poniedziałek, 9 grudnia 2013

Okiem emeryta (59)











Odcinek 59 - czyli jestem spokojny o przyszłość.


    O obchodach rocznicy powstania wiadomej rozgłośni piszę w dziale REFLEKSJE.


    Tu chciałbym tylko napomknąć o pewnym skojarzeniu, jakie nasunęło mi się po obejrzeniu produkcji telewizji TRWAM.

    Pamiętam moje młode lata. W pierwszych klasach podstawówki należałem do drużyny pionierów. Inaczej nie można była. Po "odwilży", gdy już nie było bezpośredniego przymusu, musiałem odreagować i nie należałem nigdzie.

    Ze szkoły średniej pamiętam, że niezależnie od tego czy należałem do ZMS, czy nie - i tak na różnego rodzaju akademiach ku czci, musiałem śpiewać hymn "Myśmy przyszłością narodu". To znaczy - niebyło przymusu fizycznego, ale żadnej innej pieśni sie nie śpiewało.

    I w sobotę te moje doznania powróciły niczym deja vu.

    Oglądając uroczystości radiomaryjne słuchałem też homilii i innych różnych wystąpień, z wystąpieniem dyrektora na czele. W wystąpieniach tych przeważał rewolucyjny zapał do walki w obronie kościoła, religii, ojczyzny i Ojca Dyrektora. Przez słuchaczy był przyjmowany z właściwą uwagą i zrozumieniem, czego dowodem były oklaski po każdym wystąpieniu. W obliczach słuchających widziałem gotowość do "obrony".

    Bo jeżeli nie my to kto?






8 komentarzy:

  1. Odnośnie zdjęcia z "przyszłością narodu" naszła mnie smutna refleksja... Jaki naród - taka przyszłość... :(

    A ja, głupi, mówiłem wszystkim znajomym, że nie warto emigrować z Polski, bo nasz kraj ma duży potencjał i (po raz pierwszy od 250 lat) szanse na rozwój i szacunek wśród innych krajów...

    Ale ja głupi byłem :(

    Pozdrawiam

    Krzysztof z Gdańska

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krzysztofie z Gdańska - pociesz się, że nie tylko Ty :(

      Usuń
    2. Nie mogę się, Leszku powstrzymać, aby nie przytoczyć paru wypowiedzi z tego Radia. Wiekszość to reflejsyjne teksty Słuchaczy, a część, podobno, wyszła od samego Ojca Dyrektora. Nie oznaczyłem ich osobno, bo niczym sie od siebie nie różnią:

      "Jak byłam mała, to przychodził do nas taki wysoki ksiądz. Brał mnie na ręce i tak gładził po pupce. Teraz jestem duża, ale czasem tak bardzo chcę, aby tamten ksiądz znów mnie przytulał i głaskał po pupie.".

       
      "Telewizja i gry komputerowe mogą być przyczyną masturbacji, która będzie później przeszkadzała w tworzeniu więzi rodzinnych. Badania na całym świecie wskazują, że masturbacja jest główną przyczyną rozwodów na całym świecie.".
       
      "Weźmy słowo „komputer”. Wszystkie litery w tym słowie przyporządkujmy kolejnym liczbom w alfabecie, potem dodajmy je do siebie i pomnóżmy przez 6. Co otrzymamy? Otrzymamy 666. A więc i komputer i Internet to narzędzia diabła.".

      "Podchodzi do mnie taka mała dziewczynka... no może miała z dziesięć lat i opowiada, że na początku wakacji przyszli do niej do domu koledzy i koleżanki i zaproponowali: założymy bandę. I założyli... podwórkowe kółko różańcowe. Takie wspaniałe dziecko.".









      Miłość do Boga można wyrażać w rozmaity sposób. Na przykład można postanowić sobie: dziś nie nażrę się czekolady jak świnia.
      Pewna matka zapytała mnie, co w takim razie ma czytać jej syn. Odpowiedziałem, że lepiej niech już czyta „Main Kampf” Hitlera niż „Harry’ego Pottera”

      "Pierwsze słowa, które usłyszałam na antenie Maria Radyja, to znaczy Radia Maryja, to to, jak ojciec Tadeusz powiedział, że katolik to ciapa. Bardzo mnie to uderzyło i wtedy po raz pierwszy zaczęłam myśleć.
      Ja sobie taką modlitwę wymyśliłam sama. Mogę powiedzieć? - Prosimy... "Jak to dobrze, że jesteś, ojcze Rydzyku, jak to dobrze, że ciebie ta mama urodziła, niepokalana.
      Słuchamy, Radio Maryja... w czyjej intencji modlitwa? - Ja bym chciała się pomodlić za wszystkich oszustów, kłamców i złodziei... no i za ojca dyrektora oczywiście. 

      Rozmowa na antenie RM: - Wy tak ciągle mówicie, że ona była zawsze dziewica. - Tak, proszę pana. - To ja jej strasznie współczuję! 

      "Wczoraj gdy szłam po ulicy zauważyłam księdza który był z papugą... Był bardzo miły... Chce się pomodlić za jego niego (tak jest w oryginale! - przyp. Klater) i jego ptaka.".

      Ręce i gacie opadają...
      z młodzieżowym pozdrowieniem

      Usuń
    3. Wspaniałe cytaty! Przy nich to nawet "Limo" wysiada!!

      Usuń
  2. Krzysztofie z Gdańska! Jeżeli tu 20 do 30% daje ci do zrozumienia, że nie jesteś współplemieńcem, z pewnością np. na Wyspach znacznie większy procent przypomni ci w razie potrzeby (własnej!), że nie jesteś Brytyjczykiem...

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyobraźcie sobie sytuacje – Polska podpisuje z Rosja układ, na podstawie którego Polska będzie utrzymywać na swój koszt wszystkie ambasady Rosji i rosyjskie uczelnie wyższe na terenie kraju.

    Polska zgodzi się, aby Rosja posiadała na terytorium kraju siatkę jawnych funkcjonariuszy, zarówno obcego pochodzenia jak i rekrutowanych miejscowo. Funkcjonariusze ci będą mieli gwarantowany wstęp do szkół, szpitali, wiezień, jednostek wojskowych, w celu gromadzenia informacji i prowadzenia działań propagandowych i manipulacyjnych na rzecz Rosji i jej interesów.

    W stosownych przypadkach będą mieli tez pensje i przywileje takie same jak pracownicy tych ośrodków, ale pod wieloma względami nie będą podlegać takim samym przepisom np. ci w szkołach nie będą podlegali kuratorium i ministerstwu, ponadto Polska przyzna im bezpłatna opiekę medyczna i emerytury.
    W przypadku łamania prawa przez tych funkcjonariuszy, o ile nie zostali złapani na gorącym uczynku, Moskwa zastrzega sobie prawo do nie informowania polskich władz i podejmowania kroków zgodnie ze swoimi interesami – np. tuszowania sprawy, zastraszania ofiar, przenoszenia winnych na inna placówkę, kłamania, oskarżania innych etc.

    Rosja zastrzega sobie prawo do wykorzystywania swoich funkcjonariuszy do otwartego krytykowania i wpływania na polska politykę wewnętrzna i zewnętrzna, prawa obywatelskie, kierunki badan naukowych i inny dowolny aspekt życia społecznego i politycznego – Rosja zastrzega tez, ze jest niezależnym państwem i Polska nie ma tam prawa krytyki a manipulacje są niedopuszczalne.

    Polska ma też oddać Rosji wszystkie ziemie i nieruchomości jakie kiedykolwiek należały do władz Imperium Rosyjskiego lub Związku Radzieckiego albo obywateli któregoś z tych krajów.

    Podoba się? Nie? A co jeżeli to były by Niemcy? Też nie? A gdyby to był Izrael? Na pewno nie! O, wiec dlaczego zgodziliśmy się na coś takiego w stosunku do WATYKANU -który zawsze trzymał z zaborcami i potępiał nasze powstania narodowe?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie jesteś wiesiek z małej litery. Rosja ma tyle budynków i ziemi w Polsce o których nie słyszałeś i podobnie dużo funkcjonariuszy i przystawki. Spamujesz na blogach jak troll.

      Usuń
    2. Norbert - ty faktycznie wszystko traktujesz tak serio? Naprawdę nic nie zrozumiałeś z tego co wiesiek napisał?
      W takim razie wiesiek z małej litery ma wyższe IQ niż Norbert z dużej.
      Dlatego podpowiem Ci - wieśkowi chodzi o akceptację konkordatu.

      Usuń


Kod do zamieszczania linków - wystarczy skopiować do komentarza, w miejsce XXX wstawić link, który chce się zaprezentować a w miejsce KLIK można wpisać jakiś tytuł, czy objaśnienie lub zostawić bez zmian

<a href="XXX" rel="nofollow">KLIK</a>