piątek, 30 maja 2014

....no i po wyborach

refleksje po 60-ce, refleksje, felieton, kuchnia, historycznie, limeryki, polityka, okiem emeryta




                   Po każdych wyborach można wysnuwać swoje wnioski. Czy są one uzasadnione i czy są racjonalne ocenią komentujący.
Trafną moim zdaniem, ogólną ocenę zawarł @starszy na swoim blogu, którego wyjątek przytaczam:
/.../W tym starciu żelaznych elektoratów o włos wygrała Platforma, co jest swojego rodzaju cudem. Owszem, widać gołym okiem postępującą erozję poparcia, ale na Boga! To szeroko frontowa formacja, która rządzi siedem lat! Mieli czas i możliwości, by narazić się literalnie wszystkim/.../.
 
                  Jako miejscem przykładowym posłużyłem się okręgiem wyborczym Małopolsko-Świętokrzyskim czyli okręgiem wyborczym nr 10 w którym od lat wyraźnie wygrywa Prawo i Sprawiedliwość. Tam też znajduje się „biegun” najniższej frekwencji w Polsce.
W sprawie frekwencji dr Andrzej Kościołek z Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach pisze m.in. tak /.../ Nie idą do wyborów ci, którzy nie dostrzegają związku między tym, co się dzieje w ich najbliższych otoczeniu, w ich osobistym życiu czy życiu ich rodzin, z tym, co się dzieje w Europie. Europa wydaje się im niezwykle odległa od ich położenia i od sytuacji w gminie.
Wniosek:
  1. Nie odniosła skutku propaganda PIS, że jak oni dojdą do władzy to, cytując klasyka – hohohoo !.
  2. W wyborach samorządowych oraz do polskiego sejmu frekwencja będzie większa i w tym tkwi szansa Platformy Obywatelskiej
Refleksja: Ma PO pół roku aby do wyborów samorządowych a później sejmowych wyciągnąć z domu mniej zamożnych co nie jest niemożliwe.
Dwa łyki statystyki:
Od roku 2004 w Okręgu Wyborczym nr 10 wygrywa PIS zdobywając w tym okręgu po 3 mandaty a PO po 2 mandaty .
Procent wyborców oddających głosy na PO i PIS obniżył się dramatycznie szczególnie dla PO.
PO z 44,42 w roku 2009 do 24,053
PIS z 27,4 w roku 2009 do 23,22.
Refleksja: Ubytek procentowy znaczny, ilość europarlamentarzystów bez zmian.
Nie ulega wątpliwości, że do urn pomaszerowali zdeklarowani Platformersi oraz w zdyscyplinowanym ordunku zapiekli ich przeciwnicy. W pewnym sensie w okręgu krakowsko-Świętokrzyskim siły zostały policzone. Przy tej propagandzie PIS oraz swoistym politycznym Tour De Pologne Jarosława Kaczyńskiego po Polsce to rezultat mierny.
Zwiescheruf:
Dziś straty powodziowe ponoszą Głuchołazy do których po katakliźmie pojechał premier. Znamy odpowiedź na pytanie dlaczego nie zawitał do Głuchołaz sam Wielki Wódź – Skończyła się kampania wyborcza !!
          Powolutku dociera nawet do zwolenników PIS że Jarosław Kaczyński może stanąć w szranki o palmę pierwszeństwa z największymi oszustami w czym jest duża szansa Platformy Obywatelskiej na odbudowanie zaufania.

 










11 komentarzy:

  1. Mimo zdecydowanych poglądów politycznych, nie widzę w tym kraju swojej partii! Ciągle dokonuję wyboru negatywnego!
    patrz tam jako

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakoś mnie przestało kręcić platformiarstwo. Oni to chcą mieć ciastko, zjeść ciastko, rozdać ciastko i obiecać ciastko. Strasznie dużo tych ciastek, a człowiek tylko przez szybę...

    OdpowiedzUsuń
  3. Andrzeju, Andy!
    Absolutnie się Wam nie dziwię.
    Andrzej zdaje się jest w sytuacji bramkarza, który do knajpy wpuszcza tylko ładne dziewczyny - a mimo to, tej w której mógłby się zakochać nie może znaleźć. Andrzeju - rozumiem, strasznie trudno zakochać się w dziewczynach regularnie bywających w knajpie!
    A polityka to taka knajpa, partie to takie dziewczyny.

    Andy - PO jak każda z tych powyższych dziewczyn, nie tylko chce wejść do knajpy, ale też chce wejść pierwsza, by zająć najlepszy
    stolik. A więc chcą się bawić, obiecują bramkarzowi, że może i on przy tym nieźle się zabawić. Oczywiście muszą też i tym facetom z kolejki, którzy stoją ze swymi dziewczynami i mogą zaprotestować - że i oni mogą liczyć na dobrą, wspólną zabawę.
    Tak więc widzisz - lekko nie jest. A jak myślisz - przy zalewie populizmu ze strony CAŁEJ opozycji, gdyby PO nagle zaczęła być do bólu pragmatyczna, prostolinijna i prawdomówna - na ile głosów mogłaby liczyć od naszego elektoratu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo gdyby PO zechciała zgodnie z tradycją "na dnie z honorem lec" - jaki to byłby piękny kolejny przykład dla potomnych... i ile pochwał by zebrała... a w oczach ilu dziś rozczarowanych miałaby sznsę soę (furda, że pośmiertnie!) zrehabilitować...

      Usuń
  4. Gdy mówisz, że Piecha wystartuje do Sejmu to pozwolę sobie mieć inne zdanie. Rezygnując z EP europoseł traci przywileje emerytalne i odprawę gdy zostanie wybrany na stanowisko z wyboru czyli np. zostanie posłem. Piecha umie liczyć, a poza tym za 5 lat to pewnie Kacor już nie będzie miał możliwości znowu coś dać. Swoją drogą jaką pokutę dostał Piecha za te skrobanki, że jakoś to nie przeszkadza ani KK ani takiej "ultra katolickiej" partii jak PiS? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Piotrze, szanuję Twoją lojalność i wierzę w dobre intencje, ale, na Boga, Ty nie jesteś głupi i musisz widzieć, że Premier nas zwyczajnie olewa. Dla niego najważniejsza jest walka z Kaczyńskim i brukselskie brylowanie. Nie, żeby to było złe, ale nie może być jedyne. Posłuchaj ludzi w programach takich jak Państwo w państwie albo Interwencje. Kafka wysiada, a to Polska właśnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Avianeczko - nie będe chodził po programach które podajesz. Telewizje i programy nie maja na celu przedstawienie nam obiektywnego spojrzenia na świat/Polskę a dbają o oglądalność a to Polska nie jest własnie. To co piszesz o Kaczyńskim, Tusku itd może jest prawdą a może nie a ludzie do programów sa dobierani wg klucza im bardziej tragiczna historia tym lepiej. Ja wole wnioski wyciągać na podstawie mojego, osobistego oglądu Polski, Śląska, Opola i swojej dzielnicy. Ostatnio byłem we Wrocku, Wiśle i Katowicach i obraz ten nie bardzo sztimuje z obrazem np. TVN24. Olewającego Tuska po drodze tez nie spotkałem.
      Jeżeli odczuje potrzebę wkurzania się to znam jeszcze wiele miejsc w których można ten stan osiągnąć.
      Na razie wybacz, ale mój ogląd będzie polegał w swojej większości na tym co pomacam własnymi palcyma, usłyszę uszoma i oczki zobaczą.
      Pozdrawiam.
      ps.
      Poważnie olewaniem nazywasz walkę z Kaczyńskim i brylowanie po salonach Brukseli ?

      Usuń
    2. Avianko - moim marzeniem jest dożyć czasów, gdy premier na prawdę będzie mnie olewał, bo będzie się zajmował budowaniem potęgi państwa.
      Jak dżumy nie znoszę demagogii. Jednym z haseł wyborczych PiS-u było to, że oni słuchają ludzi, bo ludzie wiedzą najlepiej ja to ma funkcjonować!
      A g...o prawda. Poszczególne osobniki w gromadzie "ludzie" może i wiedzą - ale nie "ludzie!!!!
      Ja wybieram przedstawicieli w nadziei, że oni to wiedzą. A tu okazuje się, że nic nie wiedzą. Chcą władzy - a dopiero potem będą się pytać "ludzi" - "jak rządzić, kochani ludzie?".
      Premier się wałęsa po Brukseli? A niech się i wałęsa po Brukseli, Strasburgu, Bonn czy innych Paryżach. Byle Polska coś z tego miała.
      A na pewno od tego "brylowania" więcej korzyści dla Polski, niż od "separacjonizmu" i agorafobii Kaczora. Myślisz, że wojna z Putinem to jest to, do czego Polska powinna dążyć?
      Tak więc jak widzisz - u mnie nie jest to zaślepienie. To chłodna analiza i dedukcja. Piotr organoleptycznie doszedł do tych samych wniosków. Może więc coś w tym jest?
      Pozdrawiam.

      Usuń
    3. Drodzy przyjaciele, koledzy, blogerzy (niepotrzebne skreślić :) ), napisałam: "Nie, żeby to było złe, ale nie może być jedyne".
      Leszku, w sporze z Kaczyńskim bezdyskusyjnie wybieram Tuska, tu nie ma wątpliwości. Nie ma nawet porównania. To nie, jak czasem piszą, dżuma i cholera. To małostkowy oszołom i inteligentny, acz kunktatorski i leniwy Premier, któremu należy się prztyczek dla opamiętania, a nie trzecia kadencja.
      Piotrze, rozumowanie "nie jest źle, bo mnie to nie spotkało" jest...:))) ....no nie jest poważne. Wiele doświadczeń z konieczności musi Cię omijać, bo nie prowadzisz działalności gospodarczej, nie masz startujących w dorosły świat dzieci, nie jesteś gejem itd. pisujesz polską rzeczywistość oczami emeryta i masz do tego prawo, ale W Polsce są także nieemeryci i warto ich zauważyć.
      A programy o których piszę, emituje (chyba) Polsat i uczestniczą w nich min. ludzie Platformy i wiesz co? Zgadzają się ze mną :)

      Usuń
    4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń


Kod do zamieszczania linków - wystarczy skopiować do komentarza, w miejsce XXX wstawić link, który chce się zaprezentować a w miejsce KLIK można wpisać jakiś tytuł, czy objaśnienie lub zostawić bez zmian

<a href="XXX" rel="nofollow">KLIK</a>