wtorek, 31 maja 2016

MOJE MIGAWKI (1)











W ŻYCIU I TAK BYWA


     Kochani bywalcy (i ty @adamie). Z przyczyn niezależnych ode mnie zostałem ostatnio obciążony dodatkowymi dziadowskimi obowiązkami. Ale rodzina jest po to, by się wspierać i wzajemnie wspomagać.
     Ponadto po długim okresie posuchy wpadło mi dosyć spore zlecenie - a pieniążków nigdy za dużo.
     Efekt - moja wręcz symboliczna obecność na blogu.

 


     Dodatkowo Piotr postanowił pobyczyć się trochę u konkurencji.
     Przy okazji - pozdrawiam serdecznie Knezia, który według mnie zasłużył już chyba na tytuł Wielkiego Knezia. Za całokształt, ale głównie za to, że potrafił skupić wokół siebie tak zacne towarzystwo.

     Aby pogodzić ogień z wodą, przez pewien czas będę się ograniczał tylko do sygnalizowania pewnych zjawisk, które mnie "śmieszą, tumanią i przestraszają". Liczę na niezawodny komentariat, który te zajawki wypełni (mam nadzieję) treścią.







     #1
     W ostatnim tygodniu rozbawił mnie niejaki Kuźmiuk, poseł - chyba nawet euro. Na pewno pisiak. W telewizyjnej rozmowie na temat frankowiczów powiedział, że problem ten powinny rozwiązać same banki pod nadzorem KNF. Wtedy to bowiem Długopis nie byłby zmuszony do przygotowania ustawy. Podobno KFN już poczynił jakieś kroki, ale wyszło, że koszty tej operacji byłyby za wysokie dla budżetu. A więc trzeba pomyśleć o zmianie kierownictwa KNF.
     Pierwsze moje zdziwienie - a któż to śmie zmuszać Długopisa do czegokolwiek? Wydawało mi się, że to on sam podjął takie zobowiązanie. Drugie - zgodnie z pisowską doktryną, koszty wszelakich operacji finansowych można obniżać poprzez zmianę kierownictwa. Kierownik mówi - miliard! Za dużo, zmieniamy kierownika. Drugi mówi osiemset milionów?! Zmieniamy tak długo, aż kwota będzie na poziomie możliwości budżetu. Jakie to proste!!

     #2
     Przykra sprawa - pierwsze strajki w budżetówce za rządów "dobrej zmiany". Pierwsze tak poważne.
     Minister od zdrowia książę Radziwiłł pojawił się w tv. Przedstawił swój program na rozwiązanie tego problemu.
     Pierwsza część tego programu obejmowała wszystkie zbrodnie ośmiu lat rządów PO. Druga część poświęcona była moralności i etyce strajkujących. Trzecia była zapowiedzią, że rząd przygotuje kompleksowe rozwiązanie. A więc koniec obijania i do pracy, bo dzieci umierają!
     A ja się zastanawiam - CZD jest szpitalem resortowym. Ministerstwo nie może sobie poradzić z jego problemami. A kompleksowe rozwiązanie ma się opierać na likwidacji składki zdrowotnej i przejęcie pod ministerialne skrzydła i budżet całej służby zdrowia. Czyżby minister miał jakieś przecieki o ewentualnym przyszłym cudzie?

     #3
     Boję się o naszą kadrę piłki kopanej. Na obozie szkoleniowym nawiedził ich sam Długopis. Nie wiem po co tam się pojawił. Żeby naszych orłów dodatkowo zestresować, czy może trenerowi przywiózł "dobrą zmianę"? Konie w Janowie nie wytrzymały. A człowiek przecież to nie koń!




4 komentarze:

  1. Dziękuję za szczególne wyróżnienie. Ja też ostatnio odczułem, że jestem dziadkiem i z tego powodu zaniedbywałem się w komentowaniu. To jeszcze jakiś czas potrwa. Dlatego tylko jedna uwaga.

    Pan Konstanty Radziwiłl jest moim sporo młodszym kolega szkolnym, jest również ministrem w rzadzie PiS, który to rząd popieram, ale mojego zaufania nie ma. A nie ma go dlatego, że pamiętam jego postawę podczas strajków lekarzy, w których czasie występował jako reprezentant tzw. Porozumienia zielonogórskiego.

    Niestety, Kostku, u mnie szans nie masz!

    adam

    OdpowiedzUsuń
  2. #3 mnie powalił ;-)))))))))))))))))))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  3. Kto mądry zauważył ! Kto buc już nie !
    Otoz i "aliści"
    Jasnie Wielmożny Książę Radziwiłł /przez 2 łł i o "oczywista oczywistość" krwi błękitnej, onegdaj popierający strajki lekarzy,obwieszczając "wszem i wobec,i każdemu z osobna" zarobki pielęgniarek, jakoś tak zapomniał podać "za jaki to ich, czas pracy"
    I słusznie !
    Cham ma służyć /a pielęgniarka ponoć służy/ a nie domagać się,od jaśniepaństwa, dodatkowych zapłat
    Wszak wiadomym jest i to od wieków, iż obcowanie z "jaśnie państwem"przywilejem jest plebsu i przedmiotem zazdrości, tych co "nie zostali dopuszczeni"
    Wiec kitlowe i kitlowi niech nie trują dupy księciu, albowiem nie do takich zadań został on powołany przez prezesa.I niech się cieszą, iż do obcowaniem ich z księciem,zostali dopuszczeni.
    Chamstwem jest i " bolszewizmem"pachną te postulaty
    Zamiast padłszy na kolana i wzięcie księcia po nogi, upraszać go o łaskę zrozumienia.Oni strajkuja
    We łbie ci sie pomieszało "suwerenie" jeszcze jakieś bolszewickie miazmaty w tobie pokutują.
    Ot trzeba tobie zorganizować kolejna pielgrzymkę do Jasnej Góry gdzie cie z bolszewii wyleczą

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesłąwie, zdrowyś?

      adam

      Usuń


Kod do zamieszczania linków - wystarczy skopiować do komentarza, w miejsce XXX wstawić link, który chce się zaprezentować a w miejsce KLIK można wpisać jakiś tytuł, czy objaśnienie lub zostawić bez zmian

<a href="XXX" rel="nofollow">KLIK</a>