piątek, 7 października 2016

Głąb to głąb !!








             To już jest denne, polityczne skurwysyństwo nawiązujące wprost do czasów komunistycznych i to nawet nie w Polsce ale w krajach w których ten system był hard czyli „Rewolucji Kulturalnej” Korei Północnej czy reżimu Pol Pota.
Niejaki generał Wojska Polskiego o zasługującym nazwisku Głąb ale nie zasługujący moim zdaniem nawet na mój stopień wojskowy czyli sierżanta wydał rozkaz jak niżej:



Wykazał się i tak pewnym ograniczeniem dla mnie nie zrozumianym. Napisał – „polecam”.
Pytanie – od kiedy to generał poleca a nie wydaje rozkazów.

Panie Generale – wpisałem sobie Pana do mojego pamiętnika i jak Bóg da to po zmianie na normalna zmianę będę walczył o Pana o degradację do stopnia szeregowca i publiczne wymierzenie kopniaka w pańską dupę i wynocha na zieloną trawkę. Być może zechce się Pan jeszcze przysługiwać aby zarobić na sąd wojskowy.

      Przepraszam, że pisze emocjonalnie ale spędzonych 10 lat jeszcze w Ludowym Wojsku Polskim pozwoliło mi poznać wielu wysokich szarżą oficerów ale takiego włazidupstwa i wręcz zdrady nie spotkałem.

               Chciałem jeszcze napisać o liście do prezydenta który napisali:

Konrad Bieliński, Jerzy Borowczak, Jan Ciesielski, Józef Duriasz, Halina Flis-Kuczyńska, Władysław Frasyniuk, Stanisław Handzik, Ewa Hałuszko, Stanisław Huskowski, Zbigniew Janas, Tadeusz Jedynak, Jan Kofman, Henryka Krzywonos-Strycharska, Waldemar Kuczyński, Bogdan Lis, Jan Lityński, Krzysztof Łoziński, Andrzej Milczanowski, Ewa Milewicz, Piotr Niemczyk, Stefan Niesiołowski, Edward Nowak, Janusz Onyszkiewicz, Wojciech Onyszkiewicz, Józef Pinior, Krzysztof Pusz, Jan Rulewski, Ernest Skalski, Grażyna Staniszewska, Barbara Toruńczyk, Henryk Wujec, Ludwika Wujec.

            Wg Magierowskiego prezydent nie odpowie – zero zdziwień, a niby co ma odpowiedzieć skoro każde nazwisko pod listem ma większą moc iznaczenie niż Duduś Łan.





25 komentarzy:

  1. Przesadzasz, Piotrze.
    Kiedy my byliśmy w wojsku (ja znacznie krócej), indoktrynacja wojska przez dzienniki tvp, starannie dobrane filmy i pogadanki była normą. Tak jak w wielu innych sprawach, dzisiejsi "suwerenkowie" wzorują się na tych sprawdzonych wzorcach, nie rozumiejąc, jak w gruncie rzeczy były one przeciwskuteczne. Młody człowiek, zmuszany do zachowań których jedyny sens postrzega w kolejnym ograniczaniu swojej wolności, będzie znacznie mniej podatny, niż gdyby mu tych seansów dowództwo zabraniało... zwłaszcza, że ma w kieszeni telefon z internetem, skutecznie eliminujący monopol informacyjny kurwizji.
    Ja koncept pana generała postrzegam owszem jako obrzydliwy, ale raczej głupotę niż zdradę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tetryczku - nie zgadzam sie z Toba i to chyba po raz pierwszty.
      Kiedys do woja był brany lud tak jak leciał i w swojej wiekszości ciemny i niekumaty jak Macierewicz.
      Dziś to jest armia zawodowa i ta armia winna nakopać do szmat wszystkim głąbom niezależnie od stopnia wojskowego.
      Jenerał nie powinien być głupi bo to niebezpieczne dla zycia wielu ludzi !.
      Pozdrówka

      Usuń
    2. Przecież to rozporządzenie może mieć jakikolwiek wpływ tylko na jednostki skoszarowane; a i one spuszczą głąba po brzytwie tym prędzej, im mniej ciemne i niekumate.
      Nie przekonałeś mnie do zmiany konkluzji ;-)

      Usuń
    3. Piotrze i Tetryku !!!! :-)))))))) Pogodzę Was - nie da się ukryć, że głąb czy też GŁĄB - pisany z dużej litery - jest głąbem vel GŁĄBEM - bo tak "stoi" napisane "SI ARCUS" - i to według rozdzielnika. Nota bene - czy nasze wojsko szkolone jest już w języku łacińskim (watykańskim ?), na co by wskazywał ten napis "si arcus" ??? Tedy biada nam. Pan minister wojny zerwał ostatnio rozmowy handlowe z Francuzami - na temat dostawy ichnich "Caracali" - znaczy się takich helikopterów, bo są głośne podczas lotu i paliwożerne. Regularna armia latać będzie na drzwiach od stodoły, bo już generał - co to poległ pod Smoleńskiem - twierdził, że nasi potrafią. Co nie - jak tak !!! Wojska desantowe i wojska specjalne latać będą na lotniach i motolotniach. Same zalety - nie potrzeba dla tych pierwszych żadnego paliwa, a te drugie można napędzać nawet benzyną do kosiarki trawy. No jak nie - jak tak !!!
      A spróbuj taka lotnię wykryć radarem - ucho od śledzia prędzej wykryjesz. Same szmaty - żaden radar nie da rady. I byle kolo gospodyń wiejskich może szyć dla wojska takie lotnie, dlatego nie jest potrzebny żaden tam "of set"czy inny "ofset". Nawet plandekę z ciężarówki można przerobić na lotnię i w dodatku jest wodoodporna. A jakie zalety bojowe. Te nasze orły i sokoły mogą znienacka spaść z nieba na wraże formacje i wytłuc do cna. Tak...tak...wytłuc pałkami oznakowanymi symbolem "Polski Walczącej". Taka pałka jest też niewykrywalna dla radaru - bo jest drewniana. I byle wiejski stelmach może ich wystrugać kupę albo i dwie. Na co nam fabryki lotnicze - te łatwo zbombardować. Taki stelmach to przykucnie w byle wiejskiej stolarni albo i kuźni i spróbuj go wykryć. Dlatego awansuje się różnych tam "głąbów" i "buraków" - tez zresztą dla zmylenia przeciwnika. No bo komu przyjdzie na myśl, że "głąb" może być generałem brygady - w życiu nie kapniesz się. Ot strategia - panowie a nie żadne tam, to czy tamto. Dlatego pan Antoni otworzył Akademię Sztuki Wojennej. Aktualnie pracują tam nad "husarskimi skrzydłami" dla pana Morawieckiego.Pióra do tych skrzydeł mają być wodoodporne - kacze.

      Usuń
    4. Wstrętne Żabojady - zerwać umowe na dostawę rowerów pancernych dla francuskiej armii.
      ps.
      Wiecie kto wygra nowy przetarg na helikoptery - Lokhit-Martin w którym to kręgu siedzi Antoni Macierewicz - nie wiadomo tylko jakie z tego będzie miał korzyści.
      http://biqdata.wyborcza.pl/powiazania-macierewicza-z-damato-i-friendsofpoland
      https://www.facebook.com/tomasz.piatek.374

      Usuń
  2. Oj tam Grunt ze wojsko kocha ministra i jego generałów
    "Gienierały polecili" i wojsko sru własnym sprzętem figurę Jezusa z Krakowa do Poznania wiezie za głupie 40 tys
    "Gienierały polecili" i wojsko biegusiem 3 mosty składane stawia na światowe dni młodzieży
    "Gienierały polecili" i wojsko kuchnie polowe stawia, by uczcić jubileusz tatka Rydzyka i darmo grochówkę rozdfaje
    "Gienierały polecili" i rok w rok, zamiast na poligony wojsko "dobrowolnie" zasuwa na pielgrzymkę na Jasna Gorę a wraz z nim cala logistyka, od szpitala,po namioty i kuchnie polowe
    "Gienierały polecili" a wojsko gdzie się da i jak się da wykorzystywane jest do asyst honorowych,adoracji itp w kościelne uroczystości
    A wojsko ministra i generałów kocha bo w krótkim czasie wywalono starych ich miejsca zajęli młodzi w liczbie 17 tysięcy awansów.
    A wojsko kocha prezydenta bo ten podpisał rozporządzenie i dostana w 2017 podwyżki r przeciętnie po 380 zł
    A wojsko kocha ministra i liczy /szczególnie kadra/iz załapią sie na posadki w przyszłej partyzantce zwanej OT Bo im minister zagwarantował 1,5 miliarda rocznie "na partyzantkę"Czyli znacznie wiecej niz na lotnictwo i na kazda inna formacje/poza wojskami lądowymi/
    A wojsku wisi, ze im gienierał nakazał oglądać jedynie słuszna "kurwizje" bo wojsko po 15 zabiera d w troki, przebiera sie w "cywilki" i do domciu.A póki co w ich domowych telewizjach, jeszcze nie założono blokady i nie nakazano, zaopatrzyć sie w obowiązkowe klęczniki, do wysłuchania i oglądania TRWAM
    /w tym czasie koszar pilnują im dziadki z ochrony cywilnej a cywile szykują papu/
    Gienierały napiszą wszystko /i zalecą/ bo odwaga cywilna, tak kiedyś potrzebna wojskowym, odeszła w niebyt i umyka jak może, przed karierą.
    Dał nam przykład Bomnaparte tfu Błasik co w trosce o karierę bał się wziąć na swa wyorderowaną pierś decyzje o zmianie lotniska,na zapasowe
    A w ogóle to "armia nasza jest zwycięska,alfons jest to...I ani guzika nie oddamy
    Czyli !!Nie dziwi nic !!

    OdpowiedzUsuń
  3. PS
    Jesli nie wiesz A chyba nie wiesz To jedna z pierwszych decyzji ministra Macierewicza było wypieprzenie Związku Żołnierzy Wojska Polskiego z walących się carskich koszar przy ul 11 listopada w Warszawie ii dziesiątków budynków w całej Polsce.
    I tak liczący dzis 18 tys ludzi związek,jeden z dwóch największych podmiotów Federacji Stowarzyszeń Służb Mundurowych/ jak wiesz,org społeczna samopomocowa nie żyjąca z zapomogi MON/ znalazł się na bruku
    Mam nadzieje iz nie dosięgła Cie mściwym a cichym lotem, zmiana/jeszcze za PO/ Ustawy emerytalnej w której to demokratycznie zastosowano odpowiedzialność zbiorową.

    OdpowiedzUsuń
  4. Pomijając klasyfikację "polecenia" generała Głąba, mnie zastanawia gdzie leży dla takich ludzi granica obciachu. Czy jest taka siara, której gotów jest Macierewiczowi odmówić, bo nie licuje z powagą oficera Wojska Polskiego. Choć w tym wypadku wygląda mi to na nadgorliwość powodującą autocenzurę "polecenia". Programy telewizji publicznej- w szczególności TVP Info podstawowym źródłem informacji w działalności służbowej? A co to, TVP Info przekształciła się w audycję dla wojskowych? Już pomijam polityczny i propagandowy kontekst tej żenującej wazeliny, ale merytorycznie, co na Jowisza może służbowo interesować wojskowego w TVP Info- oprócz prognozy pogody?

    OdpowiedzUsuń
  5. Sobiepan8 października 2016 08:58
    "Wojska desantowe i wojska specjalne latać będą na lotniach i motolotniach.
    I byle kolo gospodyń wiejskich może szyć dla wojska takie lotnie, dlatego nie jest potrzebny żaden tam "of set"czy inny "ofset". Nawet plandekę z ciężarówki można przerobić na lotnię i w dodatku jest wodoodporna."
    Jaja sobie robisz? :- ))
    Dopisz ze szyć mogą z gaci i koszul nocnych /te patriotyczne Kólka Różańcowe dawniej Kola Gospodyń Wiejskich, zrzeszonych przy miejscowym katabasie/.
    Aby latać para-lotnią musisz mieć albo wzgórze/gore/ a przy tym "sprzyjający wiatr lub jak wolisz "prąd wznoszący".Mozna tez "startować" za wyciągarka samochodem itp ciągnącym ale daleko nie polecisz
    /Tu tylko jak jastrzębie mogą spaść,na wroga, z góry Giewont, ci rycerze co to pod nim "spiom"i czekają na sygnał, od Macierewicza/
    Mozna tez "spasc na wroga " na "paraglaidzie"
    Czyli spadochron typu "latające skrzydło" silnik i śmigło napędzające i to wszystko zamocowane na plecach.
    Mozna tez i "motolotnią" czyli to samo, silnik, śmigło,zamocowane do konstrukcji wózka, trójkołowego/a to wszystko,podwieszone pod skrzydło o "konstrukcji miękkiej"/mozna tez pod wózek doczepiać dowolne uzbrojenie/
    I byle "partyzant Macierewicza" ani na jednym, ani na drugim, czy trzecim ,nie poleci.
    Po prostu "trza umieć"
    I wbrew pozorom "nie sa to tanie rzeczy" wykonane "z bele czego" przez kowala i KGWiejskich
    Owszem latają tym tzw wojska specjalne " na które to MON chce przeznaczyć O,25 mld
    /Mar Woj 0,5 mld ,Siły Powietrzne 1,3 mld.Partyzantka jak pisałem ma otrzymać 1,5 milarda /17 miliardów to pensje a 7 to emerytury/
    I" to by było na tyle "dydaktycznego smrodku".
    PS
    Moze chcesz zakupić 2 osobową motolotnie,prawie nówka,mało śmigana i nie bita ? A stoi bezużyteczna po tym jak dostałem "zakaz od zony" /przy energicznym sprzeciwie, do zakazu, teściowej/ po tym jak na bliźniaczej "grobnąl sie" mój przyjaciel i dziś porusza się na wózku./bez skrzydła/
    Chociaż z drugiej strony , "w razie czego" takowa można wiać, z daleka od konfliktu, jaki chcą nam sprokurować.
    Czyli jeszcze się waham
    Ta przyjaciela,"tez na sprzedaj" tez nówka, mało śmigana i po "lekkiej stłuczce" Mały remoncik i możesz "służyć Ojczyźnie" albo wiać Wybór należy do Ciebie !!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wieśku !!!! :-)))))) marudzisz (to od wojskowego terminu - maruder). Niby na "wojskowości" lepiej się znasz niż ja - ale powtarzam - marudzisz. No poklicz sobie sam - jak taka francuska "caracala" przywali w glebę albo zawadzi o brzozę - straty idą w setki milionów złotycch, bo to wiadomo - jak francuskie - musi być drogie. Francja - elegancja. Jak taka nasza paralotnia przyglebi - no ile może kosztować 40 metrów kwadratowych barchanu czy innej tkaniny. No - dodać trzeba jeszcze trochę sznura od snopowiązałek, ale tego mamy teraz mnóstwo, bo nikt już snopków nie wiąże - teraz "kulają" takie "walce" ze słomy. Wychodzi, że na moje a nie na Twoje. Albo straty "ludzkie". Na takiej parolotni masz tylko jednego "desperados" - w helikopterze pilot i jego alter ego, nawigator, jakaś stewardesa, co to polewa dla dodania "ducha walki" a i jakiś generał się napatoczy, co to w kokpicie czuwa i nic nie gada. O te "prądy wznoszące", to pan Antoni zadbał już od dawna. Wykupiono z funduszy MON "całki" węgiel na kopalniach. Strategiczna to broń - jak by nie było. Na "flance wschodniej" usypie się hałdy węgla - takie niby barykady. Chlopcy z obrony terytorialnej - w razie czego, czy co - obrzuca te "wungle" koktajlami Mołotowa, aby szybciej się zapaliło. No i masz - ZAPORA OGNIOWA JEST ? - JEST, śmierdzące gazy bojowe są - są. Od tego ciepełka - prądy wznoszące będą ? - będą. To jest nowoczesna wojna a nie jakieś tam "Iskandery" i inne "katiusze". A jeszcze rozżarzone węgle na drogach można rozsypywać - żadna kurde ruska ciężarówka nie przejedzie, bo opony się "zajmą". Pomyślę....pomyślę.... aby Cie Wieśku na jakieś przeszkolenie posłać. Żołnierz nie może bez przerwy leżeć z BRONIĄ w rowie. Trzeba się ruszać !!!!

      Usuń
    2. Sobiepan8 października 2016 13:27
      Matko moja to ja nie wiedziawszy, iz nam pod bokiem taki strateg i wódz rośnie.
      Toz Cie na rekach powinni nosić i producenci barchanu i sznura do snopowiązałek co po magazynach "zalegający som" oraz kupcy Co im zbyt spadł.
      I przyznaj sie wreszcie iz ten "wykupiony węgiel"to twój pomysł podsunięty Macierewiczowi!
      /ciekawym czy nagrodzony jakim medalem No nie złotym bo takowym nagradzają tylko zasłuzonych/
      Jesli pozwolisz na marudzenie, to podpowiedz Antkowi by z tym "wysypywaniem węgla na flance wschodniej" poczekał aż sformuje te swoje OT.
      Ktos musi to pilnować, przecież Bo co wysypią ,to okoliczni kmiecie nim się zaopiekują Bo co tak będzie leżeć "na zmarnowanie"
      A z BRONIA w rowie? Teraz, gdy temperatura spadła ?.To nie mogłeś wcześniej w czas upałów z taka ofertę "wyskoczyć?"
      Jesli Twoja oferta ważna to ja upraszam się Panie Hrabio aby być posłanym na to przeszkolenie w czas gdy temperatura trochę podskoczy.Albowiem ciepełko lubię i kocham.
      PS
      Te walce ze słomy, co to je kulaja, od razu na polach opakowują folią i pozostawiają na miejscu,czekając az zawartość "skiśnie" i do obór zwożą gotowe już kiszonki.Taka to nowoczesność "w domu i zagrodzie"

      Usuń
    3. Wieśku !!! Z tym węglem na kopalniach - co to pan Antoni wykupił - "Jak Boga Kocham" - prawda jest. Zauważ - górnicy nie strajkują, kopalnie normalnie "FEDRUJĄ", ta gdańska Duda siedzi sobie spokojnie w "kolebce" I nikomu się nie odgraża. Dobra zmiana a przedtem inni lamencili. Wprawdzie tutejsza ludność trochę narzeka - zima idzie a węgla nigdzie nie uświadczysz.Jednak to też ma swoje dobre strony - przynajmniej segregacja śmieci się rozwinie. Na wagę złota będą plastikowe butelki i stare opony. Dadzą się spalić. Co nie - jak tak !!!!. Tu ludzie przyzwyczajeni są do "kopcenia". Dawniej kopciły huty i koksownie - teraz na Śląsku niebo błękitne jest a i hałdy górnicze porastają szczawiem. Zawsze to pożywniejsze jest niż szpinak brrrr....paskudztwo. Taka zupa szczawiowa z jajkiem na twardo - cymes. Ale dajmy spokój "wojskowości", bo jeszcze nas w kamasze wezmą - tyle teraz tam generałów odprawili do cywila - sam widzisz - został się jakiś "generał brygady", za przeproszeniem, niejaki GŁĄB - co Piotr już obśmiał.Boże drogi, na co nam przyszło - generał
      Głąb - no nawet Orwell nie wpadł by na taki pomysł. A śmialiśmy się z Misiewicza. Jeszcze przydał by się jakiś generał Fanfara - tyż brzmi dumnie. I była by "fanfaronada". Czego to człowiek musi dożyć - na stare lata. Ale jedno trzeba przyznać - pan Antoś zgrywus jest i żartowniś - generał brygady Głąb.No niech mnie byk na rogi weźmie.
      A już chciałem Wieśku uraczyć Cie wywiadem z biskupem Hoserem. Uczony ten mąż oświadczyłk był bowiem w telewizorni, (dwa dni temu), ze kobiety sfrustrowane nigdy nie "zachodzą" w ciążę i jak sie taka odpowiednio "sfrustruje", to można sobie bezpiecznie "pociupciać". Powiedział (sic !!!!!!!!!), ze ma w tym 21 letnie doświadczenie w puszczy afrykańskiej - gdzie nie tylko "biskupił", ale był też lekarzem. I jak takiemu nie przyznają nagrody Nobla - toż to światowa rewelacja.Ale o tym - już innym razem. Dzisiaj delektuje się tym "głąbem".
      Hej...Piotrze - za tego "głąba" to masz u mnie "halbę" - Ty wiesz co to słowo znaczy !!!!!

      Usuń
    4. Sobiepan8 października 2016 16:53
      Z tym węglem, to nie chwaląc się ja u Piotra a moze Leszka, informowałem.Stad i Ty wiesz.
      Zdradzę Ci jeszcze jedna "tajemnicę wiary",o której Piotr nie pisze.I obawiam się nie napisze.
      Takie "Głąbie" czy Głębie" tworzy sobie, same,wojsko.
      Przez wieki całe utarł się taki zwyczaj, iż jeśli ktoś w jednostce jest nielubiany"upierdliwy" lub co gorsza donoszący do i na przełożonych,dowódcy starają się go pozbyć.
      A w jaki to sposób"pozbyć" Usunąć z wojska? A za co? Sprawa skomplikowana,bo tu niezbite dowody,procesy sady itp.A facet jest "tylko"świniowaty,niekoleżeński lub np lizus.'włazidupa" i "kabel"Ot taka ma karmę.
      No to co sie z takim robi? Usuwa z przed oczu ! A jak ? Ano wysyła na różne szkolenia i przeszkolenia,ćwiczenia sztabowe i kursy.Byle jak najdalej i jak najdłużej.
      Facet się szkoli,doskonali,"podnosi kwalifikacje" A wszystko to, kadry zapisują mu w aktach, personalnych,skrupulatnie.
      No i facet z latami, awansuje, zajmuje coraz wyższe stanowiska dowódcze boć przecież "w papierach mu stoi" ze to spec nieprzeciętny o umiejętnościach nabytych i wyuczonych,jakie akurat w danym momencie potrzebne są przełożonym, w jednostce takiej a takiej.
      I często takowy wraca, na stanowisko dowódcze, do jednostki, która to go dawniej "odtrącała"
      Z jakim "skutkiem" dla jednostki i ludzi sam się przekonałeś.
      Wraca, a wraz z nim jego "karma"
      PS
      Mam nadzieje iz "tajemnica wiary" to nie to samo co "tajemnica wojskowa" Choc dziś w sklerykalizowanej armii nie wiadomo, co stanowi "większą zdradę"

      Usuń
    5. Wiesiek - DOBRA - Tobie tez stawiam "halbę". Sprawiedliwość musi być - nawet jak nie ma prawa !

      Usuń
  6. Piotrze. Chyba niestety czasy honoru oficerskiego, czy nawet munduru, minęły dawno temu. Piszesz, "...spędzonych 10 lat jeszcze w Ludowym Wojsku Polskim pozwoliło mi poznać wielu wysokich szarżą oficerów ale takiego włazidupstwa i wręcz zdrady nie spotkałem.". Wiem o czym piszesz, bo wyobraź sobie, że mój Komendant Wojewódzki (strażak od pokoleń i od dziecka) w straży pożarnej, mówił do mnie 25 lat temu: " Jurek, czas iść na emeryturę. Nie wyobrażasz sobie z czym i o kim przychodzą do mnie te "młode wilki".". Trochę mi opowiedział i ...odszedł na tę emeryturę. Jakiś czas później i ja nie zdzierżyłem. Dziadostwo się rozrosło. Oni nie wiedzą o czym mówimy. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Panie Jurku !!! Rzeczywiście - czasy honoru oficerskiego, czasy kiedy noszenie munduru było zaszczytem - dawno minęły. Dzisiaj - tylko "wyklęci" wzbudzają jeszcze jakieś wygasłe emocje. Przeważnie u "starszych", co to pamiętają, jak to było i dlaczego oni byli "wyklęci" i takimi pozostali. Cóż - samo życie !!! Kiedy w latach 60-tych ubiegłego wieku pokazałem się na plaży w Ustroniu Morskim w towarzystwie mojego przyjaciela Andrzeja W. - kapitana Ludowego Wojska Polskiego - oblegał nas spory tłumek zachwyconych Polaków. Bo ten Andrzej był postrzelany - jak sito. W szturmie Berlina - dostał serię z "maschinenpistole" prosto w brzuch i nogi. O dziwo - przeżył. Jakoś go pozszywali na "kuchennym stole" - po dwóch latach powojennych - wrócił do formy, a że chłop był na schwał - i urodziwy i umięśniony tam gdzie trzeba - robił wrażenie. Dziewczyny mdlały, mężczyźni stawiali wódkę - "na zdrowie" i "na pohybel". A ja pławiłem się w jego sławie - to był mój przyjaciel. Nie było czasu aby porządnie wytrzeźwieć, bo każdy stawiał i gdybym tylko odmówił - dostał bym po pysku. Tak się zastanawiam - gdyby mój przyjaciel jeszcze żył i gdybym to tak dzisiaj stanął na plaży w Ustroniu Morskim - na pewno gadali by - jakiś mafioso z gangu narkotykowego w Wołominie - dal się postrzelać. Takie czasy - psia mać, tacy ludzie. To też "Polska".

      Usuń
    2. Ja miałem także przegląd "honoru" wojskowego po 20 lipca 1968 roku. Szczegolnie "bojowi byli oficerowie pionu politycznego. Byli także oficerowie których charakter własnie wtedy sie ujawnił. Z początkiem roku 1969 paru oficerów ywższych stopniem sie rozchorwało i poszło na emerytury.
      Czuję, że jak byśmu usiedli przy herbatce z prądem to opowiastkom nie było by konca.
      Pozdrawiam

      Usuń
    3. Piotrze - chyba tak - było by o czym pogadać. Życie to jednak skomplikowana sprawa. Co człowiek - to kawałek historii, która nas nie rozpieszczała. Ważne - pamiętać o tym i nadal starać się - być człowiekiem. Też pozdrawiam !

      Usuń
    4. Piotrze i Sobiepanie - ciekawe rzeczy piszecie. Czyta się ! Tez mógł bym coś dorzucić, ale nie wiem czy warto. Stare dzieje mojej rodziny. Każdy Polak nosi w plecaku kawałek przeszłości, ale to brzmi - jak patos, a ja nie lubię patosu. żyję tu i teraz.

      Usuń
  7. No to Wam z dedykacją fragment W Młynarskiego "Smutne miasteczko"
    "Rozpaczliwi nieudacznicy
    i cynicy o wrednych pyskach
    na miasteczka głównej ulicy
    otwierali swoje stoiska.

    Starcy wstrętni i niewyżyci
    i przygłupy z mózgu chlupotem
    w tym miasteczku, w pełnym zachwycie,
    zabierali się do roboty.

    I od stoczni do ciemnych sztolni
    śpiew chóralny dzień rozpoczynał:
    "Dalej głupki! Naprzód niezdolni!
    Przyszła nasza piękna godzina!"

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj tam Byczo jest i byczo będzie !/jak to w przedwojennej RP powiadano Niech no tylko,spełnimy to do czego nas nawołują.
    Oto przesłanie "na niedziele dzisiejsza przeznaczone"./szkoda ze nie moje ale przeczytane/
    Otóż nie dalej jak 15 października, czyli tuż, tuż, na Jasnej Gorze, miejsce będzie miała „Wielka Pokuta” czyli próba przebłagania pana Boga za grzechy narodowe.
    Za aborcję, pijaństwo, zawiść, multikulti, za homoseksualizm polskiego kościoła, za gwałty księży na nieletnich, za wszystko co nie po naszej narodowej jest myśli.
    Co Bogu ponoć psuje humor a i nas wku....a. Jak przekonuje jeden z organizatorów pokutowania, niejaki Bodasiński:
    „Wielka Pokuta” jest Polsce bardzo potrzebna, bo serca Polaków muszą być zdrowe. Inaczej nie będziemy w stanie dalej funkcjonować jako naród”.
    Żeby was nie pozbawiać obcowania z myślą światłą, żeby nie daj Boże niczego nie cenzurować, pozwolę sobie jeszcze jeden fragment światłej myśli zacytować. Chłońcie, napawajcie się!

    „Życie człowieka jest nieustanną walką duchową, w której wszyscy bierzemy udział. Często są to konsekwencje grzechów, zarówno osobistych, jak i społecznych. Nasze grzeszne postawy skutkują poważnymi konsekwencjami, których sami nie jesteśmy w stanie rozwiązać. Dlatego potrzebujemy Bożej interwencji, potrzebujemy Bożego Miłosierdzia.”
    Piękne w sumie powiedziane, głębokie i matematycznie precyzyjne, ręce wprost same składają się do oklasków.
    PS
    Tuszę iż, dyskutanci i tego bloga tez się tam spotkają.Tylko jak się rozpoznamy?
    Sobiepanie czy leżenie krzyżem / i z BRONIA/ w tym przypadku właściwym i zbawiennym jest?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wieśkuuuu !!!! Ale gdzie tam - leżenie krzyżem - czyli na plecach absolutnie nie wyraża ani pokuty ani skruchy. No co się tak dziwisz, że ja o tych plecach ???? No przecież sam mawiasz - strzyka mnie coś w krzyżu, łupie mnie coś w pierwszej krzyżowej - wtedy kładziesz się na pleczyska i jest Ci błogo. Znaczy się - leżenie krzyżem, to czysty sybarytyzm i wygodnictwo. Tu trzeba inaczej - ze wskazaniem na leżenie plackiem. Pozycja niezbyt wygodna, bo grzechy bardziej uciskają, ale o to chodzi...o to chodzi.Zaś co do leżenia z BRONIĄ - wojskowi różne techniki stosują - najważniejsze w tym, aby BRONI nie zasypać piaskiem. Jak piasek dostanie się do lufy - masz przechlapane. Można tez pokuty odprawować na klęczkach - tak słyszałem - ale czy bo ja wiem ???

      Usuń
    2. Sobiepanie!
      Nie mylmy "leżenia krzyżem" z "leżeniem krzyżem w dół"! ;-))
      Pokutne "leżenie krzyżem" to jak najbardziej na brzuchu, z twarzą wbitą w pył ziemi i ramionami rozwartymi na kształt krzyża - tak, żeby się poczuć podnóżkiem dla PB.

      Usuń
    3. Tetryku - eee tam !! Każdy leży jak mu wygodniej. A co leżenia twarzą w dół - nawet nasz noblista Sienkiewicz pisał, że to jest leżenie "plackiem". Aliści - nie będę bojów toczył - nich każdy "pokutuje" - jak mu pasuje - byle skutecznie. :-))))))

      Usuń
  9. Tetryk569 października 2016 11:17
    No popatrz popatrz A moja znajoma gaździna, co to jej proboszcz zadał 'za pokutę" całotygodniowe leżenie krzyżem i to w kościele,pokornie pokutę "wypełniała"leżąc krzyżem "na krzyżu"
    Na zwróconą przez jegomości uwagę /w stylu Tetryka/ze to nie jest"pokutne leżenie" rezolutnie odparła
    "Co tez jegomość prawiom.!Jak grzeszyłam ,tak pokutuje"
    I ta wersja pokuty bardziej mi odpowiada!Bo powiedziane jest w piśmie "jak grzeszyłeś tak pokutuj"

    OdpowiedzUsuń


Kod do zamieszczania linków - wystarczy skopiować do komentarza, w miejsce XXX wstawić link, który chce się zaprezentować a w miejsce KLIK można wpisać jakiś tytuł, czy objaśnienie lub zostawić bez zmian

<a href="XXX" rel="nofollow">KLIK</a>