piątek, 19 grudnia 2014

WIELKIE ŻARCIE 2











Wzorzec chamstwa.


    Nie miałem zamiaru wracać do tego opisanego już - przynajmniej dwa razy - przez wszystkich tematu. Jednak po wysłuchaniu pana posła Jacka Sasina zmieniłem zdanie.


    Otóż pan poseł w swej mądrości uznał obżeranie się na sali obrad plenarnych Sejmu RP posłanki Pawłowicz za niefortunne. Natomiast za chamstwo uznał zwracanie jej uwagi. Chamstwem do kwadratu natomiast był brak reakcji marszałka sejmu. Wg wzoru cnót wszelakich - posła Sasina, marszałek powinien natychmiast usunąć z sali posła, który użył wobec Jarosława Zbawiciela słowa "kurdupel".

    To gwoli wyjaśnienia przyczyn, dlaczego ponownie zabieram głos w tej prostej, oczywistej sprawie.

    Na początek merytorycznej części felietonu przyjmuję założenie, że miejsce posłanki Pawłowicz to nie Sejm RP. Ona powinna udać się do Paryża. Stamtąd już tylko krok do Sèvres. Stąd już nie powinna nigdzie się ruszać. Zapewnią jej tam wszelkie wygody, będą z całą starannością dbać o stan zdrowia jak przystało na wzorzec miar i wag. Wzorzec jednostki chamstwa.

    Dlaczego tak bardzo chcę się pozbyć tej pani z sejmu? Przecież wśród posłów niejednego jeszcze chama bym znalazł! Otóż ostatnie, szeroko komentowane wydarzenia w sejmie sprowokowała - a właściwie wywołała ta baba tytułująca się profesorem. Wiem, że wielu rodaków tak ma, iż gdy tylko wsiądą do pociągu, muszą zaraz odwinąć z gazety jaja na twardo i rozpocząć ich konsumpcję. Ale co jeszcze ujdzie w przedziale pociągu, to już nie uchodzi w na sali plenarnej sejmu, w kościele czy pomieszczeniu obsługi klienta.

    Być może pani Pawłowicz nie wyrosła jeszcze z komuny. Wtedy bowiem, panie w okienkach stawiały karteczki z napisem "Przerwa śniadaniowa" i rozpoczynały konsumpcję kanapek. Ale to se ne vrati!

    Cały incydent sejmowy miał taki przebieg:
    - po przedstawieniu przez marszałka sejmu porządku obrad poseł Dariusz Joński zgłasza się z wnioskiem formalnym. Kto oglądał to "na żywo", lub przeczytał cały stenogram, może sobie podarować te kolejne kilkadziesiąt wierszy. Dla reszty zamieszczam fragment stenogramu:

- Poseł Dariusz Joński:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Chciałbym złożyć wniosek formalny o ogłoszenie przerwy i zwołanie Konwentu Seniorów...
    (Głos z sali: Ooo…)
...w związku z zachowaniem pani poseł Krystyny Pawłowicz, która dziś ma chyba ewidentnie zły dzień, ale to nie powinno tłumaczyć ataku najpierw na jedną z dziennikarek stacji TVN24, a przed chwilą również na mnie.
     (Wesołość, poruszenie na sali, oklaski)
Jednocześnie chciałbym zaapelować do pana prezesa Jarosława Kaczyńskiego, żeby być może opanował panią Krystynę Pawłowicz.
     (Wesołość, poruszenie na sali, oklaski)
Bo nie przystoi, pani poseł, takie zachowanie, jakie przed momentem pani pokazała tutaj, na sali, nie przystoi posłowi RP, żeby pani…
- Marszałek:
Panie pośle...
- Poseł Dariusz Joński:
…nieparlamentarnymi słowami, insynuacjami...
     (Poruszenie na sali)
     (Głos z sali: Uciekaj!)

Panie marszałku, ja oczywiście złożę wniosek do komisji etyki, bo pani poseł...
     (Poseł Krystyna Pawłowicz podchodzi do mównicy)
     (Głos z sali: Darek, uciekaj!)

...w sposób nieparlamentarny wypowiadała się pod moim adresem, odnosząc się do jakichś wypowiedzi medialnych. Po raz kolejny to ma miejsce. Po raz kolejny pani poseł Pawłowicz nie potrafi wypowiedzieć się. A więc apeluję z tego miejsca do pana prezesa Jarosława Kaczyńskiego, żeby opanował panią poseł Krystynę Pawłowicz.
     (Oklaski, gwar na sali)
     (Poseł Krystyna Pawłowicz: Ja mam prawo do sprostowania.)

- Marszałek:
To nie jest wniosek formalny, nie dotyczy spraw bieżących, przedmiotu porządku dziennego.


    Posłowie powracają do spraw wynikających z porządku obrad, czyli do rozpatrzenia punktu 1. porządku dziennego. Po przegłosowaniu 58 poprawki do ustawy budżetowej, tym razem o głos poprosił poseł Armand Ryfiński:

- Poseł Armand Kamil Ryfiński:
Panie Marszałku! Pani Premierko!
     (Wesołość na sali)
Wysoka Izbo! Składam wniosek formalny o przerwę i zwołanie Konwentu Seniorów, żeby nauczyć kultury panią posłankę Pawłowicz albo żeby po prostu mogła zjeść posiłek podczas przerwy. Dziękuję.
     (Oklaski)
     (Głos z sali: Brawo!)

- Marszałek:
Zamiast zwoływać Konwent Seniorów, bardzo proszę władzę macierzystego klubu pani poseł o zwrócenie jej uwagi.
     (Wesołość na sali)
Dziękuję bardzo.
     (Poseł Antoni Macierewicz: Panu też.)
     (Poseł Krystyna Pawłowicz: Co pan popija, panie marszałku?)


    Teraz sejm wraca do swoich zadań: rozpatrzenia punktu 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24 oraz 2. W tym momencie poseł Andrzej Rozenek występuje z wnioskiem formalnym.

     (Głosy z sali: Nie, nie!)
- Poseł Andrzej Rozenek:
Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Chciałbym powiedzieć, że z trudem mogę pogodzić się z tym, że zamieniono tę Izbę w wyszynk, bar mleczny, a obrazki, które przed chwilą widzieliśmy na tej sali, przypominały sceny rodem z filmu „Wielkie żarcie” Marca Ferreriego.
     (Gwar na sali, oklaski)
     (Oklaski)

To jest niepoważne. Ponieważ będziemy za chwilę...
     (Głos z sali: Panie marszałku…)
...głosować nad bardzo ważnym projektem…
     (Głos z sali: Nie przy jedzeniu.)
...dotyczącym...
     (Głos z sali: Ooo...)
…zmiany konstytucji Rzeczypospolitej i zabezpieczenia w niej Lasów Państwowych, to wymaga powagi. Dlatego wnoszę o 5 minut przerwy, żeby pani posłanka Pawłowicz mogła wynieść brudne naczynia i sztućce z tej sali, żebyśmy nie musieli w takich okolicznościach głosować. Dziękuję bardzo.
     (Poruszenie, wesołość na sali, oklaski)
- Marszałek:
W jakim trybie, pani poseł?
     (Poseł Krystyna Pawłowicz: W sprawie formalnej.)
     (Poruszenie na sali)
    (Głos z sali: Hańba!)

Rozumiem, że głos przeciwny w sprawie formalnej.
- Poseł Krystyna Pawłowicz:
Bardzo proszę pana marszałka o zwrócenie uwagi tutaj tej lewej stronie i pouczenie, że jednak prześladowanie i gnębienie, w ogóle odzywanie się, takie odzywki i tego typu zaczepiania nie powinny mieć miejsca. Pan powinien zwrócić uwagę.
     (Poseł Andrzej Rozenek: Sala sejmowa to nie jest miejsce do jedzenia.)
Dobrze pan widzi, że siedzimy i słuchamy. Zresztą pan też się przyłączył, przed chwilą zwracał mi pan uwagę, podczas kiedy nie odzywałam się. Pan mnie po prostu
     (Poruszenie na sali)
traktuje w taki sposób, w jaki nie powinien pan posłów traktować. Powinien pan im zwrócić uwagę. Pana postępowanie i tych tam… No ale to, wiesz, komisja etyki. Ale komisja etyki nie wywiązuje się ze swoich obowiązków, bo kiedy złożyłam skargę
     (Poruszenie na sali)…
     (Poseł Andrzej Rozenek: Posprzątaj naczynia.)

…na pana marszałka do komisji etyki za odzywanie się do posłów i przeklinanie, i opowiadanie, jak pan zaje... itd. opozycję komisją Macierewicza, to pani Mrzygłocka, która przewodniczyła komisji, odmówiła od czerwca rozpatrzenia sprawy. Do pana składałam trzy razy wniosek o to, żeby pan zobowiązał komisję etyki do rozpatrzenia wniosku, który pana dotyczy, i pan nie jest w stanie...
     (Poseł Andrzej Rozenek: Z szacunkiem do marszałka.)
     (Głos z sali: Brawo!)

...doprowadzić do wykonania obowiązków. Uważam, że pan nie wykonuje obowiązków. Tamci ludzie wszyscy…
- Marszałek:
Pani poseł…
- Poseł Krystyna Pawłowicz:
… powinni być wykluczeni z tej sali.
     (Poruszenie na sali)
     (Poseł Andrzej Rozenek: Talerze wynieś.)
     (Głos z sali: Brawo!)
     (Oklaski)

- Marszałek:
Czy pani poseł zaprzecza, jakoby konsumowała na sali?
     (Wesołość na sali, oklaski)
     (Poseł Krystyna Pawłowicz: Pan powinien stanąć przed komisją etyki.)
     (Poruszenie na sali)

- Poseł Jarosław Kaczyński:
Proszę Państwa! Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W sprawie formalnej.
     (Głos z sali: Schowaj się…)
- Marszałek:
Panie pośle, w jakim trybie?
- Poseł Jarosław Kaczyński:
Otóż ja...
     (Poruszenie na sali)
No, ale jeżeli pan nie jest w stanie...
     (Poruszenie na sali)
     (Głos z sali: Bo te kolacje!)

…przewodniczyć...
     (Głos z sali: W jakim trybie?)
…posiedzeniu Sejmu bez doradztwa tego pana, który tu siedzi
     (Wesołość na sali)
to naprawdę współczuję.
Natomiast...
- Marszałek:
Panie pośle, jeszcze raz...
- Poseł Jarosław Kaczyński:
Natomiast chciałbym panu powiedzieć, że...
     (Głos z sali: W jakim trybie?)
- Marszałek:
Panie pośle, w jakim trybie?
     (Poruszenie na sali)
Panie pośle, proszę do mnie.
     (Poruszenie, wesołość na sali, oklaski)
W jakim trybie?
- Poseł Jarosław Kaczyński:
Powiedziałem panu, że…
     (Poseł Andrzej Rozenek: Talerze wynieś.)
- Marszałek:
Proszę o zgłoszenie wniosku formalnego.
     (Poruszenie na sali)
     (Głos z sali: Siadaj kurduplu!)

- Poseł Jarosław Kaczyński:
O, proszę pana, to jest dokładnie, panie marszałku, to, co w tej chwili na tej sali się dzieje, to „siadaj, kurduplu”.
     (Wesołość na sali)
No, rzeczywiście jestem niewysokiego wzrostu, ale są tu niżsi, na przykład pewien profesor.
     (Wesołość na sali)
Otóż, proszę państwa...
- Marszałek:
Panie pośle, jaki wniosek formalny pan składa?
- Poseł Jarosław Kaczyński:
Jeszcze raz panu...
Wniosek formalny o przerwę i zwołanie Konwentu Seniorów w celu przywołania marszałka Sejmu do porządku,
     (Wesołość na sali, oklaski)
żeby tę grubiańską część sali też przywoływał do porządku.
     (Oklaski, gwar na sali)
     (Poseł Krystyna Pawłowicz: Tak jest.)

- Marszałek:
Rozumiem, że pan poseł Palikot chce zgłosić sprzeciw.
- Poseł Janusz Palikot:
Panie Marszałku! Składam również wniosek formalny o zwołanie Konwentu Seniorów i wykluczenie pani poseł Pawłowicz z dalszych obrad w dzisiejszej sesji.
     (Wesołość na sali, oklaski)
     (Poseł Andrzej Dera: Kobiety chce eliminować.)
     (Głos z sali: Brawo!)

- Marszałek:
Mamy już dwa wnioski formalne.
Czy na ten wniosek jest odpowiedź?
Nie ma odpowiedzi.
Wobec tego przystępujemy do głosowania nad wnioskiem o przerwę i zwołanie Konwentu Seniorów.
Kto z pań i panów posłów jest za ogłoszeniem przerwy i zwołaniem Konwentu Seniorów, proszę o podniesienie ręki i naciśnięcie przycisku. Kto jest przeciw?
Kto się wstrzymał?
Głosowało 442. Za – 190, przeciw – 250, wstrzymały się 2 osoby.
Stwierdzam, że Sejm odrzucił wniosek formalny, a właściwie dwa współbrzmiące wnioski formalne.


    Dalej, do końca tego posiedzenia prace toczyły się już zwykłym dla naszego sejmu trybem.

    Nie wiem, czy któryś z czytelników doszedł do tego miejsca. A wszystko mogło by się skończyć dużo wcześniej.



    Już po pierwszej zwróconej uwadze, pani Pawłowicz mając choćby odrobinę kultury osobistej powinna powiedzieć - "przepraszam" i schować posiłek do torby. Tak postąpiłby każdy normalny człowiek. Nawet 80% meneli "spod budki z piwem", na zwróconą grzecznie uwagę reaguje resztkami swego człowieczeństwa mówiąc - "Przepraszam, kierowniku! Napije się pan z nami?"

    No tak, ale ci menele nie mają zazwyczaj żadnego wykształcenia. Więc muszą się stosować do tzw. norm współżycia społecznego. Natomiast pani Pawłowicz, docent Pawłowicz jest ponad to. Ona jest "profesorem" i należy do PiS-u - partii, która stoi o trzy półki wyżej!




24 komentarze:

  1. Matkoboska z jakiegokolwiek kościoła! To sa obrady Sejmu?! To NASI przedstawiciele tak się zachowują?! CO TO JEST?! Dziękuję Ci za stenogram. Gdyby nie on, nie uwierzyłabym w ani jedno słowo. Czy już dobiliśmy do dna? Brak mi słów...
    Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Vulpian de Noulancourt19 grudnia 2014 21:41

    Jest dobry powód, żeby posłowie PiS-u w PE zapoczątkowali tam debatę dotyczącą prześladowań pani poseł Pawłowicz w polskim Sejmie, jako żywy przykład niepokojącego upadku demokracji w naszym państwie. No i powinni ostentacyjnie żreć i chlać na posiedzeniach PE, żeby zaściankowym polskim posłom - kmiotom w Warszawie pokazać, na czym polega światowy savoir-vivre.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Stenogram pozwoliłem sobie przeczytać wcześniej. :)
    Mam tylko taką uwagę - rozumiem, że gdyby się podzieliła z sąsiadką i posłem Rozenkiem, to byłoby bardziej w porządku? No, w sumie to głupio tak się zażerać i nie poczęstować - posłowie zgłodnieli to i potrzebowali przerwy! Ale nie, te nieużyte lewicowce to za grosz empatii nie mają - kichy marsza grają, a oni nic tylko głosują i głosują! Toż nie zginie ojczyzna jak sobie pani sałatkę z roszponki wciągnie, tak?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Siedząca obok, też się "zażerała" łapczywie kanapką. Tyle, że jak się zaczely "wnioski formalne", to już tego nie robiła, a nawet "odgrodziła" od posłanki Pawłowicz (może od kamery) jakimś papierzyskiem (zdaje sie gazetą).:-)))))
      Pomyślności.

      Usuń
    2. No, mówiłem - głodna była! :D :D :D

      Usuń
  4. A mnie najbardziej martwi to, że w macierzystym ugrupowaniu Pawłowicz nie znalazł się nikt, kto dyskretnie zwróciłby jej uwagę, że nie czas i nie miejsce na takie ostentacyjne objadanie się. A już po fakcie - wszyscy stają w jej obronie. Naprawdę nikt z PiSowców nie poczuł się zażenowany?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, sąsiadko, nie znalazł się nikt. A o zażenowaniu w tym towarzystwie to nie mam mowy. Jeżeli popisy Hofmana nie wzbudziły żadnego zażenowania? Na przykład pani Szczypińskiej nie przeszkadzało obnażanie się Hofmana. Natomiast szaty rozdziera (byle bym tego nie musiał oglądać!) z powody wyboru prezydenta Słupska.

      Usuń
    2. Któż by się śmiał narażać!? Nie dość, że pani poseł bywa mocno nieobliczalna, to nie wiadomo było jakie będzie zdanie i dyrektywy panprezesa (siedzi w pierwszej ławce i nawet miny nie widać).:-)))))
      Pomyślności.

      Usuń
  5. Klik dobry:)
    Człowiek już taki jest, że chciałby być wzorcem dla innych, choćby i wzorcem chamstwa... :)))

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie umiem wklejać obrazków, ale jeden jest tutaj. ;) https://scontent-a-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-xpa1/v/t1.0-9/10858502_760893170657853_5741776378265776146_n.jpg?oh=a7d8c18fee41f699bb94c3cd82a5db40&oe=55055006

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tak nie wiem jak. :) https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xfa1/v/t1.0-9/10352352_1550988305118500_3749350948628905532_n.jpg?oh=d1502cb4540fcd05d3b9e1d3d410a0b1&oe=550141B7&__gda__=1425810492_1194fc2994e98ab536ec32526faf963a

      Usuń
    2. Prosze bardzo! :) Zadziwiająco precyzyjne przepisy! Dla mnie nie ulegają zadnym wątpliwościom i relatywizmom - winien - kara! Bardzo drastyczna, ale proszę zwrócić uwagę, że dotyczy urzędników, a nie zwykłych obywateli.

      Usuń
    3. A dziękuję bardzo. Na to liczyłem. :) Tylko k...ulków żal? :)

      Usuń
  7. Oj tam Dlaczego tak wiele mowy nienawiści.?
    Miał racje Sasin albowiem zmęczonemu towarzystwu Marszałek Sikorski winien zaserwować "dania z KFC" lub innego Mc.Donalda oraz sposobne napoje.
    Wszak oni wszyscy na posterunku Załatwili i przyklepali już najważniejsze 18 milionów "na opatrzność" to czujnie czekali czy ktoś nie wniesie poprawki do "Ustawy o lasach państwowych" by czes lub całość z nich "zawierzyć""powierzyć" tym których Komisja Majątkowa tak strasznie pokrzywdziła.
    I poseł Pawłowicz "jak ten ułan co stoi na winiecie a siodło go....gniecie" czujnie czuwała, by zagłosować za
    Wiadomo iż jeden głos w Sejmie może przeważyć?No jak nie jak tak.
    No i zgłodniała.To co miała robić wyjść nie może z powodów jak wyżej..Czynności które je tu proponowano "robi w pampersa"
    No to sobie zamówiła i cichaczem "jak ten ułan z winiety spożywała"
    Moze by i nie zauważyli tylko pewno jak w filmie "Wielkie żarcie" "jej się bekało" no i Rozenek zauważył,i 'z chrześcijańskim miłosierdziem' zaproponował przerwę, by sobie spokojnie zjadła i napiła.
    A Sikorski cham powinien nie tylko zarządzić przerwę i zamówić np "piwo dla wszystkich" i coś na ząb.A wszystko płacone "karta marszałkowską"
    Jak cyrk to cyrk ?I niech będzie "transparentnie i przezroczyście"
    PS
    Sąsiadka obok tez korzystała przegryzając"cos tam coś" tam jabłkiem,ale jej sie nie bekało albo nie mlaskała wiec "nie zakłócała obrad".

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie się przy okazji "rzuciła na oczy" DYSKRYMINACJA mężczyzn. Oni biedactwa w tym Sejmie wszyscy w garniturach i krawatach (no, prawie wszyscy), a panie (co poniektóre) pełny "luz i swoboda".:-)))))
    Pomyślności.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jako kabaret nawet zabawne, acz patrząc obiektywnie - dramatyczne marnowanie niezgorzej opłacanego czasu! A o kulturze panny docent nie ma się co wypowiadać. Sama już nienaprawialna, a jej wyborcy i tak nie zrozumieją zarzutów...

    OdpowiedzUsuń
  10. Jurku, by wstawić link do komentarza należy wpisać taką sekwencję:

    <a href="adres internetowy">opis odsyłacza</a>

    "adres internetowy" - wiadomo, "opis odsyłacza" - to np. jak u Knezia "Można tak"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo tę metodę wszystkim polecam, bo zdecydowanie wygodniejsza dla klikaczy, którzy chcą zobaczyć co jest w linku bez kopiowania i wklejania. Szczególnie bywa to przydatne przy komputerkach bez myszki i na urządzeniach typu tablet czy smartfon.

      Usuń
    2. Jest tylko jedna drobna niedogodność. Ponieważ Blogger nie toleruje kodu - target="_blank" - więc odnośnik otwiera sie w tym samym oknie co blog. Co prawda zawsze można kliknąć na nim prawym przyciskiem myszy i samemu wybrać opcję "otwórz w nowej karcie". Ale Polecałeś to Kneziu dla komputerów bez myszki, więc trzeba się z tym pogodzić, że wychodzi się z bloga.

      Usuń
    3. No i działa! :) Leszku, żeby wrócić do bloga wystarczy wszak kliknąć "cofnij" co ma każde urządzenie. :)

      Usuń
    4. Oczywiście, nie jest to żaden problem. Wspominałem o tym tylko dlatego, że są czasami sytuacje, gdy ja coś napisałem a komentator podrzucił mi link. Gdy chcę ten link skonfrontować z moim wpisem - i to w kilku punktach - wygodniej jest mieć te teksty w dwóch osobnych kartach.

      Usuń
  11. Ciało ustawodawcze daje ciała ustawicznie. Czy jest to może ustawione?!
    serdeczności

    OdpowiedzUsuń


Kod do zamieszczania linków - wystarczy skopiować do komentarza, w miejsce XXX wstawić link, który chce się zaprezentować a w miejsce KLIK można wpisać jakiś tytuł, czy objaśnienie lub zostawić bez zmian

<a href="XXX" rel="nofollow">KLIK</a>