poniedziałek, 30 stycznia 2017

SZTUKA WOLNOŚCI











Co inni przegapili


       Fakt nadania "zwykłemu posłowi" tytułu "Człowieka Wolności" został już chyba przez wszystkich skomentowany i to we wszystkich prawie aspektach. Prawie - dlatego podjąłem się próby opisania aspektu przez nikogo nie zauważonego.


     Moi poprzednicy słusznie podkreślali ogrom wazeliny wylewającej sie na gali zorganizowanej przez portal "wSieci". Ja sam też to zauważyłem i nawet zasugerowałem, iż to może być przyczyna wypadku ministra obrony terytorialnej. Podejrzewam, że wiózł on cały neseser wazeliny poświęconej przez dyrektora Rydzyka i spieszył się, by zdążyć przed wystąpieniem pani pełniącej obowiązki premiera.




szydło    


 Przepraszam za jakość filmu. Pani premier chyba przesadziła z tą wazeliną. Musiałem kilka razy przecierać monitor. Takich "kawałków" było tam więcej, jednak nie stać mnie na nowy monitor - więc je sobie i Wam daruję.

     Poruszany był również aspekt irracjonalności przyznania takiego wyróżnienia, takiej osobie. Ja jednak widzę tu pewien pierwiastek racjonalności. Przecież to musiała być niebywała sztuka, by cały stan wojenny pozostać na wolności - bez ukrywania się, bez przebierania czy zapuszczania brody i mieszkając ciągle z mamusią pod znanym wszystkim adresem.

     To prawie gotowy scenariusz na film pt. "Sztuka wolności".

     Natomiast wszystkim chyba umknęło to, że ta gala doskonale mogłaby odbyć się bez tego starego krasnala. Na samym wstępie prowadzący określili hierarchię ważności witając gości:

     - Witamy serdecznie prezes Rady ministrów, panią Beatę Szydło,
- Witamy przedstawicieli duchowieństwa,
- Witamy przedstawicieli rządy Rzeczypospolitej Polskiej,
- Cieszymy się że są z nami parlamentarzyści,
- Witamy bardzo serdecznie premiera Rzeczypospolitej Polskiej, prezesa Prawa i Sprawiedliwości, pana Jarosława Kaczyńskiego.

     Czy to przypadek (jak mawia klasyk), że duchowieństwo witane jest przed rządem RP? Czy to przypadek, że "zwykły poseł" witany jest na końcu? Prowadzący na samym początku zapowiadają też, co będzie główną atrakcja wieczoru.




powitanie    


 No więc po co ta cała szopka? Odpowiadam - to było niezłe biznesowe zagranie braci Karnowskich. Połowa czasu trwania tej imprezy poświęcona była tygodnikowi "wSieci", jego wydawcy, jego sponsorom i reklamodawcom. Proszę posłuchać:




     sponsorzy


Przyznaję, w końcu zajęto się "laureatem". Z resztek wazeliny, pozostawionej przez panią Szydło skwapliwie skorzystał "dziennikarz" Zaremba. Po jego laudacji można było wręczyć bukiet kwiatów i coś, co przypominało jakąś statuetkę. Oczywiście "laureat" nie omieszkał zabrać głos.

     Co mówił? Mam nagranie tego wystąpienia. Ale nie będę katował nim czytelników. Nie ze względu na "nieprzyjemne" treści, ale z powodu nudy. Bowiem od ponad pięciu lat nasz "genialny prezes Polski" nie powiedział nic nowego. Co miesiąc powtarza to samo. Np. "zwyciężymy!", "będziemy walczyć dopóki nie poznamy całej prawdy o Smoleńsku", "nie spoczniemy dopóki nie stanie pomnik". Czy ktoś chce jeszcze raz tego wysłuchiwać?

     Jak widać, cwane gapy Karnowskie wiedziały jak zbić kapitał na starym pryku. Podejrzewam, że wielu z "przybocznych" prezesa też z tego powodu jeszcze przy nim stoi. A tak na prawdę, tego co o nim myślą sami boją się najbardziej.

     Muszę przeprosić wszystkich czytelników w wieku emerytalnym za "starego pryka". Sam jestem o dwa lata starszy od Jarosława (zawsze dziewicy). Ale wiem, że "stary pryk" to nie metryka, ale stan umysłu.



   




24 komentarze:

  1. Leszku - nie ma co robić sensacji z tym nadaniem Panukaczyńskiemu tytułu "Człowieka Wolności - 2016". Teraz jest taki "trynd" - wszystkim czyniącym "dobrą zmianę" coś nadają. W krakowskiej operze nadano tytuł "Patrioty Roku - 2016" panu Antoniemu. "Gazeta Polska" zrobiła Galę na cześć pani Szydłowej i nadała jej tytuł "Człowieka Roku - 2016". Nie wiem kto tam będzie następny, ale widzę jeszcze kilku kandydatów, którzy aż kwiczą, żeby oni też byli "Człowiekami". Nie wiem też, czy to się kończy wręczeniem jakiejś tam statuetki i wiązanki goździków, czy też może towarzyszą temu jakieś "pecunia". Chyba tak - bo po co by było robić takie zawracanie głowy. W takim Krakowie nazywało się to "Nagroda im.Kazimierza Odnowiciela" (tak !!!!). Kraków jak zwykle się wyrychlił, bo pan Antoni nie jest żadnym tam "odnowicielem" - raczej destruktorem - co udowodnił kilka dni temu.
    Wyliczyłeś kogo tam serdecznie witano na Gali tygodnika "w Sieci" - zauważ, że zapomniano powitać Marszałków Sejmu i Senatu a przecież byli tam. Zwykła podpaducha, a może przeznaczono ich do "rezygnacji ze stanowisk" ze względu na zły stan zdrowia. Teraz to bardzo modny sposób rozstawania się ze stołkiem - ostatnio pogorszyło się na zdrowiu Komendantowi BOR-u i wiceministrowi finansów. Ciekawe, co tak siekło tego od finansów. Może już zrobił bilans budżetu państwa za 2016 rok i coś mu się nie zgadza w rachunkach ???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. P.S. - a ta drabinka na ktorej chwiejnie stoi Pankaczyński to jakaś taka krotka. Taka np. "drabina Jakuba", która prowdaziła wg.Biblii prosto do nieba, to ci była drabina. I "anieli" po niej chadzali tam i nazad, A tu obok drabinki widać tylko jakichś dwóch osiłków. Wstyd !!!! Może to prezent od tatki Rydzyka, który w ten sposób zadbał aby Pankaczyński zbytnio się nie wywyższał. Albowiem - tacy co się sami wywyższają - do nieba nie trafiają (tak powiada PISMO) !

      Usuń
  2. A ja cos "o nowoczesnosci"typu "klik"
    Klikniesz na "załącznik"I ci zaraz wyskoczy
    "Ten film jest prywatny"Czyli co jak "klikniesz"znaczy kradniesz
    Pal szesc Jedziemy dalej Klikamy na "Udostępnij"I mamy"komunikat"
    "Podczas pobierania informacji o udostępnieniu wystąpił bład.Spróbuj ponownie później"
    No to próbujemy To samo i tak samo.
    Kopiujemy wiec adres https://youtu.be/6R3SPJx-puM
    I otrzymujemy "Film jest niedostępny"Przepraszamy za usterki
    I tak cała ilustracja załącznikami psu na buty się zdała
    Przypadek to czy....Onet"cichaczem wykupili za nasze.
    Nie dajecie wiary?Sprawdźcie sami?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wieśku,
      Sobiepanie.
      Przepraszam, ale to moja wina.
      Cała heca z tego powodu, że przerabiałem trochę film z Gali. Żeby te przerobione kawałki umieścić na blogu, musiałem najpierw zamieścić na moim kanale YouTuba. A tam one zapisały się jako "prywatne". Teraz zmieniłem ich status na "publiczne" i gra. Po prostu niedopatrzenie.
      Jeszcze raz przepraszam.

      Usuń
    2. Leszku - nadal nic nie gra. Wszystko jest po staremu tzn. nie ma KLIKÓW.Ale nie przejmuj sie - wiadomo o co chodzi !!!

      Usuń
    3. Sobiepanie,
      Nie wiem co jest przyczyną. Piotr nie mógł otwierać, teraz mi melduje, że już może.
      Ja na swojej komórce jako niezalogowany też uruchamiam filmiki.
      Więc na wsiakij słuczaj dołożyłem linki.

      Usuń
    4. Leszku - to chyba coś u mnie się pokićkało. Musze to obgadać z fachowcem.

      Usuń
  3. Wieśku - :-))))) u mnie tez z tym klikaniem cosik nie wychodzi. Nawet w tekście Leszka nie pokazał się napis KLIK. Coś wyssało to "klikanie".

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten tytuł "Człowieka Wolności" nadano prezesowi, bo już 35 lat jest na wolności. Wszystkich innych sadzano do kibelka. To trzeba mieć "fart" - co ???

    OdpowiedzUsuń
  5. Ważny komunikat z Watykanu - Papież ogłosił, że brzydkie kościoły nie zasługują na liturgię. O co tu biega ??? Czyżby Rydzyk podpadł. A może tu chodzi o Świątynię "Opaczności". Ładna to ona nie jest - TAKA WYCISKARKA DO CYTRYN, ALBO PIENIĘDZY !!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Gdy tylko usłyszałam, że będzie transmisja z gali i o tym, kto jest "Człowiekiem wolności", wyłączyłam telewizor. Ani on człowiek(raczej wilk), ani to wolność, co nam teraz proponują.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwonko, teraz widzisz jak ja się dla Was, czytelników poświęcam!!!!

      Usuń
  7. Jak u mnie, wszystkie filmiki startują i - co najważniejsze - dają się natychmiast zatrzymać...

    OdpowiedzUsuń
  8. Czyli co, fałszywy alarm?
    I niestety, nie będę się bił w piersi iż niepotrzebnie "dmucham na zimne"
    Dmucham bo dla i do tych, co nam wprowadzają "dobrą zmianę" nie mam ani krzty zaufania.Tak jak oni do mnie
    Dali temu świadectwo wielokrotni łamiąc Konstytucje stale i wciąż i bez ustanku.Robiąc "szacher macher" z instytucjami w ktorych kierownictwo chcą i co gorsza zmieniają na swoich lub wyrzucając z roboty poprzez "wygaszanie "
    Odpowiedzcie czy mogę mieć zaufanie jeśli rzad nazywający sie o ironio i wywodzący się z prawych i sprawiedliwych poza naszymi, moimi, plecami chce zakupić TVN by przekształcić go w swoja narodowa tubę czyli "Kurwizje 2" wydajac pieniądze Wasze i moje po to tylko by kłamstwami utrzymać sie przy korycie.
    Nie mam ani krzty zaufania do nawet tego "niezłomnego" nazywający setki a nawet tysiące protestujących krzykaczami i występujący publicznie do swoich zwolenników, iz ma nadzieje ze przyjadą /czyt do Warszawy/by dac odpór i go obronią
    Mam nadzieje, iz ostudziło to, ostatnie nadzieje wielu. Wiare i nadzieję w poprawę i niezależność prezydencką
    A ja słysząc laudacje wygłoszona ku chwale tego co mu posadę wyrobił,powiedziałem "oho za nim pójdą inni"I macie laudacje dla "człowieka wolności" z jeszcze większą a być może taka samą ilością wazeliny.
    Leszku Poszukaj a znajdziesz owacje i laudacje jakie wygłaszano tow Stalinowi.Te owacje na stojąco i ten strach by przypadkiem nie przerwać bicia braw do czasu aż tow Stalin sam da znak "chwatit"
    To wraca i wróciło do was drodzy "prawi i sprawiedliwi"job waszu...".Zrozumieli? E chyba nie?
    .

    OdpowiedzUsuń
  9. Posłuchajcie dokładniej Kto ta impreze sponsorował FIRMY PANSTWOWE i paru prywatnych a "zobowiązanych"jak "Kasa Stefczyka"
    Czyli oni sobie za nasze państwowe czyli z naszych podatków urządzili cala te hucpę.
    dla nierozgarniętych jak krowie na rowie tłumacze" To jak byś baranie jeden z drugim na własne imieniny przesyłał własnoręcznie zakupione prezenty i telegramy z gratulacjami
    PS
    Czy wiecie iz liczba ludzi z zaburzeniami psychicznymi w Polsce zawiera się w ilości około 8 milionów?
    a na PIS oddało głosy 5 711 686 osob Przypadek to czy?
    Pamiętajcie o tym pisząc i komentując.Oni tez powinni zrozumieć"słowo pisane"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie Wieśku. To dlatego napisałem tego posta, by tych "sponsorów" trzymających łapy w naszych kieszeniach pokazać. Pewnie, mogłem bardziej dosadnie i łopatologicznie, by chociaz paru z tych 8 milionów zrozumiało.
      Ale od czego mam Ciebie?
      Dzięki.

      Usuń
    2. Niestety tak się porobiło, iz temat zrozumiany dla tych co tu"dyskutują" dopisując co nie co, w większej mierze powinien dotyczyć i tych co tu "zaglądają" A zaglądających, czyli czytających, do tej chwili było 10 524 na 30 dni.
      I to dla nich i do nich powinno się pisać.Bo to "milczącą większość"i ich trzeba przekonać i "oświecić"
      Trolla co tu się produkuje w tzw "kulturze SMS-a " czyli 60 znaków nikt i nic nie przekona,bo on ma zlecenie "dać odpor"Ot taka nowa forma cenzury z ul Mysiej
      I nie ma to tamto.Jesli już powiedziało się "A"

      Usuń
  10. Leszku + Wieśku !! Karambol pana Antosia narobił " w szeregach" ogromnego zamieszania - więcej niż wszystkie "opozycje" razem wzięte. Ludzie, którzy potrafią myśleć, mogli przez chwile zajrzeć za kulisy władzy. Dlatego tak szybko uruchomiono "przykrywki", jak choćby "akta Bolka" i kilka innych. Chodzi o odwrócenie uwagi społeczeństwa od sprawy "karambolu". Zajrzyjcie do internetu - już uruchomiono dziesiątki trolli, którzy jazgocą na temat "Bolka" a sprawa "karambolu" zeszła na dalszy plan - aby sprawę wyciszyć.Stary to i wypróbowany sposób. Inauguracja prezydentury w USA tez "spadła z nieba" - gadające głowy maja zajęcie we wszystkich telewizorniach. I o to chodzi....i o to chodzi - byle dalej od "karambolu". Ale "mleko się wylało" - tego już się nie da wmieść pod dywanik. Kto wie - może właśnie to jest ten moment przełomowy i ludziska otworzą nareszcie oczy, zwłaszcza, że w gospodarce zaczyna mocno trzeszczeć - popatrzcie na wyniki statystyczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. P.S. - to m.innymi tez powód, że rodzi nam się - jak na zawołanie tyle "Człowieków Roku" - należy "wybłyszczeć" wierchuszkę. A "samochwała" od zawsze w kacie stała.

      Usuń
  11. Sobiepan1 lutego 2017 00:37
    A zauważyłeś "prawidłowość?"
    Jedni eksperci "Krakowskiego Instytutu Ekspertyz" badający odczyty tzw czarnych skrzynek Tupolewa, dla PIS byli i sa niewiarygodni.
    Nie dość iz przesłuchano ich, przeszukano gabinety i mieszkania to ponownie badania zlecono innym specjalistom Dziś inni z tego samego Instytutu stali się wiarygodni bo "badają"teczkę Wałęsy i stwierdzają to to chce PIS
    I juz wszystko OK, jest cacy.A ciemny lud kupił i przełknął, bez zastanowienia.Media tez kupiły choć o tamtych mówiono i pisano.
    I najważniejsze czego już nie udostępniono ciemnemu ludowi,
    "Gen. Błasik do końca lotu był w kabinie tupolewa, a załoga samolotu działała pod jego naciskiem - wynika z najnowszego odczytu nagrań z kokpitu Tu-154M.
    Gdyby nie niezależne /jeszcze/media nigdy byśmy sie o tym nie dowiedzieli Tak jak niechętnie informują o wynikach ponownych ekshumacji.
    Podkreślając zamianę ciał /bo brak obrażeń spowodowanych wybuchem/i ani słowa iż to rodziny tak rozpoznały swoich bliskich

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wieśku - w zupełności się z Tobą zgadzam, co do tych "ekspertyz" - robi się je na zamówienie, bez zachowania koniecznych reguł postępowania. Mówił o tym prof.Widacki. Nie słyszałem aby ktokolwiek pobrał próbki pisma L.Wałęsy, albo dokonał analizy chemicznej atramentu z długopisów, którymi je sporządzano , a są to warunki podstawowe . Można tez dokonać badania chemicznego papieru, na którym sporządzano te "rewelacje". No i wreszcie czas.... CZAS, kiedy te dokumenty sporządzano. Wnet minie 50 lat - licząc od początków 1970 roku, kiedy to Bezpieka obrabiała młodego robotnika - Wałęsę. W tym kontekście może by warto zbadać okolo 10 tysiecy "teczek", ktore Bezpieka założyła dla proboszczów i innych urzędników Pana B.. Bez żadnego badania oddano je Episkopatowi z zaleceniem "róbta sobie co chceta" z tą makulaturą. Teczki te oczywiście utonęły w przepastnych archiwach Episkopatu a być może Watykanu - raczej Watykanu. Rozmazywać g...ówna można przez wieki. Jak już jesteśmy przy "wielkich" ze świata polityki to taki np.J.Piłsudski - zaczynał karierę polityczną jako "socjaldemokrata" a potem zmienił poglądy o 180 stopni. Wyrzekł się jedynie slusznej wiary tylko dlatego, że chciał przeprowadzić rozwód z "prawowitą" małżonką, dokonał puczu i wojskowego zamachu stanu - krwawego zamachu stanu i co ??? I psińco - jak mawiają na Śląsku - stawia mu się pomniki. Polityka i politycy od zawsze byli dziwnymi ludźmi. Masz tego obecnie żywe dowody. Per saldo - już ja tam wolę Wałęsę od Panakaczyńskiego, mimo, że nigdy się nie zachwycałem poziomem intelektu naszego noblisty. Był takim, jakim pozwalała mu być rzeczywistość. Komunizmu wprawdzie nie obalił w Europie - jak twierdzi, ale wojska sowieckie z Polski wyprowadził - bez jednego wystrzału. I za to mu wieczna chwała. Reszta to tylko "siusianie po ścianie".

      Usuń
    2. Sobiepanie - czapka z głowy - ładnie i mądrze to napisałeś !

      Usuń
  12. Zamiast komentarza dwie drobnostki satyryczne: epiogramat i fraszka:

    Kto, kiedy, kogo wywiezie na taczkach,
    Gdy w naszym godle znadzie się... KACZKA!

    *

    Na kaczość

    Czy srebro, czy złoto
    To nic, chodzi o to,
    By prawdziwa cnota
    Nie wylazła z błota!
    Tak sądzi obrotny
    Lider Kaczek Błotnych!

    *

    Kto kuper wypina i tępy ma dziób,
    Nie zawsze podpada pod drób.

    serdeczności


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Panie Andrzeju !!! :-))))) widzę, że zdrówko powraca :-))))))) A fraszki wpisuję sobie do kajecika !!!!

      Usuń


Kod do zamieszczania linków - wystarczy skopiować do komentarza, w miejsce XXX wstawić link, który chce się zaprezentować a w miejsce KLIK można wpisać jakiś tytuł, czy objaśnienie lub zostawić bez zmian

<a href="XXX" rel="nofollow">KLIK</a>