poniedziałek, 15 lipca 2013

Refleksyjnie donoszę

refleksje po 60-ce, refleksje, felieton, kuchnia, historycznie, limeryki, polityka, okiem emeryta





    Ze względu na poważne wypełnianie obowiązków Dziadka i związane z tym bardzo ważne zadania odetchnąłem od bieżączki, czyli od bieżącej polityki pozostawiając na blogu osamotnionego Leszka. Trudno jednak zupełnie uniknąć spraw aktualnych i nawet w biegu nie dowiedzieć się czym zajmują się media. Mogę tylko spuentować niektóre wydarzenia i stąd doniesienia refleksyjne:






    Wołyń – cały tydzień upłynął na dyskusjach o Zbrodni Wołyńskiej. Niestety nie mam większego pojęcia w tym temacie ale dopadła mnie refleksja – dlaczego wszystkie nacje wschodnie tzn. Litwini, Białorusini i Ukraińcy w swojej większości nas nie lubią. My – naród wybrany, pomazańcy Boży, w białych szatach niewinności i łącznik cywilizacji wschodu i zachodu........ . Jedynie Starszy na swoim blogu odniósł się z pewnej historycznej perspektywy.


    Może przejedli się niektórym Panowie Polacy a Petlura zemścił się w tak okrutny sposób za zrobienie z niego błazna w sprawie Samoistnej Ukrainy przez naszego idola, samego Marszałka ?.








    Elbląg - Wygrał niejaki Wilk z PIS i to z niewielką przewagą. To byłaby paranoja gdyby mieszkańcy Elbląga odwołali prezydenta z PO po czym wybrali nowego prezydenta ....z PO ??!!.


    Refleksja nr 1 - PIS powołał Korpus Ochrony Wyborów PIS by nikt z PO nie sfałszował wyników wyborów. Czy może ktoś zna wyniki prac tego Korpusu – a może ktoś fałszował i wygrało PO ?.
Refleksja nr 2 – nowo wybrany prezydent Elbląga zapowiedział że obniży ceny na bilety autobusowe oraz czynsze mieszkaniowe. Niedosłyszałem jakich zadań budżetu miasta nie wykona ze względu na zmniejszony przychód.






    Nasza Kochana Isia - zawrzało po publikacji pierwszego zdjęcia nagiej Agnieszki Radwańskiej z sesji dla magazynu "ESPN Body Issue". Polska tenisistka została wykluczona z akcji "Nie wstydzę się Jezusa".


    Refleksje – po pierwsze nie tak znowu nagiej, po drugie dobrze, że została wykluczona bo Jezus powinien się wstydzić takiego „wyrobu”. Nie dość, że nienachalnej urody – jak mawia Maria Czubaszek, to jeszcze wredna ale....... czy piękna i spolegliwo-grzeczna Agnieszka Radwańska zaszła by tak wysoko ?.




    Podaję za Gazetą Polską Codziennie

Mąż przed wylotem do Katynia otrzymał informację, że jest sygnał o planowanym zamachu na statek powietrzny. Mówił, że ma nadzieję, iż służby specjalne wiedzą, co robią – ujawniła wczoraj w Sejmie Ewa Błasik podczas posiedzenia zespołu ds. wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej.

    Informacja nie przebiła się na czołówki mainstreamowych mediów, ich dziennikarze śledczy nie zainteresowali się tym, kto mógł planować zamach. A wystarczy przypomnieć medialny zgiełk w sprawie więzień CIA w Polsce, czy też zakrawające na groteskę „śledztwo” „GW” w sprawie pobytu abp. Hosera w Rwandzie. Ale w sprawie planowanego zamachu prorządowe media milczą. Wolą przytaczać słowa Komorowskiego, który został prezydentem RP tylko dlatego, że w Smoleńsku wydarzyła się katastrofa, o jej „arcy-boleśnie prostej” przyczynie, czyli o błędzie pilotów. Do tej pory mogliśmy jednak się przekonać, że to nie arcy-bolesne bzdury zwyciężają, ale prawda. Jak się okazało, że przed katastrofą nie było w kokpicie pilotów gen. Błasika (chociaż przez dwa lata rządowe tuby medialne usiłowały nam to wmówić). I tak poznamy prawdę o planowanym zamachu, o którym mówiła wczoraj Ewa Błasik. Nawet jeśli miałoby to trwać wiele lat.


    Refleksja – ile jeszcze lat mamy słuchać „nowych, objawionych” prawd ?. Pani Generałowa nie rozumie iż nie stwierdzono ze 100 % pewnością, że w kokpicie był gen. Błasik co nie oznacza automatycznie że Go tam nie było.


    Na półki sklepowe wracają wycofane kilka lat temu żarówki 75 i 100-watowe . Polak potrafi i tylko musiało minąć trochę czasu na pomyślunek i wymyślono a właściwie znaleziono lukę w przepisach unijnych.


    Są miejsca w których musi być zastosowane oświetlenie żarowe i antywstrząsowe czyli żarówka np. garaże, piwnice i na opakowaniu jest zastrzeżenie, że owa żarówka nie jest do użytku domowego ale jeżeli ktoś ją sobie wkręci do lampy to....niech przyjdzie unijny eurokrata i sobie sprawdzi !.





12 komentarzy:

  1. No proszę Piotrze - jak wystarczy cieszyć się wnuczką i świat piekniejszy zaraz jest...
    Co do WoŁynia - nie zabieram głosu bo na szczęscie nie mam polskich mediow.
    Mój ojciec zwalczał bandy UPA ... Osobiście uważam -należy w koncu odłozyc do historii zaprzeszłość uprzednio wyciągnąwszy wnioski.
    Nie tylko strona wschodnia za nami nie przepada - Słowacy i Czesi ,juz nie wspomne o Niemcahc - z jakiegos powodu ciągle za nami nie przepadają. Już dawno mi się to ruciło na oczy... Pozdrowienia...

    OdpowiedzUsuń
  2. Matko moja !!
    Czy Ty tak musisz ale koniecznie musisz "latać po tematach"/o modzie,pogodzie i stosunkach na wschodzie/
    Toz to nie do omówienia,toż to nie do "odpowiedzi" i dyskursu.
    Ot rzucone hasła, które przy "suchym pysku" nie zasługują na uwagę i "rozszerzenie"
    Ot taki "dziennik telewizyjny" czy "inniejsze"wiadomości" wieczorne"
    Co innego przy jakim przednim dakokcie omawiać "te tematy' wymienione beznamiętnie i na piśmie.Jeśli ruszają, jeśli dokuczają.Jeśli uwierają i bolą
    Ale na trzeźwo i samemu "klawiaturą"
    Ech za mało wódki i...ogórków by "temat" komentować.
    Tak toczy się ten światek I co z tego?
    I tak go niektórzy widza.I co z tego ?
    Czy wszyscy??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powinieneś mi podziekować bo nie musisz duzo pisać a i tematy nie wymagaja duzych komentarzy.

      Usuń
    2. Wieśku, nie bądź malkontentem! :D
      Jakiś czas temu samoistnie i niechcący w komentarzach pod którymś z wpisów Piotra odbyło sie małe referendum. Jego tematem było właśnie "latanie po tematach".
      I jak się chyba domyślasz, więcej głosów padło "za" niż "przeciw".
      Nie chcę sugerować, że Piotr wzorem polityków kieruje się sondażami - on już dawno, jeszcze długo przed "referendum" przyjął taki styl - i tego się trzyma.
      Gustaw Holoubek zapytany kiedyś, jaki jest przepis na zachowanie pogody ducha w podeszłym wieku, odpowiedział:
      - należy bezwzględnie pozostać wiernym swoim nałogom!

      Usuń
  3. Piotrze drogi!

    Odnośnie żarówek, to nie "Polak potrafi" tylko "Chińczyk potrafi" względnie "Rumun potrafi" bo te żarówki, które można kupić w sklepach, są "made in China" oraz "made in Romania". Specjalnie sprawdzałem parametry w/w żarówek i poza krajem w którym żarówki zrobiono przeczytałem, że żarówek nie należy stosować w domu. Zgodnie z zaleceniem producenta żarówki mogą służyć do użytku wyłącznie w lampach ulicznych :-)
    To nie "nasi" wymyślili ten numer, tylko Chińczycy! Ech... Duch w narodzie ginie...

    A tak przy okazji, nowe żarówki są 2 razy droższe niż żarówki dotychczasowe :-(

    Krzysztof z Gdańska

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drogi Krzysku!
      Faktycznie są droższe. Dlatego ja przerzuciłem się na żarówki halogenowe. Wygląd maja identyczny, są trochę droższe - ale za to świecą dużo jaśniej (można więc ograniczyć moc i uzyskać oszczędność energii), światło ich ma widmo jak stare, no i najważniejsze są duuuuużo trwalsze od tradycyjnych.

      Usuń
  4. Starszy nie ma racji. Zdwóch powodów. Po pierwsze - sąsiad zza płota, mający trzy krówki i cztery świnki, tak jak sąsiad Ukrainiec, to nie polski pan. A po drugie - nawet polskiego pana, jeśli zabić, to niekoniecznie w taki sposób. Jak rozumiem, niemowlęta to też polskie pany? Tak jak pierworodne maluchy dla Heroda w Izraelu dwa tysiące lat temu? Ukraiński chłop wiejski, mordujący sąsiadów miał takie pojęcie o polskich panach, jak ja mam pojęcie o budowaniu bomby atomowej.

    Napisałeś Piotrze, ze nie masz większego pojęcia w tym temacie... To po co refleksja nad czymś, czego nie wiesz?
    Ja mam o tym pojęcie, więc napisałem.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słusznie, Andy.

      Usuń
    2. wg Twojej konstatacji - "Napisałeś Piotrze, ze nie masz większego pojęcia w tym temacie... To po co refleksja nad czymś, czego nie wiesz?" to powinienem skończyć pisac zupełnie.
      Nawet jeżeli Ty jestes w temacie to nie bardzo zrozumiałeś o co mi chodzi. My zawsze wystepujemy w roli cierpiętnika i oczywiście w żadnej sprawie naszej winy nie ma.
      Relatywizowac nie mam zamiaru bo tu sie zgadzam - to była rzeź i ludobójstwo.
      Pozdrawiam

      Usuń
  5. Ja jeszcze o Wołyniu - Cieszyłam się ogromnie, że Prezydent tam pojechał, w nosie mam czy Janukowycz przybył czy nie i nawet to czy ktoś podniósł rękę, najważniejsi są tamci ludzie, to, że wreszcie ktoś o nich pomyślał, do nich przyjechał, z nimi pochylił się nad grobami. Wiem ile to dla nich znaczy.
    ------------------
    A taki poseł Błaszczak śmie mówić, że skoro Janukowycz nie przyjechał to wizyta Komorowskiego nie była potrzeba, Nooooo - posłowi Błaszczakowi potrzeba nie była, ale żeby takim cynizmem się wykazać to już dno.
    wiesz ja całym sercem mam ochotę krzykną LUDOBÓJSTWO ale jak posłowie ukraińscy, promoskiewscy namawiają naszych do takiego krzyku to światełko mi się zapala i myślę - poczekajmy, wejdą do Unii wykrzyczymy swoje. Bo jeśli nie wejdą, jeśli posłużą się nami to eeech - dla tamtych naszych ludzi podły czas nastanie. My nie jesteśmy pępkiem świata, oni też istnieją, dla nich to światełko nadziei. Czy muszę TERAZ krztyknąć swoją rację ? a oni ?
    To bardzo trudny i złożony problem , ostrożność wcale nie jest podyktowana strachem, jak to sugeruje opozycja. Bo i niby czego teraz się bać ? no chyba tego, że do Rosji pójdą. To cwany manewr , ludzi do nas negatywnie nastawić a potem referendum i szuuuuuuuu do Rosjan, bo Polacy "nienawidzą" . Trzeba o tym myśleć w imię tych ludzi, którzy TAM zostali.
    Słuchałam dzisiaj Waszczykowskiego, który tłumaczył, że jeśli teraz ostro powiemy, to nic się nie stanie, bo przecież nie Ukrainę ostarżymy, Ukrainy wtedy nie było. No to ja się pytam co jak Polska była pod zaborami - też jej nie było i nie odpowiada .. no takich bzdur nie słyszałam dawno.
    My się MUSIMY z tym zmierzyć ale c zy akurat teraz . Powiemy, wykrzyczymy nasze górą bo to prawda - oczywiście, że prawda , prawda po milionkroć ale trzeba też zastawionie i ostrożności.
    Nie dziwię się, że Ci dla których wizyta Prezydenta nie miała sensu będą chcieli teraz a co potem, nie ich cyrk, nie ich małpy oni tam nie nie mieszkają.
    Pomyśl - tamtych ludzi coraz jest mniej - to cudownie, że mogli spotkać się z POLSKIM Prezydentem, zobaczyć jak razem z nimi się modli, jak raze Komunię przyjmuje, jak składa wieńce, jakiś Janukowycz, jakieś jajo - jakie to ma znaczenie wobec tego co tam się działo ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Malino - wielkie brawa. To jest kwintesencja tego problemu.
      Jak słyszałem dzisiaj właśnie Płaszczaka, który udowadniał, że "jajkowy zamach"na Komorowskiego jest wynikiem naszego łagodnego stanowiska wobec "ludobójstwa" - to mi ręce razem ze spodniami opadały.
      On przecież wyraźnie powiedział, że jak by sejm w swej uchwale twardo powiedział - ludobójstwo - to ten gówniarz z jajem prędzej w gacie by narobił, niż "zamachnąłby" się na naszego Prezydenta!!!!
      Nawet jak na pisowską tubę - brednia niesłychana.

      Usuń
    2. Malinko - przyłączam sie do braw Leszka dla Ciebie.
      Pozdrawiam

      Usuń


Kod do zamieszczania linków - wystarczy skopiować do komentarza, w miejsce XXX wstawić link, który chce się zaprezentować a w miejsce KLIK można wpisać jakiś tytuł, czy objaśnienie lub zostawić bez zmian

<a href="XXX" rel="nofollow">KLIK</a>