czwartek, 7 lipca 2016

Q..a mać!?











Pogrzeb demokracji.


     Ostatnie cztery moje notki miały postać felietonu. W felieton uciekłem świadomie i z premedytacją. Wielokrotnie siadałem do klawiatury by skomentować rzeczywistość za oknami - ale jakoś nie mogłem nic sensownego napisać. No, nie do końca. Cisnęły mi się na klawiaturę całkiem sensowne zdania. Cóż, kiedy 75% zawartych w nich słów uznawanych jest za niecenzuralne.


     Dzisiaj jednak naszła mnie myśl, że może mamy to co mamy, bo staramy się być grzeczni, dobrze wychowani? W moim przypadku przynajmniej starałem się takim być. Efekt - o kant dudy potrzaskać.

     Pisowscy neandertalczycy robią co chcą. Ciesząc przy tym się jak małpa, która spłatała reszcie głupiego figla. Peerelowski prokurator zarzuca opozycji łamanie demokracji. Pisowska Kuchta, czyli marszałek sejmu pichci danie wg przepisu szefa kuchni - Kaczora. Całą uwagę, by danie zbyt długo nie przebywało w piekarniku. "Kto jest za, kto przeciw, kto się wstrzymał? Stwierdzam, że sejm odrzucił wszystkie poprawki opozycji". Zastanawiam się, dlaczego dla zaoszczędzenia czasu nie wprowadzono jednego głosowania za odrzuceniem wszystkich poprawek? Przecież zadawanie pytań przez posłów opozycji było jedną wielką farsą. Możecie sobie pytać o cokolwiek. Dla zachowania pozoru od czasu do czasu was trochę skarcę - a potem i tak przegłosujemy to co kazał nam szef (pieprzona dziewica).




     Ale bądźmy sprawiedliwi - neandertalczycy są nie tylko w pisie. Pięknie zaprezentował się jeden z nich z plemienia kukizowego. Całkiem swobodnie, bez żadnej żenady przyznał się, że jest matołem. "Ja nie rozumiem dlaczego opozycja protestuje przeciwko opublikowaniu wszystkich wyroków Trybunału Konstytucyjnego wydanych po 10 marca? Zupełnie tego nie rozumiem, no nie rozumiem!"

     Nie będę relacjonował posiedzenia sejmu ani wcześniejszych posiedzeń komisji. Nie będę, bo czuję, że może to dla mnie się źle skończyć. I tak od lat walczę z nadciśnieniem.

     Ponadto - koń jaki jest, każdy widzi. Osiem miesięcy panoszenia się tych żądnych władzy kolesiów wystarczająco nam unaoczniły czego się po nich spodziewać.

     Teraz musimy sobie przypomnieć jak się żyło za komuny. Nie mam na myśli spraw gospodarczych. Te sprawy pis spieprzy dokumentnie dopiero za parę lat. Ale mentalnie - będziemy mieli ten sam klimat. Będziemy istnieli MY-naród i ONI-władza.

     Dzisiaj musimy przyjąć do wiadomości, że szkoda wysiłku by próbować ratować kraj metodami parlamentarnymi. Na forum parlamentu będzie bowiem przegłosowany każdy, najgłupszy nawet kaprys Kaczora (pieprzonej dziewicy).

     Mam nadzieję, że opozycja zda ten trudny egzamin. Pierwszą jaskółkę już można było dzisiaj widzieć w sejmie. Ryszard Petru wystąpił z wnioskiem o przerwę, aby spotkać się ze wszystkimi partiami opozycyjnymi. Oczywiście kuchcik prezia powiedział, że żadnych wniosków o przerwę nie będzie przyjmował. Pryncypałowi bowiem się spieszy i on nie ma zamiaru być potem besztany.

     Są jeszcze instrumenty prawne, pozasejmowe. Wspomniał o tym rzecznik Krajowej Rady Sądownictwa. Powiedział, że KRS ma możliwość wniesienia skargi. Teraz opozycja powinna iść tym śladem. Składać skargi do marszałka sejmu, prezydenta, Trybunału Konstytucyjnego, Naczelnego Sadu Administracyjnego czy Sądu Najwyższego. W odwodzie mając jeszcze odpowiednie ciała unijne, europejskie czy światowe. I w dudzie mieć oskarżenia o donoszenie na Polskę. Neandertalczycy z pisu to nie Polska, przynajmniej nie cała Polska. To zaledwie margines - kilkanaście procent. Jeżeli weźmie się pod uwagę IQ - no to może ze dwa procent . Większą zbrodnią jest pozwalanie jednemu, małemu, zakompleksiałemu człowieczkowi na niszczenie kraju.




31 komentarzy:

  1. A to jest zbrodnia w warunkach permanentnej recydywy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. należy mieć tylko nadzieję, że jak jest zbrodnia to kiedyś będzie i kara....

      Usuń
  2. Dzisiaj to nawet nie te kilkanaście procent,bo w rozmowach bezpośrednich nikt z tych głosujących na maliniaka i pis nie chce się do tego jawnie przyznać.Podobnie było za pierwszego podejścia IVRP.Zastanawiające są tylko wyniki sondaży przeprowadzanych przez odpowiednie instytucje,ale mogą być też mylne,już to przecież przerabialiśmy.Niestety nadzieja,że pis długo nie porządzi,wcale nas nie powinna pocieszać,bo spustoszenie jakie czyni ekipa rządząca niełatwo będzie naprawić.Nawet jeśli zmienią się rządy,szereg zmian w prawie zostanie,przynajmniej na jakiś czas. Pozdrawiam,kocica,MK

    OdpowiedzUsuń
  3. ps.Czy prezes głosuje na dwie ręce,czy uprawia taniec rąk?kocica,MK

    OdpowiedzUsuń
  4. No właśnie niepieprzona dziewica, jeśli chodzi o ścisłość.

    Pytanie tylko: co z tym zrobić. Bo póki co ONI robią co chcą i można im co najwyżej skoczyć. I dobrze wiedzą, że nikt im nie skoczy, a jeśli nawet to w charakterze małego pieska co szczeka zza siatki. (Metafora z szatniarzem jest zbyt łagodna jak na obecną sytuację).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiedzieć nie wiem, ale tak mi z obserwacji wynika...

      Usuń
    2. Wiedzieć nie wiem, ale tak mi z obserwacji wynika...

      Usuń
  5. Witaj Leszku !!! Już ja tam wolę, jak piszesz felietony a nie "choleryki" - jak nazywam czasami niektóre komentarze, niektórych autorów. Felieton zawsze wymaga od autora pewnych refleksji nad tym co pisze, wymaga szerszej palety wiedzy - tak ogólnej, jak i szczegółowej, wymaga dobrego słownictwa oraz kontrargumentow, które są na tyle przekonywujące, że przyjmujemy je jak swoje własne. A 'choleryki" - powiada się, że "co nagle, to po diable". Klasykiem jest tutaj Pankaczyński - typowy choleryk. Dlatego "polityka" nigdy mu nie wychodzi "na zdrowie" - zawsze coś chlapnie, co się nie trzyma "ani kupy, ani "dudy". Ostatnio Pankaczyński chlapie co raz częściej - znaczy się, że coś mu nie wychodzi. Nie da się ukryć - nie wychodzi mu i to wiele spraw. Polityka musi być w miarę spójna z gospodarką - inaczej klops. A gospodarka - to pieniądze, pieniądze i jeszcze raz pieniądze a nie głupawe chciejstwo. Panukaczyńskiemu zaczynają się po prostu kumulować wszystkie jego fantazyjne pomysły i traci kontrolę nad nimi. To tak jak z wrzodem - najpierw mamy jakiś tam obrzęk i spuchliznę, które wprawdzie bolą, ale daje się to jeszcze wytrzymać. A wrzód "obiera" i rośnie i zbierają się w nim różne paskudne treści. Wrzód musi wreszcie pęknąć, bo taka jego "natura". Panukaczyńskiemu właśnie "obiera". Trzeba jeszcze trochę poczekać aż pęknie. Trudno - będzie przy tym śmierdziało - jakoś to przeżyjemy. Czy przeżyje pacjent ??? Pożywiom i uwidim - jak mawiają "amierikańce". O Mistrzostwach Europy w piłce kopanej i o "szczycie NATO na razie nic nie piszę - szkoda nerwów. Nadto piszą i gadają w nadmiarze inni - to po co mam zanudzać. Ale pewnie w końcu tez coś tam sobie skrobnę, bo też mam nerwy. "Na tą chwilę" - jak mawiają "wybitni" politycy - robię sobie w kajeciku notatki i coś tam podkreślam "wężykiem". Może powstanie z tego jakiś okolicznościowy felieton. Da się widzieć. Pozdrawiam !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sobiepanie, jak zawsze masz rację.
      Wyjaśniałem przecież dlaczego tak długo nie napisałem żadnego komentarza - czy to w formie notki, czy jako komentarz pod notką Piotra. Jeszcze raz powtórzę, byłem na granicy ciśnienia krytycznego. Każda próba poważnego potraktowania naszej "polityki" groziła właśnie powstaniem "choleryka". Próbowałem sobie upuścić trochę tego ciśnienia poprzez felietony. Jak widzisz z mizernym skutkiem. MUSIAŁO EKSPLODOWAĆ !!! Musiało bym mógł jeszcze coś sensownego napisać. Stąd i ten tytuł, stąd też epitety.
      Ale muszę Ci powiedzieć - pomogło.
      Gdybym teraz pisał tą notkę, może bym ograniczył się do słów Frasyniuka . Również i to:
      KLIK

      Usuń
    2. Leszku - dziękuję za miłe sercu słowa, ale ja tez nie "zawsze mam rację" - jak każdy normalny człowiek, jestem również omylny. Staram się - jak mogę - tych omyłek unikać. W tym celu - jak to czasami piszę - odnotowuję sobie w "kajeciku" co ważniejsze wydarzenia lub moje spostrzeżenia, także co celniejsze wypowiedzi innych. Bowiem pamięć ludzka jest zawodna - zwłaszcza zaś, kiedy dotyczy spraw przykrych i nieprzyjemnych. To jest chyba taka naturalna samoobrona naszego umysłu - eliminować z pamięci sprawy przykre, byśmy się nie dręczyli. Kiedyś robiłem takie próby z dyktafonem. Mam taki mały aparacik, w którym mieści się 3 godziny "gadania". Nie zdało egzaminu w tym sensie, że "gadania" nie widać. Człowiek jest wzrokowcem i częściej myśli "obrazkami" lub zapisanym słowem, bo to w końcu tez jest rodzaj obrazka. A dyktafon przydaje się wtedy, kiedy idę na jakieś zbiegowisko. Pozwala wiernie zapisać słowa "mówcy" i demaskuje go - jeżeli kreci lub zapomniał przy końcu - co gadał na początku. Robi to zazwyczaj "piorunujące" wrażenie na "gadaczu". A na "publicznym zbiegowisku" wolno mi nagrywać, bo po to jest ono "publiczne" a nie utajnione - jak szczyt NATO w Warszawie. A propos tego "szczytu" - zaczął się niefortunnie dla naszego pana A.Dudy, bo minę miał bardzo niewyraźną po rozmowie z prezydentem Obamą. Rozmowa miała trwać pół godziny - trwała trochę ponad godzinę. Podano tylko info, ze m.innymi dotyczyła tego co się w Polsce aktualnie dzieje z demokracją. Warto będzie posłuchać co na ten temat powie rzecznik prasowy prezydenta Obamy i co jutro napisze amerykańska prasa. W kurskiej telewizji tego się nie dowiemy. Na razie większość dziennikarzy w Polsce dostała za przeproszeniem "sraczki" na temat tego szczytu. Tak jak gdyby na takim publicznym zbiegowisku rozprawiano o sprawach "super tajnych". To wszystko dzieje się w "gabinetach" - po sprawdzeniu, czy nie są na podsłuchu. A już szczególnie w Warszawie, gdzie niektórzy uwielbiają się podsłuchiwać a po tym robić z tego "politykę". Nie tym razem !!!! Po "szczycie" coś trzeba będzie skrobnąć na ten temat bo kilka tematów mnie "swędzi"- ale to się jeszcze okaże, po końcowym komunikacie z tego szczytu i osiągniętych sukcesach albo ich braku ! Przy tym wszystkim - jakos się nikt z obecnie rządzących nie zająknie, ze ten "szczyt" to wyłączna zasługa Tuska i Komorowskiego, bo to oni tak długo zabiegali u Obamy, aby on się odbył w Warszawie. To jest dokladnie tak samo jak z tym "gazoportem" w Świnoujściu. Tusk wybudował a Pankaczyński go otwarł i nazwał jak nazwał. Tu masz rację Leszku - czasami trzeba brzydko zakląć, bo chamstwo jest bezgraniczne - jak kosmos. Ale....dzbanek tak długo wodę nosi, aż mu się ucho oberwie. Poczekam !!!!!

      Usuń
    3. P.S. - Leszku :-))))))) jak chcesz sobie poprawić humor - odgrzeb w wiadomosciach Onetu moment przyjazdu do Brukseli pani premier Szydło (po Brexicie). Zauważ, że NIKT jej nie powitał - ani na lotnisku, ani przy wejściu do gmachu UE. Weszła jak obca osoba i stanęła bezradnie w hallu.Tyle sobie z niej robią inni politycy. Wcale tym nie jestem zachwycony, ale to pozwala wysnuć wniosek - jak jest oceniany obecny polski rząd.

      Usuń
    4. Sobiepanie, piszesz, że warto będzie posłuchać co na ten temat powie rzecznik prasowy prezydenta Obamy i co jutro napisze amerykańska prasa. Masz rację. Ale równie warto posłuchać co dziś mają do powiedzenia pisowskie neandertalczyki. Są obowiązujące w pisie dwa przekazy dnia.
      Pierwszy - "Nie zajmujmy się drobiazgami. Mówmy o wielkim sukcesie rządu w sprawie obecności NATO w Polsce".
      Drugi - "Prezydent Obama zwrócił się do wszystkich partii politycznych. Tak więc właściwie zbeształ opozycję".
      Oba godne neandertalczyków.

      Usuń
    5. Leszku - takich "ptaszków" jest więcej. Kontrowersje wśród uczestników "szczytu" wzbudziła pisowska wystawa pt. Polska w NATO. Obejrzyj sobie sam i przeczytaj komentarze w internecie. Po szczycie - dowiemy się, że Polskę do NATO wprowadził Pankaczyński do spółki z A.Dudą. Takich "obrzydliwości" - prymitywnych obrzydliwości jest już sporo. Dlatego na razie nie komentuję. Nie warto się rozmieniać "na drobne".

      Usuń
  6. Leszku!!
    Wyobraź sobie iż "w tych pięknych okolicznościach przyrody" Kukiz 15, dalej nawołuje do zmiany konstytucji.
    Wyobrażasz sobie ten "tekst pierwotny" "dyskusję" prowadzaną w Komisji i końcowe "procedowanie" w Sejmie.
    No i ten "tekst końcowy" podpisany błyskawicznie przez Dudusia
    Tam takich matołów rozgrywanych przez Kaczyńskiego i ogrywanych jak dzieci, jest więcej.
    Toz to potencjalni klienci "bezpiecznych kas" gracze "w 3 karty" którzy "nie rozumią,nie rozumią"
    Bo przecież tak dobrze żarło a zdechło"

    OdpowiedzUsuń
  7. A to ze PIS czuje się pewny i bezkarny bierze się stąd
    http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,145400,20365560,o-wisniewski-ostro-w-ciagu-ostatnich-6-lat-z-ambon-wygloszono.html#BoxNewsLink

    OdpowiedzUsuń
  8. Przykro mi, że nawet nie próbujesz być obiektywny – to, co robi PiS to jest 50/50 (pół na pół) dobre i złe dla Polaków. Nie zrobiła tego, co trzeba było zrobić dobrze PO, więc robią matoły to, co uważają. Weź pod uwagę, że masowe rozruchy społeczne (rewolucje) występują dopiero wtedy, gdy lud rzeczywiście nie może już znieść tego, co wyprawiają rządzący. Lud raczej cierpliwie znosi wyczyny rządzących niż występuje przeciw, ale gdy już zacznie rewolucję to niech się cymbały peowskie mają na baczności, ale to i tak głąbom nie pomoże Po prostu półgłówki z PO poszli jeden krok za daleko, i czara goryczy się przelała. A PiS (chłopki-roztropki) po prostu odzyskuje Polskę dla Polaków – urząd po urzędzie. I dobrze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy8 lipca 2016 10:08
      "to, co robi PiS to jest 50/50 (pół na pół) dobre i złe dla Polaków. Nie zrobiła tego, co trzeba było zrobić dobrze PO, .....więc robią matoły to, co uważają".
      No i właśnie w tym sęk ze "robią matoły, to co uważają"
      "A PiS (chłopki-roztropki) po prostu odzyskuje Polskę dla Polaków – urząd po urzędzie".
      Czyli "robią matoły to co uważają"
      Sam powiedz Jak tu można być obiektywnym gdy "matoły" odzyskują Polskę.Jak tu bić brawo będąc za.

      Usuń
    2. Wieśku. Do Anonima to nie dociera. Pis po prostu odzyskuje Polskę dla Polaków - urząd po urzędzie. Powiedz mi Wieśku jaki ostatnio urząd odzyskał pis dla Ciebie?

      Usuń
    3. Leszku
      Moze /dla mnie/ nie odzyskał ale podniósł do rangi państwowej"chrześcijańskie miłosierdzie"
      A szczególnie umiłował sobie takiego jednego Tadzia zwanego"ojcem" z Torunia
      I niech malkontenci nie piszą, ze:
      Miała byc kwota wolna od podatku podniesiona---podobno będzie w 2017-1018 -podobno...teraz nie będzie bo nie ma kasy
      Miał byc przywrócony wiek emerytalny taki jak poprzednio-----miał byc---teraz nie bedzie bo nie ma kasy
      Miałobyc 500+ na każde dziecko a jest jak jest plus zadłużanie panstwa ponieważ co? a no to ze nie ma kasy :)

      Natomiast kasa się znalazła dla posłów w formie 2000 podwyzki
      Kasa się znalazła w milionach dla Rydzyka
      I teraz informacja z dzisiaj
      Toruńska uczelnia Rydzyka "zwyciężyła" dwa konkursy dotyczące promocji polskiej polityki zagranicznej i dostanie 800 tys złotych
      Toruńska uczelnia dostanie tez 105 tys złotych z MSZ na projekt dot. przywracania pamięci o polskiej pomocy Żydom w czasie II wojny światowej.
      /Jest to o tyle ciekawe ze wiadomo jaki stosunek do zydów ma Radio Maryja chyba ze bardziej chodzi tu o wybielenie i gloryfikacje tych, którzy pomagali żydom....ale nadal to trochę dziwne bo przecież pomagali żydom :)
      200 tys złotych dostała fundacja Lux Veritas której prezesem jest Rydzyk na tak zwany rozwój "współpracy w dziedzinie dyplomacji publicznej"
      Natomiast Trwam otrzyma 140 tys. złotych z resortu kultury na promocję czytelnictwa.
      O wydatkach państwa na " Światowe Dni Młodzieży" nie warto, albowiem one /wydatki/nie maja końca.
      Jeśli zamkną się kwotą 1 miliarda złotych to będzie to cud.
      I to właśnie, drodzy parafianie, nazywamy dojeniem ojczyzny!
      I stad i dlatego śpiewamy /jak słusznie zauważył "nasz niezłomny" tylko mu się śpiewacy pomylili/ "Ojczyznę dojną, racz zachować panie"

      Usuń
  9. Anonimowy jest bezbłędny w ocenach. Od czasów drugiej wojny każda kolejna ekipa rządząca była wylącnie dla Polakow.Obecna jest dla Watykanu. Anonimowy i tak trzymać Brawo!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Tak, obecny rząd spowodował, że wykonując moje codzienne czynności domowe mruczę (pod nosem) brzydkie słowa, których - do tej pory - unikałam! Ale , qrwa, nie da się dłużej!
    Sobiepanie, piszesz o dyktafonie; mój Boże! gdyby oni to słyszeli...!
    Leszek wymiata, Piotr wymiata, Pawłowicz wymiata ... Pocieszam się, że chociaż słownictwo sobie wzbogaciłam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lidko - phiii... w moim senioralnym wieku byle co mnie nie podnieca. Jak nabierzesz trochę wprawy - co przychodzi z wiekiem - od razu poznasz, że jakiś cymbał gada głupoty. Wystarczy pilotem kliknąć na inny kanał i po problemie. NIE WARTO słuchać głupot - tracisz tylko cenny czas. Ja sobie bardzo cenię czas, bo w moim wieku jest to wartość nadrzędna. Tyle jeszcze mam do zrobienia a czas biegnie nieubłaganie. Chociaż..... ostatnio przeczytałem, ze pewien brytyjski uczony zajmujący się "czasem" odkrył, że biegnie on jednak w obydwie strony. Kurde....może by tak po manipulować w tym zegarku. Chcę się tym tematem zainteresować bliżej - jak by co - dam znać, jak to odkręcić do tyłu. Żart, żartem, ale sprawa jest cholernie poważna z naukowego punktu widzenia.

      Usuń
    2. Sobiepanie, już doszłam do tego, że NIE WARTO słuchać głupot - wyciepnęłam telewizor! No, nie da się, po prostu: się nie da!
      Muszę bardzo panować, żeby pisząc - nie bluzgać, dlatego się mało odzywam.
      Daj znać, jakby co, w temacie czasu biegnącego w obie strony.

      Usuń
    3. Lidko - ten telewizor to jednak zostaw w spokoju !!! Co Ci winien ten "mebel", ze na nim sie wyżywasz. Są kanaly przyrodnicze, historyczne, naukowe, i inne tego typu. To jest edukacja a nie babranie się w błocku. TO MINIE !!!! Breżniew też myślał, że "Sojuz" jest "nieruszimyj" i co ??? Nie ma już ani Brezniewa, ani "Sojuza".

      Usuń
  11. Tak samo mnie, Leszku, cisną się na usta nie tylko słowa nieparlamentarne, ale nawet gorsze od najbardziej plugawych enuncjacji odwiecznego magla. Czy my to jakoś przetrzymamy, bo wszelka nasza racjonalność, jest na tyle skuteczna, że powoduje tylko bezsenność.
    Nie będę tu rozwijał wątku najgorszej kanalii w historii współczesnej Polski, bo mam wrodzone poczucie stylu i kompozycji...
    Intuicja podszeptuje mi, że to dupnie - z małym hukiem i wielkim smrodem... Tylko jest mały problem: kto to posprząta, a przynajmniej przewietrzy?!
    serdeczności

    OdpowiedzUsuń
  12. Leszek.
    Jestem w podobnym stanie emocjonalnym jak Ty i wielu innych. A takie zwykłe "kurwamacie", jednak nazbyt często muszą ratować nas przed co najmniej wzrostem ciśnienia. Ale nic nie dzieje się bez przyczyny przecież. Ten nasz "odwieczny magiel", te "nasze" matoły robiące za mężów stanu, "nasz" nigdy i nigdzie nie sprawdzony i potwierdzony sukcesem, eksperymentalny sposób na państwo, prawdę historyczną o nim i w ogóle prawdę. Raczej nie powinniśmy się dziwić. Może tylko temu, że się ciągle ...dziwimy.

    OdpowiedzUsuń
  13. Leszku
    Moze /dla mnie/ nie odzyskał ale podniósł do rangi państwowej"chrześcijańskie miłosierdzie"
    A szczególnie umiłował sobie takiego jednego Tadzia zwanego"ojcem" z Torunia
    I niech malkontenci nie piszą, ze:
    Miała byc kwota wolna od podatku podniesiona---podobno będzie w 2017-1018 -podobno...teraz nie będzie bo nie ma kasy
    Miał byc przywrócony wiek emerytalny taki jak poprzednio-----miał byc---teraz nie bedzie bo nie ma kasy
    Miałobyc 500+ na każde dziecko a jest jak jest plus zadłużanie panstwa ponieważ co? a no to ze nie ma kasy :)

    Natomiast kasa się znalazła dla posłów w formie 2000 podwyzki
    Kasa się znalazła w milionach dla Rydzyka
    I teraz informacja z dzisiaj
    Toruńska uczelnia Rydzyka "zwyciężyła" dwa konkursy dotyczące promocji polskiej polityki zagranicznej i dostanie 800 tys złotych
    Toruńska uczelnia dostanie tez 105 tys złotych z MSZ na projekt dot. przywracania pamięci o polskiej pomocy Żydom w czasie II wojny światowej.
    /Jest to o tyle ciekawe ze wiadomo jaki stosunek do zydów ma Radio Maryja chyba ze bardziej chodzi tu o wybielenie i gloryfikacje tych, którzy pomagali żydom....ale nadal to trochę dziwne bo przecież pomagali żydom :)
    200 tys złotych dostała fundacja Lux Veritas której prezesem jest Rydzyk na tak zwany rozwój "współpracy w dziedzinie dyplomacji publicznej"
    Natomiast Trwam otrzyma 140 tys. złotych z resortu kultury na promocję czytelnictwa.
    O wydatkach państwa na " Światowe Dni Młodzieży" nie warto, albowiem one /wydatki/nie maja końca.
    Jeśli zamkną się kwotą 1 miliarda złotych to będzie to cud.
    I to właśnie, drodzy parafianie, nazywamy dojeniem ojczyzny!
    I stad i dlatego śpiewamy /jak słusznie zauważył "nasz niezłomny" tylko mu się śpiewacy pomylili/ "Ojczyznę dojną, racz zachować panie"

    OdpowiedzUsuń
  14. Leszku !!! Jest problem !!! Moja Pani nakłoniła mnie mnie na tygodniowy wyjazd "na chatę", bo to i pogoda jest znośna i chytrze napuściła mnie, że ryby pewno będą brały jak jasna cholera. No kto by się oparł takim argumentom. Nadto - kończy się "szczytowanie" NATO - do światowych Dni Katolickich Młodzianków - jeszcze trochę - co tu gnić w mieście. Zrujnowała mi "ONA" mój program komentarzy internetowych. Jednym słowem - bajzel. A tak się "nastawiałem", a tak się przymierzałem, bo przecież grzmi w internecie o tym jak prezydent Obama wytrzaskał po gębie naszego pana A.Dudę za brak demokracji i takie tam sprawy. Rzeczywiście , jeszcze dotąd na żadnym "szczycie" NATO, żaden prezydent USA nie zwrócił się tak publicznie i bezpośrednio do "gospodarza" szczytu. Poruta jest okrutna a szef pana A.Dudy z pewnością teraz rwie włosy z głowy. Wprawdzie "na osłodę" Obama przyśle nam aż cały batalion amerykańskich "marines", co by czuwali na naszej flance wschodniej, ale to tylko dodatkowy kłopot dla dyplomacji pana Waszczykowskiego, który też pewnie w "alteracji" będzie wąsa podskubywał. Bo chodzi o "murzyńskość" tego amerykańskiego wojska. Oni psiajuchy - przeważnie wysyłają na swoje peryferyjne rubieże obronne - tych...no....amerykanów afrykańskiego pochodzenia. Wiadomo od dawna, że jak żołnierz leży z "BRONIą" w rowie - rodzą się dziecka. Od razu będzie wiadomo kto z kim "leżał". Wciórności - i jak tu wytłumaczyć "suwerenowi", że to wszystko dla "obronności" kraju. Nasi przodkowie byli jednak "kulturalniejsi" - takiemu Napoleonowi podtykali panią Walewską, która była "hrabinią". I "cysarskie" potomstwo z lewego łoża , nie raziło na salonach Europy. A tu ci masz babo placek.
    Jak widzisz Leszku - obrona kraju, to bardzo poważne problemy i na pewno odbije się to na zdrowiu naszego ministra wojny. Zdziwaczeje do samego końca. A Pankaczyński - lepiej nie gadać.
    Sam widzisz - jest problem -" bez wodki nie razbieriosz" - jadę na działkę i niech się dzieje wola nieba - z nią się zawsze zgodzić trzeba. Tak mawiał mój dziadek. Zachciało nam się szczytowania w NATO - wina Komorowskiego i Tuska, bo to oni od prawie trzech lat kombinowali w tej sprawie. No jak nie - jak tak.

    OdpowiedzUsuń
  15. Dzień dobry
    Wieśku. Jak nie ma kasy, jak jest!
    Przeczytałem ostatnio, że "resort" pracuje w pocie czoła nad wprowadzeniem podatku "ekologicznego" czyli ściągnięcia kasy z biedaków jeżdżących starymi samochodami (90% zmotoryzowanych). Już wkrótce KAŻDY mający auto będzie płacić haracz "ekologiczny" przy czym stawka będzie rosłą w zależności od wieku auta.
    Czyli "Janosik" au rebours - biedakom w starych samochodach zabrać więcej w formie podatku niż bogaczom w nowych. Wygląda na to, że posłów i prezesów "przewodniej" partii nowy podatek w ogóle nie dotknie, bo ONI jeżdżą tylko nowymi samochodami (dojna zmiana).
    Oprócz tego ZNOWU zaczyna się przebąkiwać o wprowadzeniu podatku katastralnego. Czyli WSZYSCY BURŻUJE/POSIADACZE (także babina z chatki w lesie) będą płacić za swoje posesje stosownie do ich wartości! To jest "sprawiedliwość społeczna" więc SUWEREN tylko przyklaśnie pomysłowi.
    Oczywiście wyjątkiem będzie KRK. SWOICH się nie rusza!
    Że pomysły niezgodne z konstytucją?
    A KTO orzeknie o niezgodności?
    Trybunał Konstytucyjny?
    Bez żartów...
    Tak więc KASA JEST i to DUŻO (10 milionów samochodziarzy, 5 milionów właścicieli domów/mieszkań) więc na podwyżki sejmowe oraz 500+ spokojnie wystarczy!

    Krzysztof z Gdańska

    OdpowiedzUsuń
  16. No, nie rozumiem!
    Elity władzy powinny być elitami wyłonionymi ze społeczeństwa, tj. jego najlepszymi jednostkami i warstwami – jego emanacją, podczas gdy w Polsce peowskiej były to oderwane od społeczeństwa ufoludki, niereprezentatywne dla społeczeństwa, a dobierane przez szefów partii. I PO nic z tym nie robiła, bo to było wygodne tworzyć własną kastę elitarną realizującą oderwaną od realnego życia ideologię. Zamiast odniesienia do konkretów mieliśmy hasełka: liberalizm, kapitalizm, itd.
    PiS robi dokładnie to samo tylko na odwrót i jeszcze bardziej po chamsku (bez białych rękawiczek) – takie standardy ustanowiła PO!
    PiS szerzy kłamstwo i nienawiść w społeczeństwie – dzieli Polaków na swoich i obcych. Zgadzam się, ale przecież to się nie wzięło znikąd. A jakże - PO chciało rozmawiać z PiS-em , ale tylko na własnych warunkach. PO nie rozmawiało ze społeczeństwem, tylko manipulowało ludźmi przy pomocy plakatów i propagandy – wiara w magiczną moc słowa pisanego i obrazków. No i mamy to, co mamy.
    Zresztą tak samo działo się na świecie, Brytyjczycy byli usypani hasełkami, i murzyni w USA też, i nagle się walnęło to wszystko, i dobrze!
    Brexit, Dallas, itd. I Szydło też wyszło z worka!

    OdpowiedzUsuń


Kod do zamieszczania linków - wystarczy skopiować do komentarza, w miejsce XXX wstawić link, który chce się zaprezentować a w miejsce KLIK można wpisać jakiś tytuł, czy objaśnienie lub zostawić bez zmian

<a href="XXX" rel="nofollow">KLIK</a>