sobota, 1 kwietnia 2017

IŚĆ W STRONĘ SŁOŃCA.








           Jestem na emeryturze od ładnych kilku lat. Przepracowałem ponad 40 lat w państwowych przedsiębiorstwach /w jednym ponad ćwierć wieku/, które odprowadzały regularnie składkę emerytalną do ZUS.
          Dziś do szaleństw mi daleko ale nie mam kłopotów na tyle aby wypatrywać przysłowiowego listonosza z moją emeryturą. Jak by nie patrzeć to kilka zalet PRL miał czego nie można żadną historyczną gumką wymazać. Owszem, człowiek klął na niską pensję ale dziś kwestia skromnej ale i wystarczającej emerytury nie spędza mi snu z powiek.
                Zgodnie z moim odczuciem sprawiedliwości nie chcę aby z moich podatków czy budżetu płacić emerytury tym którzy olali składki i cały ZUS.



Za przykład niech posłuży pan Krzysztof Cugowski i pani Dominika Figurska – opis znaleziony na demotywatorach. Ale to tylko przykład.


            Jako mieszkaniec Opola od ponad pół wieku, dawnymi czasy w latach 70 ub. wieku, kiedy Festiwal Opolski był wydarzeniem /kulturalnym też/ miałem możliwość obserwowania naszych czołowych artystów podczas występów poza estradowych np. w restauracji Pająk bądź Hotelowa. Gawiedź opolska polowała na autografy bądź łaskawe skinienie ręki. Oj działo się, działo i niejeden w Opolu to wspomina do dziś. To byli artyści, muzycy, konferansjerzy i wtedy mieli się pączusie w masełku. Oczywiście żaden z nich nie myślał co będzie za kilkadziesiąt lat – liczyło się dziś, dziewczynki, koniaczki, hulanki, swawole itp.
         Oczywiście nie wymienię żadnych nazwisk ale dla równowagi mogę wymienić kilka, które na tle ogólnej swawoli wyróżniały się skromnością: Czesław Wydrzycki, Maria Koterbska, Wojciech Młynarski, Halina Kunicka, Irena Santor i kilku innych których pominąłem a nie powinienem jednak pamięć ulotną jest.
          Opole to jednak nie wszystko. Wielu z nich miało na stałe zielone światło na wyjazdy zagraniczne skąd przywozili sobie dobra normalnego obywatelowi PRL znane ze słyszenia.
Dziś wielu dawnych artystów a dziś celebrytów ma pretensje do państwa, że na ich starość nie chce sypnąć grosza, wyjaśnijmy – naszego wypracowanego grosza.



      Przykra była historia z Violettą Willas i jej smutnej starości w niemal zrujnowanym domu w Lewinie Kłodzkim. Ówczesny premier Donald Tusk przyznał jej specjalną rentę i pomógł w remoncie domu. Długa lista jest tych którym wydawało się, że są w niebie a ono jest przepastne, bez dna i się nigdy się nie skończy.

      Dziś narzekają takie gwiazdy jak Maryla Rodowicz, czy Krzysztof Cugowski. Szczególnie lubiany przeze mnie Krzysztof Cugowski martwi się, że będzie musiał pracować do końca życia. Katarzyna Skrzynecka chwali się, że dostanie wg stanu na dziś 34,37 zł. emerytury.

      Nasza Opolska gwiazda E. Górniak jest na skraju bankructwa. Piosenkarka wiedzie wystawny żywot w USA. Jej syn Alanek ma wszystko co chce a ona jeszcze do utrzymania 2 domy + jeden w Krakowie do którego czasami raz na rok zajrzy. Podejrzewam, że jak wszystko przeputa to dołączy do galerii niedocenianych przez Polskę artystów. Można wspomnieć Bogdana Smolenia, Elżbietę Dmoch, Danutę Rinn i wielu innych.

video


Ministerstwo pracy rozpoczęło rozmowy ze środowiskami zrzeszającymi artystów w sprawie emerytur a przynajmniej dopłat do nich przez państwo – czytaj przez nas. 
 
Postawę, którą trawię reprezentuje p. Krystyna Kofta i doradza kolegom po fachu, że najpewniejszym sposobem jest oszczędzanie i liczenie na samego siebie dodając - "Wybitni twórcy i tak mają zapewnione emerytury. Przykro mi to mówić, ale znając środowisko i ogólnie naszą mentalność, to wiele osób udawałoby artystę, żeby otrzymać pieniądze. Tak samo jak teraz osoby zdrowe wyłudzają renty".
Pani Górniak już się ima reklam. Rodowiczkę utrzyma mąż a pan panie Krzysiu może grać do śmierci do kotleta lub na weselach.

Zdjęcia - demotywatory, Yutube, sokzburaka, Facebook.







38 komentarzy:

  1. Ba, bajki na ten temat piszą.
    Znacie to?Znacie,no to poczytajcie
    "Wersja klasyczna (uproszczona, prozą)

    Mrówka pracowała w pocie czoła całe upalne lato. Zbudowała solidny dom i zebrała zapasy na srogą zimę. Głupia mrówka” – myślał konik polny, który okres kanikuły spędził na tańcach i hulankach. Kiedy nadeszły chłody i deszcze, mrówka schowała się w domu i skosztowała zapasów. Konik polny umarł z głodu i zimna.

    Wersja współczesna (Krzysztof Habich)

    Mrówka pracowała w pocie czoła całe upalne lato. Zbudowała solidny dom i zebrała zapasy na srogą zimę.
    – “Głupia mrówka” – myślał konik polny, który okres kanikuły spędził na tańcach i hulankach.
    Kiedy nadeszły chłody, mrówka schowała się w domu i skosztowała zapasów.

    Drżący z zimna i głodny jak wilk konik polny zwołał konferencję prasową, na której zadał pytanie:
    – Dlaczego na świecie są mrówki z własnym domem i pełną spiżarnią, podczas gdy inni muszą cierpieć głód i nie mają dachu nad głową?!!
    TVN, Polsat i Telewizja Polska pokazują zdjęcia sinego z zimna konika polnego i siedzącej przy kominku zadowolonej mrówki.
    Po programie Elżbiety Jaworowicz cała Polska jest wstrząśnięta tak drastycznymi nierównościami społecznymi.
    – Jak to możliwe – pyta Monika Olejnik patrząc prosto w oczy – że w środku Europy na początku trzeciego tysiąclecia jest jeszcze tyle niesprawiedliwości?!! Dlaczego konik polny musi tak cierpieć?!!

    Rzecznik prasowy OFKP (Ogólnopolskie Forum Koników Polnych) występuje w głównym wydaniu Wiadomości i oskarża mrówkę o nacjonalizm, szowinizm i konikofobię! Maciej Czereśniewski wraz z nowo powstałym zespołem śpiewa protest song “Nie łatwo być konikiem”. Piosenka błyskawicznie zdobywa pierwsze miejsce na listach przebojów.
    Lider na krajowym rynku jednorazowych chusteczek notuje rekordowy wzrost sprzedaży.
    Koniki polne zapowiadają zlot gwiaździsty w Warszawie w pierwszym dniu kalendarzowej zimy.
    Frakcja młodych koników polnych przed domem mrówki organizuje pikietę pod hasłem “Każdy chce żyć”.
    Te same koniki zakładają Samoobronę i LPR- Ligę Pasożytów Rzeczpospolitej. Stowarzyszenie Życie i Pracowitość publikuje na stronie internetowej memoriał o większej liczbie aktów przemocy w domach, w których mrówki mają klucze do spiżarni.
    Zaproszony do studia cyklicznej audycji “Co z tą polaną?” charyzmatyczny przywódca partii polnej pyta, czy nie warto sprawdzić w jaki sposób mrówka osiągnęła tak wysoki status w kraju, w którym jest tak dużo biedy;
    – “Należy wprowadzić podatek, który wyrówna szanse wszystkich mrówek i koników” – postuluje.
    Prezydent wraz z żoną w specjalnym oświadczeniu zapewniają obywateli, że zrobią wszystko co w ich mocy, aby przywrócić wiarę w prawo i sprawiedliwość.
    Następnego dnia parlament w trybie przyśpieszonym uchwala ustawę, która nakazuje wszystkim mrówkom przekazać w formie podatku nadmiar zapasów do Centralnego Spichlerza…..

    20 lat później…
    Konik polny zjada resztę zapasów mrówki. W telewizorze, który kupił za pieniądze ze sprzedaży jedzenia, widać nowego przywódcę, który rozpromieniony mówi do wiwatujących tłumów, że bezpowrotnie mijają czasy wyzysku i teraz nareszcie zapanuje prawo i sprawiedliwość".

    OdpowiedzUsuń
  2. Piotrze + Wieśku !!! Obydwa Wasze komentarze - jakże pouczające, ale mam wrażenie, że to głos "wołającego na puszczy" i....."Polak i po szkodzie - nadal głupi".....Dzisiaj właśnie pani Szydłowa piała z zachwytu nad nieszczęsna akcją 500+ i jaki to mamy ogromny "BABY BOOM" - przyrost naturalny (de facto - kilka setnych procenta). Kilkadziesiąt tysięcy kobiet rzuciło z dnia na dzień prace, bo jak odbiorą 4 x 500 zł to się lepiej opłaca niż robić w markecie za 2.000 zł. No i tak się mnożą te "koniki polne". Państwo ma utrzymywać cudze dzieci a my mamy na to płacić. Niech te Polki-koniki polne policzą sobie ile dostana emerytury lub czy ja w ogóle dostaną - "jak przyjdzie taki czas". Będą dobierać się do mrówek ???. Polak w ogóle nie myśli o przyszłości, a przynajmniej większość "Polaków". Byle do jutra, byle jakoś było. Też poznałem osobiście kilku artystów estradowych - tych sławnych w czasach PRL-u i tych jeszcze "sławniejszych" w następnych latach - "rynkowych". Każdego roku na obchody "Dnia Hutnika" angażowaliśmy kilku - aby "umilali czas" hutnikom przy tradycyjnej "golonce" i butelce albo i dwóch "Żywieckiego". Bylem jednym z tych, co to podpisywali umowy i ustalali "apanaże". Sporo tego było i nie raz musiałem się tłumaczyć "naczelnemu", że "kultura" jest w cenie i "niewidzialna ręka rynku kapitalistycznego" - dyktuje ceny. I zgadza się - większość tych "artystów" przeputała pieniądze na blichtr i gorzałę albo i prochy. Po tym już tylko byli "konikami polnymi". Nazwisk nie będę wymieniał, bo nie kopie się leżącego. Tylko nieliczni myśleli o przyszłości - ci mieli się i mają się dobrze. Znalem osobiście Panią Marie Koterbska, Natasze Zylską, Carmen Moreno i Janusza Gniatkowskiego - to byli rozsądni ludzie. Szkoda i żal, Pana Janusza Gniatkowskiego - sporo wycierpiał. Ale mam jeszcze wszystkie płyty z jego nagraniami.I chwała im -żaden nie uciekał w "potylikę" jak "artyści" wymienieni przez Piotra - aby wyszarpać jakieś fundusze i "godnie żyć". Kukizm nie byl wtedy modny, ani "Cugowizm". Ehhhh....szkoden goden !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Polak i po szkodzie - nadal głupi"..... - być może to nawet nie to ale nie wyrobiliśmy w sobie nawyku odkładania na tzw. czarną godzinę/emeryturę.
      Koniki polne myślą, że jakoś to będzie ale nie biora pod uwagę, że nikt nie chce za nikogo płacic tym bardziej jak swoje przep......ił.
      Czasami jestem zadowolony, że jestem emeryciarzem mającym nadzieję, że nikt mi mojej emerytury nie obetnie.

      Usuń
    2. Nie obetnie?
      Alez obcina Piotrze obcina i Ty za to płacisz Bo gdybyś z Twoich podatków zażądał np"właściwych i szybkich usług medycznych, adekwatnych do wkładu własnego"z pocałowaniem reki by w progach przychodni czy szpitala witali a nie kazali oczekiwać"in calendas grekas" a rehabilitanci prywatni pchali się drzwiami i oknami Bo jesteś wypłacalny.
      A tak wala do wspólnego kotła i nikt się nie naje.O przepraszam naje się "ubogi kościół nasz" któremu płacisz złotówkę dziennie i te koniki polne co to nie sieja nie orzą a zbierają.Bo sprawiedliwość społeczna ma byc. NO !
      Jeszcze chcesz parę przykładów swoich "dokładek" do wspólnego kotła ? Czy sam wyliczysz?

      Usuń
    3. Masz rację Wieśku !!! OBCINAJĄ i to dość intensywnie. Pomijam "drobne" ale stale podwyżki cen żywności, ale można się zorientować i w inny sposób. Zauważ, ze banki płacą aż 2,5% od lokat - można "pęc" ze śmiechu, jeżeli weźmiesz pod uwagę, że inflacja dziwnym zbiegiem okoliczności też wynosi około 2,2%. Jak jeszcze od dochodów z odsetek bankowych doliczysz sobie "podatek Belki", to wyjdziesz z tego "interesu" - goły i wesoły. Już tam pan wicepremier od "rozwoju wszechstronnego" - jako były "bankowiec" dobrze to obrachował. No ale kurde - musi skądś mieć "dutki" na budowę Centralnego Portu Lotniczego i przekopanie Mierzei Wiślanej. Bez tego ani rusz - Polska dalej będzie na kolanach. No jak nie - jak tak !!!! :-)))))))

      Usuń
  3. Sobiepan1 kwietnia 2017 18:34
    Rosjanie na to ładnie powiadają "sudba" "los człowieka"
    Trochę ich rozumiem Dawni królowie życia,jeden dom,drugi dom,jedna zona druga zona,jeden samochod drugi samochod /gdy suweren ciułał na malucha /,jacht i dacza poza miastem" i "wódkę za wódką w bufecie"łatwo przyszło łatwo poszło, dzięki talentowi szczęściu i bezczelności połączonej ze znajomością lub innymi "drogami kariery"
    Pieszczochy /w większości/ ustroju.
    Jak nie występ na festiwalu "ku czci" to występ na akademii"z okazji święta"
    A jak to sie czekało na najbliższą manifestacje bo wtedy płacili za dekoracje./Kto dziś pamięta portrety "panujących "robione ze zboża lub innych płodów rolnych na 1 Maja czy Dożynki noszone w manifestacjach.Wiecie jaki to był zarobek?
    Talony na samochody.przydzielane mieszkania "artystom" Darmowe pobyty w "Domach pracy twórczej" w Polsce i w Bułgarii czy Rumunii no i zupełnie inne naliczane podatki Płacone lub nie jeśli się np występowało za granica.
    Plus stała pensja z etatu "państwowego"
    Przyzwyczaiło sie tez do wysokiego standardu życia .A tu przyszedł kapitalizm"jesteśmy wreszcie we własnym domu nie czekaj pomóż" sami kiedyś powiadali i cieszyli się "skończył sie komunizm"który to/kapitalizm/ im na łeb zwalił i dbanie o własny los karierę ect.Bo państwo jako takie, w większości odpuściło.
    No i plączą i narzekają z wrodzona rodakom bezczelnością`i nadzieja ze "suweren" nic nie pamięta z przeszłości.
    A moze wynika to tez z tego, ze wbija się w łeb rodakom"nowa politykę historyczna"i ze ten co "13 grudnia spałem do południa"'zbawcom narodu był"
    Czyli "moze on mogę i ja"Bo suweren w swojej masie nie tylko milczy ale i potakuje.I* "ciemny lud kupi wszystko"
    A moze i z tego iz 'suweren" współczuje tym co maja gorzej.Tym co sie im nie powiodło.Tym co wpadli w kłopoty.A nienawidzi tych co im lepiej i bogaciej.
    Nie na darmo "Modlitwa Polaka "taka estyma sie cieszy.

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja tam artystom nie żałuję. Są jacy są, a swojego czasu dali ludziom coś, czego nie da się przeliczyć na pieniądze. Świat bez ich konikowania polnego byłby nudnym i ponurym miejscem. Więc nie bądź Piotrze nadętym nudziarzem.
    Byłem (jeszcze w liceum) przypadkiem przy tym, jak Lipko robił aranż. Jakże ja chciałem mieć w głowie i w palcach ćwierć tego co on.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Starszy58 !!! -Lekka przesada z tym "Lipko" - Romuald mu chyba było na imię a "Budka Suflera" tez jakoś tak stała się meteorem tamtych czasów. Fakt, że była, fakt, że miała jakiś czas powodzenie ale to trochę na zasadzie - na bezrybiu i rak rybą. No bo niech dzisiaj ktoś coś zanuci z ich repertuaru.Grał na gitarze basowej - a więc raczej akompaniament i rytm. Gral tez na fortepianie, ale tez był raczej akompaniatorem a nie wielkim twórcą. No ale był i gral - to fakt.

      Usuń
    2. P.S. - ja też im niczego nie żaluje, bowiem każdy jest "kowalem swego losu". Jedni wola zyć krotko ale intensywnie - inni powoli i statecznie. Należę raczej do tych drugich - jak to powiadają "amerykanie" - tisze jediesz, dalsze budiesz !!!

      Usuń
    3. Jaja sobie robisz Sobiepanie? Nie zanucisz "Jolka Jolka pamiętasz" np? Lipko to kompozytor. Co najmniej tysiąc kompozycji i ćwierć wieku na topie. Nigdy nie grał na basie.

      Usuń
    4. starszy58 !!! :-)))) nie ma się czym podniecać. Kliknij sobie do wujka Google hasełko Romuald Lipko - jest tam kilkanaście informacji - w tym biograficznych. W jednej z nich przeczytasz - gitarzysta, grał na basie,organista,pianista,kompozytor i aranżer. Ukończył Średnią Szkołę Muzyczną w Radomiu. Był instruktorem muzycznym w Domu Kultury w Świdniku. Te informacje nie zwalają z nóg.Tak samo jak utwór "Jolka,Jolka pamiętasz". No ale skoro dla Ciebie są to wielkie wartości i wielkie utwory, to ja nie mam najmniejszego zamiaru tego negować. MASZ TAKIE PRAWO I SWOBODNY WYBÓR tego co lubisz i nikomu nic do tego. Jeżeli nie chcąco Cie uraziłem - najmocniej przepraszam - nie miałem takich intencji. To, ze ja mam trochę inne zdanie na ten temat, też nie powinno w Tobie budzić demonów. Cóż zdarza się, ze ludzie w tej samej sprawie maja różne poglądy i wcale nie jest to "robienie sobie jaj". Ty w tej kwestii jesteś inny i ja też a świat nie jest tylko biały lub tylko czarny. Mam nadzieję, ze wyjaśniłem Ci wszystko, co należało wyjasnić z mej strony. Pozdrawiam !!!

      Usuń
    5. starszy58 !!! W niedzielny piękny i słoneczny poranek przyszło mi na myśl, ze mógł bym jeszcze kilka zdań dorzucić =- do wczorajszych, może w ten sposób sprowokujemy jakąś dyskusję na blogu. Jeszcze na wstępie chciał bym uprzedzić, że nie jestem żadnym ekspertem w dziedzinie muzyki rozrywkowej. Tak jak wielu - mam tam kilkanaście lub kilkadziesiąt utworo9w muzycznych, których chętnie słucham, bo są melodyjne i "zostają w uchu" na dłużej, niż na chwilę. Nie cierpię muzyki "decybelowej", łomotu zwanego muzyką i pospolitej chałtury. Inni zaś zachwycają się właśnie tym, czego ja nie lubię. Nie robię z tego żadnej tragedii lub dramatu pt. "słoń a sprawa Polska". Skoro tak jest, to niech sobie będzie. Z jednym zastrzeżeniem - rzemiosła muzycznego lub co gorsza - chałtury muzycznej - nie należy mylić ze sztuka muzyczną i jej maestrią.Nikt mnie nie przekona, że pan Kukiz lub pan Cugowski i wielu im podobnych, to są MUZYCY. Co najwyżej muzykanci lub chałturnicy muzyczni. I też nie "robię z tego jaj" - jak piszesz, bo skoro maja słuchaczy - niech grają, lub niech "dudnią" dla nich, a mnie to w niczym nie przeszkadza, bo przecież nie muszę tego słuchać. Spór na ten temat, trochę przypomina spór pomiędzy niektórymi politykami o to czy prezydent "tysiąclecia" był takim prezydentem, czy też przeciętną miernotą. Zamiast rzeczowej dyskusji, dochodzi na ten temat nawet do rękoczynów - na Krakowskim Przedmieściu. Im więcej łomotu na ten temat- tym "wartość" prezydenta mniejsza, bo sprawa z akademickich dyskusji wymknęła się do rynsztoka. Ale niektórzy tak mają - jak nie maja racji, to krzyczą lub wrzeszczą. Podobnie jest w współczesnej muzyce - zamiast maestrii - łomot i decybele. No cóż - "każda potwora, ma swego amatora" - jak powiada przysłowie. Miłego dnia !!!

      Usuń
  5. A o czym tu rozprawiacie? Mówicie przecież o czasach, których nie było w/g np. byłego Komorowskiego. A jakże, z PO. Nie wierzycie mu? Dziwne. Mówicie wszak o "czarnej dziurze", bo przecież w/g jego słów, w roku 1918 i 1989 Polska budowała swoją gospodarkę na ruinach, a tak naprawdę II wojna światowa skończyła się dopiero 4 czerwca 1989 roku. To jego żołnierze prz... wyklęci doprowadzili nas do dzisiejszego szczęścia, pomyślności i ...na zdrowie. Trochę odpłynęliście Panowie (bo Panie tu jeszcze niestety nie zawitały). ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dla mnie jest zenujące ,że ci artyści mówią głośno o swojej głupocie.
    Mam skromną emeryturę ale ja mam. Moja głowa jak z tego przezc. I bozi dziękuje, że nigdy mi do głowy nie przyszło opierać się na jakimś tam męzu bo chłop jaki jest ,każdy widzi) tylko moje pieniądze wypracowałam sama przy okazji bawiąc się też nieżłe w życiu.
    Mozna pomóc w ekstremalnych przypadkach ale artyście,czy tam rzemieśłnikowi sztuk jak kto woli bardzo trudno pomóc bo on przecież jest reprezentantem tfu.... i takie przyziemne sprawy jak pieniądze nie licują z jego artystycznym powołaniem... Poza tym tantiemy chyba cały czas tym artystom wpływają????Nie za bardzo mi się też chce dzielić z tymi niebieskimi ptakamii ale swoją drogą dobrze, ze sa....

    OdpowiedzUsuń
  7. Renata Klosowska2 kwietnia 2017 09:47
    Hej,hej Renatko seksisto jedna"bo chłop jaki jest ,każdy widzi"
    No jasne i nie wymaga skomplikowanej instrukcji obsługi.Widzi bo "chłop" a przynajmniej większość nie powiększa sobie piersi czy pośladków,nie odsysa tłuszczu tu i ówdzie,nie farbuje włosów i "reguluje brwi" oraz kształt i wielkość warg.
    Chłop nie zakłada specjalnych staników,majtek czy spodni "modelujących pośladki" Czy nie wykręca nóg na niebotycznych szpilkach"by nogi wydawały się dłuższe"przy okazji rujnując sobie kręgosłup
    Pisac jeszcze?
    I jak chłop to wszystko zauważy,jak widzi jak na głupoty /dla niego niepojęte/trwoni się cały majątek,to wieje gdzie pieprz rośnie.A jak jeszcze ma do czynienia z "regularną blondynką" o wygórowanych ambicjach i przerośniętym "ego" Ktora mu w dzień w dzień powtarza Za kogo to ja nie mogłam wyjść Tylu "starających" a ja wybrałam akurat ciebie.Podwójnie ma przechlapane.
    I nie to ze mam ten sam "trynd myślenia" co JKM ale znam proporcje.
    Z reszta wpisu, jesteśmy zgodni :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-)))))) Wieśku - czapka z głowy - trafnie to opisałeś. Nie wspomniałeś przy tym o robotach malarskich, praktykowanych przez kobiety. Moja Pani ma taka jedna "koleginię", co to pół kilo barwników nakłada na siebie. Zeby aby tylko "farby", ale jakieś tam podklady maskujące lub tuszujące, sztuczne rzęsy, nalepiane paznokcie, trójkolorowe fryzury, pół litra "perfum" i takie tam. Horror. Co najgorsze - jak zmyje te farbki i warstwy podkładowe - zaraz jest przystojniejsza. Ale wytłumacz takiej - jest "trynd", to ona musi. Chłop, jak kupi puszkę farby za 20 - 30 złotych, to wymaluje całą kuchnię i jeszcze trochę zostaje na poprawki. Zapytaj ile kosztują te "babskie" farby - majątek - a im droższe, tym lepsze. I dla kogo ONE się tak malują i pudrują ??? No przecież każda chce w ten sposób zwabić jakiegoś chłopa a nie po to aby szlag trafił sąsiadkę z zazdrości. To widzisz sam - jak nas nabierają. Na randkę trzeba by chodzić z wilgotną ściereczką - jak przetrzesz trochę "buziuchnę"- wiejesz od razu w krzaki. O obcasach nawet nie wspominam - bo to kara boska, za grzechy Ewy w Raju.

      Usuń
  8. Sobiepan2 kwietnia 2017 11:09 Nie napisałem ? Ale obiecałem,pytajac "Pisac jeszcze?"
    Tak miedzy nami i tylko ,dla Twoich oczu.
    Wydaje mi się iż "PIS jest kobietą"taka sama doza "naturalnego zakłamania" z wielka wyobraźnią "iz inni tego nie widzą".lub sie "nie kapną" i ten "naturalny foch"powiązany z obsesją "nikt nas nie kocha,nikt nie lubi i wszyscy nam dokuczają" A jak powiedzą "wróg na całe życie"
    Sam zresztą powiedz czy nie wiać Bo
    Kobieta kupuje buty,potem bluzkę spódnicę i torebkę,by stwierdzić iz "buty jej do torebki nie pasują"i trzeba kopić nowe"
    No który chłop tak potrafi?A który zrozumie logikę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmmm..... PiS jest kobietą - powiadasz ??? Powiedział bym, że ma silną reprezentację kobiecą - bo kogóż tam nie ma - same "prawdziwe" i urodziwe "Polki", a jak jazgoczą...ups....przemawiają - toż to "rozkosz dla uszu". A jakie "uczone" ONE są !!! Może dlatego Pankaczyński w kawalerskim stanie postanowił się ostać. Gdyby tak wyswatać pannę Krysię - widzisz to ??? Baba jazgotliwa - prezes tez publicznym słowem nie gardzi. Działo by się na Żoliborzu, oj działo by się. Oczyma wyobraźni widzę tez Panakaczyńskiego przy zlewozmywaku - przecież cala "powaga" polityczna pana prezesa by pękł - jak ta opona pana Dudy. No cóż, został się "królem" elekcyjnym - na dynastię "kaczyńską" się nie zanosi. Pambóg wie co robi a wyroki jego są niezbadane !!!

      Usuń
  9. Ale panowie sobie na kobitkach poużywali. Tak mimochodem tylko stwierdzam , "tryndy" w modzie wyznaczają ostatnio mężczyżni (no to co, że homo - ale tentego ,przyrżądziki mają)...Że panie zawsze gnały za modą , tylko co niektóre odporne są. Co nie znaczy, że swojego rozumu nie mają. I nie zgadzam się ,że PIS jest kobietą. PIS jest rozkapryszonym chłopcem typu "drwal". Odsyłam do starego posta u Knezia na temat.właśnie tych "drwali".
    Panowie są starszej daty, gdzie to kobieta była "matką polką" ,której przede wszystkim wolno było pracować jak chciałą. Mogła na swoje kosmetyki zarobi. Resztą miał się zajmować pan i władca.
    Teraz sie troszkę popiernicczyło ,bo nie dość ,że kobiety sobie wykręcją kręgosłupy na niebotycznych szpilkach to jeszcze na dodatek zajmują się swoimi drwałami ,pocieszają ,przytulają do silikonowej piersi, pyłek zpod nóg wszelki usuwają. i zarabiają niejednokrotnie więcej niż ich partnerzy .I tu szkopuł. Bo taki jeden z drugim nie wie już jak to jest jak się jest prawdziwym mężczyzna a nie jakimś podróbką.No i idzie do nocnego sklepu po jakiegoś mózgoczepa...
    Tak naprawdę lubię męzczyzn i wcale nie jestem tak zawzieta ...
    A co do kobiet w PISie - taż to są jakieś odstępki od normy... Bo to ani modne, ani ładne . Pomyśł skojarzenia p. J z panią wyszczekaną godny uwagi. Hehe pozagryzali by sie przy tym zmywaniu naczyń a my mielibyśmy w końcu spokój...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Renata Kłosowska,już miałam się odezwać,ale Dziewczyno poradziłaś sobie sama.Poza tym lubię tu autorów i stałych komentatorów,ale dopiero teraz dowiedziałam się,że @wiesiek i @Sobiepan to starzy męscy szowiniści,a fe panowie.Wszyscy mieliście mam nadzieje matki opiekuńcze,a i żony dawały to co miały,plus jedzonko,opieka i takie tam.To,że niektóre jędzowate są to najczęściej wasza Panowie wina.My też potrzebujemy czułości,przytulenia,trochę romantyzmu,zapewnienia o nieustającym uczuciu,a co mamy nieraz w zamian?Po paru latach od ślubu podtatusiałego samca,często zaniedbanego,ale żądającego obsługi pod każdym względem.Muszę jednak powiedzieć uczciwie,że Wy nasi mężczyźni jesteście tacy jak Was wychowały Wasze mamusie.Podtykały pod noski co najlepsze kąski i potem oczekujecie od żon tego samego.Co do tych "okropnych" rzeczy jakie stosują kobiety w celu upiększania to wszystko jest kwestią mody i gustu.Rozprawialiście tu o gustach muzycznych,a upiększanie ciała to też rzecz gustu.Te wszystkie elementy upiększania stosowali kiedyś też mężczyźni tylko ponad trzysta lat temu i jaszcze wiele lat potem.To rewolucja francuska zdjęła panom peruki i ubrała w czarne żakiety.W ogóle moda to potężna pani,potrafi zrobić z najmądrzejszych ludzi zniewolonych głupców.
      Pozdrawiam,kocica, MK

      Usuń
    2. Szanowna kocico MK !!! Zgadzam się z Tobą, że niektóre kobiety nie są takie "tryndowate" i z pewnym dystansem podchodzą do mody. Niektóre robią to z własnego przekonania i rozsądku inne zaś....noooo....hmmmm..... wstyd powiedzieć. Weźmy na ten przykład takie damskie gatki - dawniej sięgały do kolan, zakończone finezyjnymi falbankami , a dzisiaj - Sodoma i Gomora - materii nie starczyło by na porządny męski krawat. Albo to coś, co podtrzymuje piersi kobiece. Dawniej panienki nosiły gorseciki wyszczuplające. Trzeba było się nieźle napracować aby panienkę z tego ubranka wysupłać.A jak podniecenie rosło !!! Dzisiaj - szast-prast i oto mnie masz w całej silikonowej krasie. Same podróbki. Albo - jakim prawem kobiety przeprowadziły się do męskich portek. Jeszcze ujdzie - jak jest szczupła, ale chadzają po ulicach takie w rozmiarze XXL+ - niejeden młodzian od razu odżegnuje się od ożenku - za dużo tego "szczęścia". A statystycy biją na alarm - dzietność nam spada. Opamiętania trzeba. A przemysł włokienniczy jak upadł - dawniej na sukienkę poniżej kolan, trzeba było trochę tych perkalików z Łodzi - dzisiaj wystarczy metr tureckiego "dżinsu" aby uszyć obcisłe portki. Powiadam Ci - dawniej było romantyczniej - dzisiaj sama proza.

      Usuń
  10. Renata Klosowska2 kwietnia 2017 13:46
    "Ale panowie sobie na kobitkach poużywali".
    No i kto tu jest "zacofany i staromodny ?"
    Kiedy za równouprawnieniem i obopólnym zadowoleniem "My som"
    W geście zrozumienia obopólnego i pokoju,zamieszczam zasłyszane "gdzieś i kiedyś"
    "Tato,a co to są anioły?
    To takie bezpłciowe stworzenia ze skrzydłami,synu.
    A bezpłciowe stworzenia z rogami to co ?
    Diabły
    To mama nazwała cie diabłem?
    Co ?
    Sam słyszałem jak mówiła do sąsiadki
    "Po co ja wychodziłam za to bezpłciowe stworzenie,do tego z rogami ?"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wieśku - zdaje się, że ruszyliśmy "puszkę z tą Pandorą". Zauważ jak to zaraz się kobiety jednoczą - jeszcze trochę i strajk z parasolkami tu zrobią. No dobrze....noooo dobrze....od jutra przestaje obierać ziemniaki do obiadu. Ta "moja" od 60 lat twierdziła,że jej od tego dłonie jakoś pierzchną. Mięsa na rolady też nie będę "klupał", bo wmawiają tu nam, że to ONE nas "żywią i bronią", cebuli i czosnku już w życiu nie obiorę - bo potem się śmierdzi i z oczu kapie. Do czego to doszło - zgroza. Jeszcze na filmie pana Kutza zobaczyć mozna z jakim uszanowaniem kobieta odnosiła się do "chopa"- i nogi mu po szychcie umyła i plecy wymasowała. Miał byś spróbować dzisiaj - awantura by była, że hej!To tak zawsze jest - dasz komuś palec, to zaraz chce całą rękę.I jak zaraźliwie to działa we wszystkich dziedzinach życia. Idziesz do fryzjera - kobieta, idziesz do apteki - kobieta, odprowadzisz wnuka do szkoły - cały babiniec. Dawniej na fotelu fryzjerskim to się panie pogadało z panem Frankiem i o polityce i o lidze piłkarskiej - spróbuj dzisiaj. Albo ta niesprawiedliwość społeczna. U takiego fryzjera - przyjdzie taki kudłaty się ostrzyc - nie dość, ze tam różne śmichy chichy odprawują, to on płaci tyle co ja - a mam o polowe mniej włosów na głowie. Nie protestuję, bo ona ma nożyczki w ręce a mnie owinęła w jakaś płachtę. Jeszcze cię dźgnie jak taka rozeźlisz. O tempora...o mores !!!!

      Usuń
  11. Sobiepan2 kwietnia 2017 17:28
    No i ruszyliśmy "solidarność jajników" i od "starych szowinistów nas wyzywają"
    No i jak zwykle na chłopów/chyba własnych, narzekają/.
    A ja przepraszam Was ślicznotki.To gały nie widziały , "na co pułapki zakładają" i co w nie wam wpada ?.
    Dzis płacz, a nie trza było zapadki zwalniać.Ofiara zjadła by ser i zadowolona poszła do domu"do Mamusi.
    Wy trzask prask i do ołtarza?.Dzis płacz zawiedzionego myśliwego?Nie toto wpadło na co wyglądało?
    I "jak sie nie ma co się lubi to się lubi co sie ma"Ale narzekać "po sąsiadkach /i w onecie/trza.No jak nie jak tak
    "Muszę jednak powiedzieć uczciwie,że Wy nasi mężczyźni jesteście tacy jak Was wychowały Wasze mamusie" o to wcześniej sie nie widziało Czy liczyło Ja to zmienię? I czy nie było innego wyboru?
    Nie trza było założoną pułapkę z rozsądkiem zatrzaskiwać.A nie z pierwsza ofiara co w nią wpadła "za rączkę i do ołtarza"A teraz płacz"Mamunia tak wychowała"
    Jako okoliczność obciążająca was drogie panie informacja
    Cmentarze sa pełne wdów,a nie wdowców.Mowi wam to coś ?.
    Jeśli wolicie polerować lastriko,to nas dobijajcie
    A tak miedzy nami cenie Was za niezależność poglądów i umiejętność "odszczekania sie"
    PS
    Czy przypadkiem nie odeszliśmy od "meritum" felieronu? Przez baby oczywiście :!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesku - ja tam "usłuchnąłem" się Piotra - "Iść w stronę słońca" - dzisiaj ponownie zrobiłem sobie "solarium" na balkonie - po wczorajszym - już mnie chwyciło. Termometr wskazywał mi dzisiaj 23-25 stopni. Działkę mam wstępnie obkopana i wynawożoną. Do kopania wynająłem sobie takiego tamtejszego wioskowego łazika. Z początku mu nic nie szło, ale nawinął się pan Sołtys na rowerku i 'przemówił' do pana Józka. Czysta poezja a jakie jędrne wiejskie słowa. No i robota ruszyła "z kopyta". No więc mam "nagnojone" i przy kopane - jak polityka nakazuje.I jak tu nie szanować wiejskiej władzy samorządzącej się, po co skracać im kadencje. Wypiliśmy z panem Sołtysem po piwku, albo po dwa i wszyscy byli "zadowolnieni". Pan Józek - ten od kopania - też - dostał stawkę maksymalną. Ha...iść w stronę słońca - jak radzi Piotr. Jeszcze trochę i na ryby się wybiorę. Tam dopiero jest polityka - kto kogo na hak ucapi. Co tam pan Antoś, o którym powiadają, że ma haki. Na grube ryby same haki nie wystarczą - musi być i przynęta. Tylko z "kretami" mam kłopot - cwane cholerniki.

      Usuń
  12. Tylko z "kretami" mam kłopot - cwane cholerniki.
    Najlepsze i sprawdzone cos osadzone na patyku/bo przewodzi/coś co stuka lub "tyrczy" moze to i być wiatraczek odpustowy Dwa albo 3 na działce i krety u sąsiada.
    Kolega sobie postawił masz flagowy którego linki na wietrze tłukły się intensywnie i regularnie na wietrze o masztu powierzchnie.Potem sie zdziwił ze mu sie krety wyniosły
    Mozna tez gadającą teściową zakopać.Wszystko ucieka z okolicy.Ale gdzie taka znajdziesz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tesciowej to ja juz nie mam - ale zacna to była kobieta. Gdybym tak znalazł taką podobna do panny Krysi - nawet zakopywać by nie było trzeba !!!!

      Usuń
  13. Panna Krysia jest jedyna i zostawmy ją dla najjaśniejszego - ten mariaż nieodmiennie mnie fascynuje....To powinno się spełnic .Już się cieszę na to szczęście :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pani Renato !!! Racja - może się coś wykluje z tych naszych zapowiedzi. Wiosna idzie to i krew szybciej krąży i zdarzają sie cuda. Pani Szydłowa ostatnio coś dużo gadała na temat tego BABY BOOMU - pewnikiem coś wie, tylko jej panprezes mówić zakazał. Och - co to by był za ślub. Partnerzy horyzontalnie pasują do siebie - prawie takie same figury. Drobna różnica wertykalna nie ma znaczenia, bo panprezes ma drabinkę. Już tam nie wymagajmy aby w dodatku panprezes posadził dęba, bo i tak mu pan Szyszka wytnie. No to czekajmy w napięciu czy coś się z tego wykluje !!!

      Usuń
    2. P.S. - Hmmm...a za wyswatanie panaprezesa tyż się nam coś należy - a co !!!

      Usuń
  14. P.S. podobno wychowują matki tych tam mężczyzn - a gdzie sa wtedy tatusię?? Dzieci wychowują rodzice...kropka. No zeszliśmy z temaatu - trudno . mam nadzieje ,że mnie autor artykułu nie wyrzuci na łeb..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na artystyczną emeryturę nie liczę i mam ją, wiesz, gdzie. Pozostała mi w odwodzie ta... nauczycielska (he, he).
      Jednakże jestem młodzieniec pracujący i żadnej pracy się nie boję!
      hej, hej, sokoły

      Usuń
  15. Dzień dobry
    NO I STAŁO SIĘ
    (p)rezydent podpisał "specustawę" o przekopaniu Mierzei Wiślanej.
    Do tej pory nie wierzyłem, że ktoś mógł na poważnie traktować tak KOSMICZNĄ BZDURĘ JAK PRZEKOP MIERZEI i robienie z Elbląga portu morskiego! Ale, jak widzę, nie doceniałem pis.
    LUDZIE, jeśli ta banda niszczycieli będzie działać jeszcze 2,5 roku to naprawdę zostaną tutaj zgliszcza!

    Krzysztof z Gdańska

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Panie Krzysztofie - rzeczywiście jest to największa bzdura - PRZEKOP MIERZEI WIŚLANEJ i to zarówno pod względem czysto ekonomicznym jak i strategicznym - już tam nie wspominając o EKOLOGII. Bo czymże innym jak nie bzdura jest przekopanie Mierzei kanałem o głębokości zaledwie 4 lub 5 metrów, po to aby przedostać się na akwen wodny o głębokości - średnio 1,5 metra w dodatku o bardzo zamulonym dnie. DNO DNA !!! Jakie statki morskie lub okręty wojenne mają dzisiaj zanurzenie 4 metry ??? Zatem do portu w Elblągu mogły by zawijać tylko niewielkie statki o bardzo płytkim zanurzeniu - do przewozu DROBNICY ŁADUNKOWEJ !!!! A kto dzisiaj przewozi drobnicę małymi statkami ??? Ładuje się to to do kontenerów a kontenery na olbrzymie statki KONTENEROWCE. Takie do portu w Elblągu NIGDY nie dopłyną. Po prostu NIE DA RADY. Z tego co wiem - już w XVIII i XIX wieku Niemcy dokonywali analiz i ekspertyz co do opłacalności budowy portu morskiego w Elblągu i od tych zamiarów odstąpili, bo koszty budowy i całorocznego stałego pogłębiania toru wodnego całkowicie dyskredytowały taki projekt. Mamy stale kłopoty aby pogłębiać tory wodne od Świnoujścia do Szczecina, bo są systematycznie zamulane. Nie miała baba kłopotu - kupiła sobie prosię - jak powiada przysłowie. Już bardziej rozsądną decyzją była by rozbudowa portu morskiego w Kołobrzegu lub Ustce - bo ta cześć naszego wybrzeża morskiego to morska pustynia. A nadto - nie wiem jak teraz, ale tylko w latach 70-tych ubiegłego wieku widziałem, ze na redzie portu w Gdyni lub Gdańsku widziało się kolejkę statków oczekujących na wejście do poru - ale w tych czasach eksportowaliśmy po 100 milionów ton węgla - a dzisiaj ???? I w końcu o ekologii - znawcy przedmiotu twierdzą, że przekopanie kanału spowoduje stopniowe rozmywanie Mierzei Wiślanej. Zapewne wie Pan co się działo i dzieje po wybudowaniu portu morskiego we Władysławowie - grozi oderwanie Półwyspu Helskiego u jego podstawy. Ile pieniędzy utopiono w to aby ratować sytuacje - powinien Pan wiedzieć lepiej ode mnie. Podobno tamtejsze samorządy i mieszkańcy są zdecydowanie przeciwni kopaniu tego kanału, ale WOLA WODZA jest najważniejsza. I to by było na tyle. Pozdrawiam !!!

      Usuń
  16. Piotrze!
    A "u was" też się źle dzieje!
    Podobno Salę Herbową UW w Opolu przemianowują wam na salę im. Lecha Kaczyńskiego!
    Co ci dyktatorzy ma ją do Śląska, że tak go "honorują".
    Wprawdzie nie nazwali (jeszcze) Opola "Kaczogród" (jak onegdaj Katowice) ale początek został zrobiony!

    Pozdrawiam i składam wyrazy współczucia

    Krzysztof z Gdańska

    p.s. Zbliża się kolejna rocznica tragicznego dla wszystkich fanów muzyki wydarzenia! 10 kwietnia 1970 roku rozpadła się definitywnie grupa The Beatles :(
    Czy 10 kwietnia 2017 nie należało by tego smutnego wydarzenia jakoś uczcić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ........a w Olsztynie likwidują ulice Kuronia i Kotańskiego.
      Wyrazy współczucia przyjmuję. Musimy zyc pod jednym dachem z takim politycznym szajsem.
      L. Kaczyński miał tak samo w dupci Opole jak Piłsudski cały Śląsk.
      Pozdrawiam

      Usuń


Kod do zamieszczania linków - wystarczy skopiować do komentarza, w miejsce XXX wstawić link, który chce się zaprezentować a w miejsce KLIK można wpisać jakiś tytuł, czy objaśnienie lub zostawić bez zmian

<a href="XXX" rel="nofollow">KLIK</a>