czwartek, 20 lutego 2014

Olimpijskie szaleństwo

refleksje po 60-ce, refleksje, felieton, kuchnia, historycznie, limeryki, polityka, okiem emeryta




A może bez przymiotnikowe?


    Do zakończenia zimowych igrzysk olimpijskich w Soczi pozostał jeszcze tydzień. Przyjdzie więc czas na podsumowania, na oceny występu naszych sportowców czy też na komentarze wydarzeń okołosportowych.


    Dla mnie takim wydarzeniem był zbiorowy orgazm jakiego doznali Macierewicz, bracia Karnowscy et consortes na widok kasku w którym skakał nasz podwójny mistrz - Kamil Stoch. Oto kilka objawów tego orgazmu:

    - "Widok lecącej nad Rosją biało-czerwonej szachownicy może być niezapomnianym przeżyciem" - piszą bracia Karnowscy.
- "Piękny gest Kamila Stocha na IO" - krzyczy Onet.pl



    - "Widziałem skoki Kamila Stocha. Ale także widziałem szachownicę - hołd oddany polskim lotnikom. Wspaniały sportowiec, wspaniały patriota." - mówi z uznaniem Macierewicz.

     Na pytanie dziennikarza, czy w geście polskiego skoczka dopatruje się jakiejś demonstracji politycznej, odpowiada:
- "Nie, dlaczego demonstracja polityczna? Po prostu oddanie hołdu tym, którzy polegli pod Smoleńskiem. To wspaniałe!" - mówi nie kryjąc zachwytu.
- "Tak pan to odbiera?" - dopytuje dziennikarz.
- "Tak to odbieram." - bez cienia wątpliwości stwierdza poseł PiS.

    "wSIECI" idzie jeszcze dalej - tłem dla Kamila Stocha jest historia polskiego lotnictwa bojowego. Od przedwojennego polskiego PWS-26 (można go obejrzeć w Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie), poprzez brytyjskiego Spitfire'a z okresu II wojny do współczesnego, najgroźniejszego TU-154. Jako ciekawostkę podam, że naczelny grafik "wSIECI" jako bojowy samolot aliancki wkleił zdjęcie modelu Spitrire'a z portalu "Modelarstwo z pasją" wykonanego przez modelarza podpisującego się "malinowski".

    Maciej Pawlicki, producent filmu "Smoleński" w tym numerze też mówi tak:
- "gest Kamila Stocha - by właśnie teraz znak Polskiego Lotnictwa Wojskowego odbył zwycięski 'lot nad Rosją' - będzie ważniejszy niż olimpijskie złoto".

    A prawda jest bardzo prozaiczna. Żona Kamila Stocha, która jest równocześnie jego menadżerem, znając jego pasję do lotnictwa, wymyśliła sesję zdjęciową w Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie. Kamil Stoch tak sam o tym mówi:
    - "przy którymś kolejnym samolocie (nie wykluczone, że przy PWS-26 - przyp. mój), na którego tle żona robiła mi fotografie, wpadliśmy na pewien pomysł. Otóż postanowiliśmy, że fajnie byłoby mieć szachownicę widniejącą na samolotach, biało-czerwoną."



    Później były rozmowy z ministrem obrony narodowej i prezydentem by uzyskać zgodę na posługiwanie się znakiem Polskiego Lotnictwa Wojskowego. Jednak i to nie było początkiem szachownicy na jego kasku. Ze stylizowaną szachownicą Stoch skacze już od kilku sezonów. Lotnictwem pasjonował się jeszcze przed katastrofą smoleńską.



    Jednak jest wiele ludzi, którym wszystko się zawsze kojarzy z jednym. Na dodatek nie zdają sobie z tego sprawy i pozostałych ludzi postrzegają jako przynajmniej innych. Zupełnie jak w dowcipie -

    Psychiatra bada pacjenta pokazując mu różne obrazki.
- Z czym to się panu kojarzy? - pyta pokazując narysowany trójkąt.
- Z gołą babą - odpowiada pacjent.
- A to? - pokazuje okrąg.
- Z gołą babą.
- A teraz co pan widzi? - pokazuje mu kwadrat.
- Goła baba!
- Panie, pan jest faktycznie zboczony - konstatuje lekarz.
- Ja! Ja? A kto mi te wszystkie świństwa pokazywał?


    To musi starczyć za cały komentarz do tych idiotycznych wypowiedzi.




22 komentarze:

  1. rzeczywiście, dowcip idealnie się wpasowuje... :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tylko czekać, aż pojawią się próby podważenia jego medali olimpijskich, na podstawie wnioskowania, że skoro miał na kasku szachownice, to na pewno miał gdzieś ukryty silnik F-16...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieważne Tetryku!
      Ważne że z błota podniósł... !

      Usuń
    2. O MATUNIUUUUUUU - a gdzie ????????????

      Usuń
  3. Świetny tekst i puenta! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj tam, oj tam... na oddziale psychiatrycznym lekarz to ten, który pierwszy rano fartuch założy.:-))))))))
    Pomyślności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz orgazm czaszkowy Leszek, w środę będzie koniec Olimpiady ale na Majdanie, pomerdało ci się w czerepie jak resortowej Elizie broniącej banderowców i Tuskowa.

      Usuń
    2. @poszloo - czujny jesteś jak prawdziwy czekista. Tylko skąd wiesz, że "za tydzień" będzie w środę?
      Jednak nie można mieć wszystkiego. Niezwykła czujność już nie pozostawiła miejsca na myślenie. Jeżeli z całej notki zrozumiałeś tylko to - no to współczuję.
      Oczywiście wiem, że koniec igrzysk będzie w niedzielę. To ty drogi czekisto - nie wiesz, że olimpiada to czas pomiędzy kolejnymi igrzyskami.
      Tak więc w niedzielę nie będzie końca Olimpiady, w niedzielę zakończą się Zimowe Igrzyska Olimpijskie.
      Ale nie zrażaj się tą niewiedzą. Wystarczy twoja proletariacka czujność w tropieniu nieprawdziwych polaków.

      Usuń
    3. Leszku, ja tylko dla porządku zauważę, że to nie komentator podpisujący się od dłuuugiego czasu tym nickiem, a pewien moherowy psychol próbujący oczernić komentatorów z bloga Elizy. Zauważ, że założył profil w tym miesiącu, nie jest więc TYM, za którego się podaje. Zarówno Antoni Macierewicz, jak i pozostali moherowi bandyci, mają jedną metodę: oszustwo i fałszywe oskarżenia. Charakterystyczne jest to, że tym samym plują na DEKALOG (Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu), choć uważają się za wierzących, co każe mi uważać ich za satanistów, bo tylko oni z opluwania Dekalogu robią sobie sens życia. Piszę to na wypadek, gdyby ta kreatura zaczęła się podszywać i za mnie, czego nie wykluczam, bo przecież i ja często komentuję paranoiczne zagrywki tej sekty.

      Usuń
  5. Bezetko, mirku53
    Oby zawór wytrzymał to ciśnienie, i oby woda sodowa mi nie strzeliła do łba!
    Mimo wszystko dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja zwrócę uwagę na to, jak łatwo Macierewicz chce wciągnąć jednego z bohaterów IO w szambo swojej paranoi. Żałuję, że dziennikarz prowadzący wywiad z psychicznym Antkiem nie dopytał, czy ma tę informację od Kamila Stocha, czy znowu, jak Adaś Miauczyński z "Dnia Świra", uderzył się w skrzynkę!!! Zauważ, że teraz, Kamil Stoch, jakkolwiek nie skomentuje tego, co mówi Wielki Eciepeci, narazi się na krytykę jednej, bądź drugiej strony. Najkorzystniej będzie dla niego milczeć, lecz odbierze sobie tym samym prawo do odniesienia się do wypowiedzi na swój temat. Macierewicz skutecznie zgnoił krzyż, równie skutecznie zgnoił pamięć Lecha Kaczyńskiego, teraz próbuje zgnoić Kamila Stocha, a każdy, kogo dotknie się Macierewicz, zmienia zapach (patrz- "eksperci").

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, masz rację - Antek to taki "Midas inaczej". Czego nie dotknie, zaraz to zmienia się w g...o!
      A że teraz jest jeszcze zastępcą prezesa to i nie dziwota, że cała ich partia brzydko pachnie.

      Usuń
    2. Poprawne jest używanie zarówno słowa Igrzyska jak i Olimpiada.
      "Do zakończenia zimowych igrzysk olimpijskich w Soczi pozostał jeszcze tydzień "
      Obaj macie rację
      pzdr

      Usuń
  7. Piękny gest Kamila Stocha na IO" - krzyczy Onet.pl "Złożył hołd polskim pilotom"
    Przepraszam ,czy to było, przed, czy po, jak to
    " Kamil Stoch miał wypadek w czasie drugiej serii skoków treningowych na skoczni w Soczi. Wyglądał grożnie, ale skończyło się dobrze."
    Bo wtedy "hołd" byłby większy, albo Macierewicz przynosi pecha.
    I myslę a i niech mi będzie wolno napisać, iż "przypadkiem" tym winna zająć się Komisja Macierewicza.Bo w tym dniu pogoda była jakaś taka mglisto-helowa,narty "się rozjechały" i kontroler skoczni był jakiś taki,"niewyraźny"
    Sprawa łatwiejsza o tyle, ze skok zanotowały media,narty wracają do kraju a "czarna skrzynka" w postaci Stocha może zeznawać przed komisja.

    OdpowiedzUsuń
  8. pozdrawiam serdecznie i grypowo ... spoko, nie sprzedam wirusów ale przestrzegam - szalik to jest to !!!
    bo jak nie to odloooot niczym szalony Antonio .

    OdpowiedzUsuń
  9. A już miałam napisać notkę o tym, że jedynego, czego z polskich osiągnięć i świętości pisczereda jeszcze nam nie zohydziła to Adam Małysz. Ale pomyślałam, że nie będę wywoływać wilka z lasu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisczereda (jak przyjemnie to słowo pisać), Avianco, straciła serce do Adama Małysza, odkąd - nie kryjąc zadowolenia - przyjął on zaproszenie Pana Prezydenta na herbatkę do Zameczku w Wiśle (bodaj w 2011 r.) i potem, pytany przez dziennikarzy, powiedział, że spotkanie było bardzo miłe, a nawet zadeklarował sympatię do Gospodarzy. Tego się nie wybacza.

      Usuń
    2. Może i straciła (choć jak można stracić coś czego się nie ma? ;) ),ale się nie odważyła. Nauczmy się cieszyć małym, bo coś mi się zdaje, że ta umiejętność na przyszłość bardzo nam się przyda :)

      Usuń
    3. Jednak wywołałaś tego wilka z lasu Avianco, bo w Rzeczpospolitej niejaki Jakub Kowalski już napisał, że Kamil Stoch to "miła odmiana po Małyszu, luteraninie bez charyzmy, którego wiara nigdy nie pchała do zwierzeń". Zachodzę w głowę, jakie mianowicie zwierzenia Adama Małysza p. Jakub miał na myśli.

      Usuń
    4. Przepraszam, że się wtrącam, ale kto to jest Jakub Kowalski?

      Nie zetknąłem się z takim pisarzem/poetą* a chętnie bym przeczytał trochę prozy/poezji* współczesnej :)))

      Pozdrawiam

      Krzysztof z Gdańska

      *niepotrzebne skreślić

      Usuń
  10. No i mamy ciąg dalszy. Inteligentny inaczej "dziennikarz" - Jacek Karnowski pisze:
    -"Skoro szef rządu nie zawahał się przed żerowaniem na ludzkim nieszczęściu i wypychaniem Kamila Stocha sprzed ekranu (w ciągu tego samego dnia), to znaczy, że dla utrzymania władzy zrobi wszystko.".
    Chodzi mu chyba o to, że Tusk bezczelnie zabrał głos w sprawie Ukrainy i w ten sposób przykrył gest Kamila Stocha, który ważniejszy jest od złotego medalu.
    Karnowskiemu wolno przypisywać Stochowi intencje o których on nie miał pojęcia. Wolno mu robić z wydarzenia sportowego - manifestację patriotyzmu. To według niego nie ma nic wspólnego z wykorzystywanie czyjegoś wizerunku w celu zdobycia władzy.
    Jak Kali ukraść krowę - to dobry uczynek. Zły uczynek to - jak Kalemu ukraść krowę.
    Panie Karnowski - Kali przynajmniej jest szczery. Nie ma w nim nic z wyrachowania i manipulowania "ciemnym ludem".
    Czyli Kali jest bliższy wizerunkowi człowieka, niż pan.

    OdpowiedzUsuń


Kod do zamieszczania linków - wystarczy skopiować do komentarza, w miejsce XXX wstawić link, który chce się zaprezentować a w miejsce KLIK można wpisać jakiś tytuł, czy objaśnienie lub zostawić bez zmian

<a href="XXX" rel="nofollow">KLIK</a>