piątek, 19 sierpnia 2016

Hołota ma głos !.










                   Niestety długo trwa nim się jakiegoś PIS-owskiego łajdaka złapie i postawi przed sądem.
Piotr Kownacki – jedna z mend w kancelarii Lecha Kaczyńskiego został skazany za ujawnienie tajemniczych szczegółów /?!/ z pobytu Lecha Kaczyńskiego w Gruzji i rzekomego zagrożenia. Dziś wiemy, że cała sytuacja była sfingowana i dlatego należało ją trzymać w tajemnicy i tylko wykorzystywać propagandowo. Ten kłamca również zapewniał o rozmowie Baraka Obamy z Lechem Kaczyńskim co okazało się wierutną bzdurą i za co do odpowiedzialności pociągnięty nie będzie.
Wniosek – kłamać można jak bura suka ale w innych wypadkach trzeba być jak Jaśko Niemowa.
Patrz –video

          
               Przyznaję się, że byłem gorącym przeciwnikiem Lecha Kaczyńskiego ale jak Polak byłem szczerze przejęty śmiercią 96 osób w katastrofie smoleńskiej.

Byłem...... ale Jarosław Kaczyński /pieprzona dziewica/ wraz ze swoją grupą przestępczą spowodowała to, że śmierć jakiegokolwiek PIS-owca jest mi obojętna.
Z pewnym zażenowaniem powiadamiam, iż nie wpadłem w histerię po śmierci wojewody Zachodniopomorskiego Piotra Janii.
Może nie ziszczą się jego „prośby”. cytat - „Będę jednocześnie wdzięczny, jeżeli rozpropagujecie Państwo wśród lokalnej społeczności ideę uczczenia „pamięci ofiar katastrofy Smoleńskiej“ poprzez wstrzymanie ruchu ulicznego i minutę ciszy“ - pisze do samorządowców wojewoda zachodniopomorski Piotr Jania.
Może odetchnie PESA której przetarg w Zachodniopomorskim zglajszachtowano.

              
                Z jednej strony prokuratura wzięła na widelec złodziejskie małżeństwo Kaczmarków w którym żona jak się zdaje ukradła niezłą sumkę a z drugiej strony prokuratura wszczyna postępowanie w sprawie prezesa Trybunału Konstytucyjnego, właściwsze byłoby napisanie w sprawie prof. Andrzeja Rzeplińskiego

Przykre jest, że my na takich dzięciołów-prokuratorów wydawaliśmy pieniądze aby takie coś mogło studiować. Dziś rżną głupa i podporządkowują się poleceniom podobnych głupów tylko siedzących na gałęzi wyżej. Nie zdają sobie sprawy, że kopią sobie zawodowy grób gdyż pierwsi będą mieli wystawioną dupę na kopniaka z zawodu nie mówiąc o karnych konsekwencjach. Jako ciekawostkę należy zauważyć ,że prokuratura katowicka jest wyjątkowo bezprawnie uprzejma dla PIS-iorów. Może zapomnieli nazwisko Barbary Blidy.
 
Panowie Prokuratorzy – korzystajcie ile możecie bo na was także czas przyjdzie. Życzę wam aby zastosowano podobne metody jakich i wy się imacie.








............... i nie ma złotego pociągu, 


jak mówi mój idol Piotr Żyła; dupa, dupa, dupa. 
zdjęcia; wikipedia, demotywatory


29 komentarzy:

  1. ...albo pieprzona, albo dziewica - razem nie idiot

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że nie jesteś stałym bywalcem tego bloga gdyz okreslenie ......zawsze dziewica uzywam od dawna i w różnych konfiguracjach /oczywiście nie ma to nic wspólnego z pojęciem religijnym a oddaje zachowanie JK.
      Pozdrawiam

      Usuń
  2. A z innej beczki: bardzo by mnie cieszyło, gdyby Petru potrafił dogadać się z Kukizem, wiem że jest to prawie niemożliwe, z obu stron, ale jest to zarazem jedyna możliwość na zawarcie jakiej takiej zgody narodowej, bo samemu Petru naród nie uwierzy, a druga strona znowóż Kukiza nie trawi, więc gdyby padło hasło z obu tych stron: działamy wspólnie patrząc sobie wzajemnie na ręce, to można by próbować pogodzić ogień z wodą i iść do przodu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie jest kwestia trawienia to jest kwestia myślenia czyli stanu umysłu. Przesadziłeś, że Kukiz + Petru to zgoda narodowa !?.
      Pozdro

      Usuń
    2. Świetny pomysł. Nie ma co. Neoliberał Petru z prawie brunatnym Kukizem mają nas jako wspólnotę uratować przed dalszą degradacją przez neoliberalizm i przed coraz większą ksenofobią i konserwą skrajnej prawicy. Ile jeszcze musimy dostać kopów w dupy aby zacząć samodzielnie myśleć? Albo w ogóle.

      Usuń
    3. Poparcie według ostatniego sondażu mają porównywalne, Kukiz to emocje, Petru twarda realność – byłoby to małżeństwo z rozsądku z nadzieją na premię w wyniku połączenia.

      Usuń
    4. Anonimowy
      Małżeństwo z rozsądku? Takie coś ma szansę przetrwać tylko wtedy, gdy każda ze stron wnosi coś na czym zależy drugiej stronie. Np. - ona ma hektary a on kapitał. Razem jeżeli zechcą mogą stworzyć niezły biznes.
      Powiedz mi co posiada Kukiz na czym mogłoby zależeć Nowoczesnej? A może Nowoczesna ma coś czego potrzebuje Kukiz?
      Wydaje mi się że to Twoje "małżeństwo z rozsądku" mogłoby zaistnieć tylko w Twoim wyimaginowanym świecie. Tam również możliwe jest twórcze połączenie ognia z wodą, w wyniku czego otrzymamy panaceum.

      Usuń
    5. No, jest coraz lepiej, według rzepy Petru już dostrzegł, że PO i PiS to jeden układ. Teraz jeszcze jeden wysiłek myślowy (może go to przerasta), żeby dostrzegł, że bez Kukiza nie ma najmniejszej szansy na wyjście ponad swój już pozyskany elektorat, te 8-10%.

      Usuń
    6. Nie wymagam, żeby Petru i Kukiz jedli sobie z dziubka, wręcz przeciwnie, niech na siebie warczą, byleby spotkali się na wspólnej konferencji i zawarli "pakt dla Polski" (nie współpracę) i żeby zaczęli się poważnie traktować nawzajem i rozmawiać ze sobą, może przy pomocy swoich zespołów doradczych.

      Usuń
  3. No i weź tu i wzorem Sobiepana "wyjedz na wieś " gdzie woda czysta a trawa zielona Wracasz a tu na blogu bluźnierstwa kacerstwo i "podważanie wartości" oraz decyzji poparcia wsparcia "naszych" nauczycieli duchowych "przewodnikami zwanych"
    Wszak to oni wskazali,nakazali i pokazali "ludowi swemu" na kogo on/ten lud/ ma glosować i kogo popierać.
    Wyznaczyli kandydatów dali im swe błogosławieństwa i namaszczali nazywając "jedynymi prawdziwymi Polakami,patriotami i katolikami" co to uratują nam ojczyznę nasza milą.A w dzień wyborach zaraz po mszach nakazywali iść do urn i "glosować właściwie".
    A ty tych wskazanych,nakazanych,wykazanych i namaszczonych, nazywasz jak leci hołota?
    Matko moja Toz ty świadomie lub nie wpisujesz się w szeregi kacerzy albowiem podważasz,przemyślane decyzje ojców koscioła czyli purpuratów i ich kapłanów.Co to ludowi swemu wskazali...Matko moja strach się bać
    Tak ty zaraz biegnij do spowiedzi wyznaj swoje grzechy i odpraw pokutę /leżenie krzyżem Cie nie minie O nie/
    Dobrze by było by zmniejszyć ciężar grzechu jakiś "Dar Rozy" czyli marności, podesłać O Rydzykowi i przedstawić taki "przekaz" spowiednikowi.
    Wiem co pisze bo wracam z "górskiej wsi" i podsłuchiwałem a nawet uczestniczyłem w rozmowach ludu bożego jakie przy flaszeczce /no nie jednej/ odbywał się zaraz po mszy.
    Mozesz byc pewien, poparcie wskazanie i chwalenie "od ołtarza" trwa i ma się dobrze.
    PS
    Sobiepanie Ty wracaj by uwolnić gospodarza od grzechu ciężkiego/chyba/
    Wiesz jak to jest "wespół zespół" łatwiej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Wieśku !!! Ledwo co mnie przychwyciłeś, bo właśnie pakuję manatki i po obiedzie ruszam - na wyraj. Sypnęło grzybkami, to i trzeba na zimowe czasy zebrać kilka koszy i na susz i na marynatę.Czasy idą ciężkie to i zadbać należy aby było i w oborze i w komorze - jak powiadają na wsi. A tak w ogólności - nudno w mieście i drogo a nawet co raz drożej. Co się tam będę denerwował kiedy "wsi spokojna - wsi wesoła". I na wsi naród jest jeszcze zgodliwy - wystarczy nalać po kusztyczku - zaraz wszyscy stają się serdeczni i spolegliwi. Ten ci obornika podrzuci na działkę, tamten przywiezie furkę piasku inny zabierze pościnane gałęzie - na opał. Spróbuj w mieście - nic z tego. Wszyscy jacyś zaczadziali polityką, jeden na drugiego "bykiem patrzy" no i zwykłych ludzi już nie uświadczysz - sami znawcy od wszystkiego.
      Z Gospodarzem Piotrem - też nie pogadasz, jakiś nerwowy się stał i porywczy a nawet oraczy bożych "chamami" przezywa. Nie wie, że czyni przeciw Pismu, bo to tam Wszechmocny ustanowił Chama i jego potomstwo - dożywotnimi oraczami. Zresztą cóż to za obelga "cham" - przekładając z Biblii - zwykły chłop a nie żaden tam kurdupel, kibol, satrapa, demagog lub mini-dyktatorek. Dla Piotra - wszyscy są chamami, co jak gdyby obraza prostych oraczy - znaczy się tych co to "żywią i bronią". Bywałem onegdaj częstym gościem u żywieckich górali to mi wytłumaczyli kto jest co i co jest kto. A zawsze rozmowy kończyli sakramentalnym - "kto ma owce - ten ma, co chce". No i jak tu takie poczciwiny nazywać pospołu z Piotrem - "chamami". Tedy trzymaj się Wieśku - teraz ja sobie pospaceruję po lesie a może nawet i patyki pomoczę we wodzie. Przynajmniej do piątku - wyzuwam się z polityki.

      Usuń
    2. Nie masz sie czego dziwić bo sam jestem chamem i przyznaję, że z tego powodu mam coraz wiekszą satysfakcję, bo jak słucham wiele i wielce uczonych, biegłych w mowie i piśmie to ...........wężykiem.
      Miłego łażenia po lesie i moczenia glizd !.

      Usuń
    3. Piotrze....Piotrze..... dzisiaj na glizdy już ryba nie bierze, nawet te "grube ryby" omijają. Ci "miastowi" wędkarze sypią do wody całe worki przeróżnych przynęt i zanęt z różnymi chemicznymi i syntetycznymi zapachami. Ryby się zbiesiły. Cyba, ze trafisz na wody "dziewicze", gdzie miastowi nie docierają. Mam takich kilka "grajdołków" gdzie trzeba miedzy chaszczami i oczeretami się przedzierać i wędkarskiego fotelika nie postawisz. A ci miastowi - bez fotelika, źle się czują. Ryby też ich rozpoznają - podpływa sobie taka cichaczem do brzegu i zezuje - jak siedzi tam miastowy - omija z daleka. Niby gadzina ma mózg wielkości główki od zapałki - ale ma swoje za uszami. Nadto - ci miastowi - zamiast łapać ryby, kłócą się nad wodą i na tematy polityczne i na temat - "ale ja tu panie bylem pierwszy - proszę mi się nie wpier......dalać z wędkami bo dam w mordę" !!!! Dokładnie tak !!!!! Kiedyś taki jeden wybałuszył ślepia - jak przechodziłem z siatką "natkaną" rybami, kolo jego "stanowiska". Panie....panie..... - na co pan łapał ???? Zełgałem, że na kawałki parówki cielęcej. Wykupili w miejscowym sklepiku wszystkie parówki - a "cielęce" to one były tylko z nazwy. Jak widzisz - nad wodą też można się zabawić.

      Usuń
    4. Sobiepanie - może określenie "cielęce" dotyczyło tzw. targetu?

      Usuń
    5. Tetryku :-))))))) ten właściciel sklepiku - to w sumie fajny chłop. Trzeba takiemu pomóc w upchnięciu niechodliwego towaru. Wiadomo, z czego robią parówki.

      Usuń
  4. @Piotrze,
    Niegdyś w jednym ze swoich felietonów porównałem sędziów, prokuratorów i adwokatów do jadowitej gadziny, która masowo usuwa gryzonie, dzięki czemu nie zdechliśmy jeszcze z głodu. Tym niemniej, gadzina ta może przyprawić nas o śmierć, jeżeli tylko uzna nas za zagrożenie (nie ma znaczenia- słusznie, czy niesłusznie). W związku z tym uważam, że od gadziny należy trzymać się z daleka, jak również trzymać ją z dala należy od uczciwych ludzi. Tym niemniej, bez skrępowania napuścić ją należy na łamiących prawo- na przykład takiego teoretycznego prezydenta Dudę, czy teoretyczną premier Szydło, czy też praktycznego nosiciela zarazy posła Kaczyńskiego.

    OdpowiedzUsuń
  5. Może to tylko taki nowy(?) model państwa prawa? My się dziwimy A. Dudzie jego uległości. Dziwi się też jego rodzina, ale w takim państwie nie byłoby dziwne, gdyby Dudę przed Trybunałem postawił ...Kaczyński. Jędrek nie podskakuj. To tylko taka myśl przelotna. :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Sobiepan21 sierpnia 2016 08:05
    To uważaj by nie zaskoczyła Cie nowa "dobra zmiana" w postaci "nawiedzenia" /wzorem sw Jehowy/nadobnej młodzieży katolickiej aktualnie będącej na tzw "Oazach".
    Proponują "rozmowy i wierze i życiu" a tak wekslują temat by opowiedzieć i przekonać do "dobrej zmiany" blokowanej przez nieuczciwych, a podłych ludzi.
    Mnie "nawiedziła" nadobna parka w wieku, tak gdzieś licealnym,z miejscowej "Oazy".
    Po trzech zdaniach zwiali.Nie, nie szczułem psem, ani za nimi kamieniami nie rzucałem i nie straszyłem brzytwa jak jeden z "wielebnych"
    Wystarczyło parę niewygodnych pytań.
    Ciekawi mnie tylko czy to była "spontaniczna akcja" miejscowego katabasa Tzw "oddolna inicjatywa" czy "ogólnopolskie działanie"
    Nie zazdroszczę tylko tym nadobnym młodziankom bo miejscowi kmiecie słysząc pierwsze zdanie i propozycje "rozmów o Bogu" brali ich z sw Jechowy i psy spuszczali.
    Pewno przygód takich mieli już wiele.Bo jak do mnie przyszli z daleka już się darli /o Tempora o Mores/ ze oni nie sa "od Jechowy".
    Takie to mamy "religijne nauczanie" kmiecia polskiego i nadobnej młodzieży.Bog jest "nasz" a Jehowa już nie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesiek :-))))))))) ja tam psa nie mam to nie poszczuję, ale czasami "robię za głupka", co to w sprawach religijnych jest kompletną ciemnotą. To jest dopiero ubaw !!!. Bo jak "ONI" zaczynają - to ja potwierdzam, że na początku było słowo - bo tak w Biblii stoi. Wyciągam po pewnym czasie 4 różne wydania Biblii i udowadniam, że każdy apostoł inaczej "TO" widział a niektórzy w ogóle nic nie widzieli, ale pisali, że widzieli. Po tym wstępie - zaczynam dochodzić - kiedy to Wszechmogący stworzył człowieka na podobieństwo swoje i czy mój sąsiad, który ma bardzo wredną gębę - też był uczyniony "na podobieństwo". Ostatnio mnie nie nawiedzają, ponoć rozeszło się wśród tych nawracaczy, że zadaję bardzo dokuczliwe pytania i z jaką szybkością kosmiczną dusza wędruje do nieba i w jakiej galaktyce położone jest niebo i jak długo trwa ta wędrówka oraz co jest z kateringiem w podroży, bo sama modlitwą, żaden katolik nie wyżyje. Podobne pytania można formułować, jak ktoś zstępuje do piekieł. Jeżeli piekielny personel, to upadłe anioły, to dlaczego "władza" nie zagrzmi albo nie zarządzi ulewy, co by podtopić te piekielne ogniska. Jak widzisz - tematów jest sporo - pogadać zawsze można, bo na początku było słowo. Tak mi się marzy - debata przed kamerami z Panemkaczyńskim - już ja bym mu "nazdał" - nawet słowa by nie wyjąkał.

      Usuń
  7. Obiad na stole - wyżerka i wiooooo... na wieś !!!! Odezwę się pewnie dopiero w sobotę !!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Sobiepan21 sierpnia 2016 13:22
    Ty tam obiadek Ty tam wyżerka, a mnie stupor jakowyś nie odpuszcza Jeść i spać nie daje i to z powodu bluźnierstw Piotra.
    Niechby hołotą nazwał kogoś tam"nieznajomego" A on tu jeszcze ilustracje zamieszcza gdzie modlący się Macierewicz /oczywiście żarliwie/
    Za nic sobie mając jego zasługi dla "koscioła naszego a ubogiego"
    Powiedzmy sobie, iz ten światły maż a zasługi jego sa zacne. Jednym swoim podpisem spowodował.,przewiezienie/saperami i ich sprzętem/ figury Chrystusa do Poznania za jedyne a głupie 40 tys złotych.
    A kto 'zabezpieczał" Światowe Dni Młodzieży jak nie ten światły mąż i jego armia
    Kto stawiał mosty /cztery/,namioty dla pielgrzymów,szpitale polowe.żywił darmo pielgrzymów w licznych kuchniach polowych
    Kto to wspomagał logistycznie i kuchennie o Rydzyka gdy ten obchodził swój jubileusz
    Ktoz to zwielokrotnił w armii liczbę kapelanów.Ktoz to nakazał wojsku "dobrowolne "uczestnictwo w uroczystościach kościelnych Gdzie asystują w pocztach i ze sztandarami No kto Jak nie ten święty mąż
    Mozna tak długo jego zasług ale po co
    To min przez niego śpiewane jest dzisiaj po kościołach/co ujawnił prezydent Duda/ "Ojczyznę dojną,racz zachować panie"
    Tyle zasług,tyle zasług a tu taka ilustracja "hołoty"

    OdpowiedzUsuń
  9. W parówce cielęcej jest cielęcina! Sprawdziłam: 0,03 %. Łyżeczka? Ale zawsze...
    Tak zwane doły społeczne mają dużo większe wyczucie kłamstwa niż góra. Cóż z tego, kiedy kaznodzieja ma pierwszeństwo nie tylko w górach, również na wsiach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, ze jest w parówce cielęcina -dodają mielony cielęcy nabiał.

      Usuń
    2. ...znaczy się dżądra i takie tam?!

      Usuń
  10. Jesli juz piszesz o hołocie to nie zapomnij o Janeczku Pietrzaku co to w TVPiS bryluje i ten to dopiero "daje głos" i ujada.By przybliżyć "postać"
    Pietrzak? No to sobie pojedzmy tak ulubiona przez p.Pietrzaka i jego mentorów,metoda czyli LUSTRACJA
    Zacznijmy od https://pl.wikipedia.org/wiki/Jan_Pietrzak "życiorysu?" bohatera
    "W bardzo młodym wieku został posłany przez matkę do wojska. W latach 1948 był kolejno słuchaczem Korpusu Kadetów im. gen. Karola Świerczewskiego"
    I pytanie retoryczne
    Kto z rodzinki był tak zasłużonym /dla ustroju/ iż "mały Jan" dostał sie do tego "elitarnego korpusu" dla czerwonych i zasłuzonych dla ustroju rodzi"
    Wiecie ?Bo ja nie
    Kto następnie skierował, dał skierowanie i poręczenie kadetowi aby ten dostał się do kolejnej elitarnej formacji
    Oficerskiej Szkoły Radiotechnicznej w Jeleniej Górze
    Wiecie ?Bo ja nie
    Kolejna "tajemnica wiary"
    Po odejściu z wojska pracował w Warszawskich Zakładach Telewizyjnych przy produkcji telewizorów.
    Odejście ? Ot tak sobie odszedł ?
    Gdy kolega lekarz po ukończeniu WAM chciał odejść z wojska usłyszał
    "Wicie rozumicie towarzyszu", ale Ojczyzna i Partia na was łożyli na darmowe studia.Chcecie odejść no to my was za te studia obciążymy,finansowo I "garował "dalej
    Kto był tak hojny dla Jasia i darował mu "koszta"
    Wiecie?Bo ja nie?
    Kolejna tajemnica wiary to praca w Warszawskich Zakładach Telewizyjnych.
    Jak myślicie ? Czy tylko produkowali tam telewizory?
    W tym akurat 80 % lub więcej produkcji było o "profilu wojskowym"
    i dostać prace w takim zakładzie nie było łatwo Osoba tak była dokładnie prześwietlana wraz z rodzina
    Nasz Jan się dostał ,bez problemu ?Czy został skierowany?
    Tam tez był bardzo aktywnym obywatelem
    Nie dość iz udzielał się w Radzie Robotniczej to jeszcze
    Był członkiem Związku Młodzieży Polskiej, a także Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej.
    Wiecie kto rekomendował naszego Jasia by był członkiem
    A rekomendować powinno co najmniej 2 "zasłuzonych towarzyszy"
    Znacie treść rekomendacji?Bo ja nie
    No i oczywiście za zasługi "na niwie i polu" dostał skierowanie/bo inaczej być nie mogło/bo
    Studiował również na kursie wieczorowo-zaocznym na Wydziale Socjologii Wyższej Szkoły Nauk Społecznych przy KC PZPR, którą ukończył w roku 1968.
    Wiecie kto dał skierowanie i z jakich powodów? Bo ja nie
    Tylko mi nie piszcie iż na te studia mógł się dostać każdy
    Dalsza "działalność kabaretowa" od 1960 r to dla mnie działalność tajnego agenta skierowanego do pracy "na niwie kultury" działającego umiejętnie pod przykryciem jako "założyciel " i autor
    Czy potrzeba lepszej przykrywki ? By rozpracować niepokorne kabarety i kabareciarzy Chyba nie.
    Bo jak wytłumaczyć inaczej tajemnicze przyzwolenie ówczesnej władzy na działalność bądź co bądź "anty ustrojowa" i to publicznie włącznie z transmisjami w TVP i występami na festiwalach
    Wiecie jak, bo ja nie,
    I zyło sobie toto jak w paczek w maśle szmal płynął szerokim strumienie I tak jeden dom drugi dom,jedna zona druga zona ,pierwszy "Jaguar" w Warszawie i "wódką za wódką w bufecie"
    Mozna tak jeszcze wiele ulubiona maniera dzisiejsze władzy ilustracyjka Tylko po co, Tyle wystarczy
    Takie to teraz "bohatyry" nam wylazły i plują

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty tak Wieśku na Jana Stefana Pietrzaka tu nadajesz, a o mało co - byłby prezydentem RP.
      Takie miał aspiracje w 1995 r. Prześledziłam (razem z Tobą) jego życiorys, bo nie mogłam zrozumieć, skąd nagle taka paskudna menda z niego wylazła? Kiedyś (dawno, dawno) nawet mnie bawił...
      Dziś częsty bywalec u Zgrzybiałego Ojca, gość innej pisowskiej tv rzeczywiście przystaje do obrazu dawniejszej "wtyki". W latach 60., gdy tylko kabaretowi "Hybrydy" zarzucono wrogość wobec władz i deprawację młodzieży - zwiał stamtąd zakładając swój „Kabaret Pod Egidą”.
      Cholera! Wtedy też jeszcze wydawał mi się zabawny!
      Dziś jątrzy, jego teksty zieją nienawiścią i chamstwem do wszystkiego, co nie pisowskie. Są prostackie, głupie, złe i aroganckie.

      Podobnie zawiodłam się na Marcinie Wolskim (cóż to za wesz obecnie!) i Andrzeju Rosiewiczu (no comments!)

      PS. ...a właśnie niedawno dowiedziałam się, że nasz sympatyczny, miły kolega ze studiów był etatowym kapusiem, współpracownikiem SB! Wydawało się, że wszyscy, ALE NIE ON!

      Usuń
    2. W końcu nie bez kozery nazwał swój kabaret "Pod Egidą". Był chroniony i aluzyjnie się tym chwalił...

      Usuń
  11. "Ty tak Wieśku na Jana Stefana Pietrzaka tu nadajesz,"
    Nadaje ? Po prostu znam realia tamtych czasów a Janek P przechodził przez życie barwnie łatwo i bezkolizyjnie podczas gdy inni..... nie mając poparcia "towarzyszy" dziś kolesiami często zwani/nie mylić z powiedzonkiem Mazurek/mieli "pod górkę"Nie nie zazdroszczę ale chciałbym o tych wspierających,popierających,nakazujących i rekomendujących powiększyć zapis/o Janku/ w Wikipedii.
    Nie wątpię iz ci tez jak Janek czy prok Piotrowicz byli Konradami Wallenrodami w systemie i rozwalali go od środka.
    Znam kłopoty kolegi lekarza który chciał "wyjść z kamaszy"Postawili mu takie warunki zaporowe minn finanse iż chłop został w wojsku az do emerytury tego ot tak zwyczajnie "przenieśli"
    Nie dziwi Cie to ?
    PS
    Do Twoich uszu Pewno a moze dla tego "Wtedy też jeszcze wydawał mi się zabawny!" bo teksty pisali mu Osiecka,Passent, Urban, /tak tak Jerzy/i wielu innych
    Pietrzak twierdzi, że napisał ”Żeby Polska była Polską” w 1976 roku, pod wpływem doniesień z Radomia i Ursusa.Tytułową frazę wymyśliła Agnieszka Osiecka i sprzedała Pietrzakowi za 100 zł. Z początku brzmiała inaczej: "Żeby Polska była polska". A nie np. sowiecka. Cenzura nie mogła tego puścić, więc Pietrzak dokonał zmiany.
    Jest też o "uczniu, który zrzucał portret cara". Groński pisze, że do 1981 roku zamiast "ucznia" był "Bolek" - w myśl komunistycznej legendy o młodym Bierucie, który w 1905 roku cisnął kałamarzem w portret ciemiężcy, dając sygnał do strajku uczniowskiego.

    OdpowiedzUsuń
  12. Tym którzy "zmilczeli"lub nie zauważają sojuszu do poczytania
    http://wyborcza.pl/1,75968,20583733,wrogiem-kosciola-jest-sam-kosciol.html#BoxGWImg

    OdpowiedzUsuń


Kod do zamieszczania linków - wystarczy skopiować do komentarza, w miejsce XXX wstawić link, który chce się zaprezentować a w miejsce KLIK można wpisać jakiś tytuł, czy objaśnienie lub zostawić bez zmian

<a href="XXX" rel="nofollow">KLIK</a>