niedziela, 29 czerwca 2014

Papież zaatakował polski kościół!








Papież wpisał się w przemysł pogardy wobec kościoła.


    Tak, taki przemysł istnieje w Polsce. Czym innym bowiem są ciągłe ataki i nagonki na spowodowane incydentalnymi i sprowokowanymi przez dzieci przypadkami pedofilii?


    Sumienie narodu - pan Terlikowski powiedział:
- "Mamy tendencję w mediach, żeby skupiać się na Kościele. A warto zadać sobie pytanie o świeckie instytucje szkoły, media. W Polsce przebywał niedawno Roman Polański, również pedofil, czy polskie władze zrobiły wszystko, żeby schwytać go i dokonać ekstradycji do USA? Nie przypominam sobie."

    Wszystko to w kontekście wyczynów pana Wesołowskiego. Swego czasu był on arcybiskupem. Piastował godność nuncjusza papieskiego w dalekiej Dominikanie. Jako polski ksiądz, miał szansę "rozsławiać imię Polski". I niestety rozsławił.



    Panie Terlikowski - jeżeli nie widzi pan różnicy między panami Polańskim i Wesołowskim to podejrzewam, że to Pan ma "tendencję". To samo dotyczy pańskiego porównania instytucji kościoła ze szkołą i mediami. O ile wiem, żaden nauczyciel nie opowiada dzieciom o grzechu, świętości, nieśmiertelnej duszy i Bogu. To samo w mediach (sorry, oczywiście z wyjątkiem "Frondy" - chyba, że Pan coś wie?).

    I chociaż molestowanie seksualne dzieci wywołuje ból fizyczny i poczucie krzywdy niezależnie od osoby, która dokonała tego czynu. Jednak szkody wyrządzone na psychice małego człowieka są niewspółmiernie większe w przypadku księdza. On to bowiem uczy dzieci co jest grzechem i z czego należy sie spowiadać - a potem łamie tak ukształtowane dusze i sumienia tych niewinnych istot. Jeżeli tego też pan nie rozumie - to panie Terlikowski, pańska "tendencja" jest już bardzo groźna dla otoczenia. Czas byłby może zamknąć się w jakimś eremie i nie wytykać nosa, dopóki ludzie o Panu nie zapomną.

    Kościół też jakoś nie może się zdobyć by w tej sprawie mówić prostym językiem. Kardynał Kazimierz Nycz powiedział: "arcybiskup Józef Wesołowski uczynił wielkie zło". Nie kardynale Nycz! On popełnił wielkie przestępstwo - zbrodnię! I tu nie wystarczy skrucha, żal za grzechy. Tu trzeba surowej kary, przykładnego ukarania zbrodniarza!

    I cóż - Watykan surowo ukarał byłego nuncjusza na Dominikanie. Został on przeniesiony do stanu świeckiego. No tak, przerażająca kara. Teraz każdy kapłan, któremu skłonności pedofilskie choćby tylko przez sen chodziły po głowie - dwa, co tam dwa - dwadzieścia razy się namyśli. Bo też może go spotkać taka surowa i straszliwa kara. I potem trzeba będzie wziąć się do jakiejś pracy. A bezrobocie duże! Może na wysypisku, przy segregowaniu śmieci coś by się znalazło? Ale to już nie to!!!

    Naigrawam się? Ależ skąd! Ks. Tadeusz Isakowicz-Zalewski tak ocenia decyzję Watykanu:
- "Jest to decyzja bardzo radykalna...W wypadku abp. Józefa Wesołowskiego ta sytuacja jest bez precedensu z kilku powodów. Po pierwsze, to pierwszy raz, gdy dotyczy to nuncjusza apostolskiego, ... Po drugie jest to pierwszy taki przypadek w historii Kościoła polskiego, przynajmniej tej nowożytnej. Po trzecie, rzecz ta dotyczy archidiecezji krakowskiej, z której wywodzi się Jan Paweł II ... Na pewno decyzja Stolicy Apostolskiej jest oparta o konkretne dowody. Nie wierzę tu w jakąś pochopność czy działanie pod naciskami mediów. Z pewnością będą dalsze konsekwencje. Trzeba teraz czekać dwa miesiące na uprawomocnienie się wyroku, a następnie sprawa zostanie zapewne przekazana władzom świeckim, być może władzom Dominikany."

    Pragnę zwrócić uwagę na "Po drugie". Tak - to pierwszy przypadek w historii kościoła polskiego, że nasi hierarchowie nie mogą nic zrobić by zamieść swoje grzechy pod dywan. Jednak nie zgadzam się z ks. Zalewskim gdy mówi, że decyzja papieża nie zależała od "nacisków mediów". Obojętnie na jakim szczeblu - w kościele katolickim od dwóch tysięcy lat jeżeli coś się zmienia, to tylko pod wpływem nacisków. Zwracam również uwagę na wypowiedziane przez ks. Zaleskiego słowa "zapewne, być może". Tu się z nim zgadzam. Bowiem pan Wesołowski ma paszport i obywatelstwo Watykanu.

    Przypomnę, że od września ub. roku polska prokuratura prowadzi śledztwo w tej sprawie. W styczniu tego roku, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Przemysław Nowak poinformował, że:
- "pod koniec grudnia otrzymaliśmy z Watykanu odpowiedź na nasz październikowy wniosek o pomoc prawną... w piśmie wskazano, iż abp Wesołowski jest obywatelem państwa watykańskiego, a prawo karne państwa watykańskiego nie zezwala na ekstradycję obywatela tego kraju."

    Przypomnę również, że śledztwo to obejmuje też innego "ambasadora polskiej pobożności" - ks. Wojciecha Gila. I chociaż to tylko ksiądz, to nadal jest księdzem. Podlega polskiemu episkopatowi i może przez ten episkopat zostać wydalony poza stan kapłański. Może, ale jak widać - w przypadku naszych hierarchów to wcale nie musi.




13 komentarzy:

  1. No coś ty! Papież daleko, a Episkopat nie będzie się wpisywał w przemysł pogardy! Toż to grzech byłby!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Strasznie mi pomieszałeś w głowie Tetryku.
      Ja głupi, myślałem, że grzechem jest gdy ksiądz w swej miłości do dzieci posuwa się za daleko!

      Usuń
    2. Irena Ludwińska30 czerwca 2014 22:24

      Pięknie Leszku ale "kościół" to ........ budynek :D

      Usuń
    3. Masz rację Ireno!
      Jednak "Kościół" to na pewno nie Wesołowski i Gil.

      Usuń
  2. Strach pomyśleć co ten nasz "święty towar eksportowy"
    "Od 1980 do 2014 był pracownikiem watykańskiej służby dyplomatycznej, między innymi w nuncjaturach w RPA, Kostaryce, Japonii, Szwajcarii, Indiach i Danii.ł nuncjuszem apostolskim w Boliwii, w latach 2002–2008 nuncjuszem apostolskim w Kazachstanie, Tadżykistanie, nuncjuszem apostolskim na Dominikanie i jednocześnie delegatem papieskim w Portoryko i na Haiti,"
    wyprawiał gdy był młodszy a i "celibat" nosił twardszy, pod sutanną.
    A ile to on się musiał na...namęczyć zanim dochrapał się tak wysokiego urzędu.Zanim wspierające i popierające się lobby pedofilskie w Watykanie wywindowało go na "arcy" i skierowało tam "gdzie młodzież podgrzana słońcem, sama molestuje" Czyli "pa zasługam"
    I czekać tylko należy jak do Watykanu uda się "pielgrzymka protestacyjna" górali z Czorsztyna aby bronic 'swojego" tfu.. kapłana i mieszkanca
    "Nie zrobił tego. Na 500 procent! Jakim prawem tak go oczerniacie? – pyta zdruzgotana koszmarnym skandalem bratowa arcybiskupa."
    "Nie mogą uwierzyć, że nuncjusz apostolski miał drugie, tak ohydne oblicze. – Nasz chłop z gór nie gwałciłby przecież dzieci – mówią roztrzęsieni górale.
    I "powiadam ci" to zaledwie wierzchołek góry lodowej./w Polsce/ Skala i wielkość tego draństwa jest przeraźliwie ogromna. a tłumaczenie kleru "to tylko promil ". kłamliwe.Bo podliczają tych co siedzą.Całkowicie zapominając iż spolegliwa "sprawiedliwość" jeśli już inaczej nie może zasądza wyroki w zawieszeniu a "kuriewni" sprzątają sprzed oczu wiernych delikwenta przenosząc go do innej parafii lub na Ukrainę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wieśku - na prawdę nie wiem jaka jest skala tego zjawiska. Z jednym się zgadzam - jeżeli policja złapie jakiegoś złodzieja, to tylko naiwny może myśleć, że już nikt go nie okradnie.

      Usuń
    2. _leszek30 czerwca 2014 19:04
      "Szukajcie a znajdziecie ,pukajcie a będzie wam otworzone" powiedziano w Piśmie
      Internet te "narzędzie szatana" publikuje z imienia i litery nazwiska/jak to u przestępców/ miejsca "pracy" gdzie ci dewianci przebywają lub przebywali./lub gdzie zostali schowani/ Oburzeni co rusz aktualizują te "listę hańby"
      Hańby bo gdzie u nich "Noblesse oblige" chłopskich w większości synów może być stosowane.Prędzej ludyczne "jak się nająłeś za psa to szczekaj"
      Jezus powiedział do swoich uczniów: “Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w owczej skórze, a wewnątrz są drapieżnymi wilkami. Poznacie ich po ich owocach. Czy zbiera się winogrona z ciernia, albo z ostu figi?
      Tak każde dobre drzewo wydaje dobre owoce, a złe drzewo wydaje złe owoce. Nie może dobre drzewo wydać złych owoców ani złe drzewo wydać dobrych owoców. Każde drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, będzie wycięte i w ogień wrzucone. A więc: poznacie ich po ich owocach”.
      Co jeszcze musi się stać u nas i na świecie byśmy ujrzeli we właściwym świetle tych "fałszywych proroków"i powiedzieli dość?:Mało nam jeszcze tych "owoców ?"Co jeszcze ma się stać??

      Usuń
  3. A Terlikowski tradycyjnie, "a u was biją Murzynów". Jeden z najbliższych doradców papieża Franciszka, kardynał Maradiaga, stwierdził, że daje się coraz częściej słyszeć krytyczne wypowiedzi purpuratów wobec Franciszka typu: "popełniliśmy błąd" ( o wyborze obecnego papieża) oraz pytanie zdziwionych: "czego chce ten mały Argentyńczyk?". I to oni wygrają, bo czego on chce i się czepia. Istniejące przez wieki przywileje, przyzwyczajenia i upodobania kleru, wezmą górę. To my mamy się dostosować, a właściwie nie wtrącać się. I ja sobie od dawna już nie zajmuję głowy TAKIM kościołem z TAKIMI "pasterzami". Sensem i fundamentem WIARY jest zbawienie. Z nimi go nie dostąpię na pewno, pomimo (a może właśnie dlatego?) zapewnień Terlikowskich, Rydzyków itp. przekonywaczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po prostu z ust mi to wyjąłeś.
      Każdy szczerze wierzący w Boga i wyznający wiarę katolicką, a właściwie chrześcijańską powinien od tego kościoła trzymać się z daleka. Wg tej wiary bóg stworzył człowieka na obraz i podobieństwo swoje i wobec Boga wszyscy jesteśmy równi. Po co więc nam kler, plebanie, purpuraci w szatach wcale nie ubogich sług bożych - raczej wypasionych namiestników Boga.
      Szkopuł w tym, że nigdzie, ani w Starym Testamencie ani w Ewangeliach nie ma słowa o namiestnikach Boga.
      Jeżeli Jezus ustanowił stan kapłański - to przyjrzyjcie się jeszcze raz drodzy kapłani stanowi posiadania jego uczniów, apostołów.
      A teraz spójrzcie na siebie - bez trudu znajdziecie przynajmniej dziesięć szczegółów różniących te obrazki.

      Usuń
    2. Kocham takich "naiwnych"Jeśli nie masz samochodu to nie płacisz za benzynę ?
      Płacisz płacisz,dopłacasz nawet do pietruszki która to kmieć przywozi na targ swoim samochodem.jako polski podatnik nie uciekniesz od daniny, jakie państwo uprzejmie daje na KrK.nawet nie wiesz, lub nie chcesz wiedzieć ze
      "Jedną złotówkę dziennie od każdego z Polaków, od niemowlęcia do najstarszego, dostaje Kościół katolicki bezpośrednio ze środków publicznych, ulg i przywilejów oraz bezpośrednich datków i opłat wiernych".
      Nawet sie nie spodziewasz ze Ty ja i inni przez lata cale opłacaliśmy ZUS w wysokości 100 % Wesołowskiemu /Konkordat/
      Jak pójdzie "na wcześniejszą" ma jak znalazł I być może nie musi dorabiać
      "Może na wysypisku, przy segregowaniu śmieci coś by się znalazło?
      My,wszyscy, fundusze na wcześniejszą emeryturę już mu zapewniliśmy

      Usuń
    3. Wiesiek. To nie naiwność. To zwykła bezradność i zwykły przymus. Od tego wspierania nie uciekniemy, pomimo faktów nie trzymania się zasad Biblii. Łatwo znaleźć teraz w internecie przypadki (?) "ataków na kościół", jak nazywają to niektórzy. Inni mówią o "tradycji", jeszcze inni, a może nawet ci sami, chcieliby do konstytucji wpisać prawa kościelnych sług i nasze wobec nich obowiązki. Z nimi idziemy złą drogą. Wprost do piekła.
      539 r. - Ustanowiono władzę papieży
      726 r. - w Rzymie zaczęto czcić obrazy
      783 r. - Nastał zwyczaj całowania nóg papieża.
      1229 r. - Z powodu potajemnych zebrań wiernych dla czytania Biblii i interpretowania jej w sposób godzący w nauczanie i praktykę kościelną, papież Grzegorz IX zakazał czytania "Biblii" pod sankcją kar inkwizycyjnych.
      1545-1563 r. - Na Soborze Trydenckim ogłoszono, że prawdę religijną wyraża w równym stopniu Biblia, co tradycja, a jedyne i wyłączne prawo interpretacji Pisma Świętego spoczywa w rękach Kościoła. Uznano, że sakramenty są niezbędne do uzyskania zbawienia. Utworzono indeks ksiąg zakazanych, który przez 400 lat będzie krępować wolność myśli, sumienia i naukę.

      Dzisiaj "odkrywane" przestępstwa duchownych, działy się od zawsze. Były one objęte jednak tajemnicą. Pytanie, przed kim. Przed Bogiem? Tu jest specjalna instrukcja, jak postępować w takich przypadkach. Dokument otwiera nakaz „pieczołowitego przechowywania w tajnym archiwum kurii do użytku wewnętrznego”. http://pl.wikipedia.org/wiki/Crimen_sollicitationis
      "Dokument ów został ogłoszony przez media koronnym dowodem w oskarżeniu Kościoła katolickiego o zbudowanie z premedytacją systemu ukrywania przestępstwa pedofilii wśród księży. Niezgodnie z faktyczną treścią dokumentu ogłoszono ją instrukcją narzucającą milczenie ofiarom i świadkom pedofilii pod karą ekskomuniki. Metodą ukrywania miało być przenoszenie księży do innych parafii, oraz niewspółmierność kar w stosunku do uczynionego zła".

      Kwestię postępowania w przypadku podejrzeń o solicytację regulowały dekrety papieskie z lat: 1561, 1622, 1741, 1869, 1917, 1922, 1962, 1983 i 2001.

      http://pl.wikipedia.org/wiki/Solicytacja

      Usuń
  4. Zaczynam wierzyć w pewna teorię która brzmi: Prawdopodobieństwo utraty napisanego komentarza jest wprost proporcjonalne do jego długości i włożonego weń wysiłku, czego właśnie doswiadczyłem.
    Drugi raz już tylko skrótowo.
    Wierzyłem i wierzę w ożywczy trend zapoczątkowany przez papieża Franciszka czego wynikiem jest kopniak panu Wesołowskiemu.
    Nie chcę ani krytykować kościoła ani go wychwalać. Chcę być chrześcijaninem, który nie musi się wstydzić za swoich duchownych.
    Chcę być synem kościoła ale kościół nie nie traktuje mnie jak sierotę /może nawet obrzyganą/.
    Sądzę po dalszych postępkach i wypowiedziach naszych ananasów w sutannach to za swego życia tego nie doczekam.
    Jurek Otja - "ducha nie gaście" chociaż na owoce trza będzie poczekać.
    Jak by ktoś pytał - ja sie kościoła nie wyrzekam !.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż Piotrze - ja nigdy się Kościoła nie wyrzekłem.
      Jednak od czasu, gdy krytycznie zaczynam się wypowiadać o "urzędnikach Pana Boga" wielu "prawdziwych patriotów, katolików do szpiku kości" już nie raz mnie z niego wywalali.
      A przecież nigdy nie dotykałem tematu "istnienia Boga", nigdy nie pisałem pozycji religii katolickiej na tle innych wyznań. Nie podważałem sensu tej religii. Ale niektórym trudno zdobyć się na myślenie. Za nich myślą kapłani - więc jeżeli podważam ich autorytet, to muszę być złym człowiekiem. Tak to działa - niestety.

      Usuń


Kod do zamieszczania linków - wystarczy skopiować do komentarza, w miejsce XXX wstawić link, który chce się zaprezentować a w miejsce KLIK można wpisać jakiś tytuł, czy objaśnienie lub zostawić bez zmian

<a href="XXX" rel="nofollow">KLIK</a>