piątek, 29 maja 2015

P(i)Sia wierność.











Prezydent elekt rozpoczyna realizację obietnic wyborczych.


     Rozczuliłem się bardzo gdy prezydent elekt obiecał, że zacznie sklejać to co nieodpowiedzialni politycy (czytaj - platformersi) podzielili.


     Rozczuliłem się do tego stopnia, że o mało co a uwierzyłbym w te słowa.

     Dopiero peny pochwalne na cześć prezydenta elekta artykułowane przez jego partyjnych kolegów przywróciły mi stan równowagi umysłu.

     Otóż dowiedziałem się, że największą zaletą Dudy jest wierność. Wierność partii i jej wodzowi. Otóż ten Duda, swego czasu przyjaciel i zastępca Zero-Ziobry pozostał wierny tej partii i prezesowi nawet wtedy gdy tzw. "ziobryści" opuszczali szeregi jedynej polskiej, patriotycznej i katolickiej partii. Zdradził przyjaciela dla wierności idei.

     Czy teraz będzie w stanie uwolnić się od tych pęt prezesowsko-partyjnych? Inaczej bowiem nie będzie w stanie łączyć skłóconych czy zasypywać rowów kopanych pracowicie przez Kaczyńskiego, Macierewicza, Rydzyka i spółkę.

     W tym momencie wyczerpałem cały swój zapas naiwności. Rzecz jasna, tych pęt nawet nie będzie próbował zrywać. Chyba, że gdzieś ma karierę polityczną. Oczywiście słowa o łączeniu to tylko taki ładny akcencik dekoracyjny - na rozpoczęcie prezydentury. Pewnie - brzmi sympatyczniej niż "panie prezesie, melduję wykonanie zadania".

     Ale chyba sam uwierzył w misję łączenia narodu. Dlatego jeszcze przed zaprzysiężeniem, czyli bez jakichkolwiek prerogatyw przystąpił do scalania rozdartego narodu.

     Jednak wie, że Polak to taki człowiek, który nie zrobi niczego na rozkaz. A już tym bardziej nie pogodzi się z własnym Kargulem. Polakowi do tego zbożnego dzieła potrzebna jest jakaś idea, jakiś sztandar, jakiś symbol czy świętość.

     Prezydent elekt sięgnął więc po coś, co w jego mniemaniu jest marzeniem wszystkich Polaków. No - przynajmniej tych prawdziwych, czyli uwielbienie żywione dla polityka wszech czasów, prezydenta tysiąclecia, genialnego polityka i męża stanu Polski i Europy - czyli zdradziecko zamordowanego na ryskiej ziemi Lecha Kaczyńskiego.

     Od budowy tego pomnika przed pałacem prezydenckim chce prezydent elekt rozpocząć proces godzenia Polaków.

     Albo idiota, albo prowokator.

     Nie chce mi się wyjaśniać dlaczego. Zamiast tego, przypomina mi się skecz pewnego kabaretu, w którym dwie "moherowe" babcie prowadzą dialog. Jedna z nich w pewnej chwili mówi - "nie rozumiem dlaczego ludzie tak nas nie lubią? Czy my chcemy czegoś złego? Przecież my chcemy tylko, by wszyscy myśleli tak jak my!"

     A pozostałe wyborcze obietnice? One są nie ważne. Bowiem na skutek intensywnego " jednania" narodu zejdą na plan dalszy.

PS.







16 komentarzy:

  1. Druga strona Medalu:
    http://studioopinii.pl/zaniepokojony-michal-nowosielski-pisze-list-otwarty-do-po/

    OdpowiedzUsuń
  2. Leszku !!! Każda "epoka polityczna" ma swoje slogany słowne, które mają "porywać masy" i zagrzewać do czynu. Przez ostatnich 26 lat takim sloganem słownym był wyraz "restrukturyzacja" i "transformacja". Na początek - wszystkim się podobało, aż do czasu, kiedy dotarło do "ludu bożego", że to słowo "wytrych" znaczy po prostu "likwidacja". Restrukturyzowano więc państwowe zakłady pracy, PGR-y, spółdzielnie - aby - "Polska (nie) rosła w siłę, a ludzie (nie) żyli dostatniej" - to też taki slogan z epoki Gierka. W moim mieście "zrestrukturyzowano" w ten sposób 24 tysiące miejsc pracy. Były i się zmyły. Były to duże zakłady pracy - pracujące na 3 zmiany - dzień i noc, piątek i świątek. Nikt tu nie strajkował - bo place były bardzo dobre.. Co najwyżej "solidaryzowano" się z stoczniowcami i innymi "ursusami" - "flagując" bramy wejściowe. Jak chcesz szczegółów, to Ci napiszę. Na początku tej "restrukturyzacji" - guru "transformacji" ( to też takie słowo "wytrych") - pan Balcerowicz obiecywał, że "niewidzialna ręka rynku kapitalistycznego" tak nam "zrestrukturyzuje" gospodarkę, że hooo...hooo...hooo.... miodzio będzie. W efekcie mamy kilka milionów bezrobotnych - czego nie da się ukryć w żaden sposób, mimo, że na początku tej "transformacji" usiłowano to ukryć - wcześniejszymi emeryturami. Był to "wynalazek" ministra Kuronia, który w efekcie rozwalił cały system emerytalny w Polsce. Od tego czasu "czka" nam się z emeryturami a kolejne "restrukturyzacje" systemu ubezpieczeń zagwarantują nam "emerytury śmieciowe". W pędzie do "restrukturyzacji" brały udział wszystkie rządy i partie w Polsce, więc nie ma co kogoś specjalnie wyróżniać.
    Hasłem ostatniej "kampanii prezydenckiej" - słowem "wytrychem" - stało się kukizowe "obalenie systemu" lub "zmiana systemu". Wszyscy teraz chcą "obalać". Najbardziej zaś "prezes tysiąclecia" - ten "obala" już od dawna. Wymyślił sobie "Dudaczyńskiego", a ten jeszcze nie zasiadł oficjalnie pod "żyrandolem", ale już będzie stawiał pomniki na Krakowskim Przedmieściu" - bo to dla "narodu" najważniejsze. A potem zacznie się "sabat czarownic" - obsadzanie tysięcy stanowisk urzędniczych - swoimi, bo przecież "zwycięzca bierze wszystko". Naród będzie miał "uciechę" i "ochoczo" weźmie udział.
    W zasadzie "Ameryki" tu nikt nie odkrył - bo już starożytni Rzymianie odkryli zasadę "panem et circenses" - chleba i igrzysk - aby motłoch nie przyglądał się zbyt uważnie co robią rzymscy senatorowie i cesarze. Chleba jak chleba, ale "igrzysk" nam nie zabraknie. A po tym, obudzimy się z ręka w nocniku i "greckimi długami" do spłacenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zamierzam w najbliższym czasie komentować wyboru na najwyższe stanowisko w państwie gdyż muszę sobie to przemysleć i nabrać dystansu iw głowie poukładać co nie oznacza, że nie będę polemizował np. ze @Znawcą.
      Próbujesz odnosic sie do epoki politycznej i jej sloganów po czym wyjaśniasz, że rezultatem było /i jest/ bezrobocie, likwidacja zakładów pracy, PGR-ów, spółdzielni /chyba z przekąsem zwanymi Spółdzielniami Pracy/ stoczni itd.
      Czy to co opisujesz było rezultatem reformy Balcerowicza ?.
      Podejrzewam że jestes prawie tak starym pierdołą jak ja i pamietasz;
      - jaką mielismy flotę dalekomorską, ile kutrów a co było w sklepach,
      - jaka mielismy rozwinięta "sieć" PGR-w a mięsko na kartki a w ziemniaczki zaopatrywały hurtowo Dawne, Kochane Związki Zawodowe.,
      - jaka mieliśmy rozwinięta sieć Spółdzieni pracy produkujących sweterki, skarpetki których nikt nie kupował.
      - jaka bylismy pręznie rozwonięta gospodarką światową z ........octem na półkach
      Mam dość przytaczania przykładów które Ty także musisz znać.
      Namawiam do głębszej refleksji nad dawnymi czasy.
      Pozdrawiam

      Usuń
    2. Oj Piotrze, Piotrze - na starość coś Ci bielmem oczy zachodzą a i z pamięcią coś nie bardzo. Wszystko, co z takim sarkazmem potępiasz MIELIŚMY - teraz już nie mamy NIC. Już nie ma co sprzedać za frico, już tylko żyjemy na pożyczkach - to tez już niedługo się skończy. MIELIŚMY PRACĘ DLA wszystkich OBYWATELI TEGO KRAJU !!! Polska szynka i polski bekon były towarem eksportowym nr 1 polskiej gospodarki. Polish Ham, żarli Jankesi i Angole - to były nasze eksportowe dewizy. Wydobywaliśmy 200 milionów ton węgla - w 3/4 na EKSPORT, ale i w kraju węgla nikomu nie brakowało - pamiętasz - po 250 zł za tonę. Dzisiaj pali się w piecach starymi oponami i butelkami plastikowymi, co znacznie poprawia zdrowotność obywateli. Budowaliśmy 300-400 tysięcy mieszkań rocznie dla LUDZI PRACY. Dzisiaj możesz się dożywotnio zadłużyć za szwajcarskie franki i kupić sobie "apartament"- jako rodzinny grobowiec finansowy. Nie twierdzę, że czasy PRL-u to był okres wiecznej szczęśliwości, ale to wtedy odbudowano kraj ze zgliszcz wojennych. Jeszcze nie jesteś zupełnie stetryczały - powinieneś coś pamiętać. Budowano fabryki, huty i kopalnie, które wytwarzały TOWARY a nie biurokratyczna fikcję. Dzisiaj to tylko przybywa nam biurek i biurokratów. To najłatwiej i najtaniej ALE NIE WYTWARZA TOWARÓW - a tylko to można sprzedać i zarobić na tym. Uszy Ci oklapną jak się dowiesz wreszcie ile mamy długów do spłacenia A NIE MAMY CZYM SPŁACAĆ. GRECJA to mały pikuś. W TV reklamują takie krople na oczy ZUMAN NOKA czy jakoś tak - weź no i przemyj oczęta. I nie traktuj tego tekstu jako jakiejś złośliwości wobec Ciebie - DYSKUTUJMY, przekonujmy się, przytaczajmy argumenty. Cud się nie stanie - ta Duda też nic nie zrobi, bo z pustego i Salomon nie naleje.

      Usuń
    3. Racja - w PRL-u nikt nie szukał żarcia po śmietnikach, nie było 500 tysięcy ludzi bezdomnych.

      Usuń
    4. Brzeczyszczykiewicz30 maja 2015 08:12

      I 5 milionów bezrobotnych - w kraju i za granicami Najjśniejszej !!!

      Usuń
    5. Znawco !!! :-))))))))))) "Będzie dobrze.Bo będzie !!!" - to cytat z piosenki w Kabarecie Olgi Lipińskiej, który to cytat przytoczył w swoim linku - Leszek. Ufff... trochę to skomplikowane z tymi cytatami ! Jak donoszą media - pan Balcerowicz i pan Petru zamierzają utworzyć nową, całkiem "nowusieńką" partię polityczną, które weźmie stery w swoje ręce i tymi "ręcyma" wszystko da się naprawić. "Będzie dobrze". Już nawet obmyśliłem sobie nową nazwę dla tej partii - "BP"- od Balcerowicz-Petru. Od razu kojarzy się ta nazwa z brytyjskim koncernem naftowym - także "BP" - od British Petroleum. Ten nasz "Petru" to prawie jak "Petroleum". Będzie dobrze.Bo będzie !!! Pan Balcerowicz będzie zwracał nawet podatek "popiwkowy", którym tak bezlitośnie wykańczał polskie przedsiębiorstwa. Pan prezydent Duda obiecał tchnąć nowego ducha w stocznie a o.o.Rydzyk zwróci udziały stoczniowe, które tak skrzętnie gromadził na "czarną godzinę". Będzie dobrze.Bo będzie !!! Ducha nie traćcie !!!

      Usuń
  3. Oj będzie sie działo, będzie !!
    .Beda podchody , zajazdy i fortele byle tylko ten zamysł zrealizować /tak jak to się dzieje tu i teraz w Poznaniu/ jako "dowód podzięki Prezesowi"
    I oczywista oczywistość będzie to 'dar narodu" z "woli narodu " I"ze składek" społecznych Jesli za społeczeństwo uznamy samorządowców a właściwie ich szefów/ i spolegliwych posłów .Przecież raz to już było grane, przy "wyciskacz-ce cytryn"zwanej "Świątynią Opatrzności z Muzeum "Na pięterku"
    Ja zaś dziwie się, nieustannie ,ludziom ,iż do tej pory nie zauważyli jeszcze, iz spec od "anatomii głupoty" niejaki Macierewicz pokazuje ludowi własne puzzle" układane "przez niego, za pomocą nożyczek.
    Wyciąga te puzzle już raz ułożone ,a to przez "MAK" a to przez nasza" Komisje Lotniczą" a to niedokończone jeszcze przez Prokuraturę .Pokazuje każde z nich 'szerokiej publice" mówiąc "widzicie tu kolor niebieski, a ten to czerwony " i stwarza własna układankę posługując się nożyczkami, by pasowały.
    Wszystko to posmarowane sosem czy klejem ,na bazie "fizyki i chemii smoleńskiej" układa w "Raportach" /nota bene sam na tym nieźle zarabiając/ I ciemny lud to kupuje Ale jak ma nie kupić kiedy"autorytety naukowe" te jego wycinanki, układanki,autoryzują.
    Przy milczeniu i bezsilności tych których przy okazji nazywa 'zdrajcami narodowej sprawy" posądza o współpracę "z obcymi"postponując i urzędy "zaufania publicznego"
    Wiec jeśli przez tyle lat można to i tak,nieustannie i bez przerwy, a do tego bezkarnie robić, to stać ich na jeszcze więcej.
    Obym się mylił.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesiek - jeśli chodzi o pomnik Jezusa w Poznaniu to się mylisz, bo to nie samorządowcy poznańscy i ich szefowie zdecydowali o stawianiu pomnika. Zostało to przeforsowanie podstępem i to świetnie zorganizowanym. Użyto wybiegu i w sumie o mało pomnik by stanął. Bo nie stanie. Nie ma zgody konserwatora zabytków, zarządu dróg miejskich i nadzoru budowlanego. I chyba o ten nadzór najbardziej sie PiS-owscy radni przewrócili najbardziej. Chcieli pomnik postawić w miejscu ważnym dla Poznania. Na pl. Mickiewicza, w samym sercu miasta jest monumentalny pomnik kroczących krzyży, dla upamiętnienie wydarzeń poznańskich czerwca '56. Przed wojną stał tam monument, z figurą Chrystusa, postawiony jako wotum wdzięczności za niepodległość. Zawiązany komitet odnowy tego monumentu już dawno wiedział, że o odtworzeniu tego mowy nie ma. Więc sobie wymyślili, że postawia tam tylko element tego historycznego pomnika: ponad 5-cio metrowa figurę. Na to zgody nie wydał poprzedni prezydent Poznania. Tym bardziej nie mieli co liczyć na przychylność nowego prezydenta, bo ten był popierany w wyborach przez lewicowe ugrupowania. Wymyslili więc sobie radni, że na pl. Mickiewicza zrobią sobie ...instalację artystyczną, w czerwcu, wpisując się w coroczne obchody Czerwca'56. Elementem tej instalacji będzie Jezus i że niby ma tam stać tylko przez czerwiec. Co by nie wymyslili potrzebna była uchwała rady miasta. No i wyczekali na końcówkę posiedzenia, gdy kilku radnych z PO w ogóle nie było, a radni SLD poszli już na kawę. Rachu ciachu i zarządzili głosowanie. Tym sposobem mniejszość, ale za to z PiS podjęła uchwałę.
      Teraz krzyczą, że przecież spełnili wszystkie wymogi, by instalacja w niedzielę stanęła. Nie pomysleli, że figura dwutonowa, 5-cio metrowa, wg przepisów nie może być elementem instalacji artystycznej, bo jest....budowlą, a na jej postawienie potrzebne było pozwolenie na budowę. Stąd do sprzeciwu konserwatora zabytków i zarządu dróg (bo chcieli pomnik postawic zbyt blisko jezdni) dołączył nadzór budowlany. Myślę, że w niedzielę będzie w centrum miasta wielka awantura.
      Obawiam się, że przeforsowanie zgody miasta na pomnik Jezusa w Poznaniu będzie symbolem tego jak PiS będzie wprowadzało rózne swoje pomysły w całej Polsce. I myślę, że pomniki to tylko niewielki szczegół.

      Usuń
    2. zante29 maja 2015 21:50
      "Nie boj żaby" Pomyśleli,pomyśleli i dalej knują
      By Ci przybliżyć podaje losy pomnika JP II na Wawelu
      http://www.tvn24.pl/na-wawelu-stanie-ruchomy-pomnik-papieza-jana-pawla-ii,246672,s.html
      http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,35812,12641450,Wedrujacy_wawelski_pomnik_papieza_juz_zalegalizowany.html
      Postawia jako "ruchomy element" byle tylko dali postawić a potem jakoś tak "zapomną zabrać " a potem zalegalizują.
      Setki pomników "kościelnych" czy przykościelnych tak postawiono i zalegalizowano.
      " Największym wrogiem wiedzy nie jest niewiedza, lecz złudzenie wiedzy."
      Stephen Hawking

      Usuń
  4. Pomnikomania to nasza narodowa specjalność. A za jakiś czas będzie co zwalać.To się nazywa ruch w interesie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ultra - pomniki Jezusa tudzież JP2? Nigdy w życiu;-))))
      zante

      Usuń
    2. Masz rację, choć wiele z nich to koszmarki, które wołają o pomstę. Do samego nieba. Tak sobie myślę, że my już chyba nie umiemy się modlić do Boga bez obrazów, pochodów, krzyży, pomników.

      Usuń
  5. Juz mamy pierwsze jaskółki przyszłych rządów "prawych i sprawiedliwych"
    Chodzi o "decyzja Sikorskiego ws. mandatu Dudy w PE."
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,18012175,Decyzja_Sikorskiego_ws__mandatu_Dudy_w_PE__Rzecznik_.html?lokale=krakow#BoxNewsLink
    I mamy naszą interpretacje "konstytucjonalisty" a'la rodzina Pawlaków "sąd sądem a sprawiedliwość winna być po naszej stronie"
    "Działanie marszałka Sejmu było zgodne z prawem, ale.......... miał też możliwość, aby postanowienie wydać później - powiedział nam konstytucjonalista prof. Stanisław Gebethner."

    OdpowiedzUsuń
  6. Leszku + Piotrze !!! Jeszcze go nie zaprzysięgli a on już pomrukuje, już ostrzega Rzad aby nie podejmował "ustrojowych" decyzji, bo wtedy......no właśnie.....co wtedy ??? Będzie wetował, będzie odwoływał, będzie dymisjonował. Wypisz wymaluj - jak Lechu Tysiącletni Jak na "wybitnego" prawnika, który przez 9 lat "okupował" stanowisko asystenta na UJ, niewiele się "naumiał". Czyżby Pankaczyński stał za plecami i podszeptywał ??? Widzi mi się, że wojna polsko-polska rozgorzeje na nowo. Ci z PiS-u aż kwiczą z tęsknoty za władzą, już dzielą skórę na niedźwiedziu. Mnie to tam dokładnie nic nie obchodzi - będę się nurzał w zapowiadanym "dobrobycie", a za zapowiadaną podwyżkę emerytury o 75 zł kupię sobie "ruskiego kawiora" - a co. Ośmiorniczek nie znoszę - jakieś takie "gumiaste". ŻART, ŻARTEM, ALE NIE ZAPOWIADA SIĘ TA PREZYDENTURA CIEKAWIE. Tyle gaf w przeciągu jednego tygodnia - a wyśmiewali pana Komorowskiego !!! Już ktoś tam rzucił troskliwie, że zawód "pierwszej damy" to ciężka robota i należała by się jakaś pensyjka, no bo przecież musiała ona zrezygnować z dobrze płatnej posady nauczycielki w "ogólniaku" - co za strata w "Dudowym" budżecie domowym. A mówili, że tych nauczycieli tak licho opłacają. Niech no teraz spróbują zastrajkować !!! Trochę mi wstyd, ze piszę tu o takich "pierdołach", ale w tym roku sezon "ogórkowy" zaczął się bardzo wcześnie - to o czym tu pisać.

    OdpowiedzUsuń
  7. Piotrze - czekam aż sobie poukładasz te powyborcze puzzle i.....czekam. Chyba, że jeszcze nadal "nabierasz dystansu" - jak sam piszesz. Próbowałem i ja poukładać te "PiS-owskie obrazki" - ale nic z tego. Po prostu - realizacja obietnic pana Dudy (czytaj:Panakaczyńskiego) musiała by kosztować około 280 miliardów złotych (niektórzy ekonomiści liczą, ze ponad 300 miliardów). Takich "wolnych" pieniędzy nie ma w kraju i dłuuuuugo nie będzie. Nikt tez Polsce nie udzieli takiego kredytu, bo mamy długów od cholery i trochę. Ja myślę, ze Pankaczyński myśli sobie teraz w jakie wyborcze "goowno" sam wpadł, bo przecież ze starszych jego obietnic - 3 milionów mieszkań i 120 tysięcy nowych miejsc pracy, też się jeszcze nie rozliczył. Już mu lepiej było do emerytury siedzieć w "obozie opozycji" - tam niczego nie trzeba robić, oprócz darcia gęby. Nie wiem czy znasz treść wywiadu jakiego udzielił "prezydent - elekt" w "Rzeczypospolitej" - widać tam , że chłopina niczego nie kuma a już "z rachunków" ma u mnie dwójkę. LICZYĆ NA PEWNO NIE POTRAFI a jeżeli liczy na "opaczność boską" to się srodze zawiedzie - jak każdy. Manna z nieba leciała tylko podczas "exodusu" Mojżeszowi. W tej sytuacji - Panukaczyńskiemu pozostało by tylko "drukowanie pieniędzy" na wyborcze obietnice, co już przerabialiśmy z wiadomym skutkiem.

    OdpowiedzUsuń


Kod do zamieszczania linków - wystarczy skopiować do komentarza, w miejsce XXX wstawić link, który chce się zaprezentować a w miejsce KLIK można wpisać jakiś tytuł, czy objaśnienie lub zostawić bez zmian

<a href="XXX" rel="nofollow">KLIK</a>