czwartek, 23 lutego 2017

A DOBRO W KOŃCU WYGRA











KULĄ W PŁOT !


     Dzisiaj otrzymałem sms-a, który nieco mnie rozdrażnił.


     Poczułem się dokładnie tak, jakby sam Ojdyr poprosił mnie o wpłatę paru złotych na jego "dzieło". Oto ten sms.



     Przyznam się, że w pierwszej chwili chciałem potraktować go jak każdy inny spam. Jednak moja irytacja podpowiedziała mi: "no co ty, tylko na tyle cię stać?".

     Odpisałem więc temu towarzystwu tak jak poniżej:



     Czy przeczytają? Jeżeli tak, to czy coś do nich dotrze? Podejrzewam, że odpowiedź na oba pytania brzmi - NIE.

     Aby nie zostać całkiem zignorowanym  zamieszczam tę historyjkę na blogu.

      Może ktoś przeczyta, może kogoś przestrzegę przed pochopną decyzją?

     Ale sumienie będę miał czyste. A DOBRO W KOŃCU NAPRAWDĘ WYGRA.

   



18 komentarzy:

  1. Zakładam, że korespondencja od "kogoś takiego" pójdzie do kosza. O ile ktokolwiek w oblężonej twierdzy zechce rzucić na nią okiem przed skasowaniem.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Ci "tacy-owacy" [czytaj - Obywatele Pierwszego Sortu i Prawdziwie Polscy Narodowi Polacy z Prawdziwej Polskiej Narodowej Polski; bo teraz nawet Poczta Polska i Straż Pożarna są "Narodowe", a naród -co oczywiste - jest ex definitione "Narodowy"] wysyłają, monitują, a "niewłaściwe" maile kasują - jak to narodowcy. Znam to z autopsji.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Gdybym był na ich miejscu odpisałbym /poczekaj może jeszcze odpiszą?/
    Sz Panie Niewinniejszym składamy Panu serdeczne podziękowanie, za upublicznienie naszego"apelu" w internecie,
    Tym bardziej, iż "adres" ten skierowaliśmy do Pana, a Pan odważył się upublicznić swą prywatna korespondencje
    Dziękujemy szczególnie, gdyż Pańscy czytelnicy będą mogli się zapoznać ze szczegółowymi naszymi danymi adresowymi, na które to należy wpłacać, skromne przecież datki, od 10 zł wzwyż
    Ucieszyło nas zamieszczenie w Internecie całości naszej prośby bez skrótów wymazań i skreśleń a szczególnie ten adres banku i nr konta nas ucieszył Bardzo !
    Podsumowując
    W ich oczach się zrehabilitowałeś bo sam nie płacąc, dając/ umożliwiasz to innym.
    Wybacz ale wyszło to tak
    Idziesz do sąsiadki i powiadasz dzwonił Pani wnuczek z prośba o pieniądze bo..b ważna sprawa i ja mu dałem, a teraz proszę o zwrot.
    Ja mam lepsze numery bo "towarzystwo" jakiegoś tam świętego wrzuca do ogólnodostępnej skrzynki przesyłki z medalikami cz książkami, a za parę dni znajduje ponaglenie zapłaty bo przecież "oni mi dostarczyli"
    PS
    Czy mam przekazać za Ciebie te 10 zł /szczegółowe dane mam/ cz kierować się Twoja odpowiedzią
    Pozostaje z szacunkiem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Wieśku, Wieśku. Ty stary prowokatorze. Gdybym wcześniej nie miał ... no powiedzmy - pewnych doświadczeń z Twoimi komentarzami, chyba bym ostro odpowiedział. Przynajmniej tak jak Piotr (sorry wspólniku!) Sobiepanowi.
      Oczywiście wiesz co zrobić. Oczywiście przeczytałeś moją odpowiedź i oczywiście zrozumiałeś ją.
      Jedynym więc wytłumaczenie Twojego stanowiska w powyższym komentarzu jest chyba Twoja Chęć wsparcia tego towarzystwa. I teraz przygotowujesz sobie grunt pod nogami, by w razie jakiejś krytyki ze strony komentariatu zwalić całą winę na mnie.
      Nic z tego - "zdemaskowałem" Twoje "figle".
      Mimo wszystko chciałbym wiedzieć ja to się skończy. Czy prześlesz tą dychę+ pod swoim nazwiskiem, czy może w moim imieniu, czy wreszcie wypniesz się na nich i korzystając z podanego przeze mnie adresu wyślesz im jakieś "pozdrowienia" w Twoim stylu?

      Usuń
    2. 1. popieram Leszka w 100%
      2. broń mnie, Boże, przed citizenową rodziną!
      3. wiesiek ...też ma rację ! :))))))))

      Usuń
    3. Leszku - Lidko...wróć....Lidko - Leszku :-))))) Raduje się serce, kiedy taka jednomyślność w poglądach, panuje na blogu, mimo, że Wiesiek czasami tak zakołuje w swoich komentarzach, że nim człowiek się spostrzeże - już staje, na "rozstajnych" drogach. Przed kilkoma godzinami usiłował mnie zniechęcić do dokarmiania ptactwa, twierdząc, że realizuję politykę PiS-u - 500+. Argumenty przytaczał "państwowe". Ale pouczony przez Leszka - o post - prawdach - dałem mu odpór, częściowo tylko uznając jego argumenty w odniesieniu do niektórego ptactwa domowego. Jak już mówimy o "polityce" - ostatnio pewien szeregowy poseł publicznie uznał się za "panisko" traktując resztę populacji jako ową "czerń", o której pisywał pan Sienkiewicz w "Ogniem i mieczem". Przewidywałem to od mniej więcej 3 lat, od kiedy pisałem o nim "Pankaczyński". Stało się - mamy Panakaczyńskiego.

      Usuń
    4. Ot Policyjska duszyczka !
      Ćo to i podejrzewa a i przykrość potrafi zrobić,pisząc, "zdemaskowałem"
      A tu człek czyta "słuszny głos oburzonego" z załącznikami i myśli /co rzadko się zdarza/
      A może On tak specjalnie? I anegdotka się przypomniawszy.
      Kiedyś Fryderyk Jarosy, będąc konferansjerem w kabarecie "Qui Pro Quo{" /gdzie zabroniona był reklama/wyszedł na scenę Oczywiście spotkały go brawa,a on powiedział "widze iz panstwu bardzo podoba sie moj najnowszy smoking?
      No i macie racje zobaczcie "jaki sznyt" jak leży i powiem, iż niedrogo mnie kosztował.
      Powiem iz właściciel zakładu krawieckiego proponował mi bym z desek tej sceny go zareklamował!
      Oburzył mnie tym do żywego
      Wiec mu powiedziałem
      O nie panie Golblat z "Krawiectwa damsko -męskiego" Warszawa ul Szmulki 3 przyjmowanie klientów w godzinach od 9 do 17 tej, ja tego nie zrobię bo mi nie wolno.No i nie zrobiłem i nie zrobię.
      Wiec "na okoliczność mego zrozumienia"Przedstawiając powyższe, wnoszę o ponowne rozpatrzenie krzywdzących ,mnie moja godność,oraz uczucia religijne, posadzeń.Wziąwszy pod uwagę wszelkie i wszelakie okoliczności łagodzące.
      Ja ze swej strony postaram się poskromić siedzącego we mnie, od wieków, "Diabła Przekory"
      Pisze postaram, bo nie wiem, czy on na to się zgodzi.:))))

      Usuń
  4. Przepraszam ale tak sie chichrałem zdumiony tym co zamieściłeś w całości, iż popełniałem błąd za błędem np "zamiast Niniejszym napisałem Niewinniejszym "
    A teraz mi "najszła" myśl taka "może Ty to celowo?"A Twoje odmowa, to dezinformacja i to celowa

    OdpowiedzUsuń
  5. Widziałem nadawcę tego maila p. Magdalenę w TVN24, w programie "Fakty po Faktach". Prześliczna młoda laska!!! Toteż dopadł mnie odwieczny dylemat beznadziejnych romantyków: czucie i wiara czy szkiełko i oko?! Na szczęscie zwyciężyło to drugie!
    Obawiam się, że Pani Madzi zsunął się rozumek o piętro niżej, mało tego, podejrzewam, Ze i tam cholernie ją uwiera!
    Kłaniam się, Leszku i zapraszam do mnie na "lepszą zmianę".

    OdpowiedzUsuń
  6. Witaj Wieśku !!! - :-)))))) Głos mi odjęło na 3 dni, bo usłuchałem Ciebie i kopnąłem się na działkę, aby wysapać z siebie te trochę złości po "do wcipach" Piotra. Zająłem się wycinaniem niepotrzebnych pędów na drzewkach owocowych, bo pora ku temu najwyższa. Zrobiłem tez ostatnie w tym sezonie dokarmianie ptaków, bo na przedwiośniu ptakom trudno o "futer". Miałem jeszcze zapas ptasiej karmy to sypnąłem do 3 karmników. Radochy miały wiele i na całej działce rozlegało sie przyjazne świergolenie - zwłaszcza tych najmniejszych. Mają ci one jakiś ptasi monitoring - czy co, bo ledwie zacząłem czyścić karmniki, zleciało się tego drobiu od groma i pyskowały po swojemu - aby szybciej sypać. Po dwóch dniach - w karmnikach zostało już nie wiele. Jeszcze wiszą napoczęte dwa paski świeżej słoninki - co niezmiernie raduje wszelkie sikory. Na prędce zorganizowały wiec obronny - bo zjawiła się sójka, ale powstała taka wrzawa, że w końcu odpędzono ją "od koryta". Znajomym wiewiórkom też wysupłałem ostatnie orzechy - sypiąc je na pokrywie studni - pod dębem. Nawet nie wiem kiedy - zniknęły - i orzechy i wiewóry.Na działce wszystko przezimowało mi dobrze - szkód żadnych nie widzę - będzie latem uciecha, bo całkiem sporo wilgoci poszło w grunty. Zostały tylko resztki śniegowej "pierzynki". Nie dało się zanocować we własnej chacie, bo wychłodzona przez mrozy, dlatego skorzystałem z zaproszenia przyjaciela, który opodal "bytuje" tam przez cały rok. "Nalajzlo" zaraz kilku znajomych i "świergotaliśmy" o polityce do późna w nocy. Generalnie można powiedzieć, że tamtejsze "chłopstwo" klepie kosy i w słowach "żołnierskich" określa, to co się dzieje w polityce. Nazwał bym to zbieraniem się chmur przed burzą a może nawet nawałnicą. Ktoś tam w końcu te "stogi" podpali - brakuje im tego co ma zapałki, bo wśród tamtejszych "działaczy ludowych" - jak w polskiej opozycji - pomieszanie z poplątaniem. Ale... coś się z tego wykluje, bo klną wszyscy zgodnym chórem. Starzy konserwatyści powiadają, że "za Pawlaka" było im lepiej, a ten cały Kosiniak - Kamysz to taka "miastowa klucha". Byle do wiosny - coś się zaorze - gnoju nie brak !!!!
    Tak tedy - "pokrzepiony" na duchu, wróciłem w domowe pielesze i kiedy uruchomiłem "kistę" z komputerem, napotkałem przeprosiny Piotra na temat jego "do wcipu". Ale o tym napiszę w osobnym komentarzyku, aby nie miesząc spraw "agrarnych" z "do wcipnymi".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. errata : "mieszać" - oczywiście !

      Usuń
    2. To i Ty wg najnowszej mody Ptactwu po 500 + sypiesz a i wielodzietnych dokarmiasz.A mnie pewien z przyrodnik powiadał iz to błąd ze szkoda dla przyrody.
      Bo przetrwać pomogłeś tym którym sama przyroda nie pozwoliłaby przetrwać.Bo genetycznie ...itp itd..i po tem rodzą się i mnożą takie kaleki genetyczne.
      Sama przyroda i drapieżniki eliminuje ,wybierając takie osobniki I to od tysięcy lat.
      Myśmy przenieśli i wnieśli w ich życie nasze "humanitarne" zasady i nie wiem czy to jest dobre.
      Ułatwiając życie/ale tez wchodząc z infrastruktura na ich tereny/ dziki mamy na ulicach,niedźwiedzie w śmietnikach a lisy i kuny w każdym obejściu.
      I nie wiem co lepsze płoszyć czy dokarmiać.Albo rozum albo serce.Wybór należy do...
      PS
      Ty lepiej napisz jak to Leszka zrobiono w bambuka a On.

      Usuń
    3. No i widzisz jak mądrego warto przeczytać
      To ja teraz wezmę tamte stare bajanie oparte o stara wiedze naukowa i położę na szale wagi 'prawa i sprawiedliwości' wpierw na drugiej kładąc Twoje srogie pouczenia
      Pisze stare, bo słyszane,jeszcze gdy nie było zielonych,Greenpeace i ekologów.Był LOP
      A ten stary leśnik i przyrodnik uznawał, iż człowiek jak najmniej powinien się wpieprzać w "życie dzikich zwierząt " które to bez nas sobie spokojnie a nawet lepiej radzą.
      PS
      A wrzucane ptactwu chleba do wody, to zbrodnia

      Usuń
    4. Oj tak. Chleb bardzo nie lubi być wrzucany do wody. Robi się od tego miękki... I wtedy te cholery go dziobią. A kto lubi być dziobany?

      Usuń
  7. Wieśku :-))))) Od razu widać, że ty jesteś taki bardziej "miastowy" i na" ptakologii" czy też ornitologii prawie zupełnie się nie znasz. O "ptaków" trzeba dbać - niech się mnożą - przynajmniej niektóre, aby wszystko było jasne. Są takie, które włóczą się po obejściu i ob...srywają podwórze gospodarzowi. Po prostu żrą i pultają. Tu pełna zgoda - trzeba ich tasakiem potraktować i do piekarnika albo rondla. Niektórzy dodają do tego jakieś jabłko czy inną kaszę gryczaną, aby "smakowitość" poprawić. Ale sikorki i inne ptasie drobiazgi - cóż Ci one przeszkadzają. A kto Ci latem wyżre wszelkie niechciane robactwo na działce - Te polityczne "sowy" czy też "jastrzębie - marki Black - Hawk. Nie tędy droga. A kto Ci będzie uroczo "kląskał" w majowy wieczór, kiedy zasiądziesz sobie "pod lipą" aby coś "spożyć" - sowa i jej przyjaciele ??? Tedy namyśl się, nim zaczniesz mi robić wstręty. Gdyby taki minister Szyszka porozwieszał w Puszczy "kadłubki" dla dzięciołów - wżarły by mu wszystkie "korniki drukarskie". Zaniedbał się - to i musiał wyciąć całe hektary bogu ducha winnych drzew puszczańskich i jest poruta na cała Europę !!! Ty Wieśku przestań być takim Kamyszem a stań się bardziej Pawlakiem. Już na znanym filmie pokazano, że "Pawlaki" zawsze racje mają a Ty mi tu o odwiecznych prawach przyrody przyganiasz !!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Zrobiłbym podobnie jak autor notki. Upublicznienie tej sprawy też było dobrym pomysłem, chociaż znając mnie po prostu bym całą sprawę zignorował. Na każdym kroku ktoś prosi mnie o pieniądze, poczynając od żula w pociągu, poprzez tego typu maila czy sms-y. Nie mam nic przeciwko takiej formie wspierania instytucji, ale żule w pociągu - to już inna sprawa :) PS. Nie liczybym raczej na jakąkolwiek odpowiedź od nich. Pozdrawiam.

    Łopatologicznie o sytuacji politycznej w Polsce.
    PolityczneSpory -blogspot.

    OdpowiedzUsuń
  9. Leszek Kowalikowski24 lutego 2017 14:39
    Alez oczywiście, ze nie wyślę.Gorzej, bo popieram, w całej rozciągłości, to co im napisałeś.
    Gdybym do nich napisał to czy mogę w stylu Ferdka Kiepskiego ?
    Czyli
    "Zasadził wam ktoś,coś,komuś kopa w.....d.
    Jakos tak jestem przekonany, iż parlamentarne tłumaczenia do panów nie przemawiają.

    OdpowiedzUsuń


Kod do zamieszczania linków - wystarczy skopiować do komentarza, w miejsce XXX wstawić link, który chce się zaprezentować a w miejsce KLIK można wpisać jakiś tytuł, czy objaśnienie lub zostawić bez zmian

<a href="XXX" rel="nofollow">KLIK</a>