poniedziałek, 3 lutego 2014

"WSIECI" głupoty

refleksje po 60-ce, refleksje, felieton, kuchnia, historycznie, limeryki, polityka, okiem emeryta




Stoją tam, gdzie ZOMO.


    Wstępniak do ostatniego (ciągle mam nadzieję) numeru wSIECI godny jest przeczytania i napisania o nim.


    Nie ze względu na jego autora - Michał Karnowski to wyjątkowo ciemna postać, nawet jak na akolitów prezesa przystało. Nie ze względu na temat wstępniaka - bo to nic nowego, albo demaskowanie zamachowców, albo demaskowanie sługusów Moskwy. Watro przeczytać, by móc podyskutować na temat stylu, na temat charakteru autora itp. Ja w tym tekście nie znalazłem jednego zdania, które można by uznać za prawdziwe. Nawet choćby w 50 %. Sorry, tu trochę skłamałem. Pierwsze zdanie jest w 100% prawdziwe - "W ubiegłym tygodniu dowiedzieliśmy się, że rok 2013 był najgorszym pod względem demograficznym od zakończenia II wojny światowej." Reszta to już albo kłamstwa, albo insynuacje, albo nieudolna, głupia i złośliwa manipulacja. Przykłady? Proszę bardzo. Tekst nie jest długi, więc może i nie znudzi mi się przeanalizowanie każdego zdania.

    - "Polska wymiera, rwie się łańcuch pokoleń."
Fakt, liczba ludności spada. Ale rwący się łańcuch pokoleń? Czyżby kobiety przestały rodzić dzieci, a zaczęły rodzić wnuki?

    - "Ale zarówno pana premiera, jak i pana prezydenta to nie ruszyło. Obaj zajęci są rozważaniami, czy poprzeć komisję śledczą w sprawie likwidacji WSI."
Tak bardzo są tym zajęci, że premier musiał "obskoczyć" kilka stolic - Berlin, Bruksela, Paryż Londyn, Sztokholm, Tallin - by zasięgnąć porady w sprawie komisji. Panie Karnowski, takie teksty to pisze tylko idiota do idioty.

    - "Podobnie większość mediów."
Kłamstwo. Media obecnie zajęte są wyłącznie skandalem, że premier lata sobie za granicę, zamiast wziąć łopatę i odśnieżać Lubelszczyznę.

    - "Wspólnie wylewają wiadra łez nad ciężkim losem wyszkolonych w Moskwie specjalistów, razem biadają nad krzywdą, jaka spotkała pilnowaczy sowieckich porządków nad Wisłą. Przecież ci dzielni fachowcy robili, co trzeba, nie tylko w PRL, oni także w III RP mocno trzymali odpowiednie sznurki."
I to się nazywa manipulacja. Nie słyszałem nigdy od nikogo ani słowa obrony tych ludzi. Co najwyżej przytaczano fakty, że ludzie ci wygrywali procesy sądowe i my musimy im wypłacać odszkodowania. Ale głównym zarzutem była kompletna demolka naszych służb wywiadowczych. Tylko żaden z tych prawicowych pismaków, nigdy nie powie o "przerwanym łańcuchu pokoleń naszego wywiadu". Możesz im zadawać setki pytań - co zrobiono, by zachować ciągłość w działaniu służb i by nie utracić kontaktów zdobytych przez te służby - oni zawsze będą opowiadać bajeczki o agentach sowieckich i o walce o suwerenność.

    - "I byłoby tak nadal, gdyby nie Antoni Macierewicz, który Wojskowe Służby Informacyjne rozwiązał i rozpoczął procedurę budowy specjalnych służb wojskowych złożonych z nowych ludzi."
I w tym zdaniu, Karnowski zawarł niechcący cały sens zarzutów pod adresem Macierewicza. Proszę zauważyć - "ROZWIĄZAŁ I ROZPOCZĄŁ BUDOWĘ". Kto wie, ile lat trwa budowa dobrej siatki wywiadowczej? A co z naszym bezpieczeństwem pomiędzy ROZWIĄZANIEM a ZAKOŃCZENIEM BUDOWY? Panie Karnowski - wielkie brawa za przenikliwość - należałyby się panu, gdyby nie to, że napisał pan to przez pomyłkę. I w pana zamyśle to miał być powód do postawienia Macierewiczowi pomnika.

    - "Ludzie WSI wracają, lecz patologiczna struktura została złamana na zawsze. Tego nie można wybaczyć. Za to powinien ponieść srogą karę. Od rana do nocy teza ta wbijana jest naszym rodakom do głów."
Kolejna manipulacja - to pan od rana do nocy próbuje wbijać ludziom do głowy, że nie chodzi o wystawienia bezpieczeństwa naszych żołnierzy i całego państwa na szwank.

    - "Najbardziej w tym wszystkim zadziwia jedno: jak to się stało, że tyle osób z dawnej „Solidarności” jedzie w tym postsowieckim propagandowym rydwanie? Czy to partia władzy przerobiła ich już na miazgę? Ktoś coś na nich ma? A może zawsze tak myśleli? Jakkolwiek by było, stosunek do likwidacji WSI, tej sowieckiej łapy w Polsce, pokazuje nam dziś doskonale, kto stoi tam, gdzie była „S”, a kto jest tam, gdzie były ZOMO."
Jak to się stało? Panie Karnowski, pytanie powinno brzmieć - Jak to się stało, że tylu ludzi dało się zwieść "urodzie" martylrologiczno-bogoojczyźnianego karawanu? Jak to się stało, że epitet - stoją tam gdzie ZOMO - rzuca pod adresem ludzi prześladowanych przez ZOMO człowiek, który nawet nie wiedział, że ogłoszono stan wojenny.

    Ja nie byłem żadnym herosem. Ale o zagrożeniu "wojną" dyskutowaliśmy w kręgu "Solidarności". W "wojenną niedzielę" nie musiałem iść do kościoła, by dowiedzieć się co się stało. Już o 6.00 spotkałem się z kolegami i zastanawialiśmy się wspólnie, co robić. A teraz "pierzynowy" opozycjonista i jego myślący inaczej akolici stawiają mnie po stronie ZOMO.

    Panie Karnowski - nie wiem jak pan się wyspowiadasz z tylu kłamstw i insynuacji. Ale to sprawa pańskiego sumienia.

    Ja swoje mam czyste.




28 komentarzy:

  1. jak myślę o tej hienie Karnowskim to nagle ze spokojnej kobiet robię się ... eeech , szkoda mówić.Że też po ostatnich zdarzeniach ten pismak jeszcze ma czelność głowę podnosić ...

    OdpowiedzUsuń
  2. Daj spokój Leszku! Szkoda Twojego zdrowia na tę szmatławą kanalię! Szkoda i mojego, bo zrobiłabym tylko jedno - gdyby to nie było karalne, dostałby w pysk publicznie. Ciągle powtarzam, skończył się czas "zwyciężania zła dobrem". Nastał czas odpowiadania pięścią na pięść! Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. No co Ty !!
    Przecież to uwspółcześniona wersja Młynarskiego "Po co babcię denerwować".
    Tyle ze dla "innych babć" i "ku pokrzepieniu" ich serc.Oni to "pod siebie i dla siebie" taki świat stworzyli i w takim żyją.
    Jak się wie, iż oni to "dla konsumpcji własnej"prokurują to lżej.

    Koci-łapci,kici-kici,ole-olejanko,
    zajmujemy razem z babcią urocze mieszkanko,
    my mieszkamy na parterku, babcia w oficynce,
    drepce,żądna informacji o całej rodzince.
    Lecz choć u nas trwa od rana z sodomką gomorka,
    babci o tym się nie mówi, by była w humorku.

    Wujek Ziutek, ale smutek, choć kawał mężczyzny,
    świat pożegnał przy pomocy sznurka od bielizny,
    Co z Ziuteczkiem? głos babuni dźwięczy na przygórku,
    Jak mu idzie? Idzie babciu,idzie jak po sznurku!
    Lecz dokładnie informować babci nikt nie śpieszy,
    po co babcię denerwować, niech się babcia cieszy.

    Kuzyneczka Ernestynka , ozdoba rodziny,
    kawki z gniazda wybierała i spadła z drabiny,
    co z malutką? głos babuni z góry brzmi radośnie,
    co tam u niej? Krzywa rośnie babciu, krzywa rośnie!
    Lecz dokładnie informować babci nikt nie śpieszy,
    po co babcię denerwować, niech się babcia cieszy.

    Tata zasię, manko w kasie miał i siedzi w kiciu,
    były o tym wzmianki w prasie w Expressie i w Życiu,
    ale fakt ten się nie stanie dla babci udręką,
    bowiem się drukuje dla niej osobne pisemko.
    Na domowej drukarence wszystko się wyłuszcza,
    i wogóle się babuni na parter nie wpuszcza.

    Aż rodzinnie osiągniemy, prawda ta nas krzepi,
    sytuację w której może być nam tylko lepiej.
    A jak nam już będzie lepiej panie i panowie,
    to się babci koci-łapci o tym też nie powie.
    Niech zażywa główka siwa spokojnych pieleszy,
    po co babcie denerwować, niech się babcia cieszy.

    cheronea3 lutego 2014 18:25 Zamiast bić po mordzie wystarczyłoby zlustrować. publicznie ich kolejnego idola,"sumienie narodu" Janka Pietrzaka .Oj byłoby co i za co /a oni tak kochają lustrować byle nie siebie./

    OdpowiedzUsuń
  4. Droga Cheroneo. Milcząc, dawałbym przyzwolenie takim kanaliom na bezkarne działanie.
    Chociaż w tym wypadku nie chodzi mi by dać mu publicznie w pysk. Gdybym kiedyś go spotkał na długość ręki, nie wiem, czy zapanowałbym nad nią. Chodzi mi jednak głównie o jego czytelników. Wiem, że żaden z nich dobrowolnie nie zajrzy na mój blog, ale może po pijaku? I może coś w jego głowie zostanie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te kanalie nadal działać będą bezkarnie i nic nie zmieni Twoja pełna kultury i elegancji postawa. Ja uparcie za Wieszczem twierdzę, że "gwałt niech się gwałtem odciska". Prawo jest chore i chore będzie. Tylko brutalna siła może cokolwiek zdziałać, innego wyjścia nie widzę. Pozdrawiam :-)

      Usuń
  5. "–Nie chcę oceniać polityków. Pododdziały wojska polskiego zostały wysłane do Afganistanu w marcu 2002 . Wojskowe służby rozwiązano 30 września 2006 r. W okresie tym nie zginął żaden polski żołnierz. Pierwszy zginął 14 sierpnia 2007 r., w okresie kiedy szefem kontrwywiadu wojskowego był Antoni Macierewicz. Takie są fakty – powiedział gen. Dukaczewski."
    http://www.wprost.pl/ar/434574/Dukaczewski-Pierwszy-polski-zolnierz-w-Afganistanie-zginal-po-likwidacji-WSI/

    Pomyślności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Inny wywiad, z inną osobą znającą się na rzeczy (z czerwca 2012r.)
      "Sposób przeprowadzenia tej weryfikacji, która została wykonana za czasów PiS-u, jest dokładnym zaprzeczeniem wszystkich zasad, jakimi powinny się kierować władze państwa, podejmując się realizacji tego typu zmian strukturalnych. Zasad, które mówią, że przede wszystkim należy zachować ciągłość działania i nienaruszalność działań operacyjnych. Zawsze nadrzędną powinna być reguła nie szkodzenia możliwościom operacyjnym służb, jeżeli chodzi o osobowe źródła informacji. Ich się nie da zbudować w ciągu roku czy dwóch. To jest kwestia czasu, pieniędzy i odpowiednich ludzi. Aktywa osobowe buduje się bardzo wolno i trzeba o nie dbać. Każda zmiana strukturalna powinna być dokonywana z zachowaniem tej naczelnej zasady, albo nie robiona w ogóle. Inaczej to wszystko nie ma sensu."
      I dalej:
      "Szkody wynikające z tej weryfikacji udało się już naprawić czy konsekwencje tych działań możemy obserwować również dzisiaj?
      Tego się nie da szybko naprawić. Siła służby zależy od jej możliwości operacyjnych, głównie jeśli chodzi o osobowe źródła informacji. Tę bazę buduje się przez lata i ta praca została zaprzepaszczona. To duża strata i brak myślenia. Lepsza bowiem jest służba, która ma kiepską siedzibę, słabe warunki i po czterech funkcjonariuszy w pokoju, ale potężną agenturę, niż służba z pięknym budynkiem, potężnym centrum koordynacyjnym, która posiada od lat tylko kilku agentów - bo w tym drugim wypadku praca stoi w miejscu. Siła służb jest gdzie indziej. A trzeba pamiętać że, kiedy podejmujemy działania, związane z wojną, kiedy wysyłamy żołnierzy do Iraku i Afganistanu, to oczywiste jest, że zagrożenie państwa wzrasta. W związku z tym powinny wzrosnąć środki na zapewnienie bezpieczeństwa obywatelom. "
      Pomyślności.

      Usuń
    2. Masz rację. Ale spróbuj wytłumaczyć to temu idiocie Karnowskiemu. Macierewiczowi nawet nie próbuj, bo on jako główny sprawca, jeszcze na Sądzie Ostatecznym będzie się upierał, że "polska niepodległość" na tym zyskała.

      Usuń
    3. Kolejny fachowiec, na którym "psy wieszają" to Aleksander Makowski autor "Tropiąc Bin Ladena".

      "W Polsce, jak się okazuje, można ujawniać agentów wywiadu cywilnego i wojskowego, prowadzących ich czynnych oficerów wywiadu wojskowego oraz prowadzone przez nich tajne operacje wymierzone w organizacje terrorystyczne w czasie pełnego zaangażowania Polski w wojnę z terroryzmem.
      Przypomnę, że w Raporcie z likwidacji ujawniono mnie jako agenta polskiego wywiadu cywilnego i wojskowego, oficerów wywiadu wojskowego, z którymi współpracowałem oraz tajną operację wywiadu wojskowego realizowaną w Afganistanie w latach 2002-2006. Stwierdzono też, iż posługiwaliśmy się paroma agentami miejscowymi. Publiczne ujawnienie tych informacji skutkowało tym, że w ich posiadanie mógł bez trud wejść wywiad Al Kaidy, a więc organizacji, przeciwko której nasze działania były prowadzone".
      http://aleksandermakowski.natemat.pl/89317,o-ujawnianiu-agentow-wywiadu-snowden-macierewicz

      Jak ktoś lubi to można sobie poczytać w różnych "niepokornych", jakie bzdury się tam wypisuje. Nie bez powodu Makowski żąda tak szeroko zakrojonej akcji przeproszenia go. Z pewnością do tego dojdzie. Ktoś kogo życie było zagrożone, konsekwentnie i skutecznie potrafi obronić swój honor.
      http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/611383,Oszust-czy-as-wywiadu-kim-jest-Makowski

      Pomyślności.

      Usuń
    4. Ja nie muszę czytać przeróżnych wywiadów prasowych by wiedzieć... Dlatego piszę, że tylko danie po pysku jest czegoś warte, bo w tym chorym kraju prawo także jest chore i takie kanalie są bezkarne. Pozdrawiam :-)

      Usuń
    5. jeszcze żeruje?5 lutego 2014 18:58

      jak tam mężuś esbek TW133

      Usuń
    6. Do komentatora podpisującego się esbek TW133.
      Wzruszająca jest ta Twoja troska o męża Cheronei. Czy jednak to nie przypadkiem troska służbowa?

      Usuń
  6. W drugim akapicie, w którym mowa o tym, że premiera i prezydenta nie obchodzi spadek liczby urodzin, zapomniałem dodać, że oni akurat zrobili w tej sprawie dużo więcej niż prezes Kaczyński. To prezes zerwał łańcuch pokoleń. Nie może sobie przypisać autorstwa nawet jednego nowego Polaka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. He, he... Może to tradycja, bo autorstwo metrykalnego tatusia bliźniaków, też jest wątpliwe. Tę z kolei tradycję kontynuuje Martusia.:-))))))))))))))))))
      Przepraszam zwykle po takie "argumenty" nie sięgam, ale skoro "Resortowe dzieci" i inne takie...
      Pomyślności.

      Usuń
    2. esbecki zakapior TW133

      Usuń
    3. O! Widzę, że zmieniłeś nick!
      Już nie esbek TW133, a esbecki zakapior TW133.
      Tylko szkoda, że nic nie napisałeś.

      Usuń
  7. Idąc za linkiem Ikki:
    --"Prokuratoria Generalna chce oddalenia pozwu (Makowskiego), bo raport z weryfikacji WSI jest dokumentem urzędowym(!!!!!) korzystającym z domniemania prawdziwości i to powód musi wykazać, że tak nie jest".
    -"Prokuratura umorzyła śledztwo 30 grudnia 2013 r., ale powodem nie było uznanie dzieła Macierewicza za prawdziwe. Śledczy stwierdzili, że likwidator WSI nie był "funkcjonariuszem publicznym", a raport nie jest dokumentem"(!!!!!!).(http://wyborcza.pl/1,75478,15274316,Raport_Macierewicza_klamliwy__ale_posel_PiS_jest_bezkarny.html)

    a ja nie wiem czy istnieję, czy tylko mi się wydaje. Jak wyjdzie słońce, muszę sprawdzić, czy zostawiam cień.

    -"Raport, sygnowany przez Antoniego Macierewicza jako szefa komisji weryfikacyjnej WSI, twierdził, że Makowski, który organizował osłonę żołnierzy w Afganistanie, dopuszczał się mistyfikacji. "W sprawie ZEN służby, działając na zlecenie hochsztaplera, okradały państwo polskie i były gotowe narazić polskich żołnierzy i zwierzchników sił zbrojnych na najwyższe niebezpieczeństwo i międzynarodową kompromitację" (!!!!!!)

    -"Prokurator generalny od miesiąca bada wniosek o uchylenie immunitetu Antoniego Macierewicza. W związku z raportem warszawska prokuratura chce mu postawić zarzuty przekroczenia uprawnień, poświadczenie nieprawdy i pomocnictwa w ujawnieniu tajemnicy".

    http://www.rp.pl/artykul/10,1083920-Grupinski--Jesli-nie-rozliczymy-Macierewicza--przyjdzie-kolejny-szaleniec.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rudy - dziękuję. Przeczytałem linki i znalazłem tam coś bardzo ważnego dla wszystkich blogerów.
      Oto fragment uzasadnienia prokuratury, umarzającej śledztwo w sprawie raportu:

      "Antoni Macierewicz nie może odpowiadać za kłamstwa w raporcie WSI, bo za swoją pracę nie dostawał pensji, a publikując go, myślał, że pisze prawdę"

      Jeżeli kiedykolwiek ktoś będzie Wam groził sądem, za to co napisaliście na blogu, możecie śmiało powołać się na to uzasadnienie.

      Ja mogę napisać, że Michał Karnowski jest wrednym kłamcą i manipulatorem, pieniędzy za to nie wziąłem i pisząc to myślałem, że to prawda.
      Nikt mnie nie będzie pytał czy dalej tak myślę, gdyż konstytucja gwarantuje mi wolność przekonań. Odpowiadać mogę tylko za czyny, a te jak widać prokuratura uznaje za zgodne z prawem.

      Usuń
    2. "Antoni Macierewicz nie może odpowiadać za kłamstwa w raporcie WSI, bo za swoją pracę nie dostawał pensji, a publikując go, myślał, że pisze prawdę".

      Takie motto moglibyśmy wszyscy wpisać sobie na blogach, z dopiskiem: wszystkie treści na tym blogu są prawnie chronione.

      Usuń
  8. Wrocilam Polski. Czytam Was., innych i czuje sie jak w Matrixie.... Daleczego jeszcze Macierewicz nie siedzi w wariatkowie? Przeciez sredniej klasy psychiatra raz spojrzawszy na niego stwierdzi ,ze ma delikatnie mowiac odchylki od normy...Gdzie sa polskie sady.??Niezawisle rzekomo. Na swiecie dzieje sie wiele rzeczy dziwnych - te najdziwniejsze u nas.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo nasza chata z kraja... Zadupie zaś rządzi się osobnymi prawami!!!

      Usuń
    2. Artykułowanymi doopą !! :))

      Usuń
  9. Panowie! Ja obok tematu, ale trzeba jeszcze pomóc Malince. Brakuje głosów... Może uda się jeszcze kogoś namówić na głosowanie w sprawie tego bardzo wartościowego bloga?
    Szanowne Komentatorium Panów Leszka i Piotra! Prosimy: Wyślij sms o treści: F00003 (po
    literze F są cztery zera) na numer: 7122 na blog: http://www.blogroku.pl/2013/kategorie/w-malinach,56s,blog.html
    Malina ratuje dobro narodowe więc my pomóżmy Malinie!
    Dziękuję za wysłuchanie i ewentualne głosiki. Złote kuleczki czekają.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja w tej samej sprawie, co Bet. Panowie tuaj promowali Malinkę, ale może nie wszyscy z Szanownego Komentatorium widzieli.
    To już nie będę powtarzać za Bet,o co chodzi, tylko pięknie dygam i proszę, bardzo proszę.:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pisiory, Leszku, coraz bardziej przypominają mi francuski marionetkowy teatrzyk uliczny z niejakim Guignolem w roli głównej. Wszyscy też mają jednakowy wyraz twarzy, do złudzenia podobny do rigor mortis. Szkoda, że nasze media nie mają odwagi, aby przez jakis czas ich nie pokazywać! Byłoby to skuteczniejsze niż jakakolwiek polemika czy obśmiewanie. Nasz jedyny program satyryczny (tę "jedyność" uważam za signum temporis) - "Szkło kontaktowe" też nie budzi w nich żadnych emocji, po prostu chyba uważają, że to, w jaki sposób są tam pokazywani, ich nie dotyczy...
    serdeczności

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak na marginesie, nikogo nie obrażając.
      Zauważyłeś Andrzeju, że nieszczęśliwi ludzie, chorzy na zespół Downa, też mają jednakowy wyraz twarzy? To nie ich wina, to znak choroby.

      Usuń
    2. IKKA133 OPOWIE CI JAK UCZYŁA MILICJANTÓW

      Usuń
    3. Czego? Tabliczki mnożenia, czytania, czy dobrych manier?
      Bo te ostatnie to nawet milicjanci mieli lepsze niż TY.
      Czy Ty nie potrafisz sformułować jakiejś myśli głębszej niż lichy epitet? Nie potrafisz przelać na papier swej myśli?
      To po co piszesz? Jedynym wyjaśnieniem może być tylko fakt, że coś takiego jak myśl omija Twoją głowę szerokim łukiem.

      Usuń


Kod do zamieszczania linków - wystarczy skopiować do komentarza, w miejsce XXX wstawić link, który chce się zaprezentować a w miejsce KLIK można wpisać jakiś tytuł, czy objaśnienie lub zostawić bez zmian

<a href="XXX" rel="nofollow">KLIK</a>