niedziela, 26 marca 2017

MAŁPA W ŻÓŁTYM ?.






                Pamiętamy małpę w czerwonym a tym razem trafiła się w żółtym. Nie ma nad czym deliberować a jedynie stwierdzić w polskim rządzie nie ma nikogo od wizerunku i robią sobie z nas żarty mniej lub bardziej wybredne. Nikt nie wytłumaczył pani premier, że kolory żółte przybierają wyjątkowo wredne i trujące zwierzęta, rośliny i kolor jest też zarezerwowany dla oznaczania niebezpiecznych miejsc, związków chemicznych, promieniowania itd. - poison, nie podchodź, jestem trująca.
Nie będę się więcej znęcał nad żółtą premier ale nawet nie zadbano o porządny makijaż. Biała maska Beaty Szydło zdradza bardziej zderzenie mąka „Basia” typu 400 przez co twarz wydaje się wzięta wprost z Commedia dell’arte.


         Czy nie wydaje się Wam, że nasza premier „podgrywa” Angelę Merkel. Pomijając ubiór typu spodnie + żakiet zauważyłem także próbę merkelowego chodzenia tzn. gibanie się na boki i rzucaniem wymodelowanego uśmiechu do nikąd.
          Opisane zewnętrze przymioty są dobre dla twórców memów ale trzeba przejść do sedna uroczystości rocznicowej Unii Europejskiej.
Gra pozorów, stawianie pseudo-warunków wiążących się z podpisaniem lub nie końcowego dokumentu było politycznym gówniarstwem i jest niczym wobec oświadczenia pani premier /cytuję z pamięci/ - przez okres tworzenia się dokumentu końcowego strona polska śledziła zapisy oraz następujące w nich zmiany.

Szanowni rządzący – zapisów nie trzeba było śledzić ale uczestniczyć w ich tworzeniu.
 

Końcowy dokument nie tylko odnosił się do historii EU ale także do jej przyszłości a w tworzeniu jej nikt ze strony polskiej nie uczestniczył. W tej sytuacji gaworzenie PIS o zmienianiu EU, integracji i dalsze bla-bla-bla nie jest warte funta /brytyjskiego/ kłaków.  

          

              Odzwierciedlenie naszej „aktywności” i poważania w Unii Europejskiej znajdują się na zdjęciach zbiorowych uczestników przez którą nawet żółć nie mogła się przebić.
Prasa zagraniczna nas zauważyła ze względu na koloryt premier oraz służalcze przywitanie z papieżem.
Kolejne nasze zwycięstwo tylko..... nie wiadomo nad kim i kto jest pokonany.
zdjęcia - demotywatory





27 komentarzy:

  1. Wszystko ładnie i piękne ale wycieczki osobiste są niesmaczne i tym cechują się politycy PiS.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dowcip w tym, że premier Szydło reprezentuje także mnie, osobiście i chcę aby reprezentował mnie poważny polityk a im dalej tym gorzej. Poskromiłem i tak swój język w wycieczkach osobistych ale z ocenami nie będę się wstrzymywał.
      Pamiętam o małpie w czerwonym i krótkiej liście !

      Usuń
    2. Wzorem "anonima" napisałbym.
      "Wszystko ładnie i pięknie ,ale" nie uwzględniłeś szanowny Piotrze, iż w tak zwanym "międzyczasie" jeszcze bardziej Szan Pani Premier pierdyknęła w niemieckim aucie, w polskim Oświęcimiu, w drzewo ,które kto wie czy nie, zostało posadzone rozmyślnie i umyślnie kiedyś przez Niemców/tak jak ta znana brzoza/.
      Obrażenia jakie przy tym odniosła, a będące dotychczas objęte tajemnicą państwową, musiały być dotkliwe i rozległe,biorąc pod uwagę czas przebywania w Klinice a jakże Rządowej.
      Jak podają przystępne a dostępne mi podręczniki medycyny, takie walniecie się w główkę,spowodować może nie tylko niezborność mózgowa czy językową,lub ja pogłębić /nigdy odwrotnie/ zmienić sposób poruszania sie czy sposób rozróżniania kolorów,do daltonizmu włącznie.
      Stad tez zmiany w makijażu czy kolorystyce ubiorów.A "fraucymer" towarzyszący nie ośmielił się ingerować a raczej przytakiwał/wcale sie nie dziwie taka fucha i jeszcze lepsze pieniądze.A niech z siebie robi małpę ja jej tego nie powiem, co się będę narażać/
      Ponadto przekaz pomyślany jako transmisja w Narodowej Kurwizji dla "suwerena" przewidział ewentualna zmianę odcieni i kolorów a nawet 'podwyższenie wzrostu czy przestawienie jej obok papieża./nie takie rzeczy tam juz czyniono/
      W Kurwizji wyszło tam politycznie,nadobnie i zwycięsko.A i kolorki były"jak nada"
      I tym co trzeba i komu trzeba sie podobało a wyszło zwycięsko
      Tylko my malkontenci jacyś tacy.Wiec aby ten malkontentyzm /lewacki,oczywiście/ zmniejszyć niniejsze przemyślenia popełniam. Anonima zas prosze aby potraktował to "ogólnie" a nie jako "osobista wycieczkę"Choc takowe w znanym nam kręgach sa modne, czyli "tryndy"

      Usuń
  2. W tym wypadku wycieczki osobiste są wskazane, uzasadnione a nawet konieczne, pani Szydło jest "pisówką" z krwi i kości a nawet i ducha, to jej partia wprowadziła obrzydliwy zwyczaj atakowania ad'personam, do grzebania w życiorysach a nawet i trumnach przodków swoich przeciwników politycznych. Odpowiedzi według zasady "Jak kurdupel nam tak my kurduplu" są uzasadnione i bardzo wskazane.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam Oj tam Lucjanie
      Ta partia w dobrej biało czerwonej zmianie unaoczniła Ci tylko, jak w praktyce wygląda "Prawo Kalego" które to tak pięknie w "Pustyni i w puszczy" pan Sienkiewicz,nam unaocznił.
      Oni to twórczo rozwinęli i z zapałem stosują i stosować będą do usr.smierci.Albowiem ten autor dla nich wzorcem jest, bo jak nikt nigdy propolski i prokosciółkowy się objawił.
      Nie wiem tylko czy w zreformowanej szkole, będzie ona lekturą.

      Usuń
  3. Wycieczki osobiste? Nie nazwałabym tego tak. W KPRM z pewnością jest specjalista od wizerunku, który odpowiada za to, aby PBS nie przynosiła nam wstydu. Do zmiany jest natomiast specjalista od mowy ciała. Machanie łapami podczas wypowiedzi zarówno u PBS jak i PAD jest tak nienaturalne, przesadzone i nietrafne, że wywołują efekt całkowicie przeciwny od zamierzonego.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mówił mi dawno dziadek widząc zabawę w trzy kolory.
    -Synku. Jest rzeczą właściwą fraucymerom bawić się kolorami fatałaszków z przypisywaniem im symboliki. I dzieci nie wyrosłych z kusych majtasów. W świecie dorosłych taka zabawa wywołuje u mnie złe skojarzenia. Jako więzień hitlerowskich obozów pracy gra kojarzy mi się z faszystowskim stygmatyzowaniem zniewolonych ludzi. Będąc przedwojennym działaczem PPS, tej samej partii, do której należał Józef Piłsudski nosiłem na pasiaku trójkąt koloru czerwonego. Ten nieszczęsny żółty był zarezerwowany dla Żydów. Jak brąz dla Cyganek, zieleń kryminalistek, róż homoseksualnych. Zaś czarny znamionował kobiety upadłe; prostytutki, abotrerki, lesbijki. Tak bawili się kolorami niemieccy ubermenschowie. Znamiona ułatwiały faszystowskim strażnikom identyfikację więźnia z ewentualną bezkarną ich egzekucją. Za komucha nic nie groziło im. Za Żyda nawet nagroda.
    Dziadunio już na tamtym świecie. Gdyby żył nie omieszkałby zapewne zwrócić uwagi jako mnie zwracał; Nie baw się kolorami. Po co segregujesz życie na faszystowską modłę.
    Polak Mały

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tym bardziej uwaga na kolory !

      Usuń
    2. Trudno z tego powodu kolory ignorować - prowadziłoby to chociażby do chaosu na skrzyżowaniach...

      Usuń
    3. Tetryku56 !!! Święta racja - kolorów nie można ot tak sobie - ignorować. Natura dość szczodrze obdarzyła nas kolorami, aby każdy sobie coś tam, coś tam wybrał. Na "ten na przykład" pani Szydłowa wybrała sobie ..... no właśnie ..... co ona sobie wybrała ??? Wszyscy twierdzą, że "żółty" a mnie się kojarzy bardziej z "kanarkowym" a może nawet z "papużkowym" - są takie papużki-nierozłączki, podobnie ubarwione. Jak już jestem przy ptaszkach, to wszystkie młode kaczuszki są przeważnie ubarwione na "kanarkowo"...ups..... nie wszystkie !!!! Są takie kaczuchy nazywane "gągołami" - łac. nazwa Bucephala clangula (zobacz w Wikipedii), które są odmieńcami - już jako pisklęta mają łebek ubarwiony na brunatno a resztę kupra na pstro. Nie ma więc reguły - bez wyjątku. Mamy już wiosnę, a symbolem wiosny są żółte żonkile, to może wizażystki pani Szydłowej chciały ją ubarwić - jako tą "żonkilię". Do żółtego "narcyza" nie będę już przyrównywał, bo zaraz ktoś mi wytknie, że narcyz mu się kojarzy z "narcystycznym charakterem", co ma znaczenie raczej "pejoratywne", a ja nic takiego nie mam na myśli. Pani Szydłowa jest znana z tego, że jest znana i nic nikomu do tego w jaki kolor się "obleka". Ona może mieć pewien uraz na tym tle, bo jak onegdaj, wraz z panią Kempą były na audiencji u papieża, to te "wizażystki" ubrały obydwie panie w czarne zakwefione stroje i woale - gdyby nie informacje prasowe - nikt by się nie domyślił, że to właśnie są ONE. No więc tym razem było bardziej po "europejsku" i dobrze - niech każdy widzi, co ma do widzenia. I nie ma co insynuować, ze pani Szydło naśladuje w strojach panią "kanclerzynę" Merkelową, bo wcale tak nie jest - co "każden" widzi. Niemcy zresztą od nigdy nie brylowali w modzie z wyjątkiem krótkiego okresu czasu, kiedy im odbiło absolutnie a skutki tego okazały się fatalne. Reasumując - dał bym sobie spokój z tymi kolorami, bo "nic się nie stało" - mimo, że się stało. Gorzej - bo panu Waszczykowskiemu ponownie się pogorszyło - zaś twierdzi, że wybory pana Tuska są "nieważne". Jeżeli na tym ma polegać jego "polityka" nękania Unii Europejskiej, to niech lepiej sobie pogada z panem "Syriuszem" - Wolskim, czym to się kończy. Ale to już zupełnie inny temat. Kończąc - Tetryku masz rację, kolory mogą spowodować chaos - zwłaszcza na "skrzyżowaniach" polityki z głupotą. Pan minister "defensywy" narodowej coś mógł by na ten temat powiedzieć - ale "zawzięcie" milczy, co też ma swoje znaczenie.

      Usuń
  5. Nie mogę się powstrzymać aby nie przyklasnąć. Ten żółty mnie powalił... I nie jest to osobista wycieczka bo sytuacja jak najbardziej służbowa. Prywatnych strojów i kolorów nie czepiam się wcale.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znoszę koloru żółtego. Dlatego, aby nie wyjść na chromatofoba, odejdę, bom smutny i sam pełen winy...
    serdeczności

    OdpowiedzUsuń
  7. 1. Na żółto to tam ubierają się panie nie nader ciężkiego autoramentu.
    2. Pani S(t)raSzydło kolebie się nie jak A. Merkel tylko jak kaczka [przykład idzie z góry; chociaż przy wzroście Wielkiego NadPrezesa to może być z mej strony niejaki nietakt].
    3. A może to prozaiczna sraczka - skutek nerwowego odreagowania na kolejne Wielkie Zwycięstwo?

    Żołądkowa gorzka! Polecam!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. XV-wieczne kroniki podają, że z Rzymu do Polski pewna nabożna pątniczka przywlokła syfilisa!!! Ja bym się raczej wystrzegał kontaktów z paniami peregrynującymi w tamte strony! Licho nie śpi!

    OdpowiedzUsuń
  9. A bo to wszystkiemu winna "moda na sukces" !
    I kurczaczki wielkanocne.
    Brakowało mi w klapie pisanki kolorowej, a w kuprze palemki.
    Dopełnieniem stroju byłaby jeszcze czapka krakuska z pawimi piórami.

    OdpowiedzUsuń
  10. A przeca ci ona nasza: śląska, co po gębie widać! Takich gębów nikej nie ma tylko u nas!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ona taka śląska jak ja Kaszub !

      Usuń
    2. Jak jesteś Kaszub to i z Tuskiem masz coś wspólnego. No tego to nie wiedziałem!

      Usuń
  11. Śmieszy mnie te Wasze "Slazak""Kaszub" może jeszcze "Goral" gdy za podstawę brane jest miejsce zamieszkania a nawet umiejętność posługiwania się gwarą.
    Przecież tak naprawdę Polska to jeden wielki misz masz ludzki
    A spowodowało to nas usytuowanie,przy rozstajnych drogach Europy gidze zahandlować można,okraść,przemarsz wojsk kontynuować albo się osiedlać.ect.Brac kobiety gwałtem luz "poślubiać" albo i "za pieniądze"
    A ostatni eksodus nic Wam nie mówi
    Ilez to"ptoków' z calej Polski zleciało sie na Śląsk /od przedwojny nawet.bo tam była praca/lub wysiedlonych z tzw Ziem Wschodnich.A gdzie indziej było inaczej.Od Bugu po Odrę od Tatr do Bałtyku rodacy wędrowali szukali szczęścia i pracy.
    Jedni wtopili sie w nielicznych miejscowych i z czasem powiedzą cos w gwarze ale czy to znaczy ze on jest Goral czy Kaszub.Ot taka "Cepelia" i tyle
    Wiec czy warto w te nacjonalizmy w jakie nas chce wepchać PIS tworzyć sztuczne podziały.Bo akurat ktoś 4 słowa potrafi sklecić 'po kaszubsku"i juz jest Kaszub.
    Dla mnie wszędzie ludzie sa tacy sami, tak samo plączą,tak samo sie kochają,tak samo sa rodzinni i te same grupy krwi posiadają
    Ot człowiek, z jego wszystkimi zaletami i przywarami Raz sie trafi na ssyna a większość jest OK.
    I nie przeszkadza mi ani kolor skóry ani religia, którą wyznaje Lub jej brak.Jego prawo i tyle.
    Wiec nie dzielcie nie segregujcie.To do niczego, jak przypomina historia w Europie ,dobrego nie doprowadza..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Wieśku !!! - :-))))) Mnie nie tyle śmieszy, co bawi, a poprzez "zabawę" także i uczy, bo na tle "gwarowym" byłem czasami serdecznie rozbawionym. A ileż to było na początku zabawnych nieporozumień !!! Nadto - wszelkie gwary wzbogacają ojczysty język, dlatego niech trwają jak najdłużej. Daleki przy tym jestem od wszelkich "nacjonalizmów" lokalnych, bo przeważnie na tym tle dochodziło zawsze do "mordobicia" lub lokalnych wojenek pt. "nasz plac kontra wasz plac". Widziałem to jeszcze na początku lat 5o-tych ubiegłego wieku - tu na Śląsku - gdzie mieszkam. Obecnie zacietrzewienie minęło i żyje się jakoś spokojniej a i "pogodać" idzie. I tu masz rację - po wojnie w Polsce była istna wędrówka ludów i masy ludzkie mieszały się ze sobą, co rodziło czasami "ferment". Na kanwie tych zdarzeń - dzisiaj Pankaczyński sieje różne "izmy", aby ludzi ze sobą
      skłócić, bo tak jest łatwiej rządzić, w myśl zasady - gdzie się dwóch bije, tam trzeci korzysta. Prymitywna to metoda i daleko na tej chabecie nie zajedzie - co zresztą już daje się zauważyć. Na koniec dostanie takiego "kopa", ze zaleci tam - skąd przybył jego dziadek.

      Usuń
    2. Sobiepan27 marca 2017 18:5
      Jesli w tej etnicznie jednolitej Polsce tyle sie dziś dzieje i takie sa podziały wyobraź sobie co sie działo gdy obywatelami Najjaśniejszej /czyli przed wojna/byli i Żydzi i Litwini,Rusini,i Ukraińcy,Białorusini i Tatarzy a także i inne nacje.
      Wystarczyło zamieszać w tym kotle i...a "mordobicia nie było"
      Kto dzis wie, iz oprócz niesienia kaganka oświaty prowadzona była /ze szkoda dla nas/przymusowa polonizacja/ za silnym wsparciem państwa
      Kto dzis wie ze np nauczycieli ze szkół państwowych /Seminaria Nauczycielskie/ obowiązywały "nakazy pracy" i kierowani byli do pracy wg rozdzielnika .Dostając z tego tytułu wysokie dodatki/na wschodzie i na Śląsku po 200 zł do 400 zł/ do pensji.
      A dużo złego zrobiła prowadzona przez kler przy wsparciu państwa, akcja rewindykacji cerkwi prawosławnych w II Rzeczypospolitej prowadzona w latach 1919–1939. Cerkwie, które stały się obiektem rewindykacji, były burzone, zamykane, adaptowane na kościoły rzymskokatolickie lub na budynki użyteczności publicznej.
      Dzis sie dziwimy. Dlaczego oni nas nie kochają.I skad ten Wołyn czy inne mordy.

      Usuń
    3. Wieśku - tak masz rację, tak było. A dzisiaj ponownie bredzi się o "repolonizacji" wszystkiego - czyli nauka poszła w las. Czasami mam wrażenie, ze u nas następuje swego rodzaju "gogolizacja" kraju - pełno tu "Horodniczych" i "Rewizorów" i wystarczy - jak w "Rewizorze" powiedzieć - "no i z kogo się śmiejecie - sami z siebie się śmiejecie" !!! Hrabia A.Fredro tez się pewnikiem w grobie przewraca, bo namnożyło nam się "cześników" i "rejentów" oraz "waszczykowskich". I zapodzieli się gdzieś "kawalerowie" orderów i nosicieli "Orla Białego" - a tylu ich obwieszono krzyżami z gwiazdami i szarfami. Generalicja pokornie umyka na wcześniejsze emerytury, profesorowie zapomnieli języka w gębie i rządzą nami "misiewicze". Przykro !!! Jedyna nadzieja, ze to wszystko się "rozpuknie" w ministrach tego "rządu". Oni najbardziej przyczyniają się do przyszłej delegalizacji PiS-u. Tego się już nie da wygumkować.

      Usuń
  12. Piotrze, trafiłeś w sedno! "MAŁPA W ŻÓŁTYM" - i na tym właściwie można by notkę zakończyć.
    Ludzie z pisowskiej stajni nie zasługują na więcej.

    PS.
    Miałem zamiar napisać jakiś bardziej szczegółowy komentarz - ale zebrało się tego trochę za dużo. Może więc jutro odpowiem felietonikiem?

    OdpowiedzUsuń
  13. Leszku !!! Chodzi mi "po głowie" taki felieton pt.METAMFOROZY. Zapewne zauważyłeś, że niektórzy ludzie właśnie coś takiego przeżywają - "przeistaczają" się ( a może "przepoczwarzają"). Pierwsza chyba zaczęła pani "profesór" Staniszkis - powinieneś coś o niej wiedzieć, bo jest z Gdańska. Zauważ - do niedawna gorliwa zwolenniczka Panakaczyńskiego - dzisiaj zieje ogniem i siarką, jak tylko ktoś coś o nim wspomni. Albo taki "trzeci bliźniak" - pan Ludwik w dodatku Dorn. Ten już jedzie bez żadnych hamulców a nawet felietony pisze i wiesza psy na panuprezesie. A pan Ujazdowski - do niedawna - niemal ideolog partyjny PiS-u - też "odstał". Baaa.... taka "tuba" PiS-owska jak pan red.Ziemkiewicz - kilka dni temu nazwał pana Waszczykowskiego "idiotą" - czyżby dorwał jakieś wyniki badan lekarskich ??? No bo skąd mu się tak nagle wzięło - nazywać kogoś idiotą ??? Albo sam pan Gowin - koalicjant Panakaczyńskiego. Jakiś taki markotny ostatnio, już nie ma takiego "parcia na szkło" - jak dawniej. Jak juz stanie przed kamerami, to coś tam sobie mamrocze, ale entuzjazmu w tym nie widzę a i z "reformami" szkolnictwa wyższego i najwyższego tez jakoś przycichło. Nawet "padre" Rydzyk go nie zaprasza na imprezki w swojej najwyższej szkole. Mógł bym tak dalej wymieniać, ale odebrał bym Ci temat do felietonu. Pomyśl Leszku - może da się coś na ten temat napisać. Zauwaz też, ze obecnie - jak już "dziennikarstwo" dorwie jakiegoś "posła" z PiS-u, to od razu oczy stawiają "w słup" i mowę im odejmuje. Pan minister od wojny, to nawet "łukiem Kurskim" omija kamery i wieje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście - METAMORFOZY - chociaż......?????

      Usuń
  14. Sobiepan28 marca 2017 18:31
    Wejdz na stronę 'METROPOLIA WARSZAWSKA - konsultacje społeczne - zabierz głos!" a przekonacie sie jakimi to pytaniami i jak ułożonymi PIS chce po raz kolejny zrobić w bambuko "suwerena"
    "Nie zrozumiałą" dla nich /PIS/ jest zaś prosta ankieta jaka wypełniali mieszkańcy Legionowa

    OdpowiedzUsuń


Kod do zamieszczania linków - wystarczy skopiować do komentarza, w miejsce XXX wstawić link, który chce się zaprezentować a w miejsce KLIK można wpisać jakiś tytuł, czy objaśnienie lub zostawić bez zmian

<a href="XXX" rel="nofollow">KLIK</a>