wtorek, 2 września 2014

Ból !!

refleksje po 60-ce, refleksje, felieton, kuchnia, historycznie, limeryki, polityka, okiem emeryta





      To jest ból, trzewia się przewracają, serce łomocze, płucami targa kaszel, mokro po nogach i smrodek w koło. Tyle lat pracy na nic, tyle lat wmawiania że jesteśmy dziadami Europy i kondominium w zależności od potrzeb ruskim, szwabskim lub Brukselskim. Polska na skraju bankructwa, sami złodzieje łapówkarze i mordercy prawie błogosławionego Lecha.



      Jarosław Kaczyński /zawsze dziewica/ i Władimir Putin /zawsze niewinny/ mają wspólną cechę polegająca na swoim i swoistym oglądzie świata, europy, własnego kraju i społeczeństwa. Obaj znaleźli sobie kompanie przydupasów, którzy powtarzają prawdy swoich wodzów pomimo iż kupy się nie trzymają. Tak jak Putin może liczyć na niewielu w świecie tak i Kaczyńskiego bzdury nie są brane nigdzie pod uwagę.

      Polska należy do globalnej światowej wioski i kto chce zapoznać się z osiągnięciami Polski to może znaleźć wszelkie dane jak i przyjechać do nas w odwiedziny.



      Z dumą przyjąłem wybór naszego premiera na najwyższe stanowisko w UE. Europa nas doceniła.

      Z dumą oglądałem otwarcie siatkarskich Mistrzostw Świata. Gdzie ten świat Jarosława Kaczyńskiego ?. Pytanie nie jest bynajmniej retoryczne.

      Proszę zajrzeć na popularne portale Onet czy Wirtualna Polskę - jaki jest ton komentarzy pod artykułami związanymi z naszym premierem i Unią Europejską? 70% to wyzwiska i podejrzewam, że to nie przypadek. Jest kilkadziesiąt osób które szwendają się po sieci i wstawiają bluzgi /chyba nie za darmo/ chcąc zagłuszyć własne niekompetencje lub są emisariuszami PIS-u. Ja rozumiem ich ból bo jak wytłumaczyć jakiemuś mentalnemu moherowi, że to co ogląda, czyta i widzi w dniu codziennym to ułuda? Jak przekonać nawet największego nieudacznika, że to wina Tuska? Jak to się stało, że wielka wg PIS „afera podsłuchowa” nie miała wpływu na wybór premiera na stanowisko w UE?

      Ból niesamowity. Sami PIS-owcy nie bardzo wiedzą co mówić i każdy opowiada inne brednie z których czołowa została wygłoszona przez samego JK – Tusk ma załatwiać konkretne sprawy dla np. polskich rolników, zadbać o ceny gazu itp. Biuro Polityczne PIS nie zdążyło wydać wytycznych od Wodza. Jak to musi boleć. Próby dyskredytowania stanowiska są bezskuteczne, chociaż musi się słuchać np. Obatela który dla kraju nie zrobił nic, a jest wynajmowany jako dyżurny komentator przez telewizje - szczególnie „zasłużoną” TVN24.

      Nie działa „Smoleńsk”, śmieszy płaskie określenie „Komoruski”, koniec „Wina Tuska” i co dalej.

      Trzeba przygotować wszystko do dokopania Kopaczowej począwszy jaką byłą minister zdrowia poprzez Smoleńsk do marszałkowania. Co zrobić z byłym powiedzonkiem – możemy rozmawiać z PO ale bez Tuska. Muszą pilnie znaleźć sobie inny obiekt personalnego ataku.


      Moim zdaniem i wbrew pozorom Platformie Obywatelskiej brak Donalda Tuska wyjdzie na dobre. Nigdy nie przejmowałem się opinią, że Donald Tusk wykosił swoich największych konkurentów. Olechowski, Płażyński, Rokita, Piskorski.......Gowin. Który z nich nadawałby się na najwyższe stanowiska w rządzie ?. Jedynie Olechowski utrzymał jako taki poziom. Śp. Płażyński – ciepła klucha, Rokita – śmieszny człowieczek z jeszcze śmieszniejszą żoną, Piskorski – oszust, Gowin – szkoda gadać. Gdzie są ci którzy mieliby przejąc schedę po Donaldzie Tusku ?

      Jarkaczu – łatwiej Ci nie będzie bo obojętne która z bab zostanie premierem to i tak obie są wyszczekane i inteligentne i nie wygrasz posiadając armię Płaszczaków, Hofmanów, Obateli, Girzyńskich i innych tytanów intelektu. Zdjęcia: demotywatory. pl



14 komentarzy:

  1. Tak sobie marzę... może wobec Wielkiego Odejścia Premiera Tuska motywacje personalne staną się choć nieco mniej istotne? Pani Marszałek już pokazała, że potrafi zacisnąć zęby i skupić się na robocie...
    Ech, rozmarzyłem się...

    OdpowiedzUsuń
  2. W sobotę, wpisując na swoim blogu (i dając na Facebooku przekierowanie) jedno zdanie "Dziś szczególnie czuję dumę, że jestem Polką." byłam przekonana, że albo zostanie bez echa albo tylko znajdą się słowa przyłączania się do myśli. Byłam naprawdę rozczarowana, gdy się okazało, że znalazły się osoby, które dotąd uznawałam, za racjonalne i zwyczajnie mądre, a które zaczęły plucie i oskarżenia.
    I naszła mnie przykra refleksja, że te +/- 20% wyborców głosujących na PiS składa się często z ludzi, których nigdy bym o to nie podejrzewała.
    Wiadomość z dzisiaj, po spotkaniu Prezydenta z Premierem, że jednak nie za szybko dowiemy się kto będzie nowym szefem rządu, może wskazywać, że Prezydent ma w tym temacie inne zdanie niż Premier. Więc chyba jednak nie będzie to p. Kopacz. Mnie tam nie jest przykro z tego powodu. Schedę po Tusku chętnie bym oddała Schetynie, ale do tego na pewno nie dojdzie. Innego pomysłu nie mam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgadzam się z Tobą Piotrze :-), a czytając rozmowę z Cameronem oplułam ze śmiechu klawiaturę. Śmiech potrzebny mi jak lekarstwo :-)
    Dobrej nocy :-)))

    OdpowiedzUsuń
  4. No tak, jak sama nazwa wskazuje - scheda należy się Schedynie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też jestem zdania, że zmiana kierownictwa wyjdzie Platformie na dobre. Wszędzie, gdzie się zarządza grupą ludzi, jest to stałą praktyka. Nie dlatego, że poprzedni byli źli, ale chodzi o świeże spojrzenie. Tak jest z trenerami, tak jest z ludźmi na kierowniczych stanowiskach (nigdy nie kierują przesadnie długo jednym i tym samym zespołem, co jakiś czas konieczne są przesunięcia). To normalna kolej rzeczy i BARDZO DLA NAS SZCZĘŚLIWA, bo miałem obawy (chyba uzasadnione), że sam Tusk nie poczuje, kiedy powinien zrezygnować z przewodniczącego PO.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem, śmieszą mnie bardzo te głupie głowy robiące mądre miny i informujące nas, że oni wiedzą iż w PO zacznie się bratobójcza walka, będą sobie gardła przegryzać i Platforma się rozleci.
      Z taką samą pewnością ci idioci głosili niedawno, że Tusk nie ma żadnych szans, a jego nazwisko na giełdzie to jest pijarowska sztuczka PO przed wyborami samorządowymi. Już to wykazało ich kwalifikacje do polityki.

      Usuń
  6. Nie byłem wielbicielem Tuska i nie jestem, podobnie jak i jakiejkolwiek partii, ale uważam, że ta okoliczność że jest bardzo korzystna dla sytuacji w Polsce. Z pewnością jest to jakiś ruch na scenie politycznej a to już coś w naszym zmurszałym i zastałym systemie. Co do tego że ta sytuacja w jakiś konkretny sposób nam pomoże w sytuacji międzynarodowej to wielkich nadziei nie mam, bo tez nie wiem na ile będą ku temu możliwości. Na pewno w długim okresie jest to bardzo duży plus i wzrost prestiżu, a to już coś. Jednocześnie sytuacja w Europie jest trudna i wymaga naprawdę talentu do jej rozwiązania! Jak będzie, zobaczymy.
    Co do zachowania partyjnych głupków z takiej czy innej strony, to najbardziej żenujące są oczywiście występy "kaczej piechoty" i szkoda się tym nawet zajmować, bo to tylko strata nerwów.
    Podsumowując, bez entuzjazmu wielkiego, ale się cieszę, nie licząc na cuda i z obawą patrząc na wschód.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W pierwszym zdaniu o jedno "że" za dużo, za co przepraszam. :)

      Usuń
    2. Jeszcze zakochasz się w PO jak Klarka !!!

      Usuń
    3. Ty weź, nie tranwerstytuj! Lubię Piotra Opolskiego (PO) ale nie obiecuj sobie za wiele! :D :D :D

      Usuń
  7. Życzę Bieńkowskiej /patriotyzm lokalny/ ale Kopacz tez nie była by zła.
    Mam doswiadczenie jako były działacz i przewodniczacy Komisji Zakładowej NSSZ "S". Byłem pierwszy a po mnie............... nikt nie podejrzewałby że mameja, ciepłe kluchy, nie umiący sklecić jednego zdania i popuszczający w portki w obecnosci publiki wiekszej niz 50 osób potrafi sie przełamać i wybić na leadera. Dzis nie potrafimy okreslic kto nim bedzie !!!.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry wieczór

      Kto by to nie był, pojawia się szansa na "nowe otwarcie", nowy duch w PO (partii) dzięki czemu "widmo", które krążyło od pewnego czasu po Polsce ma szanse nigdy nie wyjść na światło dzienne (czytaj: nie dorwać się do władzy)

      Pozdrawiam

      Krzysztof z Gdańska

      Usuń
  8. Jedni twierdza iz postępowanie "a,la PIS" to zbójeckie prawo opozycji
    .Inni, a na szczęście jest ich większość /a widać to po kolejnym przesławnym laniu jakie zbiera ta partia/ nazywają to zwyczajnie "mendzenie"
    W naszym słowniku synonimów języka polskiego dla słowa mendzenie znajdują się 33 synonimy i o dziwo każde z nich pasuje "jak ulał" do każdego z tej partii.
    Po kim oni to maja ? Czy to jest zaraźliwe "przez wpływ" czy "obecność ?" Jak tylko jeden z drugim wyjdzie z tej partii, jakoś przypadłość ta ustępuje. vide Zalewski czy Kamiński a niech no tylko zaczną się znów łasic "nawrot choroby" murowany.

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja nie jestem zadowolony. Oczywiście też mnie duma rozpiera z powodu Donalda Tuska, ale podobno chce "zabrać" Bieńkowską. Jeśli tak, to już go nie lubię, bo to jedyna ministerka "z jajami". Jak jej zabraknie, to... kto? U nas, w Polsce, Bieńkowska jest BEZCENNA. A tam, będzie jednym z wielu komisarzy.

    OdpowiedzUsuń


Kod do zamieszczania linków - wystarczy skopiować do komentarza, w miejsce XXX wstawić link, który chce się zaprezentować a w miejsce KLIK można wpisać jakiś tytuł, czy objaśnienie lub zostawić bez zmian

<a href="XXX" rel="nofollow">KLIK</a>