środa, 9 września 2015

Niewierni ante portas






  
                      Można słuchać przekaziorów, strony rządowej i opozycyjnej ale można także zgłębiać temat przy pomocy internetu i z wszystkich wydarzeń oraz oglądu rzeczy wyciągać swoje wnioski. Dziś wiem, że nie mamy do czynienia w większej części z uciekinierami ratującymi swoje życie tylko z najazdem obcych atakujących naszą cywilizację.

Ma to niewiele wspólnego z ucieczką przed prześladowaniami czy wojną. Wystarczy wrócić do widoku uciekających Czeczenów i porównać z przekazem i obrazami z Węgier, wyspy Lesbos czy innych miejsc w Europie w których już muzułmanie przybyli. Dziwnym trafem muzułmanie nie uciekają do swoich ale popełniając przestępstwa wdzierają się do krajów obcych im kulturowo i religijnie. W swojej większości są to ludzie młodzi bądź spasione w średnim wieku byczki którzy mają wymagania abyśmy dali im wikt, opierunek i po mieszkaniu a najlepiej domku /lebensraum ??/.
                Dla jako takiego uwiarygodnienia są także kobiety i dzieci traktowane wyłącznie instrumentalnie. Nastawieni są wrogo do wszystkich i wdzierając się nielegalnie do naszego domu atakują lokalne władze mają swoje żądania co jest szczytem bezczelności.
Oczywiście wielu polityków się uaktywniło z wyjątkiem Dudusia-One, który dopiero wczoraj wyraził swoje zdanie. Politycy krajowi mnie zbytnio nie dziwią bo wiedzą, że nie jesteśmy krajem docelowym dla nielegalnych przybyszy i nasz zasiłek w krajach UE jest na poziomie kilku piw. Zaskoczeniem jest pozytywny odzew nawet kościoła w sprawie przyjęcia nielegalnych emigrantów i zapowiedzi przekazywania im dóbr na które obywatel RP liczyć nie może. Załkał bym i puścił łezkę gdybym, nie wiedział i nie pamiętał z jakim „serdecznym” przyjęciem byli przyjmowani uciekinierzy z Polski w obozach dla uchodźców i ilu poniżeń doznawali. Jakaż ta historia przewrotna !.
           
Jedna rzecz jest wspólna – jeżeli uciekinier z Polski miał w Reichu rodzinę to było ok. tak jak dziś ci emigranci z Azji i Afryki stawiają na swoich ziomków, którzy już są na miejscu, w Niemczech.
Powyższe tłumaczy że wszyscy prą do Niemiec a nie np. do największego państwa islamskiego Indonezji /200 mln. wyznawców islamu/.
Refleksja podstawowa:
Dał nam przykład..... Putin z zielonymi ludzikami, który bezkarnie /poza sankcjami/ zajął terytorium obcego państwa i Europa podkuliła ogon. Może dziś pod pretekstem ucieczki odbywa się agresja obcej kultury i religii i Europa znów podkula ogon a wręcz szczerzy zęby w uśmiechu......chodźcie do nas, chodźcie, mu nie mamy co robić z Ojro to wam będziemy dawać...............a to dopiero forpoczta.
Refleksja poboczna:
Kraje europejskie które tak ochoczo piszą się na uciekinierów mają wobec nich jakieś zobowiązania, których my nie mamy. Historia się kłania i to nie ta kolonialna ale ta wyzysku za psi grosz do prac z których stanie na zmywaku było posadą luksusową.
Kto dziś winien płacić rachunki ?.
Czy my winniśmy być w to  wciągani ?. Powinniśmy przyjąć pod swój dach parę tysięcy ale po dokładnym prześwietleniu. Na integrację nie ma co liczyć – vide cyganie........przepraszam Romowie.

Pozytywne zakończenie:
Przy okazji ujawniło się, że mamy możliwości aby pomóc swoim, rodakom ale wtedy np. pan Wójt nie byłby w telewizorni............
ps.
Polscy muzułmanie nie przyjmą swoich pobratymców ??!!.


video





89 komentarzy:

  1. Czy ty masz kluczyk do mojego twardego dysku Piotrze? Bo zacząłem pisać tekst cztery dni temu, ale go nie opublikowałem, w obawie przed hejtem i skazaniem na ostracyzm. A w tym tekście też przywołałem cyganów, jako grupy nieasymilującej się. Oczywiście równiez zwróciłem uwagę na "biednych uchodźców" - w 75% zdrowych, silnych umięśnionych i wyżartych chłopów jak dęby. Tam broni jest więcej niż u nas grzybów w lesie, bo masowi dezerterzy np. z armii irackiej porzucają broń (nowoczesną, amerykańską...) gdzie popadnie i przechodzą na stronę Państwa Islamskiego. Wystarczy ją podnieść i... walczyć. O swój dom, swój kraj i rodzinę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam kluczyka ale onegdaj Ci pisałem, że nasze poglądy są zbieżne choć sposób ich przedstawienia może być diametralnie różny i dlatego jak "do mnie pijesz" po chrześcijańsku wybaczam /hehehe/.
      Kto coś pisze musi liczyć się i z ostracyzmem jak i hejtem chociaż w sprawie uchodźców najwięcej jest zakłamania.
      Pozdrawiam

      Usuń
    2. Jak będziemy uchodźców i imigrantów traktować tak jak od pokoleń traktujemy Cyganów (Romów), to się nie zdziwmy, ze trudno się asymilują. Nomen omen, akurat Romowie się zasymilowali, mimo to. Nie mówię o nowo przybyłych, których traktujemy gorzej niż bezpańskie psy. Mówię o tych tysiącach we Wrocławiu, czy tych (setkach?) z willami w Opolu. To, że jakaś grupa etniczna zachowuje pewne swoje obyczaje, kultywuje swoją religię i tradycje, nie znaczy, że się nie asymiluje. Mnie nie przeszkadzają, ani długie spódnice cyganek, ani chusty muzułmanek.
      P.S. Ani dzwony kościelne, ani różne procesje ulicami miasta rzymsko-katolików, też mi nie przeszkadzają.
      Pomyślności.

      Usuń
    3. Andy, poważnie sądzisz, że dezerter z armii irackiej porzuca broń i z pustymi łapkami zgłasza się di PI?
      Mam dziwne wrażenie, że dość poetycko wyobrażasz sobie realia wojny...

      Usuń
    4. Tetryku,
      jakie poetycko? Sporo się na ten temat ostatnio naczytałem i to od "świadków tam, na miejscu", więc dośc dużo wiem. Irakijscy żołnierze to zbieranina bezrobotnych, która złapała fuchę w armii, ale przy najmniejszym zagrożeniu porzuca wszystko (broń, czołgi, pojazdy opancerzone) i spieprza z białymi flagami pod "opiekę" ISIS. Zresztą, ISIS specjalnie się nie stara - albo strzelą z armaty, albo pokażą "marchewkę - jakiś fant" żołnierzom iracki. Armia iracka to najbardziej skorumpowana i najmniej zdyscyplinowana armia na świecie. Tetryku, nie próbuj mnie pouczać - najpierw poczytaj. Ot, choćby pierwsza z brzegu: "Państwo Islamskie" Patricka Cockburna, albo nawet "obok tematu" "Pięść Dawida - Tajne służby Izraela" Artura Górskiego. Nie ma w tym ani grama poezji Tetryku.

      Usuń
  2. ..w Suwałach, w rynku, jest parafialna szkoła podstawowa, integracyjna polsko-romska: coś się jednak robi!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piszę szczerze jak i szczerze sie cieszę jeżeli, że jest taka szkoła.
      Mamy w Polsce i Tatarów i Łemków i Białoruskich itd,itd, którzy są utażsamiani jak i sami się utożsamiają z Polską.

      Usuń
    2. Romskie dzieci uczęszczają do szkół, tak jak wszyscy inni mali obywatele. Są objęte obowiązkiem szkolnym (ustawa o systemie oświaty z 1961r. - ta, która "wyprowadziła katechezę ze szkół).
      Ewenement więc Suwałk polega więc jedynie na tym, że to szkoła parafialna. Co by oznaczało, że albo krk, wbrew pozorom się jednak pozytywnie zmienia, albo o kasę (dotacje na ucznia) chodzi.
      Pomyślności.

      Usuń
    3. Przyjedź Ikko do Kędzierzyna-Koźla. Pokazę ci "Romskie zintegrowanie", albo obszary cygańskiego skurwysyństwa, nędzy, wrzasku, nahalnego zaczepialstwa, złodziejstwa i bezczelności cygańskich kobiet i dzieci. I nie wyjeżdżaj mi tu prosze z Wrocławiem, bo sprawdź co z tym cygańskim dzikim obozowiskiem się działo i dzieje. Miałem osobistą, prywatną nieprzyjemnośc z cyganami, znam ich nadto dobrze i to od dawna, więc nie rób z siebie adwokata diabła. Moja żona niedawno skończyła spłacać skurwiały, cygański przekręt.

      Usuń
    4. Dzień dobry
      Pozwolę się wtrącić w rozmowę.
      Andy! Takie klimaty to nie tylko "Romskie zintegrowanie". Przyjedź może do Gdańska na moją dzielnicę to pokażę Ci obszary skurwysyństwa, nędzy, wrzasku, nahalnego zaczepialstwa, złodziejstwa i bezczelności mężczyzn, kobiet i dzieci. Kto to jest? Kosmici? Emigranci z Syrii???
      NIE, TO NASI, POLACY, KATOLICY, TU SIĘ URODZILI, WSZYSCY CHODZĄ DO POLSKIEGO KOŚCIOŁA (wprawdzie wielkiego święta, bo tam wstyd iść po pijaku) !
      Tak wyglądają "nasze" pokłady menelstwa, które są WSZĘDZIE, tylko większość ludzi (TY ANDY RÓWNIEŻ) woli zamknąć oczy na "swoich" i opisywać "obcych", bo to poprawia nastrój. "Nasz" menel śmierdzący moczem i piwskiem zaczepiający przechodniów pod sklepem (codzienny obraz na mojej dzielnicy) nie pasuje do obrazu Polaka, Katolika, Przedmurza Chrześcijaństwa. Dużo lepiej w tej roli obsadzić Romów, murzynów, Chińczyków a teraz Arabów!

      Krzysztof z Gdańska

      Usuń
    5. Krzysztofie - jestem za a nawet przeciw Twojemu komentarzowi.
      Pytanie - mamy mało swoich kłopotów, że musimy szukac innych. Jeżeli nie mozna ich ominać to spróbujmy je zminimalizować tymczasem nikt nie ma racjonalnego planu, przyjmiemy i co dalej ?.
      Pozdro

      Usuń
    6. Wyraźnie napisałam Andy, że nie dotyczy to nowo przybyłych. Czyli n.p. rumuńskich Romów z "koczowiska". Pomijając już, że w każdej grupie etnicznej są, nazwijmy to delikatnie, środowiska bardziej społecznie nieprzystosowane i zaniedbane. Co zauważa Krzysztof z Gdańska. To na prawdziwa adaptacje trzeba czasu i odpowiednich warunków. Ci z "koczowiska", również u siebie byli "nieprzystosowani". Ich pobratymcy w Rumunii, w większości bowiem, radzą sobie u siebie, nie odstając od reszty Rumuńskiego społeczeństwa. Zauważ więc, że u nas, nawet wizy pobytowe im nie przysługują. Tym bardziej status uchodźcy. W rezultacie nie mogą podjąć żadnej legalnej pracy (nawet na chwile i na czarno uprzedzeni do "cyganów" nie chcą ich zatrudniać), nie przysługuje im prawo do dachu nad głową (chyba, że w noclegowniach, które nie są koedukacyjne, a to całe rodziny), i.t.p. Mogą tylko żebrać i ewentualnie kraść oraz liczyć na pomoc charytatywną.
      Pomyślności.

      Usuń
    7. zaraz , zaraz !@ ikka33 czy Ty się nie zaplątałaś w swych wywodach ?to co , tacy biedni , bo odrzuceni ?Twoje" Mogą tylko żebrać i ewentualnie kraść" zabrzmiało , jak przyzwolenie !a te niedobre Polaki nawet wizy pobytowej nie chcą im dać ?
      A może najpierw przyjrzyj się naszj młodzieży ,rodzimej ,która boryka się tak samo z problemami zatrudnienia ,o mieszkaniach nawet nie ma co marzyć?ale są "u siebie" przecież! co z tego, że też nie mają za co żyć?Tamci nieprzystosowani i w dodatku "na obcej ziemi" i IM należy współczuć ?
      Marek

      Usuń
    8. Wybacz Marku, ale chyba trochę wypaczasz sens tego co napisałam. Być może to moja nieumiejętność formułowania myśli. Weź jednak pod uwagę, że moja wypowiedź dotyczyła jedynie wycinka rzeczywistości i miała być jedynie fragmentarycznym zarysem omawianego zagadnienia.
      Pomyślności.

      Usuń
  3. Oglądam w tv migawki i zastanawiam się czy tv przekazuje "obraz rzeczywisty" czy to co chce nam przekazać
    Czy to tylko " ludzie młodzi bądź spasione w średnim wieku byczki " Bo tv rządzi się swoimi prawami lubi sensacje lub "nakazano im" pokazywać jednostronny obraz.
    Zastanawiam się nad prawdziwością stwierdzenia "Dla jako takiego uwiarygodnienia są także kobiety i dzieci "
    Bo do jakiej podłości "należy dorosnąć"by "do uwiarygodnienia "zabierać,na niewiadome,na ewentualna śmierć w morzu własne dzieci czy kobiety .Przecież to ludzie tez mający serca i kochający swe dzieci czy kobiety.
    Przecież te dzieci przez setki kilometrów niesione są na rekach czy ramionach A na to mogą sobie pozwolić "młode zdrowe byki"Choc widziałem i młodego chłopaka pchającego wózek inwalidzki ze starcem.
    Zastanawiam się tez co może zmusić zwyczajnego a i czasami wysoce wykształconego człowieka /.a tacy tez są wśród nich/ by porzucić w diabły swój dom.kraj majątek,przyjaciół kolegów otoczenia a nawet klimat i iść w nieznane i na poniewierkę Jaka determinacja tymi ludźmi kieruje. Miłość do islamu jego ekspansja?Wolne żarty
    Co mamy zrobić? Uruchomić kanonierki czy ścigacze by te bez użycia broni wywracały te lodzie i pontony pod pozorem "szybkiej pomocy" bo to i przemytnicy robią biznes.Założyć nowe obozy koncentracyjne?
    Niemcy Francja Austria Belgia itp sa tak "przychylne" bo wiedza co robią Bo sa pragmatyczni bo chcą uruchomić swój rynek pracy a tu tani pracownik sam im pcha się do rak.Bo "dzietność" w tych krajach wśród miejscowych,niska.Austria to prawie sami starcy.
    Pewne jest iz każdy przybysz jest zmierzony zważony i obfotografowany a także zebrane sa ich odciski palców /a moze i DNA/ i zapisana ich tożsamość i religia.Juz o to przy znanej skrupulatności np Niemców nie ma co sie bać.
    Resztę pokaże czas A takie pojęcia jak "integracja społeczna""asymilacja,kulturowa czy identyfikacyjna " to nie tylko chęć jednej strony,przybyszów, ale tez mądre i długofalowe działanie państw które ich przyjęły.I państw którym sie chce a nie "olewają sprawę"
    Dlatego tez nie podzielam "siły wszystkich strachów" Bo jak mawiają sąsiedzi "pożyjemy zobaczymy" /bylebyśmy zdrowi byli co wszystkich życzę z całego serca"
    Dla mnie strach się bać tak z wyprzedzeniem i na zapas.Po co mieć koszmary senne lub wyciągać "bron przodków"gdy zdarzenia jak na razie omijają nas łukiem i to szerokim .
    A gdyby co? To się skrzykniemy Nie raz już się, przecież....... "skrzykiwaliśmy"

    OdpowiedzUsuń
  4. Zwyczajnie obiecałam ,że nie będe zabierać głosu .Widocznie jednak nie umiem dotrzymywać słowa..Wszędzie i w Niemczech i w Holandii dyskutuje się nad tą falą emigrantów. Niemcy przyjmuja, Holendrzy się burzą ale tez przyjmują. Przychylam się do zdania WIeśka - wiedzą co robią.
    Holandia od zarania była kolonialnym państwem..I bardzo są pragmatyczni. Kiedyś się wojna skończy. I wreszcie będzie można na roponośnych terenach robić interesy przy pomocy rzecz jasna zintegrowanych ludzi...Holandia nie ma zbyt dużych problemów z terrorystami (tfu,tfu odpukać)Za to bogate interesy na całym świecie.. To samo Niemcy. My jak Polacy nie mamy nic do zaoferowania uciekinierom i oni o tym doskonale wiedzą ,że oprócz wrogości nic ich tu dobrego nie spotka...A kiedyś tam- - w przyszłości znowu obudzimy się z palcem w d....
    Oczywiście - nie można tolerować rozbojów, gwałtów i narzucania nam swoich obyczajów. Oni niech sobie żyją w/g swoich obyczajowow ale nam tego nie mogą narzucać ..
    Przy tej fali emigrantów wiadomo,że i kryminaliści, i inni frustraci muszą się znależć. Tych trzeba wyłuskać i zwyczajnie wsadzać tam gdzie ich miejsce.Za gwalt do mamra,za kradziez itp to samo,z handel bronią czy narkotykami już nie wspomnę o syryjskich paszportach...
    I tu nie ma nic do rzeczy religia. Kiedyś pisałam - mieszkam miedzy kościolęm katolickim,bożnicą protestancką, meczetem a dalej jest jeszcze uniwersytet Maharischi. Jakoś żyje, nikt mnie nie nawraca, nikt mi nie każe chodzić ani w maharischi zawojach,ani w burce. Nikt mi nie zabrania nosić dekoltów(najwyżej koleżanki Polki mnie obgadają). Holandia nie jest szczęśłiwa z powodu emigrantów ale histerii też nie ma...Nawet cholera Wilders jakoś się przejął..

    OdpowiedzUsuń
  5. P.S Co do nawracania - grasuja tu Polskie Jehowy - te po nazwisku trafiają do ofiar pod drzwi . No co ja mam z tym fantem zrobić? Wiadomo - gonię bo jestem ateistka ale ..jakoś żadna muzułmanka mnie nigdy nie chciała nawrócić..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przez kilka lat mieszkałam we Wrocławiu przy ul. Włodkowica. Co to "rzut beretem" do synagogi, cerkwi, zboru i kościoła. Takoż i spora grupa Romów nieopodal mieszka. Jedynie do domu modlitw dla wyznawców islamu było daleko (na Karłowicach). W dzieciństwie i młodości, obok domu zamieszkałego przez imigrantów z Grecji (wspaniali ludzie i kultura). Parę lat pracowałam w szkole, gdzie większość stanowiły dzieci romskie... i.t.p., i.t.d. W ogóle Wrocław to wszak sami PRZYBYSZE. Aktualnie także skośnoocy, ciemnoskórzy i ci zza wschodniej granicy. Niestety także tam różne NOP i ONR znalazły chętnych do swoich szeregów. To właśnie oni są aktualnie źródłem wielu kłopotów, w tym szerzenia nienawiści i przemocy. a nie wcześniejsi, czy późniejsi imigranci.
      Pomyślności.

      Usuń
  6. Renata Klosowska9 września 2015 15:59
    ;-))) przy następnej wizycie powiedz im , żeś muzułmanka i chętnie zapraszasz do wspólnej modlitwy... pomaga ! wykreślą Cię ze swej listy na amen ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Wybaczcie, ale jakoś tak, bliższym mi jest, ten punkt widzenia
    "Sprawa uchodźców rozpala każdego, kto nawet nie dotknie jej, lecz zbliży się do niej. Oczywiście musimy mieć zdanie, opowiedzieć się, ale tak, by nie było przestrzeni do dialogu. Przeciwnicy przyjmowania uchodźców są nazywani na zapas naziolami, faszystami, zwolennicy przyjmowania uchodźców to pożyteczni idioci, którzy sami na siebie kręcą bat idąc w szeregu baranów do zarżnięcia.
    No klasyczna polska debata. Zamiast spotkać się i znaleźć jakiś punkt zaczepienia, na którym można budować jakąś nić porozumienia napieprzamy się bezrozumnie. Witajcie w Polsce.
    A moje zdanie? Jest następujące:
    Z jednej strony każdy jest emigrantem i próbuje ułożyć sobie życie. Każdy kto wyemigrował doskonale wie, że opuszczenie własnego kraju jest ostatnim, o czym się marzy. Przede wszystkim próbuje się rozwiązać swoje problemy na miejscu i dopiero kiedy stoisz już pod ścianą wyjeżdżasz. Sprzedajesz co masz, zadłużasz się… No życie. Wyjeżdżasz i widzisz, że jako obcy bez znajomości języka i wykonując proste prace za nędzne wynagrodzenie, które mimo wszystko jest wyższe niż to, co do tej pory otrzymywałeś w kraju ojczystym, widzisz, że mimo tej udawanej życzliwości jesteś niemile widziany. Że za uśmiechami czai się niepewność, strach, czy wrogość.
    I musisz wciąż udowadniać, że nie jesteś gorszy. Na każdym kroku. Bo tak jest. Na całym świecie. W każdym kraju, w którym emigrant stawia stopę musi walczyć z niechęcią tubylców. I czasem się uda, czasem nie. Czasem jesteś zmęczony ciągłym udowadnianiem, że nie chcesz doić swojego nowego państwa, że nie masz zamiaru wyłudzać z niego zasiłku. Przyjechałeś uczciwie pracować i żyć godnie.
    Czasem jednak jest tak, że nie masz siły. Poddajesz się i wciąż pracując w nowym kraju hodujesz do niego niechęć, czasami przeradzającą się w nienawiść. No tak bywa. Czasem człowiek sam nie wie, w którym momencie przechodzi na drugą stronę.
    Jasne, wielu uchodźców przybywa do nowego kraju, by go rozsadzić, zniszczyć i podbić. Zadaniem każdego państwa jest tak pracować, by w odpowiednim momencie wyeliminować zagrożenie i zminimalizować społeczne skutki związane z obcym kulturowo zamachowcem.
    Po 11- tym września społeczeństwa większości państw wydały ciche przyzwolenie na ograniczenie wolności obywatelskich w zamian za ochronę przed zamachowcami. I teraz od odpowiedzialności służb specjalnych, polityków, mediów oraz od sprawności działania wywiadu zależy w jakim stopniu zostaniemi ochronieni lub nie.
    Nie będę apelował o jakąkolwiek refleksję, wycofanie się, choćby na chwilę, próbę spojrzenia ze strony przeciwnej. Nie, bo po co. I tak każdy wie lepiej prawda?
    No, to by było na tyle.Przemo Saracen."
    Gdybyście chcieli całość znajdziecie tu
    http://www.liiil.pl/1441797006,Uchodzcy.htm

    OdpowiedzUsuń
  8. Właśnie realizuje się idea globalnej wioski...
    W XVII - XVIII w tzw. "czerń" osiągnąwszy dostateczny poziom desperacji i świadomości własnej sytuacji ruszała na najbliższe folwarki i miasta, zagrożone warstwy bogatsze odpowiadały militarnie i trwały mniej lub bardziej krwawe konflikty - te już na szczęście za nami. Teraz okazuje się, że najbliższym wioski Afryka folwarkiem jest miasteczko Europa... Pytanie, czy powinniśmy, wzorem przodków, rozpoczynać zmagania militarne - dziś zapewne znacznie bardziej krwawe i gwałtowne, ot, technika i postęp - czy może historia zdołała nas czegoś nauczyć...
    Nie obawiam się przestępców przybyłych z uciekinierami - jak dotychczas statystycznie znacznie bardziej zagraża mi przemoc ze strony rodaków; wolałbym, abyśmy raczej nauczyli się sprawnie zwalczać wszelką przestępczość we własnym kraju, niezależnie od wyznania czy koloru skóry jej sprawców. To zapewniłoby mi dużo większy wzrost poczucia bezpieczeństwa niż kordony na granicy.

    OdpowiedzUsuń
  9. Odpowiedzi
    1. Zajrzałem - no coments !
      Zgadzam sie z połowa Twoich wywodów i oczekuje drugiej........której nie ma czyli co dalej ?.
      Mnie, nawet wg danych statystycznych jest ganz pomada kto opędzluje mi piwnicę czy da po mordzie Żyd, Niemiec Polak Arab czy Ruski............ statystycznie pewnie Polak.
      Pozdro

      Usuń
    2. Co dalej? Otóż - nie wiem. Może wybierzemy wojnę, a może trudne współżycie... a ściślej mówiąc gdzieś - nie mam pojęcia, gdzie - między tymi dwiema skrajnościami wylądujemy. Co najgorsze, nie znamy ostatecznych kosztów ani jednego, ani drugiego wyboru, ani wyborów pośrednich.

      Usuń
  10. http://niezalezna.pl/70607-granica-z-austria-wstrzasajaca-relacja-polaka-z-autokaru-napadnietego-przez-imigrantow
    Nie lubię tego tytułu, ale oni tym razem cytują "nie swojego".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachowanie jednej zdesperowanej grupy, oczywiście przenosisz na wszystkich? Mogę Ci Andy podać przykłady podobnego zachowania Polaków i nie jakichś lumpów, tylko świetnie opłacanych spawaczy, zatrudnianych na budowach całego świata. Ciężka praca + rozłąka z rodziną + różne warunki klimatyczne + alkohol. Niejeden wstydził się i ciężko żałował (po natychmiastowym powrocie i zerwaniu kontraktu). Weź więc jednak pod uwagę, że to przeważnie ludzie zdesperowani, ciężko doświadczeni życiowo (wojna, utrata całego majątku i często bliskich), tygodniami w podróży, przerażeni wizją pobytu w kolejnym obozie, zagubieni (nie znają języka, nie wiedzą co ich jeszcze czeka), otoczeni nie koniecznie im przychylnymi miejscowymi...
      Pomyślności.

      Usuń
    2. ikka133 ! no zlituj się ! czy Ty pracujesz jako konsultant- psycholog w biurze imigracyjnym? To w jakich szkodliwych warunkach klimatycznych i z jakiej przyczyny napili się żule , stojący pod moim blokiem i przez których boję się wracać
      wieczorem do własnego domu? Ich też wytłumaczysz , biduli ? Jakaś Ty dobra .
      Marek

      Usuń
    3. Uzależnienia, współuzależnienia, czy inne deficyty osobowościowe i społeczne, dziedziczy się przez pokolenia. Niektórym naszym obywatelom i ich środowiskom, też potrzebny jest program adaptacyjny. Może nawet bardziej niż większości imigrantów.
      Jeszcze raz proszę, abyś moich fragmentarycznych wypowiedzi nie traktował jako "opis świata i ludzkości".
      Pomyślności.

      Usuń
    4. ikka133 , sama widzisz - dla przeciętnie wrażliwego człowieka nie istnieje dylemat :pomagać czy nie pomagać ? ale trzeba ustanowić hierarchię ważności i kolejność pomocy. Teraz , na hurra ! ,nagle zmusza się nas do wielkoduszności dla uchodźców, a od lat mamy niezałatwione własne sprawy . .Czy łatwiej jest pomagać obcym nacjom niż swoim obywatelom ?
      Poza tym demonstrowanie ich religii jest agresywne i nachalne. To stan umysłu, nie religia.
      I znów spytam ,mało nam szarpaniny z naszymi czarnymi eminencjami,że na głowę ściągamy sobie następny problem?
      Zresztą : nie zaprasza się gości do zabałaganionego i remontowanego domu ! Gdyby choć mieć gwarancję , że są tu czasowo i się nie rozgoszczą na dobre - to ok.
      Marek

      Usuń
    5. Nie ma dylematu swoim, czy obcym. Jednym i drugim. Problemem jest jedynie ograniczoność sił i środków (nie tylko materialnych). Zabrzmi to jak slogan, ale pomagać trzeba umieć, a potrzebujący muszą tej pomocy chcieć. Pomocy takiej jaka jest im rzeczywiście potrzebna, a nie takiej jak im się wydaje. Jak alkoholika zawieziesz na detoks to mu tylko pomożesz pić dalej. Jak go przekonasz do podjęcia terapii, to dasz mu szansę na zmianę. "Wędkę, a nie rybę", pamiętasz?
      Co do uchodźców to też trzeba pomagać z głową, na miarę sił i środków. Jedna rodzina w parafii czy gminie? Owszem, ale po okresie adaptacji w ośrodku przejściowym. Po pierwsze, taka adaptacja jest im potrzebna (psycholog, nauczyciel języka, doradztwo prawne, i.t.p.). Po drugie, bo skąd weźmiemy tylu fachowców (dla każdej rodziny, czy oddzielnie). Po trzecie, nasze "służby" muszą przecież najpierw sprawdzić kto zacz. Dopiero potem można myśleć o jakiejś dyslokacji tych, którzy zechcą się u nas zatrzymać na dłużej i którym na to pozwolimy (w ramach wizy azylanta lub pobytowej)..
      Z tego co wiem, właśnie w ten sposób zamierza działać nasz i inne rządy UE. Obecny "kryzys" napływu imigrantów, jest z jednej strony wynikiem sytuacji geopolitycznej, z drugiej naszej unijnej opieszałości w podjęciu działań. No cóż, z tym trzeba sobie po prostu poradzić. "Darcie szaty" przez Polaków (wszak okres wyborczy) o ilość i czy w ogóle, tylko nas ośmiesza. Przynosi nam wstyd przed innymi narodami (też zaciskają zęby, ale pomagają),. Politycznie zaś, na przyszłość, stawiają w roli tego, na którego nie można liczyć, więc nie trzeba się z nim liczyć.
      Jak nie lubię Balcerowicza, tak tu się z nim zgadzam. "Chcemy się zachować według moralności Kalego? Pokazywać nikczemną twarz, którą wciskają zagranicy niektórzy politycy? Już nie mówię, że to jest skandaliczne, to jest głupie." http://www.money.pl/sekcja/forum-ekonomiczne-w-krynicy-2015/20budzet-i-finanse
      Pomyślności.

      Usuń
    6. masz rację - to brzmi , jak slogan.
      Co znaczy "darcie szaty"? jak nie teraz dyskutować ( myśleć) to kiedy ?
      Bardziej niż jesteśmy śmieszni , już się nie ośmieszymy. Wiesz , jak nas traktują " w świecie"? a czy liczą się z nami ? na każdym kroku wyciskają nas , jak cytrynkę ( nasi "sojusznicy" np. ) , a potem robią "wiatrak na nosie ".
      " Pomożemy" , "musimy" , "trzeba zorganizować" itp. itd. Kto? my? Niech rząd pomyśli o jakimś ośrodku ( -ach) dla uchodźców. W gruncie rzeczy głównie chodzi o nasze społeczne przyzwolenie.
      Wyjeżdżaliśmy ? Też. Były obozy i ośrodki ? Były. Przeżyliśmy to jakoś ? Owszem. A papież musiał wtedy wstrząsać sumieniami ? Jakoś nie było słychać.
      Marek

      Usuń
    7. proszę was to jest fejk, ten koleś nie robił zdjęć bo mu "sumienie zabraniało", kolejne to na początku pisał, że byli na autostradzie, a później, że jednak to droga krajowa była. Przeszukałam internet i nie znalazłam żadnego zdjęcia to to niby ci pozostali kierowcy robili, ani żadnej relacji o tej Włoszce.

      Usuń
    8. Być może. a to ?
      https://www.youtube.com/watch?v=36Psyly9VYk
      https://www.youtube.com/watch?v=IZqEXA5CqkU
      https://www.youtube.com/watch?v=RGiMJY8v0jA
      https://www.youtube.com/watch?v=C8X9oay_mo8

      Usuń
  11. Piotrze !!! Moje najwyższe uznanie, że podjąłeś tu na swoim blogu bardzo trudny i kontrowersyjny temat - uchodźców, emigrantów i imigrantów i tej całej współczesnej wędrówki ludów. TO JEST TEMAT i trzeba spokojnie o nim podyskutować, bo prędzej lub później dojdzie na tym tle do konfliktów - OLBRZYMICH KONFLIKTÓW. Może warto by zajrzeć do kart historii - czym się skończyła pierwsza wędrówka ludów w Europie. Powie ktoś - nie ma tu analogii - nie te czasy. Ja odpowiem - owszem są analogie a konflikt może być jeszcze bardziej rozległy niż w czasach historycznych. Zacznijmy od tego, że Świat i Europa nie są jeszcze "globalną wioską" jak niektórzy już uważają na wyrost. To tylko pozory ! W każdym państwie istnieją odrębne prawa - różniące się od innych, istnieją też różne religie i wyznania, inne wartości kulturowe itp. czynniki, które należy brać pod uwagę, bo będą zawsze stanowiły zarzewie konfliktów - dopóki będą istniały - a będą jeszcze długo istniały. Tak ten Świat ludzie sobie urządzili. W związku z tym JA nie mam żadnej recepty jak ten problem rozwiązać. I nie ma stawiać sobie wzajemne zarzuty, że ktoś jest nietolerancyjny, lub jest kiepskim katolikiem, albo - o zgrozo, katolikiem nie jest w ogóle. Gdyby na problem patrzeć tylko "po katolicku" - nie powinno go być wcale. Jest w Polsce około 10.500 parafii. Gdyby każda parafia przygarnęła jedną rodzinę - co jest teoretycznie osiągalne - to w Polsce można by było osiedlić ponad 30 tysięcy uchodźców- choćby tylko "katolików" z Syrii. I było by po problemie oraz zgodnie z nakazami i duchem katolickiej wiary. No to siup - niech nasz Episkopat tak zarządzi a Caritas łoży na utrzymanie wraz z dotacjami Unii Europejskiej. Prędzej zjem własny kapelusz - bez popijania wodą - nim tak się stanie. To po co drzeć gębę na ten temat ??? Wielki Biały Ojciec tez jakoś nie przesadza z tą "katolicką" szczodrobliwością - kilka dni temu wyraził zgodę na osiedlenie na terenie Watykanu DWÓCH RODZIN uchodźców. Prawda jak wiele - dusza się raduje. W takim Castel Gandolfo zmieściło by się co najmniej kilkaset osób - a jakie luksusy by mieli. No więc ponownie powiem - lepiej nie drzeć gęby, bo to i śmiesznie i straszno. Szlachetnym gestem popisał się też nasz noblista - powiada, że gotów jest przyjąć jedną rodzinę w swojej rezydencji. No to siup - niech każdy "polityk" uczyni to samo. I jeszcze inny przykład - tygodnik Newsweek opisał w jakich to luksusach odpoczywa pan Duda (gdański) w ichnim "sanatorium" w Kołobrzegu. To aby pismacy nie mieli tematu - niech pan Duda odda owe SPA do dyspozycji uchodźców. Zmieści się ich tam co najmniej kilkuset - a jaka wyżerka ???? Tak tu sobie pokpiwam, bo co innego mi zostało - wszyscy są "mądrzy", wszyscy spolegliwi i humanitarni - byle za "cudze" a nie za swoje.
    Jest jeszcze inny problem !!! Popatrzmy kto rozhuśtał te konflikty i wojny, kto robi na tym interes, kto dostarcza broń i amunicję i niech się biją - byle długo. Od słynnej wojny o Kanał Sueski bez przerwy wybuchają w tym rejonie i Azji Mniejszej konflikty, bo jest tam ropa i gaz. Te "wojenne" regiony to byłe kolonie Francuzów, Anglików, Włochów. Te regiony to obszar penetracji kapitału USA. Dopóki się dało to czerpali tam pełnymi garściami. Jak trzeba samemu dać - powiadają, że cała Europa musi być w tym solidarna. MY TEŻ !!!!!!!!!!?????
    Coś mi się w tym bilansie nie zgadza. Dlatego dyskutujmy, niech dyskutują także w parlamentach krajowych i Parlamencie Europejskim. Niech sobie przypomną wzajemnie, co kto i kiedy brał i ile powinien teraz oddać.
    To tyle - tak na wstępie do dyskusji, bo temat jest obszerny i na pewno jeszcze coś powiem z tego co myślę na ten temat.

    OdpowiedzUsuń
  12. A ja sie ciesze ze wreszcie dobry Bog sie wk.. i "swemu narodowi"jak to się określamy powiedział "sprawdzam"
    Bo u nas pełne gęby frazesów Bo u nas cytuje sie JP II który mówił "o solidarności" Cytuje tytuły jego rozpraw których tak naprawdę nikt nie czyta.
    Gada sie o "zwyczajowej polskiej gościnności"Wyszywa na makatkach wiszących w kuchniach wielu wiejskich domów "Gosc w dom Bóg w dom" Pozostawia "pusty talerz przy wigilii" a w ogóle to "cały naród życzliwy i tolerancyjny jest"
    Celują w tym przede wszystkim politycy prawicy których gęba pełna chrześcijańskich wartości,miłości bliźniego swego a pól swego nabożnego życia spędzają jak nie w kruchcie to w pielgrzymkach gdzie "utrwalają te wartości"
    No to ich "doświadczono" sprawdzono !
    I co się okazało ? Wylazły "Dulszczyzna narodowa",pełne pokłady hipokryzji Gadanie na pokaz i zakłamanie
    O nie dobry Boże, weźmiemy i przyjmiemy, ale kilku, ale naszej wiary,ale niech nam pomoże państwo bo kościół nasz ubogim jest a jego instytucje charytatywne wpierw muszą zebrać bo to "dobrzy gospodarze" i rozdali wszystko na czasy trudne nic nie zostawiając
    Kochamy cie Boże i naszych hierarchów w szczególności ale weź i powiedz temu swemu Franciszkowi by znów coś nie wymyślił a i nas nie sprawdzał.
    Albowiem nasza wiara wielką jest a wszelkie jej przykazania spełniamy ochoczo i z nadmiarem dając przykład światu i Europie.
    No jak nie, jak tak MY SOM OPOKA I PRZEDMURZEM światowego chrześcijaństwa i jak nikt kultywujemy
    Tylko nas nie sprawdzaj ! Tylko nas nie doświadczaj ! Prosimy cie! Amen
    Tylko nas nie sprawdzaj ! Tylko nas nie doświadczaj !Prosimy cie! Amen

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet "miłość bliźniego" należy czynić mądrze.

      "To, czego nie mogą zrozumieć urzędnicy - empatię, współczucie i chęć niesienia pomocy - od początku kryzysu deklaruje Kościół. To wrocławski metropolita abp Józef Kupny, jako pierwszy z polskich hierarchów, odpowiedział na apel papieża Franciszka, by każda katolicka parafia przyjęła pod opiekę jedną rodzinę uchodźców.

      - Tym, co Jezus potępia, jest zaniechanie czynienia dobra - mówił arcybiskup kilka dni temu w wywiadzie dla Katolickiej Agencji Informacyjnej KAI, tłumacząc, że katolicy są zobowiązani do "większej sprawiedliwości w stosunku do tych, którzy ze względu na zagrożenie życia opuszczają swoje domy i poszukują schronienia w naszych krajach". - Chodzi o coś więcej niż sprawiedliwość. Chodzi o to, by zatrzymać się nad konkretnym przypadkiem nędzy oraz o wrażliwość na biedę drugiego człowieka.

      We Wrocławiu już dziś przebywają cztery rodziny uciekinierów z Syrii. To tamtejsi chrześcijanie sprowadzeniu tu przez Fundację "Estera". Są pod opieką Wspólnoty Katolickiej "Hallelu Jah".

      Kolejne 15 rodzin (ok. 100 osób) archidiecezja chce wziąć już pod własne skrzydła. I co ważne - nie będą to tylko chrześcijanie. Bo - jak napisał na Twitterze abp Kupny - "Nie wolno dzielić ludzi na lepszych i gorszych, bardziej i mniej godnych naszej pomocy i ratowania życia!".

      Cały tekst:
      http://wroclaw.wyborcza.pl/wroclaw/1,35771,18739738,kto-we-wroclawiu-przyjmie-uchodzcow-kosciol-tak-miasto-nie.html#ixzz3lEJV01HY

      Pomyślności.

      Usuń
    2. Sr...nie -gadanie . Masz bochenek chleba i obdziel nim np. kilkaset osób. Potrafisz?
      "Nie wolno dzielić ludzi na lepszych i gorszych, bardziej i mniej godnych naszej pomocy i ratowania życia!" - takie ble ble ble!
      Marek

      Usuń
    3. Marku - w Pośmie jest napisane, ze wziął rybę i nakarmił nią rzesze 5 tysięcy , a potem wziął chleb i łamał i rozdał tym 5 tysiącom. I jeszcze w koszach zostało - na zaś !!!!

      Usuń
    4. Tylko w piśmie było napisane, że czynił cuda i z niego wziął przykła PIS.

      Usuń
    5. tak , ale nawet w Kanie Galilejskiej nie wystarczyła do popicia woda - musiało to być wino !!
      a czego sobie zażyczą uchodźcy ?
      i który tam , w tym PiSie umie takie cuda czynić ?
      z uprzejmym zapytaniem - Marek

      Usuń
    6. Od "Polska w ruinie" po "Polska pięknieje" - to nie cud ?.

      Usuń
    7. ano - cud !
      Marek

      Usuń
  13. To nie jest sprawa ani 'dobrego Boga" , ani papieża. Sprawdzian też żaden. Pomóc można, przyjmując na określony czas rodziny uchodźców.
    Ale co dalej ?
    To nie jest sprawa nawet polityków , bo oni sami nie mogą dojść do ładu.Kiedy premier Kopacz powie "przyjmujemy" , PiS ostro zaprotestuje.Gdyby odmówiła , pisowcy znów podnieśliby larum , że to nie humanitarne ! Zanika tu gdzieś istota sprawy , bo w gruncie rzeczy nie chodzi tu o Syryjczyków tylko o przepychankę rządu i opozycji.
    A z prawdziwymi problemami , na co dzień zostaniemy znów sami , my - zwykli ludzie.I gwarantuję , że wkrótce po zadomowieniu się imigrantów u nas - władza w swej dobroci przyzna im znacznie więcej praw i przywilejów niż to mamy my , tubylcy.
    A potem nas wchłoną .
    Marek

    OdpowiedzUsuń
  14. ikka13310 września 2015 11:40
    Piszesz na wstępie "Nawet "miłość bliźniego" należy czynić mądrze." by zakończyć
    "Bo - jak napisał na Twitterze abp Kupny - "Nie wolno dzielić ludzi na lepszych i gorszych, bardziej i mniej godnych naszej pomocy i ratowania życia!".
    Przecież to się wzajemnie, logicznie, wyklucza.
    Jesli "mądrze" to zastanowienie sie komu ile i gdzie i selekcja ,tym tak, tym nie"Czyli dzielenie na lepszych czy gorszych.
    Abp proponuje pomoc "jak leci,bez zastanowienia się komu ...bo tu "o życie chodzi" Bez "używania rozumu"Spontanicznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bądź uprzejmy Wieśku odróżnić to co ja napisałam, od tego co jest w cytacie. Link i zacytowany z niego fragment tekstu podałam jedynie jako przykład w miarę rozsądnego zastosowania się do zaleceń papieża i tylko tyle.
      Pomyślności.

      Usuń
    2. Ikka 133 !!! Piszesz, że abepe Wrocławia planuje osiedlić w jego diecezji około 15 rodzin tj. okolo100 osób. Wypadało by, że jedna rodzina z Syrii to około 6,6 osób. Z liczb podawanych w mediach wynika, że Unia Europejska chce nas przymusić/zachęcić do przyjęcia około 10.000 osób. Z przytoczonego przez Ciebie wyliczenia - wrocławskiej diecezji wynika, ze powinno to być około 1.600 rodzin ( nie kłóćmy się o kilka rodzin). Każdej takiej rodzinie trzeba by dać "wypasione" metrażowo mieszkanie - jakieś tam 80 metrów kwadratowych - jeżeli nie więcej. To ja się pytam - mamy w Polsce wolnych 1.600 takich mieszkań i czy na pniu możemy oddać je za darmo na użytek uchodźców z Syrii. Z tego co wiem - jest w Polsce około 300 tysięcy ludzi bezdomnych. Nie ma dla nich mieszkań choćby o minimalnej powierzchni. Nadto ci bezdomni są także bezrobotnymi - nie maja pieniędzy na czynsz. Mamy w Polsce - wg danych statystycznych nieco ponad 10% bezrobotnych w stosunku do ogółu zatrudnionych. To ile potrzeba nam nowych miejsc pracy - aby zlikwidować to bezrobocie ???? I wreszcie - w tych dniach Rząd opracował projekt budżetu państwa na 2016 rok - po raz 26 z kolei zamyka się on deficytem budżetowym na kwotę 55 miliardów złotych, czyli tyle musimy pożyczyć pieniędzy aby pokryć wszystkie planowane wydatki budżetowe. W projekcie tego budżetu nie przewidziano ani jednej złotówki na budowę mieszkań dla uchodźców z Syrii lub Iraku. To kto i z jakich pieniędzy wybuduje te 1.600 potrzebnych mieszkań ???. Liczba 10.000 uchodźców to tak "na oko" małe miasteczko powiatowe do zasiedlenia. Bagatela !!!!
      Mieliśmy takie "miasteczko" po wojskach sowieckich. Nazywało się Borne Sulinowo. Aktualnie mieszka tam kilkaset osób - resztę dokładnie rozszabrowano i zdewastowano. Przydało by się teraz - co ????
      Nie jestem przeciwnikiem przyjmowania uchodźców - ale lubię konkrety a nie mielenie ozorem - jak to czynią obecnie politycy i media a także o dziwo - Kościół, bo papież tak chce. Jak che - niech da !!! Podobno w Watykanie odkryto nadwyżki finansowe na sumę prawie 2 miliardów dolarów, które ktoś tam ukrywał w rozrachunkach. To niech papież da - a my wybudujemy w "try miga" miasteczko dla azylantów i uchodźców. To jest konkretna propozycja !!! No jak nie - jak tak !!!!
      Czy ma ktoś lepsze propozycje - chętnie poczytam !!??

      Usuń
    3. P.S. Gwoli uzupełnienia dodam, ze aktualnie w Turcji i Libanie przebywa około 5 milionów uchodźców z Syrii i Iraku. Jak pokazuja media - mieszkają w "miasteczkach namiotowych" w fatalnych warunkach. Niedługo nadejdzie zima - kwestia 2-3 miesięcy. Turcja otwarła swe granice, aby dać "upust" emigrantów do Europy. Te 140 tysięcy, które teraz maszeruje do Niemiec, to taka "forpoczta". Za nimi zaraz pójdą inni. Czyli co - należy wszelkimi siłami zakończyć wojny w Syrii i Iraku, należy pod karą największych sankcji zakazać tam eksportu broni i amunicji. Kto tam dostarcza jedno i drugie - od dawien dawna wiadomo. USA - kiedy wycofywali się z Iraku - zostawili "tamtejszej armii demokratycznej" całą swoja broń i logistykę wojskową. Broń ta przechwycili "islamiści i terroryści" i kółko się zamyka.A kto rozpętał tam dwie wojny ????

      Usuń
    4. nie wiem , czy lepsza propozycja ale
      https://www.youtube.com/watch?v=QQwR20YVOAc
      https://www.youtube.com/watch?v=9-ZCN1ELwz8
      https://www.youtube.com/watch?v=M0G_G6A4YsQ

      na You Tube , na Urbex-ie jest wiele takich obiektów "odkrytych" przez poszukiwaczy-amatorów.Tylko odnowić ( na pewno nie wszystkie są zdewastowane doszczętnie ) rękoma "zainteresowanych". Pytanie , czy zechcą !
      Marek

      Usuń
    5. Dzisiaj USA ogłosiły, ze przyjmą 5 tysięcy uchodźców z Iraku i Syrii. No to Jankesi sypnęli forsą !!!!

      Usuń
  15. Sobiepanie eeee tam... kraczesz. Odkopią ten "zloty pociąg" i pieniędzy będzie "jak mrówków" :-))))))))) Ale masz rację - jest problem a nie ma żadnego rozwiązania !!!! Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  16. Odpowiedzi
    1. Lidko - :-)))))))) ale ja gromadzę sobie książki historyczne !!! Jak już pani Beata i PiS przejdą do historii - kto wie, może kupię "biografię" o Szydle.
      Dzisiaj w Onecie - Robert Kwiatkowski potwierdził, że Pankaczyński chce być Naczelnikiem Państwa a la Piłsudski. A miałaś wątpliwości jak ja o tym "przepowiadałem" jakiś czas temu. Tedy wziąłem, sobie kilka fotek panaprezesa i domalowałem mu "piłsudskie" wąsiska. Zabawa była przednia - rechotała cała moja rodzina. Jeszcze na fotkach en face wychodzi to "jako-tako" czyli po japońsku. Ale jak namalujesz te wąsiska na zdjęciach z profilu - boki zrywać.Po eksperymencie spaliłem dokładnie wszystko - bo jak by mi po wyborach załomotali do drzwi - miał bym przechlapane.

      Usuń
    2. Mój Boże ! do czego to już dochodzi w kulturalnych rodzinach !! dobrze , że spaliłeś "portrety" , bo a nuż przyszłoby Ci do głowy lotkami w nie rzucać ! Na punkty.

      Usuń
    3. Lidko - gorzej !!! Ja "to" najpierw podarłem na strzępy a dopiero po tym zrobiłem "całopalenie". Gdybym zostawił takie "cóś" z dziurami po lotkach - histerycy za lat kilka mówili by, że strzelano do panaprezesa.

      Usuń
  17. Antoni Kopff na swoim blogu napisał : ..." Ze zdziwieniem obserwuję , jak wielu wysiada z rozklekotanego tramwaju z napisem Platforma i przesiada do pisowskiej furmanki ciągnionej przez starego wałacha".... koniec cytatu. Cóż - mamy demokrację i prawo wyboru. A potem wylizie Szydło z wora !!!

    OdpowiedzUsuń
  18. A po referendum rura Kukizowi zmiękła. Nie załapie się !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaka tam "rura" - cały sflaczał !!!!

      Usuń
  19. Piotrze - mam nadzieję, że obejrzałeś sobie telewizyjne obrazki z dzisiejszych obrad Sejmowni. Jeżeli tak - to zrozumiesz mnie lepiej, dlaczego strzygę uszami, kiedy jest mowa o przyjęciu lub nie w Polsce, uchodźców z Syrii, Iraku i Afryki. Wybrańcy narodu dali dzisiaj pokaz publiczny ksenofobii i kołtuństwa moralnego. Było mi wstyd, że też jestem Polakiem. Jeżeli TAK zachowują się posły i posłanice, to można by mniemać, że ewentualni uchodźcy, których przyjmie Polska, zostaną tu unicestwieni "w krótkich abcugach". To było straszne !!! Lepiej niech tu nie przyjeżdżają - nic dobrego ich nie czeka. Jednego z posłów - Pani Marszałek musiała wyrzucić z sali obrad, bo mu odśrubowało kompletnie. Pani posłanica Kempa - ni stąd ni zowąd zarządziła minutę ciszy dla uczczenia ofiar World Trade Center w Nowym Jorku - wprawdzie dopiero po tylu latach przyszło jej to na myśl - ale jaki będzie miała "szpan", wśród swoich wyborców. I w tym momencie zaczęła mi mrugać alarmowo taka mała czerwona lampka . TA CAŁA HUCPA w Sejmie to była "kampania wyborcza" panów posłów i posłanic. Niech wyborcy poznają - jak "mężnie" stawali, jak się przeciwstawiali, jak odważnie pluli na rząd i Unię Europejską. Rodacy głosujcie na mnie !!!. Tylko o to tu biegało !!!! Nawet flegmatyczny zazwyczaj poseł Goowin dał dzisiaj "upust" w okienku telewizyjnym. Skrytykował otwarcie papieża Franciszka za jego apel, aby każda parafia katolicka przyjęła jedną rodzinę katolicką z Syrii. Co to, to nie !!! Polska rzeczywiście jest w ruinie .... moralnej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznaję się, że jestem sceptykiem w sprawie uchodźców. Przyznaję, że mimo wątpliwości powinnimy wykazać sie empatia w stosunku do uciekinierów przed wojną i prześladowaniami. Dalismy przykład ksenofobii, kołtuństwa i gowinostwa ?chyba nalezy takie nowe słowo wprowadzić do słownika/. Jeżeli dziś nie obmiejemy klempy i jej podobnych to syf sie zacznie jak "...racz nam zwrócić Panie" dojdzie do władzy.
      Pozdro

      Usuń
    2. http://wiadomosci.onet.pl/kraj/parafia-w-sremie-przyjela-uchodzcow-z-syrii-wkrotce-cala-rodzina-bez-slowa-uciekla-do/d0zdlw
      ha! ha! i prawie wszystko na ten temat !
      i dobrze !

      Usuń
  20. Piotrze - jechał sęk "polytykę". Namówiły mnie wnuki aby odwiedzić opolskie ZOO - to tylko godzina jazdy z mojej chaty letniskowej. Pojechaliśmy, bo gruchnęła wiadomość, że urodziło się tam aż 8 gepardów - co stanowi ewenement światowy. Były - śliczności !!!! A tak w ogóle to byłem bardzo mile zaskoczony. Ogród Zoologiczny na "wyspie Bolko" jest bardzo ładnie i czysto urządzony. Prawdziwa perełka. Postanowiliśmy co kwartał odwiedzać "maluchy" aby zobaczyć jak rosną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Piotrze - jesteś tam ???? Ja jeszcze pomarudzę o tych gepardach. Sen miałem - śniły mi się gepardy w polityce. Nie dziw się. Mogła się przyśnić Jakubowi drabina do nieba - jak podaje Pismo, to i mnie mogły się śnić gepardy. Bo widzisz - panprezes chowa w domu jakiegoś kota-dachowca a dziennikarze robią sobie z tego jaja. Gepardy to też koty - jak gdyby trochę większe. Gdyby tak opolskie ZOO sprezentowało dwa gepardziątka panuprezesowi. Splendor by był dla Opola niebywały. Puść wodze wyobraźni - panprezes chodzi po korytarzach sejmowych w towarzystwie dwóch gepardów na smyczy. Mógł pan Dorn łazić z jakimś psiskiem - może i panprezes. Gepard to taka arystokracja wśród kotów. Byle dziennikarzyna nie podtykał by pod nos panuprezesowi cedzitka (mikrofonu) aby coś tam zagadał do ludu. Byle Lis nie strzępił by języka - bo gepardy mogły by go chapnąć. I fundację można by założyć, co by sponsorzy łożyli na rozwój gepardów panaprezesa - każdy chętnie sypnął by groszem, co by królewskie koty miały się wygodnie. Wiesz zapewne o tym, że kanclerzyna Angela Merkel panicznie boi się psów. Wielkich psów. Wykorzystał to Putin podczas jej wizyty w Moskwie. Na daczy łaził spuszczony ze smyczy taki wielki doberman a Angela zgodziła się na budowę Nord-Streamu - byle tylko szybko opuścić daczę.
      Widzę oczyma wyobraźni jak do Warszawy przyjeżdża jakiś tam Hollande a panprezes przyjmuje go w salonie na Żoliborzu. Po obydwu stronach fotela panaprezesa przycupnięte dwa gepardy. Taki Hollande też by nie zdzierżył - Francuzi to nie są zaś takie gieroje. Taką fabrykę helikopterów to by nam wybudował za psi grosz - byle tylko gepardy nie potargały mu nogawek u spodni.
      A nawet jak by taki gepard dokonał żywota na służbie u panaprezesa - też się przyda. Bo jak pokazują jakiegoś afrykańskiego "cysorza" w telewizji to zawsze jest "obleczony" w lamparcią albo gepardzią skórę - co dodaje splendoru. Opolszczyznę w Sejmie reprezentuje jakiś tam poseł JAKI - kto go tam zna lub zapamięta.Ponadto ten poseł kojarzy się mimo woli z yakiem .Ale opolskie gepardy... hoo...hoo...to jest to !!! Weź no Piotrze pogadaj z kim trzeba - jak będzie trzeba to doskoczę do Opola i opracujemy biznesplan. Kukiz też z Opolszczyzny się wywodzi i widzisz sam jakiej poruty narobił w polityce. A jak to będzie brzmiało - gepardy panaprezesa - znaczy się Ty i ja. No co kupujesz "pomysła" ????

      Usuń
    2. ... a nie lepsza lama ? nie gryzłaby ( boć to zawsze koszta leczenia ) , ale oplułaby - kiedy trzeba ... ? :-)))
      ... albo skunks ?

      Usuń
    3. A małoż to skunksów ma panprezes na skinienie dłoni???

      Usuń
    4. ... ale toto jakieś takie niefuterkowe... No , podróby - po prostu !
      Fakt - prześcignęły swoje wzorce !

      Usuń
    5. Lidko...ehh...od razu widać, żeś dama z miasta i nie znasz się na inwentarzu. Skąd Ci ta lama przyszła na myśl. Przecież taka lama sianem się żywi. Zaraz by skurczybyki rozkradli, bo to niektórzy jeszcze gumofilce sianem wymoszczają. A na wypadek wizyt zagranicę - taszczyć ze sobą furmankę z sianem - jakoś śmiesznie by było. Taki gepard jest mniej wybredny - tu schabik sobie wrąbie, tam zagryzie comberkiem. W ostateczności i wędzonym łososiem czy innym węgorzem nie pogardzi. Wiadomo, że takie potrawy spotkasz byle gdzie - nawet w penthousie pana Dudy - gdyby panprezes coś z nim uradzał.
      Albo ten no.... skunks !!! Dokuczliwe bydlątko - jak popuści - nawet pranie nie pomaga. Gdyby tak rozeźlił się na panaprezesa - skaranie boskie. Wszystkie garnitury by zapaskudził. No i te nieobyczajne wyzwiska, jakie gawiedź by zaraz wymyślała. Skunksy odpadają. Gepard to gepard.

      Usuń
    6. Spoko - jestem chociaz dyskutant ze mnie marny nad czym boleję. Boleje także nad tym że dyskusja nie kręci się wokół tematu notki tylko sobie pogepardzia. Trudno !!!
      Nawet nie zauważacie jak jaki troll wylatuje /mam funkcję powiadamiania o kazdym komentarzu na notce.

      Nie obrażajcie skunksów bo to jest ich reakcja obronna. Gepardy dla Jarosława Kaczyńskiego /zawsze dziewica/ ???.
      Najwyżej jakis Kacperek - jego kocina by sie ucieszyła !!.
      Sobiepanku - siedze dzis cały dzień na zajęciach kuchennych pn. domowy wyrób kiełbasy. Zazdroszczę, że masz poza domem jakies siedlisko........... zaszalałbym z mięskiem a w szcególności z wędzeniem.
      Pozdro

      Usuń
    7. Piotrze - w tym roku będzie raczej trudno poszaleć - syn z gronem swoich przyjaciół z pracy okupują terminy. Ale przypomnij się z wiosną (maj-czerwiec) - możesz wtedy zrobić wypad nawet na tydzień. Mam wędzarnię (super), mam suszarnię do grzybów, zapas drewna do wędzenia, wędki i takie tam wypoczynkowe klamoty. Maszynkę do wyrobu kiełbas mam także. Robię sobie "zapiskę". Gdyby w tym roku coś poluzowało - dam Ci znać e-mailem.

      Usuń
    8. Dzieki ale małe sa szanse nawet w przyszłym roku.
      Jeżeli chcesz poznać szczegóły daj mi na privie Twój adres e-mailowy.
      Pozdro

      Usuń
    9. Piotrze - podałem Ci mój e-mail - zajrzyj do poczty.

      Usuń
  21. Piotrze - trochę nas skarciłeś - pisząc powyżej, że bolejesz nad tym, że dyskusja nie kręci się wokół Twojej notki i "gepardzieje". Może masz rację, ale sam fakt świadczy o tym, że komentatorzy na tym blogu też są bezradni wobec problemu - tak jak bezradna jest cała wierchuszka Unii Europejskiej - tam też nie bardzo wiedzą co z tym fantem zrobić. A to co robią, też nie rozwiązuje problemów na dłuższą metę. To takie doraźne zatykanie dziury - aby uspokoić humanitarne sumienia. Mogą przy tym nawarzyć jeszcze większego piwa niż jest.Bo przecież nawet Niemcy nie udźwigną problemu, mimo, że teraz otwarli granice i portfele.Po prostu NIE WIDAĆ KOŃCA TEGO PROBLEMU - ON BĘDZIE NARASTAŁ. Zapewne coś słyszałeś o teorii chaosu - to pomyśl sobie sam.
    Od kilku dni myślę nad tym, czy zdał by tu egzamin amerykański system "zielonych kart", które co rocznie losuje się na całym świecie a do USA legalnie wpuszcza się około 70.000 emigrantów rocznie, Selekcja tych ludzi odbywa się w amerykańskich ambasadach w danym kraju - także w Polsce. Zielone karty - uprawniające do pobytu i pracy są losowane, ale nie nadają obywatelstwa USA. W każdej chwili - już tam w USA - mogą być cofnięte, jeżeli emigrant nie będzie się stosował do amerykańskiego prawa.Ta selekcja ma na celu wpuszczanie do USA tylko ludzi, którzy mają udokumentowany zawód, praktykę zawodową w pracy i nie weszli w kolizję z prawem w kraju swego pochodzenia. Mądre to i sprawiedliwe - jak głosi ewangelia. Amerykanie mają przy tym ten handicap, że przez wielką wodę tratwą nie przepłyniesz. A do Europy wszyscy walą oknami i drzwiami i nikt nic nie wie KIM SĄ CI LUDZIE. Pewnym jest tylko, że są biedni i głodni. A może nawet nie wszyscy. I jeszcze jedno - amerykańskie ambasady - selekcjonując ludzi preferują dodatkowo tych, którzy znają język angielski lub jego amerykańska wersję. Tam na miejscu nikt emigrantom nie przydziela tłumaczy - bo potrzeba by było ich tysiące. To też kosztuje !!! Jest więc u Jankesów pewien pragmatyzm w tym postępowaniu - a u nas ??? A w Europie ???? Na tej zasadzie obostrzono wyjazdy Polaków do USA. Nikt tam nie potrzebuje naszych "janosików" do strzyżenia owieczek i wyrobu oscypków.Przyznam się, że "chodzi" mi po głowie inny problem związany z powstawaniem tzw. Państwa Islamskiego. Czy mamy tam już do czynienia z ludobójstwem i swego rodzaju holokaustem. I jedno i drugie jest zbrodnią przeciwko ludzkości - a jeśli tak - winno być karane dokładnie tak samo jak zbrodnie faszystowskie po zakończeniu drugiej wojny światowej a także podczas jej trwania. Na siłę należy odpowiedzieć jeszcze większą siłą. Tak jak Hitlerowi i jego zgrai. Dopóki mu nie przetracono kręgosłupa - był mocny i wszechwładny. Potem już było tylko - KAPUT.
    Chciałeś Piotrze dyskusji - to ją masz. Możesz się zgodzić z tym co piszę, albo i nie. Twoja wola.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy masz rację czy nie bo przykład dnia dzisiejszego w Europie nigdy ćwiczony nie był.
      dzis pierwszoplanowym problemem jest identyfikacja i rozmieszczenie w poszczegolnych krajach UE /i nie tylko/ bez rozpatrywania kto i gdzie chciałby być.
      Mozna np. wystawić paszport unijny z przypisaniem do danego kraju bo w innym nie otrzymałby żadnego świadczenia ani pomocy.
      Po drugie, sa takie obszary ktore winny byc zasiedlane ponownie np. południe Italii, niektóre regiony Portugali, Szkocja, wyspy Greckie i w końcu Australijski interior, ktory praktycznie jest pusty.
      Nie sądzę aby problem by szybko rozwiązany bo tez i najazd i agresja na Europe i jej rozmiar nie mógł byc przewidywany.
      Co do karania i ścigania za zbrodnie nie mam zdania bo jestem zdany na niewiele a właściwie na okruchy informacji.

      Usuń
    2. Piotrze - :-)))))) zbyt łatwo rozdajesz te unijne paszporty. To nie tak !!!!!

      Usuń
  22. Blisko mi do opinii Sobiepana w kwestii diagnozy i co dalej, czyli "nikt nic nie wie". Przerażają mnie ci, którzy "wiedza lepiej" i na "wszelki wypadek" straszą.
    http://wyborcza.pl/1,75478,18798864,imigranci-zaatakowali-autokar-wloska-policja-dementuje-doniesienia.html#BoxGWImg
    Pomyślności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ikko - bo to jest tak - z Unii nam Polakom wszystko się należy, ale vice versa - gest Kozakiewicza. Polscy katolicy zapomnieli o biblijnej zasadzie - DAJ TO I TY DOSTANIESZ.

      Usuń
    2. P.S. - Ikko - na innym blogu napisałaś piękną sentencję - "homo homini deus - homo homini lupus - homo homini homo" (człowiek człowiekowi bogiem - człowiek człowiekowi wilkiem - człowiek człowiekowi człowiekiem). Okazuje się, że najtrudniej być człowiekowi człowiekiem.

      Usuń
  23. Odpowiedzi
    1. Tetryk56 !!! Bardzo fatalistyczna opinia pana Chełstowskiego !!! Przyjdą bo przyjdą - bo muszą !!! Na razie uciekają, przed wojną, głodem, poniżeniem. Zburzono ich domy, zniszczono miejsca pracy, zniszczono szkoły i szpitale. Czy tak musi być ??? NIE, NIE MUSI. No to odpowiedz Tetryku - jak to zrobić aby nie musieli uciekać !!!! W Europie już to przerabialiśmy - mamy własne doświadczenia. Możemy ich nauczyć !!!

      Usuń
    2. Tetryk -a w Katarze za miliardy dolarów budują stadiony na przyszłe mistrzostwa w piłce kopanej. A w Dubaju postawili sobie najwyższy budynek świata - koszt jego utrzymania wystarczył by aby nakarmić kilkaset tysięcy ludzi. Ma to jakiś sens ??

      Usuń
    3. Tetryku - mów co chcesz - dla mnie to jest wojna religijna Państwa Islamskiego z katolicką reszta świata. Papież Franciszek też jest tym zaniepokojony bo tak to widzi.

      Usuń
    4. Jerzy - zgadzam się, nie ma sensu - podobnie jak wiele innych wydatków na świecie. Nie tylko arabskich...

      Sobiepanie - mamy... Zdaje się, że już ich nauczaliśmy - eksportując idee do Iraku, Afganistanu, Libii... Mój wniosek - raczej musimy najpierw nauczyć siebie porządnej organizacji społeczeństwa. Np. skutecznego, stabilnego i egzekwowanego prawa. Jeśli to osiągniemy, ewentualni wrodzy przybysze będą znacznie mniejszym problemem, podobnie zresztą jak i wrodzy tubylcy (tych jest póki co znacznie więcej!).

      Anonimie! Nie, to jeszcze nie jest wojna religijna. Nie polemizuję z Franciszkiem, bo nie znam jego tez na ten temat. Ale jeżeli utożsamimy ekspansję z wojną religijną, to zauważmy, że np. w Chinach jest już więcej chrześcijan niż członków KPCh (za tygodnikiem "Polityka"). Czy tam trwa zatem wojna buddystów i sintoistów przeciwko protestantom?
      Nie oczekiwałbym militarnych zapór przeciwko migracjom, raczej twardo deklarowaną i egzekwowaną zasadę: znajdując u nas pomoc i spokój, jesteście zobowiązani szanować podstawy naszego porządku społecznego.

      Usuń
    5. Tetryk56 !!! Tak ogólnie - to my się ze sobą zgadzamy. Ale to jest teoria - a praktyka ??? Zgadzam się całkowicie z Twoim stanowiskiem odnośnie wojen amerykańskich w Iraku i Afganistanie i może już w mniejszym stopniu w Libii. To nie był nasz "biznes" - jeżeli użyć tego słowa. To było swego rodzaju "frycowe" za przyjęcie nas do NATO. Z premedytacją Amerykanie nas wykorzystali . Myślę, ze nauka nie poszła w las i następnego razu nie będzie. To samo można powiedzieć o aferze w Kiejkutach.
      Osobna i poważna sprawą jest nauczenie (przymuszenie) Polaków do przestrzegania prawa. Od pokoleń mamy we krwi i w genach nieprzestrzeganie jakichkolwiek praw i wynikających z tego obowiązków Dotyczy to nie tylko zwykłych obywateli, ale może w jeszcze większym stopniu tzw. "władzy". No bo co robią nasi "wybrańcy" - kombinują jak w czasie kadencji zrobić sobie dobrze - tylko sobie. Reszta to tylko puste frazesy dla motłochu. Każdy poseł, który dopuścił się naruszenia prawa powinien być natychmiast i dożywotnio pozbawiony mandatu poselskiego. Nie będę opisywał przypadków łamania tego prawa przez posłów, bo znasz to tak samo jak ja. A nasz neo-prezydent - zaczął właśnie od tego. Czasami wierzę, że mądra dyktatura lepiej Polakom wychodzi na zdrowie niż własna demokracja. Tylko skąd wziąć takiego dyktatora - Pankaczyński się nie nadaje i za dużo ma już za uszami. Nadto - śmieszny dyktator jest jeszcze gorszy od groźnego. I tak się miotamy - od przypadku do przypadku !!!

      Usuń
    6. No i Niemcy też zaczynają "uszczelniać granice a burmistrz Monachium ogłosił, że juź nie ma miejsc. I co teraz ??? A "uchodźcy" maszerują sobie równo. Taka ci to polityka - do d..py.

      Usuń
  24. Piotrze - witaj !!! Do listy państw muzułmańskich, które wpuściły uchodźców należy jeszcze doliczyć Jordanię, mimo, że nie jest ona naftowym lub gazowym potentatem. Pozostałe państwa arabskie (islamskie) wypięły się na ten problem. Coś tam łożą dolarów na odczepne, sale granice mają szczelnie zamknięte. Per saldo w Turcji, Libanie i Jordanii zgromadziło się około 5 milionów Syryjczyków i Irańczyków. Liczba ta nie jest stała, bo jak wiadomo Turcja otwarła swoje granice w kierunku Europy i kilkaset tysięcy uchodźców ruszyło na podbój państw Unii Europejskiej.Osobna sprawą jest tzw. przemyt uchodźców organizowany przez islamskie gangi przez Egipt, Tunezję i Libię do Włoch - tratwami i łódkami przez Morze Śródziemne. Jak widzisz - na nieszczęściu ludzi idzie także dobrze zarobić. Biznes is biznes. Cały czas - odnoszę wrażenie, ze ten "chaos" jest gdzieś "centralnie sterowany". Coś ostatnio "wyciekło" do opinii publicznej, ale szybciutko wmieciono sprawę pod dywan - przynajmniej na razie.Nie chcę więcej o tym pisać, bo za mało wiem a ponadto "strach się bać"- po co mi to. Gdybyś Ty chciał sobie pogłówkować - zacznij od tego - kto rozpoczął wspomagać tzw.państwo islamskie. Podobny scenariusz grany był już kiedyś w Afganistanie. A po tym wszystko się popieprzyło. Aby dolać oliwy do ognia - a właściwie gazu, to prasa ostatnio doniosła o odkryciu gigantycznych zasobów gazu na szelfie kontynentalnym Egiptu, na Morzu Śródziemnym. Jak myślisz - kto je będzie eksploatował, kto będzie budował platformy wydobywcze ???? Egipt nie dysponuje żadnymi technologiami w tym zakresie i nie "faraony" odkryły ten gaz. Będzie się działo !!!
    O roli Rosji w Syrii trzeba by napisać osobny komentarz - bo sprawa ciągnie się od wielu już lat i też jest zawikłana. Rosjanie będą podskakiwać, bo to jest obecnie jedyna ich baza na Morzu Śródziemnym. Ale czy się zdecydują robić burdel na dwa fronty (Ukraina i Syria) jeden czort znajet.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piotrze - coś źle kliknąłem. Ten komentarz miał być pod Twoim najnowszym felietonem. Jak mozesz i potrafisz - przenieś go na właściwe miejsce !!

      Usuń
  25. Te młode umięśnione, nażarte byczki, które już robią burdy w krajach europejskich nie mają za grosz honoru. Powinni być w swoim kraju i walczyć o niego, a nie spieprzać i jeszcze domagać się, żeby ich ktoś utrzymywał. Powinni brać udział w zaprowadzeniu porządku w swoim kraju albo zginąć w walce. Nie walczą o swój kraj więc mogę tylko wyrazić pogardę dla nich. Dlatego obojętny mi jest ich los ale na pewno nie potrzebujemy tej hołoty u siebie.

    OdpowiedzUsuń


Kod do zamieszczania linków - wystarczy skopiować do komentarza, w miejsce XXX wstawić link, który chce się zaprezentować a w miejsce KLIK można wpisać jakiś tytuł, czy objaśnienie lub zostawić bez zmian

<a href="XXX" rel="nofollow">KLIK</a>