niedziela, 12 marca 2017

SPISYWAĆ ICH CZYNY !







                Poprzednia władza była arogancka - pizza przywożona przez borowików, ośmiorniczki, ch... dupa i kamieni kupa, Sowa i Przyjaciele.............. . Entuzjaści PIS-u wymieniliby z pewnością jeszcze kilkadziesiąt przykładów rządzącej wstrętnej PO.


                Nadeszła dobra zmiana a wraz z nią niepoliczalna ilość szwindli, złodziejstwa i oszustw. Już prawie zapominamy o oszustwach Andrzeja Dudy przy rozliczaniu delegacji, hotelu. Już prawie zapomnieliśmy o posłach PIS latającymi tanimi liniami a rozliczając kilometrówkę. Już zapomnieliśmy o wyjątkowo taniej leśniczówce Jacka Kurskiego, już zapomnieliśmy o Pani Mielewczyk i innych oszustach rozliczających benzynę za przejazd nie posiadając samochodów ................itd. itd.
To byli jednak detaliści.
      Dziś na czele Komisji Finansów stoi super-złodziej, który przelał sobie ze SKOK-ów kilkadziesiąt milionów na swoje konto a państwo dopłaciło do tego PIS-owskiego interesu ponad 3 mld zł.



Dziś mamy całą paradę złodziei i oszustów począwszy od mojego idola niejakiego Szyszki /jego inteligencja powala z każdego zdjęcia/, który nawet nie zauważył, że przerobiono mu stodołę w piękny dom.
      Nepotyzm sięgnął nieba i wystarczy krótkie pytanie np. do min. Jakiego - co porabia tatuś, czy posła Czarneckiego o syneczka i atmosferka zaczyna cuchnąć. Narodziła się nowa klasa społeczna – Misiewicze czyli ludzie bez kompetencji i idei ale mających znajomości lub wiedzących co komu, gdzie i co dać.
           Od kilku miesięcy przekonuję, że władza PIS-owska ma się ku końcowi, lecz nim ten koniec nastąpi poczynią jeszcze wiele szkód i stąd:

Apel do policji, prokuratury, sądów i wszystkich służb !!:
Koniec dobrej zmiany bliski, spisujcie ich czyny i nie dajcie niszczyć siebie i dokumentów, które będą dowodami rzeczowymi w wielu sprawach. Pamiętajcie, że większość czynów tych „panów” nie będzie podlegała mitycznemu Trybunałowi Stanu a zwykłemu sądowi powszechnemu z paragrafów kodeksu karnego.



          Mam nadzieję, że reelekcja Donalda Tuska przyczyni się do tego końca. PIS przy tej okazji doznał kompromitacji i sam już się wykluczył z grona państw EU, teoretycznie w niej zostając.
          Pan Morawiecki chwali się za to, że Polska została zaproszona na szczyt grupy G-20 co miało świadczyć o wysokiej pozycji Polski. Oszustwo tkwi w tym, że nikt nie dodał, iż zaproszono inne potęgi gospodarcze jak: Wybrzeże Kości Słoniowej, Maroko, Rwanda, Senegal, Singapur czy Tunezja.

        Wiem, że Donald Tusk przewodniczący Rady Europejskiej nie ma czasu na czytanie blogowych wypocin ale i do Niego miałbym apel:
Panie Donaldzie – w czasie rozmów trzymaj pan jedno krzesło wolne bo my wrócimy. Niech pan strzeże naszych interesów na ile się da. Wie pan, że już byliśmy przy Hiszpanii a dziś jesteśmy na końcu stawki i nie wiemy ile lat rozwoju wyrwała nam grupa przestępcza o ironicznej nazwie Prawo i Sprawiedliwość. Dołączymy i postaramy się zrobić to jak najwcześniej!



Refleksja:

Jeżeli PIS coś robi to należy się bacznie przyglądać czy nie chodzi o zupełnie coś innego. Sprawa wyboru przewodniczącego RE to była sprawa czysto techniczna ale w drugiej części zapadły polityczne decyzje dotyczące innych dziedzin. Nie dziwię się, że rząd PIS nie chce uznać tych ustaleń. Jednym z nich jest powołanie do życia Prokuratury Europejskiej. Jest Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości a teraz jeszcze Prokuratura – bezczelność bo znów będzie nam miał kto patrzeć na ręce.............
Inne sprawy szczytu pozostawiam do poszperania komentującym.

Zdjęcia - demotywatory






26 komentarzy:

  1. Spisywać ich czyny możemy my wszyscy. Taka dokumentacja się przyda, a w internecie nic nie ginie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Oczywiście, że masz rację tylko w internecie nie znajdzie sie materiałów policji czy prokuratury.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Racz zauważyć Piotrze jak to się kradnący, sprytnie ubezpieczyli
    "Zgodnie z treścią przepisu art. 304 § 1 Kodeksu postępowania karnego, każdy dowiedziawszy się o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu ma społeczny obowiązek zawiadomić o tym prokuratora lub policję.
    Użyte określenie oznacza, iż jest to moralny obowiązek każdego praworządnego człowieka.
    Z uwagi na to, iż jest to moralny obowiązek, to za jego naruszenie (tj. nie zgłoszenie zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa) nie grozi żadna kara, za wyjątkiem wyraźnie prawem przewidzianych szczególnych sytuacji".
    A jakie to "sytuacje szczególne"
    " ustawodawca wprost określił w Kodeksie karnym w art. 240 § 1 szereg przypadków (przestępstw), o których istnieje bezwzględny obowiązek zawiadamiania organów ścigania pod groźbą orzeczenia kary do lat 3 za ukrycie wiedzy o nim. Są to następujące przestępstwa:

    eksterminacja ludności (art.118 KK)
    zamach stanu (art. 127 KK)
    usuwanie przemocą organu konstytucyjnego (art. 128 KK)
    szpiegostwo (art. 130 KK)
    zamach na prezydenta (art. 134 KK)
    zabójstwo (art. 148 KK)
    sprowadzenie niebezpieczeństwa katastrofy (art. 163 KK)
    piractwo (art. 166 KK
    wzięcie zakładnika (art. 252 KK)
    Należy wskazać, iż od obowiązku ustawionego w przepisie art. 240 Kodeksu karnego ustawodawca również przewidział 3 wyjątki (art. 240 § 2 i 3 KK) i uznał, iż odpowiedzialności karnej za niezawiadomienie organów ścigania nie podlega ten kto:
    zaniechał zawiadomienia, mając dostateczną podstawę do przypuszczenia, że organy ścigania wiedzą o przygotowywanym, usiłowanym lub dokonanym czynie zabronionym;
    zaniechał zawiadomienia z obawy przed odpowiedzialnością karną grożącą jemu samemu lub jego najbliższym
    kto zapobiegł popełnieniu przygotowywanego lub usiłowanego czynu zabronionego określonego w § 1.
    Czyli pozostało nam "spisywać czyny i rozmowy"Jak mawiał Poeta i czekać, az..
    Oblatanych po korytarzach prawa pytam
    Czy to wynika z ostatnich a cichych "nowelizacji" Kodeksów "pod swoich" bo jak wiadomo kolejny niezłomny Szeryf Ziobro tak znowelizował prawo, by jego rodzina nie musiała płacić za ekspertyzy, w wytoczonym lekarzom procesie cywilnym.
    Przed "nowelizacja" zmuszona byłaby zapłacić "za całość" kosztów Teraz symbolicznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wieśku - zaglądam do kodeksu karnego wg stanu prawnego z 11 grudnia 2oo6 roku (wydawnictwo LexisNexis - Warszawa 2007) oraz do tegoż Kodeksu Karnego wg stanu prawnego z marca 2017 roku i przyrównuję do treści Kodeksu Karnego - ustawa z dnia 6 czerwca 1997 roku. Stwierdzam, ze wszystkie podane przez Ciebie artykuły - poczynając od art.118 KK a kończąc na art.240 KK - maja takie same brzmienie. Zatem w tych postanowieniach KK nie zaszły zmiany. To o czym piszesz mogło mieć miejsce w przepisach wykonawczych do KK, ale tutaj musiał byś wyszczególnić - co , gdzie i kiedy, bo nie chce mi się czytać całego Kodeksu Postępowania Karnego ani też Kodeksu Karnego Wykonawczego. W przepisach wykonawczych łatwiej jest zmieniać niektóre postanowienia - zwłaszcza wtedy, kiedy ustawa deleguje stosowne uprawnienia dla Ministra Sprawiedliwości. Tez czytałem o tym, ze "pon minister" coś tam pokombinował z przepisami o kosztach sądowych oraz kosztach związanych z ekspertyzami, ale nie znam konkretów, bo od kilku nie uzupełniam już mojej biblioteki osobistej nowelizacjami przepisów - jest tego za dużo, jak na mój prywatny użytek. Jeżeli masz jakieś precyzyjniejsze dane co tam "pon minister" pokombinował - podaj datę - odszukam to w internecie i wtedy można będzie popełnić jakiś komentarz. W "środowisku" coś tam mówi się o pełnej nowelizacji Kodeksu Karnego, ale póki co - nikt nic nie wie - jak w tym czeskim filmie.

      Usuń
    2. Sobiepan13 marca 2017 11:53
      5 sierpnia zeszłego roku już wprost zmieniono przepisy tak, że nie pozwalają obciążyć oskarżycieli subsydiarnych kosztami powyżej 300 zł.
      Gdzieś to miałem dokładnie rozpisan3e i szukam

      Usuń
    3. Wiesiek - OK - poczekam - sprawa jednak dotyczy przepisów wykonawczych a nie zmiany KK. Postaram się też jeszcze pogrzebać w internecie - może coś konkretnego znajdę ! Praktykuje się też takie draństwo, ze nie wszystkie zarządzenia wykonawcze sa publikowane.

      Usuń
  4. Koniec PiSu jest bliski? Na jakiej podstawie tak sądzisz? W sondażach nadal wysoko - na pierwszym miejscu. Poza tym mają media i inne instytucje państwowe.

    Zwycięstwo Donalda Tuska, to oczywiście dla nich porażka, ale mogą wycisnąć z niej kilka sukcesów.
    Np. fakt, że Donald Tusk pozostanie nadal tak daleko od Polski pozbawia opozycję skutecznego lidera.

    Pozdrawiam.

    Łopatologicznie o sytuacji politycznej w Polsce:
    PolityczneSpory -blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzień dobry
      Uważam, że sprawa Tuska jako lidera opozycji w Polsce wygląda zupełnie inaczej. Taki układ miałby sens w demokracji parlamentarnej, w której osoba "z drugiej strony" skupia siły chcące demokratycznie zmienić obecną władzę.
      jednak w Polsce, kroczącej szybko do totalitaryzmu, wszelkie decyzje będą podejmowane nie na Wiejskiej (gdzie zresztą opozycja została skutecznie spacyfikowana) a na ulicach miast!
      Jedynym sposobem usunięcia totalitarnego ustroju (do którego dąży Polska/PIS) są dobrze wycelowane kamienie i koktajle Mołotowa! Dlatego Tusk, w naszej obecnej sytuacji nie miałby nic do gadania (a może nawet dostałby po łbie od tłumu).
      Reasumując - moim zdaniem - sprawy w Polsce dążą raczej do czerwca 1956 lub grudnia 1970 niż do czerwca 1989 więc obecność Tuska w kraju nie wniosła by nic.

      Pozdrawiam

      Krzysztof z Gdańska

      Usuń
    2. Zapytanie o upadek PIS-u zupełnie zasadne.
      Podejrzewam, że należysz do ludzi pracujących, nieźle zarabiających, gdzies tak mieszkasz, może i robisz zakupy. Słowem typuję, że jesteś nieźle sytuowanym facetem.
      Ja jestem stary emeryciarz i podam Ci kilka przykładów na podparcie tezy o niedługim "pierdut" tego całego układu.
      Nie tak dawno tzn. ok. 2 lata temu szukałem taniego mięska na mielone i udawało sie kupić po ok. 9.-/kg /dziś poniżej 11.-/kg to święto/.
      Jajka były kupowane po max 0,6 zł/szt /dziś po 0,6 sa wielkoci jajka gołębiego/.
      Chleb kupowałem po 3,20 za bochenek /ten sam dziś 3,60/
      Ziemniaki przy poszukaniu były po 0,8 zł/kg /dziś poniżej 1,5 trudno znaleść/.
      Margaryna Kasia była po 1,89 - dziś 2,19.
      regułą było masło po 3,00 - dzis 3,50 o ile nie więcej.
      Wiem, że przynudzam ale koszty utrzymania rosną. Nie wszyscy muszą je odczuwać bo to może byc raptem kilkadziesiąt zł. miesięcznie.
      Na starość zdrówko sie psuje a w aptekach; krople mietowe kosztowały 2.oo a teraz dodano piekne kartonowe opakowanie z instrukcja uzycia i kosztują 3,50. Krople prawoślazowe kiedyś 2,5o dziś 3,20 itd.itd. Oczywiście, że to nie dotyczy Ciebie i całe szczęście.
      To tez wydatek zaledwie kilku zł. miesięcznie.
      Problem w tym, że to sie zbiera i nawet najgłupszy moher sie skapnie, że jeżeli jest tak dobrze to czemu moja kieszeń coraz częściej świeci pustkami.
      O inflacji sie nie mówi ani o wzroście cen np. za media. Na szczęście dostaniemy z zoną ponad 10.- podwyżki emerytur to sobie zaszalejemy.
      Nie trzeba wyobraźni co będzie jak nasi zapiekli wrogowie tzn. Unia Europejska będzie nam robiła na złość. Jak wyleziemy z długów zaciąganych przez samorządy a na ktore zabraknie pokrycia ?.
      do brzegu - dość się napisałem a materiału starczyłó by na niejedna notkę.
      Nie wiem w jakim tempie dzisiejsza władza zrobi się dla ludu upierdliwa. Sądzę, że jeszcze ok. roku.
      Pozdrawiam

      Usuń
    3. Krzysztofie - mam zdanie odmienne.
      Lud dużo kupi ale zgodnie z powiedzonkiem - co za dużo to świnia nie chce w niejednej duszyczce PIS-owskiej musi sie pojawic zwątpienie.
      Rada Europejska przeciw,
      Parlament Europejski przeciw,
      Fundacja Helsińska przeciw,
      Komisja Wenecka przeciw
      Wszyskie państwa Unii Europejskiej przeciw,
      Wszystkie niezalezne organizacje pozarządowe w Polsce przeciw /za dużo ich je wymieniać/.
      Wyborca PIS w pewnym momencie sie zastanowi czy ktos z niego nie robi w ciula a jak zajrzy do portfela i zauważy jakby cos mniej złotówek to............. wole nie mysleć.
      Pozdrawiam

      Usuń
    4. Panie Krzysztofie !!! W tej całej "awanturze Brukselskiej" Panukaczyńskiemu chodziło najbardziej o to aby nie przedłużać kadencji pana D.Tuska i całkowicie obojętnym mu było, kto będzie "po Tusku". Póki co - jest on chroniony immunitetami UE. Gdyby musial powrocic do kraju - byłby codziennie "grillowany" przez Panakaczyńskiego i ciągany od prokuratury do prokuratury oraz od sądu do sądu a także po różnych "komisjach specjalnych". Przecież PiS specjalizuje się w tego rodzaju "polityce" szargania ludzi. NIE UDAŁO SIĘ i stąd ta cała furia i jeszcze głupsze zagrania, jak choćby oddawanie "hołdów" pani Szydłowej - po jej powrocie z Brukseli. Za wszelka cenę chce zagłuszyć własny "niefart", by nie powiedzieć głupotę. I te odzywki pana Właszczykowskiego - jak to teraz "rzad" będzie dokopywał władzom Unii Europejskiej. ŻAŁOSNE !!!

      Usuń
    5. Dominik Sosinski13 marca 2017 10:05
      A ja bym wolał bys "łopatologicznie"tu i teraz wyłożył /może być i w punktach/ sukcesy PIS które to przesądzają, iż PIS trwa /i trwa mac/ a naród jest zadowolony /co widać w sondażach/ a Polska rośnie w silę,a ludziom sie żyję dostatniej.
      Wymienił wszelkie "plusy dodatnie' dobrej zmiany I sukcesy "na polu i niwie, tej biało czerwonej drużyny i sukcesy tylko np.nie takie iz "masowa wycinka drzew spowodowana głupotą rządu, którą to Szyszko przyklepał i firmuje, obniży nam wypadkowość i spadek "samochodów na drzewach" zmniejszy zniszczenia spowodowane wichurami, czy olbrzymim sukcesem jest to, iż przy wycince nikt nie zginał mimo masowej skali wycinki

      Usuń
    6. Wieśku !!! Spoko !!! Wszystkie "słupki" sondażowe PiS-u i Panakaczyńskiego "szusują" mocno w dół, co jest "oczywista oczywistość" rezultatem prowadzonej "potyliki". Nieufność do "rządu" deklaruje już ponad połowa Polaków a partię wodzowską popiera zaledwie 23% uprawnionych do głosowania. Karkołomnie tez "zjechał" na nartach pan A.Duda. Praktycznie - gdyby tzw.opozycja totalna potrafiła się zjednoczyć, to można by było wnioskować o rozwiązanie Sejmu i nowe wybory. Ja tam nie przykładam wielkiej wiary we wszelkie sondaże, bo wiadomo jak większość z nich się "robi" - tak aby zadowolić "zamawiającego". Kto ile da - taki wynik ma. Bardziej mnie interesuje wskaźnik inflacji, wzrost cen, przychody z podatków, bezrobocie i poziom realnych inwestycji. Co Ci będę opisywał - sam wiesz, że nie ma czym się chwalić. Jeszcze trochę i miną dwa lata tej kadencji i nie rozpoczęto ANI JEDNEJ ze "sztandarowych" inwestycji pana super wicepremiera od rozwoju ustawicznego. Deflacja przerodziła się cichaczem w inflację i aktualnie wynosi około 2,5% - sporo, jak na półtoraroczne "rządy" dobrej zmiany. Gwałtownie zachybotało się Panukaczyńskiemu - odkąd nazwał Polaków "łotrami". A tak w ogólności to "starszy Pan" ostatnimi czasy stal się jakiś bardzo nerwowy - już nie przemawia ale wrzeszczy, co świadczy, ze coś mu się tam "popsowało". Sięgnij do historii - jak dyktatorzy zaczynali wrzeszczeć, to znaczyło, ze ich koniec jest już bliski. Zatem - spoko !!!

      Usuń
    7. Sobiepan14 marca 2017 10:39
      A w tym GUS-e wymieniono juz kierownictwo"
      http://biznes.onet.pl/wiadomosci/handel/wzrost-cen-dane-gus/tes2mt
      Bo oni nic tylko "wzrosły ceny za produkty i usługi"zamiast milczeć
      Juz lepiej miał Gomółka który narodowi /wtedy był lud pracujacy miast i wsi.dziś zwany suwerenem/ powiadał, iż spadły ceny lokomotyw i statków.

      Usuń
    8. Wieśku - trapiło mnie od kilku dni dlaczego to Pankaczynski nakazał pani Szydłowej zerwać obrady na szczycie przywódców krajowych - w Brukseli i jakie ku temu miał podstawy prawne. Wreszcie krzyknąłem - jak ten goły Archimedes w wannie - EUREKA !!!! Panukaczyńskiemu przypomniało się "starodawne" sejmowe prawo polskie - LIBERUM VETO !!! Właśnie minęła 365 rocznica, kiedy to w 1652 roku na Sejmie Koronnym Rzeczypospolitej Obojga Narodów - dokładnie 9 marca 1652 roku - poseł ziemi upickiej, jegomość Władysław Siciński - piastujący także posadę stolnika ziemi upickiej (Litwa)- zawrzasnął sobie - LIBERUM VETO i zerwał obrady Sejmu oraz unieważnił wszystkie podjęte tam uchwały, co odtąd stało się czynem powszechnym i było najgłupszym prawem w całej Europie i na świecie.Pankaczyński od dawna przecież głosi, ze chce przywrócić starodawne prawa i obyczaje Najjaśniejszej RP - od morza do morza a owo LIBERUM VETO aż do rozbiorów Polski było przyczyna niemocy polskiego ustawodawstwa. Każdy pijany szlachciura mógł sobie wywrzeszczeć - liberum veto i było "po ptokach", pozostali posłowie ziemscy zaprzęgali podwody i wracali w rodzinne pielesze - z niczym. Czy nie właśnie o to chodzi w obecnej "potylice". Proceder ten zjadliwie opisał prof.Norman Davies - historyk angielski - w znanej książce o Polsce tamtych czasów - "Boże igrzysko". A propos książek - widocznie Pankaczyński naczytał się "Potopu"i o tym jak w Upicie i Wodoktach warcholił pan Kmicic. Nawet "rajców miejskich" batożkiem wysmagać kazał, bo mu odmówili "obroków dla koni". Dzisiaj tez już zaczynają smagać batożkiem rajców samorządowych - niech no któryś się przeciwstawi. I dalszy zbieg okoliczności - jak Upita - to Litwa, jak Litwa to Radziwiłłowie, jak Radziwiłłowie to zdrada interesów Rzeczypospolitej. W tym "rządzie" też mamy potomka owych Radziwiłłów. Niby przypadek...a może nie !!!! Bo przecież i Pankaczyński udał się z pielgrzymka do Częstochowy i tez tam coś sypnął - wprawdzie nie "drogocennymi kamuszkami" - jak pan Kmicic, ale nie czepiajmy się szczegółów. NO i co - widzisz analogie ??? Wypisz - wymaluj !!! Nie będę dalej przytaczał szczegółów z pana Sienkiewicza, dodam tylko, ze Jan Kazimierz - jako król Najjaśniejszej - abdykował.

      Usuń
    9. P.S. Owo niesławne "LIBERUM VETO" - skrybowie historyczni i łacinnicy tłumaczą na polski jako: NIE POZWALAM.

      Usuń
    10. @Sobiepan
      Zgoda, było ''po ptokach'', ale kiedy przyjrzeć się ''szczygiełom'', to plusów także można się dopatrzeć... w tym kilka dodatnich. Po pierwsze - zasada zgody doskonale funkcjonowała przez, bagatela, 147 lat! - od konstytucji Nihil novi z roku 1505. Po wtóre - jak silne i powszechne było oburzenie braci szlachty, jak wielką Siciński okrył się niesławą. Była niepisana umowa, że nie wolno go było rysować w polskim stroju narodowym, ale w niemieckim fraczku - tak jak diabła. Od karczmy do karczmy wożono w szafie jakiegoś truposza przez ileś tam lat i straszono nim publikę, twierdząc, że to truchło Sicińskiego. Aż wreszcie jakiś dobrotliwy proboszcz się zlitował i kazał pochować te Bogu ducha winne zwłoki. Po trzecie wreszcie - nawet pijana polska szlachta nieźle znała łacinę, więc wywrzeszczający się: ''liberum veto'' z pewnością dostałby odpowiedni respons - ''Disce puer latine, ego faciam te mości panie''... Ukuty przez XVIII - wiecznych szyderców termin ''liberum veto'' (wolne nie zgadzam się) nie miałby dla nich sensu, jeśli już, to trzeba by mówić o ''liberum vetitum'' (czyli o ''wolnym sprzeciwie'')... ale mniejsza o tak drobne... szczygieliki.
      Kłaniam, jędruś

      Usuń
    11. Panie "jędrusiu" !!! Żarty sobie czynisz Acan z pogrzebu - czy co ?? "Zakonserwowanie" polskiego prawodawstwa na bez mała 300 lat (do uchwalenia Konstytucji 3-go Maja) nazywasz Pan "plusami dodatnimi" ??? Przecież staliśmy się największym zaściankiem Europy. Pokaz mi Pan takie drugie państwo, które przez 300 lat nie uczyniło żadnego postępu w swoich stosunkach społeczno - gospodarczych - konserwując je w swojej konstytucji (nihil novi). Zapewne Pan wie, że każda "konserwa" ma ściśle określony czas swojej przydatności. Nie będę z Panem toczył sporów historycznych, bo zrobili to już inni, ale to dopiero Konstytucja 3-go Maja wyzwoliła częściowo Polskę z feudalnych okowów konstytucji "nihil novi". Przynajmniej o 100 lat za późno, bo Europa już od dawna rozwijała się w "epoce Oświecenia" a my nadal tkwiliśmy w "fundamentum Res Poloniae". To właśnie ta konstytucja spowodowała utratę praw dynastycznych Jagiellonom i była początkiem "elekcji" krolów Polski. Jak przebiegały "elekcje" nie będę tu opisywał, bo mi szkoda czasu. Kwitła już wtedy "korupcja polityczna"," klientelizm" szlachty wobec magnaterii. kwitły rokosze szlacheckie i konfederacje oraz "ingerencje" w sprawy polskie ze strony władców ościennych. No jak nie - jak tak !!! Inna wadą konstytucji "nihil novi" była "dożywotniość" w pełnieniu funkcji "państwowych", co rodziło samowolę magnaterii i duchowieństwa. A Skarbiec królewski był jak zawsze pusty i nie wystarczało grosza na nic - bo panowie szlachta "nihil novi" nie chciała uchwalać nowych danin i podatków. Polska nierządem stała od wieków i to mamy zapisane jak gdyby w genach - vide: "dobre zmiany" aktualnie. Dotarliśmy w ten sposób do DEMOKRACJI a słowo to wywodzi się z greckiego DEMOS - LUD i KRATOS - WŁADZA. I o tym zapomniał Pankaczyński - bo to co on robi to jest zalażek "demokratury" ale nie DEMOKRACJI. Ostatnio odebrał tego lekcję w Brukseli, ale to tak jak gdyby grochem o ścianę rzucał. I na koniec - konstytucja "nihil novi" dawała prawa tylko szlachcie i duchowieństwu - chłop był nadal "chamem" bez jakichkolwiek praw, a mieszczanin przydatnym służącym u "paśskiego stołu". Szlachta zaś i magnateria, to było zaledwie 7-8% populacji. To gdzie tu DEMOS i gdzie tu KRATOS. Weź Acan coś na oprzytomnienie z tych średniowiecznych waporów , bo nie pogadamy ze sobą.

      Usuń
  5. I pytanie na śniadanie "drugie"
    Podczas tzw "miesięcznicy" protestującym pocięto "okrycia wierzchnie"
    Policja spychała a ci z tyłu cieli
    "zagłębiony w słowach liturgii tłum ciął wczoraj żyletkami ubrania osób mniej rozmodlonych"
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114871,21485170,podczas-miesiecznicy-pocieto-kurtki-protestujacych-policja.html
    Czy w tym przypadku Policja znów zamieści listy gończe z twarzami tych co cieli?
    Pisze bo
    "Jedna z osób deklarowała, że podobna sytuacja przydarzyła jej się miesiąc wcześniej, ale wówczas uznała, że to przypadek."
    Czyli idąc na manifestacje trzeba mieć nie tylko "oczy wokół głowy"ale i "zabezpieczenie tyłów"

    OdpowiedzUsuń
  6. 2,2 proc. w lutym, 1,8 proc. w styczniu i 0,8 w grudniu – tak rosła inflacja w Polsce na przestrzeni ostatnich trzech miesięcy. Oznacza to, że wskaźnik jest najwyższy od kilku lat. Po raz ostatni ceny rosły tak szybko w roku 2013, od kiedy to inflacja zaczęła regularnie się zmniejszać. W 2014 rozpoczął się okres deflacji, który potrwał
    Szydło i Morawiecki przekonują, że jeżeli chodzi o gospodarkę, to możemy spać spokojnie do końca minionego roku.
    Polska gospodarka ma za sobą pasmo sukcesów. Zdaniem Beaty Szydło i Mateusza Morawieckiego rośniemy szybko, cały świat to widzi i docenia. A będzie jeszcze lepiej.
    Jak to jest, że mówi pan o sukcesie działań rządu, gdy wzrost w III kw. wyniósł 3,4 proc., a w IV kw. już tylko 2,7 proc.? – pytali dziennikarze. – Wszystko jest względne. Jeśli spojrzymy na nasze otoczenie zewnętrzne, okaże się, że nasz wzrost w IV kw. był bardzo mocny, mieliśmy jeden z najlepszych wyników w UE
    Odmłodnieliśmy ?? Znów władza mówić zaczyna językiem dla ludu zrozumiałym.
    Komuna wróciła??.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wieśku - :-))))) Ostatnio chwalba idzie o tym, że Polska została zaproszona do obrad grupy G-20 - najbardziej rozwiniętych gospodarczo państw świata w Baden - Baden w Niemczech. Jak zwykle propaganda w stylu PiS. Owszem - Polskę zaproszono do Baden - Baden (konferencja ministrów finansów), ale zaproszono także takie państwa - jak : Wybrzeże Kości Słoniowej Rwanda, Senegal, Tunezja, Maroko, które nie są żadnymi potęgami gospodarczymi lub finansowymi, ale "bidulami" takimi jak Polska. Zaproszono także Holandię, Norwegię, Singapur, Hiszpanię. No to w tym Baden-Baden , będą "baden" jak to te nasze gospodarki sobie radzą, ze od 27 lat nie potrafimy zrównoważyć budżetu państwa i brniemy w kosmiczne długi, a pan Morawiecki przedstawi im "plan nieprzerwanego rozwoju Polski" i "dobre zmiany". No i będzie OK !!!.

    OdpowiedzUsuń
  8. Spisywać ? Gdy właśnie odszedł ten co inteligentnie i dla inteligentów"spisywał"
    Który przewidział
    "„Nienormalni i normalni, skołowany polski ludu,
    Rodacy nieobliczalni, żyjący w krainie cudów.
    Nowa czeka nas atrakcja, którą tak bym zdefiniował, szykuje się demokracja policyjno-wyznaniowa.
    Na nowego Prezydenta, co podkreślam w tym wierszyku, będzie wpływać Trójca Święta, ustami swych urzędników”.
    Ze tak naprawdę PIS to "Polska Partia Piłujących" + "Polska Partia Skarżypytów"
    "Miłe Panie i Panowie bardzo mili,
    Jakiś facet po bulwarze miejskim mknący
    Wzrok obłędny we mnie wbija
    I nerwowo pyta, czy ja
    Znam Pe- Pe- Pe, Polską Partię Piłujących…?

    Jaki macie program? pytam więc faceta,
    A on na to: My przez wiosny, lata, zimy,
    Pojedynczo i zbiorowo,
    Metodycznie i planowo
    Piłujemy gałąź, na której siedzimy!

    A cel jaki wam przyświeca? pytam dalej,
    A on na to: Cel się jeszcze nie wyłania,
    Ja i moi przyjaciele
    Nie patrzymy w mgliste cele,
    Nas pochłania sama czynność piłowania!

    A w rankingach, chłopcy, macie szanse jakie?
    A on na to: Mamy strasznie twarde drewno,
    Lecz nasz szereg opuściły
    Wyjątkowo tępe piły
    I tym razem to przerżniemy już na pewno! "
    Pe Pe eS

    "W moim kraju dziś tak jest,
    że codziennie już od świtu
    działa nowa Pe Pe eS –
    Polska Partia Skarżypytów.

    Władzy pragnie, że ojej,
    aż z ochoty często zarży,
    a gdy coś nie wyjdzie jej,
    wtedy jojczy i się skarży.

    Skarży się i wścieka się,
    i stosuje kruczki cwane.
    Wybory jej poszły źle?
    Jasna rzecz, że sfałszowane!

    I myśl, którą trafia szlag,
    trzyma się jednego toru –
    w Polsce demokracji brak,
    w Polsce dawno jest Białoruś.

    Potem spływa z wrednych warg
    i przez chorą biegnie głowę
    na ten temat mnóstwo skarg,
    także międzynarodowe.

    Skarżypyty, w to im graj,
    będą się zasłużyć chcieli
    i na własny plują kraj
    od Strasburga do Brukseli.

    Tak od morza aż do Tatr
    w polskich losach szuka zgrzytu,
    znacząc swój paskudny ślad
    Polska Partia Skarżypytów.

    A na koniec świta mi
    myśl i jest w niej łut humoru,
    co też by się działo, gdy
    w Polsce byłaby Białoruś.

    A odpowiedź prosta jest,
    proszę Państwa, niech ja stracę,
    wtedy nowa Pe Pe eS
    dawno by siedziała w pace!"

    Kto dziś będzie potrafił tak celnie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wieśku - WIELKA SZKODA - ODSZEDŁ !!!

      Usuń
  9. Moze warto jednak przypomnieć?
    https://youtu.be/H8dttIAawow

    OdpowiedzUsuń
  10. Temu durniowi co co chwila wyrzucany próbuje wchodzić "od tylca"Dedykuje
    Zwiazek Polskich Przedsiębiorców i Pracodawców stwierdził w Raporcie
    "Z jego raportu wynika, że gdyby ktokolwiek chciał na bieżąco zapoznawać się ze wszystkimi aktami prawnymi uchwalanymi w Polsce w 2016 r., musiałby poświęcać na lekturę przepisów 4 godziny i 17 minut dziennie - przez rok. Co więcej, w latach 2012-14 w Polsce wprowadzono w życie 56 razy więcej regulacji niż w Szwecji i 43 razy więcej niż w Belgii"
    "Ciągłe zmiany przepisów, prawo powielaczowe, skomplikowany system podatkowy i biurokracja - takie są największe bariery dla prowadzenia biznesu w Polsce uważają członkowie Związku Przedsiębiorców i Pracodawców."
    Dalej BUC-u cieszysz się z "dobrej zmiany"

    OdpowiedzUsuń


Kod do zamieszczania linków - wystarczy skopiować do komentarza, w miejsce XXX wstawić link, który chce się zaprezentować a w miejsce KLIK można wpisać jakiś tytuł, czy objaśnienie lub zostawić bez zmian

<a href="XXX" rel="nofollow">KLIK</a>