poniedziałek, 3 czerwca 2013

Wipler opuszcz tonący okręt

refleksje po 60-ce, refleksje, felieton, kuchnia, historycznie, limeryki, polityka, okiem emeryta




To kolejny "dowód" na upadek PO


    Platforma Obywatelska się sypie! Rozłam widoczny gołym okiem! To już początek końca Platformy i Tuska!


    Tak, zaiste brzmi to groźnie i przygnębiająco. Tym bardziej, że wiele znaków na niebie i nie tylko, zdaje się tą ponurą przyszłość zapowiadać.

    Najnowszym, i bodajże najpoważniejszym takim znakiem jest odejście z partii Przemysława Wiplera. Co prawda porzuca on akurat nie PO – ale jakie to ma znaczenie? Oczywistą oczywistością jest fakt, że PO chyli się ku upadkowi. I cokolwiek by na scenie politycznej się nie stało – to tylko będzie potwierdzeniem tego upadku.



    Jak zwykle gdy rzecz ociera się choćby tylko o PiS, musi to odbywać się w sposób dziwaczny i pokrętny. Wipler przez 10 minut tłumaczył, wyjaśniał motywy swego kroku. Wynikało z tego tłumaczenia, że musiał odejść z PiS-u, gdyż Tusk fatalnie rządzi. Zdaje się, że takiego wyjaśnienia nie wymyśliłby nawet Hofman do spółki z Błaszczakiem.

    Ten ostatni, zresztą błysnął komentując decyzję Wiplera – „jak Wiplerowi nie zależy na 1.200.000 miejsc pracy w Polsce powiatowej, to niech odchodzi”. Boże, jak ja bym chciał posiąść chociaż rąbek tej tajemnicy, która spowoduje, że jak tylko PiS obejmie władzę – natychmiast miliony Polaków dostanie pracę! I to zapewne pracę dobrze płatną. Bo przecież PiS byle czego nie obiecuje!!!

    Z taką wiedzą mógłbym zostać miejscowym baronem (no dobra, jak chcecie złośliwcy – może być kacykiem!). Przecież każde miejsce pracy, to zysk dla właściciela! Niechby udało mi się z tego PiS-owskiegio planu uszczknąć chociaż 1% miejsc pracy, a z jednego miejsca pracy osiągnąć zysk tylko 10 zł miesięcznie – to mój miesięczny dochód wynosiłby 120.000 zł (słownie: sto dwadzieścia tysięcy).

    Nie wiem dlaczego teraz PiS tego nie realizuje? Przecież nie muszą zaczynać od razu tak szerokim frontem! Przecież nie muszą dokonywać skoku na państwową kasę – można wziąć kredyt i chociaż jeden powiat uczynić zaczątkiem swego imperium!

    No chyba, że pomyliłem się w prognozowaniu odrobinę, o głupie dwadzieścia złotych! Zamiast zysku 10 zł – tyle samo, ale straty. Tylko zdaje się, że to już przerabialiśmy. Ustrój „sprawiedliwości społecznej” wydawało się, że minął jakiś czas temu. Sprawiedliwy rozdział biedy i niedoboru już mieliśmy. Tylko czy Kaczyński potrafi „wymyślić” cokolwiek innego?

    W tym kontekście rozumiem doskonale posła Wiplera. Swoją drogą to ciekawostka przyrodnicza – pierwszy raz widzę, że szczury zębami i ogonami trzymają się tonącego okrętu, a uciekają z niego stworzenia, o choćby minimalnie wyższym IQ.

    Tylko Platformy mi trochę szkoda!!!!! (uwaga dla mniej wyrobionych czytelników - to taka subtelna satyra na grabarzy PO). Chociaż z drugiej strony – mógłbym codziennie dowiadywać się o takich oznakach jej upadku!




12 komentarzy:

  1. Nie wierzę Wiplerowi tak samo jak Mularczykowi. Taki sam numer jak z PJN i SP. Tylko chodzi o dodatkowe wystąpienia klubowe, żeby spotęgować plucie na Rząd i Premiera. Te "nowe" siły to zwielokrotnienie propagandy klęski i ciche agendy PiS-u. Jedyne czym zajmuje się opozycyjny pis to jak szkodzić Polsce. W kraju i na świecie. Nawet w Brukseli są przeciw własnej Ojczyźnie. Obrzydlistwo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdaje się, że przeceniasz "geniusz" prezesa. Chociaż teoretycznie, takie wystąpienia, mogą być formą "ucieczki do przodu". Mając świadomość co do wielkości elektoratu "negatywnego", takie akcje mogą zebrać wyborców "liberalnych" - ale tylko wtedy, gdy przekroczą próg wyborczy. Gdy będzie tylko jedna alternatywa dla PiS-u, a nie kilka (PJN, SP. a teraz "Republikanie".
      To chyba jednak autentyczny sprzeciw wobec skostniałego i okopanego w Smoleńsku prezesa. W takiej "demokratycznej" partii jak PiS, przecież nie mam mowy by w jakikolwiek sposób zakrzywić linię narysowaną przez prezesa.

      Usuń
  2. Wynikało z tego tłumaczenia, że musiał odejść z PiS-u, gdyż Tusk fatalnie rządzi.

    Naprawdę? A może pan Wipler wie coś, czego my nie wiemy? Może to PIS rządzi ustami pana Premiera Tuska.? :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. oj tam - w pisie zawsze na abarot , jest pomroczność jasna to u nich oświecenie cieme, Wiplera oświeciło i doszedł do wniosku że w cieniu prezesa zbyt mroczno. "Tsza" błysnąć samemu. A może bytć jak mówi Mirek dodatkowe miejsce w Kawie na ławę, co 7 na 1 to nie 6 na 1. Przyjdzie czas będzie kupą waszmościowie i tyle czasu antenowego w kampanii że beretami reszę przykryją. A może to coś z walką prawicowych mediów ? może powoli jedni i drudzy zaczynają własne ziarna od cudzych plew oddzielać. Za kilka dni się wyda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Częściowo odpowiedziałem Ci w komentarzu do wypowiedzi @mirka.
      Może i na "Kawę...." to wystarczy - ale by zebrać szable w sejmie - każdy z nich musi pokonać próg wyborczy. A jak wiesz - od nadmiaru łeb boli.

      Usuń
  4. Jeśli Wipler ma jakiś "dobry" plan, to robi ogromna przysługę Platformie, bo jedyne co może, to osłabić PiS.

    OdpowiedzUsuń
  5. Szanowny Panie Autorze, proszę pozwolić sobie powiedzieć, że ma Pan zbyt łatwy sąd.A tak, zbyt łatwy... no bo proszę zważyć tylko: Wipler - przykładny ojciec rodziny, mąż kochający, ludziom pomocny, sądownie nie karany, całe życie harujący, szósta piętnaście wstający... i co? I nic! Typowy syndrom wikarego.Ot co. Proboszcz, oooo proboszcz to co innego, a taki wikary to co?... to tylko: Wio Kary! Ano tak to jest, tak to jest, tak tak...ech. A mogę to powiedzieć, bo wiem co mówię!!!
    nexo45

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem kompleksy Wiplera. Zresztą być w PiS-ie oznacza, że albo przyzwyczaisz się sypiać na wycieraczce prezesa (jeżeli kot pozwoli) albo nabawisz się kompleksów. A kompleks delfinka czy bullteriera?

      Ale to już nie moje zmartwienie.

      Usuń
    2. Wipler ma raczej ambicje niż kompleksy,,, tych ostatnich doszukiwałbym się raczej u zdeklarowanych wrogów prezesa Kaczyńskiego... należy on bowiem do tego rodzaju osób, które samym swoim istnieniem upokarzają innych (szczególnie widać to u jego rówieśników).... no bo jak tu nie nienawidzić kogoś, kto ma doktorat, był premierem i dwukrotnie wygrał wybory prezydenckie? No jak, jak?
      nexo45

      Usuń
    3. Drogi @nexo45. Czy mógłbyś w swej wielkiej łaskawości trochę oświecić?
      To Twoje zdanie:

      "...no bo jak tu nie nienawidzić kogoś, kto ma doktorat, był premierem i dwukrotnie wygrał wybory prezydenckie?..."

      dotyczy Wiplera? Nie zaskoczył mnie doktorat, ale bycie premierem, dwukrotnie prezydentem????? Dla mnie to trochę zbyt skomplikowana parabola.

      Usuń
    4. Powiedzmy, że nastąpił tu efekt paralaksy.... a z mojej ''toczki zrienia''.... miała to być taka metafura, albo taki panaGierek na cześć prezesa.Jak Pan woli...
      nexo45

      Usuń
  6. A któż zacz, ów Pan? Dotychczas nie mówiono o nim wcale... Może właśnie o to chodzi?

    OdpowiedzUsuń


Kod do zamieszczania linków - wystarczy skopiować do komentarza, w miejsce XXX wstawić link, który chce się zaprezentować a w miejsce KLIK można wpisać jakiś tytuł, czy objaśnienie lub zostawić bez zmian

<a href="XXX" rel="nofollow">KLIK</a>