piątek, 13 stycznia 2017

CAPPO DI TUTTI CAPI








       W zasadzie cała notka sprowadza się do sformułowania pytania do dziennikarzy i polityków.

- Czy was już do końca pogięło, że nie wiecie kto w Polsce rządzi?

- Czy chcecie uchodzić za głupków czy nimi jesteście?

       Pytań nie należy kierować do polityków Prawa i Sprawiedliwości tylko do głównego szefa grupy przestępczej Jarosława Kaczyńskiego /zawsze dziewica/.
       Szczęściem wierchuszki i wielu członków PIS jest to, że oddychają samodzielnie oraz bez ich udziału są podtrzymywane funkcje fizjologiczne bo gdyby nie to, to tylko on – prawdziwy król Polski, któremu zawierzyliście swoje dusze także i o tym by decydował.




       Teatr marionetek to za słabe sformułowanie gdyż do teatru marionetek są wykonywane, niekiedy z wielkim mozołem lalki, które są czasami dziełami sztuki. Do teatru Jarosława Kaczyńskiego /niezmiennie dziewica/ są dobierane miernoty i to z dolnej półki.
       Sztandarowym przykładem może być marszałek sejmu Kuchciński, który od początku kojarzył mi się z pewnym posłem śp. ,który przelał krew pod Smoleńskiem a znany był z m. in. „bilokacji” i „filipinek”. Jeden i drugi mieli szlaban na wypowiadanie się przed publicznymi przekaziorami. Nie zastanawia nikogo, że pan Kuchciński starannie umyka przed dziennikarzami a w ostateczności „serdecznie zapraszam do sejmu”. Pan marszałek wyszkolił się w regulaminie sejmu /a i to nie do końca/ i gra wyuczoną małpę na fotelu marszałka nasłuchując wytycznych od swego pryncypała. Dostał szlaban na wywiady od prezesa bo on wie, że to jeden z większych prymitywów w sejmie i może być z dnia na dzień zdmuchnięty /chciałem dodać „i być posłuszny jak pies”, ale psy do wyższy sort/. Głos mogą dawać tylko niezłomni sprawiedliwi, którzy gaworzą w koło jedno i to samo bez względu na pytanie czy powód wystąpień przed dziennikarzami.
       Trzeba przyznać iż z mody wychodzi „nie mogą się pogodzić z wynikiem wyborów”, „pucz” przeleciał niby spadająca gwiazda i do dziś narracja brzmiała „opozycja nie zgadza się na kompromis” - a od dziś modne jest w ustach m.in. wicemarszałka Terleckiego „Muppet show”. Czy ten facet się nie goli i patrzy na swój an face w lustrze?



       Jarosław Kaczyński /zawsze dziewica/ zebrał wokół siebie czeredę nieudaczników i porozdzielał im funkcje i wie że oni poza PISem są mniej niż zero. Jest wśród nich kilku wyżej postawionych intelektualnie ludzi ale i oni postanowili swój honor oddać wrzucić do szamba – Gliński, Karczewski itp. a większość poza PISem nie istnieje np. kto chciałby zatrudnić takiego prawnika jak Zbigniew Ziobro, kto chciałby zatrudnić takiego „Jojo” Brudzińskiego, Kuchcińskiego, Żalka, Sasina i wielu innych. Muszą więc trzymać się rękami i nogami swojej organizacji, do końca, do końca Jarosława Kaczyńskiego /zawsze dziewica/.


       Nie da się przejść obojętnie i bez emocji obok wydarzeń w sejmie.
Dziś jest fałszywa narracja, którą z upodobaniem forsują nawet dziennikarze. Platforma Obywatelska się poddała, za wcześnie lub za późno zrezygnowała z blokowania sali posiedzeń itd. nie była konsekwentna – słowem dała ciała.


       W moim mniemaniu Platforma zachowała się tak jak mogła bo ze statku opozycji wszystkie szczury pouciekały.
       Cichy koalicjant PIS czyli Szmata Kukiz /Cytat z Kukiza „jeżeli zostanę politykiem to możecie mi napluć w ryj i nazywać mnie szmatą/ pierwszy dał nogę wysuwając jakieś kretyńskie propozycje.
       PSL i Kociniak-Kamysz to są prostytutki polityczne, które od zawsze siedzą w tyłku rządzących i dziś płaczą, że nie mogą sobie porządzić.
       Nowoczesna – czy mam się pastwić nad zachowaniem Ryszarda Petru ?. Ciekaw jestem czy znajdzie się chodź jeden komentujący który powie – tak, głosowałem na „Nowoczesną” i się zawiodłem.

       Zupełnie z automatu wyszło, że jedyną realną opozycją sejmową jest Platforma Obywatelska. Fakt, że zbyt wiele nie nawalczyła ale nie tylko dziennikarze ale i my winniśmy ją docenić, że obrady naszego parlamentu nie będą tajne.

Zdjęcia - demotywatory




36 komentarzy:

  1. Właśnie obejrzałam wiadomości na ZDF niemieckim. Była mowa o Waszczykowskim ,San Escobar i memach i tym podobne. Zaczęło mi być wstyd...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. .....i niestety ten proces będzie sie pogłębiał i stajemy się pośmiewiskiem.
      Duuuuj !

      Usuń
  2. Wiesku - przepraszam.
    Mam w edycji kwadraciki w których stawia się "ptaszki". Pomyliłem sie o jeden kwadracik i wraz z Adaśkiem usunąłem bloga.
    Już przywróciłem.

    OdpowiedzUsuń
  3. A juz zaczynałem się zastanawiać gdzie posyłać paczki i o jakiej zawartości.?
    Czy był nalot i konfiskata sprzętu co grzeszył, włącznie ze znalezieniem starego "pancerfausta" co to z wojny się zawieruszył gdzies pod kanapą.Bo mściwym lotem dosięgło Cie obywatelskie doniesienie" usuwanego"
    Bo mu żyć nie dają i spać, często stale i ciągle obrażane uczucia religii smoleńskiej.
    A tu zwyczajne ptaszki.No kurde XXI wiek GPS i internetu daje nam wszystkim popalić Czasami
    A mnie się każe "wystarczy skopiować do komentarza, w miejsce XXX wstawić link"zagroziwszy surowymi karami.
    Czyli"ergo" Męczeństwa czas jeszcze nie naszedł.Enter

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja żona i Ty wieszczycie podobnie. "Pancerfaust" jest w skrzynce na kwiatki zalany olejem, przysypany ziemią i wsadzone sztuczne kwiaty /przynajmniej druty z kwiatków nie zardzewieją/.
      W razie co będzę sie bronił jak Kordecki Częstochowy.
      Pozdro.

      Usuń
  4. Może byś jednak Piotrze z bólem (tak jak ja) bo z bólem przyjął jednak do wiadomości, że zawiązanie ścisłej, formalnej koalicji PO - .N jest strategiczną koniecznością i może warto przestać się wzajemnie podgryzać? Liderzy - Petru i Schetyna po prostu głupio robią. Ale MY chyba ambicji wodzowskich nie mamy? Tam - na sali - młodzi posłowie ponoć się dogadywali. Warto się tego trzymać. Więc nie wyjeżdżaj z "jedyną prawdziwą opozycją", bo to jątrząca nieprawda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całkowicie sie z Toba zgadzam z wyjątkiem relatywizacji stosunków PO - Nowoczesna. Już po wyborach mozna było zauważyć podgryzanie przez Nowoczesna nie PIS-u a PO. Pan Petru z jakąs megalomania doszedł do wniosku, że on jest absolutnym leaderem opozycji i swoje działania temu podporządkował.
      Koalicja N + PO jest koniecznoscią.
      Podtrzymuję "Zupełnie z automatu wyszło, że jedyną realną opozycją sejmową jest Platforma" tymbardziej iz nie dogaduje się z rządzącymi i nie dajesię zrobic w konia. Pan Petru zamiast wypatrywać światełka w tunelu, "......wydaje mi sie że był skłonny", "jestesmy gotowi do kompromisu" itp wypowiadanych bzdetów, niech usiądzie do stołu ze Schetyną i przy dobrej flaszce pogadają.
      Pozdrawiam

      Usuń
  5. Juz miałem "pojechać ostrym tekstem"I zrobiłbym to gdybym nie przeczytał przed, wypowiedzi samego "Ministra od Wojny" A Macierewicza,
    Jak juz sam minist6er od wojny, publicznie wymienia swoich sojuszników tajną swą broń i to jeszcze w czas bitwy.Bo ta jeszcze trwa a nie po jej zakończeniu."cos" nakazało mi sie zastanowić i bluźnierczą swą rękę wstrzymałem
    Oto co ten wspaniały Minister raczył nam przedstawić
    "Nie byłoby tej skuteczności, gdyby nie obecność kierownictwa PiS w grudniu przed ołtarzem Matki Boskiej Częstochowskiej. Nie ma wątpliwości, że nasza modlitwa była jednym z decydujących działań, jakie zaowocowały w dniu dzisiejszym - stanowczo stwierdził Antoni Macierewicz" I tak myśląc sobie
    Toz oni wszystko co robią, całe swe działania czyny i myśli z żarliwych modlitw wynoszą i wskazania otrzymują.
    Kto wie czy okazały a świętobliwy maż poświęcający się dla Ojczyzny miłej,całym swym życiem,prywatnym, nie ma sztywnego łącza, ze sferami niebieskimi.Przez które dostaje wskazówki i polecenia.
    A poszczególni z ministrów, widziani często na kolanach z oczami wzniesionymi i wpatrzonymi w absolut byc może tez otrzymują polecenia/jak te pastuszki w Medziugorie czy innej Fatimie/ na szybko starają sie nam przekazać.Stad ta niezborność,zawiklanie wieloznaczność i sprzeczności.
    Gdzie nam tam maluczkim rozmawiać z absolutem Jego pomocy wzywać Czy zrozumieć jego wyroki i polecenia.
    Dlatego wstrzymałem swa dłoń bluźnierczą
    I trzęsącą sie ręką aby mi sie ptaszki nie pomyliły starym systemem donoszę
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,21237846,macierewicz-wie-kto-stoi-za-koncem-protestu-opozycji-matka.html#BoxNewsLinkZ21
    "Kyrie eleison"

    OdpowiedzUsuń
  6. Piotrze - no to znalazłeś tego jednego, który nie wstydzi się, że głosował na .N
    starszy58 zgadzam się z Tobą.
    Petru i Schetyna głupio robią. Ale Petru to nowicjusz. Może sondaże zmąciły mu trochę zdrowy rozsądek? jednak Schetyna to stary wyjadacz polityczny. To on powinien mieć więcej rozsądku i doprowadzić do wspólnej platformy obu partii.
    Jednak ja mam przeświadczenie, że Schetyna źle rozegrał ten protest. Teraz wygląda to na poddanie się. Gdyby udał się razem z Petru na spotkanie z Kaczorem - to nawet nie musieliby wysilać się by zmusić go do zmiany stanowiska. Wystarczyłoby gdyby go zdemaskowali. A tak Kaczor zawsze może powiedzieć, że chciał kompromisu, że gotów był do pewnych ustępstw - ale PO na tym nie zależało. A ciemny lud to kupuje.

    Stało się. Nie czas płakać nad rozlanym mlekiem, nie czas na rozdrapywanie ran. Czas na konstruktywne działanie.
    Przecież możliwe powinno być dogadanie się na wspólną platformę wyborczą. Po wyborach każdy mógłby pójść swoją drogą - pod warunkiem nie wspierania pisowskiej opozycji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja - nie płaczmy nad rozlanym mlekiem.
      Mam zupelnie inne zdanie - "Po wyborach każdy mógłby pójść swoją drogą - pod warunkiem nie wspierania pisowskiej opozycji.
      Należy przyjąć zdanie następujące jako pewnik - przy łamaniu prawa nie siada się do stołu z przestępcą w sprawie jakiegokolwiek kompromisu.
      Refleksja - na wszystkich znaleźli haki tylko nie na Schetynę !.
      Pozdro


      Usuń
  7. "Refleksja - na wszystkich znaleźli haki tylko nie na Schetynę !"
    Cosik mi sie zdaje iz trafiłeś 100/100

    OdpowiedzUsuń

  8. Czyżby opozycja jeszcze się nie rozkręciła i nie zrozumiała swojej roli? Niedojdy. A przecież chodzi tylko o argumenty społeczno-gospodarcze. Propozycjom rządu PiS nie towarzyszą kontrpropozycje socjalne. Tradycyjnie zresztą, bo tej "opozycji" na tym nie zależy. Gdyby zależało, nie przegraliby. Jako naiwniak, oczekiwałbym od opozycji odgrywania bardziej konstruktywnej roli w tej materii. Bo przecież znowu nie o to chodzi, kto bardziej partyjnie i cieleśnie ucierpiał (a o to idzie główny spór w pożal się boże opozycji), ale kto potrafi podpowiedzieć lepsze i konkretne rozwiązania. Dla nas.Ta niby opozycja dała sobie narzucić formę dialogu z PiS i idzie jak po sznurku do zagłady. Jak kiedyś lewica, której wcale w takim momencie teraz nie widać. Ciapciaki. Kaczor takich wciąga nosem. Jednych i drugich. Niestety.

    OdpowiedzUsuń
  9. Tak, glosowałem na Nowoczesną i...

    OdpowiedzUsuń
  10. Witaj Piotrze !!! Przycichłem ostatnio w pisaniu komentarzy, ale były ku temu poważne przyczyny - tragedia w rodzinie mojej synowej. W przeciągu zaledwie jednego tygodnia - straciła oboje swoich rodziców - przemiłych ludzi. Po prostu - nie "miałem głowy" do pisania. Mam nadzieję, że to rozumiesz. Stąd tez chyba wzięło się powiedzenie, że nieszczęścia chodzą parami. Podobnie dzieje się w polskiej polityce - tu także "nieszczęścia chodzą parami", a "nieszczęśnikami" zostali pan Kijowski i pan Petru. Na własne życzenie zresztą. Nastąpiła u nich swego rodzaju kumulacja głupoty - co skwapliwie wykorzystał Pankaczyński - bo dlaczego by nie, na tym polega jego polityka. Dobrze, że się skończyła ta "świąteczna szopka" lub "pucz Sejmowy" - jak to pompatycznie nazwał pan "PiSsudski". Trochę na tym zamieszaniu "ugrał" pan Schetyna, ale tylko trochę, bo przez ostatni rok nie odrabiał lekcji i nie nauczył się być "opozycjonistą". Do wyborów jeszcze około 3 lat - może się czegoś w końcu nauczy. Przypomniał mi się z moich smarkatych klat taki wierszyk - zagadka, który akurat tu pasuje:
    A to było tak,
    Bociana drapał szpak.
    A potem była zmiana,
    i szpak drapał bociana.
    Co wynika z tej zmiany ?
    Kto był bardziej podrapany ?
    A było tez i tak,
    Bociana dziobał szpak.
    A potem była zmiana.
    i szpak dziobał bociana.
    Potem były jeszcze trzy zmiany -
    ile razy szpak był dziobany ?
    Jedni przypisują autorstwo tej "zagadki" Janowi Brzechwie - inni Julianowi Tuwimowi, jak to zwykle u Polaków - nie ma zgody mocium panie. Osobiście stawiał bym na Jana Brzechwę, bo to on właśnie napisał ten słynny wierszyk dla dzieci" O kaczce - dziwaczce", za co wykreślony został przez władze oświatową z urzędowego wykazu lektur szkolnych. No bo jak to tak można deprawować młodzież szkolną - :-))))))))))
    Jak widzisz Piotrze - w krainie San Escobar dzieją się różne dziwaczne rzeczy. Będę musiał wieczorem skrobnąć jeszcze kilka zdań, aby uzupełnić powyższe. Ale bądź optymista - na naszym horyzoncie politycznym pojawił się człowiek, który może nauczy innych prawdziwej opozycji. Jak to się ongiś mówiło - w Pińczowie dnieje !!! Oby !!!!



    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy masz na myśli pana F czy R ?.

      Usuń
    2. Nie Piotrze - żaden z nich, to już "historycy"! Cierpliwości - napiszę !!!

      Usuń
    3. Piotrze - no to dokończę to co zacząłem pisać przed południem. Napisałem tam m.innymi, że na tym "Sejmowym puczu" - coś tam ugrał pan Schetyna. I owszem - ugrał i powiedział bym, ze ugrał więcej niż się Panukaczyńskiemu zdaje. Bo jemu się wyłącznie zdaje, że porozstawiał "opozycję" po kątach i jest absolutnym hegemonem w zaistniałej sytuacji. Absolutnie się myli - przegrał i to znacznie i on o tym najlepiej wie, ale się nie przyzna. Sromotnie przegrał próbę wyrzucenia dziennikarzy z Sejmu, sromotnie ośmieszył "swojego" przecież marszałka Sejmu - Kuchcińskiego, sromotnie ośmieszyli się niektórzy "wybitni" PiS - owcy, jak choćby pan Terlecki, który plótł jak Piekarski na mękach. A Schetyna nie dal się zwabić na "rozmowy" z Panemkaczyńskim - i chwała mu za to - nie rozmawia się na żaden temat z osobą, która permanentnie kłamie. Mógł by coś na ten temat powiedzieć pan A.Lepper - gdyby żył. Zresztą - przyjdzie kiedyś i czas na takie rozmowy, bo moim zdaniem ustawę budżetową na 2017 rok uchwalono z naruszeniem co najmniej kilku przepisów, poczynając od tego najważniejszego - nie było kworum. Mamy zatem nieważną ustawę budżetową na 2017 rok. Dowodów na to jest wiele i to ważnych dowodów. Jak kogoś to interesuje, niech uważnie przestudiuje w internecie : BIGDATA.WYBORCZA - pl /jak - sejm - obradował- w sali- - kolumnowej lub Hallo of S(z)ejm - Jak obradowano w Sali Kolumnowej. TO SĄ DOKUMENTY, których nie da się "wygumkować" , a wynika z nich jasno - KWORUM NIE BYŁO. Jakie tego mogą być konsekwencje - lepiej nie pisać, bo skora cierpnie na karku. I tu chwała Schetynie, że się nie dal podprowadzić na żadne konszachty z Panekaczyńskim - obojętnie czy to była jego własna decyzja, czy też jego doradców. Ta sprawa niebawem wróci na forum i będzie o niej głośno, bo UE nie może dotować kraju, który nie ma legalnej ustawy budżetowej. Tak ja uważam - jeżeli ktoś myśli inaczej - możemy tu na forum blogowym podyskutować. Jak ktoś ma poważne kontrargumenty - uprzejmie zapraszam do dyskusji.
      W ten sposób Piotrze, pozostał mi jeszcze problem, KTO BĘDZIE ORGANIZOWAŁ OPOZYCJĘ w Polsce. Widzę takiego człowieka - nazywa się Paweł Kasprzak, ale o tym w następnym wejściu.

      Usuń
    4. Nie wiem czy masz się po co męczyć i udowadniać, że Paweł Kasprzak to jest ktoś.
      Moim zdaniem jest nikim gdyz najpierw musi zaistniec w świadomości społecznej aby byc kimś i nie tu znaczenia czy facet jest madry czy głupi. Nie ma go w przestrzeni publicznej czyli jest nikim.
      Wykreowanie nowej twarzy trwa i u boku tej nowej twarzy muszą stać ludzie znani pokroju Wałęsa, Rzepliński, Frasyniuk, Strzembosz, Łętowska, Lis, Borusewicz, Modzelewski itd, itd.
      Czy nie bliżej do Trzaskowskiego, Bródki czy nawet do "Myszki Agresorki" ?.
      Jestem Twojego zdania że protest dał wiele o czy świadczy nerwowa reakcja PISdzielców.
      Pozdro

      Usuń
    5. Piotrze - wydaje mi się, ze zbyt autorytarnie oceniasz ludzi - przymierzając ich do swoich osobistych zapatrywań. W przypadku pana Pawła Kasprzaka wydałeś - a priori - werdykt, ze jest on nikim i nie ma znaczenia czy jest mądrym czy głupim. Zachowałeś się dokładnie tak jak Pankaczuńskoi. On tez tak kwalifikuje ludzi. Doradzam Ci - zajrzyj do ostatniego numeru "POLITYKI" (Nr 2 (3093), 11.01.-17.01.2017) - znajdziesz tam na stronie 18 i kilku następnych wywiad red.Joanny Podgórskiej z PAWŁEM KASPRZAKIEM zatytułowany "Słusznie nieposłuszni". Czytam "POLITYKĘ" od ponad pół wieku, bo jest to jedna z nielicznych polskich gazet (tygodników), którą warto czytać. Otóż Piotrze - jeżeli "Polityka" poświęca komuś aż cztery strony swojego pisma - zapisane ciasnym drukiem - to coś musi być na rzeczy, coś lub ktoś musi być tego wartym. Tak więc proszę - nie imputuj mi, że się "meczę" i udowadniam coś na temat pana Pawła Kasprzaka. Odkryli go i docenili już od dość dawna inni - ja tylko "głośno" o tym napisałem na Twoim i Leszka blogu. I wcale mnie nie interesuje akurat Twoje zdanie na ten temat, bo akurat w tej sprawie nie masz nic ciekawego do powiedzenia - o czym świadczy Twój komentarz. Tak nie można oceniać ludzi - jak Ty to zrobiłeś. Przeczytaj bardzo uważnie ten wywiad z Pawłem Kasprzakiem - facet mówi tam kilka bardzo ważnych rzeczy w sprawach opozycji politycznej i tego wszystkiego, czego brakowało Kijowskiemu z KOD-u lub panu Petru. Dlatego sadzę, ze o Pawle Kasprzaku jeszcze nie raz usłyszymy, obojętnie czy będzie Ci to "pasiło", czy też nie. Ja nie mam najmniejszego powodu aby o nim pisać dobrze lub źle - pragnąłem tylko zwrócić uwagę Twoją i Kolegów Komentatorów, ze na polskim horyzoncie pojawiła sie taka postać i jest ona dość ciekawa. Co będzie, to będzie - czas pokaże. A tak w ogólności - ostatni numer "Polityki" zawiera kilka bardzo ciekawych publikacji. Już na tytułowej stronie masz napisane wielkimi literami - CHICHOT WŁADZY - czy arogancja PiS maskuje lek. Otoż twierdzę, ze maskuje, bo od dawna PiS i Pankaczyński nie byli tak "wystrachani" jak przez ostatni miesiąc.Buńczucznymi okrzykami maskują zwyczajny strach.

      Usuń
    6. Nie rozumiemy się.
      Ludzi madrych w Polsce jest dostatek. Ludzi mądrych i piszących mądre teksty jest także dostatek. Ludzi mądrych, znanych i piszących mądre tekstu jest zero.
      Nie mam siebie za żadnego fachowca od polityki ani bystrego obserwatora ale jeżeli ja od Ciebie słyszę pierwszy raz nazwisko Pawła Kasprzaka tzn. że jest nikim. Mo "nikim" przyjłeś jako pejoratywną opinię a jej sens jest taki, że ludzie nieznani ogółowi nie istnieja na rynku politycznych i dla mnie Kasprzak, Malinowski, Kowalski, Pipsińki, Marucha czy Pietrucha są tymi "Nikim". Jeżeli facet nie znajdzie kilku mentorów, promotorów czy ludzi znanych u boku których może zaistnieć.
      Nie przeczytam wywiadu z Panem Kasprzakiem bo musiałbym też czytać dziesiątki wywiadów w dziesiątkach czasopism z dziesiątkami ludzi z których przypuszczam większość jest mądra i o wile mądrzejsza ode mnie.
      Sobiepanku - czy nie szukasz miodku - może poczekać az sytuacja sie wyklaruje bo zgadzam się, że PIS już wie żę coś ważnego sie zmieniło.
      Pozdrawiam

      Usuń
    7. Piotrze - to jeszcze nie tak, jeszcze Ci coś tam gulgoce w krtani !!! Odpręż się, bo ani Ty ani ja nie zbudujemy prawdziwej opozycji w Polsce - na to potrzeba wielu ludzi i wielu dobrych chęci do wzajemnego współdziałania. Na razie politycznym cwaniakom udało się doskonale skłócić naród na zasadzie - jednym dać innym zabrać. Nie wiedzą, ze od mieszania herbaty - wcale nie będzie ona słodsza. Niech tam - plewy wiatr zawsze wywieje.A co do pana Kasprzaka - on działa w opozycji już sporo lat. Ostatnio psuje nerwy Panukaczyńskiemu na jego miesięcznicach. Ostatnio - bardzo skutecznie. Pankaczyński - stojąc na drabince - bywał przygłuszany i widać było jaka go cholera ściska. Widział to i słyszał cały naród San Escobaru.

      Usuń
    8. Życzę "Twojemu" Kasprzakowi - niech wypłynie i będzie widoczny w popularnych przekaziorach.

      Usuń
    9. Piotrze - jednak nie możesz się wyzbyć pewnej niestosownej złośliwości - pisząc : "życzę "Twojemu" Kasprzakowi - niech wypłynie i będzie widoczny w popularnych przekaziorach". Otoż Piotrze - ten Kasprzak to wcale nie jest "mój" - jak np.kot prezesa. Zauważyłem go w tłumie i w prasie i piszę o nim - mniej więcej to samo co znani dziennikarze. Tyle w tym "mojego". Podkreślilem jedynie, ze coś z tego może wyniknąć i coś się zdarzyć, bo facet wcale nie głupio gada. TO MI WOLNO A TOBIE MOŻE SIĘ TO NIE PODOBAĆ - i tyle !!!!. No dobrze - zakopmy wojenne topory i przyglądajmy się przez polityczne "spyglass" - co tez z tego wyniknie.

      Usuń
    10. znamy nie znamy poznać można!

      Marek

      Usuń
    11. Panie Marku - dziękuję, to jest właśnie Paweł Kasprzak. Jeżeli jeszcze przeczytać w "Polityce" wywiad z nim, to daje się zauważyć, ze jest to człowiek nietuzinkowy i dokładnie obeznany z "technologią" opozycji wobec "kaczystych". Dlatego uważam, że może być ciekawie. Co ciekawe - Paweł Kasprzak nie wdzięczy się - jak ów kozioł w kapuście, do swoich ewentualnych entuzjastów. Raczej powiada - opozycja, to kawał trudnej roboty. Prosze to sobie odnieść do całego szeregu wypowiedzi pana Petru lub Kijowskiego - jest pewna różnica i to sympatyczna różnica, chociaż sam P.Kasprzak przedstawia się szorstki jak papier ścierny. Kupił nie kupił - ale poogladać można. Pozdrawiam !

      Usuń
    12. hmm, poznawajmy dalej, Sobiepanie:materiał z kwietnia 2016

      Marek

      Usuń
    13. a TU z innej strony (wrzucam ze względu na przemówienie P. Kasprzaka)

      Marek

      Usuń
    14. Marku - dzieki za linki. Poczytałem, posłuchałem.
      Zgadzam sie na tzw. Nieposluszeństwo obywatelskie ale aby było skuteczne trzeba /ktoś/ określić czego ma dotyczyć.
      Po drugie - pan Kasprzak nie jest znany ogółowi w Polsce i dlategom powtarzam, że musi miec oparcie do ktorego on nie dąży. Samotnie mozna przepłynąc Atlantyk,m w małej grupie mozna zrobić niezłą zabawę, w wiekszej zadymę ale to jeszcze daleko do wpływu na kraj.
      Nie wiem jak mozna by stworzyć Kasprzakowe legiony w terenie ?!.

      Usuń
    15. Zgadzam się: waleczny jest, zadymiarz jest, ale TO JESZCZE NIE TO!
      Podobnie, jak pewny jestem, że przyszedł czas na nową twarz, na nowego lidera.
      Potrzeba świeżej krwi.

      Marek

      Usuń
    16. Panie Marku - i tym razem dziękuje za linki - pokazują "odwrotna stronę" pana Kasprzaka - co też warto wiedzieć. Zgadzam się z Panem, ze to jeszcze nie to, ale dotychczasowi "bohaterowie opozycji" poszli sobie na manowce i powstała pewna pustka. Chciałoby się ja czymś zapełnić .

      Usuń
  11. http://www.liiil.pl/1484427846,Passsent-i-kuchenne-rewolucje-Przepis-na-polska-po.htm
    Tu macie Panowie skondensowaną odpowiedz na Wasze dylematy,.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wieśku !!!!!!!! :-))))))))))))))))) DOBRE a nawet BARDZO DOBRE !!!!!

      Usuń
  12. No więc poczytałem.
    Pan Kasprzak nie jawi mi się jako trybun ale ktoś kto ma pretensje do KOD-u. Lubi sobie skląc prezydenta.
    Nie za bardzo wie w jakim systemie żyje a jego świat jak na razie jest na Krakowskim Przedmieściu w każda miesięcznicę.
    Mówi o opozycji ale nie podjął żadnych kroków w kierunku w spółpracy z opozycja zarówno parlamentarną jak i nie.
    Nie widze perspektyw /może nie wszystko doczytałem ?/.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piotrze - teraz Twoja opinię daje się przeczytać. Widzę to podobnie. Jeżeli pan Kasprzak robi "zadymy", to we właściwym kierunku. Może to nie jest "wielka polityka" - ale też wymaga odwagi. Chciałeś asocjacji z panem Frasyniukiem - no to masz - ten Kasprzak coś tam z nim kreci.W każdym bądź razie nie jest taki całkiem nieznany. Metody jak metody- ale cyrk jest !!!!

      Usuń


Kod do zamieszczania linków - wystarczy skopiować do komentarza, w miejsce XXX wstawić link, który chce się zaprezentować a w miejsce KLIK można wpisać jakiś tytuł, czy objaśnienie lub zostawić bez zmian

<a href="XXX" rel="nofollow">KLIK</a>