poniedziałek, 24 marca 2014

Merkel oddawaj kasę !!!

refleksje po 60-ce, refleksje, felieton, kuchnia, historycznie, limeryki, polityka, okiem emeryta





A było to tak;
W niecały kwartał po moim urodzeniu w dniu 21 czerwca 1944 roku ktoś z mojej rodziny myśląc perspektywicznie i nie słysząc jeszcze odgłosu dział rosyjskich ze wschodu, założył mi książeczkę oszczędnościową z wkładem 103 DM w Miejskiej Kasie Oszczędnościowej dla miasta Katowic która wydała mojej matce Niemiecką Książeczkę Oszczędnościową oprocentowana na 2 ½ % w skali roku. O ten heroiczny czyn podejrzewam jedną z moich ciotek ze strony mojego ojca.
W taki oto sposób ta niepozorna książeczka stała się moją najstarszą, sentymentalną pamiątką przy okazji pobijając chyba rekord długości wkładu.
W czasie pierwszej, średnio udanej próby odzyskania wolności w roku 1980 rozpocząłem poszukiwania swojej rodziny w Niemczech i przy tej okazji w piśmie skierowanym do ambasady RFN poprosiłem o wypłatę całości kwoty z mojej książeczki oszczędnościowej i likwidację rachunku oszczędnościowego.
Odpowiedź była odmowna a w konkluzji z pisma skierowanego do mnie przez Ambasadę Republiki Federalnej Niemiec z dnia 30.11.1981 roku napisano:
/.../.....tego rodzaju straty można było dochodzić tylko wtedy, gdy w ściśle określonym terminie stałym miejscem zamieszkania poszkodowanego była Republika Federalna Niemiec. W związku z brakiem przesłanek prawnych do udzielenia rekompensaty nie ma możliwości pozytywnego załatwienia wniosku.
Co prawda nie bardzo rozumiem co oznacza „rodzaj straty” gdyż takowej nie poniosłem a jedynie posiadam dokument wystawiony w imieniu państwa Niemieckiego potwierdzającego przyjęcie 103.- DM.

Dziś powróciłem do tej sprawy gdyż argument o którym mowa w odpowiedzi z 1981roku jest nieaktualny w związku z przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej.
Nie mam wątpliwości, że nie uzyskam wiele i nie będą angażował całej swojej energii w sprawie chyba i przedawnionej i przegranej.
Spróbuję jednak „zagrać” zgodnie z zasadą – kupić nie kupić, potargować można.
Ciekawi mnie jaka dzisiaj byłaby to kwota przeliczając 2 ½ % przez 103.- DM i przez prawie 70 lat ? /próbowałem ale nie bardzo mi wychodziło/
Może istnieje jakiś /wzór/ algorytm aby tą kwotę przeliczyć ?.
Może ktoś spotkał się z podobna sprawą i mógłby mi coś podpowiedzieć?.





19 komentarzy:

  1. Wzór na procent składany daje około 575 RM, jeśli się nie mylę. Jest jeszcze kwestia inflacji i wymian pieniędzy, które musiały nastąpić przez ostatnie 70 lat. Pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 575 RM dawaloby ok 37,35 DM, czyli 19,17 EUR. Poza tym, wymiana RM na DM ( w stosunku 100 do 6,5) byla tylko wtedy mozliwa, jesli kwota byla wplacona na odpowiednie konto i zostalo zlozone odpowiednie podanie. W przeciwnym wypadku pieniadze przepadaly.

      Usuń
    2. @Anonimowy - coś nie gra /taka inflacja wartości ?/.
      Porównania - średnia płaca ok. 120 RM,
      Motocykl 250-300 RM
      VV garbus - 1000 RM.
      Ale może masz rację.
      Pozdro

      Usuń
    3. Nie zapomnij, ze Niemcy wojne przegraly. A z zasady po kazdej wojnie pieniadze traca wartosc. Jak to sie dokladnie odbylo mozna sobie przeczytac w niemieckojezycznej wikipedii.

      de.wikipedia.org/wiki/W%C3%A4hrungsreform_1948_(Westdeutschland)

      Usuń
  2. Ciekawe dlaczego nasze państwo nie odpowiada w ten sam sposób niemieckim "właścicielom" nieruchomości "pozostawionych" w Polsce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Andrzej - dzięki !!! - podpowiedziałeś kapitalny argument.
      Nalezy Ci sie %.
      Pozdro

      Usuń
    2. Ooo! To się piszę Piotrze - fifty-fifty, a co! Dobry pomysł wart majątku ;-)
      Hej!

      Usuń
    3. Czy ja gdzies napisałem fifty-fifty ?????????????????????????????????????????????.
      Hej!

      Usuń
  3. W polskiej dzielnicy NY- Greenpoint na poczatku lat 70 tych powstala Polska Unia Kredytowa. Jeden z zalozycieli namowil mnie na otworzenie konat. Wplacilem $ 20 i oczywiscie zapomnialem o tym, chociazby z tego powodu ze mieszkalam w NJ i do Uni nie opalcilo mi sie jezdzic. Po 20 latach , a moze dluzej, przez przypadek odnalazlem ksiazeczke. Zadzwonile i poprosilem o podanie stanu mojego konta. Prosze zgadnac jaki byl? MINUSOWY, gdyz w miedzyczasie wprowadzono oplaty czlonkowskie, ktorych ja nie wplacalem.Oczywiscie zrezygnowalem z wniesienia wplat, ale nie zlikwidowalem konta. Ciekawy jestem jaki jest stan obecny. Nie podaje nazwiska, bo jeszcze zlicytuja mi dom.
    Pozdrawiam: Luciano

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nie na temat, ale dziwne i śmieszne;-) Moje IP u Ciebie jest za każdym razem inne :-)))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ani dziwne, ani śmieszne. Ten numer powstaje w momencie łączenia się z siecią Twojego komputera. To nie jest numer "fabryczny", raz na zawsze nadawany komputerowi. Protokół z połączenia z siecią jest pamiętany przez serwer dostawcy internetu, i chociaż po każdym nowym połączeniu jest inny - zawsze można sprawdzić kto, kiedy i co zamieszczał w sieci.
      Swój aktualny (W tym momencie) numer IP, oprócz tego miejsca na naszym blogu możesz sprawdzić na tych stronach:

      http://www.moje-ip.eu/
      http://www.pokapoka.pl/
      http://www.komputerswiat.pl/aplikacje/moje-ip-komputera.aspx

      Usuń
    2. Masz Sylenie prawdopodobnie t.z.w. mobilny internet. Ja mam stacjonarny (z opcją wifi), więc wszystkie komputery w domu wykazują to samo IP. Natomiast, gdy następuje awaria systemu u mojego operatora (bardzo rzadko), to po jej usunięciu, moje IP się zazwyczaj zmienia. Jak mi wytłumaczono, wówczas bowiem mój adres, na nowo, w przypadkowy sposób, znajduje sobie miejsce na serwerach.:-)))))
      Pomyślności.

      Usuń
  5. Oj coś mi się zdaje iż to zły adres /ta Merkel/
    "Miejska Kasa Oszczędności" dla Miasta Katowice była jakże modną wtedy "Komunalną Kasą Oszczędności."/takie "Kasy Komunalne"miały wtedy i inne miasta.
    Teraz pytanie Kto jest,lub kto został,spadkobiercą prawnym Komunalnej Kasy..... Miasta./jak zwał tak zwał.Ale kto przejął po wojnie jej aktywa czy pasywa.Walą się państwa, a banki trwają zmieniając właścicieli nazwy i siedziby.
    Jeśli już to "grzebać" należy w archiwach miasta.Katowice.Z jakim skutkiem? Nie wiem By dowiedzieć się "kto to przejął?"
    Powodzenia !!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba nie tak. Na winiecie tytułowej książeczki "stoi" jak byk: Niemiecka Oszczędnościowa książka co tłumacząc kontekstowo - Niemiecka Książeczka Oszczędnościowa. Pod spodem: Miejska Kasa Oszczędnościowa Katowice.
      Tłumaczę to tak: Polska Kasa Oszczędnościowa Oddział Miejski /np./ w Opolu.
      Pozdro
      ps.
      Prawdę mówiąc przechodzi mi entuzjazm i podjęcie próby wyciągnięcia grosza z Niemiec.

      Usuń
    2. Konta prywatnych osob byly przelicznane na DM po wplaceniu na specjalne konto. Jesli ktos tego nie dokonal, pieniadze (banknoty i pieniadze na kontach RM) tracily po prostu wartosc. Nawet jesli powstala jakas kasa w Katowicach, to przejela pewnie tylko budynki i moze jakies zloto, czy bizuterie.

      Usuń
  6. Kto pyta nie błądzi !
    Radze zajrzeć tu
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Komunalna_Kasa_Oszcz%C4%99dno%C5%9Bci_miasta_Katowic
    Tam "stoi"
    W rok przed wybuchem II wojny światowej, kasa w Katowicach została zreorganizowana w oparciu o rozporządzenia prezydenta Rzeczypospolitej Ignacego Mościckiego z dnia 24 października 1934 roku o komunalnych kasach oszędności (Dz. R. P. Nr 95 poz. 860) oraz rozporządzenia Ministrów: Skarbu, Spraw Wewnętrznych i Sprawiedliwości z 16 marca 1937 r. o komunalnych kasach oszędności (Dz. U. R. P. Nr 25, poz. 137). Od tego momentu kasa oszędności miasta nabyła osobowość prawną odrębną od osobowości prawnej samego miasta[1].

    W czasie okupacji niemieckiej zarządzanie kasą przejął sąd rejonowy w Katowicach (Das Amtsgericht den Kattowitz).
    / i pewno zmienili sobie tylko nazwę ale dalej była to " Kasa Miejska" a wzór "książeczki wraz z nazwą przerobili na niemiecki/

    Tu trochę "z historii" http://archiwum.wiz.pl/1997/97072400.asp
    I tu gdzie stoi jak byk http://biznes.pwn.pl/haslo/3874123/bankowe-systemy.html
    System bankowy Niemiec. Naczelną instytucją bankową w Niemczech, nadrzędną wobec innych banków, jest Niemiecki Bank Federalny. Jest on w pełni niezawisły wobec rządu federalnego, a jego głównym zadaniem jest kreowanie polityki pieniężnej, choć nie ma prawa ustalania kursów walutowych.
    Czyli "trza walić" z zapytaniem do Prezesa Niemieckiego Banku Federalnego
    "Gdzie moje pieniądze łobuzy" albowiem to wy zostaliście "spadkobiercami" z dobrodziejstwem inwentarza.
    To tylko jedna kartka A-4 + znaczek /no może jeszcze być polecony/
    Ciekawe co odpowiedzą. Życzę powodzenia, w prywatnej "windykacji"
    A nie wywieszać białej flagi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki za linki - jestes drugi w kolejce po % od odzyskanej kwoty hehehe !!!.
      Fakt, że mam mały mętlik w głowie, wszystko sobie poskładam ale najpierw muszę dać dokładnie przetłumaczyć oznaczenia z książeczki.
      Pozdrawiam

      Usuń
    2. Dzięki za % Ale, nie !
      Gdybyśmy wszystko robili dla zysku,nie warto byłoby żyć !! Lepiej dać" przyjaciołom" co się już ustawiają do kolejki.Życzę powodzenia

      Usuń
  7. Ciekawa historia. Warto próbować dla samego faktu. Mam nadzieje, że poinformujesz nas o rezultatach tej operacji.

    OdpowiedzUsuń


Kod do zamieszczania linków - wystarczy skopiować do komentarza, w miejsce XXX wstawić link, który chce się zaprezentować a w miejsce KLIK można wpisać jakiś tytuł, czy objaśnienie lub zostawić bez zmian

<a href="XXX" rel="nofollow">KLIK</a>