środa, 20 września 2017

OKIEM EMERYTA (138)


GDAŃSK-OPOLE  -  Rok VI  -  Nr 87 (966)


- Flesz (15)





Odcinek 138 - czyli - "timeo Danaos et dona ferentes"


       Tytułowa łacińska sentencja pochodzi z "Eneidy" Wergiliusza. Słowa te wypowiedział Laookon na widok "konia trojańskiego" pozostawionego na plaży przez Greków. Po polsku brzmi ona - "Obawiam się Greków, nawet gdy niosą dary." Skutki wszyscy znamy.


       Sentencja ta przyszła mi na myśl gdy usłyszałem o ostatnich decyzjach prezydenta (Adriana?) Dudy w sprawie Trybunału konstytucyjnego.

       U wielu obserwatorów prezydent wzbudził nadzieję na zmianę kursu, wetując dwie ustawy dotyczące sądownictwa. Łudzono się, że zamiast wytycznych "kurdupla-naczelnika" wybierze wytyczne wynikające wprost z Konstytucji. Na ich rozwianie poczekamy niespełna tydzień.


       O tym, że nadzieje te były płonne przekonał nas Adrian w ostatnim tygodniu swymi decyzjami w sprawie obsady Trybunału konstytucyjnego. Pojawił się tam vacat. Wiele środowisk apelowało by na to miejsce zaprzysiągł jednego z trzech wcześniej prawidłowo wybranych sędziów, od których to kiedyś nie odebrał przysięgi.

       Niestety, posłuszny Adrian obsadził to miejsce nowo wybranym przez pis sędzią Justynem Piskorskim.



       Dr hab. Justyn Piskorski jest karnistą z poznańskiego UAM. Specjalizuje się w międzynarodowym prawie karnym i polityce kryminalnej. Jest znany z konserwatywnych poglądów. Wyrażał je m.in. w miesięczniku „Zawsze Wierni” wydawanym przez tradycjonalistów z Bractwa św. Piusa X.

       „Obecnie obserwujemy dalszy zamach na ojcostwo w postaci różnego rodzaju aktów prawnych zmierzających do walki z 'przemocą w rodzinie'. Zamach na postrzeganie naturalnych ról społecznych, a nawet zamach na płeć. Tu, może jedynie ilustracyjnie, wspomnę, że tzw. przemoc w rodzinie jest pojęciem fałszywym.”

       Na dodatek na stanowisko v-ce prezesa TK powołał sędziego dublera - Mariusza Muszyńskiego. W tym wypadku nie napracował się zbytnio, bowiem Muszyński i tak, z woli prezes Przyłębskiej tą funkcję już pełnił.

       Trochę światła na osobę nowego v-ce mogą rzucić jego tweety.



       Teraz sytuacja kadrowa w TK wygląda następująco :



       Z ostatniej chwili:

       Z pozytywnym zaskoczeniem wysłuchałem Gowina prezentującego założenia do reformy szkolnictwa wyższego. Po deformie edukacji w wykonaniu pani ......? (jak nazywa się ta z uśmiechem Fernandela?) nareszcie coś sensownego.




       Moje zaskoczenie nie było odosobnione. Wszyscy opozycyjni politycy również pozytywnie je ocenili. I w tym momencie zaczął się pisowski cyrk. Marszałek specjalnej troski, Terlecki, natychmiast orzekł, że nie wiadomo czy te założenia zostaną przyjęte przez jego partię - czytaj: Jarosława (oczywiście, zawsze dziewica). Jednak dam sobie, no może nie głowę ale paznokcie obciąć, że powody negatywnego przyjęcia tego projektu są dwa. Pierwszy - w pisie nie ma miejsca na samodzielne myślenie. Drugi - sejm w żadnym przypadku nie może podjąć uchwały, która cieszy się poparciem opozycji. I nie ma żadnego znaczenia merytoryczna zawartość projektu. Nikt nie może postępować wg obowiązującym dogmatom.

       Powiedzcie sami, czy to wszystko nie przypomina kabaretu lub zgoła cyrku? Czyż szanujący się bloger może polemizować z kabareciarzami czy clownami?

       Jedyne co w tej cyrkowej trupie trochę mnie podniosło na duchu to wystąpienie prezesika na ostatniej miesięcznicy.
    

video

       Wyobrażacie sobie! Kaczor obiecuje nam wyspę tolerancji! TOLERANCJI!!!!

       Tu już "wymiękłem" całkowicie. Chciałem na koniec zamieścić coś zabawnego. Ale jak przy takich cyrkowych tuzach błysnąć dowcipem? Tylko to przyszło mi do głowy:












poniedziałek, 18 września 2017

PAŃSTWOWE DZIECIĘ ?!.

GDAŃSK-OPOLE  -  Rok VI  -  Nr 86 (965)






ONET.pl nadaje tytuł – Sprawa porwanego noworodka, ruch prokuratury/.../.

Niezależna.pl - W przypadku noworodka z białogardzkiego szpitala nie było podstaw do zgłaszania sprawy sądowi rodzinnemu; zabrakło cierpliwości i spokojnej rozmowy personelu z rodzicami - ocenia konsultant krajowy w dziedzinie neonatologii, prof. Ewa Helwich.

WP.pl - Przypomnijmy: Rodzice wcześniaka urodzonego w czwartek w szpitalu w Białogardzie nie zgodzili się na żadne zabiegi pielęgnacyjno-medyczne zabezpieczające zdrowie noworodka. W związku z tym sąd ustalił kuratora i pozbawił części praw rodzicielskich matkę i ojca. Ci natomiast porwali dziewczynkę ze szpitala.

W POLITYCE.pl - W przypadku noworodka z białogardzkiego szpitala nie było podstaw do zgłaszania sprawy sądowi rodzinnemu; zabrakło cierpliwości i spokojnej rozmowy personelu z rodzicami. /.../gdy rodzice odmawiają zaszczepienia dziecka wystarczy zawiadomienie stacji sanepidu, sąd rodzinny powinien wkraczać, gdy brak zgody opiekunów na wykonanie procedury medycznej może zagrażać życiu dziecka.

WYBORCZA.pl - Policja wciąż szuka rodziców, którzy w piątek – mimo częściowo ograniczonych praw rodzicielskich – zabrali wcześniaka ze szpitala w Białogardzie. Dziecko urodzone w 36. tygodniu ciąży powinno być pod naszą opieką – podkreślił ordynator oddziału położniczo-ginekologicznego placówki, dr Roman Łabędź.
Zaczyna mnie brać cholera w sprawie ucieczki rodziców ze swoim dzieckiem ze szpitala z

Białogardu.


Należy sobie zadać fundamentalne pytanie /bez zbędnej filozoficznej papki/  
                         CZYJE JEST DZIECKO ?.

Wg większości prasy i przekaziorów nowo narodzone dziecko jest własnością państwa i ono poprzez swoje instytucje może z nim robić co uzna za stosowne i wcale nie musi uznawać zdania rodziców a czasami nawet zdanie rodziców mieć w poważaniu.

W większości po udanym porodzie, umyciu, podaniu wszystkich lekarstw szpital umywa ręce a ta sama matka z tym samym niemowlęciem już po kilku tygodniach musi wystawać w niebotycznych kolejkach do pediatry. Typowo polska przypadłość – jednej strony olewanie a z drugiej chęć bycia świętszym od papieża.
Moim zdaniem dziecko jest rodziców i tylko za ich zgodą można prowadzić medyczne procedury. Rodzice ci jednak winni być poinformowani o skutkach i uchylaniu się od standartowych procedur i w razie zagrożenia lub utraty życia noworodka podlegają kodeksowi karnemu. 


Nie mam pojęcia dlaczego to mi sie tak pokojarzyło


Historia zna wiele przypadków gdy państwo zaczyna się czuć rodzicem i na przykładzie Białogardzkim można pójść dalej – jeżeli ordynator porodówki stwierdzi, że rodzice nie spełniają warunków do właściwego życia noworodka /np. odmowa szczepień/ to wezwany sąd może orzec pozbawienie praw rodzicielskich o rodziców wywalić na pysk ze szpitala !!.



Czy to Wam czymś nie śmierdzi – Szanowni Komentatorzy ?.


środa, 13 września 2017

NIKCZEMNIK !!!

GDAŃSK-OPOLE  -  Rok VI  -  Nr 85 (964)






             Obojętne jak się obracać to i tak d...a będzie z tyłu i obojętne jakie tematy będziemy poruszać to temat Smoleńska będzie zawsze wracać jak zły szeląg.

Jest facet który mógłby przerwać bądź przynajmniej wyhamować to bezsensowne PIS-owskie szaleństwo ale tego nie robi i chyba nie zrobi.


Nie myślę tutaj o Jarosławie Kaczyńskim /zawsze dziewica/ gdyż swoje miejsce w politycznym szambie już zajął i nigdy nie przyzna się, że był pośrednim sprawcą mordu pasażerów TU154M pod Smoleńskiem.

Przy życiu z Kancelarii Prezydenta pozostały dwóch prominentnych świadków w tym Maciej Łopiński oraz, druga osoba, która zajmowała się organizacją przelotu do Smoleńska gdzie nad grobami w Katyniu swoją kampanię prezydencką chciał zainaugurować Lech Kaczyński.

JACEK SASIN.
Z-ca Szefa Kancelarii prezydenta PR Lecha Kaczyńskiego.



W mojej ocenie jest to najbardziej nikczemny i podły człowiek PIS-u i jednocześnie bardzo mu współczuję. Nie potrafię sobie wyobrazić jak czuje się człowiek noszący to brzemię a który mógłby kilkoma zdaniami na temat katastrofy smoleńskiej zakończyć ten swoisty chocholi taniec nad grobami ofiar.

Dokumenty nie kłamią;
Pan Bronisław Komorowski
Marszałek Sejmu RP.
Z upoważnienia Pana Prezydenta RP pragnę poinformować, że na uroczystości 70 rocznicy zbrodni katyńskiej w dniu 10.04.2010 w Katyniu
Kancelaria Prezydenta RP organizuje przelot samolotu specjalnego. Obok Pana Prezydenta, w skład wchodzą przedstawiciele rodzin katyńskich, wojska, duchowieństwo, osoby zaproszone przez Pana Prezydenta. Liczba miejsc w samolocie jest ograniczona. Odpowiadając jednak na prośbę Pana Marszałka proponuje udostępnienie miejsc w samolocie dla 12 przedstawicieli parlamentu, po trzech z każdego klubu. W związku z koniecznością prowadzenia dalszych prac organizacyjnych proszę o przekazanie listy osób zgłoszonych na uroczystości.
Władysław Stasiak.


......co w połączeniu z wcześniejszymi wypowiedziami Jarosława Kaczyńskiego /zawsze dziewica/;
"Każdy kto będzie próbował zmienić miejsce lądowania prezydenckiego samolotu zostanie oskarżony o utrudnianie prezydentowi RP sprawowanie władzy”.

               Jaką psychikę ma Jacek Sasin będąc w posiadaniu wiedzy dużej wagi. W przeciwieństwie do Macieja Łopińskiego, który usunął się w cień Jacek Sasin istnieje aktywnie na scenie politycznej. Jeżeli jest wierzącym to wie, że czeka go wieczne potępienie a jeżeli mu z Bogiem nie po drodze to wszyscy się go wyprą a historia potępi.

Czy można z takim przeświadczeniem żyć ?.
Nie jeden z bardziej błahego powodu palnął sobie w łeb.




Refleksja smoleńska czyli sprawa niepodnoszona przez nikogo, nierozwiązana a wręcz zapomniana.

Ewa Kopacz po powrocie ze Smoleńska poinformowała, że po pozbieraniu szczątków z miejsca katastrofy pozostała ilość ok. 200 – 400 kg szczątków ciał, których nie można było zidentyfikować z żadnymi zwłokami. Nie wiem czy szczątki te uległy naturalnej degradacji czy znajdują się w jakiś zamrażarkach. Niebezpieczeństwo upatruje w możliwości „grania” tymi cząstkami. Jeżeli ktokolwiek i kiedykolwiek i z nieznanej dziś przyczyny stwierdzi przy pomocy badania dna, że np. koniuszek palca należy do X to może to być powodem kolejnej ekshumacji i dalsza gra mogłaby trwać przez następne dziesięciolecia.

Czy ktoś słyszał coś na ten temat ?.


zdjęcia: Demotywatory











sobota, 9 września 2017

ŁOTRZYKÓW DWÓCH !!

GDAŃSK-OPOLE  -  Rok VI  -  Nr 84 (963)





TW Wolfgang w dalszym ciągu ambasadorem RP.



............no i spotkali się dwaj najwięksi łotrzy.
Pierwszy specjalista od wielokrotnego łamania konstytucji na którą przysięgał.
Drugi łotr specjalista od niszczenia Polski i generalnego podzielenia społeczeństwa.

Pierwszy zasługuje na proces o zdradę a drugi o skrócenie o głowę.

Dalszy sceniariusz jasny:
1. Zebrać PIS-owców i udzielić instrukcji jak gadać,
2. Zebrać opozycję i pogadać.
/Przykryć Macierewicza i nie podejmować tematu reformy szkolnictwa./

3. Stwierdzić, że wszystko uzgodniono czyli wg PIS:
BRAWO MY !!!.


             Czy ktoś ma jakieś wątpliwości co może dobrego dla Polski wynikać z takich spotkań?. Pretekstem jest uzdrowienie tzw. sądownictwa a de facto chodzi o to „aby zostało jak było” a tylko o wymianę sędziów na swoich.

„Wolfgangowa” już bez żenady unieruchomiła Trybunał Konstytucyjny a Karnowscy podpierają  ją medialnie..
Zagarnięte firmy państwowe płacą za reklamy bilbordowe PIS.
Policja ściga za używanie megafonu w czasie manifestacji – powód zakłócanie środowiska.

Nie tylko dla mnie jest nie do pomyślenia aby prokurator, który jest z reguły do ścigania przestępców miał jakikolwiek głos w sprawie powoływania sędziów a teraz ma ich wyznaczać.
Sąd Okręgowy w Łodzi podjął uchwałę w obronie swojego prezesa – za uchwałą 68 z 70 sędziów
BRAWO WY !!!.


Dowód na zbliżanie się do państwa policyjnego:

Jak donosi Gazeta Wyborcza;

Urzędnicy w Jeleniej Górze w czwartek prowadzili rokowania sprzedaży budynku w Cieplicach, a oferenci indywidualnie proponowali swoje ceny za niego. Wtedy jeden z członków komisji odkrył podsłuch pod blatem stołu i wezwał policję.

pytanie retoryczne nr 1 – a jakiej partii pochodzi prezydent Jeleniej Góry ?.

pytanie retoryczne nr 2– jaka partia stosuje podsłuchy ?.

Urzędnikom – BRAWO WY !!!.



Jeżeli społeczeństwo ulegnie i nie przeciwstawi się jawnemu bezprawiu czeka nas to jak na video poniżej:

video

z tylko ta różnicą, że wszyscy będą mówili w języku polskim.



Pojawia się na sieci data 29 września jako data ogólnopolskiego protestu przeciw łajdactwu Prawa i Sprawiedliwości. Popieram
Obyśmy po 29.09 mogli powiedzieć:

BRAWO MY !!!.













czwartek, 7 września 2017

OKIEM EMERYTA (137)

GDAŃSK-OPOLE  -  Rok VI  -  Nr 83 (962)


- Flesz (14)





Odcinek 137 - czyli -  ostatnio powiedzieli






       Panie Prezydencie, słyszał Pan?



       W sprawie zmiany zawodników należy się zgłaszać do drabinkowego trenera-selekcjonera!

       ................



       Panie ministrze, mam dwa pytania.

       1 - Mam rozumieć, że kara przeniesienia na inną plebanię zostanie zniesiona?

       2 - Czy ten projekt był konsultowany z Episkopatem?







wtorek, 5 września 2017

PLAGI POLSKIE !!

GDAŃSK-OPOLE  -  Rok VI  -  Nr 82 (961)





      TW Wolfgang dalej jest ambasadorem ale ja na dziś robię sobie przerwę w tematach politycznych.
Odnotuję jedynie rozpoczęcie Forum Ekonomicznego z nadzieją, że ikoną w tym roku zostanie np. min. Szyszko !



POD PRĄD !.
      Ostatnio lawinowo przedstawiane są zdjęcia video samochodów jadących pod prąd na autostradach.

       Dopóki były to pojedyncze samochody to uznawałem, że jest to ewenement i modny temat stacji telewizyjnych. Zgłupiałem jak pokazano jadące pod prąd kilkanaście samochodów, co kłóciło się z moim wyobrażeniem logiki wydarzeń. Może jakaś blondynka czy mięśniak pojechał jak poplutek i wjechał pod prąd ale kilkanaście samochodów. Sprawy jadących celowo pod prąd wyjaśniają się szybko – wypadek i autostrada zablokowana.


 Są dwa wyjścia i oba do bani.
1. Stać i czekać aż zakończą się czynności co może potrwać i kilkanaście godzin,

2. Zawrócić i spróbować dojechać pod prąd do pierwszego zjazdu.



Konstatacja – czasami jednak nie dorastamy do nowoczesnych rozwiązań.

       W jednym w naszych zaprzyjaźnionych krajów stosowane są dwa rozwiązania.
Na wieść o wypadku i blokadzie autostrady wyrusza specjalny oddział policji bezpieczeństwa transportu i zamyka odcinek autostrady kierując ruch objazdami. Przeżyłem taki objazd, traumatyczne przeżycie bo wzdłuż autostrady miejscowości pękały w szwach.

Po zablokowaniu jezdni po wypadku sama policja wycofuje niejako pod prąd pojazdy znajdujące się w korku.

       Drugi sposób jest inny. Co kilkanaście kilometrów środkowe ścianki oporowe są rozkręcane. W razie wypadku startuje specjalny samochód drogowy, rozkręca 2-3 segmenty ścianek oporowych kładąc przez trawnik stalowe płyty.
Z przeciwnej strony /bezwypadkowej/ jedzie inny samochód ustawiając słupki i tworząc z drugiego pasa autostrady tymczasową jezdnię dwukierunkową, ustawia znaki ograniczeń prędkości.

Konstatacja – po kilkugodzinnym postoju na zablokowanej A–4 przy wyjeździe pytam ciecia kasującego czy wie, że jest potężny korek. Nie wiedział ale zapłacić musiałem. Następnym razem wjeżdżając na tą samą A–4 pytam czy są jakieś utrudnienia, też nie wiedział.

Info o korkach:
MAPA KORKÓW.





NA PODWÓJNYM GAZIE !.

       Po każdym dłuższym weekendzie wysłuchujemy ilu złapano kierowców prowadzących pod wpływem alkoholu. W 2015 roku stwierdzono 3.128 przypadków, zginęło 407 osób, a rannych zostało 2.564 osób. 2016 rok – wypadki 2.967, zabici – 383, ranni – 3.392. Uciecha jest wszechobecna bo ginie mniej osób a ogólnie spada wypadkowość.

Konstatacja – nie będę nikogo wpędzał w zły nastrój ale jak ktoś ciekawy to może porównać dane z innych zmotoryzowanych krajów.

       Nie będzie także zaskoczeniem stwierdzenie, że gros wypadków po użyciu alkoholu powodują ludzie dobrze sytuowani w porządnych samochodach o których motoryzacyjny szaraczek może tylko pomarzyć. Najgorszym jest to, że nie ma na nich silnych i po wyrokach i bez prawa jazdy nadal szaleją na drogach.



      Rozwiązanie jest bardzo proste, banalne, skuteczne.
Samochód jako narzędzie wykroczenia lub przestępstwa ulega obligatoryjnie przepadkowi na rzecz skarbu państwa. Samochody do 15 lat podlegały by przetargowi publicznemu w wytypowanych komisach /może w wyznaczonych komendach policji, może w Wydziałach Komunikacji/ a starsze byłyby automatycznie złomowane.


video


       Rozwiązanie przejściowe.
Nasza policja, prokuratura i sądy działają jak działają. W wypadku kierowców na podwójnym gazie należy zabezpieczyć pojazd jako dowód w sprawie. Zabezpieczyć można w dwojaki sposób np. na parkingu policyjnym lub na parkingu ogólnodostępnym. W obu przypadkach za „opiekę” nad pojazdem ponosi sprawca płacąc dobową stawkę w ustalonej wysokości. Po wyczerpaniu kwoty za parkowanie w stosunku do wartości pojazd byłby złomowany lub przekazany do sprzedaży w ramach przetargu publicznego.



STREFA PŁATNEGO PARKOWANIA I PARKINGI.
Nie wiadomo czy bardziej straszno czy śmieszno a problem zasygnalizował wiele miesięcy temu

Dreptak Zenon i tenże jego wpis pozostał w mojej pamięci.
Spotkaliście się, że stajecie na miejscu parkingowym i jako prawy obywatel walicie do automatu parkingowego a tu..............podaj numer rejestracyjny swojego pojazdu. Przepraszam co kogo obchodzi numer rej. mojego samochodu. Czyżby jakaś zakamuflowana inwigilacja ?. A gdybym jeździł sobie na dziewczynki to co ? /ze względu na wiek mnie ten obszar nie interesuje/. Książki piszecie, haki zbieracie ?. Powód jest jednak inny i jakże chytry. Na bilecie parkingowym jest godzina do której kupujący może parkować i za ten to okres wnosi opłatę

/wyciąg z 22 stronicowego regulaminu parkowania dla m. Krakowa/2. 9

Opłatę wnosi się z góry, za cały deklarowany czas postoju.

a z drugiej strony:

/wyciąg z regulaminu parkowania dla m. Opola/\

3. Wniesienie opłaty upoważnia do postoju pojazdu w czasie określonym na bilecie lub
abonamencie. Za opłacony, a nie wykorzystany czas postoju wniesiona opłata nie podlega zwrotowi.

W żadnym regulaminie Rad Miejskich nie ma upoważnienia do pobierania od kierowcy nr. rejestracyjnego pojazdu. To są kruczki regulaminowe firm które zawierają umowy na świadczenie usług parkingowych. W wypadku podania nr rejestracyjnego i upuszczając parking przed końcem czasu ktoś inny płacąc zaparkuje to zarządca parkingu otrzymuje nienależny zysk.
Cała sprawa sprowadza się do tego że „władca” parkingu próbuje karać jeżeli na miejscu wykupionym nie stoi ten samochód o podanym nr rej.

Ciekawostka jest także to, że nigdzie w uchwałach Rad Miejskich nie jest napisane że wykupionego miejsca parkingowego nie wolno odstępować.
/Mnie zdarzyło się tak że zasuwałem ze sto metrów do parkometru – wpisz nr rejestracyjny a ja nie pamiętam bo dokumenty zostały w samochodzie w marynarce. Wpisałem OP 11111




Korci mnie aby zwrócić się do Rady Miasta oraz firmy parkingowej o wyjaśnienie.

W moim przekonaniu mój nr. rej. samochodu podlega takiej samej ochronie jak dane osobowe bo na jego podstawie można ustalić wszystkie dane jakie są w posiadaniu np. Wydziału Komunikacji.




zdjęcia - demotywatory






czwartek, 31 sierpnia 2017

Sankcje ?.

GDAŃSK-OPOLE  -  Rok VI  -  Nr 81 (960)






Z konferencji prasowej Macrona
pyt. Kiedy się pan wybiera do Polski ?
Odp. Jak tylko wrócę z Korei Płn.
pyt. A kiedy się pan wybiera ?
Odp. Się nie wybieram !


Angela Merkel;
Nie możemy się dla świętego spokoju wstrzymywać od mówienia – stwierdziła, podkreślając, że bez przestrzegania zasady praworządności nie ma UE.

Emmanuel Macron;
Europa to region stworzony na bazie wartości, związku z demokracją i swobodami, z którymi Polska jest dzisiaj skonfliktowana - Polscy obywatele zasługują na coś lepszego.


 

Słowacja
jeśli Słowacja będzie musiała wybierać pomiędzy Brukselą a Grupą Wyszehradzką, to na pewno wybierze Brukselę.

Czechy
Prezes Trybunału Konstytucyjnego Pavel Rychetský, prezes Sądu Najwyższego Pavel Šámal, prezes Naczelnego Sądu Administracyjnego Josef Baxa, prokurator generalny Pavel Zeman i rzecznik praw obywatelskich Anna Šabatová to sygnatariusze absolutnie bezprecedensowego oświadczenia, które właśnie wydano w Pradze. "Przy szacunku dla polskiej suwerenności, nie możemy milczeć w sprawie kroków, które zagrażają jej samemu źródłu, którym są nienaruszalne wartości europejskiej cywilizacji, humanizmu oraz podstawowych praw i wolności.



Litwa

Litwa rozczarowana Polską. Relacje chłodne jak nigdy do tej pory.
Litwa liczyła na powrót polityki Lecha Kaczyńskiego. Tymczasem Warszawa ignoruje Wilno i wspiera mającą prokremlowskie ciągoty AWPL /Akcja Wyborcza Polaków na Litwie/. To z kolei utrudnia realizację postulatów polskiej mniejszości na Litwie.

Ukraina
Dlatego w celu ustanowienia Ukrainy na arenie światowej, aby poprawić relacje Ukraina-Polska na podstawie prawdy historycznej, a nie mitów i fantazji, żądamy od Rady Najwyższej Ukrainy:
1. Oficjalne potępienie okupacji Ukrainy Zachodniej przez Polskę w latach 1919-20.
2. Oficjalne potępienie polityki dyskryminacji przez władze Rzeczypospolitej Polskiej ukraińskiej mniejszości narodowej, przejawiającej się w polonizacji, ograniczeniu prawa do edukacji, ograniczeniu praw religijnych ukraińskiej wspólnoty prawosławia.
3. Oficjalne potępienie etnicznych Ukraińców przez władze Rzeczypospolitej Polskiej, które się objawiło:


 
a) w państwie terroru na szczeblu krajowym tak zwana polityka "pacyfikacji" Ukraińców, przeprowadzona w 1930 r. na rozkaz Józefa Piłsudskiego, kiedy policja i armia używały terroru przeciwko ludności cywilnej Ukrainy wraz z masowymi aresztowaniami, torturami i mordowaniem ukraińskich chłopów ;
b) w terrorze państwowym na tle religijnym, objawiającym się w zniszczeniu ukraińskich cerkwi w latach trzydziestych XX wieku i przymusowej etiologii prawosławnych Ukraińców;
4. Oficjalne potępienie represji i terroru popełnione przez hitlerowskich okupantów i ich podręczniki przez polską policję przeciwko ukraińskim narodowym wyzwoleniom i ludności cywilnej Ukrainy na Wołyniu w latach 1943-44. Niestety, w represjach przeciwko ukraińskiej ludności cywilnej również uczestniczyli cywilni Polacy.
5. Oficjalne uznanie zbrodni grup sekciarskich NKWD (tzw. "Czerwonych partyzantów") oraz ich sojuszników z Armii Krajowej przeciwko ukraińskiemu podziemiu i ukraińskiej cywilnej ludności na Wołyniu w latach 1943-45.
Wg serwisu „wolna svoboda”.

                  Nie wiedzą co się w Polsce dzieje, nie rozumieją Polski, nigdy u nas nie byli, nie wiedzą nawet gdzie Polska leży i nie oglądają TVP1 lub TV TRWAM, nie czytają Gazety Polskiej etc, etc. i nie mają pojęcia i poszanowania dla Króla Polski i aktów Zawierzenia.
Polska to wzór kraju demokratycznego, przestrzegający prawa, szanujących opozycję,
oraz dla takich światowych geniuszy jak Jarosław Kaczyński /zawsze dziewica/, który z wszystkiego zrobi rozpierduchę. Mateusza Morawieckiego, który wstrzymał zwrot VAT i cieszy się z większej fury pieniędzy oraz rzeszy filozofów od posła Suskiego po Adriana /przejściowego prezydenta/.


Oto z grubsza lista organizacji które nie mają pojęcia o naszej pięknej ojczyźnie:
Unia Europejska,
Komisja Europejska,
Parlament Europejski
Komisja Wenecka
Fundacja Batorego,
Komisja Praw Człowieka ONZ
Europejski Trybunał Praw Człowieka (ETPC)

Zupełnie poważna refleksja końcowa.
Nikt niczego od Polski nie żąda ani niczego nie narzuca.
|
Postulat jest prosty:
Przestrzegajcie własnego prawa bo do tego się zobowiązaliście w traktatach europejskich.
Nie oszukujcie podatników państw Europy którzy łożyli na Wasze wyjście z poprzedniego ustroju.
Dziś rząd postępuje nikczemnie czego społeczność międzynarodowa Wam może nie zapomnieć.





poniedziałek, 28 sierpnia 2017

OKIEM EMERYTA (137)

GDAŃSK-OPOLE  -  Rok VI  -  Nr 80 (959)









Odcinek 137 - czyli trudno, jadę po bandzie.


     Zbliża się 37 rocznica Sierpnia'80, czyli podpisania porozumień pomiędzy strajkującymi pracownikami Stoczni Gdańskiej (wtedy - im. Lenina) a przedstawicielami władz komunistycznego PRL-u.


     Rocznica ważna, podniosła. Skutki podpisania tych porozumień miały wielki wpływ nie tylko na losy Polski, ale rozlały się szeroką falą po ówczesnej Europie podzielonej "żelazną kurtyną". I czy ktoś chce, czy nie - jest to niezaprzeczalny wkład Polski w historię Europy i świata, w historię wolnego człowieka.

     Uniesienie, euforia - to wszystko co dziś określamy terminem "karnawał Solidarności", niestety nie trwał długo. po półtora roku został wprowadzony stan wojenny. Wtedy tez powstała "nowa świecka tradycja", że prawie wszyscy (na pewno duża część) kontestatorzy tego stanu nosili wpięte w klapę marynarki, czy gdzieś w podobnym miejscu zwykle małe oporniki. Stąd też i ten opornik w ikonce felietonu. Oznacza on ni mniej ni więcej jak to, że kategorycznie nie zgadzam się z decyzjami, postępowaniem i wypowiedziami dzisiejszej "klasy panującej". I będzie on tam trwał aż do przeniesienia tej władzy do Hadesu i skazanie jej na niepamięć.

     Teraz trochę faktów. Ruch sprzeciwu wobec władzy, zapoczątkowany strajkami w dużych zakładach pracy w krótkim czasie objął wielką część społeczeństwa. Dość powiedzieć, że do powstałego w jego wyniku Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego "SOLIDARNOŚĆ" należało ponad 10 milionów ludzi.

     Moim zdaniem (i nie ustąpię nawet o centymetr) pamięć wydarzeń sierpniowych, prawo do czczenie ich rocznic należy do całego narodu, ze szczególnym uwzględnieniem owych 10 milionów. Dodam jeszcze, że wśród ty 10 milionów nie byłem tylko statystą czy kibicem. Ale nie o moją "martyrologię" tu chodzi więc na tym poprzestanę.

     Losy tych milionów przez ostatnie 37 lat potoczyły się różnie. Na pewno wielu ma prawo czuć się zawiedzionym, być nawet zgorzkniałym lub po prostu skrzywdzonym przez życie. I zachowując cały szacunek dla tych osób nie mają one jednak prawa ograniczać prawa pozostałych.

     Ostatnie dwa lata za sprawą pisu zacząłem popierać czynnie działania KOD-u. Wśród kodowców tylko ludzie młodzi nie należą do "elity 10 milionów". Jednak znają historię i duchem są z nami. W takim właśnie duchu KOD-Pomorze korzystając z konstytucyjnych uprawnień chciał zorganizować wielkie święto solidarności dla uczczenia tamtej SOLIDARNOŚCI.




     Do udziału zaproszono między innymi obecny związek zawodowy używający nazwy "Solidarność" z jego szefem, Dudą nr 2. Byłaby to prawdopodobnie pierwsza łopata zasypująca rów dzielący Polaków. "Okrągły Stół" przez niektórych postrzegany jest jako zdrada, pierwsze wolne wybory (chociaż nie całkowicie) - również. Jedynie dzień 31 sierpnia 1980 roku jeszcze - na razie(?) - nie budzi wątpliwości. To było autentyczne zwycięstwo nie tylko strajkujących, ale i całego społeczeństwa.

     To było tak tytułem wstępu, więc i słowa wypowiadane przeze mnie podlegały autocenzurze. Jednak moja silna wola wytrzymała tylko tyle. Dalej to może być różnie. Niektórzy mogą nazwać to nawet "jazdą po bandzie" - ale nie mogę milczeć.

     Nie mogę bowiem milczeć wobec steku kłamstw i kalumnii miotanych już od długiego czasu na KOD. Chciałem wymienić parę nazwisk "zasłużonych" na tym polu, ale lista byłaby za długa jak na formę felietonu. Jednak by nie obrazić pominięciem "wybitnie" zasłużonych wystarczy wspomnieć "naczelnika państwa", premierę Szydło, ministra niebezpieczeństwa wewnętrznego Płaszczaka, marszałka senatu Karczewskiego. To wierzchołek góry. Mam nadzieję, że lodowej.

     Zresztą niewiele im ustępuje cała czereda pisowskiej zgrai. Oni prawem kaduka zawłaszczyli takie wartości jak Polak i patriota. Już z tego powodu powinni stanąć przed sądem karnym. Konstytucja bowiem jasno mówi:

     • Art. 34.
1. Obywatelstwo polskie nabywa się przez urodzenie z rodziców będących obywatelami polskimi. Inne przypadki nabycia obywatelstwa polskiego określa ustawa.
2. Obywatel polski nie może utracić obywatelstwa polskiego, chyba że sam się go zrzeknie.


     We wcześniejszym artykule jest podana podstawa prawna ich skazania:

     • Art. 32.
1. Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne.
2. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny.


     Jest tajemnicą poliszynela, że spiritus movens tego przemysłu pogardy to Jarosław K., mały człowiek o wielkim ego z Żoliborza. Dlaczego jednak cała reszta bez mrugnięcia okiem prosto w kamerę bezczelnie kłamie i obraża? Przecież te twarze zarejestrowane kamerą będą po wsze czasy przypominać o nikczemności osobników je noszących.

     Powody mogą być różne. Powodem pierwotnym jest dobór odpowiednich kadr do aparatu pisowskiego. Spróbuję jednak jakoś to pogrupować.

     1. - Oportunizm.
Ponieważ skutkiem selekcji według reguł prezesa do partii tej trafiają ludzie, którzy gdzie indziej nic by nie znaczyli, więc zachowanie przychylności wodzusia jest ich pierwszym przykazaniem moralnym. Dodam, że również jedynym. Prawdopodobnie więc nie dostrzegają swego zeszmacenia. Jeżeli to środowisko zaprzeczy temu, pozostaje druga możliwość.

     2. - Są zwykłymi marionetkami.
Różnica między pierwszym przypadkiem a drugim jest taka, że w drugim nie występuje świadomość. Marionetki nie mają świadomości. marionetki muszą być animowane.

     3. - Chamstwo.
Mają wytyczony jasny cel. Mają świadomość niezgodności tego celu z prawem. Jednakże cel ten zapewnić im może realne korzyści, więc bez żenady kłamią. Aby odwrócić uwagę społeczeństwa od swych bezeceństw, wynajdują ciągle jakichś wrogów, odpowiedzialnych za całe zło tego świata. Nie ma żadnego znaczenia, że zarzuty stawiane tym "wrogom" są wymysłem ich chorych od nienawiści mózgów.

     Teraz korci mnie by zadać pytanie "suwerenowi". Wiem, "suweren" brzydzi się takimi tekstami, ale może ktoś im powtórzy.

     Zastanówcie się, chcecie by tym co dla nas najświętsze - naszą Ojczyzną rządzili ludzie którzy nie odważą się w żadnej sytuacji wyrazić swego własnego zdania? Ludzi, którzy dla kariery (może nawet z pewnym dyskomfortem) powtarzać będą każde głupstwo, które pojawi się w chorej głowie szefa? Ludzi, którzy odcięci od sznurków sterujących nimi padają bez ruchu? Czy w końcu ludzi którym jedyne co wychodzi dobrze to kłamstwa, oszczerstwa i dzielenie ludzi zgodnie z zasadą divide et impera?

     Jeżeli odpowiecie cztery razy "tak" - trudno, współczuję wam, ale nie liczcie na moje wsparcie, na moją pobłażliwość. Wręcz przeciwnie, będę walczył z wami na każdej dostępnej dla mnie płaszczyźnie. Będę w tej walce używał broni adekwatnej do waszej głupoty. Jednak nigdy nie będę kwestionował waszego prawa do bycia Polakiem. Nawet nie zgadzając się z waszą definicją patriotyzmu, nie zabronię wam nazywać się patriotami. Mogę udowodnić wam, że to co robicie niewiele ma wspólnego z patriotyzmem takim jak ja go rozumiem - ale przyznam wam prawo mieć inne zdanie.

     Ale ta moja tolerancja zawsze będzie się kończyć, gdy od słów przejdziecie do czynów. Czynów szkodzących Polsce i Polakom. Dlatego nie wybaczę nigdy wojewodzie pomorskiemu sięgnięcia po ustawę sprzeczną z Konstytucją tylko dlatego, że z inicjatywą świętowania zwykłej ludzkiej solidarności wystąpiło ugrupowanie, którego on - delikatnie mówiąc - nie lubi. A na pewno nie rozumie.











sobota, 26 sierpnia 2017

SZCZYT BEZCZELNOŚCI !.







Państwo Przyłębscy:
On – TW WOLFGANG, który wg IPN nigdy nie podjął współpracy. Plotka głosi, że przekazał wiadomości o swoim kuzynie który jest zdecydowanym antykomunistą, który nawiał na zachód przez Berlin i Szwecję i dziś mieszka na Manhattanie.






Ona - „Prezes” Trybunału Konstytucyjnego wybrana niezgodnie z prawem. Wg zgodnej opinii prawników nędzna sędzina na usługach PIS-u.
A propos – nie będzie tłumaczeń i publikacji wyroków trybunału praw człowieka. Racja, w Polsce kto inny ustala standarty praw człowieka.
Szczyt bezczelności ?.
Nie – Państwo Przyłębscy są na krótkiej smyczy Jarosława Kaczyńskiego /zawsze dziewica/.



Emmanuel Macron:

Europa to region stworzony na bazie wartości, związku z demokracją i swobodami, z którymi Polska jest dzisiaj skonfliktowana. Polska sama izoluje się w Europie a Polscy obywatele zasługują na coś lepszego.
Unia Europejska to nie supermarket.








Szczyt bezczelności ?.
Nie – My wybrańcy narodów na którego czele stoi Chrystus-Król ze swoim przedstawicielem na ziemi Jarosławem Kaczyńskim /zawsze dziewica/ nie może przyjąć takich impertynencji od przedstawiciela narodu, którego my, Polacy, Patrioci uczyliśmy jeść widelcem.

A propos – słówko do wybitnego dyplomaty zwanego „Waszczu”, który nie wie, że nikt nie musi przyjeżdżać do Polski aby zapoznać się z panująca sytuacją bo inne kraje także dysponują środkami masowego przekazu a ponadto posiadają swoje przedstawicielstwa w Polsce co podaję do służbowego wykorzystania.



Konstytucja:

Miłościwie nam panujący Adrian głupieje w dalszym ciągu i nie odpuszcza w temacie konstytucja.

Dziwne, że przestępca konstytucyjny ma jakieś propozycje. Jakim najgorszym słowem można nazwać kogoś kto przysięga na obowiązująca konstytucję i niemal natychmiast ją łamie. Za takie numery staje się na szafocie.


Tenże numerant próbuje narodowi wmówić, że jest godzien i może napisać konstytucję dla siebie a nie dla elit. Wychodzi na to, że elity napiszą sobie własną konstytucję chyba, że ich się im in gremio odbierze obywatelstwo polskie.

Poziom zażenowania podnosi propozycja Adriana która może być zawarta w ok 10 pytaniach konstytucyjnych.
Szczyt bezczelności ?.
Nie – Prawo i Sprawiedliwość zdaje sobie sprawę że zdobyło władzę w sposób łajdacki i dziś za cenę przekupstwa, kumoterstwa i zmian w prawie chce zachować władzę za wszelka cenę bo co jej grozi po przegranych wyborach to już dziś doskonale wiedzą.
A propos – słówko „wybitnego” polityka PIS i marszałka senatu; wpisać do konstytucji 500+. Proponuję wpisać inne zobowiązania np., że jeździmy prawą stroną, obowiązek na mszy w każdą niedzielę, zakaz krytyki Naczelnika Państwa i nakaz zdejmowania czapki przed każdym pomnikiem /wiadomo będa tylko jedne/.



Z ostatniej chwili:

Głos zabrał stary ubek i komunista prof. Stefan Niesiołowski co spotkało się z natychmiastową reakcją znanego podziemnego opozycjonisty prok. Stanisława Piotrowicza

A propos – Barbara Piotrowicz córka w/w opozycjonisty otrzymała „stołek” prokuratorski bez procedury konkursowej.

Zdjęcia : demotywatory



piątek, 18 sierpnia 2017

REPARACJE !?








            Czy mnie chamowi, chudopachołkowi wolno podejmować temat polityczny z zakresu wysokiego „C” jakim są reparacje. Uważam , że nie ale jak słyszę argumentację w TV Republika dotyczącą reparacji Niemiec na rzecz Polski to świerzbi mnie ręka aby parę słów napisać na ten temat.

 


         Nie można zacząć tematu bez smrodku dydaktycznego celem przypomnienia podstawowych faktów gdyż nie tylko moim zdaniem II Wojna Światowa rozpoczęła się w dniu podpisania traktatu pokojowego w Wersalu 28 czerwca 1919 roku kończącego I Wojnę Światową.

KURTYNA w górę.

Wina Niemiec za spowodowanie I WŚ jest jasna i oczywista. Na Niemcy nałożono sankcje w postaci reparacji której wysokość ustalono w 1921 roku na 132 mld marek w złocie. Niemcy utraciły wszystkie kolonie oraz część terytorium.

Sejm II RP 31 lipca 1919 r., ratyfikował traktat pokojowy z Niemcami oraz będący jego częścią tzw. mały traktat wersalski. Polska otrzymała Wielkopolskę /nawet w części większej niż teren będący obszarem Powstania Wielkopolskiego/, Galicję /od Austrii/, Pomorze Zachodnie bez Gdańska i przyjęto, że Górny Śląsk oraz Warmia i Mazury będą podlegały plebiscytowi które rozstrzygną o ich przynależności. Francja otrzymała Alzację i Lotaryngię a nowo powstała Liga Narodów przejęła zwierzchnictwo nad Zagłębiem Saary.

Nie neguję zasady odpowiedzialności i kary za wywołaną wojnę jednak w Wersalu nie wzięto pod uwagę, że reparacje trzeba mieć z czego płacić a pomniejszanie terytorium Niemiec zmniejsza jej możliwości gospodarcze co stało się w niedługim czasie. Wobec niespłacania długów wojennych Francja wkracza wojskami do Zagłębia Ruhry. Polska w wyniku Plebiscytu otrzymuje znaczną część uprzemysłowionej części Górnego Śląska.
Trzeba dodać, że w owych latach 20 przetoczył się kryzys gospodarczy i zapanowała nie tylko w Niemczech bieda z czego korzystali komuniści pod przewodnictwem ZSRR. Wreszcie Niemcy odmówiły spłat bo też i nie bardzo mieli z czego.

W tej sytuacji tylko było czekać kiedy wcześniej czy później wyskoczy jakiś fuhrer, który może się nazywać dowolnie Hitler, Muller, Schneider itp. i krzyknie: Deutschland, erwache !. 


KURTYNA w dół.  
Norymberga i finał II Wojny Światowej.

Trzeba przyznać, że społeczność międzynarodowa poszła po rozum do głowy co jest ewenementem w pojmowaniu i nauki przez historię. Poza tropieniem i skazywaniem zbrodniarzy zrobiono trzy zasadnicze rzeczy:
1. Plan Marshalla - „Nasza polityka jest wymierzona nie przeciwko jakiemukolwiek krajowi czy doktrynie, ale przeciwko głodowi, ubóstwu, rozpaczy i chaosowi". Oczywistym było także nieprzystąpienie państw bloku sowieckiego do tegoż planu uznając nie bez racji, że jest także skierowany przeciw komunistom.
2. Pozostawienie wojsk okupacyjnych na terytorium Niemiec.
3. Ustawy denazyfikacyjne uniemożliwiające odrodzeniu się faszyzmu w Niemczech.

Jak na tym tle wyszła Polska ?.
Możemy złorzeczyć na Stalina ale nie wyszło tak źle a największym wrogiem Polski sprzeciwiającym się znacznemu zyskaniu ziem na zachodzie był Winston Churchill /Polska gęś się zadławi/.




Obiektywnie rzecz biorąc Polska z roku 1939 do obszaru z roku 1945 utraciła ok. 80.000 km2. Wystarczy popatrzeć na mapę Polski aby uznać, że Polsce zabrano większość ziem rolniczych a zyskała ziemie uprzemysłowione oraz o wysokiej kulturze rolniczej z nieporównywalnym dostępem do morza.
Od Wersalu 1918 r. do 1945 r. Polska nie miała nic do gadania o swoich granicach i politycznych prawach. O tym zawsze decydowały mocarstwa zachodnie oraz Stalin.
Kilka lat temu wydawało się, że dołączamy do państw o których w razie zawieruchy nie decydują inni. Dziś już nam przeszło a winnych wskazywał nie będę bo każdy wie. Sojusznika mamy ale za Wielka Wodą a w Europie.............. Słowacja domaga się akcesji do tzw. twardego jądra UE bo jak twierdzi mamy stabilną gospodarkę i walutę EURO. Czesi są krytyczni wobec Polski za nieprzestrzeganie prawa i tak został nam jeden, wielgachny sojuźnik 9-cio milionowi Węgrzy. Jestem pewien, że w razie czegoś Wiktor Orban też się na nas wypnie /"Trójkąt Weimarski" - a/a/.

Co oznacza dzisiaj żądanie reparacji ?.



Oznacza rewizję Układu Jałtańskiego i Konferencji Poczdamskiej na których ustalono porządek europejski. Jeżeli mamy żądać reparacji to od tych i poprzez tych którzy porządek po II WŚ ustanowili i decydowali za nas czyli do Churchilla, Roosevelta/Trumana i Stalina.
Dzisiejsze występowania o reparacje kwalifikuję do szafowanym przez laty określeniem „REWIZJONIZM”.

Zdjęcia:
Wikipedia,
Demotywatory,
Wykop.