czwartek, 13 marca 2014

Cieszę się ...

refleksje po 60-ce, refleksje, felieton, kuchnia, historycznie, limeryki, polityka, okiem emeryta


Cieszę się, że 15 lat w NATO okazało się 15-sto leciem bez wojen i  zagrożeń naszej państwowości, umocniliśmy się w nowych sojuszach. Pobocznym zyskiem jest widoczny wzrost jakości wyposażenia i wyszkolenia naszych żołnierzy. W ostatnich dziesięcioleciach mogliśmy co najwyżej pobrzękiwać szabelką, której nawet czasami nie mieliśmy.



Cieszę się, że w tym czasie rola Polski nie tylko w Europie znacznie wzrosła ale także zaczyna spełniać nasze ambicje. Nie jesteśmy krajem ościennym dla nikogo, nie jesteśmy wersalskim bękartem ani składnikiem najweselszego obozu w Europie.


Cieszę się, że w czasie w którym nasza niepodległość jest zagrożona, chociażby tylko hipotetycznie u władzy jest ekipa, która gwarantuje nam bezpieczeństwo i słuchana jest w organach międzynarodowych i przyjmowana na politycznych salonach.




Cieszę się, że Rosja wcieli Krym jako swoją republikę gdyż to pozbawi złudzeń wszystkich którzy chcieli obłaskawić niedźwiedzia. Koniec wchodzenia w układy bandytami spod znaku sierpa i młota – Rosja odsłoniła swą prawdziwą twarz przekreślając dokonania Gorbaczowa i Jelcyna. Powyższe nie oznacza zgody na drażnienie Rosji.


Cieszę się, że jak stwierdził poseł Hofman Donald Tusk i Prezydent Komorowski realizują politykę PIS. Do do realizacji tej polityki należy jeszcze dodać całą Unię Europejską i Baraka Obamę w związku z czym Jarosław Kaczyński winien natychmiast zastąpić Manuela Baroso, Adam Hofman Andersa Rasmussena, Anna Fotyga.............Antoś Policmajster itd.
Panie Kaczyński – pociąg z napisem „Dać odpór Rosji” już pojechał a pan został na peronie. Idź pan sobie na piwo do baru dworcowego !.

Cieszę się że wrócił temat uzbrojenia naszego wojska. Martwi mnie kierunek zmian i poniektórzy znawcy wojska jak np. pięciodziecinny poseł Cymański /zwany też polskim Jasiem Fasolą/ gaworzy coś na temat poboru do wojska o czołgach........... już mnie zęby bolą ! Mam także ochotę rzucić się do gardła tym którzy którzy marzą o flocie i budowaniu statków i pływaniu po bajorze zwanym Bałtykiem. A może jeszcze kilka korwet – co ??... .

Nikt w NATO jeszcze tego tematu nie podniósł i czekam z niecierpliwością.
UNIFIKACJA
Czy każde państwo musi produkować swoją broń ręczną, granaty, amunicję, transportery, czołgi, środki obrony itd. ?. Są kraje które niemal wyspecjalizowały się w pewnych rodzajach uzbrojenia i dlaczego nie mają go dostarczać dla wszystkich państw NATO ?.
Wiadomym jest kto w jakim rodzaju uzbrojenia jest najlepszy.
Nawet my mamy swoja perełkę której inni nam zazdroszczą.
Nasz Rosomaczek !.
Już uruchomiono eksport do Finlandii, Chorwacji, Słowenii i Szwecji. 
 
A w planach transporter wsparcia bezpośredniego, czołg lekki, transporter piechoty /różne są używane nazwy/ - marzenie ?.



 Wszystkie zdjęcia - wikipedia.









5 komentarzy:

  1. Dzień dobry

    Ostatnio naszły mnie dwie refleksje:

    Po pierwsze - mam to samo! Też się cieszę, bo (jak się wydaje) jesteśmy po raz pierwszy w historii bezpieczni w swoich granicach. Wbrew różnym prognozom nie grozi nam (chyba) wojna, zarówno obronna jak i napastnicza. NATO, nawet jeśli nie jest idealnym sojuszem, to, jak narazie, się sprawdza jako straszak dla ewentualnych agresorów. W polityce wewnętrznej też jest przewidywalnie... i o to chodzi... Osobiście nie chcę już być "najweselszym barakiem w obozie" ani "przedmurzem chrześcijaństwa" ani żadnym innym określeniem. Wystarczy mi w zupełności bycie mieszkańcem Polski, kraju w Europie, w którym jest przede wszystkim SPOKOJNIE I PRZEWIDYWALNIE. Trzeba przyznać, że to mi obecna władza zapewnia (i niech tak zostanie).

    Po drugie zauważyłem, że spokój bardzo szybko staje się czymś oczywistym, na który NIKT już nie zwraca uwagi. Dlatego nikt nie komentuje materiału, w którym okazujesz swoje zadowolenie z faktu, że wszystko jest tak jak powinno, natomiast tekst o niedociągnięciach np. w służbie zdrowia wzbudzają ogromne emocje. A tak naprawdę, ten SPOKÓJ jest sprawą kluczową, bo tylko w takiej atmosferze można naprawiać widoczne niedociągnięcia.
    Wydaje mi się, że takich osób (zadowolonych z życia w Polsce) jest więcej, tylko nie widzą potrzeby się ujawniania, a szkoda!

    Pozdrawiam

    Krzysztof z Gdańska

    p.s. oczywiście mogę się pomylić w ocenach i za tydzień może np. wybuchnąć wojna lub inny kataklizm, jednak wedle mojej obecnej wiedzy taka sytuacja nie powinna się nam wydarzyć... I NIECH TAK ZOSTANIE

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz całkowita rację. Pisanie pozytywne nie wywołuje żadnych emocji i jest de passe !.
      Nie mozna sie poddac ogolnie panującem czarnowidztwu chociaz wiemy jak wiele jest jeszcze do zrobienia.
      Z drugiej strony wypadki za bliska granicą uświadamiają nam jak skarb zdobyliśmy w postaci wolności i niepodległości.
      Południe pozdrawia Północ.

      Usuń
    2. Dołączyłbym się z przytaknięciem i do Północy, i do Południa; tylko jak tu się samookreślić? Wschodnie wyboczenie? ;)

      Usuń
    3. Fakt - wschód teraz jakoś niemodny /ale powiedzmy w granicach z 1939 r. - centrum/.
      Pozdro

      Usuń
  2. nieeeeeeeeeeee - tylko nie Anna Fotyga , tylko nie toooo
    POZDRAWIAM PIOTRZE

    OdpowiedzUsuń


Kod do zamieszczania linków - wystarczy skopiować do komentarza, w miejsce XXX wstawić link, który chce się zaprezentować a w miejsce KLIK można wpisać jakiś tytuł, czy objaśnienie lub zostawić bez zmian

<a href="XXX" rel="nofollow">KLIK</a>