sobota, 11 lutego 2017

OKIEM EMERYTA (121)



- Flesz (1)





Odcinek 121 - czyli - zasłona dymna.


     Obejrzałem w całości konferencję prasową ministra Płaszczaka. Sądziłem, że dowiem się z niej o przyczynach i przebiegu kolizji z udziałem premier Broszki.




     Niestety, jak zwykle dowiedziałem się tylko, że to wina Tuska - a wszyscy, którzy teraz zadają głupie pytania to "komuniści i złodzieje". No, może nie używał takich słów, ale ich sens był właśnie taki.

     Zastanawiałem się dlaczego w tak prostej sprawie minister używa tak konfrontacyjnych słów. Zaskoczył mnie też minister Zieliński (cały w kadrze się nie zmieścił). Kiedy jakiś dziennikarz wypowiedział kilka krytycznych słów pod adresem Płaszczaka - on natychmiast upomniał sie o to, by jego też skrytykować. Skąd ten masochizm?

     Wtedy też zrozumiałem - wypadek Broszki spadł pisowcom prosto z nieba! A Płaszczak i Zieliński mieli za zadanie dolać oliwy do ognia, lub jak to się teraz mówi - dorzucić do pieca.

     Dzięki ich głupiemu ble, ble, ble.... przez najbliższe kilkanaście dni wszyscy będziemy zajmować się wypadkiem i bzdurami wypowiadanymi przez nich. Uda się tym sposobem zepchnąć na dalszy plan ostatnią aferę z udziałem Miśka i z "chłopcami" dla prezesa w tle.







32 komentarze:

  1. To wszystko przez Tuska! To przecież POPSL nic innego nie zrobił, tylko budował drogi – i teraz widać, w jakim celu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo, przepraszam - PIS też drogę zbudował, jedbną, do domu Broszki

      Usuń
  2. Swoją droga - Pisowcy mają niezwykły dar "wypadkowy".Jesu - jak ta partia jest prześladowana nie tylko przez hejt, przez opozycję ale też przez zwykłego pecha...

    OdpowiedzUsuń
  3. "Kocham pana, panie Sułku" (to do autora), mnie się nie udało (nawet we własnym umyśle) tak krótko streścić wypowiedź ministra. O tym, że czekałam na tę wypowiedź jakieś 15 godzin, tylko napomknę... Przyznam też szczerze, że pan minister mnie zaskoczył. Tak mi się jakoś głupio wydawało, że nawet jak nie powie nic sensownego, to rzeknie choć dwa słowa na temat.
    Pomyślności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zupełnie nie "na temat", a jedynie "przy okazji"...
      http://opole.wyborcza.pl/opole/7,35086,21361451,komentarze-po-decyzji-trybunalu-konstytucyjnego-za-komuny.html#BoxLokOpoImg
      Pomyślności.

      Usuń
    2. ikka13312 lutego 2017 03:24
      To teraz już wiesz /inni nawet tego nie zauważa/po co i na co było udupienie Trybunału Konstytucyjnego.
      Jak "lud pisowski" pojedynczo i z tego powodu dostanie po d.. dopiero zakrzyknie "niesprawiedliwość sadów".
      Co ja zrobiłem I Całe życie człek się uczy.Dopiero "bo nie ważne co nie moje ważne jest to, co jest moje"

      Usuń
    3. Ikko - witam serdecznie !!! A gdzie to się zawieruszyłaś - tyle czasu Cię nie było. Brakowało mi Twojej mądrości życiowej i racjonalnego oglądu świata. A to obecnie jest nam wszystkim bardzo potrzebne - sama widzisz, co się dzieje. Trzeba dać odpór i jesteś bardzo potrzebna. Pozdrawiam ciepło !!!

      Usuń
  4. Brakuje jeszcze tylko tego, by w kolumnę rządową pie*dolnęło UFO. Jakby pisdolencja umiejscowiła autorów tego hejtu?!!!
    serdeczności

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na firmamencie Klaterku, na firmamencie,
      wszak to hejt gwieździsty, znaczy z gwiazdką

      Usuń
  5. Wszystko w PiS ma swoją hierarchię ważności i priorytety.
    Wypadek wypadkiem, ale najpierw trzeba było zapewnić asystę Kaczyńskiemu, by nie spadł z platformy.
    No jakże by to było, gdyby minister zajął się stłuczką swojej szefowej, a tymczasem ktoś inny oderwałby go od cycka Prezesa? Trzeba być czujnym!
    Dopiero po trzech godzinach od wypadku łaskawie zwołał pilną naradę z BOR, na której i tak doszli do wniosku, że wina leży w ośmioletnim dziadostwie, tolerowanym przez poprzedni rząd.
    Tak, miejsce ministra jest przy prawdziwym Szefie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. borowiki nowiutkie, limuzyny nowiutkie ale duch KEDYW-u ponoć jeszcze nie wprowadzon.
      ---------------
      :)no i znalazłam, kogo szukałam

      Usuń
    2. ;))ach, Malino, Ty Sherlock'u!

      Usuń
  6. Obejrzałem w całości konferencje prasowa...i powiem Wam
    a/niewierzącym w absolut,Boga i Jego i sprawstwo kierownicze.
    Burdel mamy, w "państwie duńskim" ,/jak powiedziano ponoć, w Makbecie/
    b/wierzącym zaś PIS owcom, powiadam, dając do przemyślenia
    Dostajecie znak od Boga I za nic wam w państwie PIS, te wszystkie zawierzenia powierzenia,uczestnictwa i adoracje po kościołach.Za nic wam te publiczne wyznawanie wiary,te klęczenia i łapanie hostii Za nic wam te hojne dary i dotacje celowe, jakie szerokim strumieniem przelewacie do "urzędników pana B"
    Za nic wam te odwoływania się do Opatrzności i topienie pieniędzy narodu w świątynie. Bóg was nie kocha i daje wam znak.Grozi palcem, bo jeszcze nie spuścił nogi i nie kopnął.A powinien kopnąć, w te durne łby.
    I nie myślcie, ze nie będzie gorzej A będzie, bo nawet nie pomogło Macierewiczowi osobiste błogosławieństwo Rydzyka "na drogę"i te hojne dary jakie zawoził.
    Co dotkniecie swoja dobrą zmianą",to klęską. od pomoru koni w stadninach po inne przypadki, przez was skrzętnie ukrywane
    Dostajecie raz po razie, znak od Boga .I co ?
    Zachowujecie się jak ten proboszcz w czas powodzi, który po raz siódmy odmówił swoim parafianom wejścia do łodzi ratunkowej bo "Bóg go uratuje,Bo go kocha"
    No i wziął się i utopił.
    Staje przed Bogiem i pyta "Za co Boże mnie ukarałeś, a nie pomogłeś"I słyszy
    A tą łódź siedem razy,to kto ci podsyłał?
    I tyle jest słów na niedzielę dzisiejszą, przeznaczonych.Enter


    OdpowiedzUsuń
  7. http://polityczek.pl/index.php/uncategorised/3117-wiadomosci-odtworzyly-wypadek-szydlo-zamiast-ciaglej-linii-w-miejscu-wypadku-zrobily-przerywana

    OdpowiedzUsuń
  8. Wiesku - tez obejrzałem "końferencję" pana ministra od policji. Pisałem już wczoraj - pan minister udzieli informacji, że nie ma żadnej informacji. Tak to mniej więcej przebiegało. A ile godzin przedtem "sztab" ludzi myślał nad tym. Za "takie" pieniądze stać by mnie było, aby nałgać bardziej wiarygodnie. No coż - jakim mnie Boże stworzyłeś - takim mnie masz. To uzupełnienie do Twojej przypowieści "o lodzi i Panu B."

    OdpowiedzUsuń
  9. hmmm - te ostatnie 3 nowiutkie, rozkwaszone limuzyny to niby jest dziadostwo odziedziczone po poprzednikach ???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma mocnych - jak takie seicento przygrzmoci to zostaje kupa - złomu oczywiście.

      Usuń
  10. Kochani, czy wśród Was jest jakiś specjalista od języka polskiego?
    Pytam, bo w zakłopotanie wprowadził mnie śliczny rzecznik rządu - chyba Bochenek.
    Wielokrotnie mówił, że pani premier po wypadku jest dobrze "zaopiekowana.
    Przyznam się, że do tej pory nie znałem tego słowa. Nadal też wątpię w jego istnienie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że w opisie pani premier czasowniki w stronie czynnej zabrzmiały by jak dysonans - zapewne ta świadomość (intuicja?) skłoniła pana rzecznika do użycia nieco dziwnej formy biernej. Nb . słyszałem już tę formę wcześniej ;-))

      Usuń
    2. Leszku :-))))))) też mi się "rzucił w oczy" lub raczej utkwił w uchu ten nowotwór językowy pana "rzecznika". Wprawdzie nie jestem specjalistą od języka polskiego.... ale....coś mi się skojarzyło. Otóż przebywając w listopadzie i grudniu w szpitalu - zauważyłem, że CODZIENNIE nawiedza nas tamtejszy kapelan - ubrany w stosowny strój i dyskretnie pyta tubalnym głosem - czy ktoś potrzebuje "zaopatrzenia" (w sakramenta - oczywista). Być może w Warszawie - w klinice rządowej, używa się słowa "zaopiekowania", bo na ogól tamtejsi pacjenci są już zaopatrzeni jak trza. Tylu oficjalistów rządowych tam podążyło, to chyba oprócz kwiatka każdy przytargał jakiś "niezbędnik" - jak to zazwyczaj bywa.

      Usuń
    3. P.S. Jakoś umknął mojej uwadze komunikat - czy pan super wice premier Morawiecki odwiedził swoją szefową. Chyba powinien - bo gdyby tak, czy coś - znaczy się - wystąpiły jakieś powikłania, powinien usłyszeć wskazówki, co jest pilne a co można odłożyć na następną kadencje.

      Usuń
  11. @Leszek Kowalikowski
    To ewidentny potworek językowy, nienotowany w jakimkolwiek słowniku, ale to nie pan rzecznik Bochenek jest jego Kolumbem. Wszelkie prawa autorskie do niego ma pani exminister oświecenia publicznego Katarzyna Hall, która swego czasu zapewniała (chyba trochę na wyrost?), że: ''Statystycznie nasze szkoły, po reformie samorządowej, są dużo bardziej zadbane i zaopiekowane…'' Cóż, takie będą rzeczypospolite, jak ich ministrów słowotworem dziwolążenie...
    jędruś

    OdpowiedzUsuń
  12. To wam cos praktycznego na wypadek gdyby Was "żołnierskie szczęście" na drodze zawiodło i macie "spotkanie drogowe" z jakimkolwiek VIP -em.
    Po pierwsze starajcie się o świadków,bo gdyby nawet Policjant na miejscu stwierdził winę VIP a ten i podpisał i przyjął mandat.
    Najczęściej okazuje się iz VIP odmawia "Potwierdzenia przyczyn zdarzenia dla Ubezpieczyciela" i stwierdza ze na miejscu zgadzał, się podpisał ..bo był w szoku.
    Często tez inny Policjant nagle zaczyna wmawiać wam iż "wina leży po waszej stronie lub co najmniej jesteście współwinni.
    Jeśli cokolwiek podpiszecie "na swoja winę"toście przepadli.
    Jeśli nie to "macie wyjście"sprawę kierują do właściwego sadu.A ten w zależności od tego czy VIP to mały VIP lub największy z największych.stara się za pomocą Policji ustalić prawdę obiektywną tj "wasza wina"
    Jeśli sie nie zgadzacie z wyrokiem /odwołanie na piśmie/ to Sad może, ale nie musi, powołać biegłego.
    I tu znów macie "dwa wyjścia"
    Jeśli uzna, i wykaże, iż sprawca wypadku był VIP macie dwa wyjścia .Albo sprawa się zakończy albo może być tak,jak
    "Wypadek prof. Lecha Morawskiego. Wszystkie dowody wskazują na winę sędziego TK. Ale prokuratura blokuje śledztwo"
    " Biegli nie mają wątpliwości, że to on zawinił. Prokuratorzy z Gdańska chcieli mu postawić zarzuty, ale decyzję zablokowała Prokuratura Krajowa. Na jakiej podstawie? Bo on jest Sędzią TK "desygnowanym" przez PIS
    I dlatego tez
    Kilka tygodni temu śledczy z Gdańska chcieli złożyć wniosek o uchylenie immunitetu Morawskiemu. Prokuratura Krajowa podważyła jednak kluczową opinię /biegłego/ w tej sprawie twierdząc, że jest ona "niepełna i niejasna"
    Prokuratura Krajowa twierdzi też, że sformułowane w opinii wnioski
    "nie zostały poprzedzone ustosunkowaniem się do wszystkich wskazanych przez uczestników zdarzenia wersji, w jakich doszło do zderzenia się pojazdów". Tymczasem ekspertyza, przygotowana przez doświadczonego biegłego, jednoznacznie stwierdza winę sędziego TK."
    I macie przej..bo sprawa sie ślimaczy a ubezpieczyciel odmawia wam wypłaty, nawet z waszego AC ..z uwagi na toczące się śledztwo i nieustalenie sprawców.
    Oni "ubezpieczyciele" zawsze staja na głowie by opóźnić,obniżyć nie zapłacić'
    cdn

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cd.
      Pare ładnych lat toczył sie proces "w spr Pańki"szefa wtedy NIK którego kierowca z BOR spowodował wypadek i zabił mojego kolegę/swoich pasażerów tez/ na "drodze katowickiej" Bo na 2 pasmowej jezdni zjechał na przeciwny pas drogi gdzie uderzenie BMW w którym jechał mój kolego rozerwało rządową Lancie na pół.
      W obliczu paru ekspertyz BOR-owiec sie przyznał ukarano go a i tak prawicowe media do dziś głuszą Pańko zginął w wyniku zamachu.Bo mu podłożono bombę" I parę ładnych lat ubezpieczyciel nie znał sprawcy.
      W tym przypadku z Szydło juz Komendanci Wojewódzcy Policji ogłosili publicznie "kto był sprawcą i dlaczego"
      Juz wiedzą ze to ten chłopak, bo zajechał, nie słyszał, bo słuchał głośną muzykę i najważniejsze "przyznał się" a 11 BOR z 14 "świadków" wszystko to potwierdza.
      I nic ze BOR nie zabezpieczył danych kierowców pojazdów,którzy zatrzymali się za nim by przepościć "kolumnę" Nawet nie spisali numerów tych samochodów.Ba nikt z licznych ratujących"z Pogotowia""ratowników medycznych" o jego stan zdrowia się nie zatroszczył.Zabrali na Policje i ...."zeznawał"
      W naszym "prawym i sprawiedliwym "kraju opłaca sie /tak jak w Rosji/ wozić w samochodzie kamerkę która nagrywa zdarzenia drogowe.
      Przerabiałem to na własnej skórze gdy pani cofając pod światłami walnęła mnie "swoim zadkiem"
      No co z tego ze przed Policjantem "przyznała sie" przyjęła mandat gdy ubezpieczycielowi odmówiła potwierdzenia motywując "byłam w szoku"
      Oczywisie Sad i pani znów 'czuła się molestowana a ja ją od tyłu" a jej papuga coś o szybkiej i nieostrożnej jeździe i statystykach.Policjant na rozprawie juz był inny.
      I gdyby nie nagranie z kamerki, gdzie data,dzień a nawet missce kolizji z GPS, uznano by mnie winnym.
      Sad mając taki dowód w reku spytał "papugę co go pani wynajęła" Coz Wysoki sadzie z dowodami się nie dyskutuje.Pani zaś oświadczyła"kłamałam bo bałam się męża"
      Ubezpieczyciel zacierał ręce bo blisko rok "odmawiał wypłaty odszkodowania" a potem płakał bo zapłacił obniżając,odszkodowanie a jak,z powodu"wieku samochodu" mojego.No i nie mógł mi "podwyższyć zniżek"
      Zmieniłem szybko ubezpieczyciela z w/w powodu dając temu "wyraz na piśmie" Ot tak dla satysfakcji własnej.
      Tak to toczy sie ten światek
      Temu co tu zagląda i śledzi przebieg dyskusji "zapodaje do protokołu"
      Identyczna gehennę przeżyła pani w której samochod uderzył łamiąc przepisy samochod wiozący Prezydenta Komorowskiego.Trochę to trwało /udowodnienie winy BOR/ a pomagał pani mec Kownacki "dziś rzecznik.rządu PIS" oburzający się publicznie, iż prawnicy z PO i Nowoczesnej chcą pomoc chłopakowi,uczetniczacym w kolizji z "kolumna?"
      PS
      Po długości pobytu w szpitalu"pani z brożką" jest jeszcze ktoś kto daje wiarę temu iz "jechała zapięta pasami"Gdzie kurtyny powietrzne, napinacze pirotechniczne pasów i inne bajery zabezpieczające.
      To samo z tym z BOR gdzie mimo wym zabezpieczeń z wypadku wyszedł z urazem miednicy i połamanymi nogami.
      A to wszystko"przy 50 siatce/godz.
      Pytam wiec Jakie zabezpieczenia ratujące,zdrowie i życie maja te rządowe limuzyny,i kto i jak je wybierał.
      Gdy przy uderzeniu w "zwyczajnych furach" przy 50 tce wielu z nas nic się nie stało.
      Sobiepanie, wiesz już co to znaczy, mieć na drodze "żołnierskie szczęścicie"
      A wszystkim Jaka pogarda ci z PIS traktują swoj elektorat iż taka "ciemnotę mu wciskają?"




      Usuń
  13. Leszku - właśnie przedłużono "zaopiekowanie" pani Szydło o kilka następnych dni, chociaż wczoraj była mowa, że już dzisiaj wraca do pracy. Hmm..... zmienia to kwalifikację prawną wypadku. Kręcą jak Piekarski na mękach. I pomyśleć ile taki wyjazd na weekend pani Szydłowej może kosztować - nas podatników. O tym jakoś nikt nie mówi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, nikt tego nie liczy. Wszak Broszka jadąc do domu też służy również i Tobie!
      Ale pismeni o pieniądzach nie rozmawiają. Nie rozmawiają też o stanie zdrowia swego guru. Zarówno w aspekcie fizycznym, umysłowym i moralnym (mam na myśli orientacje seksualną).
      Swoją drogą jak Kaczor (w jego dziewictwo, w świetle ostatnich przecieków nie bardzo już wierzę) może na to pozwolić. Jeszcze kilka dni "wielkiego zatroskania" zdrowiem Broszki - a głupi suweren może pomuśleć, że ona jest ważniejsza niż naczelnik!

      Usuń
    2. prof. Magdalena Środa tak wpisała

      Usuń
  14. A teraz jak podają, życzliwe media "pani z broszka"poddana zostanie rehabilitacji.
    Albowiem jak wiadomo "wszem i każdemu z osobna" oraz stałym bywalcom placówek służby zdrowia "otarcia i siniaki" tego szczególnie wymagają.
    I nie bójmy się zakrzyknąć gromkim głosem
    Kierowco !Pamiętaj !
    Pasy bezpieczeństwa, mogą być przyczyną wielu, poważnych otarć i siniaków, wymagających długotrwałej i żmudnej rehabilitacji.
    W szczególności gdy je zapinamy.
    A tak to wszyscy zdrowi ?

    OdpowiedzUsuń
  15. Wieśku - no więc o to chodzi....o to chodzi.... Jeżeli pacjenta poddaje się zabiegom rehabilitacyjnym, to znaczy, że doznał on znaczącego uszczerbku na zdrowiu, lub też poddany został operacji chirurgicznej. Kiedy doznałem udaru niedokrwiennego - leczenie skutków trwało 14 dni, ale rehabilitacja dodatkowo 21 dni i polegała ona na wykonywaniu szeregu ćwiczeń gimnastycznych przywracających sprawność poruszania się. Normalka w takich sytuacjach.Dzisiaj - minister d/s policji wystękał w "wywiadzie", że jemu jest nieporęcznie mówić o "rehabilitacji" tam gdzie idzie o kobietę. Z tego można wysnuć wniosek, że pacjentka doznała uszkodzenia piersi przez pasy samochodowe, co jest zjawiskiem dość normalnym w tego rodzaju wypadkach drogowych. Czasami trzeba dokonać amputacji. Oczywiście - tak tylko sobie "gdybam". Skoro mogą inni gdybać to i ja mogę.A więc - gdyby nie jeżdżono rządowymi limuzynami "na wariata" - było by bezpieczniej na drogach. A tak w ogóle - czy przepisy dozwalają aby na prywatny weekend jeździć pancernymi samochodami w kolumnie "uprzywilejowanej". Coś tu Q.... nie gra.

    OdpowiedzUsuń
  16. A bo to jest "tania państwo" I jak tak można by wybrańcy ludu czyt suwerena jezdzili zwyczajnie pociągami,metrem czy własnymi pojazdami.
    Oni muszą być chronieni, bo suweren tak bardzo ich kocha iż swym entuzjazmem by im przeszkodził w nieustannym myśleniu "co by tu jeszcze...... poprawić ulepszyć No jak nie jak tak suwerenie.
    A babcia powiadała "nie ma nic gorszego ja z chama zrobi się pana "A o ponoć było za komuny
    I niech mi tu nikt nie 3,14 ...,ze za PO było tak samo Bo to wy, a nie oni nazwali się Q*** "prawi i sprawiedliwi"to wy krzyczeliście, o tanim państwie o nieprawidłowościach,tamtych.
    A jest jak jest wykorzystywanie państwa NAS jak własnego folwarku,jaśniepańskie zachowanie i ten ciągły płacz "nikt nas nie kocha" z jednoczesnym robieniem w buca, tak, tak, w buca, suwerena,który upośledzony umysłowo kupio0ny za "picet"dał sie nabrać i dalej się nabiera na wasze gierki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wieśku - Abraham Lincoln ongiś powiedział:.... "można oszukiwać cały naród przez pewien czas, a cześć narodu przez cały czas - ale nie można oszukiwać całego narodu przez cały czas"....Widocznie tej maksymy nie zna Pankaczyński - bo on "przez cały czas". Jemu wydaje się, ze robi "rewolucję". Zaś rewolucja ma to do siebie, że rodzi biedę - a bieda rodzi rewolucję. W ten sposób zamyka się "dialektyka" Panakaczyńskiego. Powstało coś w rodzaju "perpetuum mobile" - sam wiesz, że to niemożliwe. No to spoko, bo "rewolucja" pożera tez własne dzieci - nawet jak są już w podeszłym wieku. Capisco ???

      Usuń
  17. Biuro Ochrony Rządu w skrócie BOR - stąd "Borowiki". Zamienić "Borowiki" na "Rydzyki" - też grzyby. Nowa nazwa mogla by brzmieć "Rydzykowna Ochrona Rządu" - ROR - też ładnie i prawdziwie.

    OdpowiedzUsuń


Kod do zamieszczania linków - wystarczy skopiować do komentarza, w miejsce XXX wstawić link, który chce się zaprezentować a w miejsce KLIK można wpisać jakiś tytuł, czy objaśnienie lub zostawić bez zmian

<a href="XXX" rel="nofollow">KLIK</a>