piątek, 11 grudnia 2015

KEMPA WZBIŁA SIĘ POD NIEBO !











Gdyby głupota miała skrzydła.....


     W starym czeskim serialu dr. Strosmayer zwraca się do inteligentnej inaczej pielęgniarki - "Gdyby głupota miała skrzydła, latałaby Pani jak gołębica".


     Wydaje mi się, że to powiedzenie w 100% pasuje jak ulał do tego co robi pani Kempa. Może tylko z jedną drobną zmianą - gołębicę zastąpiłbym sroką, a to z racji hałasu jaki czyni wokół siebie szefowa kancelarii premiera.

     Chodzi oczywiście o kolejny skandal wymyślony przez Prezesa Polski i bezmyślnie realizowany przez wspomnianą srokę. Skandal dotyczy niepublikowania orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego.

     Praprzyczyną tego skandalu są słowa Dudusia zwanego PAD-em, że odniesie się do wyroku TK dopiero po jego opublikowaniu. Tak więc by nie "zmuszać" PAD-a do zajęcia jasnego stanowiska, nasza sroka wymyśliła sobie "wątpliwości które uniemożliwiają" publikację tego wyroku (wiem, TK orzeka nie ferując wyroku w sensie karnym). A przecież Konstytucja wyraźnie mówi, że orzeczenia TK są powszechnie obowiązujące, ostateczne i powinny być niezwłocznie opublikowane na odpowiednich łamach. W całej Konstytucji nie ma nie tylko żadnego zdania - ale nie ma też nawet słowa, które by pomiędzy orzeczenie TK a jego publikacją pozwalało wcisnąć na chama jakąkolwiek procedurę.

     Pani Kempa może mieć wątpliwości, może nie rozumieć. Ale to już nie jest wina Trybunału. Trybunał w prostych jasnych słowach wyjaśnił przyczyny orzekania w składzie pięcioosobowym. Wiem, nie można wymagać od wszystkich obywateli, by tą kwestię zrozumieli. Tym bardziej, że wielu moich rodaków w ogóle nie ma pojęcia co to za ptica ten TK i czym się ją je. Ale jeżeli ktoś zdał maturę, to już takich wątpliwości nie powinien mieć. Bowiem według mnie - te wątpliwości byłyby podstawą by unieważnić świadectwo maturalne.

     Jednak wiem, że mój blog czytają nie tylko ludzie z wykształceniem wyższym, średnim czy podstawowym. Dlatego postaram się w skrócie tą materię przełożyć na proste przykłady. Słyszałem w tv taki przykład - biuro legislacyjne rządu kierowane przez szefową KPRM (czyli naszą srokę) w tym wypadku, jak i w wypadku publikowania Ustaw sejmowych pełni funkcję drukarni. Przecież całkowicie absurdalną sytuacją byłoby, gdyby drukarz uzależnił wydrukowanie książki od jakichś dodatkowych wyjaśnień i uzasadnień ze strony autora.

     Ja wcześniej na swój użytek stworzyłem taką sobie historyjkę:

     - Żona dostała w spadku duży, ciężki zegar ścienny i poleciła mi powiesić go na ścianie. Ja najpierw zbadałem z jakiego materiału jest ta ściana, czy udźwignie ciężar zegara oraz czy w miejscu gdzie ma on zawisnąć nie przebiegają żadne rury czy przewody elektryczne. Stwierdziłem, że wszystko jest w porządku i zegar może zawisnąć tam, gdzie życzy sobie żona. Biorę do ręki młotek by wbić gwóźdź w ścianę. W tym momencie młotek zwraca się do mnie o dodatkowe uzasadnienie. Do czasu uzyskania tego uzasadnienia mam go traktować jako wyrób z plasteliny.

     Absurd, prawda? W tym momencie wielu pomyśli, że takie są skutki obsadzania stanowisk państwowych osobami, które nie nawykły do procesu myślowego. Jest w tym dużo prawdy. Jednak cała prawda i tylko prawda polega na tym, że właśnie po to zatrudnia się takie gołębice czy sroki, by móc realizować pomysły rodem ze snu wariata.




33 komentarze:

  1. Jako, że śledzę temat( już to pisałam pod poprzednią notką )dodam tylko, że pani Kempie nieco się "pozajączkowało". Zapomniała bowiem, że w swoim splendorze ministra, szefa Kancelarii (itd. itp.)w TYM przypadku jest jedynie zwykłym trybikiem, który ma obowiązek publikacji wydanego wyroku.Kropka.

    Ale przecież Szef nakazał mendzić i kręcić ... byle się działo i byle było po ichniemu !
    Nie wiem, czy ciężar głupoty TEJ pani pozwoliłby jej wznieść się w powietrze ?

    OdpowiedzUsuń
  2. Lidko, jeżeli wykluczasz możliwość latania, możesz sobie "moją" gołębicę lub srokę zamienić na dodo .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Leszku, chętnie zobaczyłabym przemianę Kempy w dodo - tym bardziej, że to ptak wymarły!!!

      Usuń
    2. Okazuje się, że Beata Kempa oprócz pyskatej, wygadanej baby miewa też inne oblicze: nieśmiałej, subtelnej i speszonej majestatem parafianki.
      To wielkość i blask Przewielebnej Eminencji ją tak onieśniela ! Po raz pierwszy widzę ją tak stremowaną.

      Usuń
  3. Cały czas zadziwia mnie to, w jaki sposób człowieczek bez charyzmy, kultury, nie wzbudzający sympatii swoją osobą, potrafił stworzyć i kierować dużą partią polityczną, której członkowie żrą mu z ręki i prześcigają w "zaspokojeniu" urojonych wymagań swojego guru.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Artur,
      Jeśli chodzi o wyznawców, to: po pierwsze - umożliwił im wyładowanie nagromadzonej w nich frustracji i nienawiści, po drugie - nobilitował ich jako prawdziwych patriotów - spadkobierców wielkiej polskiej tradycji, ludzi godnych najwyższego uznania i szacunku. A jeśli chodzi o członków partii - przeważnie nieudaczników, którzy w większości tkwiliby w swoich gminnych czy powiatowych urzędach - umożliwił im zrobienie stołecznych karier i duże zarobki. Sam zresztą Kaczyński z pewnością nie rozbudowałby swojej partii do takich rozmiarów, gdyby nie ogromne wsparcie Kościoła.

      Usuń
  4. Z całym szacunkiem
    A czegoś się spodziewał po tej pani?Ze będzie prawa, ze będzie, sprawiedliwa ze prawo dla niej prawo znaczy?
    Jak ich prezes wyciągnął z zamrażarki, wcześniej skrzętnie i sprytnie ukrytych i posadził na stołkach na których już raz pokazali, ze prawo to oni maja w du..pie.Ze liczy się wola wodza.
    Przecież 9 lat temu pokazali ze "ich honorem jest wierność" z niem "Meine Ehre heißt Treue" co im to wygrawerowali wtedy na "wręczanych scyzorykach" to i dziś "tak ma być" az do śmierci
    Ich albo Fuhrera
    Przypadkowo to w tym składzie resorty siłowe i "sprawiedliwości" objęli staży towarzysze walki?
    Staży i sprawdzeni ! Ze nie zawiodą!
    Bo dla prezesa te karkołomne działania z ułaskawieniem "niewinnego, bo nie skazanego" czy wyciągniecie reki do "odrzuconego" /Tow Stalin tez wyciągał z łagrów i powiadał "pomyliliśmy się"?.Bo on się nie mylił nigdy Myliło się mityczne MY/ były daleko celowe i przemyślane.A miał dużo czasu
    Czy myślisz ze Ziobro,Kamiński,Kempa ,Macierewicz i wreszcie Duda odważyliby się na coś samodzielnego?
    I to nie głupota, bo oni wiedza co im grozi.... gdyby.
    Licza na "nieskorosc" prawa/vide Ziobro/ czy tych z opozycji i ze ciemny lud już zblatowany za "pincet złotych" kupi wszystko i liczą ze ich prezes gdyby co ich obroni Bon przecież "Meine Ehre heißt Treue"
    A jakby co. to oni przecież działali na rozkaz.Dupokrytki albo taśmy/w przypadku Ziobry/ dawno już sobie zabezpieczyli

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wieśku ???? "Staży i sprawdzeni" - albo "starzy i sprawdzeni" ???

      Usuń
    2. Anonimowy11 grudnia 2015 22:23 No i masz racje Bije się w piersi.To jest dodwód na nie czytanie własnych "wypocin"

      Usuń
  5. Zastanawiam się poważnie nad jeszcze innym aspektem zadymy z TK, wywołanej ustami Kempy przez Prezesa.
    Zwykle JK prowokował takie sytuacje w konkretnym celu, zwykle były one preludium do dalszych posunięć.
    Dzisiaj zakwestionował ważność werdyktu TK,chcąc podważyć autorytet Trybunału.
    Zawrzało wokół,rozpętały się gorące dyskusje i pyskówki.
    Na jutro zaplanowana jest demonstracja opozycji.
    Obawiam się, czy w chorej głowie Prezesa nie zrodził się plan sprowokowania ulicznych starć i burd, a wtedy łatwo uzasadnić wprowadzenie stanu nadzwyczajnego w kraju.
    Stan nadzwyczajny może wprowadzić Prezydent(?!) na wniosek Rady Ministrów. W czasie jego trwania mogą być ograniczone różne z zapisanych w rozdziale II Konstytucji wolności i prawa obywatelskie.
    A wtedy hulaj dusza! dla Kaczyńskiego.
    Obym nie wykrakała !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lidko - bój się Boga!!!!
      Znowu niedziela bez Teleranka??

      Usuń
    2. :) netu nie wyłączą - będziesz mógł sobie Jacka i Agatkę, a nawet O dwóch takich, co ukradli Księżyc obejrzeć.
      Telefonów też nam nie zabiorą !
      Ale co poszaleją - to ich !

      Usuń
    3. Leszku + Lidko !!!! :-))))))) Tylko nie toooo!!! Lubię niedzielnym rankiem po oglądać sobie filmy przyrodnicze a Wy mi tu sugerujecie, że telewizor może zamilknąć.A tak w ogóle - rzecz jest okropnie skomplikowana naukowo a Leszek namieszał jeszcze bardziej. Chodzi o te ptaszysko o nazwie DODO (Raphus cucullatus). Wprawdzie należał do rodziny gołębiowatych (Columbidae), ale wziął i wymarł całkowicie. No i ta nazwa - dodo -, gdyby tak zamienić drugą i czwartą literę na inne - hi,,,hiiii..... - były by jajca.I nadto - pisanie o latającej gołębicy, jest w dzisiejszych czasach procederem rydzykownym. Niektórzy uważają, że latająca gołębica jest wizerunkiem.....ducha świętego.Radzę odstąpić od takich asocjacji myślowych. Licho nie śpi i po co mają Wam się śnić stosy po nocach.
      Grzebiąc w pamięci i przypominając sobie lekcje "przyrody" - znalazłem inne ptaszysko - w sam raz. Idzie mi o papugę-nielota o nazwie kakapo - (Strigops habroptila). Nielotem jest od dawna, ale jak to papuga - ma gadane, a tu o to idzie. Pamiętacie jakie "jajca" wychodziły z papugą nadporucznika Lukasza w filmie "CK dezerterzy". Kiedy ją karmiono ziarnami pieprzu z PRAWEJ ręki - chwaliła Jego Cesarską Mość wniebogłosy, ale kiedy jej podawano te same ziarna pieprzu z LEWEJ ręki - wyrażała się paskudnie o jego CK Mości. Są tu pewne asocjajcie. Owa papuga "kakapo" zyjąca na bezludnych wysepkach Nowej Zelandii ma tez jedną "zaletę-wadę" znosi tylko jedno jajco - co grozi wymarciem gatunku. I tu są pewne asocjacje - należało by jej przyznać "dodatek" populacyjny - 500 zł. Za następne "jajca" też !!!!!
      Tedy przemyśl sobie Leszku czy obstajesz nadal przy "latającej gołębicy" - czy też zgodzisz się, że ta "kakapo" była by akuratniejsza. W końcu Polska jest tez "zielona wyspą" - może się przyjmie !!!!

      Usuń
    4. Sobiepanie, Twoja argumentacja jest przytłaczająca. Nawet nasza ptica nie byłaby w stanie dowieść czego innego. Zgadzam się na papugę nielota. Muszę tylko wkuć na pamięć jak dodo - sorry, toto się nazywa.
      Pozdrawiam!

      Usuń
    5. Po kolei :
      1. wyrzuć zawczasu telewizor- nie będzie Ci później żal - jakby co... (linki z programami przyrodniczymi wrzucę Ci, jest ich bez liku !)
      2. Kempa , widać na razie, karmiona jest prawą ręką !
      3. Ty sobie dworujesz o jajcach kakapo, a prawdziwe jajca szykują się w Twoim kraju !
      4. oby dobry nastrój nie opuścił Cię przez najbliższe dni !
      5. pozdrawiam !

      Usuń
  6. "Młotek zwraca się do mnie o dodatkowe uzasadnienie". I ja mu się nie dziwię. Bo on wie, że tak ciężkiego zegara nie wiesza się na gwoździu tylko potrzeba kołka rozporowego. Czyli młotek przynajmniej miał prawdziwy powód, by wstrzymać proces.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @zante ! zaraz zaraz ... znaczy to, że Kempa potrzebuje kołka rozporowego ? czy jakoś tak..?

      Usuń
    2. Lidko - właśnie tak !!!! Nie mylić z "kołkiem osinowym" - ten służył zupełnie do czego innego !!!!

      Usuń
    3. JAcku! Jeżeli masz na myśli to, co ja kojarzę...to Ci powiem, że świntuszysz...a tu Kraj w potrzebie... !
      No, zupełny brak powagi...uchodzi to tak ...?

      Usuń
    4. Zante, a jeżeli ta ściana była z litego dębu? Nic na temat jej konstrukcji nie pisałem. A rolą młotka jest walić swym łbem w gwóźdź - jak Pawłowicz (tylko odwrotnie).

      Usuń
  7. Lidko - nooo rzesz - a kto napoczął o tym kołku rozporowym ???? Ja tylko skromnie dodałem kolek osinowy !!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...napoczęła @zante !
      a ja mam coś na skołatane nerwy @wieśka :tatusiek Rydzyk bryka !

      Usuń
  8. Leszku !!! Pobudziłeś mnie swoim felietonem do myślenia o kadrach - rządowych - oczywiście i tu muszę Cię zmartwić, bo jest jeszcze gorzej niż myślisz. Oto znajduję w Onecie wiadomość, że wice - naczelny redaktor "Wprost" pan Bartosz Marczuk - ni w pięć , ni w osiemnaście - został właśnie powołany na stanowisko wiceministra w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Dlugo szukałem jakie to zasługi ma pan Bartosz dla rozwoju polskiej rodziny lub walki z bezrobociem i nic - kompletna pustka. W internecie niektórzy wyzlośliwiają się, ze "Wprost" wybitnie się zasłużył dla PiS-u publikując jakieś tam taśmy, ale wiadomo - internet, to teraz wróg publiczny nr 1 Panakaczyńskiego i przyjdzie taki czas, że weźmie się on i za internet. Inni powiadają, że nie ma dymu bez ognia i coś jest na rzeczy.
    Albo inna sprawa "kadrowa". Pan Antoni wydalił właśnie z Ministerstwa Wojny swojego doradcę Edmunda Jannigera. Młodzian ów zabłysnął panu Antoniemu licznymi talentami - mając zaledwie 20 lat i będąc początkujacym studentem Uniwersytetu RUTGERS - USA. Nie powiem nic szpetnego - bo z fotki opublikowanej w Internecie wyraźnie widać, że chłopak jest przystojny a okulary nadają mu wygląd młodego uczonego. Aliści - znów w Internecie rozpętała się prawdziwa burza - kalumnii, pomówień i drwin a nawet jeszcze gorzej, co zmusiło pana Antoniego aby odesłał owego studenta na uniwersyteckie ławy. A szkoda - mógł by tam w tym USA drążyć sprawę pozyskania bombki dla pana Antoniego. Już nawet jakiś wice minister Wojny zapowiedział był, ze sprawa jest tuż-tuż.Albo weźmy pod szkiełko sprawę kadr w nowym Ministerstwie Energii, które ma spowodować, ze nasz polski węgiel będzie na wagę złota a Śląsk wcale nie będzie "dekarbonizowany" jak zapowiedział pan (p)rezydent. Rzad już rządzi jakiś czas a w nowym ministerstwie mają dopiero dwóch urzędników - pana ministra i jego zastępcę. Podobno nie ma chętnych do samobójczej kariery.Wypadało by tez coś napisać o ministrach od finansów i od skarbów państwa, ale są ono niedostępni dla opinii publicznej. Od czasu do czasu któryś przeleci pędem po sejmowych korytarzach i unika kamer, jak diabeł święconej wody. Pewnie klecą budżet i coś im się nie zgadza - bo miny maja takie - jak gdyby im ktoś w szparkę wsadził rozpalony węgielek. No to dajmy im spokój - niech liczą ile tego deficytu będzie.
    Jak z tego wynika Leszku - sprawy państwowe, to dzisiaj złodziej czasu. Od wyroków Trybunalskich bez przerwy spekuluję myślami - co teraz wybuchnie. Pewne koncepta już mam, ale muszę to jeszcze dopieścić o jakieś "szczegóła". Z "kadrami" też u mnie ubogo - tylko ja i komputer.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lidkoooooo!!!! Takie oferty kadrowe to dla Panakaczyńskiego !

      Usuń
  9. Panprezes dał głos,to co tylko było w domysłach pod czyje dyktando działała p.Kempina już jest dowiedzione.Kakapo to bardzo dobry odpowiednik p.Kempiny,przy odcięciu pierwszej sylaby też ma odpowiednie znaczenie.To też wskazówka dla tych,którzy nie mogą zapamiętać nazwy tej papugi,ka+kapo.Pozdrawiam,MK

    OdpowiedzUsuń
  10. MK to ja kocica,pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kocico MK !!! B R A W O - rozszyfrowałaś nazwę tego nielota !!!

      Usuń
  11. Powiedzcie, czy to już dom wariatów, czy to jeszcze dom wariatów ?
    Jesli "toto" z cala powagą w TV Republika powiada
    "Nawyk donoszenia na Polskę zagranicą jest w genach niektórych ludzi, najgorszego sortu Polaków. Ten sort czuje się zagrożony - powiedział Kaczyński. - W Polsce jest taka fatalna tradycja zdrady narodowej - dodał".
    Zapominając "o swoich"to jak to nazwać.Skleroza,hipokryzja czy jeszcze "inne schorzenie"
    A tak niedawno jeszcze Dudus publicznie w paru krajach skarżył sie na Polskę
    A tak niedawno Ziobro i Duda w "e parlamencie" skarżyli A Wassermannówna i reszta PISi-akow.płakała A Rydzyk co to miał być prześladowany.
    Czy to już "dom wariatów"czy jeszcze nie ?

    OdpowiedzUsuń
  12. ależ, Wieśku - to dopiero poczekalnia, rejestracja do "Tworek"...

    OdpowiedzUsuń
  13. Leszku !!! A ja sobie liczę i licze i co raz bardziej cos mi w tych rachunkach nie gra. Minęły w tym roku dwie bardzo długie kampanie wyborcze. BARDZO KOSZTOWNE KAMPANIE !!!!! Prawo wyborcze nakazuje, aby każda partia lub ugrupowanie biorące udział w tych wyborach złozyły sprawozdanie finansowe - skąd miały dutki na wybory i ile wydano. Słyszałes aby ktos takie sprawozdanie już złożyl ??? Przy pomocy mojego kalkulatorka wyliczyłem sobie, że PiS wydał najwięcej i w żadnym wypadku nie wystarczyła by na to dotacja budżetowa dla partii. No tą skąd trysnęło to źródełko ??? A właściwie nie źródełko ale Niagara dutków. Pankaczyński jest biedny jak ta przysłowiowa mysz kościelna, bo nawet na leczenie Matki brał ponoć kredyty i zapomogi. Pani Szydło pochodzi z biednej gminy Brzeszcze. Panprezydent - krakowski centuś, dorabiał do uposażenia kilometrówkami w Sejmie. To skąd ta "biedota" nagle sypnęła milionami wyborczymi ??? Moze Komitet Obrony Demokracji zrobi jakieś "remanenty" w tej sprawie !!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sobiepanie - E p i s k o p a t !!!! Funduszy "kuścielnych" nikt nie rozlicza !!!!!

      Usuń
  14. Jeden z plakatów na wczorajszej demonstracji: na fotografii p.Kempy napis: "Jaki Marszałek, taki Wieniawa!". Inny transparent: "Saska przeprasza za Kempę!".

    OdpowiedzUsuń


Kod do zamieszczania linków - wystarczy skopiować do komentarza, w miejsce XXX wstawić link, który chce się zaprezentować a w miejsce KLIK można wpisać jakiś tytuł, czy objaśnienie lub zostawić bez zmian

<a href="XXX" rel="nofollow">KLIK</a>