niedziela, 5 maja 2013

Uprzejmie donoszę - suplement






Kto zwolnił Gowina?


    Przyznać muszę, że z zazdrością spoglądam na "donosy" Piotra. Zazdroszczę różnorodności, trafności a przede wszystkim powodzenia u komentatorów. Dlatego postanowiłem "podpiąć się" pod niego. Może i mnie np. pokocha Cheronea?


    Donoszę uprzejmie, że premier Tusk skłamał. Poinformował on bowiem naród o swojej decyzji zdymisjonowania ministra Gowina. Może i dalej bym wierzył w tą wersję wydarzeń. Ale licho mnie podkusiło do obejrzenia dzisiejszego odcinka "Kawa na ławę"

    Tamże to niejaki Hofman, ekspert w dziedzinie informacj o PO i rządzie Tuska oświadczył, że dymisja Gowina nastąpiła pod naciskiem Niemców. Najpierw Gowin walnął jak gołąb na parapet, potem odezwał się ambasador Niemiec i na końcu Tusk wywalił Gowina. Oczywiście na polecenie Merkel!



    To jest dowód na to, że oczywistą oczywistością jest kondominium. Dowód na brak suwerenności Polski. Znowu obcy monarchowie obalają nam rządy, zmieniają ministrów itp.

    Aż ciśnie się na usta kabaretowe pytanie - "przepraszam, czy mam się śmiać?".




19 komentarzy:

  1. czy i ja mogę podpiąć się pod pokochanie jak Miraska ???
    ------------
    na zidiocenie Hofmana już chyba rady nie ma ,
    w każdym razie szans na obalenie rządu Hofman nie ma ani - prezes ani obcy monarcha
    ------------
    no to pędzę ten suplement promować :-) w ramach tego podpięcia się oczywiście ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale mi się bonus trafił!!!
      Podpinaj się Malinko! Jak najbardziej podpinaj!

      Usuń
  2. Leszku, ja kocham Cię także miłością niezmierzoną tym bardziej, że pewne sprawy są dla nas jednoznaczne. Porozumienie dusz, czego chcieć więcej? Kondominium to mało. Jesteśmy wasalem Niemców i każda sugestię z ich strony traktujemy jak rozkaz. A propos pana Rymanowskiego (nie widziałam go wiele miesięcy), ale zaprzyjaźnione wiewiórki donoszą, że on także stał się wasalem, ale czyim? Hm...? Serdeczne i ciepłe uściski :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem jak sobie radzi Piotr. Ale ja na wszelki wypadek nie namawiam żony do poznania tajników komputera.
      Dzięki temu, mam szansę jeszcze jakiś czas Was zanudzać.

      Usuń
    2. Leszku, jakby co na blogerki jest dyspensa :P

      Usuń
  3. A czego można się spodziewać po Hofmanie? Ostatnio przebił go nawet Błaszczak. W każdym zdaniu komentarza po odwołaniu Gowina co najmniej dwukrotnie powtarzał formułę, że "teraz jest to rząd lewicowy, żeby nie powiedzieć lewacki".
    "Kawy na ławę" nie da się już oglądać - jeden wielki jazgot, a Rymanowski to karykatura dziennikarza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Marzatelo za informację o Rymanowskim :-) Kiedyś był PRAWDZIWYM dziennikarzem, ale jeśli TY tak twierdzisz, to ja Ci absolutnie wierzę i tu dopiero widać jaka to spokojna radość wynika z braku telewizji. Nie widzę tych przekrzykujących się, zaciekłych i złośliwych ludzi, którzy w gruncie rzeczy nic mądrego nie mają do powiedzenia. Dobrej nocy :-)))

      Usuń
    2. Niestety, Cheroneo, to już od dawna jest magiel, a nie dyskusja. Kiedyś bardzo lubiłam ten program, teraz jeśli już - to zerkam ukradkiem, chwilami i utwierdzając się w tym, że nie nie warto.

      Usuń
    3. to już nie KAWA NA ŁAWĘ tylkom POMYJE DO RYNSZTOKA
      a w dodatku nudne i raczej jednotematyczne czyli wszyscy na jednego, czyli - jaki Tusk jest beeeeee

      Usuń
    4. No więc widzicie drogie Panie, jak ja się dla Was poświęcam! Ktoś to musi oglądać, by zdać sprawozdanie.

      Ale tak na poważnie - w tym numerze "Kawy..." wystąpiła dawno nie widziana w telewizji Kempa. Jej zaproszeniem Rymanowski pogrzebał resztki wiarygodności. Szkło kontaktowe przynajmniej uprzedza, że jest programem satyrycznym. Oczywiście co kogo śmieszy - to już indywidualna sprawa. Rymanowski nadal z uporem godnym osła nazywa swój program "publicystyką".

      Usuń
    5. czym , przepraszam ?????

      Usuń
  4. Dobrze, że sprawę wyjaśniłeś Leszku, stosownie interpretując panahofmanowe dywagacje. Miałam bowiem już kompletny mętlik w głowie. Jako iż wcześniej, z wypowiedzi samego Gowina wynikało, jakoby to on sam się zdymisjonował, lub co najmniej łaskawie na te dymisję przyzwolił.:-))))))))))))))))))))
    Pomyślności.

    OdpowiedzUsuń
  5. LESZKU - PRZEPRASZAM, dopiero przed chwilą odczytałam Twój komentarz pod szarlotką. Przyznam bardzo mnie ten komentarz ucieszył!!! OCZYWIŚCIE PUBLIKUJ !!! bierz, co chcesz z tekstu i ze zdjęć, kopiowanie odblokowane. Dla mnie tylko radość, że komuś ten mój pomysł na galopkę się spodobał :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Malinko, ja na szarlotkę chętnie bym się załapała :)
      Kuchnia to nie moje królestwo, a szarlotkę lubię.

      Usuń
    2. to Marzatelko wdepnij do mnie albo do Kuchni naszych Panów, jeśli Leszek umieści -pokazałam - kawa na ławę, z fotograficznym instruktażem, jak w 15 minut toto zrobić i się nie narobić i jeszcze udawać, że wszystko własnej roboty :-)

      Usuń
  6. Dobre,
    no ale to oczywista oczywistość. Przecież Hofman wie, co mówi. Jak zawsze, rzecz jasna :-)

    >"Najpierw Gowin walnął jak gołąb na parapet..." - doskonałe ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Bo Leszek łyka " kawę szkło i bździny wybiórczej " jak pelikan
    medialny jest :) a nie wie jakie wspólne biby mają ci zagorzali "wojownicy" z TV,
    o biznesikach lewo - prawych to nawet dzieci wiedzą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Wyborca
      Przeczytałeś mój tekst ze zrozumieniem? Czy on wygląda "łykanie"?
      To raczej Ty łykasz jak leci podlewając pisowskim sosem (patrz - "bździny wybiórczej").
      Zalecam trochę dystansu do tego co czytasz i przede wszystkim do siebie. Wtedy jest szansa, że coś zrozumiesz.

      Usuń


Kod do zamieszczania linków - wystarczy skopiować do komentarza, w miejsce XXX wstawić link, który chce się zaprezentować a w miejsce KLIK można wpisać jakiś tytuł, czy objaśnienie lub zostawić bez zmian

<a href="XXX" rel="nofollow">KLIK</a>