko-chrześcijańską (a może odwrotnie?). Dybie na naszą suwerenność. Według niego za Odrą znowu podnoszą głowę rewanżyści i odwetowcy, co to ani naszej wolności, ani krzyża nie uszanują.

     I tak jak w tamtych (chyba niesłusznie minionych) latach jedyną godną odpowiedzią na knowania może być tylko Front Jedności Narodu pod światłym przewodem jedynie "słusznej" partii. I nie ma znaczenia, że nazwa tej partii to czyste szyderstwo. Może i szyderstwo, ale "słuszne".

     Buduje więc państwo w oparciu o sprawdzony model - jeden naród, jedna Rzeczpospolita, jeden wódz. Mając na uwadze to, jak skończył pewien "ein Führer", ten fragment doktryny państwowej skopiował z rzeczywistości, w której tkwi do dzisiaj. Po prostu reaktywował "instytucję pierwszego sekretarza" człowieka, który decyduje o wszystkim ale za nic nie odpowiada.

     W ten sposób prezydent RP stał się rezydentem Pisu, premier - pierwszy minister (w W, Brytanii Prime Minister) stał się pierwszym ministrantem pierwszego sekretarza.

     Gołym okiem widać to było podczas wizyty premiera Węgier Orbana w Polsce. Sześciogodzinną rozmowę z nim prowadzi wyłącznie Prezes Polski. Na spotkaniu tym nie ma miejsca ani dla rezydenta ani dla ministranta. Ponoć dlatego, że było to spotkanie szefów partii. Tylko trudno mi uwierzyć, by przez 6 godzin rozmawiali oni wyłącznie o wspólnych interesach czy problemach własnych partii. A jeżeli zostały tam poruszone jakieś sprawy państwowe, to Orban jako premier był na właściwym miejscu. Brakowało tylko jakiegokolwiek przedstawiciela władz państwowych Polski.

     Moje przypuszczenia (a właściwie pewność) co opisywanego stanu rzeczy potwierdził sam niegdyś premier techniczny, a dziś minister "kulturalny" - Gliński. Onże w rozmowie z Rymanowskim powiedział:

- "...Pani premier zajmuje się na co dzień rządzeniem, administrowaniem Polską. Jest pewien podział ról także po naszej stronie. I to jest jasne..."

     Pewnie dla człowieka, który przez ostatnie lata przygotowywał się do roli "premiera technicznego" wszystko jest jasne.

     Dla mnie też.
 

PRECZ Z KOMUNĄ!
PRECZ Z KOMUNĄ!






36 komentarzy:

  1. No popatrz a ja już żywiłem się nadzieją ze oni w 4 oczy + tłumacze,omawiali ucieczkę Kaczyńskiego na Węgry/wraz z całym rządem i na dokładkę Andrzejkiem" zwanym Prezydentem"
    No bo naród co rusz prezesa obraza ,w słowie, czynie i piśmie
    Tu KOD grozi, ze wyciągnie znów ludzi na ulice,Schetyna ze zwiezie "przeszło dwa miliony"/a jak rodak się w...wi moze i wieszać/ wiec wariant B, trzeba mieć, w zanadrzu
    Bo to zgodnie z "tradycją historyczną",teraz, u braci Madziarów, można utworzyć "Rzad na uchodźstwie"
    Gorali co to "całym sercem poparli" zatrudnić jako "kurierów tatrzańskich" co to z bibuła będą przez granice przechodzić.
    "Żołnierzy wyklętych" znów pod broń powołać, z wodzem Macierewiczem co to z dala komenderować i zagrzewać będzie/bo osobiście po "spietraniu smoleńskim,to on raczej"chyba nie"/
    No i z 18 % "suwerenem" walczyć "o powrót"
    Ciekawym co w takim przypadku śpiewali by w kościołach i czy Rydzyk kolaborantem by został czy zejdzie do podziemia, tworząc radio a,la "Wolna Europa"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wieśku, pomarzyć piękna rzecz!
      Może i omawiali wariant B. Tym bardziej, że pod pierzynę u mamusi, to dzisiaj Prezes Polski się nie schowa.

      Usuń
  2. Kto nami rządzi, było wiadomo od jakiegoś czasu, a wycieczka w góry to potwierdziła. Dla figurantów to może i dobrze, bo mieli wolną niedzielę, a całą robotę odwalił szef.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Arturze, jakie tam wolne! Rezydent Duduś męczył się kilka dni nad oświadczeniem szefowej swej kancelarii - by uzasadnić podpisanie ustawy medialnej. Capo di tutti capi ma wielką frajdę, jak widzi marionetki męczące się nad uzasadnieniem wszystkich jego pomysłów.

      Usuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jednym słowem - sielanka!
      I co my tak wybrzydzamy?

      Usuń
  4. Jak to co robili przez 6 godzin? Śmiali się do rozpuku i się przerzucali zaczepkami przyjacielskimi:
    - zyg, zyg marchewka, a ty nie masz większości konstytucyjnej... he, he, he
    - phi... ale znalazłem sposób... he, he, he
    - a ja wróciłem po 8 latach, gdy mnie wyj... za pierwszym razem..., a ty potrzebowałeś 10-ciu... he, he, he...
    - ale ja mam do wyj... 40 mln ludzi, a ty tylko 10 ... he, he, he
    itd, itp

    OdpowiedzUsuń
  5. Chciałabym, Leszku doprecyzować wypowiedź niekulturalnego ministra kultury, bowiem w przekazach umknęło jedno określenie moim zdaniem - jeszcze bardziej wyraziste.Otóż Glińskiemu wymsknęło się :
    " Pani premier zajmuje się rządzeniem Polską na co dzień, administrowaniem Polski.. I dalej:
    Jest pewien podział władzy po naszej stronie,podział funkcji, podział ról.

    Pewien podział władzy.

    A skoro tak Cię rozczulił powrót do przeszłości, powspominajmy razem z Jarkiem - jeszcze wtedy młodym, a już z wizją

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PS.On trochę "tęskni za spokojniejszym życiem"...
      My też, Prezesiku, my też...

      Usuń
    2. Dzięki za to doprecyzowanie.
      Nie chodzi przecież o to co wszyscy i tak wiemy, ale o to co w końcu oficjalnie potwierdził było nie było - wicepremier!

      Usuń
  6. O Matko !Przecież oni po nocach tyrają w trudzie i znoju, aby obywatele "odczuli poprawę" już w tym roku
    W 1,5 miesiąca udało im sie
    1.Wykonać zamach na Trybunał Konstytucyjny
    2.Dokonać skoku na media publiczne
    3.Cofnąć reformę 6- latków
    4Zlikwidowac niezależną polityczne służbę cywilna
    5,Zlikwidować dofinansowanie do zabiegów in vitro
    6.Ograniczyć dotacje do barów mlecznych
    7.Wykupić bezwartościowy węgiel zalegający zwały
    8 Zlikwidować stypendia zagraniczne dla najzdolniejszych uczniów
    9.Wprowadzić nowe "prawo podsłuchowe"
    10.Obsadzić swoimi ludźmi kluczowe spółki skarbu państwa
    11.Obsadzić swoimi ludźmi PISF
    12.Rozpocząć wycinkę unikatowej w skali świata Puszczy Białowieskiej
    13.Wstrzymać realizacje dużej i malej tarczy antyrakietowej
    14.Wstrzymać realizacje zakupu śmigłowców dla Wojska Polskiego
    15Opoznic wypłatę dopłat bezpośrednich dla rolników
    16 W nocy włamać sie do siedziby Centrum Kontrwywiadu NATO
    17,Wywalić wszystkich szefów i obsadzić swoimi Agencji Mienia Wojskowego
    18.Dokonac czystek w generalicji WP wymieniając na swoich
    Jak widać hasło wyborcze PIS "Polska w ruinie" to nie było hasło, to jest jego, program
    I dlatego tez kiedyś słuchając/za komuny/ Młynarskiego śmiałem się dziś obwołuje go wieszczem

    "A więc: faceci wokół się snują co są już tacy,
    że czego dotkną, zaraz zepsują. W domu czy w pracy

    gapią się w sufit, wodzą po gzymsie wzrokiem niemiłym.
    Na niskich czołach maluje im się straszny wysiłek,

    bo jedna myśl im chodzi po głowie, którą tak streszczę:
    "Co by tu jeszcze spieprzyc, Panowie? Co by tu jeszcze?"

    Czasem facetów, by mieć to z głowy, ktoś tam przerzuci
    do jakiejś sprawy, co jest na oko nie do popsucia...

    Już się prężą mózgów szeregi, wzrok się pali,
    już widzimy, żeśmy kolegi nie doceniali.

    A oni myślą w ciszy domowej czy w mózgów treście:
    "Co by tu jeszcze spieprzyc, Panowie? Co by tu jeszcze?"

    Lecz choć im wszystko jak z płatka idzie - sprawnie i krótko,
    czasem faceci, gdy nikt nie widzi westchną cichutko.

    Bo mając tyle twórczych pomysłów, takie zdolności,
    martwią się, by im czasem nie przyszło tkwić w bezczynności.

    A brak wciąż wróżki, która nam powie w widzeniu wieszczem:
    "Jak długo można pieprzyć, Panowie? No jak długo jeszcze?!"

    Pozwólcie proszę, że do konkretów przejdę na koniec.
    Okażmy serce dla tych facetów, zewrzyjmy dłonie, weźmy się w kupę,

    bo w tym jest sedno, drodzy rodacy by się faceci czuli potrzebni
    w domu i w pracy.

    Niechaj ta myśl im wzrok rozpromienia, niech zatrą ręce,
    że tyle jeszcze jest do spieprzenia, a będzie więcej."

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten tekst Młynarskiego jest uniwersalny. Wsłuchując się weń, można zrozumieć lub choćby zapytać, dlaczego społeczeństwo tak wybrało a nie inaczej. Skądś się to szaleństwo przecież wzięło. Bez przyczyny? Czy zmiana tego stanu jest w ogóle możliwa? Z akcentem na ZMIANA. W tej chwili jest możliwy tylko powrót do stanu poprzedniego. Ale czy o to chodziło "głupiemu" wyborcy?

      Usuń
    2. Jurek O.9 stycznia 2016 12:51
      Cholera a moze to sa uniwersalne prawdy ludzkości
      Jak śpiewała Maryla
      "Z wielu pieców się jadło chleb
      Bo od lat przyglądam się światu
      Nieraz rano zabolał łep
      I mówili zmiana klimatu

      Czasem trafił się wielki raut
      Albo feta proletariatu
      Czasem podróż w najlepszym z aut
      Częściej szare drogi powiatu

      Ref.:
      Ale to już było i nie wróci więcej
      I choć tyle się zdarzyło to do przodu
      Wciąż wyrywa głupie serce

      Ale to już było, znikło gdzieś za nami
      Choć w papierach lat przybyło to naprawdę
      Wciąż jesteśmy tacy sami"
      A stare wraca Piotrowiczem,Wojciechowskim,Jasińskim ect.i "dokooptowanym "nuworyszom co dla władzy i stanowiska zrobią,wszystko.
      Stare wróciło i co gorsza ma się dobrze

      Usuń
    3. Wieśku, odpowiem ci parafrazą Młynarskiego:
      Trafiłeś w sedno. Tylko pozostaje pytanie, czy to Ty jesteś takim wybornym strzelcem, czy to sedno stało się takie duże?

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Leszek - noooo widzisz - ładny łazienkowo-klopowy mebel, nawet w drewnie wykonany. Iluż to bezrobotnych znajdzie pracę !!!!! Eksport zapewniony !!!!

      Usuń
  8. Leszku - witaj !!! Wybrałem się w ubiegłym tygodniu jednodniową podróż na działkę - aby dokarmić ptaków a tu zrobiło się z tego 4 dni. Ehhhh.... ta polska gościnność.Poszło o to, że od lat - miejscowym wiejskim notablom pisałem różniste listy i petycje do władz, opatrując je przepisami ustaw i różnymi uchwałami rady gminnej. No wiesz - tak dla praworządności i takich tam doopereli. Przeważnie odnosiło to skutek i w ten sposób moja "wieś letniskowa" wzbogaciła się o to i owo. To tez kiedy się zjawiłem, - a jest obecnie pora na układanie budżetów, gminnych i państwowych - od razu "odkręcono mi koła w furmance" i zaprzęgnięto do roboty. Było milo, bo to serwowano przy tym i "kokoty" wiejskie i różne takie tam "zagryzki" - byle tylko sprawy popchnąć do przodu. Tym razem poszło o duży kaliber - wiejską biologiczną oczyszczalnię ścieków i takie tam sprawy sanitarne. Napracowałem się solidnie a nawet odkryłem, że może to być finansowane z kasy Unii Europejskiej. I tu mnie mało szlag nie trafił, bo Pankaczyński robi wszystko, aby popsować stosunki z Brukselą a tym samym wpisać program budowy biologicznej oczyszczalni ścieków do "greckiego kalendarza". Ale wypełniłem wszystkie wnioski, zebrało się podpisy wszystkich mieszkańców wioski i zadeklarowało "wkład własny". Musowo muszą to zatwierdzić, chyba, ze Pankaczyński wystąpi z Unii - co nie daj Boże i niech go "ręka boska broni". Chłopi postawią kosy na sztorc !!!!
    Jak więc widzisz - miałem powody, aby działać wśród oraczy naszej rodzimej gleby a nie pisywać komentarze na blogu. Co się zasieje to i wyrośnie !!! Jeszcze gorzej było po powrocie w domowe pielesze - kiedy zerknąłem do internetu - reszta włosów dźwignęła mi się na głowie. Pan Waszykowski jest na stopie wojennej z Niemcami, Pankaczyński zapowiada, ze nie będzie Niemiec pluł nam w twarz i to się dopiero okaże - kto komu. Biskup Mering poucza z miejscowości Leslau (Włocławek), aby Niemcy wzięli sobie coś na milczenie.Jednym słowem - stan tuż przed wybuchem a my "silni, zwarci i gotowi". Nie da się tego wszystkiego opisać w jednym komentarzu - dlatego pozwolisz Leszku, że coś tam sobie skrobnę na każdy temat osobno - jeżeli nie zmienisz tematu do dyskusji - pisząc nowy felieton. Jak się pisze o wszystkim na raz - to się nie pisze o niczym. A tu groza wieje !!! No bo jezeli autorem tych wszystkich fantasmagorii jest Pankaczyński - to powinien ruszyć dupsko i pojechać do Brukseli aby w Parlamencie UE wyłożyć "credo" swojej "polityki". Inaczej to jest to przysłowiowe "sikanie po ścianie".

    OdpowiedzUsuń
  9. Sobiepan11 stycznia 2016 13:20
    Ty tam "Panie Pogorzelski" z kmieciami rożne tam "kokoty" i "zagryzki" używasz A nam tu gore!
    Kolejna "dobra zmiana|
    Ziobro ogranicza dostęp do prasy: Sądy mogą kupować tylko wybrane gazety Pod koniec roku do dyrektorów wszystkich sądów apelacyjnych w Polsce zatwierdzony katalog tytułów prasowych, które mogą teraz kupować
    23 grudnia został unieważniony przetarg na dostawę prasy do sądów. Powodem unieważnienia przetargu dla sądów w 11 apelacjach było to, że "cena najkorzystniejszej oferty przewyższa kwotę, którą zamawiający zamierza przeznaczyć na sfinansowanie zamówienia".
    W związku z tym wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki wysłał do dyrektorów wszystkich sądów w Polsce pismo, w którym wyraził zgodę na samodzielny zakup prasy. W zamkniętym katalogu znalazło się 146 tytułów. 140 pozycji to specjalistyczna prasa prawnicza. Oprócz tego sądy mogą kupować jeszcze "Nasz Dziennik", "Rzeczpospolitą", "Dziennik Gazetę Prawną", dziennik regionalny oraz "W sieci" oraz "Do rzeczy". Z zestawienia wypadła m.in. "Gazeta Wyborcza", "Newssweek" i "Polityka".
    A Jaki "tłumaczy"
    "od zawsze był katalog zamknięty. Nic się nie zmienia. Zawsze ktoś miał przywilej. Tylko my dbamy aby uprzywilejowani się zmieniali."Prosto jasno "i po chłopsku"
    Dobra zmiana !! No jak nie jak tak ?
    Acha
    Jeśli chcesz zajrzyj do całostronicowych reklam gdzie,i do jakich"tytułów prasowych" one zostały przeniesione i dlaczego zniknęły z Newssweka?
    Jakiego
    "Zawsze ktoś miał przywilej. Tylko my dbamy aby uprzywilejowani się zmieniali" nowi władcy zarządów skwapliwie realizują.

    OdpowiedzUsuń
  10. Wieśku !!! "Opcja rządząca" od dawna reprezentowała pogląd, że "...im gorzej tym lepiej...". Stąd te ruiny i zgliszcza i konieczność "naprawy Rzeczypospolitej". Co chcieli to mają, "ciemny lud" także. Nawet autor tego określenia został obecnie prezesem TVN - "Telewizji Narodowej". czym się przejmujesz ???? Ja mam pilota i ponad setkę innych kanałów z satelity. Dam sobie radę !!! A może "Wolna Europa" wznowi nadawanie albo "Radio Tirana" - też było takie. Pan Waszczykowski rozpoczął "zimną wojnę" z Niemcami. Pankaczyński zawarł pakty o wieczystej przyjaźni z Orbanem, który już oświadczył publicznie, że nie pozwoli Polski skrzywdzić przez wredną UE - to czym się martwisz.Będzie dobrze a nawet lepiej. Niemców, którzy wykupują prawie połowę polskiego eksportu odstawi się do kąta. Orban wszystko kupi i zapłaci nam w forintach. U nich tam podobno cienko z dostawami towarów z importu.Zauwazyles chyba, ze Pankaczyński ponad 6 godzin uradzał się z Orbanem - co i jak. Ambasadora Bundesrepubliki pan Waszczykowski potraktował z buta - tylko 4o minut groził mu palcem. A co - nie będzie Niemiec pluł, nam w twarz, bo my zawsze silni gotowi i zwarci. A gdyby co - to tym razem Węgrzy zawrą sojusz obronny z Polską a nie z.....ups !!!! rozpędziłem się.No w kazdym razie - dzieje się - co przewidywałem. To dlaczego ja mam się denerwować - niech się denerwuje Pankaczyński. Im więcej głupstw popełni - tym lepiej. Przyszłe Trybunały to osądzą.Ja się podjąłem pracy organicznej. Będę pomagał w budowie oczyszczalni biologicznej ścieków na zaprzyjaźnionej wsi. Przyda się, bo kiedyś w Polsce trzeba będzie oczyścić wszystkie te "szamba" - no jak nie - jak tak (tak Ty powiadasz !). Polityka jest wtedy dobra, kiedy jest pragmatyczna.Sąsiedzi nazywają to po swojemu - "real politik" - i maja rację.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. P.S. - nijak nie kumam, kto to jest "Pan Pogorzelski" ??????

      Usuń
    2. haha! Sobiepanie - Pogorzelski herbu "Krzywda".
      nie znasz? :))))))

      Usuń
    3. Ok masz tu w pigułce:
      część 1
      część 2
      część 3
      ...przyjemności !

      Usuń
    4. ...w Telewizji też już nowe idzie

      Usuń
    5. Lidko - haha...haha....no co się tak chichrasz - NIE ZNAM filmiku Janusza Majewskiego p.t. "Ja gorę". Baaa... nie znam kilku innych "dzieł" rodzimej kinematografii. Wolno mi nie znać - bo nie wszystko mnie interesuje. Dokonuję sobie takiego selektywnego wyboru. Nie czytam także wszystkich książek jakie w Polsce wydano - ma swoje ulubione dziedziny literatury, nauki, sztuki i tam często jestem obecny - ale nie wszędzie. Szkoda mi czasu a życie okazuje się krótkie. W internecie także "egzystuję" raczej krótko - jedna godzina lub dwie - wczesnym rankiem lub późnym wieczorem - bardzo selektywnie - wystarczy abym nie zgłupiał.Nie mam zamiaru dyżurować przy ekranie komputera lub telewizora lub być niewolnikiem "idei". Od czasów Kantora - znielubiłem wszystkie dziwactwa jakie grają w polskich teatrach - lubię teatr klasyczny. Moi ulubieni aktorzy stopniowo wymierają a wśród "nowalijek" ważniejsza jest "celebra" niż sztuka. Nie po drodze mi z takimi. No i tak Ci to jest. Ale wielkie Ci dzięki, że przybyłaś z "kagankiem oświaty" a Wiesiek - jak goreje - to mu tam chlusnę czymś zimnym, aby doszczętnie nie zgorzał. Szkoda by było, bo czasami jak już walnie "z kolubryny" to "mury" się kruszą. Lidko - mam jeszcze jedna wadę - mam kiepski słuch muzyczny ale uwielbiam dobrą muzykę. Mam sporo różnych nagrań z muzyki klasycznej ale i tej lżejszego kalibru - tyle, że melodyjnej a nie "decybelowej". I tu tez się ze wstydem przyznaję - nigdy nie słuchałem "koncertów" tego...nooooo..... Kukiza, albo jakiegoś tam Marca-Liroya. Bo jak "artysta" śpiewa" - "..Jak ja was "ku...wy" nienawidzę...." to uważam, że ma coś z głową. Albo spójrz na tego drugiego - już od samych tatuaży idzie dostać oczopląsu a jeszcze mam tego Marca wysłuchiwać. Brrr... ale jak ktoś chce - proszę bardzo, ja sobie w tym czasie posłucham Mireille Mathieu. A w TVN (Telewizji Narodowej) wymiatanie dopiero się zacznie - na razie brak kadr.

      Usuń
  11. Sobiepan12 stycznia 2016 08:45
    No to sobie walniemy z kolumbryny.A co ?Wszak mamy demokracje a u sąsiada resztki petard zostały
    "Musowo" oglądnij sobie "podarunek od Lidki" bo tam aktorzy "pierwyj sort" jak mawia Prezes.
    Dzis ten film nie na czasie, bo w jednej ze scen "audiencji" Pogorzelskiego u biskupa, ten ostatni przez lunetę ogląda piersi, na posagach parkowych. Dzis pewno oglądałby dzieci bawiące się w piaskownicy. lub"nadobnych ministrantów"
    Ot takie nam "nadejszły czasy"
    Dzis młodzian odziany w "narodowe godła" perorujący o "naszej bohaterskiej przeszłości i bitwie pod Monte Cassino nie wie kto to zacz Wańkowicz ,a już o Jego książce /Monte Cassino /epopei niegdyś czytanej z zapartym tchem nie ma zielonego pojęcia.
    Najbardziej ubawiła mnie jego głupia mina gdy spytałem, czy te koszulkę ,gdzie Orzeł "Częstochowska " i narodowe sztandary, pierze sam, ręcznie, czy mu zona w pralce ,razem ze skarpetkami i własnymi majtkami
    Spytaj kogokolwiek z tak dzis "modnym" odzieniem i obserwuj ich miny!/możesz tez spytać Kukiza/internetowo/ bo ten drugi /Marzec mu chyba/ wydaje się mądrzejszy
    I ostatni kartacz.Nie na wiwat Jeszcze
    "Jest tylko jedna rzecz w życiu ludzi, narodów i państw, która jest bezcenną. Tą rzeczą jest honor "
    ./Przemówienie Józefa Becka w Sejmie RP 5 maja 1939 r/
    I popatrz ledwo 75 lat minęło i pojecie honor poooszłooo w Pis -du
    A głupi naród to kupił !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wieśku - "odtrutką" na pojecie "honoru" widzianego oczami Józefa Becka jest książka Stanisława Cat - Mackiewicza pt. "Historia Polski - od 11 listopada 1918r do 17 września 1939 roku" wyd.London: Puls Publications - 1992. Jest dostępna w internetowych księgarniach. W zasadzie nie jest to książka stricte historyczna a raczej zbiór felietonów i esejów na temat tego co się działo w II RP. Cat-Mackiewicz nie był bowiem historykiem ale dobrym publicystą. Zagorzały zwolennik Piłsudskiego ale i zagorzały przeciwnik wielu polskich polityków z tamtych lat - w tym Józefa Becka. Nawet w Berezie Kartuskiej odsiedział kilka tygodni przed wybuchem wojny. Warto przeczytać, bo to jest czasami -jak gdyby- ciąg dalszy "Kariery Nikodema Dyzmy" T.Dołęgi Mostowicza - ale pisany na poważnie a nie jako komedio-paszkwil.Warto tez zapoznać się z jego barwną biografią.
      Otóż tenże Cat - Mackiewicz pisał o Polsce i Polakach: ..."Społeczeństwo polskie jest ultrakonserwatywne i przywiązane do swoich mitów. .... "Polacy w XIX wieku wraz z Mickiewiczem, Wincentym Polem, Sienkiewiczem, powstańcami 1863 roku kochali się w innej zjawie, innej wizji swojej Ojczyzny. A Polacy XX wieku tą dawną miłość porzucili i zakochali się w innej wizji, tak jak porzuca się stara kochankę dla nowej..." Musisz przyznać, ze mimo upływu dziesiątków lat od napisania tej opinii o Polsce i Polakach - wytrzymuje ona "próbę czasu. Dzisiejsi - honoris causa - "mężowie stanu" i apologeci narodowych mitów mają się nadal dobrze a nawet ostatnio - jak gdyby lepiej. Cóż - bajki zawsze działają usypiająco a po nocach śnią się koszmary z bajek.

      Usuń
    2. Czytałem !Czytałem !Niemniej dziękuję. I aż przebieram nogami co "nasi nowi władcy" napiszą w stylu "nowej polityki historycznej"
      Jak na razie to kibole mieli swoja pielgrzymkę na Jasną Gorę i tam usłyszeli" w rytm nowej polityki"
      "Jesteście naprawdę kimś bardzo wielkim w Polsce. Bo przecież to wy jesteście tymi, którzy tak bardzo ukochali Polskę. To przecież wy na stadionach mówicie o stadionach niezłomnych.
      "Jakże wielkimi jesteście bohaterami XXI wieku – przywitał kibiców podprzeor Jasnej Góry o. Jan Poteralski".
      "Swoje przemówienie zakończył gromkim „Czołem wielkiej Polsce!”. Zebrani odkrzyknęli „Czołem!”.
      " ks. Jarosław Wąsowicz. Wspomniał o karaniu kibiców za „patriotyczne transparenty” i za wchodzenie na wykłady „stalinowskich aparatczyków”. Mówił też o prowokatorach – policyjnych podczas Marszów niepodległości i cywilnych podczas modlitw na Krakowskim Przedmieściu."
      A mnie to śmierdzi namaszczeniem nowych " Die Schutzstaffel der PIS ", i tylko czekać jak dostana kije bejsbolowe z "Meine Ehre heißt Treue i pasy ze stosownym "Gott mit uns"
      Ze nie ze to już było ze pamiętamy? Czyżby ?
      Kibice klubu żużlowego GKS „Wybrzeże” Gdańsk już noszą na koszulkach napisy
      „Wierność jest istotą naszego honoru”
      A "biznesmeni honoru" za "niewielka" opłata im to już dostarcza.Wszak asortyment i rynek rozszerzać trzeba
      Kupisz cos?
      http://www.urodzenipatrioci.pl/13-Bluzy
      Niestety Mackiewicza tam w pakiecie nie dodają ?Instrukcji "prania patriotycznego" tez
      Jak na razie pranie ręczne, odchodzi na stadionach, pod stadionami i w"ustawkach"
      PS
      Jesli "ci nowi patrioci"po wyjściu z meczu rozwala ci,szyby w samochodzie lub go podpalą
      Nic to, powiedz ! To dla Polski! Bo każda ofiara, świętą jest !

      Usuń
    3. Wieśku ! Dzięki za ten konfekcyjny link - do odzieży młodych patriotów. Rzeczywiście to straszne, ale i komiczne. Toż za jedne 129 złotych można się przebrać za pół patriotę. Piszę "pół patriotę" - bo strój jest niekompletny. Brakuje mi tam gatek czyli mówiąc językiem bardziej dorosłym - gaci. No jakże to tak - patriota a bez patriotycznych gaci. A przecież czujne służby mogą sprawdzać - czym kto był "chrzczony" i sprawa się rypnie, widzisz to ??? Patriota w kusych slipkach. Jak już - to trzeba być "patriotą" od czubka aż do Pięt. Piszę z dużej litery te "pięty", bo wiesz dlaczego. Pięta to Pięta.Na jednej z tych patriotycznych koszulek jest wizerunek wilka - to pewnie dla formacji "Wolfsturmu", bo inaczej sobie tego nie kojarzę. A jeden z byłych polityków mówił parę lat temu co o watasze - to wszyscy się śmiali. Statystyki mówią, że wilk w lesie przezywa około 3 lat - natomiast pracowity osioł - 10 lat. Nie jest tak źle - wilki wyginą !!!!

      Usuń
    4. Errata - "...coś o watasze..."

      Usuń
  12. Zapraszam Cię, Leszku, wraz z Kompaniją Całą do mnie na komiks z dodatkami. Jest także "w tym temacie".
    serdeczności

    OdpowiedzUsuń
  13. Andrzej - Art Klater !!! Zajrzałem - korzystając z zaproszenia :-)))))) NOOOOOOO.....jestem pod wrażeniem - całkiem dobry ten Twój blog. Przeczytałem i obejrzałem wszystko - jak leci. DOBRE !!!!! Może czasami coś skrobnę - jeżeli można !!!???? A może nawet się kiedyś spotkamy - jesteśmy sąsiadami. !!!!

    OdpowiedzUsuń
  14. Andrzejowi do kolekcji
    http://4.bp.blogspot.com/-jz_z2hIhbF8/VpX-J0UJILI/AAAAAAAAFxc/KBqMBuNgF8o/s320/1937178_805712446225081_7254874984397865882_n.jpg

    a ma ją bogatą! Moze tak /za /Jego przyzwoleniem?/podrzucać takie ciekawostki.
    Dla niektórych obraz/a do tego podpisany. mówi więcej niż słowo

    OdpowiedzUsuń
  15. Wiesiek !!! Ot , czepiasz się biologii. Wiadomo przecież nie od dzisiaj, że każdy kurak (męska odmiana kury - czyli KOKOT) nie jest monogamiczny. Musi obsługiwać całe stado inaczej jaja tracą na wartości.

    OdpowiedzUsuń
  16. Leszku !!! Daj głos !!!! Chcę Ci powiedzieć, że wczoraj - mocząc się w wannie - a u mnie to cały rytuał - zawrzasnąłem sobie - jak ten Archimedes - EUREKA !!!!! Bo idzie mi o język dyplomatyczny pana ministra Waszczykowskiego. Bowiem powiedział był, ze Polacy to cykliści (rowerzyści) i wegetarianie. Niby nic obraźliwego - jeżeli to skonfrontować ze słowami Panakaczyńskiego - złodzieje, komuniści, gestapowcy, zomowcy i takie tam ! Aliści....język dyplomatyczny polega na tym, aby z nieprawdy uczynić prawdę i na odwyrtkę. Tam gdzie "dyplomata" się uśmiecha - należy odczytać, ze szlag go właśnie trafia, i tam gdzie udaje oburzonego - to w duchu się śmieje. No takie są "dyplomatyczne kanony" - ja tego, broń boże nie wymyśliłem. I otóż - dręczyło mnie okrutnie - co ten nasz minister miał na myśli, nazywając nas rowerzystami i wegetarianami. No i EUREKA !!! Kąpiele jednak przyspieszają działanie mózgowych synapsów. A jeszcze jak dodasz do wanny garść soli jodowanej- rewelacja. No więc Leszku pomyśl - jako człowiek obeznany z techniką - z czym Ci się kojarzy ROWER, bo mnie z PEDAŁAMI. Istota napędu tego bicykla są PEDAŁY. Znaczy się - w języku dyplomatycznym - rowerzyści to nic innego jak owe pedały. No to jesteśmy w domu !!! A WEGETARIANIE ???? No przecież nie wypada ministrowi Panakaczyńskiegi mówić o "proletariuszach" lub - jak to dzisiaj modne - o "prekariuszach" - co mniej więcej na jedno wychodzi. A owi wegetarianie, to nie są pożeracze polskiej kapuchy czy innej "brukselki", ale osoby wegetujące, czyli żyjące na skraju minimum socjalnego. Czy to dla Ciebie jest jasne ??? Albo mam zacząć od początku ????

    OdpowiedzUsuń


Kod do zamieszczania linków - wystarczy skopiować do komentarza, w miejsce XXX wstawić link, który chce się zaprezentować a w miejsce KLIK można wpisać jakiś tytuł, czy objaśnienie lub zostawić bez zmian

<a href="XXX" rel="nofollow">KLIK</a>