środa, 8 lutego 2017

QUIZ - PRAWDA CZY ......









PRAWDA CZY FAŁSZ?
Rok 1981-82.
Propozycja Nagrody Pokojowej Nobla dla Lecha Wałęsy.
      Do komitetu noblowskiego przesłane zostają materiały tajnego współpracownika „Bolka”. Komitet Noblowski odrzuca materiały jako fałszywy opierając się m.in. na opinii Instytutu Pamięci Narodowej który w konkluzji pisze:
/.../ po sześciu latach śledztwa IPN przyznał, że dokumenty mające świadczyć o współpracy Lecha Wałęsy z SB zostały sfabrykowane w latach 80

      Z wnioskiem o wyjaśnienie tej sprawy zwrócił się do Instytutu Pamięci Narodowej sam Lech Wałęsa. Anonimowy funkcjonariusz SB ujawnił "Gazecie", że kwity na Lecha Wałęsę zaczęto fabrykować na początku lat 80-tych. Podrabiano charakter pisma Wałęsy i stosowano specjalny papier. Dokumenty wyglądały jak prawdziwe.
Cały artykuł tu.
PRAWDA CZY FAŁSZ ?
Rok 2017.
Instytut Pamięci Narodowej oświadcza:
Nie wątpliwości, że teczka TW Bolka dotyczy Lecha Wałęsy. PRAWDA CZY FAŁSZ ? 29.06.1974.
Awers – pokwitowanie odbioru 700,- tytułem współpracy. Podpisy TW i wręczającego.





      Ciekawszy jest rewers. Powtórzono kwotę oraz podpis wręczającego.
Proszę zwrócić uwagę, że kwota 700.- zł jest za okres 1.01 – 30.06.74.
      Niezły tajny współpracownik, który za pół roku współpracy bierze 700,- zł.

PRAWDA CZY FAŁSZ ?

Poniżej oświadczenie Jarosława Kaczyńskiego /oczywiście zawsze dziewica/ odmawiające współpracy ze służbami specjalnymi PRL-u sygnowane datą 17.12.1981 r.


      Wiadomo nie od dziś, że Jarosław Kaczyński nie stał ani w pierwszym ani nawet w piątym szeregu opozycjonistów.
      Może znajdzie się ktoś kto mi wytłumaczy po kiego grzybka wzywać takie opozycyjne nic aby jeszcze napisał, że odmawia współpracy. Na podstawie znanych mi faktów, lektur, historii oraz domniemywań, że każdy kto odmawiał współpracy mógł liczyć na ścieżkę zdrowia, zjechanie po schodach w ekspresowym tempie i kopniak na pożegnanie a nie pisanie oświadczenia. Passus o odmowie „ze względów moralnych” jest rozśmieszający.

PRAWDA CZY FAŁSZ ?
Ciekawe:



  
Żadne służby nie zwracają się z takimi prośbami o „przysługę” do osób nie uwikłanych w PRL-owską przeszłość. Jeżeli powyższe połączyć z domniemaną współpracą TW Balbina to rzecz staje się ......powiedzmy delikatnie kontrowersyjna.



  W dalszym ciągu nie mamy wglądu w przeszłość rodziny Kaczyńskich dziś jeszcze chroniona jest przez IPN.

Z dnia wczorajszego !!:
W czasie wizyty Angela Merkel wspomniała o pluralizmie mediów, niezależnych sądach oraz oczekiwaniu na odpowiedź do Komisji Europejskiej i Komisji Weneckiej.
Pochwalam bo bez tego to bym cię Angela znalazł........................


Ciekawostka – na pytania do Merkel i Szydło zostały dopuszczone TVP-info oraz PAP i ....................... koniec, bomba, kto nie rozumie ten trąba !!






29 komentarzy:

  1. Piotrze !!! Twój "QUIZ" jest na razie nierozwiązywalny. Napisałeś go jak gdyby w systemie "0-1" - zero jedynkowym - czyli należało by odpowiedzieć na pytania TAK albo NIE, tymczasem w każdej kwestii, którą poruszasz jest kilka pytań, to i musiało by być kilka odpowiedzi. Weź na spokojnie i przeczytaj pierwszych kilka zdań z Twojego "QUIZU". Należało by to jakoś uporządkować - kto - gdzie - kiedy, bo przecież w latach 1981 - 1982 nie istniał jeszcze tzw. "Instytut Pamięci Narodowej". Mam nadzieję, że rozumiesz o co mi chodzi. Osobiście także uważam, że mamy tu do czynienia z "brudną robotą" i jakimiś podróbkami z lat późniejszych, bo gdyby takie dokumenty istniały w dniu ogłoszenia stanu wojennego, to z cała pewnością zostały by opublikowane - właśnie wtedy a nie ponad czterdzieści lat później. Coś tu kuźwa nie gra. Ale na podstawie tylko tych dwóch "pokwitowań" Bolka - prawdy nie odtworzysz. Dla mnie sprawa ogłoszenia Wałęsy "wrogiem publicznym nr 1" przez Panakaczyńskiego jest na tyle jasna, że stał się on takim wrogiem - kiedy obydwu bliźniaków wyrzucił z pracy. Przedtem był "cacy" dla obydwu braci - bliźniaków "jednojajowych". Jak to tam było - zapewne kiedyś się dowiemy, bo nic w przyrodzie nie ginie. Wątpię też aby ta prawdę odkrył Instytut Pamięci Narodowej, bo już kilkakrotnie się skompromitował nie tylko w tej sprawie. Pożyjemy - zobaczymy . Aktualnie - bardziej mnie interesuje ostatnia wizyta pani A.Merkel w Warszawie, ale dam sobie jeszcze kilka dni na zapoznanie się z komentarzami prasy europejskiej, bo z naszej prasy praktycznie niczego się nie dowiesz. A wizyta ta ma wiele kontekstów, które nad podziw zręcznie rozegrała pani kanclerzyna, zaś Pankaczyński miał bardzo smętną minę. Jak to mówią - "przyszedł do Canossy. Pewnie coś na ten temat trzeba będzie napisać - ale za kilka dni, "bo co nagle to po diable".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. P.S. - nie wiem czy pamiętasz jak "Kiszczaki" opublikowali nagranie rozmowy Wałęsy - bodaj z jego bratem w Arłamowie. Ile to było na ten temat wydziwiania, a później sprawa jakoś "wymiękła", dzisiaj tez już nikt o tym nie wspomina. Gdyby więc wtedy "Kiszczaki" mieli TAKIE papiery na Wałęsę, to były by one skwapliwie opublikowane. Dlatego tez podchodzę z rezerwą do tych różnych rewelacji - polityka była od zawsze "brudna robotą".

      Usuń
    2. Rozmowę oczywiście mam i zastanawiałem sie czy jej nie zamieścić ale to nie tyle rozmowa co bełkot.
      Wałęsa nobla dostał w październiku 1983 r. a wtedy nie istniał IPN - poprzednik to Główna Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu i już wtedy zajmowała sie Wałęsą głównie z powodu Walentynowicz, która siała wokól siebie złe fluidy.
      Zgodzimy sie z jednym - nie takie numery robiły służby specjalne i to przy pomocy niby szacownych instytucji np. Wytwórni Papierów Wartościowych.
      Dla mnie sytuacja jest właściwie zero-jedynkowa.
      Spróbuj odpowiedziec sobie po co Kiszczak trzymał te papiery ?
      a/ żeby miec haka - ale po co, przeciez komuna nie została porozwieszana na drzewach.
      b/ żeby miec zabezpieczenie - ale przed kim skoro czowiek nie zyje wiecznie /zrozumiałbym gdyby to sie znalazło w rękach jakies lewicowej partii politycznej/.
      c. źródło stałego dochodu - a co mu brakowało.
      d/ co z reszta materiałów z domów Jarulskiego i Kiszczaka ?.
      itd, itd, itd, itd.
      Im więcej pytań tym wątpliwsza sprawa.
      Pozdrawiam

      Usuń
    3. Piotrze - zgadzam się z Tobą - pytań jest wiele ale to normalne. Ja tu na blogu ongiś napisałem, że najbardziej cenię Wałęsę za to, że bez jednego wystrzału wyprowadził wojska sowieckie z Polski, bo mogło tu być krwawe pobojowisko. I dokonał tego zwykły robotnik a nie żaden Clausewitz czy inny Eisenhower. Nie dokonał też tego żaden bliźniak i choćby przebrał się za Napoleona - tego nie zmieni. Tego nikt i nigdy Wałęsie nie odbierze, cokolwiek by o nim plótł.

      Usuń
    4. Panowie - w stu procentach z Wami się zgadzam !
      nawiasem mówiąc rosyjskie wojska o rzut kamieniem miałam

      Usuń
    5. Sobiepanku - i jakby nie mówić trzymał także parasol ochronny nad Balcerowiczem i chwała mu za to, bp poza kosztami wyleźlismy z socjalistycznego gospodarczego gówna.

      Usuń
    6. Piotrze - nie wyrażaj się bez potrzeby. Porównaj jaka była Polska w 1945 roki a jaka w 1980. Musztardę i ocet w sklepach to nam zafundował Reagan swoimi restrykcjami gospodarczymi i embargiem. Mimo tego nikt po śmietnikach żarcia nie szukał ani nie zamarzał zima a wszyscy mieli prace.Polska po wojnie zbudowana została od fundamentów pod dach własnymi silami WE PEOPLE - MY NARÓD - tak właśnie rozpoczął swoje przemówienie w Kongresie USA - Lech Wałęsa. Polska była taka, jaką ją ustanowili w Jałcie Roosevelt, Churchill i Stalin. Nikt nas o zdanie nie pytał, ale Polacy odrobili swoje lekcje. Długo by o tym pisać Piotrze, ale jak powiadają - ślepemu nigdy nie wytłumaczysz jaki kolor ma mleko. Jak się kiedyś spotkamy, to ci wytłumaczę, ze lata 1945 - 1980 były w dziejach Polski najlepsze dla Polaków - nigdy przedtem w ciągu tych kilkunastu czy kilkudziesięciu lat Polska się tak nie rozwinęła POD KAŻDYM WZGLĘDEM. Jak tego nie widzisz, to mi Cię trochę żal. WE PEOPLE - Piotrze !!!!

      Usuń
    7. P.S. a na drzwiach szafy w Stoczni Gdańskiej, na której pisano postulaty - wśród 21 postulatów NIE BYŁO POSTULATU ZMIANY USTROJU. Przeczytaj uważnie !!!!

      Usuń
    8. Muszę przyznac Sobiepanku, że czasami masz specyficzny sposób wypowiadania sie.
      Mówisz Waćpan, że reagan zafundował nam ocet na półkach ?. Oczywiście my z tym nie mielismy nic wspólnego ?!.
      Powiadasz, że wszyscy mieli pracę - znasz kawał o wysr€bowanych normach i braku czasu załadowania na taczkę piachu, takie normy.
      Jak kiedys sie spotkamy to..................ci powiem jak była moja rodzina masakrowana przez Dobrych Polaków, i moi wujkowie szwendali sie po pierdlach, jak matka była zwalniana z pracy bo była nieprawomyslna, jak ja musiałem wylądowac w domu dziecka bo nie było co zryć a ostatni grosz wyrywano na "Cała Polska Buduje swoja stolicę".
      Tobie być może było najlepiej i ci gratuluję.
      Cytat - Jak tego nie widzisz, to mi Cię trochę żal. WE PEOPLE - Piotrze !!!!
      Tym razem komentarz odpuszczę

      Usuń
    9. Piotrze - moja rodzina i ja też kilka lat po wojnie klepała niewiarygodna biedę. Rodzice pracowali od świtu do zmierzchu, ale powoli szlo wszystko do przodu. Bo niby skąd się miał w Polsce brać dobrobyt po 6 latach wojny i grabieży. A co do nieprawomyślnych - spróbuj dzisiaj popyskować na jedynie słuszną władze - też Cie znajdą i znajdą do tego powód. Można by tak godzinami przerzucać się argumentami i każdy z nas miał by tam jakieś swoje racje, "bo jeszcze się taki nie narodził, co by wszystkim wygodził" - jak powiadają z ambon i "po kolędzie". Popatrz jednak na to wszystko z pewnej perspektywy, aby widzieć cały krajobraz a nie poszczególne jego fragmenty. Połowa mojej obecnej rodziny to rdzenni Ślązacy - z dziada-pradziada, TO WIEM TAKŻE "Z PIERWSZEJ RĘKI", CO SIĘ DZIAŁO NA ŚLĄSKU PO WOJNIE. Od samych Ślązaków wiem też - dlaczego tak się działo, bo różnie to bywało. Ale zostawmy ten temat - rany się jakoś zabliźniły i obecnie nie ma tu takich podziałów jak kiedyś.

      Usuń
    10. Dla mnie osobiście ten kto pisze jak to dobrze było w PRL-u, kazdy miał pracę, mieszkanie itc. nie jest dla partnerem do dyskusji.

      Usuń
    11. Piotrze - no i dobrze - przyjąłem do wiadomości, że nie jestem dla Ciebie partnerem do dyskusji, wobec tego nie będę dyskutował przy żadnym Twoim felietonie. Jeżeli Leszek potwierdzi, że ma takie same poglądy na ten temat - to wyniosę się z tego bloga - jako komentator.Dziura w niebie się zrobi z tego powodu a przynajmniej Ty odetchniesz z ulgą! Do widzenia Piotrze !!

      Usuń
    12. P.S. - poprawiam: "dziura w niebie się NIE zrobi z tego powodu a Ty odetchniesz z ulgą".

      Usuń
    13. Piotr !!! Odbiło Ci !!!

      Usuń
  2. Kiszczak miał czas, możliwości i bardzo dobre powody, by przygotować idealne, inteligentne fałszywki na Lecha. I takich kwitów w pewnym momencie cholernie potrzebował. Gdyby szantażem złamał Wałęsę w 1982 r. złamałby tym samym kręgosłup opozycji. I nie tylko. Zniszczyłby międzynarodową pozycję Solidarności. Nic takiego się nie stało. Dlatego ani kwity, ani ekspertyzy nie są wiarygodne. Wręcz przeciwnie. Nadal w tej sprawie wierzę Lechowi.
    Inna sprawa, że Lech mógłby zrobić mi uprzejmość i się rzadziej odzywać publicznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. SDtarszy - może i masz rację ale ostatni wywiad transmitowany przez TVN24 wiele rzeczy wyświetlił i umocnił mnie w przekonaniu o niewinnoci Wałęsy. Nielogiczne jest miec takie kwity i ich nie wykorzystać ?. Komuna była wredna ale na pewno nie była głupia.

      Usuń
  3. Ech panowie Daliście sie tez nabrać Jak dzieci.
    A zapytajmy i to gromkim głosem
    Kto to do Q*** nędzy rozlicza ?W czyim to imieniu? Narodu? Kto im dal takie.prawo. Moralne prawo Ten co to "spał do południa?"Dupki zrobione miękkim, po stanie wojennym lub ci co to "w ten czas" siedzieli cicho jak myszy pod miotłą?Piotrowicze? Pawłowiczówne Z "kombatancka przeszłością"
    Kazdego co "stawia do oczu" ma przeciw należy spytać Co ty wtedy robiłeś,po której to stronie stałeś i czy w ogole byleś na świecie.
    Najwięcej do powiedzenia,najwięcej uwag maja młode roczniki i ci "kombatanci" którzy karierę i specjalne emerytury/o stanowiskach nie wspomnę/PIS zawdzięczają.
    Czy jeszcze do tego należy dodać po co i komu albo pod kogo ta hucpa robioną jest.Kto chce narodowi podstawić nowego wodza któremu "suweren"zawdzięcza wolność?
    Zastanówcie sie po co i na co wymyślono nowe zaszeregowanie."polityka historyczna" nie historia.
    Tym co po raz setny "majdrują" przy naszej historii w zależności od potrzeb przedstawiając Wałęsę powiadam za felkuratem Głódziem."Spierdalać" "Nie z nami te numery" wy z PIS

    OdpowiedzUsuń
  4. Słowo daje, pisząc o tej aferze, nie czytałem, tego
    http://wyborcza.pl/7,75968,21346393,friszke-rozbija-w-oko-press-14-mitow-cenckiewicza-o-walesie.html#BoxGWImg/nie klikam bo nie wiem czy przejdzie/
    ale warto całość przeczytać jak nami "umiejętnie?"w "sprawie Wałęsy"starają się manipulować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesiek !!!! Przeczytałem co pisze prof.Friszke (dzięki Ci, że znalazłeś tą publikację). Muszę powiedzieć, że mam prawie takie samo zdanie na ten temat i podobnie myślę o Cenckiewiczu. Ta afera jest szyta zbyt grubymi nićmi - aby była prawdziwa. Zgadzam się także z "starszym58", że Wałęsa nigdy Cyceronem nie był - to jest w końcu zwykły robotnik a nie doktor prawa - jakim się podaje Pankaczyński. Zresztą - Wielki Językoznawca - tez dobrą polszczyzna nie grzeszy - co w tym przypadku jest niemal karygodne - bo co on w takim razie robił na studiach, zbijał bąki. Nie chcę tu uchodzić za jakiegoś "znawcę" tematu - jeżeli chodzi o Wałęsę, ale jako historyk -amator naczytałem się wiele różnych ksiąg i cokolwiek wiem o tym jak inni "robili historię".

      Usuń
    2. Sobiepanie - masz rację - dla dobrego prawnika znajomość ojczystej mowy to jest podstawowe narzędzie do uprawiania zawodu prawnika, to jest jak karabin dla żołnierza. Prezes (nad prezes) popełnił już tyle gaf językowych, ze za samo to powinien być pozbawiony prawa posługiwania się dyplomem prawnika. To jest niewypał !!!!

      Usuń
    3. Sobiepan8 lutego 2017 17:43
      Krew mnie zalewa nawet nie na tych co Wałęsie robią koło tyłka.Ot to nasza narodowa specyfika i "karma"
      Zajrzysz do historii zobaczysz, ze opluwano wszystkich.Po "sprawie" gdy świadkowie zdarzeń siedzieli na d..i nawet palcem w bucie nie kiwnęli.
      Opluto po... Kościuszkę ,Pułaskiego,Piłsudskiego i nawet Korfantego /kto dziś pamięta kto to zacz
      Krew mnie zalewa gdy dzisiejsi dyskutanci i obrońcy nawet nie używają mózgów o prawidłach logiki nie wspomnę
      Wałęsa urodzony w 1943 r Ukończył Zasadnicza Szkołe Zawodowa i to z ocena ogólną dostateczną i ten człowiek składa "pisemne meldunki"Ub w ktorych to meldunkach brak choćby jednego błędu ortograficznego.
      Jakoś nikt z "badaczy "na to nie zwrócił uwagi.Stylistycznie tez bez zarzutu.
      A znam takich z tyt. nawet doktorów co "sadza"byk za bykiem i nazywają to dysleksja.
      Czyli nauczycieli "polaka" w tym Popowie i Lipnie Wałęsa miał wyśmienitych Mogłby wystepowac na olimpiadzie poprawnej pisowni a oni mu dali "trójkę"Nie zastanawia Was to.
      To jedno
      A drugie
      Juz widze tych dzisiejszych obsr.. jak w wieku lat 27 wezwani w 1970 r do UB nie sr.. w gacie i nie robią tego co od nich wymagają.
      Rok 1970 to strzelanie do robotników /jak do kaczek/,tajne i skryte pogrzeby.Co to by była za sprawa jeszcze jednego 27 latka dorzucić do kolekcji grobów.Nikt palcem by wtedy nie kiwnął by go bronic czy szukać sprawców.
      Po trzecie
      Jak już z Wałesy "zrobiliście totem" i wzywaliście /a są na to nagrania/ do głosowania na niego w wyborach na prezydenta To teraz kanalie milczcie.
      Teraz to wy go możecie tak jak pana majstra w dupę pocałować"
      Po trzecie
      Jak nas muszą lekceważyć,jak uznawać za durniów stosując taka prymitywna propagandę i nagonkę "w dawnym stylu"
      Nawet te ostatnie działania do Warszawy były tak żenująco prymitywne,a prymitywizm i intencje do tak łatwego udowodnienia, ze chyłkiem musieli się wycofać .A ustawa był już przecież w Sejmie i w tzw"pierwszym czytaniu"
      Dla mnie w tym PIS do dureń na durniu siedzi i durniami pogania.

      Usuń
    4. Wieśku - obojętne jakby na to nie patrzeć to nie będę "Wyborczej" płacił za prenumeratę. Wyborcza dośc zarobiła i zrobiła karier na Solidarności aby dzis nie zmuszac do płacenia za czytanie w internecie. Jak rozmowa z Friszkiem ukaże sie gdzie indziej wtedy byc może zabiore głos.

      Usuń
    5. Wieśku !!! Stąd się właśnie bierze cala malizna małych ludzi, stąd ten prymitywizm. Dlatego - jak w wojsku - wszyscy "równają" w szeregu i nikt się nie chce wychylić, bo ten "najmniejszy" będzie wrzeszczał, że go nie widać.A trzyma kompanijną kasę.

      Usuń
    6. Piotrze Czyli mnie się udało "bo nie wyczerpałem limitu" Tez nie płace prenumeraty a pewne artykuły GW czytam odnajdując je "przeniesione do archiwum". Wiec może tam?

      Usuń
  5. Ja się nie znam. Nie jestem ani historykiem amatorem ani zawodowcem nie jestem. Na mój głupi rozum to:
    1. właściwie niby na kogo miał donosić cokolwiek Wałęsa. i po co...na samego siebie??
    2. z tego co mi się wydaje ,że chodzi o to żeby go skompromitowac wyłącznie poza granicami kraju również..jak najbardziej boleśnie. Nagrody Nobla mu nie odbiorą. A nawet jakby donosił czy cokolwiek podpisywał czy cholera wie co robił to właśnie bez pozytywnych skutków się to nie odbyło - choćby wyprowadzenie royjskich wojsk z Polski.
    Holendrzy np nic nie rozumieją z tego co się wyprawia w Polsce. Dla normalnego Holendra Wałęsa był bohaterem a tu nAGLE --- NAJWIĘKSZY SZPIEG !
    2. Co do wizyty Markel - wczoraj tv niemiecka nadawał ciągle i nasunąl mi się tylko jeden wniosek. Obojętnie o czym przedstawiciele obydwóch stron rozmawiali - na calym świecie jest wiadomo ,że w Polsce nie rządzi ani prezydent ani premier(ka) tylko jakiś szeregowy poseł ,przywódca parti - jak Niemcy mówią ultraprawicowej. Bo niby z jakiej racji K Kanclerz Niemiec ,osoba, która ma wpływ na całą Europę nagle spotyka się z jakimś gnomem.
    Jeszcze bym mogła coś o Tusku ale dam sobie już na dzisiaj spokój...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz duzo racji w tym co piszesz ale pragmatyka dowodzi - spotykaj sie z tym kto rządzi a z figurantami wg protokołu dyplomatycznego.
      Wymowa z innymi tez jest wymowna - z Kaczorem u siebie w wynajętym hotelu czyli na gruncie neutralnym a z przedstawicielami opozycji na terenie Niemiec czyli w ambasadzie.
      Czy jest nad czym sie zastanawiać ?.
      Pozdro - duujjjj !.

      Usuń
  6. Piotrze !!! :-))))))) Otóż to...... Otóż to.... Na samym wstępie tej dyskusji wspomniałem, że Pani A.Merkel w czasie swojej wizyty w Warszawie bardzo zręcznie rozegrała kilka spraw. Po tym poznać wytrawnego dyplomatę. Nie obrażała nikogo, ale każdemu pokazała gdzie jest jego miejsce w szeregu oraz czego powinien przestrzegać - piastując daną funkcję. Nasz minister - ten od republiki San Escobar odebrał stosowna lekcję. Może to było zbyt subtelne i nie dotrze na pięterko/ stryszek, ale ja miałem doskonały ubaw. Nie będę na razie się o tym rozpisywał, bo zastrzegłem się, że muszę poczytać trochę co o tej wizycie pisze Europa, bo u nas same dyrdymały. Może po kilku dniach też coś "wycieknie", bo większość naszych "pisadeł" tylko na wyciekach bazuje. Tak czy owak ta wizyta była potrzebna i jak się zdaje spełniła zakładany cel. Takie mam wrażenia wstępne. Jeszcze pogadamy !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. P.S. - uważnie "studiuję" zamieszczone przez Ciebie ZOBOWIĄZANIE z dnia 18.X.1989r. - jako "Tajne specjalnego znaczenia". Tego nie znałem a jest to dość ciekawy dokumencik. No popatrz...popatrz...czego to ludzie nie podpisują.

      Usuń


Kod do zamieszczania linków - wystarczy skopiować do komentarza, w miejsce XXX wstawić link, który chce się zaprezentować a w miejsce KLIK można wpisać jakiś tytuł, czy objaśnienie lub zostawić bez zmian

<a href="XXX" rel="nofollow">KLIK</a>