poniedziałek, 31 lipca 2017

UPRAWNIENIA POLICJI !.








       Co za geniusz wymyślił terminy - PRZEKROCZENIE UPRAWNIEŃ i ŚRODKI PRZYMUSU BEZPOŚREDNIEGO. Dwa powtarzane określenia brzmią jak bon moty, które są najczęściej usprawiedliwieniem dla specyficznego rodzaju przestępców kryminalnych popełnianych przez ludzi w mundurach.



       Casus Igora Stachowiaka, starszej pani w „rozmowie” z policjantami na zapleczu sklepu, pobicie operatora polsatu przez „drwali” oraz inwigilację Ryszarda Petru przez służby /na razie bliżej nie znane/ świadczy o szybkim zbliżaniu się do państwa policyjnego.

       Jeżeli pobiję żonę to jestem sądzony za pobicie i nikomu do głowy nie wpadnie aby zwykłą bandyterkę określić przekroczeniem uprawnień, bo uprawnień do bicia żony nigdy nikt z nas nie ma. Czy policjant, policjantka ma uprawnienia do bicia i używania siły w stosunku do 82 letniej kobiety, która nie stawia żadnego oporu ?. Nie – policja nie ma prawa do bicia i wielu jeszcze innych rzeczy, które z lubością stosuje. Ich stosowanie winno powodować, że od tego momentu podlegają normalnej penalizacji. Jeżeli sprawca momencie popełniania przestępstwa jest w mundurze funkcjonariusza państwowego to kara winna być o wiele surowsza.

       Mordercy Igora Stachowiaka nie przekroczyli uprawnień a środki przymusu bezpośredniego użyli bezprawnie czym postawili się poza regulamin i nawias policji i winni być sądzeni bardzo surowo jako mordercy wykorzystujący mundur funkcjonariusza państwowego.


       Sędzia, który kradnie w sklepie pendrive to jest przecież sędzia, jak wzór metra z Sevres i kara winna być surowsza jak w poprzednim przykładzie zamordowanego Igora Stachowiaka czy bicie kobiety za zapleczu sklepu.

Wracają nieznani sprawcy.
       Pobity został operator TV Polsat. Sprawcy zostali ujęci. Drwale pobili operatora, zabrali kamerę, wyjęli kartę pamięci i kamerę pokiereszowaną zwrócili porzucając ją przy drodze a wszystko na oczach świadków tyle, że w odległości uniemożliwiającej przyjście na ratunek reporterowi.
Wg oświadczenia policji sprawcami byli pracownicy leśni. Do tej narracji należy jeszcze znaleźć /wg pewnej posłanki – znaleść/ kogoś kto uwierzy, że pracownicy leśni mają drugi zawód i znają się na kamerach telewizyjnych. Może jestem ćwok ale nie wiedziałbym jak wyjąc kartę pamięci.

       Daję głowę, że oczywiście karta pamięci się nie znajdzie a dwóch zatrzymanych drwali okaże się osobnikami spokojnie maszerującymi na miejsce pracy a znienacka napadł ich operator TV Polsat o czym pokrzywdzeni biedacy donieśli do prokuratury.




Wracają nieznani sprawcy.

       Donosi Ryszard Petru, że jest śledzony przez „nieznanych sprawców”. Sprawa wyjaśniła się dość szybko i wg zapewnień Dobrej Zmiany pan Ryszard Petru jest OCHRANIANY. Dowcip polega na tym że nikt z otoczenia przewodniczącego Nowoczesnej ani on sam nie wiedział, że jest ochraniany !!.
Dość brzydko mi się to kojarzy.............trudno, napiszę: Ks. Jerzy Popieluszko.

Szczegóły !

           Używam pojęcia „nieznani sprawcy” choć w dzisiejszej technologicznej dobie trudno cokolwiek uznać za „nieznane”. W jaskrawym świetle widać brutalna prawdę, która o tyle ma związek z barwami politycznymi na ile jest wyczuwalny klimat dla bezkarności popełnianych przestępstw.

       W siłę rosną służby specjalne i w co raz to nowych miejscach miejscach widać ich przestępcze mordy a inwigilacja rośnie w siłę z czego skutków możemy sobie nie zdawać sprawy.

Komentator Jurek podesłał mi link do strony Komendy Głównej Policji


o której nie do końca wiem co myśleć a może chodzi o zwykłych kapusiów a może chodzi także o tzw. znieczulicę. Jak na razie moje zaufanie do Policji zostało sporo nadwątlone chociażby przez sylwetkę ich szefa.

/Akceptuję jeden rodzaj kapusia, który powiadamia, że ktoś siada po alkoholu za kierownicę/

ps.
Wieśku – jaką cyfrę widzisz w kwadracie ?.



 Zdjęcia:
Facebook,

Demotywatory,
Sok z buraka,
Pikio













7 komentarzy:

  1. Wywołałeś mnie Piotrze do tablicy i rozczuliłeś tym badaniem wzroku/w trosce zapewno/
    Otoz wiem ze człeka mnie operacja zaćmy prawego oka Bo początki juz sa.Mam nadzieję, iz nie wywnioskujesz kolejne schorzenie zwane 'daltonizmem" bo w tej szarości nie widzę "cyfry"
    To jedno a drugie
    Władza wszystkich czasów chce wiedzieć o nas wszystko.I od zawsze.
    Teraz przy rozwiniętej technologii elektronicznej /a maja takowa choc nie wykorzystują bo.../ ucapić obywatela jest łatwo Bardzo łatwo
    A i "obrzydzić mu życie tez"
    I oczywista oczywistość nie powiedzą "my to wiemy bo nasz program rozpoznawania twarzy czy nr rejestracyjnych,czy dane z tel komórkowych /logowanie się do stacji bazowych/pozwala nam na podążania za toba krok w krok I oczywiście w zależności od rozkazu, umilić tobie życie.A to 'anty' z drzwiami wejdą do domu/za PO załatwili tak rodzinę Czarzastego/ a to na najbliższym skrzyżowaniu badać trzeźwość czy stan techniczny samochodu.I karać "za nie manie"lub zabierać pod byle pretekstem dowód rejestracyjny.
    I zawsze z wymówka"otrzymaliśmy doniesienie od anonimowego" O prowokacjach z podrzucaniem narkotyków nawet jednego naboju pistoletowego pozwalających na dalsze przeszukanie mieszkań nie wspomnę
    Zainteresowanym polecam akuray wyświetlany w TV Discovery cykl filmów "Oszukac system"
    Zecz sie dzieje w Anglli Scigajacy wiedza ze sa scigani A i tak "ręka sprawiedliwosci" ich dosięga"
    Mimo zabiegów/mylenie sladów,pomoc rodzin i znajomych itp/ .Jeśli myślicie iz to Anglia a my tak nie jesteśmy w stanie to jesteście w mylnym błedzie.Trzeba tylko albo chcieć albo działac na rozkaz.

    OdpowiedzUsuń
  2. "Rzecz" cholera ma być, a tu R gdzieś zwiało

    OdpowiedzUsuń
  3. Informuję, że masz Wiesku bardzo dobry wzrok bo w "tej szarości" żadnej cyfry nie zamieściłem !.
    Otrzymywanie od "anonimowych" jest podstawa pracy policji. Policja prowadzi dochodzenie to w praktyce czekają az ktoryś z "naszych" doniesie.
    Na pocieszenie - tak jest nie tylko w Polsce.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak chca to pracuja
    Praktycznie pod jedna z kamer monitoringu miejskiego a w oku kamery drugiej /bo po drodze/nocą wycięto mi w układzie wydechowym filtr cząstek stałych DPF Ciężkie to draństwo wiec musieli mieć transport.Straż Miejska Nie zauważyła.
    Policja w "zabezpieczonym"monitoringu tez nic nie zauważyła.
    Panienka na Policji nie chciała mi wpisać do protokołu wysokości strat /Bo jej komendant nakazał obniżanie/ Chciała mi wpisać 14 tys, podczas gdy mnie ubezpieczyciel wyliczył straty na 25 tys.
    Dopiero szantaż"ze nie podpisze tego"i załącznik w postaci kosztorysu naprawy pomógł a raczej wymusił..
    Po 2 tygodniach pisemko Prokuratura umorzyła z powodu niewykrycia.....
    Taka to mamy wykrywalność A wycinanie katalizatorów /benzyna/i DPF /diesel/ to u nas plaga
    Zwrot z ubezpieczenia to tez niezgorsza farsa.

    OdpowiedzUsuń
  5. Witam PT Autorów i Komentatorów po powrocie z urlopu, co spowodowało że czytałem kilka wpisów pod rzad i zauważyłem dziwną rzecz: otóż zarówno Leszkowy Pisowski pucz jak i Piotrowy Brawo MY zawierają ten sam (Piotrowy) tekst - mam zatem wrażenie, że coś mnie ominęło...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To moja wina. Musiałem cos poprawiać i zamiast uaktualnij "dziabnałem" w publikuj. Motalismy sie z pewnym problemem technicznym.
      Jeszcze to sprawdzę.

      Usuń
    2. hahaha - masz rację !!!.
      Nagroda za czujność - odbiór na kartoflisku.

      Usuń


Kod do zamieszczania linków - wystarczy skopiować do komentarza, w miejsce XXX wstawić link, który chce się zaprezentować a w miejsce KLIK można wpisać jakiś tytuł, czy objaśnienie lub zostawić bez zmian

<a href="XXX" rel="nofollow">KLIK</a>