sobota, 17 grudnia 2016

DYKTATURA











ZAMACH STANU NA RATY


     W końcu ucho się urwało! Ten dzban już nigdy wody nie będzie nosił.



     To co wczoraj wydarzyło się sejmie czarno na białym ukazuje intencje partii "i". "Sąd sądem, ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie" - to dewiza współczesnego Pawlaka. Można też powiedzieć, że kieruje się on wyłącznie maksymą - po trupach do władzy.

     Jestem ciekaw, czy znajdzie się ktoś, kto mi wytłumaczy za co marszałek sejmu (nazwisko nie przechodzi mi przez gardło) wykluczył z obrad posła Szczerbę? Kilka razy oglądałem ten moment obrad sejmowych i nie mogę zrozumieć o co marszałkowi chodziło.

     Widziałem jak po wystąpieniu poprzedniego posła marszałkowski sekretarz podszedł do mównicy i zdjął z niej kratkę z "obscenicznym" (dla niego) tekstem. Poseł Szczerba wchodząc na mównicę rzeczoną kartkę ponownie umieścił przed pulpitem mównicy. Po zwróceniu uwagi przez marszałka, że utrudnia (sic!) prowadzenie obrad - kartkę tą odłożył na bok. Spowodowało to ponowne zwrócenie uwagi przez Marszałka - tego za nic nie mogę zrozumieć. I wreszcie "gwóźdź programu" - słowa "panie marszałku, kochany" zostały uznane za tak wielką obelgę, że marszałek nie miał już ochoty na wysłuchanie merytorycznej treści wystąpienia posła. Nie tylko wyłączył mu mikrofon ale nie ograniczył się też do odebrania mu głosu. Po prostu - odebrał mu status posła.

     Powstaje wątpliwość - celowe działanie na zamówienie żoliborskiego napoleonka, czy może zwyczajna w tym środowisku nadgorliwość i wyścig do rectum prezesa?

     To wywołało konflikt i uruchomiło zdecydowaną reakcję CAŁEJ opozycji. Rozpoczęła się blokada sejmowej mównicy zapowiadana do czasu przywrócenia Szczerbie praw posła RP. Impas trwał długo, ale ciągle możliwy był jakiś kompromis. Niestety - jak podaje Kosiniak-Kamysz - w momencie, gdy marszałek zaczynał myśleć, podszedł do niego enkawudzista Jarek i powiedział: "ani kroku w tył!".

     Teraz mała dygresja. Owszem zdarzało się, że zwoływano posiedzenie sejmu do Sali Kolumnowej. Wtedy też posiedzenie sejmu zaczynało i kończyło się w tej sali. Był też czas na odpowiednie przygotowanie tej sali. Tym razem jednak posiedzenie rozpoczęło się w sali plenarnej i w czasie przerwy zostało przeniesione do Sali Kolumnowej. Wcześniej w tej sali zorganizowano posiedzenie klubu partii rządzącej. Potem okazało się, że powodem zaproszenia "swoich" było zajęcie miejsc przy stołach. Dla posłów opozycji pozostawiono jedynie miejsca stojące pod ścianą z tyłu sali.

     Teoretycznie. Praktycznie bowiem, to siedzący z tyłu krewcy aktywiści partii "i" witali opozycję słowami -"WYPAD"! Do sali prowadziły jeszcze drugie drzwi. Tam jednak postawna Straż Marszałkowska ściśle wykonywała rozkaz marszałka - nikogo nie wpuszczać, a zwłaszcza posłów opozycji.

     To jest pierwszy powód dla którego należy uznać to zgromadzenie za nielegalne.

     Drugi ważniejszy - "głosowanie" nad ustawami przeprowadzono z pogardą nawet dla pozorów. Nikt, poza marszałkiem nie wie czy było kworum. Nikt nie wie, czy w czasie głosowania ręki nie podnosili np. ochroniarze. Jeden z posłów partii "i" wyjaśnił, że to nie możliwe, gdyż Straż Marszałkowska sprawdzała legitymacje i nie wpuściła nikogo, kto nie był posłem. Ponadto sekretarze liczący głosy znali posłów i osoby postronne oddzielili i skierowali do specjalnego sektora. Kwestia jakby prosto z "Misia" - "...... tym bardziej, że prawie wcale nie padało".

     Podobno w głosowaniu udział wzięło 263 posłów. Jednak gdy po zakończeniu obrad posłowie wychodzili z sali naliczono ich tyko około 130. Na dodatek - już nie podobno, bo istnieją nagrania - Ziobro, Kamiński i Zieliński (a to nie byle posłowie, to ministrowie!)podpisywali listę obecności, która stanowiła podstawę do uznania kworum już po zamknięciu posiedzenia.

video

     Jak przyjrzymy się kalendarium rządów partii "i" - cel ich rządów jest jasny - mają to być rządy autorytarne. Popatrzmy -

- zamach na Trybunał Stanu
- zamach na organizację pozarządowe
- zamach na swobodny dostęp do informacji
- zapowiadany zamach na funkcjonowanie opozycji sejmowej.

     To wszystko w retoryce, której nie powstydziłby się mistrz i twórca współczesnej demagogii - tow. Włodzimierz Iljicz Lenin. On w sporze ze współzałożycielem Socjaldemokratycznej Partii Robotniczej Rosji przegrał 22:28. Nastąpił rozłam partii i Lenin został z 22 delegatami. Mimo to nazwał swój odłam bolszewikami. Kaczor na siedem kadencji sejmu uzyskał dopiero piąty wynik spośród partii wygrywających wybory. Jednak wmawia sobie i innym, że cały naród oddał mu władzę.

     Lenin powiedział, że wraz z postępem w budowie komunizmu, walka klasowa będzie się nasilać. Powiedział też (już nieoficjalnie), że rewolucja aby nie pożarła własnych dzieci, musi ciągle mieć wroga. Zgodnie z tą reguła partia Jarosława absolutnie nie ma zdolności do kompromisu, do zgody. Jakikolwiek kompromis byłby końcem tej partii.

     Wszystkie ostatnie - i nie tylko- wypowiedzi tych polityków potwierdzają moją diagnozę. Partia "i" za cel postawiła sobie osiągnięcie władzy absolutnej. Na przeszkodzie stał im Trybunał Konstytucyjny, niezależne od władzy organizacje pozarządowe, społeczeństwo mające dokładne informacje o ich poczynaniach oraz działająca w ramach Konstytucji opozycja.

     Dlatego następnym krokiem musi być zmiana konstytucji. Jak to osiągnąć? Marszałek już pokazał drogę. Jeden poseł stracił już uprawnienia. Teraz wystarczy by co tydzień marszałek wykluczał jednego posła opozycji i za pół roku będą mieli w sejmie większość konstytucyjną.

     Czy ten proces można zatrzymać pokojowymi demonstracjami, ostrą krytyką w sejmie czy pisaniem bloga? Na pewno nie. Tylko zdecydowane działania są w stanie powstrzymać ten brunatny marsz.


video





21 komentarzy:

  1. 130 x 2 daje 260. Widocznie podnosili obie łapki jednocześnie. Mnie niepokoi zapowiedź prezesa o karaniu opozycji. Już nawet nie próbuje zachować jakichkolwiek pozorów. Widać, że traci zimną krew, staje się nieprzewidywalny. To kuriozalne, że uważamy ten wór kompleksów jakim jest Kaczyński, za niebezpiecznego typa, ale to właśnie ta kreatura w tej chwili pociąga za wszystkie sznurki i od jego humoru zależy los 38 milionów. Jak ten nasz naród mógł tak zgłupieć!!!
    I jeszcze to nasze narodowe nieszczęście, ten nasz prezydent. Miłosiernie zaofiarował się być mediatorem. Do jasnej cholery, co to za mediator, który już zdefiniował kto cacy a kto be.
    kika_7

    OdpowiedzUsuń
  2. Cynik i oszołom, kiedy był już bezpieczny, bawił się dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  3. "Czarny walc" jest świetny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak uważam. Myślę, że powinniśmy go się nauczyć, by w razie potrzeby nie wyjść na niekumatego. Poniżej podaję tekst.

      To jest nasz, dla ciebie
      Na własnym pogrzebie
      Walc, czarny walc.
      Idziemy, śpiewamy
      nim cię pokonamy,
      Walc, czarny walc.


      Ref.:

      Strach, strach, rany boskie
      Dokąd prowadzisz ten kraj!
      Stop, stop, rany boskie,
      oddaj co zabrałeś, napraw co spaprałeś
      - x2

      Kradnie, oszukuje,
      obraża i szczuje,
      A żyje wśród nas.
      Opluwa i dzieli,
      By każdej niedzieli
      Modlić się dla łask.


      Ref.:

      Wyszydza, linczuje,
      Zawłaszcza i psuje,
      A żyje wśród nas.
      Nagradza złodziei,
      Nieuków i chwieji
      Kpiąc tym sobie z mas.


      Ref.:

      Skrył się za draniami,
      Kpami, cynikami,
      Wódz, sobie sam.
      Stukają darami,
      Pukają czołami.
      On - car, król i pan.


      Ref.: x3

      Usuń
  4. Jest źle, będzie jeszcze gorzej...
    Dziennikarze pokazujący to, co dzieje się w sejmie mogliby za dużo takich ciemnych akcji pokazać, więc trzeba ich usunąć. A potem już poleci - ustawy procedowane gdzieś przy kuwecie, poza wszelką kontrolą.

    OdpowiedzUsuń
  5. "Tak trzymać i nie popuszczać !!"
    Bo: dalej do błędów się nie przyznają.Dalej obowiązuje retoryka,"naczelnika"
    Na ulicach demonstrują “komuniści i złodzieje”, “ubecy”, “gorszy sort”, “element animalny”, “chuligani”, “hołota”, “wyprowadzeni na ulice”, czyli ci sami, których kiedyś przeciwko władzy judzili agenci CIA. Teraz też to musi robić jakaś agentura, bo wedle wyznawców spisków wszelakich, szczególnie tych organizacyjnie kulawych nazbyt to wszystko dobrze przygotowane.
    Opozycja, która się zjednoczyła /ciekawe na jak długo/ dziennikarze większości mediów nareszcie zrozumieli co w kraju się dzieje.Nie powinni odpuścić.
    I demonstranci tez.
    W Poznaniu skandowano hasło Fuj pis!!! I tak trzymać !!
    PS
    Jedyny, jak na razie rezultat to
    PAD wstał z kolan i "czuje się zaniepokojony"

    OdpowiedzUsuń
  6. No popatrz popatrz jakie te lewactwo przewrotne
    A PIS tak sie stara a PIS ma takie fajne a sprawdzone wzorce
    Im więcej teatralnej dekomunizacji i zarazem twardych faktów prawnych i rządowych, tym bardziej ujawniają się bolszewickie naleciałości wśród dekomunizatorów.
    Jak powiada wnuczka Chruszczowa, Nina (politolog, wykładowca New School New York City), ufając jej genetycznej zdolności tropienia śladów homo sovieticus.
    "Jedną z najsmutniejszych refleksji towarzyszących 25. rocznicy upadku Związku Radzieckiego jest to, że Węgry i Polska, dwa najbardziej niepokorne kraje dawnej radzieckiej sfery wpływów, są obecnie rządzone przez ludzi kopiujących styl Władimira Putina".
    A ty "lewaku" protestujesz ,stajesz przeciw.Bo u ciebie tylko "nienawiść do własnego kraju"


    OdpowiedzUsuń
  7. Wiem, że tego bloga czyta wielu ludzi, także o lewicowych poglądach. Pozwalam sobie więc wrzucić ten artykuł, bez wątpienia skierowany właśnie do nich. Nierozważne poszukiwanie drogi do nowych elit, niepoważna wiara, że to oni teraz są lewicą, krótka pamięć i niczym niepoparta nadzieja, że nowe elity tworzą tylko ludzie szlachetni, tak się właśnie kończy. Tutaj

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic nowego nie powiedział...

      Usuń
    2. Jurku - Tym razem mogę Ci przyklasnąć !

      Usuń
    3. Tetryku, nic nowego nie powiedział, ale do niektórych mogło to dopiero dotrzeć. Chociaż? Optymistą, to ja nie jestem przecież, więc podejrzewam, że większości jednak to nie dotyczy. To zawsze ci inni. ;)

      Usuń
  8. Ludu mój ludu, albo suwerenie kochany.Macie kolejny raz doświadczyć, słysząc i patrząc jak w praktyce wygląda,znane i stosowane przez kryminalistów
    "iść w zaparte" twórczo rozwinięte przez "naczelnika"
    "Nikt i nic nas nie przekona ze białe jest białe a czarne czarne"
    Jeśli ktos jeszcze tego nie widzi to jest głuchy i ślepy albo ogląda KURwizje albo Plfam bo oni ten "konflikt" usilnie starają się tak przedstawić.
    Brakuje mi tylko słynnego zdania wypowiedzianego przez Cyrankiewicza
    "Każdy prowokator czy szaleniec, który odważy się podnieść rękę przeciw władzy ludowej,/władzy która nam dał suweren/ niech będzie pewny, że mu tę rękę władza ludowa odrąbie, w interesie klasy robotniczej, w interesie chłopstwa pracującego i inteligencji, w interesie walki o podwyższenie stopy życiowej ludności, w interesie dalszej demokratyzacji naszego życia, w interesie naszej Ojczyzny."
    Maluczko, maluczko, a usłyszymy to od Morawieckiego seniora bo mu się czasy i ustroje kiełbaszą od samego początku

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę wyznać mój ciężki grzech. Przed chwilą zajrzałem na TVPInfo, niepomny przysłowia, że ciekawość to pierwszy stopień do piekła.
      Była tam relacja z demonstracji przeciwko "reformie" edukacji. Pokazano Broniarza, który apelował do Dudopisa by jej nie podpisywał. Potem był komentarz redakcyjny.
      Zaczął on się od opisu "bestialskiego" pobicia reportera TVPInfo, przez nauczycieli. Potem komentator powiedział:
      "Pan Broniarz po raz kolejny zmienia zdanie"
      Faktycznie, w 1999 roku Broniarz był przeciwnikiem zmian w edukacji, polegającym na wprowadzeniu gimnazjów. Po 17 latach również jest przeciwko wprowadzaniu zmian w edukacji. Czy 17 lat nie wystarczy by przekonać się, że poprzednia zmiana wyszła na dobre? Czy protest przeciwko kolejnym zmianom w edukacji to "zmiana zdania"? Czy wreszcie okres 17 lat upoważnia do traktowania tego jako "po raz kolejny"?
      W kurwizji wszystko jest możliwe.

      Usuń
  9. Nie będe komentował bieżących wpisów. niech wam wystarczy:

    "- Jeśli druga strona myśli, ze się będziemy temu biernie przyglądać, to się myli. Nie będziemy temu biernie przyglądać. Przygotowujemy się do wyjścia na ulice i policzenia się. Jeśli druga strona chce się policzyć na ulicy, to się policzymy - zapowiedział Piotr Duda w programie "Gość poranka". "

    Ja też stanę do rachunku.

    adam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piotrze, wyjątkowo nie usuwaj tego adamowego komentarza.
      Nie raz adaś zarzekał się, że nie jest pisowcem. Teraz w końcu przyznał się, że jego jedynym grzechem jest to, że lubi dmuchać w dudy.

      Usuń
    2. Oczywiście ze nie usuwaj Proszą Cie o to miłośnicy i posiadacze "męskich"Yorków.
      Taka parada z Kacperkiem na czele ubranym w związkowy kubraczek z napisem a jakże "Solidarność" wyhaftowanym przez wdzięczne pracownice/za umowy śmieciowe/ z "Sanatorium Bałtyk"to hit na cala Europe.
      Trochę mi tylko szkoda psa.
      PS
      Kraków odbija sie od dna Nie dość ze obrzucił "wyrazami" zawartość kolumny, wozów naczelnika to jeszcze "centusie" jaj nie żałowali.Oczywiście kurzych.
      Podobno ten obrażony chce zabrać Lecha z Wawelu by go upamiętnić w Opatrzności czy w Licheniu To tylko kwestia kasy,dla sutannowego koalicjanta.

      Usuń
  10. I Duda wraz zs "demonstrantami" /ilu ich będzie/ krzyczeć będą "Nie zamykajcie nam kopalń" wy z KOD,
    Żądamy od KOD "Uzdrowienia służby zdrowia" itd.
    Toc to przecież wszystko wina KOD !!No jak nie jak tak
    "Ja też stanę do rachunku."Brawo mam nadzieje iz zaopatrzony w odpowiednia ilość pampersów dla dorosłych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. adaś chce stanąć do rachunku!?
      Zrób ty chłopie najpierw rachunek sumienia, potem popłać domowe rachunki i nie wykrzykuj, nie pokrzykuj, bo w końcu ci porachują kości, przyjemniaczku!
      Gdzie to się takie ludzie lęgną? Skaranie boże!

      syn Ewy

      Usuń
  11. Jednak coś dociera do pisowskich główek. Pierwsza zmądrzała pani premier - nie wierzycie? No to p[osłuchajcie:

    KLIK

    OdpowiedzUsuń


Kod do zamieszczania linków - wystarczy skopiować do komentarza, w miejsce XXX wstawić link, który chce się zaprezentować a w miejsce KLIK można wpisać jakiś tytuł, czy objaśnienie lub zostawić bez zmian

<a href="XXX" rel="nofollow">KLIK</a>