środa, 9 marca 2016

Gardzę panem, panie K.!











Gardzę panem, panie Kaczyński. Gardzę cała formacją, której pan przewodzisz!



     O ludziach, którzy nie podzielają pańskiej wizji Polski, którzy nie zgadzają się na pańskie metody działania mówi pan Tak: "... Dzisiaj idą pod biało-czerwonymi sztandarami i to jest, proszę państwa wielkie oszustwo. To jest wielkie oszustwo, oni Polską gardzą (...) To są ci sami, którzy mówili, że Polska to anachronizm....."


     Musiał panem mocno wstrząsnąć fakt, że jest nas tylu. Że nas przybywa i jesteśmy coraz bardziej zdeterminowani. Że to może być ta siła, która odbierze panu prawo oceniania, kto jest Polakiem, kto ma prawo do barw narodowych, kto zasługuje na miano patrioty.

     Przez całe lata bezkarnie zawłaszczał pan te wartości. Czasami odezwały się jakieś pomruki niezadowolenia. Ale ten czas się skończył. Teraz zaczyna się era odpowiedzialności za słowo. Ktoś musi panu uświadomić, że nie może pan nadal bezkarnie kłamać, lżyć, insynuować i obrażać. To zrozumiałe, że świadomość tego strasznie panem wstrząsnęła. Tym bardziej, że tylko tym metodom zawdzięcza pan wygrane wybory parlamentarne. I pan dobrze wie, że drugi raz już to nie podziała.

     Dlatego robi pan wszystko by zdemontować podstawy państwa. By zlikwidować, a przynajmniej sparaliżować struktury państwa, które stoją na przeszkodzie wprowadzenia dyktatury.

     Ja nie obrażam się na taką wizję państwa, która majaczy się w pańskiej głowie. Pańska głowa - pański problem. Każdy ma prawo do własnej wizji szczęścia. Jednak Polska - to dobro wspólne. Rujnowanie tego dobra dla zaspokojenia swoich chorych ambicji już mnie dotyka. Dlatego będę protestował przeciwko pańskim działaniom. Będę wyrażał swój sprzeciw, gniew i pogardę.

     Dołączyłem do tego zestawu postaw protestacyjnych "pogardę" z dwóch powodów. Po pierwsze - pan pierwszy powiedział, że gardzi mną. Po drugie - pewne działania niezgodne z ogólnymi zasadami państwa prawa zasługują na sprzeciw, jawne i świadome łamanie prawa zasługuje na gniew. Jednak w pańskim zachowaniu najwięcej jest kłamstwa, insynuacji i pogardy dla innych - dlatego zasługuje pan tylko również na pogardę.

     Nie będę tu zajmował się prezydentem, premierem czy poszczególnymi ministrami. Wiadomo - marionetki nie mogą odpowiadać za zbrodnie animatora. Wybrał pan sobie pozycję jakby w cieniu. Sprytne, wszystkim zarządzać- nie ponosząc żadnej odpowiedzialności. Jednak wydaje mi się, że istnieje jeszcze inny powód pozostawania w cieniu - zwykłe tchórzostwo.

     Jest pan tylko mocny w gębie. Potrafi pan omamiać i podburzać ludzi. Jednak stanąć w pierwszym szeregu, ponosić bezpośrednią odpowiedzialność za fatalne skutki swego działania - na to już pana nie stać. Tak było i w poprzednim epizodzie pańskich rządów. Kiedy Marcinkiewicz zerwał się ze smyczy i musiał pan osobiście zająć jego miejsce - umiejętności, sił i odwagi starczyło panu ledwo na niecałe półtora roku.

     Od tego momentu za wszystkie swe niepowodzenia oskarża pan innych. Bo również brak panu odwagi cywilnej, by chociaż część winy wziąć na siebie. Rozumiem, że prawie dziesięć lat takiego utyskiwania, lamentowania i oskarżania innych musiało odcisnąć swe piętno na pańskiej psychice. Dowodem mogą być słowa z tego samego pańskiego wystąpienia:

     "... Nie będziemy kolonią i niech nikt sie nie spodziewa od tej władzy, od władzy "Prawa i Sprawiedliwości", że się na taki status zgodzi. Powtarzam to jeszcze raz i chciałbym aby to było słyszane także we wszelkiego rodzaju instytucjach, także tych zagranicznych, które są w Warszawie - Polska pod naszymi rządami na to się nie zgodzi! Nie zgodzimy się na upokarzanie Polaków!".

     Przypominam, że już w historii Europy był taki człowiek, który też twardo mówił: "Nie zgodzimy się na upokarzanie Niemców". Historycy są prawie pewni, że psychika tego człowieka była trochę skrzywiona.

     Panie Kaczyński - niczego nie sugeruję, do niczego nie porównuję. Proszę tylko by wyciągać lekcje z historii, którą podobno tak bardzo pan szanuje.

     Panie Kaczyński! Nie idź tą drogą!!! 










Aby uwolnić panią Szydło od strachu przed jej zwierzchnikiem postanowiłem ją wyręczyć.
Orzeczenie Trybuunału Konstytucyjnego



76 komentarzy:

  1. Cały problem w tym, że rzeczonego pana zawrócić z tej drogi mogą już tylko sanitariusze...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O ile wcześniej nie zostaną wyrzuceni z roboty... Prewencyjnie...

      Usuń
    2. Tetryku - ale muszą to zrobić szybko. Pis bowiem w swych planach ma również "nacjonalizację" służby zdrowia. Jak to zrobi, to żadna karetka nie odważy się wyjechać po prezesapolski.

      Usuń
    3. Niejeden już Cezar zginął z ręki wkurzonych pretorianów. Sanitariusze są propozycją (w tym kontekście) niezmiernie humanitarną...

      Usuń
    4. Proponuję podać pavulon... I to niezwłocznie!!!

      Usuń
  2. Ludowe przysłowie powiada "Póty dzban wodę nosi, póty się ucho nie urwie"
    Czyżby zaczęło się już urywać?
    Anna Pasikowska
    09.03.2016 11:25 pisze osobisty list do Jarosława Kaczynskiego
    Jarosław Kaczyński
    Modlę się szczerze, aby Bóg Panu wybaczył, bo sądzę, że wielu Polakom trudno będzie się na to wybaczenie zdobyć

    Szanowny Panie Pośle!

    Z ogromnym zdziwieniem wysłuchałam Pańskiego wystąpienia wygłoszonego z okazji wyboru Pani Anny Anders na senatora RP. Zdziwienie owo wynika z faktu, iż raczył Pan wygłosić swoją opinię na temat członków i sympatyków KOD-u, którą cytuję: "(...) To są ci sami, którzy mówili, że Polska to anachronizm. Ludzie od Palikota, to Palikot tak mówił. To ci sami, którzy chodzili do rosyjskiej ambasady ze skargami na Polaków, na PiS. To ci sami, którzy nie chcieli uznać, że masowe zabijanie Polaków w Katyniu i w innych miejscach to ludobójstwo. To ci sami, którzy uprawiali tzw. pedagogikę wstydu, próbując wmówić Polakom, że są właściwie winni wszystkiemu złemu, co się stało w historii tej części Europy w ciągu ostatniego wieku. To ci, którzy złamali wszelkie reguły przyzwoitości, polskiej kultury po Smoleńsku, po śmierci prezydenta RP i tylu innych polskich obywateli, którzy lżyli tych, którzy zginęli, którzy - powtarzam - deptali wszystko, co w naszej kulturze jest święte. To oni się organizują, to oni tworzą KOD".
    Jestem od ponad dwudziestu lat nauczycielką języka polskiego w jednym z najlepszych wrocławskich liceów. Dziadek mój, major audytor w Armii Polskiej II RP, znajduje się na liście ofiar z Charkowa (był więźniem obozu w Starobielsku). Moja Mama była internowana w obozie w Gołdapi za działalność w "Solidarności". Ja sama byłam członkiem założycielem pierwszej (niezarejestrowanej z powodu stanu wojennego) organizacji NZS, a dzień 13 grudnia witałam na uczelni jako członek grupy zakładającej wolny uniwersytet, po studenckim strajku okupacyjnym.

    Nigdy nie twierdziłam, Panie Pośle, że Polska to anachronizm. Dla mnie Polska to literatura, którą od wielu lat próbuję przybliżać młodym ludziom. To długie i często niełatwe lekcje, podczas których usiłuję wytłumaczyć moim uczniom, że dzieła Mickiewicza, Słowackiego, Sienkiewicza, ale też Gombrowicza, Witkacego, Herlinga-Grudzińskiego - to ich dziedzictwo, to teksty, na które powinni znaleźć trochę czasu pomiędzy rozrywkami i zajęciami naprawdę ich interesującymi.

    To nie Pan, tylko ja tłumaczę im aktualność "Dziadów" i "Kordiana". To ja bronię romantycznych bohaterów, których postawy dla współczesnego młodego Polaka są trudne do zrozumienia i zaakceptowania. To również ja pokazuję im i tłumaczę podłość postawy Doktora z "Dziadów" i cieszę się, gdy uczą się na pamięć słynnej wypowiedzi Wysockiego - "Nasz naród jak lawa ".To ja, Panie Pośle, wbrew czasom, modom i nędznej pensji. Ja, zwykła polonistka.

    To właśnie dlatego, że Polska nie jest dla mnie anachronizmem, tylko autentyczną, odczuwaną i przeżywaną wartością, wstąpiłam do KOD-u. Właśnie ze względu na szacunek dla moich nieobojętnych wobec Jej losu przodków. I właśnie dlatego, że czytam i omawiam dzieła Kochanowskiego, Mickiewicza, Słowackiego i wielu, wielu innych, dla których Polska była prawdziwą wartością.

    I dlatego, Szanowny Panie Pośle, z dumą noszę polską biało-czerwoną flagę na manifestacjach KOD. A ponieważ jestem praktykującą chrześcijanką, modlę się szczerze, aby Bóg Panu wybaczył, bo sądzę, że wielu Polakom trudno będzie się na to wybaczenie zdobyć

    Pozostaję z szacunkiem, Anna Pasikowska

    Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,95892,19740146,list-otwarty-do-jaroslawa-kaczynskiego-posla-na-sejm-rp.html#ixzz42QhNRVUU

    Wybaczcie ale dla mnie to "rzucanie grochem o ścianę",wszak Pismo zna przypowieść "O niepoprawnych grzesznikach" Dla nich Polska to JA ,lub MY i nam"suweren"pozwolił
    Sa inne lepsze metody na przekonanie nieprzekonanych

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wieśku - czytałem i lajknąłem ten wpis.

      Usuń
    2. Wieśku + Leszku - też czytałem, ale to nie trafi do adresata. Za gruba skóra - jak u nosorożca. Tu trzeba kłonicy !!!

      Usuń
  3. Mnie się, mimo wszystko wydaje, że PanKaczyński jest wielkim sterowniczym w cieniu nie z tchórzostwa. On doskonale wie, że Prezydent i Premier zasługują na Trybunał Stanu i, że prędzej czy później, tak się stanie. Stąd oboje wytrzasnął znikąd. Stąd tych stanowisk nie objęli najbardziej wierni z wiernych. Gdyby sam został Premierem i naraził się na TS nie miałby kto za niego kierować PiS i wcielać w życie swojej idei. To nie tchórzostwo, to taktyka. I nie to zdrowie. Myślę, że Pani Broszka nie będzie Premierem cała kadencję, bo się wypali, bo sie opatrzy, bo się znudzi wiernym wyborcom. Na jej miejsce przyjdzie ktoś równie nieznany i wierny.

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja się nie zgadzam z tym, że powstaje siła, która "odbierze panu prawo oceniania, kto jest Polakiem, kto ma prawo do barw narodowych, kto zasługuje na miano patrioty."
    Nikt Kaczyńskiemu nie dawał takiego prawa, moim zdaniem - wcale go nie ma. Owszem, może mu się wydawać, że jest do tego uprawniony, ale to tylko problem jego własnych wyobrażeń.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzatelo, masz rację. Kaczyński nigdy w prwny sposób nie posiadł takiego prawa. Ale "wejść w posiadanie" można też na drodze uzurpacji i zaboru. Dlatego musimy zrobić wszystko by to zawłaszczone prawo wytrącić mu z tych tłustych łapek - czuli kolokwialnie mówiąc, trzepnąć zdrowo po łapkach.

      Usuń
  5. A mnie się wydaje, że prezes ma gdzieś Polskę, Polaków, trybunał, politykę itp. głupoty. Jedyną rzeczą, która go motywuje do działania to pospolita, prymitywna zemsta. Zemsta na Tusku. Narobić takiego gnoju w Polsce, nawet wyprowadzić Polskę z UE i tym samym utrącić szanse Tuska na reelekcję na szefa Rady Europejskiej. Ten człowiek jest chory z nienawiści i dlatego tak niebezpieczny. I niestety, ma nieograniczoną władzę. Przynajmniej na razie.
    kika_7

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kika_7
      Jakie to nasze, polskie i zgodne z tradycją!

      Tak! zemsta, zemsta na wroga,
      Z Bogiem — i choćby mimo Boga!


      Kojarzysz?

      Usuń
    2. I Pieśń mówi: ja pójdę wieczorem,
      Naprzód braci rodaków gryźć muszę,
      Komu tylko zapuszczę kły w duszę,
      Ten jak ja musi zostać upiorem,
      Tak? zemsta, zemsta na wroga,
      Z Bogiem - i choćby mimo Boga..........

      Ale wieszcz nie dopisał : spieprzaj "DZIADU"

      Usuń
    3. P.S. :-))))) Lepiej nie cytować "DZIADÓW" bo minister Kultury wpisze na listę "dzieł zakazanych". Tak już bywało...:-))))))

      Usuń
    4. Do zemsty " za wszelką cenę" i za "całą winę Tuska" jeszcze należy dodać chęć "wyniesienia wysoko" śp. prezydenta - brata bliźniaka ... pomniki, tablice, skwery i tworzyć nową historię. On nie ma nic do stracenia, żaden wnuk nie będzie się wstydził za dziadka. Tylko zapomina, że historię piszemy dziś, ale oceniać ją będą następne pokolenia, a w naszym kraju jedni pomniki stawiają a później inni je burzą.
      Dziś na "miesiączce mówił, że już niedługo wszystko będzie jasne, będzie pomnik dla ofiar katastrofy i dla prezydenta , ale trzeba cały czas walczyć ... szkoda, że to tej swojej "walki z majakami" wykorzystuje emocje ludzi, którzy nie do końca rozumieją to, co się dzieje.

      Usuń
    5. Jarosław K. całą swoją koncepcję politycznej wielkiej kariery, którą planował od bardzo dawna opierał na współpracy z bratem. Kiedy komuniści utracili władzę, robił co tylko mógł, żeby ta władza nie przeszła w ręce środowiska KORu, wynika to wyraźnie z wywiadu z Adamem Strzemboszem, który opublikowała GW w ostatnim Dużym formacie: http://wyborcza.pl/duzyformat/1,151084,19740411,adam-strzembosz-wszystko-dla-jarka.html.
      Dopiero po upadku rządu Olszewskiego zapałał on niechęcią do Tuska, którego obwiniał za niepowodzenie swoich planów, związanych z tym rządem (przed Smoleńskiem to właśnie rząd Olszewskiego stanowił numer jeden w propagandzie jaką się posługiwał on i jego otoczenie). Katastrofa smoleńska pozbawiła Jarosława K. brata (a było tak wygodnie - jak w piosence Lady Pank: "...w całym niebie wre / Księżyc mdleje, gwiazdy w ryk, że ktoś go zwędzić chce / ZROBIŁA CAŁY SKANDAL DWUOSOBOWA BANDA"). Po 10 kwietnia ROKU PAMIĘTNEGO nienawiść do Tuska niepomiernie wzrosła a z czsem zaczęła obejmować całą tę formację, którą wg Kaczyńskiego uosabia Tusk.
      Za niewątpliwą "chęcią wyniesienia wysoko" brata, o której pisze Anonimowy, kryje się "rodowa" (?!) pycha, jaką ujawnił Jarosław K. już wtedy, gdy przeciwstawił siebie - "żoliborskiego inteligenta" tym, którzy "wychowywali się na podwórku", ale przede wszystkim - jak sądzę - kryje się za nią poczucie winy za śmierć brata, jeśli oczywiście ma on jakieś resztki tego, co zwykliśmy nazywać sumieniem.

      Usuń
    6. Eva70 ! A cóż to za "rodowa pycha", kim do cholery są Kaczyńscy aby się tak "pysznić". Słyszałaś kiedyś o jakimś Kaczyńskim w historii Polski ???

      Usuń
  6. Leszku i Piotrze !!!! Pisałem tu a także pisali inni, że "będzie się działo". No i dzieje się - jak w cyrku. Jedna iluzja goni drugą, jeden sztukmistrz wypycha z areny drugiego. Niektórzy wyciągają króliki z kapelusza, zaś inni połykają ogień. Jedni pokazują sztuczki z koniami inni straszą lwami. Zawsze jest jakiś "dyrygent" albo reżyser, zawsze on opanowuje sytuację i zapędza tygrysy do klatki, bo gdyby tak dziki koty runęły na widownię - masakra. W przedwojennym cyrku był zawsze jakiś Zbyszko Cyganiewicz, co to zginał sztaby żelazne albo karki swoim przeciwnikom na arenie. Były też urocze "cyrkówki", co to na rurze albo na trapezie szalały. Publika miała igrzyska, wyła z uciechy albo jęczała ze zgrozy, czasami gwizdała. Po wyjściu z namiotu cyrkowego trafiało się często w błoto lub kałuże i czar pryskał. No co tu dalej opisywać - każdy kiedyś był w cyrku, albo oglądał w telewizorze. Ja tylko tak dla przypomnienia - mówię jak jest - jak pewien dziennikarz z USA.
    Z przykrością informuję, że pan A.Duda przestał być prezydentem wszystkich Polaków, co ogłosił publicznie w Otwocku. Odtąd jest tylko prezydentem "prawdziwych" Polaków, bo reszta nie ma w tym kraju nic do gadania, to nędzny motłoch. Tak więc niespodziewanie staliśmy się krainą apartheidu - jak w Republice Południowej Afryki. Tam tez przez lata była segregacja rasowa i rządy mniejszości nad większością, tam buszmenów zapędzano do bantustanów. Do czasu aż buszmeni popędzili "naród panów" do lasu...ups....do dżunglii. Mamy więc kraj ubermenschów i untermenschów oraz swój własny herrenvolk. A miało być tak fajnie, tyle prezydenckiej miłości obiecywał nam pan A.Duda. Sprawa jest poważna - chyba coś jeszcze trzeba będzie napisać w tej sprawie. Jeszcze nie przebrzmiały słowa pana A,Dudy a już się zaczęły jasełka w Trybunale Stanu - i trwają. To też osobny temat - jak z białego robi się czarne i na odwrót. Już w sobotę albo w poniedziałek będzie ciąg dalszy - komunikat komisji weneckiej - to sobie pogadamy "summa summarum" - ogarniając całość. Tak na marginesie - partia "RAZEM" wycięła pani Szydłowej kapitalny dowcip - wyświetliła na murach Urzędu Rady Ministrów treść wyroku TK - wyręczając panią Kempę. Czapka z głowy - mają młodzi pomysły, fantazję i zdolności. Kto by ze starych pryków politycznych wpadł na taki nowatorski sposób. Tedy publikacji wyroku dokonano - nikt się nie wyprze. Wszystkie telewizornie uwieczniły to w swoich programach. Pankaczyński podobno "ciepał" szklankami i zastawą stołową. No właśnie - zapomnieliśmy o wodzu od czasu kiedy ogłosił "historyczne" zwycięstwo wyborcze pani Costa-Anders na terenach "białowieszczańskich". Uprawnionych do głosowania było ponad 318 tysięcy tamtejszych tubylców. Do wyborów poczłapało tylko 17% tj. około 54 tysiące,na panią "senator" glosowało z tego około 40% czyli jakieś tam 20 tysięcy. Rzeczywiście "historyczne" zwycięstwo. ALE JEST SENATOREM - wścibskie media podały zaraz, ile będzie obecnie zarabiać - jako minister bez teki i senator - RAZEM ponad 32 tysiące na miesiąc. Nieźle - dobra zmiana. Nie wiem tylko czy załapie się jeszcze na 500+.
    Jak więc widzicie Szanowni Gospodarze i Komentatorzy - tematów do komentarzy nam nie zabraknie - tylko bez wulgaryzmów proszę - pan A.Duda oświadczył, że nie cierpi a nawet coś tam zadziała - gdyby co !! No to komentujmy !!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeśli ktoś idzie "ta droga" a po drodze mamrocze Nie mamrocze, wykrzykuje
    "Spisek! Żydzi, cykliści, wegetarianie, stalinowcy, feministki, ateiści, geje, lesbijki, konkubenci! Zagrażają, czyhają, knują, nastają, zaprzeczają! Trzeba walczyć i zwalczyć, naprawić, zburzyć, ujawnić, prześwietlić, zaorać, zmiażdżyć, zmasakrować, dopaść, pokazać, ukrócić, zakończyć! Zademonstrować siłę, przełamać front, nakazać,! Nastraszyć, zastraszyć, zakneblować! Nie odpuścimy, nie zapomnimy, pomścimy, wyjaśnimy, naprawimy, zdziałamy, wywalczymy! Twardą ręką, pięścią w stół! Zdrajców, kolaborantów, potomków komunistów, salonu, mainstreamu, podstępne, podłe szuje, wykształciuchów i młodych, wykształconych z wielkich ośrodków!"
    To remedium na te przypadłość są nasze listy czy 2 dzielnych sanitariuszy z kaftanem bezpieczeństwa?
    Jesli nie jest już za późno >
    Bo pacjent dalej się upiera !
    "Jeśli ktoś mówi, że demokracja wymaga ochrony, (…) ale przecież nie na tym polega demokracja, że można mówić w każdym miejscu i czasie, że jest się niezadowolony”.
    A zrozumiał to i w mig pojął minister od policji Zieliński./ I wyrecytował przez noc wyuczony ma pamięć tekst/:
    „Wszędzie, gdzie łamane jest prawo, muszą być wyciągane konsekwencje”
    "Ciekawe" nam czasy się szykują !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ponoć dom dla psychicznie chorych w Gnieżnie dysponuje wolnymi miejscami. Zapewne byłoby i dla obecnego naczelnika państwa.

      Usuń
    2. Wieśku, też zauważyłem, że tym !#$%*! z pisu demokracja kojarzy się tylko z prawem do demonstracji. Ale też demonstracji pod kontrolą służb.
      Oni uważają, że ludziom wystarczy by mogli powiedzieć, że trzyma się ich za pysk. Natomiast żądanie by nikt nas za pysk nie trzymał to już dla nich zamach na legalnie wybraną władzę.

      Usuń
  8. Leszku, a mnie już wyczerpały się epitety. Z uwagą (i nadzieją) przyglądam się protestom.
    Pod Twoją notkę mogę jedynie podesłać ilustrację

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetne!!
      Gajos ma rację - Kaczka, to sra!!!!

      Usuń
    2. Bardzo kulturalnie. Zupełnie jak w KOD.

      Usuń
    3. Krystyna - kobieto !!!! Jak się wchłania to się i wydala - czyli sra. Nie wydziwiaj !!! Przy okazji najlepsze życzenia z okazji imienin.

      Usuń
  9. Słyszałem opinię, że Kaczyński wystawił marionetki które ewentualnie (na bank!) będą odpowiadać za łamanie Konstytucji czy poprawności urzędniczej, ale On za nic nie może być pociągnięty do odpowiedzialności. Otóż uważam że NIE! Może i powinien beknąć za PODŻEGANIE do w/w przestępstw. Pozdrawiam autora i komentatorów.

    OdpowiedzUsuń
  10. Leszku !!! Zanim coś napiszę o wydarzeniach ostatnich dni, zanim powiem co z tego rozumiem, a czego absolutnie nie, zanim zrozumiem dlaczego pan A.Duda wyparł się większości Polaków - zacząłem sobie czytać u Wujcia Google naukowe rozprawki na temat "psychozy maniakalnej". DOBRE !!!! Spróbuj sam. Powoli zaczynam te puzzle składać w czytelny obrazek. Kliknij w komputerze hasełko "psychoza maniakalna" - sam zrozumiesz o co tu biega. Niektóre opisy są tak łudząco podobne do znanych nam przypadków, ze jestem pełen podziwu dla pracy psychoanalityków. Lepiej wiedzieć niż nie wiedzieć. Nawet nie zdawałem sobie sprawy, ze nauka w tym zakresie zrobiła tak znaczne postępy. Według autorów tych opracowań tylko kilkanaście procent ludzkości ma tam na "strychu" wszystko poukładane tak jak mamcia Ewolucja chciała - reszta jest felerna i to jak !!!!! Cała trudność polega na tym, ze taki "psychiczny" robi wrażenie normalnego człowieka, baaaa....niektórzy są nawet ponadnormatywnie inteligentni w niektórych dziedzinach. Jest np.opisany przykład niejakiego Breivika (wiesz - tego przygłupa z Norwegii). Ukrytymi kamerami nagrywano jego zachowanie - kiedy wydawało mu się, że jest sam. Studiowano mimikę, gesty i reakcje na zdarzenia zewnętrzne. Rewelacja!!! Dociekano też podłoża i przyczyn - wypisz i wymaluj !!!! Myęlę, ze teraz małe co nieco lepiej rozumiem zachowania ludzkie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sobiepanie, coś w tym jest. Czasami zastanawiam się, czy ta nasza Polska istnieje realnie, czy to tylko sen wariata?

      Usuń
    2. Polska to real, ale Wolska to sen wariata śniony nieprzytomnie... tyle, że wariatowi pomieszały się te dwie domeny...

      Usuń
    3. Leszku - niedługo zacznie się wylęg kaczek i tych "swojskich-domowych" i tych co na swobodzie żyją.Zwróć uwagę jak kaczki chodzą - na przodzie człapie zawsze mama-kwakwa, a za nią - przeważnie w szeregu pozostałe kaczątka.Jak klaśniesz w dłonie, kaczątka się w pośpiechu rozbiegają a na "placu" zostaje tylko kwa-kwa.Jak kaczątka trochę podrosną - każde zaczyna kwakwać na swój strój. Robi się harmider. Trzeba wtedy tupnąć nogą - milkną wtedy wszystkie. Ja tu sobie o kaczuszkach pokpiwam, ale z kaczorami jest więcej ambarasu. Wytrawni hodowcy dają sobie jednak i z tym radę.Trzeba z nimi pogadać.

      Usuń
  11. Leszku - no i popatrz - jeszcze nie minął rok od wyboru pana A.Dudy "na głowę państwa", na "ojca narodu", który deklarował nam "miłość dozgonną" i "niezłomność w obietnicach" i oto zostaliśmy sierotami a pan A.Duda wyrzekł się 81% Polaków. Przypomniało mi się twierdzenie J.Stalina - "w miarę budowy socjalizmu, wzmaga się walka klasowa...". Bo oto w Otwocku - 8 marca 2016 roku pan A.Duda oświadczył publicznie, że "....teraz to MY jesteśmy ludżmi pierwszej kategorii..." No proszę - zaledwie kilka miesięcy minęło a już pan A.Duda przestał być "primus inter pares" (pierwszym wśród równych), wziął i podskoczył do I-szej kategorii - nadludzi. Znaczy się, paniskiem on został - reszta to "komuniści i złodzieje, cykliści, wegetarianie , którzy są niegodni aby sztandary narodowe nosić. Panie A.Duda - te wredne słowa już na zawsze do pana przylgnęły, przez pryzmat tych słów będzie pan już na zawsze oceniany w historii. Aby w przyrodzie zapanowała równość - to skoro pan wyrzekł się 81% Polaków, to my też - wyrzekamy się pana. Od 8 marca 2016 roku przestał pan być moim prezydentem.Będzie pan miał jeden kłopot z głowy - nie musi się już pan martwić wraz z panią Szydło o darmowe leki dla mnie - jako seniora. Ja jakoś to przeżyję a panu radzę odkładać na tabletki od bólu głowy. Będzie pana bolała, bo Polacy to dumny naród i nie pozwolą sobą pomiatać - oj nie !!!!
    Jeszcze coś panu napiszę o tej "dojnej ojczyźnie", o której pan napomknął modlitewnie w Otwocku. Właśnie liczę, kto ile nadoił. Pan tam też miał jakąś "kozę do dojenia" w Nowym Tomyślu - jak media donoszą. Policzymy - co do grosza !!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Spytam
    Jak daleko się cofnęliśmy Czy to już "wczesny Bierut" czy "wczesny Gomółka"czy "tylko stalinizm"
    Czy ktoś słyszał by do domu biegłego wkraczała prokuratura robiła przeszukanie,zabierała materiały zawarte na dyskach komputerów i zadawała koronne pytanie
    " Jego samego pytano m.in. o to, kto na niego naciskał, by na nagraniach z tupolewa rozpoznał głos generała Błasika."
    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/gazeta-wyborcza-przeszukania-i-przesluchania-eksperta-ktory-badal-zapis-rozmow-w/rz9q65
    Jak dotychczas w cywilizowanym świecie jeśli miano wątpliwości co do czyjejkolwiek ekspertyzy,zamawiano kolejna ekspertyzę.
    Tu prokuratura tak długo zacznie "pytać" aż delikwent sam się przyzna i sypnie nazwiskami "mocodawców"
    Wiadomo przecież,iz nie ma niewinnych są tylko źle przesłuchiwani.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesiek :-))))) Ten "pierwszy Gomółka" nie był taki zły - Na Plac Defilad przed PKiN przyszło milion ludzi i skandowali "Wiesław"..."Wiesław". Dopiero kilka lat później "Wiesławowi" odbiło.Znaczy się władza deprawuje. Tylko dwie kadencje i do lamusa historii !!!

      Usuń
    2. Sobiepan12 marca 2016 00:06
      Wiem co to znaczy dla Rzeczoznawcy, zabrać, skonfiskować, cały jego dorobek zapisany dziś na dyskach komputerów.Znaczy to jedno "pozbawić go możliwości pracy,odebrać mu chleb,przerwać to, nad czym obecnie pracuje.
      Wiem bo sam "dorobiłem się" tytułu Rzeczoznawcy i to co dawniej potrzebne do pracy utrwalałem lub miałem "na papierze" dziś upakowane jest na dyskach komputerów.I bez tego dalsza możliwość pracy, określonej zleceniami, staje się niemożliwą.A przecież w umowach zawarte są terminy a i często kary umowne.
      Nigdy, powtarzam nigdy, w czasach PRL "zleceniodawca" a i ten co "kontrolował" nie nakazał przeszukać mi mieszkania,nie zadawał pytań typu "kto wam kazał.lub sugerował zmiany opinii"
      Jeśli już, to dlaczego taka wasza tow./wicie rozumicie/ opinia
      I wtedy się tłumaczyło "wicie rozumicie"towarzyszu prawa fizyki są niezmienne,co wy jako człek wykształcony /zawodówka + WUML/ dobrze rozumiecie.
      Zaleceń przecież nie musicie wykonywać /Sąd nie brać pod uwagę/
      Ja tego nie zmienię bo gdyby co to ja "pójdę siedzieć" a nie wy.I to było wszystko,Reszta należała już do tego "co zlecał"
      To co zrobiono to czysty stalinizm,Gdy w procesach inżynierów,lekarzy itp padały pytania "kto wam kazał,kto sugerował"
      Dlatego dobrze ze "sprawa zajęli się posłowie
      Oto treść interpelacji posła PO Pawła Olszewskiego w sprawie wejścia do mieszkania Adama Tarnowskiego, naukowca wojskowego.
      http://www.liiil.pl/1457704590,Bezprawie-PiS-bedzie-sie-rozszerzac-Przychodza-o-s.htm
      Dla mnie to się "w pale nie mieści"ze ciemny lud" nie wyobraża sobie dalszych konsekwencji pozbawienia "danych komputerowych" Wczoraj redakcje "Faktów i Mitów" dzis tego Rzeczoznawce a kogo jeszcze maja ,w kolejce ?

      Usuń
    3. Wieśku - tak, masz rację !!! Mam przyjaciela, który od lat jest audytorem d/s jakości produkcji w pewnej międzynarodowej instytucji - wydającej certyfikaty jakości produkcji. Stąd wiem ile to mrówczej pracy i precyzji w dokonywaniu kontroli i pisaniu audytów.Wiem też jak trudno jest zdobyć uprawnienia audytora - to jest prawdziwa drogą przez mękę wymagająca kilku lat zdobywania wiedzy i praktyki zawodowej. Dlatego też TEMU RZĄDOWI i jego mocodawcy nie wróżę nic dobrego. Jeszcze jakieś 150 lat temu udawało się zdobyć tytuł "profesora wszech nauk" - bo suma wiedzy nie była taka rozległa jak dzisiaj. W dzisiejszych czasach można "zrobić" 2-3 fakultety, bo na resztę nie starczyło by życia. No to co może taki Pankaczyński - przecież jako prawnik nie błysnął żadną wiedzą - a to niby jest jego zawód wyuczony. A gdzie reszta wiedzy? Dlatego skończy marnie i jako polityk i jako człowiek p to jest tylko kwestia czasu. Zresztą - sama przyroda upomni się o swoje - facet skończył już 67 lat. Przy takim stresowym trybie życia wszystko się może zdarzyć każdego dnia. Dlatego ja trzymam się od polityki z daleka i lubię sobie pokpić z innych - a przyznasz - jest z czego.

      Usuń
    4. Sobiepan12 marca 2016 21:09
      A ja to nazywam skurwysyństwo a wykonawców skurwysyny!.
      Takie działania "zgodnie z prawem" a biorący sie z nadgorliwości czynowników umilały życie żołnierzom AK gdy "Rady Narodowe"uchwałami utrudniały i uniemożliwia życie żołnierzom września czy byłym AK owcom
      Kraków Katowice i inne miasta przyjęły uchwalę "wysiedlać byłych AK owców
      Lotnik Schiele tłukł kamienie na drodze do "Morskiego Oka " a kapitan Dąbrowski/ten od Westerplatte sprzedawał papierosy w kiosku
      Teraz skurwysyny zmieniły tylko cele i nazwiska

      Usuń
    5. Wieśku - no właśnie - wszystko zależy od ludzi i od "czynowników" - jak Ty to powiadasz.Bo prawo można "stosować" na różne sposoby. Nie wiem czy wiesz o tym, ale prawie do połowy lat PRL-u stosowany był w Polsce przedwojenny kodeks karny i kodeks cywilny. Ten pierwszy "dozbrojono" jedynie w tzw. mały kodek karny (mkk), w którym rozbudowano odpowiedzialność za "przestępstwa ustrojowe". Ale też za czasów PRL-u powstał pierwszy w "demoludach" kodeks pracy. Miałem okazję studiować tą dziedzinę prawa u autora tego kodeksu - prof Zielińskiego. Kodeks był dobry i stanowił około 100 stronicową książeczkę. Dzisiejsze prawo pracy to opasłe tomisko - ponad 500 stron + ustawy około kodeksowe, a praktycznie prawo pracy wszyscy pracodawcy mają w przysłowiowej "doopie" - stad m.innymi "umowy śmieciowe" i różne wygibasy. A co z tzw. "inspekcją pracy" - śmiech
      na sali. Bo taka wola nieba - z nią się zawsze zgodzić trzeba, jak kiedyś mawiano. Zawdzięczamy to "czynownikom" i politykom i naiwności ludzi. Przecież to co teraz wyczynia PiS i jego "wódz" w zakresie prawa to jeden wielki skandal - już na miarę europejską. I co ???? Jedni demonstrują, drudzy się śmieją a reszta spogląda przez firankę.I wierzysz mi - gdzieś od 3 miesięcy nie mogę spotkać nikogo ze znajomych - kto by się przyznał, że głosował na PiS. Wszyscy - jak ten "jeden mąż" twierdzą, że byli stanowczo przeciw. Czyli co - wybory sfałszowano ??? I takich to mamy "obateli". Jak jakiś "specjalista" skłóci jeszcze to "towarzystwo", to mamy te swoje "polskie piekiełko". Od wieków !!!

      Usuń
    6. Zgadza się. Dobrze to napisałeś Sobiepanie !!!

      Usuń
  13. Czy komuś to coś przypomina?
    https://www.youtube.com/watch?v=hiKBY95gf8E

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wieśku, ale od maleńkości- dzieciska są uczone tego przez szkoły i pedagogów(?)
      I to zapewne przypadek, że historyjka z Opola ;)))

      Usuń
    2. Uderz w stół a nożyce same się odezwą!! :))

      Usuń
  14. Leszku + Piotrze !!!! TRYBUNAŁ KONSTYTUCYJNY WYDAŁ PRAWOMOCNE WYROKI WE WSZYSTKICH SWOICH ORZECZENIACH. WYROKI NALEŻY BEZZWŁOCZNIE OPUBLIKOWAĆ I WYKONAĆ !!! Taką opinię wydała dzisiaj KOMISJA WENECKA.Każdemu w miarę rozumnemu człowiekowi powinno to wystarczyć aby zrozumieć, że PiS i Pankaczyński chcieli sobie zawłaszczyć państwo Polskie. Jak stadninę na Podlasiu. Czy to zakończy wojnę polsko-polską ??? Nie ma na to szans, ponieważ Pankaczyński "wie lepiej" co jest dobre dla jego "despocji". Czeka nas zatem następnych kilka miesięcy awantur, obelg, nocnych posiedzeń Sejmu i Senatu aż "mundrale" wypichcą nowy pomysł aby uratować ciepłe posadki.A już się do nich przyzwyczaili, a już zaczęło być im błogo.Już stali się obywatelami I-szej kategorii - jak oświadczył pan A.Duda w Otwocku. Już pan Kukiz wynalazł "remedium" - jak podaje dzisiejszy Onet. Proponuje on ni mniej ni więcej, aby politycy wszystkich opcji "zamknęli się w małym pokoiku i tak długo tam siedzieli, aż się dogadają". Czyli co nam proponujesz - panie Kukiz - taką "małą Magdalenkę" ??? Albo "Zielona Owieczkę" ??? A może lokalik "Sowa i Przyjaciele" - tam się od razu wszystko nagra. A i "zapić solidnie można. Draństwo i ohyda !!!
    Czy są jakieś wyjścia z tego błędnego koła ?? Myślę, że są - o jednym pisałem tutaj nie tak dawno. Drugie wyjście nasuwa się samo, po dzisiejszym orzeczeniu Komisji Weneckiej. Chyba coś w tej sprawie wkrótce napiszę, ale najpierw uważnie przeczytam dzisiejszą "opinię wenecką". Z każdego impasu musi być wyjście - inaczej żyli byśmy nadal w epoce kamienia łupanego.Brawo MY = obywatele II kategorii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. P.S. W każdym NORMALNYM państwie - Prezydent, który łamie Konstytucję, premier, który uchyla się od obowiązków konstytucyjnych i ministrowie rzadu, którzy nazywają wyroki TK - opiniami przy herbatce powinni być "złożeni z urzędu" odwołani i zdymisjonowani. Nie mają pojęcia o robocie, którą za nasze pieniądze mają wykonywać !!! To jest chyba oczywista oczywistość ????

      Usuń
    2. Sobiepan11 marca 2016 18:42
      Moj Dziadek powiadał , a raczej powtarzał to co usłyszał od swego Ojca. a ten od swego Dziadka "którego w czas rabacji galicyjskiej" rodzinę wyrżnęli w pień "kmiecie"
      "Chama to duś a jak się zesr...a to go puść" i tak mi się jakoś przypomniało po przeczytaniu Twego wpisu.Bo w rozmowy i ustępstwa nie wierzę

      Usuń
    3. Wiesiek :-)))))))) A mój dziadek mówił : "jak masz spieprzyć robotę - nie rób jej wcale, będą mniejsze straty". Zaraz po tym dodawał: " jak coś robisz, rób tak , aby po tobie nikt nie poprawiał - też będą mniejsze straty". :-)))))))) A mój Ojciec paskiem na 4 literach mi to utrwalił !!!!

      Usuń
    4. Co się ma spieprzyć, to się spieprzy (I-sze prawo Murphy'ego).

      Usuń
    5. W "każdym normalnym państwie Prezydent, który łamie Konstytucję, premier, który uchyla się od obowiązków konstytucyjnych i ministrowie rzadu, którzy nazywają wyroki TK - opiniami przy herbatce powinni być "złożeni z urzędu" odwołani i zdymisjonowani"
      Legalnymi drogami?
      Ale jak, referendum rozpisać? Czy kosy postawić na sztorc?
      Pytam, bo niezbyt dobrze się orientuję w legalnych możliwościach.

      Usuń
    6. Agniecha !!! :-))))) Kosy to lepiej zostawić w spokoju - można się skaleczyć w paluszek. Legalnie Agnieszko, legalnie - można góry przenosić. Proszę sobie dokładnie przeczytać Konstytucję oraz ustawę o partiach politycznych - nie jest tego aż tak dużo - tam Pani znajdzie rozwiązanie. Zawsze to lepiej jak się samemu wie a nie pytać sąsiada.

      Usuń
    7. No przecież dlatego właśnie pytam mądrzejszych.
      A z tą kosą, to żart taki, jako współczesny rolnik, kosiarkę rotacyjną posiadam. Niepraktyczna ona do boju, bo synów wrażych prosić by trzeba było, żeby się położyli w rządku, a dopiero potem kosić.
      I tu właśnie wychodzi przewaga rolnictwa tradycyjnego nad nowoczesnym.

      Usuń
    8. Agniecha :-)))))) znaczy się, to Ty jesteś taki bardzo małorolny rolnik, skoro obkosisz to co masz - kosiarką rotacyjną. A ja myślałem, że masz choćby kombajn.Takim kombajnem jak byś się pojawiła na jakiejś demonstracji, to zapewne dało by się to i owo skosić. No dobra - dość żartów.
      Agniecho !!! Każda partia polityczna MUSI działać zgodnie z przepisami ustawy o partiach politycznych oraz zarejestrowanym w Sadzie Rejestrowym statutem. Jeżeli tak nie czyni - można wystąpić do Trybunału Konstytucyjnego o orzeczenie jej delegalizacji oraz wydanie zakazu pełnienia funkcji państwowych z wyboru przez działaczy tej partii. Gdyby tak się stało - partia "rządząca" w Sejmie nie mogła by dalej rządzić, bo utraciła by legitymacje prawną do działania. Zadasz na pewno pytanie - czy to jest obecnie możliwe - TAK JEST TO MOŻLIWE. Dlatego m.innymi PiS chciał i chce rozwalić Trybunał Konstytucyjny. Idąc dalej - po delegalizacji partii , mozliwych jest kilka wariantów - co do Sejmu. Po pierwsze Sejm mozna rozwiązać i zarządzić nowe wybory. Po drugie, można powołać "rząd mniejszościowy" (jest jeszcze kilka innych możliwości).Można wystapić do TK o wygaszenie mandatu prezydenta - jeżeli łamie konstytucję - a łamie !!! Można w ten sam sposób potraktować premiera rządu. Do tych wszystkich działań należay podchodzić z wielkim rozumem i ostrożnością, aby nie wylać dziecka z kąpielą tzn.nie narazić państwa na jeszcze większe szkody. Odradzał bym tu stosowanie przemocy lub jakiegoś tam "majdanu". W każdym cywilizowanym kraju europejskim - gdyby Komisja Wenecka orzekła, to co orzekła - wiele osób z obecnego "świecznika" czy też "żyrandola" po prostu sama podała by się do dymisji. Ale u nas - nie ma mowy. Na tym polega "kaczyzm". Ale "damy radę" - spokojnie !!!

      Usuń
    9. Konie dużo jedzą, a pastwiska i łąki jakości bardzo średniej, to i do koszenia nie zostaje wiele.
      Dzięki za wyjaśnienia.
      Ciekawe, gdyby TK orzekł delegalizację tej czy owej partii, czy też wygaszenie mandatu p-rezydenta, czy oni by to zaakceptowali...

      Usuń
    10. Agniecho - wtedy można by było użyć środków perswazyjnych bardziej konkretnych.

      Usuń
    11. Agniechoooo !!! Jesteś tam jeszcze ??? Chciałbym jeszcze coś dodać. Tym razem będzie "na poważnie". Otoż wysłuchałem wczoraj w moim imaginarium (staropolska nazwa telewizora)- Pana Frasyniuka. Wiesz zapewne kto to jest, to i nie będę "tłomaczył". Otóż pan Frasyniuk twierdzi, ze jeżeli Sejm, Prezydent i Rząd łamią Konstytucję, to mamy coś takiego jak "pokojowy stan wojenny". Dziwacznie to brzmi - ale oddaje sens rzeczy. W stanie wojennym "prawa konstytucyjne" przestają obowiązywać. znaczy się - jak byś tak plasnęła Panakaczyńskiego" w policzek, to nic by się teoretycznie nie stało. Wojna to wojna
      - każdy chwyt dozwolony. Milczą prawa, kiedy grzmią armaty - jak powiadali starożytni Rzymianie. Tedy możesz rozważyć, czy trzeba naostrzyć kosę w Twojej kosiarce rotacyjnej. A propos kosiarek rotacyjnych - mam taką do szatkowania kapusty. Tnie równo - nawet głąby kapuściane. Jak myślisz - przyda się, gdyby co, czy co ? Tym razem to Ty bądź ekspertem od spraw trudnych. Pozdrawiam - Szczęść Boże - i na polu i w oborze !!!

      Usuń
    12. Sobiepan13 marca 2016 11:55
      Gdy ludzie władzy po raz kolejny komunikują nam,"mamy demokracje" bo nikt do nas nie strzela, w odpowiedzi zwróćmy ich uwagę na budujący i radosny fakt, że nikt ich nie wiesza na latarniach. Niech sobie nie myślą, że tylko oni są tacy wielkoduszni.

      Usuń
    13. Wieśku - :-)))) po objawach można rozpoznać chorobę. Widzisz to co ja ???? Typowe objawy sclerosis multiplex (sm)- stwardnienia rozsianego. Omamy i zaburzenia wzrokowe, zaburzenia pamięci, zaburzenia narządów ruchu. Podobno aksony mózgowe nie odnawiają się a osłony mielinowe przewodów nerwowych zanikają, co powoduje, że osoba "dotknięta" plecie trzy po cztery. Bo zauważ - przed gmachem Rady Ministrów wyświetlają pani Szydłowej napis na murze: "BEATO OPUBLIKUJ", a ona - nie wiedzieć dlaczego - wyroki TK i opinię Komisji Weneckiej odsyła do Sejmu. Tak jak gdyby to marszałek Kuchciński miał się podpisywać. Sprawca całego zamętu - minister Waszczykowski gdzieś przepadł - nawet do Wenecji wysłał zastępcę.Pani Kempowa - minister od Kancelarii pani Szydłowej kuka sobie zza firanki i nie dostrzega tłumów, ani co oni tam wykrzykują. Pankaczyński zamknął się na Żoliborzu i udaje, że go nie ma i jako szeregowy poseł, za nic nie odpowiada. Pan Macierewicz - jak ostrzegają generałowie - dzieli naszą "liczną armię" na kilka części, przez co powstaną nowe okręgi dowodzenia i nowych "hetmanów" nam szykuje. Rolnicy zamierzają okupować tereny przysejmowe, bo ktoś zapomniał im wypłacić wiosenne dotacje z UE a tu lada dzień trza wyruszyć w pole i robić podorywki pod kartofle. Pani Pawłowicz mocno znów coś zaszumiało, bo się "wyrażała" w Poznaniu - paskudnie. Jednym slowem - typowe objawy stwardnienia rozsianego tu i owdzie. Niektórzy zalecają popijanie naparów z ziółek - szczególnie z wiesiołka (podobieństwo nazwy tego ziela z Twoim nickiem zupełnie przypadkowa). I jak tu zachować powagę chwili, kiedy rządzący "jajca sobie robią". Do Wielkanocy jeszcze za wcześnie i zbuki im się porobią.

      Usuń
    14. P.S. - a pan A.Duda nie wybiera się na narty. Jakaś tam podkomisja zarzuca mu , że ponaruszał szereg przepisów, co do szybkości i nie przestrzegał przepisów o "ruchu".A moze postanowił zaoszczędzić coś na nowe opony ??? Dowiesz się to jakiejś prawdy ????

      Usuń
    15. Szanowny Sobiepanie, w sprawie szatkownicy, to wydaje mi si, że przed włożeniem, trzeba pociąć materiał na mniejsze kawałki ręcznie. Za dużo pracy, za dużo mocnych wrażeń.
      Może Ci pożyczę kosiarki - mulczera? Rozdrabnia dość dokładnie.

      Usuń
    16. Sobiepan13 marca 2016 18:08
      A któż im miał powiedzieć, wyedukować, ze "viagrę" zażywa się w pastylkach a nie "w postaci sproszkowanej"
      Tak właśnie użyta powoduje "stwardnienie rozsiane"

      Usuń
    17. Agniecho !!! :-))))) No coś Ty - kapuchę mulczerem szatkować !!!! Wyjdzie ciapa !! Mimo, że wszyscy się tak nabijają z tej kapuchy - jako warzywa, mimo, ze Pankaczyński twierdzi iż jest to potrawa dla wegetarian - czyli obywateli II sortu, to ja tam stanę w obronie. Cóż by Polska stanowiła bez kapuchy - pustynia kulinarna. A gdzie schabowy bez kapustki, a gdzie bigosy, a gdzie kapuśniaki i góralskie kwaśnice, a gdzie golonko bez kapusty. Pankaczyński się na warzywie nie zna, bo ostatni raz oprowadzali go po "Biedronce" kilka lat temu, kiedy coś tam, coś tam kupował a i to była tylko propaganda wyborcza, bo mu Tusk przygadał w debacie. Dlatego mam taką szatkownicę rotacyjną - made in home. Kiedyś zesmy to sobie z kolegami zaprojektowali i wykonywali ze stali nierdzewnej. Można regulować ustawienie 4 noży, jest i zmyślny popychacz, aby sobie paluchów nie poszatkować. Jak do takiej kapusty dodasz cebulę poszatkowaną w półtalarki, kminek, marchewkę we wiórkach. Jak na dno słoja włożysz 1-2 baldachy suszonego kopru - cud miód ultramaryna.Czasami dodaję kilka cienkich pasków chrzanu - aby była ostra i jędrna. Czasami dodaję w osobnych słojach kilka pasków papryki. A sok z kiszonej kapusty, zwłaszcza następnego dnia po spożyciu - samo zdrowie.A Ty mi jakiś mulczer proponujesz - coś takiego używam do rozdrabniania liści dębowych na działce a potem kompostuję. Wiesz jak pięknie na tym rosną grzyby. A grzyby - toż to rarytaski smakowe - suszone doskonale nadają się do bigosu. Widzisz Agniecho - ja urodziłem się na wsi i coś tam jeszcze wiem i pamiętam, z której strony trzyma się widły i na który koniec grabi nie należy nadeptywać. Nawet kosę potrafię jeszcze wyklepać - a to sztuka nie lada.Dzisiaj to już żadna młódka nie chce deptać kapusty w beczce, ale dawniej hooo...hooo, im która lepiej deptała, tym szybciej za mąż wychodziła. Jadało się dobre rzeczy, jadało. Obecnie to ci "mężowie stanu" pochlipią sobie żurku i o zgrozo, na drugie danie pstrągiem zagryzą. Kto taki jadłospis układa ??? Pstrąga do żuru serwować. Prostactwo kulinarne. Żur to jest żur a od żuru chłop jak z muru i musi być "na wędzonce" a i kilka suszonych grzybków mu nie zaszkodzi. No.... podjedliśmy sobie ...Powodzenia !!!!

      Usuń
    18. P.S. - :-))))) a kosę klepało się na "babce". Nie gorsz się !!! "Babka" to takie małe kowadełko około 6x6 cm, umocowane na pniu i do tego młoteczek i godzina klepania.

      Usuń
  15. Wyjścia są dwa - albo pis się nieco opamięta, i pojawią się sensowne kompromisy - tzn. wycofanie się pisu z większości zawłaszczeń - albo prędzej czy później nastąpi delegalizacja tej "partii" i sąd nad jej führerami...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tetryku - witaj !!!! "...albo prędzej czy później nastąpi delegalizacja tej "partii"....to jest trafne, pozostała Ci jeszcze druga zagadka do odgadnięcia !!! :-))))))))

      Usuń
    2. Druga zagadka? Nie łapię...

      Usuń
    3. Tetryk56 !! Są dwa sposoby "odspawania" PiS-u od władzy (to odspawanie - to język pana A.Dudy z Otwocka). Pierwszy sposób odgadłeś prawidłowo. Teraz odgadnij ten drugi sposób - też legalny !!!!

      Usuń
    4. Tetryku - jeszcze dodam - na zadne kompromisy z Panemkaczyńskim nie licz. Co najwyzej schowa się na miesiąc lub dwa do szafy a później zacznie od nowa. Albo podmieni panią Szydło np.na panią Kempę - ta to ma gadane. No i jak sama uparcie głosi - jest "prawnikiem".

      Usuń
  16. Leszku !!! Wybrałem się wczesnym rankiem na spacerek po internecie (dla zdrowia, panie ..dla zdrowia)i widzę pustki. Pochowało się wrzeszczące towarzystwo po kątach, hejterzy nie dostali jeszcze nowych wytycznych - ot jak by jakaś bomba smoleńska wybuchła - czy co. A wszystko po wczorajszej opinii Komisji Weneckiej.Nawet pan Ziobro omijał bokiem kamery telewizyjne w Sejmie, co stanowi ewenement.

    OdpowiedzUsuń
  17. Szanowny Panie Leszku.
    Ponieważ Pana wpis odzwierciedla moje odczucia w 100 %, pozwoliłam go sobie zlinkować na swoim blogu.
    Pozdrawiam serdecznie.
    Agnieszka D.

    OdpowiedzUsuń
  18. Prawdziwym patriotom polecam
    https://1.bp.blogspot.com/-N6fI-Gsal0w/VuP8MsfjQkI/AAAAAAAAcbk/k8O5wq70BtoYwe6p5oQHW40ePydXG44AQ/s640/12829266_1303294093021135_2726811531579627289_o.jpg

    OdpowiedzUsuń
  19. NAJNOWSZY DOWCIP POSŁANKI PAWŁOWICZ :

    jeśli chodzi o inteligencję
    (chyba inteligencję, bo nie dosłyszałam wyrazu):

    - na samej górze, wiadomo, jest Pan Bóg
    - potem długo, długo, nic
    - potem pan prezes
    - potem długo, długo, nic
    - potem kot prezesa
    - potem długo, długo, nic
    - potem reszta

    sądzisz, że ktokolwiek PONIŻEJ KOTA PREZESA MIAUKNIE INACZEJ,
    NIŻ BY SOBIE TEGO PREZES ŻYCZYŁ ?

    OdpowiedzUsuń
  20. Amerykański psycholog społeczny prof. Philip Zimbardo we Wrocławiu miał wykład m.in. na temat zła i władzy totalitarnej:

    - Totalitaryzm to jest globalny podbój, to eliminacja indywidualnej godności, to zło absolutne w działaniu.

    Badania prowadzone nad systemami totalitarnymi dowodzą, że wszystkie dyktatury rodziły się od małych kroków. –
    Na początku jest ograniczenie wolności słowa,--no to już mamy w TVPIS gdzie łżą na potęgę + areszt "naczelnego" i chęć rozwalenia redakcji "Faktów i Mitów" pewno tez traw "polowanie na Lisa"
    później kontrola mediów, zaczęło się w Narodowych Media TV i Radia
    następnie kontrola sądownictwa,- no i mamy "ministra prokuratora"
    później politycy zastępują wybieralnych przedstawicieli,- po to wiec rozwalono Służbę Cywilna i po to obsadzają "swoimi" ludźmi spółki i spóleczki łącznie ze stadninami
    następnie więzieni są krytycy reżimu, - paru już aresztowały prokuratury zarzucając "sprawy kryminalne"
    kolejny krok to odwoływanie wyborów, /czekamy czy manifestujemy z KOD ?/
    później władza wojskowa bądź religijna - jak myślicie po co Macierewicz organizuje Obronę Terytorialna A jego stwierdzenie, że celem budowy tych formacji "będzie wzmocnienie chrześcijańskich fundamentów polskiego systemu obronnego"czemu ma służyć jeśli Obrona Terytorialna ma wzorować sie na Amerykańskiej Gwardii Narodowej a ta używana jest "w zagrożeniach kryzysowych"
    a tu jeden krok do uznania, iż manifestacje KOD to zagrożenie kryzysowe albowiem przeszkadzają rządzącym wprowadzać "dobre zmiany" destabilizując kraj "Obrona" spełniać będzie role i funkcje dawnego ZOMO tyle ze z "ryngrafami na piersiach i "kapelanami w szeregach"
    w ostateczności całkowita dominacja polityczna.
    I oto chodzi o to chodzi narodzie "dobrym sortem zwanym"Dzis cie posmarujemy miodem a jutro złapiemy za pysk
    Mylę się ? To wykażcie ze nie !!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesiek - no te reformy pana Macierewicza tłumaczyły by jakoś zawładnięcie dwoma stadninami końskimi. Nie żadne tam "araby", nie żadne tam "islamskie rasy" będzie się hodować.Nasze bojowe "hucuły", bo to panie koń bojowy. Regimenta husarii pancernej będziem tworzyć. Leśne Oddziały Gwardii Narodowej. Rusznice przeciwpancerne będziemy kować, które łatwo przytroczyć do siodła. Kuń to jest kuń, byle garścią siana wyżywisz a przed bitwą walną dodasz garść owsa, co by zdolność bojową podnieść. Do taborów nasze rodzime tarpany zaprzęgniem - te snadnie poruszają się po wertepach. Tradycja to tradycja a nie jakieś tam "leopardy", na ruskiej ropie napędzane.

      Usuń
    2. Sobiepan14 marca 2016 08:18
      Czy my nie zdradzamy jakiejś tajemnicy wojskowej?Bo to powiązane jest z planem Morawieckiego "rozwoju państwa"
      Ludzie Macierewicza wykupili węgiel na zwałkach? Wykupili a węgiel to koks.a koks w kuźniach to podstawa.
      Tak to z "polskiej narodowej stali" kuc będziemy szable lance i osadzać "polskie kosy" /nie jakieś badziewia z Chin/ na sztorc i uzbrajać "chłopców malowanych" w ich MP w każdym mieście wojewódzkim.
      /Na bron z USA po ostatniej wypowiedzi Macierewicza,nie ma co chyba liczyć/.
      Rusza wreszcie fabryki włókiennicze !
      Boc przecież materiał na mundury potrzebny A i panie z "Kół Gospodyń Wiejskich" tez dostana zajęcie bo to nie tylko "narodowe sztandary" trzeba stroić ale każdy mundur przyzdobić w gustowne ryngrafy.
      A i w "epidiaskopie "zacierają ręce bo w każdej kompani, ba plutonie, potrzeba będzie po jednej sztuce kapelana albo i więcej A juz w takim batalionie to gienierała ze stuła jak nic.
      /dlatego tez sam prezydent powiada,iż w kościołach śpiewają "ojczyznę dojna,racz zachować /jak najdłużej/ panie.
      Co w połączeniu jakże licznymi "marnościami" rozdawanymi hojna ręką i bez umiaru, od sejmu po samorządy, oraz perspektywą "nowych stanowisk" zasadnym jest !
      Tak to spełni nam sie marzenia Gierka "by Polska rosła w silę a ludziom się żyło dostatniej"
      PS
      Oglądałem onegdaj rysunki przedwojenne "żywej torpedy".
      I gdyby przypadkiem nasze nadobne "parlamentarzystki" zgłaszały akces "do żywych torped" to wiedz, to tylko ściema.
      Zadna chętna, czy to Pawłowicz, czy to Kępa,przez właz nie przejdzie a i d..py na miejsce kierowcy nie wciśnie
      No chyba ze im wyprodukują specjalne włazy /ale to wylezie poza obrys torpedy/ albo je w czasie produkcji wstawia i obudują,co nie głupie jest bo taka Pawłowicz może jeść wszędzie
      I ostatnie !
      Gdyby nas tak "za zdradę" gdzieś osadzili to na Twoja kapustę,będzie można liczyć?

      Usuń
    3. Wieśku - nie ma sprawy - zawsze jestem solidarny i dzielę się tym co tam mam. Znajdzie się kilka litrowych słojów z kapustą, znajdzie się kilkanaście słoików grzybkami - to na zakąskę. Nalewki mi się kończą, bo to wiesz - rok był nerwowy i zażywało się - dla spokojności ducha. Trzeba by wejść w komitywę z Piotrem - chwalił się, że na peklował mięsiwa i różnych takich - co to pierwszy sort obywateli spożywa. Leszek też pewnie jakiegoś śledzika podrzuci, bo to tam u nich pospolite jest. Damy radę !!!

      Usuń
  21. Wieśku !!! O "dobrych zmianach" przeczytałem właśnie obszerny artykuł p.t. "TERAZ ZIOBRO" w tygodniku "POLITYKA" nr 11(3050) autorstwa Violetty Krasnowskiej. MASAKRA !!! Prokuratorem Krajowym i pierwszym zastępcą Prokuratora Generalnego został właśnie pan Bogdan ŚWIĘCZKOWSKI, który był ostatnimi laty "oddelegowany" w stan spoczynku. Przeczytaj sobie ten artykuł, bo spotkasz w nim wiele znanych nazwisk i tych, którzy zostali odwołani i tych, których powołano. Warto - bo "po czynach ich poznamy".

    OdpowiedzUsuń


Kod do zamieszczania linków - wystarczy skopiować do komentarza, w miejsce XXX wstawić link, który chce się zaprezentować a w miejsce KLIK można wpisać jakiś tytuł, czy objaśnienie lub zostawić bez zmian

<a href="XXX" rel="nofollow">KLIK</a>