piątek, 18 października 2013

„Pochwała” głupoty.

refleksje po 60-ce, refleksje, felieton, kuchnia, historycznie, limeryki, polityka, okiem emeryta




Dwa w jednym.


    Niedawno abp. Michalik zasłynął obarczeniem winą za pedofilie dzieci, które rozpaczliwie poszukują miłości. Powinno z tego wynikać, że księża pedofile niesłusznie są niezasłużenie obwiniani. Przecież oni tylko dawali tę „miłość”! Jednak dla mnie niestety ta nie wynika.


    I chyba nie tylko dla mnie. Bowiem chwilę potem, rzecznik episkopatu wił się jak Piekarski na mękach, próbując wyjaśnić „co autor miał na myśli”. I można by było nad tą kuriozalną wypowiedzią przejść jak nad zwykłym lapsusem językowym, gdyby nie kolejne wystąpienie naszego „naczelnego” pasterza dusz”. Gdy w końcu sam zrozumiał, że dzieci są tu wyłącznie ofiarami a nie sprawcami, pozostały mu tylko dwie drogi. Przyznać, że to wielki problem KK, z którym nie może sobie poradzić, lub dalej „iść w zaparte” szukając innego winnego. Wybrał to drugie – teraz wszystkiemu winne są feministki.

    Taka postawa może wynikać jedynie z dwóch rzeczy – Jego Eminencja jest idiotą, lub cynicznym kłamcą. Nie wiem co gorsze. Jednak zarówno jedno jak i drugie jest kolejnym gwoździem do trumny kościoła hierarchicznego w Polsce. Kolejnym po dominikańskim skandalu z udziałem polskiego księdza pełniącego funkcję nuncjusza w Dominikanie.

    Jedno trzeba dla jasności powiedzieć – pedofilia nie jest „specjalnością” kościoła. Pedofilia jest chorobą dotykającą ludzi wszelakich prominencji. Są jednak środowiska ułatwiające pedofilom działanie. To głównie środowiska mające coś wspólnego z nauczaniem, wychowywaniem i nadzorem dzieci. To są nauczyciele, trenerzy, wychowawcy kolonijni, kapłani itp. Jeżeli w takim środowisku znajdzie się pedofil, to prawdopodobieństwo, że skrzywdzi on jakieś dziecko, wzrasta kilkukrotnie. Prawdopodobieństwo, że skrzywdzi grupę dzieci – wzrasta kilkudziesięciokrotnie, w porównaniu do pedofila będącego np. pracownikiem biura konstrukcyjnego. Bowiem w takich środowiskach ich specyfika wprost „pcha w ich ręce” okazję.

    Dlatego środowiska te powinny być szczególnie wyczulone na takie zjawiska. Powinny brać ten problem odważnie „na klatę”. Różnie z tym bywa. Ale ja nie słyszałem by nauczyciele tak idiotycznie próbowali tłumaczyć się z faktu wykrycia pedofila w ich środowisku. Owszem – padają słowa, że to ułamek procenta całego środowiska, że reszta jest oddana zawodowi. Ale też takie sprawy nie kończyły się przeniesieniem nauczyciela do innej szkoły. Również nie słyszałem głosów, że ujawnianie takich zbrodni, to atak i walka z nauczycielami.





    Odbyła się kolejna konferencja cierpiących na tzw. „zespół Macierewicza”. Jestem przekonany, że transmisja z tego spotkania będzie murowanym faworytem do „Telekamery” w kategorii program rozrywkowy. Nagrodą tą powinni wspólnie być uhonorowani internauci, którzy bezbłędnie „zwietrzyli” i wykorzystali okazję do wspaniałej zabawy, jak i również sam Macierewicz za złożenie do prokuratury wniosku o ściganie nieznajomości Skypa i zasad jego działania. Taką wiedzę posiadają już nastolatki, którym daleko jeszcze do jakiegokolwiek tytułu naukowego.

    Nie wiem, czy dzwonienie pod widoczny adres jest jakimś wykroczenie. Sam chętnie porozmawiałbym z „ekspertami” profesorski mina temat tego, co dzieje się z kulką pianki, po przebiciu blachy aluminiowej. Ten właśnie problem i przeprowadzony eksperyment miał być kolejnym dowodem na zamach bombowy. Człowiek posiadający tytuł profesorski pokazywał jak wystrzelona kulka z pianki (prawdopodobnie poliuretanowej – tego on nie dopowiedział) przebija płytkę z blachy aluminiowej. Jego komentarz brzmiał – jeżeli taka kulka z pianki, może przebić blachę, to skrzydło samolotu MUSI bez problemu poradzić sobie z brzozą. Nie wiem, kto dał mu tytuł profesorski. Ale na miejscu rektora tej uczelni spaliłbym się wstydu. Gdyby „profesor” ten zadał sobie trochę trudu, znalazłby w Internecie filmy ukazujące, co potrafi zrobić miękki arbuz w spotkaniu z pędzącym samochodem. Ale przecież wiadomo – gdyby szukał on czegoś w Internecie, to na pewno nie zdjęć i filmów mających obalić teorię zamachu bombowego.

    Dlaczego dzisiaj wzorem Piotra zamieszczam dwa różne tematy w jednym wpisie? One tylko z pozoru są różne. Łączy je bowiem jedno – GŁUPOTA. Bo trudno mi sobie wyobrazić, by w pełni świadomie przedstawiciele obu środowisk – kościoła i „naukowców” wystawiali na szwank swe pozycje „zawodowe”. Tylko idioci nie zdają sobie sprawy z tego, że się kompromitują. Siebie i środowiska, które reprezentują.





    Na zakończenie zaprezentuję Wam eksperta, którego kompetencje nie są, przynajmniej przeze mnie podważane. Od pokoleń toczy się spór – kto jest lepszym kierowcą. Kobieta czy mężczyzna. Każdy ze zwolenników jednej z tych opcji przytacza różne, bardzo ważkie argumenty. Oto mój argument.








Publikuję również w wydawnictwie "Virtu@l Herald".
Zapraszam do odwiedzin.
Aby poznać szczegóły lub zakupić aktualny numer,
należy odwiedzić tą stronę.
Serdecznie też zapraszam do współpracy w redagowaniu tego wydawnictwa.
Zainteresowanych proszę o kontakt na formularzu kontaktowym.





19 komentarzy:

  1. Kilka dni temu napisałem na znanym blogu i pozwolę sobie na powtórkę.Tu Bo mi sie to tak jakos kojarzy.Moze niesłusznie Ale.
    Gdy facet "zdradzany jest"o świcie" przez kobietę "przyjaciele?" nazywają go "rogaczem"
    "Rogacz" tez nie wierzy "rogacz" tez jest przekonany, ze to nieprawda.Wszyscy, a mu "życzliwie"oczywista, kłamią ,lub są "w mylnym błędzie"Bo on wie!!
    Przestaje wiedzieć "z cala pewnością"gdy mu żona odchodzi,zabierając poł majątku ,dzieci i przysyła pozew o rozwód, wraz odpowiednimi alimentami.
    A wiec "szanowni rogacze z PIS"
    Pierwszy /w tym miesiącu/ symptom zdrady /o świcie/ mieliście wtedy gdy wasi "wybitni specjaliści" z USA "profesorowie" złożyli swoje zeznania w prokuraturze.
    Były one tak śmieszne, tak żenujące, iż nawet wasz, główny ideolog ,nie odważył się na żaden komentarz, ich merytorycznej treści .
    Zaatakował zaś, prokuraturę za "przecieki" i potem "upublicznienie zeznań które były przecież "pod przysięgą i stanowiły tajemnice...
    Nie dziwi was to? Rogacze !!
    Drugi symptom, to ta przesławna konferencja z fachowcami.
    Przecież wg was, do zespołu zostali wybrani i dobrani fachowcy, najlepsi z najlepszych z hameryki i innych Australii dysponujący najlepszymi programami komputerowymi i komputerami o największej?mocy obliczeniowej.
    I ich to prezentacje miały powalić i zwalić z nóg ekspertów Polskiej Komisji Lotniczej.
    Pomijając, iż oparto się tu na zmanipulowanej fotografii skrzydła.
    Co je sobie ktoś "w foto shopie" poprawiał /to taki program graficzny dla amatorów/
    To w grę wchodzą" nowoczesne komputery" które by "przeliczały" dane liczbowe, do nich wprowadzone, na dane obliczeniowe ,włącznie z wizualizacja.
    I tu zachodzi pytanie
    ?Kto tym naj,naj.najlepszym ekspertom świata te dane, a wcześniej programy obliczeniowe, do tych komputerów wprowadzał ? /pomijając nawet ich prawdziwość/
    No kto?
    Jesli naj,naj 'eksperci" okazali się bezradni w obsłudze, tak prostego programu komputerowego jakim jest "Skype" .
    Ktory to do zwyczajnych gier komputerowych używają /małe dziewczynki na Gestapo/ co ja pisze?małolaty.
    I używają ,bez podpowiedzi.Naciśnij plus, a ten plus jest obok tego klawisza,a i włączyłeś sobie dwa programy, na raz.
    Jak wiec obsługiwali super skomplikowane programy obliczeniowe? No jak?
    Dobra jak mówił Binienda "to robili jego studenci i doktoranci??"
    I wyszło, iż "naczelny specjalista" łyknął wszystko co mu jego uczniowie,przedstawili jako wynik końcowy.
    I nawet nie spytał "Pokażcie, czy zrobiliście to w sposób prawidłowy"
    Jak majster do 'praktykanta" Będąc u mnie na nauce i to "podkreśl wężykiem"
    Łyknął wszystko, bez weryfikacji "co oni mi tam k-wa wpakowali".
    No ale jak miał ich, sprawdzić?Jak zweryfikować, kiedy ma już kłopoty z najprostszym programem.
    Tak wiec mili"rogacze" jeszcze do was nie dotarło ?
    .Jeszcze nie jesteście przekonani, iż czołowy ideolog robi was w bambuko.?
    Maluczko a przedstawia wam rachunki za tych wszystkich 'zaangażowanych" specjalistów.Bo oni przecież, nie robią tego, darmo.Jak kapitalizm to kapitalizm.
    Tak wiec "rogacze" za alimenty płacimy wszyscy i wy tez.
    Jedynym którym wygrywa, okazuje się Macierewicz.Bo nie tylko politycznie, ale i materialnie sprzedając swoje raporty w "księgarni wysyłkowej" tatunia Sakiewicza.
    Nie wierzycie to sobie sprawdźcie w tej "księgarni"

    OdpowiedzUsuń
  2. A moze by tak, jak proponuje Eliza Michalik?
    Zgadzam się z opinią jednego z dostojników kościoła, że hordy wyuzdanych sześciolatków, z rozbitych domów ściągają niewinnych księży na złą drogę. Wsadzać do więzienia nieletnich gerontofilów! Najlepiej niech siedzą w odosobnieniu, a dopuszczać do nich należy tylko kapłanów z posługą duszpasterską. Ale tak, żeby nie było kamer, bo nauka Bożej miłości wymaga intymności!"
    I od siebie dodam
    "NIHIL NOVI SUB SOLE" Taka sama była twarda obrona "pójście w zaparte" i krzyk "ze to bezprzykładny atak na...ubogi kościół nasz i jego kapłanów."
    Tak samo, a może i gorzej zaczynało się:
    w Argentynie, Australii, Austrii, Belgii, Brazylii, Chile, na Filipinach, we Francji, w Hiszpanii, Holandii, Irlandii,Danii, Kanadzie, Kenii, na Malcie, w Meksyku, Niemczech, Stanach Zjednoczonych, Tanzanii, Wielkiej Brytanii i we Włoszech, a wiele pojedynczych przypadków ujawniono także w innych krajach. M.inn "nasze?" gościnne występy na Dominikanie.
    Tam tez opinia publiczna powiedziała dość i
    O tuszowanie skandali seksualnych obarczono winą hierarchów Kościoła, w tym niektórych biskupów. Papieża Jana Pawła II /afera Maciela/ skrytykowano za wspieranie duchownych, którym zarzucano pedofilię. Zarzuty o zaniechania nie ominęły także jego następcy Benedykta XVI, a dotyczą one okresu, kiedy był jeszcze kardynałem i prefektem Kongregacji Nauki Wiary/słynna przecież instrukcja/
    U nas to dopiero początek U nas "bronią się jeszcze mury Grenady ale w Grenadzie zaraza"
    Tego już nie da się wyciszyć,tego nie da się już zamieść pod dywan.Nie na darmo "pewne koła" nazwały internet "narzędziem Szatana"
    Wyrażam tylko zdziwienie ze "nam grzesznym" do rozróżnienia dobra od zła,do przyzwoitego życia wystarczył Dekalog.
    Namiestnikom Boga na ziemi już nie, im potrzebne są szczegółowe instrukcje jak ze złem postępować,jak zło zwalczać w swoich szeregach no i odpowiednie szkolenia.
    A bredzą "jak Piekarski na mękach" A podobno, jak nas przekonują "maja stałe łącze"z tymi w niebiesiech.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgadzam się Wieśku, w Grenadzie zaraza!
    A jej "mieszkańcy" chodzą pomiędzy nami i roznoszą tą zarazę. Kiedyś taki "zarażony" dom zabijano dechami na glucho.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystko mi się podobało aż do psa :P Ale wypromowałam zasłużenie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Panie Leszku, jeśli dobrze zrozumiałem, to los Kościoła hierarchicznego w Polsce uważa Pan za przesądzony - trumnę ustawiono już na katafalku, jakiś ponury młotkowy skrupulatnie kompletuje do niej gwoździki, a kat stoi i czeka pode drzwiami... :-(( Nieubłagana logika dziejów sprawi, że w miarę rozwoju demokracji walka klas się zaostrzy i doprowadzi do wyzwolenia się katolickiego proletariatu spod tyranii hierarchów, a pracujący lud Boży miast i wsi wyrzeknie się starego Kościoła, zaprze tego w co dotąd wierzył i zapomni kim jest... Nie podzielam Pańskiego pesymizmu (lub optymizmu , *niepotrzebne skreślić)... i zapewniam, że nawet najwięksi katoliccy ''naprawiacze'' nigdy nie ośmielą się (vide ks.Lemański) zakwestionować podstawowej prawdy, tej, że Kościół jest JEDEN!!! I że jest hierarchiczny! Credo in unam sanctam, catholicam et apostolicam Ecclesiam - Wierzę w JEDEN, święty, powszechny i APOSTOLSKI Kościół.Powszechny czyli katolicki (z greckiego kath' holou), a skoro jest jeden, to nie można nazwać żadnej innej wspólnoty, żadnego innego zgromadzenia Kościołem.Tylko w Kościele katolickim, założonym przez samego Pana, jest Prawda i zbawienie.Jeżeli ktoś głosi coś różniącego się od prawd podawanych przez Kościół katolicki, ten głosi herezję... I Apostolski.Pan Jezus ustanowił najpierw Apostołów, a ci z woli samego Boga zapewnili kontynuację i pod wpływem Ducha Świętego, który cały czas Kościół prowadzi, wybrawszy kogoś nakładali na niego ręce i w ten sposób przekazywali swoją władzę apostolską następcom.I tak Kościół trwa nieprzerwanie od świętego Piotra do papieża Franciszka i współczesnych nam biskupów - następców Apostołów w linii prostej. Gdybyśmy się cofali od dowolnie wybranego biskupa i spróbowali rekonstruować ten ciąg przez kolejne nakładanie rąk, doszlibyśmy do jednego z pierwszych Apostołów - świadka samego Chrystusa.
    Panie Leszku, jeżeli z Pańskiego felietonu wyczytałem więcej niż pan napisał... :-)) to profilaktycznie przepraszam.... Ech... i tak mnie Pan ofuknie :-((
    http://www.youtube.com/watch?v=9J1zHtVdLyc
    Pozdrawiam, nexo45

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy19 października 2013 17:18
      http://www.youtube.com/watch?v=9J1zHtVdLyc
      takiego fałszu takiej hipokryzji pod "pięknymi słowami" ubranymi nie spotkałem jeszcze nigdy.
      To można było" kupić" w przeszłych wiekach Nie teraz, gdy wiedza o słowach, z wiedza o czynach, się zazębiają A czyny "świętych mężów"ni jak nie skłaniają do wiary,Wiary w to co mówią i śpiewają.
      Splugawiliście już wszystko ludzi wiarę tych ludzi i "święte księgi"Splugawiliście wszystko co tylko dało się splugawić.
      Jesteście zaraza "tego kościoła" i bez usunięcia was, z jego grona będzie jak jes,t czyli po staremu
      .I na tym wam,tylko na tym zależy
      PO CZYNACH WAS POZNALIŚMY ,boście ten SAD splugawili i zarazili parchem.
      Boście, nie tylko zatruty owoc a i owoc zepsuty i trzeba was eliminować i wyciągać z paczk, ze zdrowymi owocam,i bo inne zarazicie i inne skazicie.
      I jeśli myślisz Anonimowy19 października 2013 17:18 ze śpiewem chóralnym kogoś zwiedziesz kogoś zachęcisz, to wiedz ze tylko tych co to przy głuchawi a i słów nie rozpoznają a i z logika wiązania przyczyn i skutków maja kłopoty.
      Nie masz jaj by napisać ze "jesteś wielebny"i z tego to stanu czerpiesz pełnymi garściami co ci "parafianie dostarcza" wiodąc próżniacze życie,jak i reszta twoich komilitonów,
      Rozglądnij się czy na murach twojej plebani niewidzialna ręka ci nie napisała MANE TEKEL FARES !!
      A Papież Franciszek powiada "idę po ciebie" I oby doszedł !!

      Usuń
    2. Szanowny Panie Nexo45
      Jest Pan w błędzie pisząc, że "Nawet najwięksi katoliccy ''naprawiacze'' nigdy nie ośmielą się zakwestionować podstawowej prawdy, tej, że Kościół jest JEDEN!!!"
      Pragnę zwrócić uwagę, że było kilku "naprawiaczy", którzy zakwestionowali tą zasadę: np. Luter, Kalwin, (mój ulubiony) Menno Simmons i wielu innych.
      I co?
      I to, że obecnie pół Europy i Ameryki Północnej zakwestionowała "jedność" w wersji katolickiej i doskonale sobie radzi bez papieża i jego wytycznych.
      Z tego krytyczny umysł wyciąga wniosek, że (być może) papież i kościół katolicki NIE JEST POTRZEBNY do poszukiwania Boga i wyznawania wiary chrześcijańskiej!

      Pozdrawiam

      Krzysztof z Gdańska

      P.s. Credo w którym występowało "sanctam, catholicam et apostolicam Ecclesiam" przestało obowiązywać po Soborze Watykańskim II. Obecnie tekst Credo brzmi: "święty POWSZECZNY i apostolski kościół". Gdzieś ty się uchował przez ostatnie 50 lat?

      Usuń
    3. ps.2 Oczywiście "POWSZECHNY" :)

      Krzysztof

      Usuń
    4. Nexo - dlaczego mam na Ciebie fukać? Już choćby z tego powodu, że czytasz mojego bloga to lubię Cię nawet bardzo!
      Co innego Twoje komentarze. Niektórych z nich, to nawet bardzo nie lubię. Jednak ten komentarz traktuje o podwalinach kościoła, który formalizuje wiarę.
      Wiara nie jest tematem do dyskusji. Jednak biurokratyczna otoczka tej wiary, a tym jest kościół hierarchiczny - już tak, można o tym dyskutować.
      I tak po pierwsze, ty zrozumiałeś moje słowa "kościół hierarchiczny" jako coś co ma świadczyć o ciągłości tradycji aż od apostołów. Nie bardzo wiem, dlaczego atrybutem tej ciągłości ma być hierarchia?
      Ja natomiast przez to sformułowanie rozumiem tą część kościoła, która unosi się ponad tysiącami, czy milionami zwykłych normalnych ludzi, którzy po prostu wierzą. Mówię o tych, którym na każdym szczeblu hierarchicznej drabiny przybywa blasku (ale nie duchowego, a od złota którym się z lubością obwieszają) i tuszy. Mówię o tych, którzy przyznali sobie prawo aby mieć wyłączną rację w sprawach daleko wykraczających poza wiarę. Mówię o tych, którzy wmawiają nam, że niewolnictwo jakie panuje na tej drabinie jest ciągłością apostolską. A jak nazwać fakt, że kapłan musi przysięgać bezwzględne posłuszeństwo biskupowi? Bo co - bo inaczej biskup nie dopuści go do Boga?

      Nexo, napisałeś:

      Gdybyśmy się cofali od dowolnie wybranego biskupa i spróbowali rekonstruować ten ciąg przez kolejne nakładanie rąk, doszlibyśmy do jednego z pierwszych Apostołów

      Czy jesteś tego pewien? Czy ta ciągłość istniała również wtedy, gdy kupczono, lub siłą zdobywano godności kościelne, papieskich nie wyłączając? Czy mordy na konkurentach kwalifikować można jako "swoistą odmianę nakładania rąk by przekazać władzę apostolską"? W bardzo wielu wypadkach w tej wędrówce wstecz, moglibyśmy się przekonać, że że ścieżka naszej wędrówki jest fałszywa i wiedzie nas na manowce, gdzie się zaczęła. Lepiej więc nie robić takich eskapad w przeszłość. Nie wnikajmy, czy biskupia sakra Michalika , faktycznie pochodzi w linii prostej od jakiegoś apostoła. Bo nawet gdyby tak było, to trudno mi jest sobie wyobrazić, że i jego głupota tamże ma swe źródło.
      I mniej więcej o tym pisałem drogi Nexo.

      Usuń
    5. Krzysztofie, chyba tylko nieuwaga przyczyniła się do błędu w Twoim komentarzu.
      Napisałeś że,
      "Credo w którym występowało "sanctam, catholicam et apostolicam Ecclesiam" przestało obowiązywać po Soborze Watykańskim II."

      A powinno chyba to brzmieć tak:
      "Credo w którym występowało "unam sanctam, catholicam et apostolicam Ecclesiam" przestało obowiązywać po Soborze Watykańskim II."

      Usuń
    6. Szanowny Panie Nexo45 oraz Leszku!

      Nadchodzi czasem taki dzień, kiedy trzeba wejść pod stół i ODSZCZEKAĆ to, co się napisało.
      Sprawdziłem w łacińskiej wersji credo, obowiązującej obecnie i FAKTYCZNIE, jak byk, figuruje w niej "sanctam, catholicam et apostolicam Ecclesiam". W tekście o głupocie popisałem się (niestety) ignorancją, za co wszystkich przepraszam.
      Na usprawiedliwienie napiszę jedynie, że (w prostocie swojej) tłumaczyłem zawsze polskie słowo POWSZECHNY na łacińskie "communibus" i byłem święcie przekonany, że tak obecnie brzmi ten fragment credo.
      Pozostaje mi więc przyznać się do błędu i grzecznie przeprosić.

      Krzysztof z Gdańska

      p.s. jak mówi japońskie przysłowie: Ten kto popełnia błąd i przyznaje się do niego, wstydzi się tylko raz. A ten, kto dalej trwa w swoim błędzie, wstydzi się przez cały czas...

      Pozdrawiam

      Usuń
    7. Krzysztofie - tak bardzo nie musisz jednak się kajać. W obowiązującej wersji Credo nie występuje słowo "jeden".
      Credo brzmi więc tak:
      "Wierzę w święty, powszechny i apostolski Kościół"
      a nie
      "Wierzę w JEDEN, święty, powszechny i apostolski Kościół"
      jak tego chciał Nexo.

      Usuń
    8. Panie Krzysztofie! Panie Leszku!
      Łatwo można rzecz rozstrzygnąć - wystarczy wysłuchać Mszy Świętej: http://www.youtube.com/watch?v=lKuKelvFBNI (1:01:46) lub przeczytać w KKK rozdział ''Jedność Kościoła'', m.in. punkt 811 i 866.A najlepiej zrobić i jedno, i drugie.:-)
      Pozdrawiam, nexo45

      Usuń
    9. Leszku!

      Niestety Nexo ma rację :(
      W credo jest wyraźnie "unam sanctam, catholicam..." a w wersji polskiej "JEDEN święty, powszechny..."
      Wprawdzie mam niejasne wrażenie, że nasza dyskusja zeszła z tematów merytorycznych na jakieś "poboczności" ale ścisłość cytowania dokumentów soborowych wymaga aby przyznać, że Nexo lepiej od nas zna Credo i K.K.K. (nie mylić z Ku Klux Klanem :))

      Pozdrawiam

      Krzysztof z Gdańska

      Usuń
    10. Masz rację Krzysztofie!
      W Credo nie ma ani słowa o pedofilii. Więc przywoływanie tego wyznania wiary w aspekcie takich zbrodni jest co najmniej niesmaczne.

      Usuń
  6. Anonimowy19 października 2013 17:18
    Juz bym ci uwierzył Juz bym ci bił brawo Gdyby nie historia która pokazuje, ze nie takie mocarstwa, ze nie takie "amty", ze nie takie religie ,waliły się na pysk.Z rożnym skutkiem z rożnych przyczyn.No i czasy mamy inne To globalna już wioska gdy każdy wie o ,gdy biskup na dominikanie....... to w Polsce mówią ....."a fe"
    Dawniej można było ".chowac,tumanić przestraszać" i cenzorować i cenzurować a wcześniej rozpalać stosy I "studziło" sie rozgorączkowane głowy lub "powiadało"nic się nie stało"...... to wiadome siły.
    Dzis w epoce internetu można powiedzieć "Kosciele katolicki twoja zguba w internecie"bo już każde draństwo każda podłość twoich funkcjonariuszy, rozchodzi się po całym świecie,a twoja historia na dłoni już jest, wystarczy wpisać w Google
    "Święta Inkwizycja"nawet bez święta albo"Krucjaty dziecięce"hańba kościoła lub Hitler a Watykan itp itd
    .By włos się jeżył na głowie.
    Nie kumatych nie czytatych czy tych co ze Skype maja kłopoty możesz zwodzić, innych już nie. lub znaczniej to trudne.
    I tu nie ma co sie cofać do pierwszych apostołów ktorych i historię zmanipulowały "wiadome siły"Tak jak 10 przykazań.
    A zaczynać od nowa Czyszcząc te stajnie Augiasza.
    Dla mnie to jak epidemia pryszczycy.Nie zatrzymasz "bez wybicia całego stada"Albo jak prawił Mateusz "Spalic cały sad ,rodzący złe owoce"bez względu nawet na "koszty społeczne"
    czy ci sie to podoba czy nie.Radykalne sprawy wymagają radykalnych działań.

    OdpowiedzUsuń
  7. O przepraszam! ja się w ogóle nie odzywałem ;)
    Piekarski

    OdpowiedzUsuń


Kod do zamieszczania linków - wystarczy skopiować do komentarza, w miejsce XXX wstawić link, który chce się zaprezentować a w miejsce KLIK można wpisać jakiś tytuł, czy objaśnienie lub zostawić bez zmian

<a href="XXX" rel="nofollow">KLIK</a>